uwierz_w_to
28.12.12, 05:34
Mam też wybór, mogę być tym Mesjaszem ale nie musze ,tak mi się wydaje,czasem czytacie sprzeczne ze sobą wątki,doskonale wiem o tym bo to jakby droga rozwoju czyli świadomości,nie opisuje tego dokładnie,może po prostu nie chcę, przebrnełem przez wszystkie drogi,także antychrysta doszedłem do opcjionalnej czyli Bóg jest najawżniejszy a Chrystus rodzi się w nas, tylko jeden Bóg jest dla nas wszystkich, nie rozumię tylko czemu narody zabiją się w imie swojego Boga? jemu o to nie chodzi a wręcz przeciwnie,chodzi o miłość i jedność.