29.09.09, 10:27
Przepraszam, ale muszę się wyżalić. leki nic nie dają, mam codziennie migreny,
tak, jak miałam. Nie chce mi się budzić rano, nie chce mi się żyć, jedyne, co
czuje CODZIENNIE< bez dnia przerwy, to BÓL. do dupy z takim życiem. Do tego
leki, które biorę, fatalnie na mnie działają, czuję się coraz gorzej i
psychicznie i fizycznie....i już nie wiem,co robić

Sorry. Jestem sfrustrowana i nieszczęśliwa..
Obserwuj wątek
    • Gość: wrzosek Re: i dupa:( IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 15:22
      Co do leków to masz rację. G..no dają, a większość i tak się łudzi,
      że znajdą lek w aptece co im pomorze. Ja ponad rok temu znalazłem
      rozwiązanie problemu z migreną i to bardzo skutecznie, a przy tym
      nie szkodząc sobie, zresztą w leki nie wierze, bo lekarz sam mi
      powiedział, że migreny się nie wyleczy. Ja migrenę pokonałem i wielu
      moich znajomych, ktorym dokuczała migrena. Nie będę o tym pisał na
      tym forum, bo znajdzie się jakiś mądrala i albo wykasuje ten post
      albo będzie wciskać mi tu swoje farmazony. Bo co byś nie napisał
      oczymś co ci pomaga, to zaraz znajdzie się ktoś i poczytuje to za
      reklamę. Żałosne.
      Jeśli chcesz o tym ze mną pogadać to zapraszam na priv. Wcześniej do
      mnie napisz:
      wrzos1976@o2.pl
      • minniemouse Re: i dupa:( 30.09.09, 03:24

        S-Kochanko, a co do tej pory bralas?
        I czy bierzesz pod uwage wywolywacze (patrz link pod naglowkiem
        forum ABC migreny), starasz sie znalezc na jakie jestes wrazliwa,
        wyeliminowac je?

        Czy twoj lekarz probowal jakiejs terapii zapobiegawczej?

        Minnie
    • anthonka Re: i dupa:( 30.09.09, 07:42
      Smutna, nie denerwuj się na razie (wiem, wiem - łatwo mówić). Czasami musi minąć
      trochę czasu zanim leki zaczną działać. Myślę, że warto zrobić również badania w
      innych kierunkach, bo o ile dobrze pamiętam u Ciebie lekarz skoncentrował się
      tylko na prolaktynie. Jeżeli nie pomoże obecne leczenie, a lekarz wykluczy inne
      możliwe przyczyny migreny (np. kręgosłup albo zatoki) to może warto spróbować
      innych leków - blokery kanałów wapniowych, antydepresanty, leki
      przeciwpadaczkowe. Może medycyna niekonwencjonalna.

      Jest jeszcze sporo różnych rozwiązań, więc bardzo Cię proszę nie załamuj się, bo
      pozytywne nastawienie pacjenta to połowa sukcesu w leczeniu.
      • smutna_kochanka Re: i dupa:( 30.09.09, 22:23
        Dzięki!

        tylko dlaczego ŻADEN lekarz nie wysyła mnie na dodatkowe badania? Dlaczego sama
        muszę wymyślać, co mi może być? Np. mam problem z kręgosłupem, boli mnie jak
        diabli, razem z każdą migreną., ale co mam zrobić?! dostaję od lekarzy mało
        skuteczne p.bólowe i na tym się kończy.:/ I nie wiem, czemu lek. zrobił mi tylko
        badania na prolaktynę. chyba, żebym za miesiąc poszła do niego i znów zostawiła
        z 400 zł za jedną, 15-minutową wizytę!

        Moja wiara w medycynę w Polsce stacza się z dnia na dzień w kierunku minus... Co
        do niekonwencjonalnej, próbowałam akupunktury, ale jestem jedną z niewielu
        chyba, którą to boli, stresuje i denerwuje:)

        a co do wywoływaczy, wiem na pewno, że jest nim stres, którego jednak uniknąć
        nie potrafię. zamknięte koło:/

        Dziękuję za wsparcie:) baaaaardzo bardzo!
        • eni40 smutna 01.10.09, 19:10
          nie smuć się kochana..jesli moze cie to jakos pocieszyc to mnie tez
          łeb naparza codziennie..juz spuchłam od prochów tak mi wode
          zatrzymują..wstydze sie isc do pracy a pracuje w szkole..dzieci
          jeszcze nie uciekaja wprawdzie no ale i tak sie wstydze :)
          a ze łaba juz mi chyba sadze walą tak mi dymi czacha..
          to jest jedna prawda..a druga jaką sobie serwuję zeby było łatwiej
          znosic ten niekonczacy sie ból jest to ze nie takie swiat zna
          dramaty jak moja migrena..nie tak ludzie cierpią..
          wiem co myslisz teraz..ze sa tacy ktorych nic nie boli..pewnie ze
          sa..ale jak juz mamy takie "szczescie" zyć z migrena no to ja w
          sumie prosze los zebym tylko z nia mogła zyć, zeby nic gorszego mnie
          nie dopadło a ja juz z nia wytrzymam...
          pomysl czasem tak.. to pomaga..
          no i pomysl ze nie jestes sama bo mnie tez codziennie boli, mini tez
          a i inni tez tak tu maja..razem raźniej..no nos do góry..nie zalamuj
          sie..
          tez pisze do ciebie te kikla slow po 3 tabsach na ktorych jak czuje
          sie dzis jeszcze nie skonczy.. caluski
          • eni40 Re: smutna 01.10.09, 19:22
            i jeszcze jedna.. twoje bole codzienne to nie tylko migreny..sa to
            bole napięciowe..bardzo podobne do migren..w sumie tez sprowadzaja
            sie do jednej strony, mdlosci itp...a najbardziej lubią wlasnie
            takich ludzi jak ty i ja..wrazliwcow, ciagle wszystkim sie
            przejmujacych..my sie stresujemy...stres wywoluje bol... bol
            wywoluje stres przd nastepnym bolem i tak w kolko.
            moze by ci pomogł Pramolan..to lek antydepr..ale o slabym
            dzialaniu..nie uzaleznia ani nie otumania..nie powoduje
            sennosci..zmniejsza lagodnie napiecie..mnie czasem nawet w
            pierwszych symptomach bolu nie pozwala sie mu rozwinac..
            albo Divascan..gdy pierwszy raz brałam nie mialam migren wcale(jest
            tu o nim sporo na forum)
            • eni40 Re: smutna 01.10.09, 19:29
              kleroza ponoć nie boli:))
              i ta lecytynke łykaj..pomaga..ja teraz przed okresem jestem to
              bardziej mi glowa daje popalic ale 2 tyg łykania(wciąż biore)
              lecytynki dało dobre rezultaty..i mam nadz ze po okresie znowu mi
              ulzy.. no mykaj do apteki kup lecytyne, pij magnez i usmiechaj sie
              do siebie:) mimo wszystko sie usmiechaj..nie wolno sie zalamywac:)
              • smutna_kochanka Re: smutna 02.10.09, 11:14
                Dziękuję bardzo bardzo!:)

                Lecytyna mówisz? spróbuję:) a jak to działa?

                No, pramolan brałam, ale doraźnie. Tzn. przy bólu łykałam go razem z innymi
                p.bólowymi i polomigranem. Pomagało dosyć, ale byłam śnięta. Na noc tak, ale ja
                muszę pracować, więc to odpada. Już tramal mnie mniej otępia:)

                Wiem, że są gorsze problemy. To nie tak, że uważam siebie za najbiedniejszą na
                świecie. Przez jakiś czas byłam wolontariuszką w hospicjum... no więc
                teoretycznie przynajmniej wiem, czym jest prawdziwy ból, strach przed
                umieraniem, prawdziwe cierpienie, chociaż tylko z obserwacji to wiem... tylko
                kuźwa, nie wychodzi mi cieszenie się tym wszystkim, co ja mam, jak jedyne, co
                naprawdę czuję, to ból:/

                No widzisz, to mnie rozumiesz...:) ja jestem miękka jak nie wiem co, brak mi
                porównania nawet,haha. Wszystkim się przejmuję. Im bardziej się przejmuję, tym
                bardziej boli, im bardziej boli, tym bardziej się przejmuję... A mogę się
                zestresować absolutnie wszystkim, ostatnio, po bromergonie, to ryczę ciągle,
                wszystko mnie stresuję, beznadziejnie śpię, bo myślę o pracy i tworzę problemy:/
                Widzę u siebie galopującą depresję, heh.
                no to tyle...

                Dziękuję za wsparcie i że mnie ktoś rozumie. A letycyny spróbuję!
                • Gość: Skakanka Re: smutna IP: 62.233.181.* 02.10.09, 12:24
                  Jakiś czas temu weszłam na forum szukając ratunku.
                  Od ośmiu lat mam migreny minimum raz w tygodniu trwające po kilka
                  dni. Leki też mi nie pomagają. Postanowiłam szukać czegoś innego i
                  znalazłam! Biorę codziennie natepujące rzeczy:
                  - sok z noni (2 razy dziennie rano i wieczorem po 30 ml)
                  - lecytyna 1.200 (1 raz dziennie rano w trakcie jedzenia)
                  - ziele maruny (Mariomigran) (1 raz dziennie rano w trakcie
                  jedzenia).
                  Od półtora miesiąca nie mam migreny i jestem najszczęśliwszą osobą
                  na świecie. Spróbuj może tobie też pomoże.

                  • eni40 Re: smutna 02.10.09, 14:12
                    tak..tez to wszystko juz brałam..w pierwszych tygodniach
                    pomoglo..potem sie uodpornilam i juz przestalo dzialac... ale fakt
                    smutna spróboj i tego , dobre i kilka dni bez bolu..powodzenia.. no
                    i sie tak nie przejmuj wszystkim..jak cie czytam to tak jakbys
                    pisala o mnie..tyle tylko ze ja ucze sie po 30 latach zycia z
                    migreną..ucze sie troche dystansu...nie zawsze mi to wychodzi ale
                    sie ucze...i mozna sie cieszyc tym co sie ma..nawet gdy bol odbiera
                    sile..ciesze sie ze mam dziecko zdolne i zdrowe, ciesze sie ze maż
                    mnie rozumie, szanuje i wspiera w tym bolu...i usmiech i cieple
                    slowo mojej rodziny sa dla mnie najwazniejsze..sa moja
                    radoscią..mimo wszystko..wlasnie połknełam 3 tabsy..coż.." kiedys to
                    sie musi skonczyc przeciez...mam nadzieje:)
            • smutna_kochanka eni:) 03.10.09, 11:55
              Kochana, jakie tabsy p.bólowe łykasz? kurde, też mam problem z zatrzymywaniem
              wody w organizmie. MASAKRA:/
              Dziękuję Ci za wsparcie. fajnie, że ktoś mnie rozumie:)
              Dostałam wczoraj leki na deprechę, może trochę wyluzuję po tych prochach:/
              ale moja wątroba to raczej się nie ucieszy, he he
              • eni40 Re: eni:) 03.10.09, 13:42
                ano przeciwbolowe tabsy niestety.. ja biore 2xsolpadeine musujacą i
                do tego Ibum(200mg) zelowe kapsulki... no ale co z tego z dzis juz z
                rana musialam wziac jak zero reakcji..nadal boli.. tyle tylko ze
                przy okresie nic mi nigdy nie pomaga..musze sie przemeczyc..a juz
                ledwo zyje..od niedzieli nieustajacy bol.. wysiadam juz.. ech

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka