Gość: Cinie_10
IP: *.centertel.pl
27.11.09, 21:59
Minniemaus, venus40, i jeszcze inne permanentne migreniczki.
Piszę ten mail do Was ponieważ od dwóch lat śledzę wszystkie Wasze wypowiedzi,
a to dlatego że podobnie jak Wy cierpię na codzienne, bolesne, niedające żyć
migereny.
Muszę Wam powiedzieć że od 2 tygodni nie mam bólu głowy.
W jednym z wątków jakie przeczytałam ktoś wspomniał o diecie optymalnej.
Ponieważ łapię się każdej myśli, każdego lekarstwa żeby tylko zacząć normalnie
żyć - poświęciłam kilka naocy na odnalezienie i przeczytanie co to jest dieta
optymalna.
W internecie jest dużo artykułów. Powiązałam różne fakty i pomyślałam że
spróbuję tej diety.
Jestem osobą chudą która nigdy nie lubiła tłuszczów, ale postanowiłam
sprawdzić bo po wielu przeczytanych stwierdziłam że jest cień nadziei.
I to zadziało się z dnia na dzień.
Zmiana nawyków żywieniowych spowodowała że od dóch tygodni nie BOLI MNIE
GŁOWA!!!.
Ta dieta nic nie kosztuje, nie kupuje się żadnych preparatów, ani suplementów.
Przyrządza się posiłki oparte na tym co dla naszych organizmów ponić najlepsze
_ TŁUSZCZE, BIAŁKA I WĘGLOWODANY w odpowiednich proporcjach. To zachwianie
tych proporcji powoduje u migreników ból głowy.
Spróbujcie - jestem Wam to winna.
Do tej pory codziennie brałąm 2 solpadeine+ tryptan CINIE.
Dodatkowo depakine chrono i antydepresant.
Wcześniej promolan, divaskan,i tak mogę wymieniać w nieskonczonośći.
Powoli odstawiam - małymi dawkami.
W internecie wpiszcie Dieta Optymalna doktora Jana Kwaśniewskiego.
Jeśli będziecie chciały pobrać książki z biblioteki internetowaj podam linki.