IP: *.smrw.lodz.pl 01.03.11, 16:55
Znowu boli...
Brakuje mi już sił i cierpliwości...
Jak Wy dziś
Pozdrawiam
meg22
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewela Re: Boli... IP: *.swidnica.mm.pl 01.03.11, 19:31
      Ostatnio mam to samo...
      Albo zaczynam dzień z bólem, albo kończę... czasem to już brak mi sił aby normalnie funkcjonować... ale nie poddaję sie... życie mamy jedno
      • Gość: cinie Re: Boli... IP: 212.160.172.* 02.03.11, 12:18
        Byłam lekomanką. Zażywałam codziennie mieszankę tabletek 2 Solpadeine musujące + Cinie czasami do 3-4 razy dziennie. Żaden lekarz nie był w stanie mi pomóc. Brałam przeciwdepresyjne, przeciwpadaczkowe, blokery, masaże itp. Głowa bolała na okrągło, w zasadzie bez przerwy. 2 rezonanse, prześwietlenia, wyrwane żeby mądrości i usunięte plomby amalgatowe - nic nie dało.
        Kilka lat spędzonych na tym forum i w internecie i w końcu mogę napisać co mi pomogło. Dokładnie od pół roku mam sporadyczne bóle głowy.
        Zastosowałm dietę oczyszczająca Dr. Ewy Dąbrowskiej - wykłady i książki do bezpłatnego ściągnięcia z sieci. Przyczyna wszystkich moich dolegliwości było śmieciowe jedzenie. Chlebek, jogurty, bułeczki - wszystko przetworzone i tak naprawdę bez wartości.
        Na początek przez 6 tygodni jadłam tylko warzywa i owoce - lecza, bigosy, sałatki, zupy, musy i owoce. Nie byłam głodna ale i tak schudłam. Po 6 tygodniach włączyłam kasze, białe mięso itd. Nie wróciłam do dawnego żywienia bo mi już nie smakuje. Nie mogę patrzeć na kotlety, kanapki, hot-dogi.
        Wiem tylko jedno że to przez jedzenie mamy te problemy z głową.
        Jeden ma migrenę drugi ma woreczek żółciowy. Wśród moich znajomych 30-40 latków nie ma osoby zdrowej. Każdemu coś dolega - a to się bierze z konserwantów, toksyn, utrwalaczy itp.
        Wysyłam chociaż wiem jak sceptycznie do tego podejdziecie.
        Ponieważ mój stan psychiczny i fizyczny po 20 latach trwania bólów głowy (zdiagnozowane migreny) spowodował że byłam juz na skraju wyczerpania - każdy nawet durny pomysł brałam pod uwagę. Może Ktoś z Was sprawdzi moją tezę. Nie jest ona łatwa bo należy zmienić całe życie . Ja byłam zdeterminowana, a teraz zmieniam życie moim najbliższym bo widząc mnie jak zmieniła mi się cera, skóa, figura nie muszę ich namawiać - sami chcą taks ię czuć i wyglądać.
        Mocno ściskam.
        To nic nie kosztuje - wszystko jest w internecie. Nie namawiam do kupna niczego, żadnej ksiązki, ziółek czy tabletek. - może to będzie taki mały argument za sprawdzeniem:)
        • annthonka Re: Boli... 02.03.11, 13:50
          I bez wykładów żadnej pani doktor każdy migrenik wie, że przetworzona żywność jest jednym z wywoływaczy. Fajnie, że akurat u Ciebie zmiana nawyków żywieniowych pomogła :).
          • Gość: Cinie Re: Boli... IP: 212.160.172.* 03.03.11, 13:04
            A Wy potraficie zmienić swoje nawyki żywieniowe?
            To jest tylko tyle i aż tyle.
            Chodzi o spróbowanie.
            Dieta ma ściśle okreslone składniki z których można zrobić masę pysznych rzeczy.
            Na poczatku jest ciężko, zwłaszcza jak się chudnie i uwalniane są toksyny - oczywiście boli głowa i to bardzo.
            Potem sama nie mogłam się nadziwić że przed wyjściem z domu nie sprawdzałam czy mam w torebce zapas lekarstw:)
            I to trwa chociaz boję się zapeszać - bo aż nie mogę uwierzyć że po tysiącu niepotrzebnych pigułek - rozwiązanie było takie banalne.
            • Gość: lilia Re: Boli... IP: *.ntlworld.ie 03.03.11, 15:55
              Ja mam podobna sytuacje,ale nie stosowalam diety tylko pilam ziola oczyszczajace oraganizm z toksyn + ograniczylam spozycie przetworzonych produktow,miesa i mleka.Niespodziewanie efekt byl zaskakujacy ,bo nasilenie i czestotliwosc bolu glowy ku mojej wielkiej radosci spadly ogromnie....
              Oczywiscie tez przerobilam cala mase srodkow przeciwbolowych i doszlam do momentu,ze glowa bolala mnie prawie codziennie....
              Jestem pewna ,ze nie jest to zloty srodek na wszystkie migreny ,ale jak widac niektorym pomaga....poprostu oczyszczenie organizmu i zmiana diety.
            • annthonka Re: Boli... 04.03.11, 07:39
              Gość portalu: Cinie napisał(a):

              > A Wy potraficie zmienić swoje nawyki żywieniowe?

              Być może Cię to zdziwi, ale ja od dosyć dawna żywię się w opisany przez Ciebie sposób...
              Fajnie, że Tobie pomogło, ale jak widać, nie wszystkim pomaga.
              • leute Re: Boli... 04.03.11, 09:19
                Tym bardziej, że ludzie mieli migrenę także w czasach, kiedy nie było jeszcze przetworzonej żywności.
                • Gość: lilia Re: Boli... IP: *.ntlworld.ie 04.03.11, 12:34
                  Tym bardziej, że ludzie mieli migrenę także w czasach, kiedy nie było jeszcze p
                  > rzetworzonej żywności.

                  Tak,tylko tylko ze wtedy nie bylo az tyle ludzi chorych na migrene.....
                  Podloze tej choroby moze byc naprawde rozne.U mnie przykladowo bole glowy rozpoczely sie w wieku 27 lat niedlugo po moim wyjezdzie za granice.Oczywiscie lekarze faszerowali mnie przeroznymi lekami przeciwmigrenowymi po ktorych bylo jeszcze gorzej.Kilka lat stracilam zanim rozpoczelam kuracje oczyszczajaca i zmienilam diete.Jak widac roznie to bywa....
                  • leute Re: Boli... 04.03.11, 16:39
                    > Tak,tylko tylko ze wtedy nie bylo az tyle ludzi chorych na migrene.....

                    Jakieś statystyki?

                    > Podloze tej choroby moze byc naprawde rozne.

                    Owszem, dlatego zmiana diety jednym pomaga, innym nie. Warto spróbować, ale nie jest to cudowna kuracja dla każdego.
                    • Gość: lilia Re: Boli... IP: *.ntlworld.ie 04.03.11, 17:18
                      Owszem, dlatego zmiana diety jednym pomaga, innym nie. Warto spróbować, ale nie
                      > jest to cudowna kuracja dla każdego

                      Oczywiscie,ze nie jest to cudowna kuracja dla kazdego ,bo takowa nie istnieje.
                      Ja tylko chcialam napisac,ze mnie akurat pomoglo cos takiego i to wszystko.
                      • minniemouse Re: Boli... 05.03.11, 10:08

                        Tak,tylko tylko ze wtedy nie bylo az tyle ludzi chorych na migrene.....


                        acha, a ty to wiesz bo potrafisz przenosic sie w czasie, zgadlam?....

                        uprzejmie zwracam uwage ze "wtedy" tez czlowiek z byle glowka i paluszkiem do lekarza
                        nie latal,
                        lekarze tyle o bolach glowy nie wiedzieli co teraz a o prowadzeniu statystyk o migrenie nikomu sie nie snilo.

                        Minnie
                        • Gość: meg22 Re: Boli... IP: *.smrw.lodz.pl 06.03.11, 18:27
                          I dalej boli
                          szkoda gadać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka