Dodaj do ulubionych

Francuski Efferalgan z kodeina, rozpuszczalny...

29.08.06, 20:32
Lek ten w wersji ropuszczalnej zawiera 500mg paracetamolu i 30 mg kodeiny
czyli powinien przynajmniej lagodzic bol,
ale jest tak ohydny ze nie dziwie sie ze nie tylko sie go zwraca ale wrecz on
sam pobudza do wymiotow.

Co za kretyn wymyslil cos takiego- ewidentnie nigdy w zyciu nie mial migreny!-
szkoda ze w miare porzadny srodek p/bolowy jest nie do przyjecia.


Venus
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Francuski Efferalgan z kodeina, rozpuszczalny 29.08.06, 23:07
      Mówimy o tym produkcji UPSA? No rzeczywiście wstrętny i mdlący, ale ja się jakoś
      już przyzwyczaiłam. Wmuszam w siebie maleńkimi łyczkami, długo trzymając w
      ustach. Pomaga naprawdę, tylko ile można się narkotyzować kodeiną... :( Czuję
      się jak Różyc (ten morfinista z "Nad Niemnem" - smętny, chudy i zielony na twarzy).
    • nessie-jp Taki? (obrazek) 29.08.06, 23:11
      www.apteka.radom.pl/img/cti/efferalgan-codeine_100_2083_420x315.jpg
      • venus22 Re: Taki? (obrazek) 30.08.06, 09:30
        Tak, wlasnie, ratowalam sie tym na wakacjach w Polsce.
        Nie wyobrazam sobie tego wziac w apogeum ataku - na pewno bym wyrzy*ala. Ale na
        poczatku jeszcze da rade to przelknac.

        A co do ile mozna brac kodeiny- tyle ile trzeba. Bywaly czasy (lata) ze bralam
        dziennie po 240mg.

        Venus
    • akkra Re: Francuski Efferalgan z kodeina, rozpuszczalny 31.08.06, 11:02
      Efferalgan z codeinką, ach, mniam, mniam - uwielbiam go!!! Co do zapachu, to żywo przypomina kocie siki, zaś w smaku - samie wiecie... Ale działa dobrze, zwłaszcza na poczatku ataku... Ze mnie jest eferalganista całą gebą, choc oczywiście fakt, że effe jest na receptę, tochę mnie hamuje ;-)))
    • syrka1 Re: Francuski Efferalgan z kodeina, rozpuszczalny 31.08.06, 15:07
      Solpadeina w smaku wcale nie jest lepsza. Gorzkie to strasznie. Ja rozpuszczam
      w wodzie mineralnej smakowej i już.
    • kena1 Re: Francuski Efferalgan z kodeina, rozpuszczalny 05.09.06, 09:38
      Ja się tym paskudztwem żywię nałogowo, bo pomaga mi przy lekkich bólach.
      Rozpuszczam najczęściej w wodzie smakowej, da się przeżyć. Sto razy gorsza w
      smaku i działaniu jest aspiryna musująca na migrenę Bayera. Tutaj nie pomoże
      nawet woda smakowa, odruch wymiotny gwarantowany...
      • mcbeal28 Efferalgan z kodeina i solpadeine 26.10.06, 12:53
        ja pier...., przypominam ten temat, bo przez ostatnie tygodnie meczą mnie bóle
        napięciowe i mam tej zasranej solpadiny dosyć, woda smakowa nieco pomaga. Venus
        masz rigcht, ten co proukował eferalgan i i solpadeine, chyba nie miała migreny
        lub często go głowa nie bolała. Czy nie mozna było tym środkom nadać jakiegoś
        bardziej normalnego smaku. No chyba,że są to środki na 'zwracanie'.
        Najśmieszniejsze w tym ze solpadeine jako jedyne mi pomaga. Efferalganu nie
        użyam ze wzg na zbyt dużą zawartość kodeiny, miałam po tym środku jakąś
        zapaść...ble.

        Zdenerwowana Mcbeal
        • nessie-jp Re: Efferalgan z kodeina i solpadeine 26.10.06, 15:41
          A ja zawsze łykałam ten Efferalgan z uśmiechem na ustach i bez wstrętu...

          Do czasu.

          W sobotę - przeziębienie, kaszel, upiorny ból głowy. Każde kaszlnięcie powoduje
          odpadanie czubka czaszki. Biorę aspirynę - nic. Biorę ibuprofen z kodeiną - nic.
          No, pora na działania zdecydowane.

          Biorę Sumigrę 100 mg (17 zł!!!). Nic, nic, nic... już nie mogę wytrzymać.
          Rozpuszczam 2 tabl. Efferalganu, pociągam haust, łzy w oczach, ale nic, pociągam
          drugi... i sruuuu! CUDEM udało mi się ominąć kota. :( A w drodze do łazienki
          rzygnęłam sobie raz jeszcze.

          Aż się popłakałam na myśl o tej straconej Sumigrze za 17 zł. :(

          A w poniedziałek u lekarza p. doktor pyta mnie, czy będę brała tabletki emskie,
          bo to ma bardzo nieprzyjemny smak i niektórzy nie lubią. Pani doktor kochana, po
          Efferalganie to już wszystko smakuje jak ambrozja... :(

          No, wyżaliłam się. A producenta E. z kodeiną pozwę o moje 17 zł stracone na
          Sumigrze! ;)
          • mcbeal28 sól emska 26.10.06, 21:27
            sól emska to diero gówno, podobno skuteczne...k....
            wiadomo, ze my migrenowcy podczas przeziebienia mamy nasilenie objawów, a ta
            emska...mozna sie wyrzygac!
            • venus22 Re: sól emska 26.10.06, 22:32
              a jak dlugo po Sumigrze wzielas ten Eff. bo moze zdazyla sie rozpuscic. jesli
              tak to nie wszystko bylo stracone..

              usciski dla cierpiacych..

              Venus

              • teresa995 Re: sól emska 26.10.06, 23:20
                Ja też od czasu do czasu biorę eferalgan lub solpadine na początku migreny lub
                bólu napięciowego. Nie mogę brać częściej niż 2-3 razy w m-cu, bo niestety
                przestają działać. W smaku rzeczywiście okropne, aż do wymiotów, ale jak trzeba
                i boli zatykam nos i wypijam to okropieństwo. Najczęściej jednak łykam
                tryptany, bo one bez względu na częstotliwość migrenki i zaawansowanie bólowe
                pomagają jak do tej pory zawsze.
                pozdr.
                • chochlikj9 Re: sól emska 27.10.06, 09:50
                  fakt jest jeden nie moge lykac juz nawet p/b tabletek sama mysl polkniecia daje
                  odruch wymiotny a nie wspomne o solpadine i efferalganie,kiedys myslalam ze to
                  ja tak reaguje na te leki,a tu biedni wszyscy co je biora.Pewno skuks by sie
                  wyrzygal przy tych lekach,ten co to wymyslil mial brak kubkow smakowych i
                  powonienia....chemia nas wykancza a my mamy sie zastanawiac czy brac
                  tryptany?jak pomagaja to bierzmy dos wycierpielismy a ile jeszcze przed nami..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka