Gość: KIKI IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 10:18 MOJE DZIECKO MA DYSLEKSJĘ - IV KLASA PODSTAWÓWKI JEŻELI KTOŚ ZNA JAKIEŚ SPRAWDZONE ĆWICZENIA DLA " OSOBNIKA NIECHĘTNEGO" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mama Re: DYSLEKSJA IP: 195.94.213.* 26.02.02, 15:11 Dziecko - dyslektyk - to duży problem. Mój syn jest w VI klasie. Przez pierwsze cztery lata chodził na zajęcia reedukacyjne. Mimo, że bardzo to było czasochłonne i finansochłonne. Uważam, że warto było. Przede wszystkim dzięki temu i mój syn i ja sama, nauczyliśmy się zaakceptować problem , omijać go - jeśli się da i oczywiście, w miarę możliwości, pomagać synowi. Podam tylko przykład: dyslektyk ma ogromne trudności w zapamiętaniu ciągów - np. nic nie mówiących nazw przypadków. Wojtek opanował je w ten sposób, ze: do wypisanych jedna pod drugą pierwszych liter, tzn. M, D, C, B, N, M, W - ułożył sobie jakąś historyjkę ( np. Mama Dała Cioci itd.) Bardzo skuteczna metoda, daje się ją zastosować do zapamiętania wielu rzeczy. Sposobów radzenia sobie oraz ćwiczeń jest dużo. Uważam jednak, że chociaz przez jakiś czas powinien tym kierować fachowiec. Zupełnie innym problemem jest wielka trudnośc ze znalezieniem fachowców. Odpowiedz Link Zgłoś
.sonia. Re: DYSLEKSJA 05.03.02, 22:22 też uważam, że tutaj powinien zadziałać specjalista... skoro wiesz, że dziecko ma dysleksję, to znaczy, że to zbadałaś... dziwię się więc, że żadnych ćwiczeń ci nie zalecili... bylam na takich badaniach z córką, niestety (albo stety) okazało się, że ona po prostu nie zna podstawowych zasad ortografii i za mało czyta, więc najpierw zalecili ćwiczenia przez rok, a potem znowu do kontroli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mennel Re: DYSLEKSJA IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.04.02, 18:41 ja tam, chodziłem na zajęcia z dyslekcji, tylko po to, żeby nie mieć obniżonej oceny z takich spraedzianów. co prawda, prowadząca zajęcia powiedziała, że nie jestem dyslektkykiem, ale zaświadczenie nie przyszło i liczą mi tak jakbym był. i co wy na to??? PS. HA HA HA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: DYSLEKSJA IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 23:45 1. W szkole wolno zaakceptować wyłącznie zaświadczenie ( i badanie ) z poradni państwowej. 2. Poradnia ma obowiązek zapewnić albo przynajmniej wskazać rodzicom materiały do ćwiczeń. Większość takich instytucji sama prowadzi grupy terapeutyczne, muszę przyznać, że mają dobre wyniki.Konieczna jest jednak ZAWSZE współpraca rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Ela Re: DYSLEKSJA IP: *.um.gov.pl 11.04.02, 14:18 Mój 13 letni syn jest dyslektykiem - dysgrafikiem i dysortografikiem. Już w przedszkolu widziałam, że coś jest nie tak, nie rysował, szlaczki itp. go męczyły. Wiele razy rozmawiałam z wychwawcą, po czym z pedagogiem w Poradni. I co - nikt nam nie pomógł. Dziś męczymy się nadal sami z tym problemem, choć mieszkamy w dość dużym mieście - w Częstochowie. Poradnia stwierdziła, że nie ma odpowiedniej ilości dzieci aby stworzyć grupę, a ja widząc ich niechęć też nie nalegałam. Uważam że myśłący rodzice muszą i mogą uczynić wiele sami, dużo z dzieckiem rozmawiać, czytać, tak długo aż sam uwierzy, że są to trudności do pokanania. Gdy po raz pierwszy odruchowo chwycił prawidłowo nożyczki, sam się ucieszł i uwierzył w siebie. Od tej chwili zaczynamy mieć sukcesy. Gdyby jeszcze nauczyciele zechcieli namw tym "boju" nie przszkadać byłabym spokojniejsza o jego przyszłość. Jeśli ktoś mógłby mi podpowiedzeć jakąś fachową literaturę, będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mroovka Re: DYSLEKSJA IP: *.pl 11.04.02, 16:59 Dysleksja to bardzo duży problem - wiem, chociaż sama nie muszę się o to martwić. W mojej szkole ponad 80% uczniów ma jakieś dysfunkcje. Niestety większość zaświadczenia ma tylko po to, aby móc dłużej pisać sprawdzian do gimnazjum i być łagodniej traktowanym na klasówkach. Zaświadczenia mają wystawione czasem pomimo bardzo dobrego wyniku badań, a osoby, których nie skierowano do psychologa, mają nieraz większe problemy niż te "normalne". Osób z prawdziwymi problemami prawie nie ma, nie widuję ich aż tak licznie, chociaż wiem, że są i mają duże trudności. Niestety, u mnie w szkole jest jak jest, a jest niezbyt sprawiedliwie :( ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneczka Re: DYSLEKSJA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 15:54 literatury jest dużo, polecam wszystko co napisała któraś z tych pań: Bogdanowicz, Zakrzewska, Mickiewicz, chętnie służę pomocą co do szczegółów,to dla mamy, a najlepsze dla dziecka są ćwiczenia Zdzisławy Saduś, można je dostać w ksiegarniach pedagogicznych, na pewno, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: DYSLEKSJA IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 17.04.02, 15:38 Polecam Specjalistyczną poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną "Edukacja" oraz naukę w Społecznym Gimnazjum nr 21 i Liceum nr 22 przy ul. Etiudy Rewolucyjnej,które specjalizują się w prowadzeniu młodzieży dysfunkcyjnej do celu - przygotowują do normalnego funkcjonowanioa w społeczeństwie. Wszyscy nauczyciele są członkami Polskiego Towarzystwa Dysleksji i stale biorą udział w warsztatach organizowanych przez TPD. Odpowiedz Link Zgłoś
doral11 Re: DYSLEKSJA 19.04.02, 14:41 Jestesm matką 20-letniego dylektyka, dysgrafika, dysortografika, z nadpobudliwością psychoruchową, niedojrzałością emocjonalna, moczeniem nocnym, i mimowolnym zaniczyszczaniem się kałem. Heh, można więc powiedzieć żem zaprawiona w bojach. 1. Syn Pani to leń! 2. Syn Pani to śmierdzący leń! 3. Syn Pani jest chyba opóźniony w rozwoju! 4. Syn Pani jest napewno opóźniony w rozwoju, prosze go przenieść do szkoły specjalnej! Kłopoty w szkole rzecz jasna potęgowały dodatkowe przypadłości w postaci moczenia i zaniczyszczania. W końcu sama uwierzyłam, że trafiło mi sie leniwe, nienormalne i wredne dziecko. Nie chce się uczyć, nie odrabia lekcji, leje w łóżko i paskudzi majty. Koszmar! Utopić bachora! I wreszcie któraś mądra lekarka skierowała dzieciaka do poradni psychologicznej....tam trafiłam na jeszcze lepszą!. Nareszcie ktoś mnie zrozumiał! Nareszcie ktoś się poznał! Nareszcie ktoś mi wspólczuł! Dzieciak dostał skierowanie do Garwolina, do szpitala dla dzieci. Pół roku w internacie, i wreszcie diagnoza. Tylko że co mi z tego???? No, ja panią rozumiem, że dziecko ma dysleksję i jest nadpobudliwy. Ale on się kręci i gada i nie potrafi przeczytać czytanki i on mi całą lekcje rozbija i rozprasza inne dzieci! W końcu z biegiem lat coraz więcej nauczycieli zaczyna rozumiec problem. Cwiczenia dla dyslektyków sa nudne dla dziecka i niewiele co pomagają. Dysleksji się nie leczy, ćwiczenia jedynie pomagają w przystosowaniu się do życia wśród "niedyslektyków". Ale też tylko dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, dla starszych nie ma już żadnych grup terapeutycznych. Ty już wiesz jakie to cwiczenia, możesz sobie w domu sam poćwiczyć. Mając zaświadczenie ze szpitala, na karcie wypisowej o dysleksji i tak dalej, byłam święcie przekonana, że to wystaczy do matury. Nieeeeeeee..........co rok trzeba odnawiac zaświadczenie, nie wiem po co, skoro dysleksja jest niewyleczalna......a nuż widelec ktoś jednak wyzdrowieje??? Droga przez mękę.....mogę opisywać tak długo....ale nie chcę zanudzać.... Doral Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: DYSLEKSJA IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 15:55 Dora, kto wymaga odnawiania zaświadczeń? Nie zetknęłam się z czymś takim, nie widziałam w przepisach. Jest tylko stwierdzenie, że orzeczenie nie może być dostarczone później niż w październiku roku egzaminacyjnego i musi być z poradni państwowej. Odpowiedz Link Zgłoś