Dodaj do ulubionych

jak często EEG??

14.03.07, 21:06
Hej,
powiedzcie dziewczynki jak często macie robione EEG głowy? Miałam robione 3
lata temu, i sie zastanawiam czy to nie czas by to powtórzyć.I jeszcze jedno
pytanko, czy w EEG wychodzą wszystkie jakieś niepokojące zmiany w mózgu, nie
wiem np. tętniak? Mam gorsze dni znowu, raczej depresyjne a mniej migrenowe i
już zaczynam chyba w schizę popadać. TK nigdy nie miałam robionego bo neurolog
stwierdził ze ewidentnie widać w EEG migrenę.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: jak często EEG?? 15.03.07, 07:57
      Nie jestem pewna ale wydaje mi sie ze EEG to najmniej miarodajne badanie jesli
      chodzi o migrene. juz chyba ( a nawet na pewno jesli chodzi o np tetniaki)
      lepiej zrobic rezonans.

      osobiscie nie robilam juz od co najmniej 20 lat.

      Venus
      • mamakluska Re: jak często EEG?? 15.03.07, 16:49
        hej,
        no Venus, to teraz mi dałaś do myślenia.......

        Mam nadzieję że ta kolejna faza schizy mi przejdzie.

        pozdrawiam
        • venus22 Re: jak często EEG?? 17.03.07, 03:24
          :) a kto nie ma schiz w tej chorobie :)

          mnie sie co kilka dni wydaje ze juz umieram (odpukac)
          zrob sobie zlotko co konkretniejszego. tomograf, rezonans.. a EEG nie zawsze
          wykazuje zmiany w migrenie, predzej w epilepsji.

          Venus
    • alin9 Re: jak często EEG?? 03.04.07, 11:38
      Tak poprzedniczka ma rację.EEG nic nie da.Jedynie tomograf lub rezonans(ten
      jest najbardziej szczegółowym badaniem.
    • anthonka Re: jak często EEG?? 03.04.07, 18:48
      Popieram - zamiast EEG lepiej zrobić rezonans. A przy okazji definitywnie
      pozbędziesz się schizy, bo zobaczysz czarno na białym, że żadnych tętniaków tam
      nie ma. Trzymaj się cieplutko.
      • mamakluska Re: jak często EEG?? 03.04.07, 21:17
        hej,
        dzięki dziewczynki bardzo za wskazówki. Niestety przed rezonansem mam schizę i
        wiem że na żywca tam cała nie wjadę, bo po prostu nie dam rady. Ale na pewno
        zażądam od neurologa skierowania przynajmniej na TK, z drugiej strony to nie
        mogę się nadziwić, jak doświadczony i jeden z najlepszych neurologów w moim
        mieście mógł rozpoznać moją MG na podstawie EEG, inna rzecz ze u mnie przyczyna
        migren była głęboka depresja po porodzie. Więc może dla niego to było ewidentne.
        Jak myślicie?? Za miesiąc idę na kolejną prywatną wizytę więc zażądam skierowania.

        pozdrawiam i dzieki
        • anthonka Re: jak często EEG?? 03.04.07, 21:59
          Mamokluska ja bym się też do rury żywcem wepchnąć nie dała, są też aparaty
          otwarte, tzn. nie wjeżdżasz cała do środka, tylko się kładziesz na stole i
          naprowadzają Ci aparat na samą głowę - to można przeżyć. W Warszawie takim
          sprzętem dysponuje np. klinika Enelmed.
          • mamakluska Re: jak często EEG?? 03.04.07, 23:06
            hej Anthonka,
            dzięki wielkie za rozjaśnienie umysłu. Słowo daje że nie wiedziałam że są takie
            aparaty dzięki którym nie musisz wjeżdżać do rury, nie wiem chyba bym tego nie
            przeżyła. Mając taką wiedzę kategorycznie zażądam skierowania na rezonans i moje
            schizy odejdą, ileż zdrowsza psychicznie będę :). Ciągła myśl że jednak może mi
            być coś o czym nie wiem nie daje mi spokoju (już taki typ ze mnie) choć przyznam
            szczerze, że jak sumiennie biorę leki od neuro to migren faktycznie nie mam, nie
            licząc drobnych stukań, pukań w głowę, które da się przeżyć albo "zatłuc"
            zwykłym Apapem (czasami jednak skutkuje).

            Dzięki wielkie za informacje.

            pozdrawiam
    • asik_cz Re: jak często EEG?? 05.04.07, 23:37
      Weszłam na to forum pierwszy raz, dodałam wątek, a teraz przeczytałam Twój i
      jakbym siebie słyszała. Tak sobie tylko myślę, że czasami żadne badania nie są
      w stanie człowieka uspokoić i wyciszyć "schizy". Jak ja sobie wymyślę nową
      chorobę, to wszystko wskazuje na to, że ja mam racje, a lekarze sa
      niekompetentni i nie umieja nic znaleźć ;) To taki schemacik nerwicowy.
      Przeszłam juz trzy takie "serie" badań, co 2-3 lata i teraz, mimo nowych,
      męczących objawów nie chce mi sie zaczynać wędrówki po specjalistach.
      Miałam robione TK głowy i faktycznie nie wjezdżałam cała, tylko głowa. Gorzej,
      że podali mie kontrast w żyłę i panie strasznie sie dopytywały, czy sie dobrze
      czuję - i od tych pytań oczywiście czułam sie gorzej. Ale nic mi nie było,
      tylko w pewnym momencie silne uczucie gorąca w ciele (na sali właczony był
      wiatrak i wtedy zrozumiałam po co).
      Jak mi robili rezonans kręgosłupa, to wjechałam cała do rury i też sie bałam,
      nie można było drgnąć. Ale za głową było otwarte (wyobraziłam sobie, że jak
      spanikuje, to tamtędy wylezę i zrobiło mi się lepiej) i była tam kamera chyba,
      bo jak tylko ruszyłam głową, to pielęgniarka pytała, czy wszystko w porządku.
      • venus22 Re: jak często EEG?? 06.04.07, 03:18
        to jest normalne ze przy takich okropnych bolach i innych objawach ajkie daje
        migrena nowozdiagnozowani szukaja "przyczyny".
        nikomu sie nie chce wierzyc ze to "tylko migrena" - tymczasem migrena wlasnie
        taka jest - bynajmniej nie "tylko" ale "o jezu daj mi umrzec".

        Procent migren wywolanych inna przyczyna - np guzami czy tetniakami jest bardzo
        maly- zaledwie 2%. niemniej jednak warto zrobic sobie tomograf lub rezonans -
        dla swietego spokoju i pewnosci.

        Venus
        • mamakluska Re: jak często EEG?? 06.04.07, 11:49
          hej,
          dzięki za słowa otuchy Asik. Witaj w klubie. Ja niby mam świadomość tego że
          gdybym miała coś w głowie to przez te4 lata juz by mi to pękło, ale jednak mimo
          wszystko te głupie schizy mnie nawiedzają. A początej mojego chorowania była
          właśnie taki jak napisałać, że robiłam badania z których nic nie wynikało i nie
          wierzyłam lekarzom. Tym sposobem przeszłam "kilka schorzeń" (oczywiście
          "nowotworów urojonych") aż trafiłam do neurologa z potwornymi bólami głowy
          (oczywiście podejrzewając tętniaka). A neuro po wysłuchaniu tego że mnie nie
          rozumie żaden lekarz i nie chce pomóc zastosował Bioxetin i oświadczył że żyję w
          silnej depresji, akurat byłam po porodzie pół roku więc hormony się nałozyły i
          tak wyszło. Oczywiście był spokój 3 lata do tej wiosny, kiedy znowu "mnie
          atakuje schiza" ze jednak coś mi jest, pomimo tego że migren naprawdę nie miewam
          takich jak Wy tu piszecie. I właśnie postanowiłam zainwestować w psychologa bo
          już na prochy nie mogę patrzeć.

          Ale masz rację Venus, badania porobić dla świętego swego spokoju i szczęsliwego
          pożycai domowego należałoby zrobić.

          pozdrawiam

          Asik nawet nie wiesz jak mi pomogłaś :)
          • asik_cz Re: jak często EEG?? 06.04.07, 21:17
            napisałam Ci na adres gazetowy. Zajrzyj - i do napisania :)
            • mamakluska Re: jak często EEG?? 07.04.07, 21:48
              hej,
              oki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka