ika997 04.07.07, 20:11 Czy ktoś z was ma kota i czy zauważył jakieś działanie przeciwmigrenowe tego zwierza, bo podobno koty 'wyciągają' ból. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nessie-jp Re: koty 04.07.07, 20:13 No wiesz co! Nigdy bym nie pozwoliła, żeby moja migrena 'przeszła na kota' :) Mam dwa. Ich działanie przeciwbólowe ogranicza się do tego, że można przytulić twarz do ciepłego, mruczącego stworka. Poza tym koty obniżają ciśnienie :)) Tak samo jak psy. Po prostu człowiek łagodnieje, głaskanie zwierzaka uspokaja, koi nerwy. Więc jeśli ktoś ma migreny na tle stresowym (stres, nadciśnienie są wyzwalaczami), to kot rzeczywiście może pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
toolkien Re: koty 04.07.07, 20:23 Nie obraź się, ale skąd ty czerpiesz te wszystkie "rewelacje" antymigrenowe? Najpierw marihuana, teraz koty. Jaki aurea mediocritas jeszcze tu znajdę? Pozdrawiam ciepło, miłego i uroczego wieczoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: koty 04.07.07, 21:10 koty takze wyciagaja niemowletom oddech podczas snu ;) mialam przez 17 lat, zadnego przeciwmigrenowego dzialania z ich strony nie zauwazylam... Venus Odpowiedz Link Zgłoś
ika997 Re: koty 04.07.07, 22:12 Już mówie skąd biorę te rewelacje: odkąd pamiętam mam migreny i czytam wszystko co znajdę na ten temat(niestety z mizernym skutkiem terapeutycznym). O kotach przeczytałam m.in. w czasopiśmie "Czwarty wymiar", przewinęła mi się też ta informacja o pozytywnym wpływie kotów na migrenowców parę razy, ale nie pamiętam dokładnie gdzie. Jeśli ktoś nie wierzy w bioenergoterapię itp. to będzie się śmiał, ale pisali tam, że kot kładzie się w miejscach niekorzystnych pod wzgl. energii dla człowieka (np. żyły wodne), a pies na odwrót unika takich miejsc i że kot kładąc się na kolana właściciela w pewnym sensie 'wysysa' niedobrą energię co nie oznacza że dostaje migreny:))). Odpowiedz Link Zgłoś
12mysia Re: koty 04.07.07, 22:35 Mam kota od 10 lat i nie zauważyłam u siebie żadnego działania przeciw bólom migrenowym. Jak leżę w łóżku spowita bolem, to kładzie się koło mnie jakby czuł, że cierpię ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: koty 05.07.07, 00:35 Napisac mozna cokolwiek i gdziekowliek, ale ja, poobijana (niezle) przez zyciowe doswiadczenia wierze juz tylko w twarde fakty... Venus Odpowiedz Link Zgłoś
eni40 Re: koty 05.07.07, 07:59 12mysia napisała: > Mam kota od 10 lat i nie zauważyłam u siebie żadnego działania przeciw bólom > migrenowym. Jak leżę w łóżku spowita bolem, to kładzie się koło mnie jakby > czuł, że cierpię ;-) pies robi dokladnie to samo.. gdy plakalam wlazila moja suczka do mnie i lizala ..jakby chciala pocieszyc..wiec chyba nie tylko do kotow takie zachowanie sie tyczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
anthonka Re: koty 05.07.07, 07:31 Miałam w sumie pięć kotów, ale pozostało to bez wpływu na moją migrenę. Odpowiedz Link Zgłoś