Dodaj do ulubionych

migrena na izbie przyjęć?

18.02.08, 01:01
Czytałam w waszych postach, że czasami jeździcie z migreną na izbę przyjęć i
tam dostajecie kroplówki.
Napiszcie, proszę, dokąd trzeba jechać? Na neurologię? Czy trzeba mieć jakiś
dowód na to, że się cierpi na migrenę? Jak to wszystko wygląda? Co zazwyczaj
podają?
Pytam ze względu na ojca, ja odstukać na razie sobie radzę, ale on ma tak
potworne ataki przez wiele tygodni bez przerwy, że nie wiem, jak może tak
dalej żyć.
Dziękuję!
Obserwuj wątek
    • maadga Re: migrena na izbie przyjęć? 18.02.08, 08:16
      Ja kiedyś w nocy pojechałam do szpitala odesłali mnie do przychodni
      dyżurującej, tam dostałam ketonal domięśniowo, nie zadziałał więc
      dostałam skierowanie do szpitala neurologicznego na izbie dostałam
      kroplówki i kolejny zastrzyk, powiedzieli że jeśli znowu się zacznie
      to żeby przyjechać. Po 12h znowu kropówki i zastrzyki. Potem jeszcze
      2 razy w ciągu miesiąca lądowałam na izbie. Za 4 razem dostałam
      opiep.. że co ja sobie wyobrażam z bólem głowy itd... czekałam z 1h
      na lekarza który się pojawił jak zwymiotowałam im do umywalki (całe
      szczęście że zdążyłam dobiec bo jeszcze by mi kazali posprzątać.
    • mysza1973 Re: migrena na izbie przyjęć? 18.02.08, 08:22
      Ostatnia moja wizyta na Izbie Przyjęć: 28 stycznia br.
      Szpital na ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu, Oddział Neurologiczny.
      Zapodano kroplówkę: 20% Manitol 100 ml + 1 amp Pyralgin oraz Metoklopramid na te
      moje potworne wymioty, na które nie miałam jeszcze wtedy Imigranu w czopkach.
      Tym razem obyło się bez Ketonalu w kroplówce, który z reguły dostawałam dodatkowo.
      Średnio wizyty na Oddziale raz na pół roku ale zdarzały się i takie ciągi po
      kilka dni z rzędu.
      Badania szczegółowe miałam robione przez 10 dni w grudniu 2003 roku. Wtedy
      stwierdzono MIGRENA i z tym wypisem zawsze jadę na Izbę Przyjęć, ale nigdy nie
      miałam problemów z przyjęciem mnie, chociaż przyznam, że miłe panie, które
      wypisują stertę papierów podczas przyjęcia dziwnie się przyglądają tej mojej
      migrenie;)
      Ja poprostu za każdym kolejnym razem oszczędzałam im już roboty i kasy podając
      wypis "na tacy" z prośbą o kroplówkę, ba ja nawet im już potem mówiłam co mi
      bardziej pomaga:)
      Pamiętaj, że Ty nie musisz wiedzieć, że ten ból to migrena, to może być coś
      innego, oni mają obowiązek to sprawdzić!
      Życzę tacie jak najmniej bólu!
      Pozdrawiam
      Mysza
      • eni40 Re: migrena na izbie przyjęć? 18.02.08, 20:23
        ja tez jade na izbe(pogotowie) i nie mam klopotu z dostaniem
        zastrzyku.. mozie ze boli jak diabli a nawet co mi pomaga i jeszcze
        pytam o dobrego pielegniarza bo mam kruche zyly a na koniec kaze mu
        zapiac co mi podano zebym wiedzial co ijak najlepiej pomaga.. w
        koncu maja mi pomoc..od tego tam sa... ostatnio bralam pyralgin
        5ml ,corchydron i glukoze..dozylnie ten zestaw..pomoglo.. lepiej niz
        pyralgina z glukoza ale czulam potem ucisk w skroniach..nie wiem
        czemu..
    • Gość: satinel283 Re: migrena na izbie przyjęć? IP: *.profiline.pl 04.03.08, 22:56
      Witaj mnie osobscie pomaga w kroplowce 2amp.ketonalu metoclopramid dozylnie
      glukoza oraz dexaven taki zestaw swietnie dziala.
    • macraven Re: migrena na izbie przyjęć? 07.03.08, 19:21
      Z dokumentow po skrucie potrzebujesz dowud i ubezpieczenie (czyli to
      co zawsze).

      Ja sam nieraz ladowalem w szpitalu na izbie przez migrene.

      Ostatnio (wczoraj) spedzilem w szpitalu 5h.... z czego 4 czekajac
      aby kto kolwiek mogl cos zrobic, zabawne jes patrzenie jak
      przychopdza inne osoby po tobie i wchodza pierwsze - szpital
      wojskowy w poznaniu. Krotkomowiac warto krzyczec lub jak to
      stwierdzila pewna pacjentak : "najlepiej zwymiotowac na neurologa to
      moze cie zauwazy".

      A ja przy okazji mam inne pytanie. Ma ktos jakas opinie na temat
      dzialania :Nefopam Jelfa ??

      Czytalem tylko kilka opini ale z tego co widze wiekszosc pochodzi ze
      stron dla cpunow iip. Wolalbym opinie kogos kto dostal to od
      neurologa na migrene, czy pomaga i jak dziala na organizm, mam lek
      wykupiony ale po tym co narazie trafilem nie ryzykuje brac.

      A co do lekow w szpitalu, po ketanolu domiesniowo do dzis cierpie
      ale po tych 5h nie mam zamiaru tam wracac.
      Pozdrawiam
      • minniemouse Re: migrena na izbie przyjęć? 07.03.08, 22:34
        Witam! moze jest tam gdzie mieszkasz inny szpital, gdzie lepiej
        traktuja?
        proponuje abys udal sie do neurologa i poprosil o napisanie pisemka
        co twoj lekarz zaleca aby podali ci na pogotowiu.
        Czy probowales tryptany?
        A Nefopam to analgetyk, wyglada na to ze jest mocniejszy od
        aspiryny ale slabszy od morfiny. tak na oko na lekkie do srednich
        boli.
        po ang.
        www.jelfa.pl/full.php?id=798
        Mozesz raz sprobowac i zobaczysz jak ci pomaga.

        Minnie
        • macraven Re: migrena na izbie przyjęć? 08.03.08, 00:48
          Bede musial sprawdzic, jedyne co do mnie nie przemawia to poprostu
          opisy dzialania (nie mam tu na mysli zwalczania bolu).
          Zreszta po wczorajszej wizycie troche zelrzalo ale dzis bol jest,
          boli glowa i kark, przy czym promieniuje jakos dziwnie na gardlo i
          okolice. Do tego boli przelykanie nawet (i nie chodzi o gardlo lecz
          o bol polaczony z uczuciem sciskania czegos wewnatrz czaszki.).
          Lek jak juz mam testowac to najwyzej rano jak nie przejdzie (a nie
          zapowiada sie narazie).
          Coz pozostaje sprobowac oraz zarejestrowac sie do neurologa (tylko
          boje sie dlugosci terminu).
          A co do szpitali, ponoc w jednym jeszcze moga przyjac ale pewnosci
          niema, nastepnym razem najpierw am zobacze, mam o wiele blizej.
          dzieki za odpowiedz.
          • minniemouse Re: migrena na izbie przyjęć? 08.03.08, 02:07
            alez prosze, jestesmy tu po to aby sobie wzajemnie pomagac :)

            analgetyk to analgetyk, dzialanie sprowadza sie do tego ze
            znieczula, jest nadzieja ze pomoze na tej zasadzie ze X pomaga
            Solpadeine a Y Panadol o prawie identycznym skladzie. dziwne ale
            zdarza sie :)


            Bardzo polecam neurologa, z takimi objawami jak twoje nawet jesli
            okaze sie ze to "tylko migrena" to powazna wystarczajaco aby
            pomyslec o leczeniu zapobiegawczym.

            Ja tez uwazam ze nowe leki lepiej testowac nie spiac - bo i wie sie
            czy dziala czy nie i nawet bezpieczniej.

            trzymaj sie

            Minnie
            • Gość: Ośka Re: migrena na izbie przyjęć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:31
              > analgetyk to analgetyk, dzialanie sprowadza sie do tego ze
              > znieczula, jest nadzieja ze pomoze na tej zasadzie ze X pomaga
              > Solpadeine a Y Panadol o prawie identycznym skladzie. dziwne ale
              > zdarza sie :)

              Panadol to poprostu 500 mg paracetamolu, a Solpadeine to tyle samo
              paracetamolu, plus fosforan kodeiny (słaby opioid) plus kofeina
              (kofeina nie jest środkiem przeciwbólowym, ale zwiększa skuteczność
              paracetamolu). Różniaca zdecydowanie jest, i w składzie, i w
              działaniu obu leków.
              Wiele osób uważa, że aspiryna firmy Bayer jest lepsza niż Polopiryna
              i inne tego typu leki, że ma lepszy "proces produkcji", "mniej
              zanieczyszczeń" i jest "silniejsza". Sugestia i zamiłowanie do
              wszystkiego co zagraniczne? Nie! Poprostu Polopiryna i inne podobne
              leki zawierają zwykle 300mg kwasu acetylosalicylowego, a aspirin
              Bayer 500 mg. Więc to nie jest czyjś wymysł, że JEDNA tabletka
              Bayera bardziej mu pomaga niż JEDNA Polopiryna!!
              Za to jeżeli komuś "pomaga" Apap a Panadol już nie, to faktycznie
              może chodzić tylko o autosugestię, bo skład jest identyczny.
              Proszę, ostrożnie z osądami, że czyjas wrażliwość na dany lek jest
              wynikiem autosugestii. Czasami warto wczytać się najpierw w
              informacje na opakowaniu :)
              • minniemouse Re: migrena na izbie przyjęć? 21.04.08, 09:38
                Ogolnie zgadzam sie z toba ale jedna rzecz - Panadol podobnie jak
                Solpadeina ma rozne formuly w ktorych jest albo tylko paracetamol,
                lub paracetamol i dodatki, np Panadol Ultra ma takze kofeine i
                kodeine,


                a takze aspiryna Bayera moze miec tylko 325mg w tabletce, to tez
                zalezy jaka formula.

                To jest najwazniejsze, a nauczenie sie co i ile w czym to juz tylko
                wprawa.

                Minnie
      • Gość: kahila Nefopam IP: 195.187.84.* 18.06.08, 10:51
        Nefopam przepisal mi neurolog. Tez mialam pewne opory po przeczytaniu wpisow o "odlocie" w Inecie. Ale wykupilam, zazylam i mialam nadzieje ze zadziala... niestety... bol nie ustapil, "odlot" natomiast sie pojawil (cale szczescie lekki). Dodatkowo pojawily sie potworne torsje. Taki byly moje wrazenia po leku. W moim przypadku pomaga kanadyjski lek o nazwie Tylenol no 3 (acetaminophec, codeine, caffeine). pozdrawiam
        • Gość: Sunniva Re: Nefopam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:17
          Ja dostałam Nefopam na zapalenie pochewki ścięgna, ale pani doktor
          uprzedziła mnie, że lek ten może zadziałać dopiero po dwóch dniach.
          Ja poczułam ulgę po czwartej tabletce. Odlotu nie miałam, raczej
          jestem otępiała i senna po nich, ale boli mniej.
    • kena1 Re: migrena na izbie przyjęć? 23.04.08, 21:02
      Ja Was podziwiam, że macie siłę w czasie ataku jeździć do szpitala i czekać
      godzinami na zastrzyk. Jak mam mega migrenę z wymiotami, to nawet z łóżka nie
      mogę się podnieść, a co dopiero ubrać się i wyjść z domu...
      Jak już jestem w takim stanie, to dzwonię na pomoc doraźną i lekarz do mnie
      przyjeżdża. Tyle tylko, że nie ma pewnie możliwości podania takich leków jak na
      izbie przyjęć, ale z dwojga złego wolę ograniczyć się do zastrzyku z Pyralginy,
      który z reguły trochę pomaga, niż telepać się do szpitala, bo to przekracza moje
      możliwości.
      • minniemouse Re: migrena na izbie przyjęć? 23.04.08, 22:49
        U mnie to zalezalo od ataku. Jazda na pogotowie wygladala w ten
        sposob ze maz mnie wiozl, z samochodu lecialam w kucki do izby
        przyjec i tam juz maz wszystko zalatwial. zawsze bylo chociaz duze
        krzeslo aby usiasc a zwykle dla takich "umierajacych" jak ja znalazl
        sie pokoik z lozkiem (Kanada). jakos to wytrzymywalam motywowana
        mysla ze wprawdzie musze przejsc przez horror ruszania sie ale z
        kolei szybko bol sie skonczy. ale rzeczywscie czasami nie mialam
        sily na taka jazde mimo kuszacej mysli o szybkim zakonczeniu bolu.

        Z tym ze ze dwa razy zdarzylo mi sie ze na pogotowiu nie chcieli mi
        dac nic porzadnego tylko jakies bzdety "bo sie pani uzalezni"
        i niewiele mi pomogli, wiec jak weszly tryptany to przestalam
        jezdzic na pogotowie.

        MInnie
    • Gość: salsa Re: migrena na izbie przyjęć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 12:22
      rozumie ten bol.
      u mnie na pogotowiu tez sie dlugo czeka. jak bylam kiedys po
      miesiacu to zapytali-pani znow tutaj. nie sa zbyt przyjemni. tez
      dostawalam kroplowke, ale mi lepiej dzialaly potrojne zastrzyki.

      teraz mam lepsza metode, tabletki-surmamigran,ketonal lub
      tramal+specjalny krem kt wchlania sie przez skore albo maska na
      glowe-tyle ze klopot ja zrobic jak sie nie jest w domu. ewentualnie
      kompresy. z tabl to jest tak, ze przy wymiotach sie nie wchlaniaja i
      szkoda tych 50zl. w takich sytuacjach pomaga cos co w inny sposob
      dostaje sie do krwiobiegu.

      teraz od 5 dni mam migrene, ale nie musze jezdzic do szpitala, bo
      mam juz te moje sprawdzone metody
      • Gość: Monika Re: migrena na izbie przyjęć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 09:51
        Zaczęło sie od codziennych bólów głowy, z pozoru nie groźnych-
        pomagały zwykłe środki pzeciwbólowe.. jednak po kilku mieśiącach
        bóle zaczzęły być silniejsze i wpływały bardzo niekorzystnie na
        funkcjonowanie. Diagnoza była fatalna - MIGRENA.Zaczęłam spożywać
        coraz większe i silniejsze dawki leków, jednak sampoczucie po nich
        nie było korzystne.. zaczęłam szukać alternatywy. Myślę,że udało mi
        się ją odnaleźć. Urządzenie leczące metodą elektroterapii JEST
        SUPER!! Używam go zaledwie miesiąc, a dawki leków przeciwbólowych
        mam zmniejszone, ból pojawia się z mniejszą częstotliwością i jest
        słabszy. Powoli wracam do normalnego życia!!POLECAM!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka