depresyjka
25.08.03, 09:31
Kochane Migrenki :-)
czuje sie duzo lepiej a to za sprawa cudownego weekendu :-) Musze przyznac,
ze te dwa dni z dala od miasta i tego calego zgelku, w cudownie zielonym i
pachnacym lesie - dobrze mi zrobily. Nawet pojadlam sobie troche pysznosci i
nic mi nie zaszkodzilo :-) Siedzielismy ze znajomymi pol nocy przy grilu,
potem spacer. Czuje sie naprawde dobrze. Moje leki gdzies na chwile uciekly i
mam nadzieje, ze dlugo nie wroca.
Ale piatek byl najgorszy. Wpadlam w totalny dol- znowu sie balam, plakalam,
panikowalam.... Nie wytrzymalam i wzielam 2 tabl pernazyny na noc (bralam ja
na uspokojenie podczas depresji). Efekt byl natychmiastowy- usnelam. Noc z
piatku na sobote byla pierwsza w pelni przespana noca od tygodnia.
dzis nadal czuje sie dobrze :-)
Jestem pelna wiary i optymizmu - czego i Wam zycze
depresyjka