Dodaj do ulubionych

Jak wy z tym sobie dajecie rade?

23.11.03, 15:15
Ja tu jestem nowy ale bardzo silny ból głowy nie jest mi obcy od 3 lat.Czytam
i podziwiam was wszystkich za to jak wy sobie dajecie radę?Migrena a wy w
pracy?Ja miałem ostatnio okropny ból na uczelni i to w czasie
laboratoriów.Myślałem że zwariuję.Bo jak powiem że mnie boli głowa to co
prowadzący sobie pomyśli.Że sie wymiguję.Pozdrawiam wszystkich.Życzę 0 bólu.
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 23.11.03, 16:20
      Po pierwsze witam!
      Co do sily itp to kazdy z nas jest inny. Ja na przyklad musialam sie nauczyc
      zycia z bolem.
      Na poczatku jesli bolalo to nie wychodzilam z domu i ogolnie nie zylam. Bralam
      ogromne ilosci lekow przeciwbolowych i czekalam godzinami czy sie cos zmieni.
      Przez to tez, po czesci, zawalilam studia, bo w czasie sesji stres powodowal
      wzmozone ataki a pisanie egzaminow na Tramalu w moim przypadku nie dzialalo.
      I w sumie nie wiem kiedy przyszedl przelom, ale kiedy juz bylam przerazona
      iloscia polykanych przeze mnie prochow, zaczelam jakos dawac sobie rade z
      bolem. Wiem ze to glupio brzmi, ale nagle jakbym w koncu przyjela do
      wiadomosci fakt posiadania migreny do konca zycia i juz zaczelam coraz mniej
      uzywac silnych przeciwbolowych. Owszem nadal mam ataki niby takie same ,
      czeste, bol jest okropny ale zbieram sile zeby wstac i wyjsc z domu. Choc nie
      pracuje to majac niemowle w domu mam duuuuzo roboty i ono nie rozumie ze nie
      nalezy plakac bo mame boli glowa ;) .
      A moze to wszystko tez dlatego ze znalazlam Maxalt, ktory mi bardzo pomaga i
      mniej sie boje atakow i ladowania w szpitalu....

      W kazdym razie mysle ze pewna "sila" przychodzi chyba z czasem jak sie uczymy
      zyc z tym "prezentem" od losu.
      A Tobie zycze znalezienia lekarza ktory pomoze Ci znalezc to co bedzie
      najodpowiedniejsze i pozwoli "przejsc" przez wszystkie zajecia i reszte zycia
      bez bolu.

      Och ale sie rozpisalam ;) mam nadzieje ze nikogo nie zanudzilam.
      I mam nadzieje ze jest to jakkolwiek zrozumiale ;)
      Pozdrawiam
      • marialudwika Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 23.11.03, 18:53
        Absolutnie nie zanudzilas nikogo zapewne a mnie napewno!!!
        U mnie nastapil przelom,gdy przypadkowo natrafilam na organizacje cierpiacych
        na bole glowy a przez nia z kolei na holenderskie forum tych osob.Wtedy
        zaczelam sobie uswiadamiac,ze te wszystkie dziwne "czucia" no i potworny bol
        jest nie tylko moim udzialem.Jeszcze wiekszej ulgi doznalam gdy poprzez forum
        zdrowie dotarlam do forum MIGRENA.Najpierw juz na ZDROWIU ulzylo mi,ze nie
        jestem SAMA.Bole sa ,jak byly,ale mozliwosc podzielenia sie odczuciami i lekami
        przynosza niesamowita ulge!!!Pomyslec,ze jeszcze dwa lata temu bralam migrene
        za ciezkie zatrucie pokarmowe...
        Rozpisalam sie,uFFF!!ale mam nadzieje,ze mi wybaczycie
        Pozdrawiam i zycze BEZ,nawiasem mowiac peka mi glowa.A, zapomnialam powitac
        nowego kolege.
        • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 23.11.03, 21:35
          Dziękuje wam za miłe słowa.Nie wiedziałem w ogóle że istnieje takie
          forum.Pisanie tutaj jest troche jak katharsis.Cieszę się że wreszcie znalazłem
          miejsce gdzie inni mnie doskonale rozumieją.Życzę wam wszystkim aby jak
          najszybciej nadszedł dzień kiedy się obudzicie bez bólu i będzie to dzień kiedy
          zacznie się zupełnie nowe zycie.Może to naiwne ale ja wiem że kiedyś przejdzie
          i bedzie dobrze.Musi być.Jeszcze raz wielkie dzieki.
          • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 23.11.03, 22:01
            Witamy, Wodniku!!
            Katharsis - wiem o o ci chodzi - to samo uczucie mialam kiedy po raz pierwszy
            trafilam na takie forum w USA.
            po raz pierwszy bylam wsrod ludzi ktorzy DOKLADNIE wiedzieli przez co
            przechodze, gdzie nie tylko znalazlam wsparcie i pomoc, ale tez nie bylam,
            kompletnie nie bylam, OSADZANA..
            Dlatego bardzo sie ciesze ze takie forum powstalo tutaj i ciesze sie ze ludzie
            do niego trafiaja..
            Jesli chodzi o przeszkody jakie nam sprawiaja migreny to ja musialam przejsc
            na rente.
            czestotliwosc atakow i ich natezenie calkowicie uniemozliwialo normalne
            funkcjonowanie. Ale mam nadzieje ze z toba tak zle nie bedzie..

            zapraszam do czestego brania udzialu w dyskusjach..

            zaczynajmy nowe watki.. pytajmy o wszystko, i nie obawiajmy sie ze cos jest
            za "dziwne" aby o tym wspominac..
            Venus
            • kurzofrytka Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 25.11.03, 16:59
              Cieszę się, że trafiłam na to forum. Pilny obserwator na pewno zauważy, że
              odpowiadam na kolejny już wątek.
              To przykre, że tylu ludzi cierpi na migrenę, ale to miłe wiedzieć, że jest ktoś
              kto na słowa: "mam migrenę" lub "mam atak migreny" nie zareaguje na mnie jak na
              osobę chorą na chorobę zakaźną lub psychiczną. Pozdrawiam serdecznie.
              • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 25.11.03, 18:32
                Witamy, Wodnika i Kurzofrytke!
                Jestescie wsrod swoich!
                Venus
    • cruk Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 26.11.03, 09:31
      Hej ;-)

      bylam w czoraj u neurologa..

      jak zwykle znow mialam wrazenie ze to ja gadam, stawiam diagnoze i szukam
      rozwiazan, przyczyn czy wymyslam co by tu jeszcze mozna bylo zrobic..
      a lekarz slucha ...

      powalil mnie jednym tekstem, hmm jak mi to pani teraz zasugerowala,to sie
      zaczalem zastanawiac..to bardzo prawdopodobne co pani mowi.. ;-))

      przepisalm mi divascan i mam sie u niego pokazac przed Swietami..
      ostatnio bole glowy mam cyklicznie co tydzien (gen. w niedziele) chociaz
      wczoraj tez mi "nudzila" glowa, ale udalo mi sie ten bol "upupic"..

      dok. twierdzi ze divascan to pierwsza proba by zobaczyc czy cos to da,czy bole
      sie zmniejsza czy nie beda tak czeste, a dopiero potem zdecydujemy czy robic
      jakies badania. Mam mu przytargac tomografie jaka mialam robiona po wypadku
      (rowerowy orzel, zenujace ale niestety poobijalam sie dosc poteznie..na prostej
      drodze..no obciach ;-) ) i kazal zrobic rtg zatok (akurat tu sie ciesze, bo z
      zatokami u mnie tak sobie faktycznie).

      Generalnie stwierdzil, ze moje objawy sugeruja bole migrenowe, chociaz to nie
      jest tak jednoznaczne, bo pewnych "objawow u mnie nie ma"...

      troszke tu zdebialam ...

      mozecie mi cos napisac o divascanie?
      • medea5 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 26.11.03, 10:52
        Witaj!

        Biorę divascan 2 x do roku, kuracje miesięczne lub dwumiesięczne. Na pewien
        czas zmniejsza ilość występowania ataków i ich siłę. Czyli mnie pomaga.
        Dodatkowo dostaję też lek na podwyższenie ciśnienia. Pierwszy raz gdy dostałam
        kurację divascanową miałam wrażenie lekkiego otępienia. Przy kolejnych
        kuracjach to wrażenie znikło.

        pozdrawiam
        medea
        • cruk Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 26.11.03, 13:25
          ogromnie dziekuje za odp.
          ja dopiero dzis pierwszy dzien biore divascan..trudno wiec mowic o jakis
          zauwazalnych "zmianach"..

          mam nadzieje ze pomoze (moje migreny sa raczej migrenkami w porownaniu z Waszym
          cierpieniem), ale moze stad moje optymistyczne nastawienie do tej kuracji..

          mam tylko nadzieje ze nie bedzie mial ten lek wplywu na moje samopoczucie..
          uwielbiam jezdzic sportowo autem ;-) i motorami ;-))

          trzymajcie sie cieplo w czasie ostatnich hustawek pogodowych
          • medea5 Re: Do cruk 27.11.03, 16:21
            Witaj

            Przypomniało mi się coś jeszcze odnośnie divascanu - podczas pierwszej kuracji
            strasznie wcześnie w ciągu wieczora chciało mi się spać i jak się już
            położyłam to spałam kamiennym snem, czasem mąż miał problemy z dobudzeniem
            mnie.

            Mówię to dlatego, że ja również uwielbiam jazdę samochodem, a podczas
            pierwszej kuracji złapałam się na tym, że mam opóźnioną reakcję.

            medea
      • marialudwika Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 26.11.03, 12:54
        Tacy,niestety, bywaja lekarze!!!!!
        tara
        P.S. Bylam prawie dobe odcieta od swiata...wirtualnego i MYSLALAM,ze zwariuje!!
        Nie moglam sie Wam pouzalac!!!! A glowa pekala/stress/
        Tara
        • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 26.11.03, 19:05
          Oj, ja tez jak z jakis powodow nie moge wejsc na linie, to wariuje!!

          Co to znaczy - nie ma pewnych objawow?

          jesli glowa boli po jednej lub obu stronach, bol jest nie do wytrzymania,
          zwykle pulsujaco-tetniacy, moze tez sie umiejscowic na czubku glowy lub w
          potylicy, wystepuje raz na rok albo raz dziennie- to migrena..
          jesli Nie boli glowa tylko gdzies w brzuchu, przy tym sa wymioty, okropna
          slabosc, itd - to tez migrena..
          Ciekaw jakich objawow ci brak.. ja bym sie cieszyla jakby mi kilka objawow
          zniknelo.. :)

          A tu taki sobie link do Divascanu..
          moze u was Polsce bedzie latwiej cos znalec..

          www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=726
          Pozdrawiam, Venus

          • eela Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 26.11.03, 22:39
            Z migreny można się wyleczyć/sama przechodzi. Nie jest dozywotnia. Ja przez
            pare lat miałam okropne bóle głowy, połączone z mdłosciami, swiatłowstrętem i
            zerową odpornością na hałas. Nawet oczodoły bolały mnie. Czasami miewałam omamy
            wzrokowe, obraz mi falował. W zasadzie brałam tylko leki przeciwbólowe z
            domieszką luminalu. Zamykałam się w mieszkaniu, zasuwałam zasłony i starałam
            sie przespac ataki bólu. Po kilku latach nagle migrena mi minęła. Ze trzy lata
            temu nagle raz miałam jednorazowy nawrót, ale od tej pory mam spokój.
            • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 02:07
              O kurcze ale ci zazdroszcze.

              moja na razie nie zamierza zlozyc broni, ale zauwazylam ze wiele kobiet
              odczuwa poprawe przy menopauzie.
              no wiec- czekam niecierpliwie!
              :)
              Venus
              • marialudwika Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 10:54
                Ach,jak zazdroszcze!!!!Zeby moja tak zechciala sie wyniesc!!!!!!Co gorsza
                pojawia sie coraz czesciej!!!!!Nie wspomne juz o ciaglych porannych bolach
                glowy.
                Powaznie sie zastanawiam,czy nie mam poza migrena jescze "klasteroweg"/???/
                bolu glowy lub napieciowego,czy Bog raczy wiedziec juz jakiego???Pozdrawiam Was
                zbolala Tara
            • kingaolsz Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 18:13
              Tak przyszlo mi do glowy i pisze, bo moze wyeliminowalas z zycia Twoja
              przyczyne bolu. Czasem moze to byc zmiana mieszkania, pracy, cos zwiazanego z
              rodzina...
              W kazdym razie gratuluje i zazdroszcze :)
              • eela Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 18:38
                Może i trafiłas w sedno. Zmieniłam mieszkanie jakiś czas temu, ale zupełnie juz
                nie pamiętam, czy wtedy przestała mnie bolec głowa. Byc może, że tak.
          • cruk Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 09:19
            nie wiem jakich..

            1. "takie" bole glowy generalnie miewam od ok.4 lat (wypadek rowerowy?
            antykoncepcja?)
            2. boli mnie jednostronnie: pod lukiem brwiowym i u podstawy czaszki(potylica
            ale z boku)
            3. nie jestem w stanie "normalnie" funkcjonowac
            4. zwykle srodki bolowe nie pomagaja, a jak dochodza nudnosci (a i wymioty) to
            tym bardziej
            5. moge lezec w 1 pozycji i wegetowac
            6. zimne mam dlonie i stopy - generalnie staram sie i tak otwierac
            okno, "swieze" powietrze -chlodne mi pomaga
            7. gdy dochodza dreszcze wiem ze przechodzi
            8. bol trzyma mnie srednio 3,5h potem jestem otepiona,"ogluszona"
            9. drazni mnie halas, swiatlo, ostre zapachy
            10. spada mi cisnienie nawet do 90/60

            fakt ze raczej ataki bolu mam czestsze na wiosne i jesienia, zima i latem sa
            rzadsze
            fakt ze ostatnio bol glowy "uwala" mnie na cala niedziele, ale mimoto nie moge
            funkcjonowac (facet sie pytal co sie dzieje jak mnie lapie w pracy) zwykle sie
            zwalniam, ale jak juz lapie to z rana i wtedy te 3,5h sie spozniam..co robic.

            generalnie jak juz bolalo mnie z lewej strony to potem bedzie z prawej, jakos
            nigdy nie powtarzaja sie bole z tej samej strony pod rzad..

            nie wiem jakich objawow mi brakuje..

            generalnie podejrzewal mnie o "neuralgie potyliczna" - ale neuralgie raz juz
            przechodzilam (miedzyzebrowa - przeziebilam nerw nad jeziorem)i bol byl
            pulsacyjny,rwacy i "trzymal" pare dni po czym nasilal sie a nie narastal.. i
            przeszlo po powrocie do cywilizacji i podaniu srodkow przeciwzapalnych..
            • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 18:49
              Ja byłem dzis u swojego neurologa.Nadrukowalem mu o bolach klastrowych 30 stron
              tego co znalazlem w internecie.Powiedzial ze przeczyta.Pozatym podejrzewa ze
              moj bol zwiazany jest z rozszerzaniem i kurczeniam sie naczyn krwionosnych ale
              nie tych duzych tylko przed wlosowatych.Dał cos tam na te naczynia.Co prawda
              jest kilka objawow ktore moglyby o tym swiadczyc jak np ze jak siedze dlugo a
              potem wstane to czuje jakby ktos mnie walnał w łeb baseballem(na szczescie w
              rzeczywistosci nigdy tego nie doswiadczylem).Znowu wzialem procha
              p/bólowego.Jutro kolejny ciezki dzien(kolokwia).Pozdrawiam.
              • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 27.11.03, 22:37
                Do Cruka - w/g mnie to migrena.
                mdlosci, wrazliwosc na swiatlo itd, bol "nie do wytrzymania".. migrena, ot co!
                hmm.. wspolczuje serdecznie.
                Do Wodnika:
                a ten link masz?

                www.clusterheadaches.com/
                Scroll down I wcisnij ENTER - nie ogladalam, ale zapowiada sie dobrze..
                Venus
                • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 13:40
                  Tak,trafilem i tam.Jest niezły tekst o bólach tylko że z tego co tam widzialem
                  to ostatnie badanie na jakie sie powoluja bylo w 87 roku.Mimo to wydrukowalem i
                  dalem mojemu neurologowi.Za to forum jest skarbnicą wiedzy.Mam jeszcze takie
                  pytanie.Czy kurczenie i rozkurczanie sie naczyn krwionosnych wystepowac moze
                  lub wystepuje przy migrenie?I czy wiekszosc migrenikow/migreniczek to alergicy?
                  Dzieki za linki.Trzymaj sie.
                  • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 15:06
                    Venus a widzialas www.emedicine.com/neuro/ ? W ogóle to dla wszystkich
                    sie nadaje.Bardzo bogate zrodlo.Trudno mi ocenic wartosc merytoryczna ale
                    warto zajrzec.
                    • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 15:08
                      Kurcze sorry ze to w tylu postach ale zapomnialem jeszcze o
                      www.mhni.com/links_links.html , sorry
                      • marialudwika Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 16:21
                        Wodniku! Dzieki za linki,nie mialam ich!!!
                        Alergiczka jestem,niestety.Pozdro
                        tara
                        • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 19:30
                          Drogi Wodniku!
                          Zaraz bede przegladac te linki..
                          jesli chodzi o nowosci migreniczno- bolowoglowowe, to chyba najpredzej mozna
                          znalezc w tych duzych organizacjach typu ACHE, MAGNUM, , a w ogole to jest
                          forum USA Ronda's Page, bardzo dobre,
                          www.migrainepage.com,
                          klik na discussion,potem na migraine discussion.

                          Sa tam linki do tych organizacji o ktorych mowilam.
                          Poza tym Ronda ma "resources' gdzie jak pamietam tez sa "nowosci".

                          O ile dobrze pamietam, kurczenie i rozkurczanie sie naczyn to wlasnie migrena.
                          Podczas ataku migreny naczynia krwionosne najpierw sie zwezaja a nastepnie
                          bolesnie roszerzaja, powodujac ucisk na scianki unerwione (ale gdzie to nie
                          pamietam) i to wlasnie powoduje ten bol.

                          Poza tym dwoch uczonych wloskich w tym roku odkrylo gen migreny, pisalam juz
                          co ten gen powoduje ale zdazylam zapomniec.
                          Cos o przekazywaniu wapnia i czegos tam miedzy komorkami , a w ogole to "dobre
                          komorki" powinny byc ksztaltu pentagonu a sa znieksztalcone co powoduje te
                          zaburzenia przekazywania.

                          To straszne co migrena robi z nasza pamiecia..
                          Niektore rzeczy czytam po kilka razy a i tak nie pamietam..

                          Jesli chodzi o alergie to w dzisiejszych czasach ma ja prawie kazdy.
                          Trudno powiedziec jaki ma zwiazek z migrena.
                          Moze miec taki ze to, na co jestesmy uczuleni, moze byc bodzcem, ale chyba nie
                          przyczyna.
                          Venus

                          Venus
                          • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 19:43
                            Prosze bardzo.
                            W tym drugim (chyba ) linku pisze tak.
                            :
                            Yes. Weather and allergies can trigger migraines too. And because the same
                            nerve that causes migraine pain also runs through the sinuses, you may feel
                            sinus pain or pressure during a migraine.
                            tlumacze:


                            Pogoda i alergie moga byc bodzcami wywolujacymi migrene.
                            I poniewaz te same NERWY ktore powoduja migrene, przechodza PRZEZ ZATOKI,
                            mozna miec uczucie ze bola zatoki albo jest w nich uscisk podczas migreny.

                            Czyli krotko mowiac jak bola "zatoki" to moze byc migrena.

                            Oto dlaczego tylu ludziom sie wydaje ze to "zatoki"..
                            Ciekawe, ze duzo lekarzy mysli podobnie.
                            Venus
                            • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 29.11.03, 12:23
                              Dzieki za linki sa super.Glod wiedzy w tej sprawie jest ogromny.I jeszcze jedno
                              masz polskie litery?Bo nie wiem czy je pisac bo jesli masz jakies krzeczki to
                              to jest denerwujace.
      • weibe Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 28.11.03, 20:17
        O Divascanie...hmm...nie chcę Cie pozbawiac nadziei, ale u mnie nie zmienił NIC
        i gdy zmienilam lekarza na śmiem twierdzić dobrego, ten tylko się uśmiechnął,
        twierdząc, że to trochę jak placebo. podobno przeżytek z lat 70 i zapisują go
        neurolodzy którzy nie mają większego pojęcia o bólach głowy.
        No ale pozostaje mieć nadzieję, że Tobie pomoże...
        weibe
        • cruk Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 10:12
          Hej..
          hmm no sluchajcie biore divascan tydzien i nie boli mnie glowa. zwykle w
          niedziele mnie zwalalo..raz w tygodniu dzien wyjety z zyciorysu.. a tu
          NIC?!?!? ;-)) oby tak dalej!!
          • marialudwika Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 11:25
            Moze i ja powinnam poprosic lekarke domowa o ten lek??Z jakiej grupy lekow on
            jest?Jakie ma dzialania uboczne?Pozdrawiam Was a krukowi ciut zazdroszcze!
            tara
            • ypsilon Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 15:00
              Brałam kiedys Divascan, ale nic mi nie pomógł. Natomiast jeśli chodzi o
              kurczenie sie naczyń, to owszem, właśnie to jest migrena. Ale nie tylko to -
              byłam swego czasu na badaniach w klinice i stwierdzono u mnie zwężenie naczyń
              krwionosnych w mózgu po jednej stronie, co powoduje, że bóle migrenowe są
              szczególnie bolesne i dają "w kość". A gdy do tego dołozymy jeszcze b.niskie
              cisnienie i zawroty głowy nawet przy dobrym samopoczuciu, to mozna sobie
              wyobrazić, co sie dzieje przy ataku. Dlatego też oszczędzam swoje "wnętrze" i
              biorę tylko Zomig. Wystarczy jeden lub dwa i po jakimś czasie przechodzi. A
              wczesniej tabl. pbólowe brałam garsciami-owszem, ból kiedyś przechodził, ale
              czułam sie b. źle, bo mnie bolał żołądek, itp, w głowie miałam karuzele, i
              ogólnie byłam zatruta prochami.
              • marialudwika Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 16:38
                Ypsilon,czy bieresz Zomig tylko przy migrenie,czy rowniez przy "inym" silnym
                bolu glowy?Ja mam czesto bole glowy/niemal codziennie,ale tzw. do
                wytrzymania,czasem z trudem,hm/ natomiast migrena to jest KOSZMAR,bol piekielny
                i 3 dni "z glowy" bo jestem wrak i zombi!!I wtedy biore imigran..a moze
                powinnam go sprobowac wziac kiedys zamiast Panadolu i zobaczyc efekt??Juz
                zupelnie jestem zdezorientowana..
                tara
                • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 18:58
                  Dosyc czesto mam "krzaczki", w zasadzie wole bez polskich liter, ale jak tekst
                  nie jest dlugi to ujdzie.
                  Tutaj na szczescie odbiera dobrze - gorzej jak jest cos z 'Netu..

                  Ja tam biore Zomig przy kazdym wielkim bolu glowy - z tym ze raczej u mnie sie
                  ustabilizowaly konkretrne bole glowy.
                  mam Po jednej lub obu typowo migrenowy, mam na czubku glowy, z tyla na
                  potylicy i czasami taka obrecz -
                  te sa rzadsze.
                  czsami mam mieszanke - troche migrenowy, troche nbapieciowy a troche to taka
                  nietypowo umiejsciwiona migrena. szczegolnie jak mdli.
                  W zasadzie powinnam dostac mocniejsze srodki p/bolowe na te silniejsze
                  nietypowe, ale boje sie uzaleznienia - wystarczy ze lykam tylenol z kodeina
                  wiadrami...
                  Zauwazylam tez ze na te "od potylicy" rzadko kiedy Zomig jest skuteczny.
                  Mam takie wrazenie jakby mi tam ktos nalal plynnego azotu..taki dziwny bol.
                  Venus
                  • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 21:48
                    A wiesz że zaczalem czytac to co bylo w odnosnikach ze strony migraine.com i
                    znalazlem taki artykul o napieciowym bolu glowy i on najbardziej pasuje.Z
                    reszta moj neuro chyba nigdy nie mial watpliwosci ze to jest
                    najprawdopodobniejsza (jezu czy ja to dobrze napisalem?takie dlugie?)przyczyna
                    bolu.Trzymaj sie.
                    • venus22 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 01.12.03, 23:13
                      O ile dobrze pamietam, w napieciowym bolu glowy nie ma wymiotow i cieknacego
                      nosa.
                      Nie ma po prostu innych objawow neurologicznych.

                      glowa boli dookola, jakby w obreczy, najczesciej.

                      pmagaja na to zwykle srodki p/bolowe, i bol prawie nigdy nie przeszkada w
                      codziennym zyciu.

                      moze masz mieszanki?
                      I takie i takie.
                      poza tym, napieciowy bol glowy jest jednym z bodzcow ktore wywoluja migreny.
                      czasem migrenowy bol sie konczy bolem napieciowym.

                      fajnie ze sie tym interesujesz.
                      Venus
                      • wodnik82 Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 02.12.03, 16:20
                        Zdawalem sobie sprawe z tego ze odpowiedz na pytanie co mi jest nie jest
                        prosta.Bo ja wymiotow nie mam,zwykly przeciwbolowy pomaga,ale np teraz ten bol
                        towarzyszy mi juz 19 dni i od tych 19 dni wzialem z jakies 22 tabletki
                        p/bolowe.Jak tak dalej pojdzie to bede musial brac cos osolonowego na
                        zoladek.ale wtedy tworzy taka piramida lek-antylek i to juz wtedy traci sens.A
                        jak nie wezme tabletki to moge tylko lezec.Jedna z teorii jaka wypracowalem z
                        moim neuro jest taka ze : 1)wypadek byl zima i mozg zapamietal to nieprzyjemne
                        zdarzenie,do dzis przypomina mi sie koszmar w szpitalu 2)pierwsza sesja to
                        stres,nowe miejsce,nowi ludzie ,moze stres wywolal bol napieciowy a ten sie
                        rozwina w nieco mocniejsza forme.Dowiedzialem sie ze mozg potrafi imitowac
                        wszystkie rodzaje bolu jakie kiedykolwiek przechodzilismy w zyciu i nie jest
                        wykluczone ze nauczyl sie reagowac na zmiane pogody w ten sposob.Niestety gdy
                        pytalem dlaczego 2 lata w liceum nic mi nie bylo mimo ze stres tez byl
                        dowiedzialem sie tylko ze czesto tak sie zdarza.Pozatym pamietam ze neuro mowil
                        mi po wypadku ze chce mnie tak wyleczyc zebym nie mial nerwicy pourazowej.I na
                        koniec pocieszajaca wiadomosc.Moj neuro w przeszlosci tez cierpial na potworne
                        bole glowy i z tego wyszedl.Pozdrawiam wszystkich.
            • cruk Re: Jak wy z tym sobie dajecie rade? 02.12.03, 10:09
              Lekarz twierdzi ze jest to lagodny lek. Szczegolnie gdy bole nie sa tak silne i
              pojawiaja sie od stosunkowo niedlugiego czasu a nasilaja "cyklicznie". Na razie
              odpukac od 1,5 tyg.(od ostatniego silnego bolu) mam spokoj.

              lek generalnie ciezko przedawkowac i praktycznie nie powoduje dzialan ubocznych.

              www.ia.pw.edu.pl/~wujek/neurol/str/2-99-p8.html
              • ypsilon Do ML 02.12.03, 11:43
                Zomig biorę tak, jak książka pisze, czyli tylko przy migrenie. Inne bóle (które
                mam rzadko) opędzam zwykłym mocniejszym środkiem. Ale przy migrenie nie ma
                mowy, żebym w miare normalnie funkcjonowała. Po prostu zwala z nóg. Parę razy
                nie pojechałam do pracy, czasami w pracy muszę się zamknąć w pokoju i czekam,
                aż lek zacznie działać - ale ile tak można. I tak jestem w komfortowej
                sytuacji, że pracuję samodzielnie i w takich momentach nie rzucam sie w oczy.
                Cały czas boję się,że przyzwyczaję się do Zomigu i przestanę na niego reagować.
                Zbieram pilnie informacje o innych srodkach i będę chciała je wypróbować.
                Pozdrawiam
                • marialudwika Re: Do ML 02.12.03, 13:54
                  Dzieki Ypsilon.Ja podobnie jak Ty postepuje z Imigranem,primo boje sie
                  przyzwyczaic,bo tylko on "wyciaga" mnie z otchlani bolu i
                  dyskomfortu/mdlosci...etc/ a zarazem jest wzglednie "przyjazny" w uzyciu,czego
                  nie moge powiedziec o Maxalt/dziwnie sie po nim czuje-ucisk w klatce piersiowej
                  etc/.I ja opedzam "zwykle" bole glowy Panadolem Plus..Pytalam poniewaz czasem
                  migrena zaczyna sie wlasnie takim "zwyklym" bolem...
                  Pozdrawiam
                  ml
                  • venus22 Re: Do ML 02.12.03, 18:49
                    Jesli macie mozliwosci dostac inny triptan, np Frova jest popularna, a podobno
                    tez Relpax to sprobujcie "wymieniac" triptany aby wlasnie nie przyzwyczaic sie
                    do jednego.
                    Poza tym niektorym pomaga ergotamina, z tym ze nie mozna jej brac z triptanami
                    i trzeba odczekac 24 godz pomiedzy tymi lekami..
                    No i bierzcie magnez.
                    Poza tym na USA forum zalecaja takze branie B2 i taki suplement CQ10.
                    Podobno pomaga, lagodzi bole w kazdym razie.
                    Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka