Dodaj do ulubionych

ciąża pomogła:)

25.04.09, 18:42
To mój pierwszy wpis na tym forum, choć bywały czasy, że często tu bywałam
podczytując:).
Miałam POTWORNE migreny, praktycznie co tydzień, jak dobrze poszło co
dwa...Etopirynę i aspirynę jadłam praktycznie codziennie, bo prawie codziennie
budziłam czując, że "dziś będzie mnie boleć głowa", a na rozwinięty ból
pomagały już tylko tryptany.
No i...uratowała mnie ciąża:). Od roku nie miałam "porządnej" migreny, kilka
razy miałam mroczki, na które o dziwo pomógł paracetamol. Teraz synek ma już 4
miesiące i od porodu ani razu nie bolała mnie głowa:). Piszę to, bo może to
komu da troszkę nadziei - ja się załamałam jak neurolog mi oznajmił gdy miałam
lat 12, że "MOŻE w okresie klimakterium migrena ustąpi":).
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: ciąża pomogła:) 25.04.09, 21:37
      No to super :)
      Gratuluje synka, i oby tak dalej!

      MInnie
      • pinkdot Re: ciąża pomogła:) 26.04.09, 10:03
        Dzięki:).
        Zdaję sobie sprawę, że migrena może jeszcze wrócić jak skończę karmić...ale na
        razie cieszę się chwilą:).
        • martaewa0 Re: ciąża pomogła:) 21.07.09, 17:28
          U mnie z drugą ciąża jest przeciwnie, jestem w 5 tyg ciąży i mam częśte migreny
          w ciągu dnia potrafię mieć 2 razy aurę i oczywiście ból głowy.Za pierwszym razem
          mailam raz migrenę w 2 miesiącu ciązy ale zjadłam wtedy cała tabliczkę
          czekolady.Po urodzeniu córki dostałam migrene miesiąc po porodzie.Wydaje mi sie
          że teraz mnie migrena pomęczy,choć staram sie pozytywnie myśleć.
          funia
    • Gość: angela Re: ciąża pomogła:) IP: 89.16.78.* 21.07.09, 18:25
      Właśnie planuję ciążę i mam ogromną nadzieję,że będę należała do
      tych szczęśliwych kobiet,które w tym czasie zapominają co to ból
      głowy.Wiem,że różnie bywa z tymi migrenami podczas ciąży,ale
      czytając wpis Pinkdot jestem optymistycznej myśli!!!
    • niwa12 Re: ciąża pomogła:) 21.07.09, 22:44
      Urodziłam rok temu 29 czerwca,migreny wróciły we wrześniu. Czego Tobie nie
      życzę.pozdrawiam
    • alkop5 Re: ciąża pomogła:) 22.07.09, 12:29
      Dwie ciąże to najpiękniejsze okresy w moim życiu, bo oczywiście nawet bez jednej
      migreny! Niestety, po porodach migreny wracały, mimo że karmiłam piersią przez
      rok :((( Musiałabym chyba chodzić non stop w ciąży, wtedy obyłoby się bez bólu,
      Ale bliżej mi do klimakterium niż do ciąży, wytrzymałam 20 lat z migreną, to
      wytrzymam jeszcze z 10:)
      • anka.333 Re: ciąża pomogła:) 23.07.09, 14:30
        Czy to czasem nie wygląda na to, że migrena ma podłoże hormonalne?
        hmm?
        • monia515 Re: ciąża pomogła:) 23.07.09, 14:38
          a ja nie moge mieć dzieci.
          Leczyłam się 13 lat z powodu niepłodności- przyjmowałam hormony
          garściami. Przez te wszystkie lata miałam potworne migreny; teraz
          jestem po operacji usunięcia miacicy, jajowodów i jajnika- nie biorę
          już żadnych leków hormonalnych- migreny mam o wiele rzadziej. Kiedys
          głowa bolała mnie prawie codziennie, jeden atak sie kończył, drugi
          zaczynał, do tego wymioty, mdłości, chodzenie po ścianach.
          Praktycznie ataki miałam bez powodu. Teraz łapie mnie raz na dwa
          tygodnie- przy czym 100 Cinie pomaga. Tak więc w moim przypadku na
          pewno podłożem migren były wahania hormonów.
          • minniemouse Re: ciąża pomogła:) 24.07.09, 02:34
            Teraz łapie mnie raz na dwa
            tygodnie- przy czym 100 Cinie pomaga. Tak więc w moim przypadku na
            pewno podłożem migren były wahania hormonów.


            Tzn, nie 'na pewno podlozem' bo nadal je masz,
            ale w duzym stopniu hormony mialy PEWIEN wplyw, oczywscie, bo jak
            wlasnie napisalam poprzednio u kobiet migrena wystepuje trzy razy
            czesciej niz u mezczyzn wlasnie ze wzgledu na hormony, ale glowna
            przyczyna migren sa jakies wady systemu nerwowego czyli zaburzenia
            neurologiczne.

            dlatego tez usuniecie macicy tobie pomoglo, choc jak widac nie w
            100%.

            zanim jednak ktos pomysli "a moze by tak usunac macice" pospiesznie
            informuje ze z US forum znam przypadki kiedy aktualnie usuniecie
            macicy spowodowalo odwrotny skutek - wiecej i gorsze migreny- wiec
            nie warto ryzykowac jesli nie ma innych niz migrena wskazan do
            usuwania.

            Minnie
            • alkop5 Re: ciąża pomogła:) 24.07.09, 11:18
              > zanim jednak ktos pomysli "a moze by tak usunac macice" ...

              Wydaje mi się, że usunięcie samej macicy na nic się nie zda, bo to nie macica,
              ale jajniki są odpowiedzialne za produkcję hormonów.
              • monia515 Re: ciąża pomogła:) 24.07.09, 12:36
                To nie dlatego, że usunełam macicę i część przydatków mam mniejsze
                migreny. Przestałam brać hormony w tabletkach- przyjmowałam je przez
                13 lat. W ten sposób walczyłam z niepłodnością- była to stymulacja
                hormonalna w celu produkcji komórek jajowych- jako przygotowanie do
                inseminacji oraz in vitro. Teraz odstawiłam wszystkie leki, bo już
                nie staram się o dziecko.
                Migreny mam rzadziej, ale nadal mam- z tym, że teraz łatwiej mi
                przewidzieć kiedy mnie złapie atak- jak się stresuję, niedośpię lub
                śpię za długo, przebywam w zadymionym pomieszczeniu, wahania
                ciśnienia atmosferycznego, perfumy, niektóre pokarmy, zmiana klimatu-
                podróż, hałas itp.
                Jak przyjmowałam hormony ataki wystepowały bardzo często bez
                przyczyny.
        • minniemouse Re: ciąża pomogła:) 24.07.09, 02:27
          Migrena ma jedna podstawowa przyczyne - neurologiczna,
          a oprocz tego wiele wywolywaczy czy jak wolisz -podloza- w
          tym jak najbardziej moze byc ono hormonalne, zwlaszcza u kobiet
          (trzy razy tyle co u mezczyzn z tego powodu.

          Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka