Gość: meg22
IP: *.smrw.lodz.pl
17.08.09, 01:58
Właśnie wróciłam z urlopu. Rozpoczął się świetnie bo juz pierwszego
dnia zaczęła się migrena i dwa dni miałam wyjęte z życiorysu. Potem
już było dobrze ale oczywiście zamiast odpoczywać najpierw musiałam
prztrwać napad a następne dwa dni dochodziłam do siebie. Mimo
wzystko i tak się cieszę, że migrena trwała tak krótko.
Mam nadzieję, że Wasze głowy nie dawały się we znaki?
Pozdrawiam
meg22