rose2 03.09.03, 11:17 A jak tam z powiedzeniami ktore sie wzajemnie wykluczaja, ja znam takie: nie szata zdobi czlowieka jak cie widza tak cie pisza he he to jak to jest, znacie wiecej??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
betty-bt Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 11:30 rose2 napisała: > A jak tam z powiedzeniami ktore sie wzajemnie wykluczaja, ja znam takie: > > nie szata zdobi czlowieka > jak cie widza tak cie pisza > > he he to jak to jest, znacie wiecej??? nie chce mi sie dzis filozofowac, ale moim zdaniem niekoniecznie sie wykluczaja. "jak cie widza" nie znaczy ze patrza na szate :-P Odpowiedz Link
anahella Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 11:32 rose2 napisała: > A jak tam z powiedzeniami ktore sie wzajemnie wykluczaja, ja znam takie: > > nie szata zdobi czlowieka > jak cie widza tak cie pisza > No nie - bede polemizowac, one wcale sie nie wykluczaja. Nie szata... mowi o tym ze piekno czlowieka nie polega na jego stanie posiadania (w tym wypadku ubranie) a drugie mowi o tym, ze ludzie postrzegaja cie poprzez to co jest na zewnatrz. I jakos jeden czlowiek patrzac na drugiego wcale nie dopatruje sie w nim wewnetrznego piekna. Odpowiedz Link
rose2 Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 11:39 a jak dla mnie to jest tak nie szata zdobi czlowieka - czyli na pierwszy rzut oka osoba moze wydawac sie nieatrakcyjna, czy tez "zla", badz tez ktos wspaniale "ubrany" moze okazac sie oszstem, zlodziejem itd, czyli rozumem ze "szata" to wlasnie jest to pierwsze powierzchowne spojrzenie. Jak cie widza tak cie pisza- odnosi sie wlasnie do tego wzrokowego efektu, czyli jak cie "fizyczne" widza tak cie oceniaja jak dla mnie to sie wzajemnie wyklucza. Ale moze sa inne teorie odnosnie tych powiedzen Odpowiedz Link
summa Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 13:52 Ja bym to ujęła tak: nie szata zdobi człowieka, ale niestety - jak cię widzą, tak cię piszą... czyli samo życie! Odpowiedz Link
betty-bt Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 13:55 czyli wolnoc tomku w swoim domku :) kazdy ma prawo interpretowac na swoj sposob. ja tez to robie roznorako. w zaleznosci od sytuacji. Odpowiedz Link
rose2 Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 14:25 no nie wiem, gdyby tak kazdy mial interpretowac po swojemu to bysmy mieli niezly burdel siostry :o)) Poza tym lekcje polskiego nie bylyby wogole potrzebne bo kazda interpretacja bylyby w zasadzie dobra. Wiem ze takich powiedzen jest o wiele wiecej ale nie moge sobie przypomniec, niestety. Odpowiedz Link
betty-bt Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 14:30 chodzi konkretnie o te dwa przyklady, ktore przytoczylas. moznaby sie posprzeczac, czy one sie wykluczaja. ale zeby zaraz burdel...??? :))) Odpowiedz Link
rose2 Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 15:06 posprzeczac to sie mozna o wszystko ze tak powiem, a te przyklady zaslyszalam od kolegi ktory studiowal filologie i podobno mieli z tego jakies zajecia. Dawno to bylo (prawie 10 lat temu) wiec nie pamietam wiecej przykladow. Odpowiedz Link
betty-bt Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 15:37 rose2 napisała: > posprzeczac to sie mozna o wszystko ze tak powiem, a te przyklady zaslyszalam > od kolegi ktory studiowal filologie i podobno mieli z tego jakies zajecia. wlasnie dlatego napisalam na poczatku, ze nie chce mi sie filozofowac, bo moznaby na ten temat dlugo polemizowac i spojrzec na to ze wszystkich stron. a ze juz wczesniej zastanawialam sie nad znaczeniem niektorych przyslow polskich, dodalam w skrocie, ze moim zdaniem nie wykluczaja sie. jezeli kolega mial zajecia z tego tematu, to napewno bylo o czym dyskutowac i wnioski rowniez sprzeczne byly. ani klocic, ani bic sie nie bedziemy :))) Odpowiedz Link
rose2 Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 16:05 jako ze powiedzenia czy tez przaslowia nie powstaly wczoraj czy 10 lat temu, maja rozny "wiek" i "klimat" w ktorym byly tworzone, czyli powiedzmy romantyzm i odrodzenie, jak najbardziej moga byc sprzeczne. jestem ciekawa, co mozesz innego zobaczyc (jak cie widza), co nie jest zwiazane z wygladem Odpowiedz Link
betty-bt Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 16:57 rose2 napisała: > jestem ciekawa, co mozesz innego zobaczyc (jak cie widza), co nie jest zwiazane > z wygladem prowokatorka! :-) brrr! wiec jednak bedziemy analizowac oba przyslowia? mysle, ze niekoniecznie w obu chodzi o szate, lub ogolnie o wyglad zewnetrzny. szata to przenosnia i obejmuje wszelkie dobra materialne, ktore nie sa jednak wizytowka (lub nie powinny byc) czlowieka. liczy sie wnetrze. a "jak cie widza" nie znaczy tez, ze spogladajac, na pierwszy rzut oka... napewno nie chodzi o pierwszy efekt wzrokowy! (bo tak to powyzej tlumaczylas) to tez przenosnia! widza, czyli jak sie sprzedajesz ludziom. z jakies strony dajesz sie poznac, takie zdanie sobie na twoj temat wyrobia. uf, tak sadze... Odpowiedz Link
rose2 Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 17:14 z ta prowokacja to nalezy uwazac, kiedys oddzial zomo zglosil sie do ustawiania krzeselek, wszyscy mowili prowokacja, a oni przyszli poustawiali i poszli :o) szata = wyglad zewnetrzny, jak cie widza = wizualne wrazenie Wyglad zewnetrzny nieodzownie wplywa na nasze wizualne wrazenie, potem przychodzi analiza zachowania. Ba nie zawsze ma sie okazje to analizy, uawazam ze przenosnia jest "tak cie pisza", czyli co o danej osobie sie mysli i jakie ma sie zdanie. Tak wiec przyslowie z szata jest bardzo romantyczne i sklania do filozofowania natomiast to drugie jest bardzo ze tak powiem "wprost". Dlatego niestety padamy ofiarami drugiego przyslowia :o(( Odpowiedz Link
betty-bt Re: odnosnie powiedzen 03.09.03, 18:21 rose2 napisała: Tak wiec przyslowie z szata jest bardzo romantyczne i sklania do > > filozofowania natomiast to drugie jest bardzo ze tak powiem "wprost". > Dlatego niestety padamy ofiarami drugiego przyslowia :o(( zgadzam sie! widzisz, sprawa zalatwiona. od poczatku chodzilo o interpretacje. mozna traktowac to przyslowie bardzo "wprost", a mozna nawet nadinterpretowac (tak jak ja). wiec nie jest to kwestia zlej imterpretacji, tylko doslownej i domyslnej. dlatego mozna posluzyc sie nim w wielu sytuacjach. Odpowiedz Link
raszefka To teraz pofilozofujcie o tym: 03.09.03, 17:06 (ale ostro ma być) Co za dużo to niezdrowo. vs Od przybytku głowa nie boli. Odpowiedz Link
rose2 Re: To teraz pofilozofujcie o tym: 03.09.03, 17:16 brawo brawo! Chyba ze bol glowy nie jest niezdrowy :o) Odpowiedz Link
betty-bt raszefka... :-) 03.09.03, 18:25 raszefka napisała: > (ale ostro ma być) > > Co za dużo to niezdrowo. > vs > Od przybytku głowa nie boli. oczywiscie, ze sie nie wykluczaja! od przybytku glowa nie boli !!!!!!!! nikt nie powiedzial, ze przybytku przybylo za duzo, tylko ze przybywa. a dopoki nie jest za duzo, to nie musimy sie o zdrowie obawiac :))))))))))))) hi hi hi! Odpowiedz Link
koaa Re: raszefka... :-) 03.09.03, 19:04 Pierwsze dotyczy jedzenia i picia A drugie posiadanych środków materialnych I nie ma zgrzytu:)) Odpowiedz Link
pieskuba nieco nie na temat 03.09.03, 22:08 Bo ja kiedyś sobie lubiłam przerabiać powiedzenia i moje ulubione jest takie: Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje, a kto rano wstaje, ten sam w nie wpada... Znaliście to? Bo nie sądzę, żebym tylko ja na to wpadła? Drugie w kolejności jest: Leje, jak mysz pod miotłą. pieskuba Odpowiedz Link
dorotka1970 Re: nieco nie na temat, ale fajne :-) 03.09.03, 23:21 pieskuba napisała: > Drugie w kolejności jest: Leje, jak mysz pod miotłą. A ja znalam: Leje, jak wol do karety. I jeszcze: Kto rano wstaje, leje jak z cebra. :-) -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link
daffne Re: nieco nie na temat, ale fajne :-) 03.09.03, 23:24 dorotka1970 napisała: > A ja znalam: Leje, jak wol do karety. > I jeszcze: Kto rano wstaje, leje jak z cebra. Ja slyszalam , ze kto rano wstaje temu Pan Bog kule nosi :)) Tak mawial moj maz po operacji kolana :))) Odpowiedz Link
lolyta Re: nieco nie na temat 04.09.03, 00:26 Ja mam takie (przerobione, nie sprzeczne): Nie mow "hop" przed zachodem slonca. Jak sobie dolki wykopiesz, tak sie w nich wyspisz. Odpowiedz Link
dorotka1970 Re: nieco nie na temat 04.09.03, 00:27 A to mi przypomnialo jeszcze jedno: Jak sobie poscielesz, to i mnie posciel :-) -------- Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat Odpowiedz Link
anahella Re: nieco nie na temat 04.09.03, 00:30 a za moich bujnych mlodzienczych lat sie mawialo: "komu w droge temu kaloryfer" do tej pory nie wiem o co chodzi:) Odpowiedz Link
slodka_linda_niebieskie_oczko Re: nieco nie na temat 04.09.03, 01:29 Komu w drogę temu buty na nogi i jeszcze Panu Bogu świeczkę diabłu ogarek a knotem się podzielą,cholera coś nie tak jak sobie przypomnę to odmieszam. Odpowiedz Link