betty-bt 12.10.03, 12:27 na lacza wrocil wonsz :))) juhu !!! hip hip hurra :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wonsz Obecny! 12.10.03, 12:31 Heh, koniec rewolucji... Trzeba bedzie rozpoczac rozsadnie budowac. WITAM WAS :))) K. Odpowiedz Link
malen_a :-)) 12.10.03, 12:37 witam serdecznie i prosze o krotkie streszczenie wrazen z calej podrozy :-) Odpowiedz Link
hal9000 Re: o! hal pojawia sie i znika :) n/t 12.10.03, 21:11 Staram się zaglądać od czasu do czasu, ale na bardziej intensywne forumowanie chwilowo mnie nie stać... Wybaczcie proszę... Odpowiedz Link
ulalka Re: o! hal pojawia sie i znika :) n/t 12.10.03, 21:24 dobrze, ze sie pojawia :))))) Odpowiedz Link
wonsz Streszczenie 12.10.03, 14:10 Bylo fajnie! Caly pobyt przeplatal rozne przyjemnosci z moimi osobistymi zawirowaniami, wiec nie bylo nudno. Pierwsze dwa tygodnie wloczylem sie z lub bez kanadyjczyka. Bylem w Zielonej Gorze, Warszawie, Pradze i Krakowie. Baza wypadowa byl Szczecin. Paul (czyli kanadol) jest naszym krajem zachwycony i planuje przyjechac znow, w przyszlym roku. Najwieksze chyba wrazeenie zrobila na nim historia, mieszkajaca w niektorych miejscach, ktore odwiedzilismy. I odkrycie, ze istnieja budynki strasze niz 125 lat :))) Podrozowalismy pociagami. Do Polski wjechalismy przez Kostrzyn, osobowym z Berlina. Powital nas brudny, zniszczony dworzec i zlot celnkikow, dla ktorych przyjecie osoby z kanadyjskim paszportem i wiza bylo chyba wydazeniem roku :))) Potem na peronie grupa mlodziezy szkolnej odspiewala chodzacemu w kapeluszu Paulowi "lucky luck bez konia" tralala. Podjechala po nas lux- torpeda pod postacia tyqtyq, znanego tez jako jednostka lub ENka. Squad byl w stanie agonalnym, swiecilo slonce i byl upal... :))) Wytlumaczylem, ze ten pociag to dno, jakas padlina wyciagnieta z rezerwy i potem bedzie lepiej. Potem nadeszlo przy przesiadce w Rzepinie. I bylo gorzej. Wagon byl obmalowany paskudnym sprayem, brudny a siedzenia pokrywal popiol (skad?) W Zielonej spedzilismy mily wieczor na rodziny lonie, zaskoczonej naszym pojawieniem sie w drzwiach. Potem do Szczecina, i znow tlumaczenie, ze nie wszystkie pociagi jezdza z maksymalna 40km/h (sprawdzalismy go GPSem, przekroczyl 40 dwa razy i to na krotko!) A Szczecin... heh, duzo sie zdarzylo. Zaczelismy oczywiscie od tawerny Cutty Sark. Potem spiacy Paul zostal odstawiony do domu a ja mialem nocne rozmowy. Nastepnego dnia wypadlismy nad morze, odwiedzic punkt widokowy niedaleko Miedzyzdrojow. Bylo magicznie :))) A wieczorem powtorka :))) W piatek wyjechalismy do Wawy, pociagiem Inter City, i w koncu nie musialem sie wstydzic za PKP. Warszawe pokazala nam Ulalka, przeciagnela po miescie i pomogla przedawkowac piwo :))) Bylo tez spotkanie Dekamerona, przyszli swietni ludzie ktorych ciesze sie, ze poznalem. I tylko mialem problem z wytlumaczeniam Paulowi o co chodzilo z tym smalcem :))))))) Paul zostal w stolicy a ja pojechalem do Pragi, w ktorej mialy miejsce wydarzenia wielkie, ktore jeszcze teraz obracam w glowie i ogladam z zadziwieniem. Spotkalismy sie znow w Krakowie, w hotelu wyszukanym przez dobrego ducha naszej wyprawy, czyli Ulalke. Hotel Piast, polecam, tanio i przyjemnie. Wloczylismy sie po rynku, weszlismy do kosciola mariackiego z ktorego wywibrowala mnie (miau!) Anahella. Okazalo sie, ze jest w Krakowie. Spotkalismy sie w Szufladzie, bardzo milym miejscu. Potem bylo standartowe lazenie po miescie, hotel, pociag i powrot do Szczecina. Znow impreza w tawernie, pozegnanie Paula, jego wyjazd o czwartej nad ranem i koniec czesci pierwszej. Trzeci i czwarty tydzien spedzilem na dlugich rozmowach, krotkich klotniach, wspieraniu kolegi ktoremu rozlecialo sie prawie wszystko, opieraniu sie na grupce dobrych przyjaciol, odnawianiu starych znajomosci. Teraz wszysto wydaje sie stac na glowie a ja czuje, jakby wreszcie wrocilo na swoje miejsce. Oby tak zostalo :))) W Polsce bede znow przed sylwestrem, na 2 lub 3 tygodnie. K. Odpowiedz Link
summa Re: Streszczenie 12.10.03, 14:54 No to dobrze, że szczęśliwie objechałeś. I dzięki za obszerne streszczenie! Odpowiedz Link
ulalka Re: witam!!!!!!!!!! :))) 12.10.03, 20:07 ja tez witam :)))) he he he...jestem swietna organizatorka, co?? ;))) he he he;) warto mnie znac chyba :P Odpowiedz Link
wonsz Re: witam!!!!!!!!!! :))) 13.10.03, 00:48 ulalka napisała: > ja tez witam :)))) he he he...jestem swietna organizatorka, co?? ;))) he he > he;) warto mnie znac chyba :P Juz Cie okadzilem prywatnie, moge i publicznie!!! Chodzenie z Toba po Wawie bylo wieeelka przyjemnoscia, Krakow choc tez ladny wypadl blado i mysle, ze glownie dlatego, ze nie pokazywalas go nam Ty. Masz duzy wspoludzial w oczarowaniu Paula naszym krajem. Wszystkie wskazowki ktore nam dalas na dalsza droge byly trafne i potrzebne, a za znalezienie i rezerwacje hotelu w Krakowie masz u mnie wielkiego Heinekena, albo jeszcze lepiej Grolscha w butelce z wielokrotnym kapslem. Po wypiciu niezly jest z niej swiecznik :))) Mysle, ze zaden oplacony przewodnik/organizator nie dalby rady zrobic tego lepiej. Heh, mysle, ze nikt nie dalby rady lepiej, bo wszystko bylo najlepiej. Paul wspomina o Tobie czesciej niz o kolumnie Zygmunta. A ja jeszcze raz DZIEKUJE!!! I warto bylo poznac, bardzo warto :))) K. Odpowiedz Link