09.04.05, 11:24
Witanko Wszystkim:)

Piszę tego posta, ponieważ zastanawia mnie bardzo pewna sytuacja: pisały
na forum osoby, które oczekiwały porady, wsparcia czy po prostu chciały
pogadać(np. ciasteczko, kiciak czy dzunior)...Napisały posty i... cisza:
(Dziwne to i niezbyt przyjemne dla nas - już stałych bywalców - ja na
przykład mam wrażenie,że to mnie bardziej zależy na kontakcie i udzieleniu
jakiejś rady, pocieszeniu itp. niż im samym.
Mimo wszystko mam jednak nadzieję,że się mylę i wkrótce jakoś się ta
sprawa wyjaśni.:)

Buziaczki:)
Ania
Obserwuj wątek
    • snedocor Re: Hmm..... 09.04.05, 12:35
      Wydaje mi sie, ze istota forum jest uzyskanie odpowiedzi na konkretne pytania, a
      nie utrzymywanie stalych kontaktow na zasadzie "co slychac w wielkim miescie".
      Od tego jest gadu-gadu, telefony, czaty i czort wie co tam jeszcze... Natomiast
      tutaj mozna poprowadzic jakas ciekawa dyskusje, zapoznac sie z roznymi punktami
      widzenia - i o to chodzi - takie publiczne konsultacje u chociazby specjalistow
      samoukow:) Takie moje skromne zdanie, forum sobie czytam... a gadulec jest np. u
      mnie aktywny swoja droga i wcale sie wielce nie alienuje;)

      pozdrowionka!
      snedocor
    • dzunior83 Re: Hmm..... 10.04.05, 16:42
      Witam po krótkiej przerwie
      Na początku musze wytłumaczyć to że przez jakiś czas nic nie pisałem.
      Powodów tego jest wiele ale najważniejszy z nich to to że nie posiadam
      stałego dostepu do netu. Niestety w tej spraiw zostałem troche z tyłu
      i mam tylko modem zasmiast stałego łącza. Dlatego też mam ograniczony
      dostęp do internetu i korzystam z niego tylko do sprawdzania poczty
      albo tego forum czy też do szybkiego przeglądania stron a nie do
      siedzenia całymi godzinami na czacie chociaż bardzo tego żałuję.
      Mam nadzieję że wkrótce ta sytuacja się zmieni. Ale do rzeczy.
      Piszę do ciebie żeby skorzystać z twojej fachowej wiedzy.
      Zanim zdecyduję sie na pójście do lekarza chciałem się ciebie zapytać
      czy twoim zdaniem mam szansę na jakąś poprawę. Wiem że chiałabyś
      znać kąty zeza ale jeszcze nie znalazłem starych kart ze szpitala
      i dlatego nie znam ich wartości.Wizualnie zez wygląda na dosyć duży. Podam ci
      tylko opis słowny (wręcz
      łopatologiczny) mojego zeza. Zeza mam od urodzenia a przynajmnniej
      odkąd pamiętam. Otóż u mnie jest tak że
      jak patrzę to lewe oko zezuje do nosa a prawe jest normalnie na środku.
      Ale mogę też zrobić tak że lewe oko jest na środku a prwe zezuje
      do nosa i to bardziej niż lewe.(Z tego co się orientuję to jest
      to zez naprzemienny). Oczywiście patrzę tylko jednym okiem tym prawym
      lewe jest nieprzyzwyczajone do patrzenia i dziwnie mi się nim patrzy.
      Gdy byłem bały to miałem trzy operacje w tym jedna u doktor Gierek
      w Katowicach.Robiłem ćwiczenia nosiłem okulary z przyklejonymi
      plastrami ale jak widać nic to nie dało. Tak więc tak wygląda
      historia mojej choroby. Jeżeli możesz to chcialbym poznać twoją opinie
      czy nadaję się wogóle do operacji i czy poprzez operację
      (bo innej metody wogóle nie biorę pod uwagę) można u mnie
      przynajmniej uzyskać poprawę efektu kosmetycznego bo widzenia obuocznego
      nie da się też już chyba przywrócić.
      Przykro mi że się nie odzywałem, mi też zależy na kontakcie
      no i dobrze wiedziec że komuś zależy żeby nam pomóc
      • aneczka42111 Re: Hmm.....Do Dzuniora 11.04.05, 17:22
        Witam Cię:)

        Cieszę się,że się odezwałeś i wszystko jest już jasne:)
        Moim zdaniem powinieneś szybciutko skonsultować się u dobrego specjalisty
        (patrz:lista polecająca)...Ja też jestem po zabiegu u prof.Gierek,który także
        nic nie dał:( Ale teraz jest naprawdę dobrze - kąt zeza jest malusi i graniczy
        już z normą fizjologiczną(po 4 zabiegach)-opisywałam to już na forum:)

        Pozdrawiam :))
        Ania
    • smutniutka Re: Hmm..... 16.04.05, 10:51
      Aniu :) masz bardzo trafną obserwację. Mam bardzo podobne odczucia. Szkoda, ze
      stalych forumowiczów jest niewiele, a nowi pojawiają się tylko na chwilkę -
      choc moze dalej czytają... Wiem chyba, o ktore watki Ci chodziło...

      Snedocor, masz rację, że na forum nie chodzi o utrzymywanie stałych kontaktów i
      rozmowy np na temat pogody. Myślę jednak, że Ania miała co innego na myśli. Bo
      jak można poprowadzić ciekawą dyskusję, skoro ktoś udziela się w niej tylko
      raz? My często czekamy na dalszą rozmowę, ale przeciez monolgu sami z sobą nie
      będziemy prowadzić :(

      dzunior83 - cieszę się, że się odezwałeś! Martwiliśmy się o Ciebie, wiele dość
      długich odpowiedzi na Twój post, to potwierdzają :)
      Moim zdaniem, masz szansę na poprawę :) Mysle, ze kazdy ma. Ale oczywiscie
      nikt z nas tu na forum, a nawert myślę, że i lekarze, nie zagwarantuje Ci, że
      na 100% się wyleczysz. Ale trzeba spróbować, trzeba zacząć odpowiednio działać!
      Na pewno musisz udać się do specjalisty i zrobić podstawowe badania swoich
      oczków. Czekam na Twoje działania!
      Pozdrawiam!

      S.
      • aneczka42111 Re: Hmm..... 16.04.05, 16:40
        Smutniutka,

        Bardzo się cieszę,że od razu wiedziałaś, o co mi chodziło:)Zaczynałam już
        myśleć,że może więcej osób nie zrozumiało moich intencji(tak jak snedocor)...

        buziaki

        Ania:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka