Dodaj do ulubionych

Clostilbegyt

24.05.05, 10:24
Witam,
mam pytanie, czy któraś z Was stosowała clistilbegyt w celu wywołania
jajeczkowania? Bo ja właśnie zaczęłam pierwszą turę brania tego leku w sobotę
(21-05) i kończę ją we środę, a w piątek mam USG, żeby sprawdzić co i
jak...Jak zwykle mam pewne obawy i chciałabym wiedzieć, czy ktoś też to
stosował i jak wyglądała ta kuracja...jaka była skuteczność itp.
Pozdrawiam Zabcia 122
Obserwuj wątek
    • ba_warka Re: Clostilbegyt 24.05.05, 12:40
      Witaj.
      Leki działają różnie na różnych ludzi.W moim przypadku po clo NIC się nie
      działo-zerowa reakcja organizmu.Dopiero zastrzyki z menogonu "mnie ruszyły".

      Czekaj spokojnie do USG i nie martw się bo nic nie poradzisz na to,że jest jak
      jest a niepotrzebnie "nabijesz sobie głowę".Niech się lekarz martwi-w końcu od
      tego go masz!Pozdrawiam.
      • zabcia122 Re: Clostilbegyt 25.05.05, 09:01
        Bardzo dziękuję za szybką odpowiedz....Masz rację, nie ma co się martwić na
        zapas...Poczekam do piątu, a potem się zobaczy. Pozdrawiam
      • madzia301 Re: Clostilbegyt 25.05.05, 09:03
        Ba_warko, a jak długo brałaś clo? i czy miałaś laporoskopię, czy od razu po
        niej menogon? Ja też zupełnie nie rauguję na clo i mam iść na laparo., ale może
        najpierw spróbować ten menogon, skoro pomaga i jest mniej inwazyjny? Długo się
        go bierze i czy jest drogi (niestety, to też jest ważne:(? Sorry, że tak
        wypytuję, ale jakoś podłamał mnie ten ZUPEŁNY brak reakcji na clo:(
        • iwtryf Re: Clostilbegyt 25.05.05, 09:49
          hej, ja co prawda sie nie staram ani nie brałam clo, ale jak zwykle się trochę
          pomądrzę ;-)
          w jakims opracownaiu naukowym wyczytalam, ze zrobiono badanie - grupa pacjentek
          ktorym podawano clo, ktorym podawano clo i metformine i grupa z placebo. Wyniki
          najlepsze byly w grupie, w ktorej podawano clo z metformina, wiec moze dowiesz
          sie czegos w tym kierunku?
          • madzia301 Re: Clostilbegyt 25.05.05, 12:33
            Wiem, też to czytałam i sama biorę zestaw: clo, duphaston i metformax (ten
            ostatni 2 tab. dziennie) i NIC, nietety kompletna klapa.
            • iwtryf Re: Clostilbegyt 25.05.05, 22:09
              zycze Ci powodzenia, z tego co obserwuje na forum to nasuwa sie tylko jedna
              mysl... trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.... ;-)
              choc sie nie staram, to jestem z Wami, bo zdaje sobie sprawe jakie to moze byc
              wazne dla innych kobiet ;-)
              (ja metformine biore przy kazdym posilku - 2-3 dziennie, przeciez insulina
              wzrasta po kazdym posilku czy chociazby slodkim napoju - przy pcos i
              insulinoopornosci wystepuje pewna sprzecznosc - nadwrazliwosc jajnikow na
              insuline, a ze ona indukuje wzrost androgenow... moze za malo bierzesz?
              czytalam tez, ze osoby powyzej 60kg powinny przyjmowac 850g dawki, a zazwyczaj
              zaczyna sie od 500tek (ja takie biore, choc wiele wiele przewyzszam) - mi
              pomaga, ale moze Twojemy organizmowi jest troche za malo metforminy? choc w
              sumie to tylko tak rozwazam...)
        • ba_warka Re: Clostilbegyt 25.05.05, 09:57
          Hej.No coś TY?!Nie martw się!
          Miałam laparoskopię.Dowiedziałam się,że prawy jajowod mam niedrożny(udrożniony
          przy laparo).Po laparo wiele dziewcząt zachodzi w ciążę-mnie się nie
          udało.Jakieś 7-8mies.po laparo przez 3 cykle brałam clo.Nie działo się zupełnie
          NIC.Lekarz stwierdził,że nie jest w stanie mi pomóc(było mi miło,że był szczery).
          Później trafiłam do kliniki leczenia niepłodności i tam też clo przez jeden
          cykl(lekarz musiał sprawdzić reakcję mojego organizmu-chociaż miałam wszystkie
          wyniki monitorowania cykli).
          Wtedy dostałam menogon-pierwszy cykl to 1 dominujący pęcherzyk,drugi cykl też 1
          w dodatku na jajniku prawym.Lekarz prowadzący powiedział mi,że jestem pierwszą
          taką oporną pacjentką.Miałam 3 inseminacje(z menogonem właśnie),u nas była
          jeszcze"wrogość śluzu".
          Menogon jest drogi-jestem trochę nie na czasie-2 lata temu płaciłam za jedną
          dawkę 50zł.Brałam podwójne dawki co 2-gi dzień przez 5-6 dni (przed in vitro
          nawet potrójne).
          To jest bardzo silny lek i bardzo często się robi USG,więc dochodzi jeszcze
          wydatek na wizyty.
          Ile go będziesz potrzebowała zadecyduje lekarz-to jest uzależnione od tego jak
          organizm reaguje.A przecież każda z nas jest inna-tylko schorzenia podobne.
          Przez cały okres starań (a później całą ciążę)brałam kwas foliowy-myślę,że też
          go bierzecie?
          Jeśli jesteście pod specjalistyczną opieką-nie macie powodów do obaw-niech
          lekarze się martwią.Oczywiście mówcie lekarzom o swoich obawach,zadawajcie
          pytania ale WSZYSTKIE zmartwienia zostawcie im-od tego ich macie.
          Dziewczyny dla Was też zaświeci słońce!!!Pozdrawiam.
          • madzia301 Re: Clostilbegyt 25.05.05, 12:30
            Dzięki za inforamcję, to idę na to laparo i już nie będę kombinować:)
    • aynne Re: Clostilbegyt 25.05.05, 21:54
      Ja biorę clistilbegyt obecnie 2 cykl (tym razem 2 tabletki dziennie)

      W pierwszym nastapiła owulacja w 16 dc, obecnie w 13 dc
      byłam na usg i okazało się że mam 2 pęcherzyki o średnicy 22mm,
      czyli pawidłowe i 3 mniejszy, endometrium: 8,5mm. Właściwie boli
      mnie brzuch jak na owulację i obecnie czekam na pękniecie pęcherzyków.

      Zatem różnie to bywa u różnych kobiet z clistilbegytem. Na mnie działa
      super.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka