rudakitka
08.01.04, 09:13
czasami sobie myśle,dlaczego w Polsce jest jak jest i dlaczego nie potrafimy zjednoczyć sie do wspólnego działania.Trzynaście lat po tranformacji,może byłby juz czas na zbieranie "plonów",a u nas co?Afery,złodziejstwo,człowiek człowiekowi....,o stosunku do zwierząt nie wspomne,bo tu mądrzejsi w tej dziedzinie łzy wylewali.Wczoraj na TVP2 oglądałam reportaż o trójce młodych,wykształconych ludzi,ktorzy po próbach zaistnienia w kraju zakończonych depresjami jadą do USA, gdzie jak juz zdążyli sie przekonać maja szanse.
Czy to tylko uwarunkowania historyczne,geopolityczne?Wiem nie od razu Kraków....,a my mamy zaległosci ogromne.Tak z 50 lat lekko liczą,bohaterka reportażu powiedziała, ze pewno całe pokolenie musi musi nowe dorosnąć ,czyli jakies20 lat trzeba czekać,a ona nie ma czasu.Nie wiem,nie wiem, nie wiem co trzeba zrobic zeby chociaz był cień nadziei.Moze u Was wyglada to inaczej ale kiedy obserwuje te ostatnie lata,to widzę,ze u mnie ludzie z powodow ekonomicznych przestali byc dla siebie życzliwi.A przeciez kiedys własnie bieda ludzi na Śląsku zbliżała do siebie.Fakt,ze to już nie tem Śląsk i prawdziwych Ślązaków już prawie nie ma.Smutne to wszystko.Moze czuję tak dlatego,ze akurat ja na pytanie kiedy będzie lepij odpowiadam(z wieloma innymi) lepiej juz było.
Polska staje sie krajem coraz większych kontrastów i widzę to co rano,kiedy patrząc na termometr sprawdzam temperaturę ,rzucam też okiem na śmietnik-kolejka do szukania jest co rano.Wiem ,prawa rynku,ekonomia-tylko czy to jest to co u nas naprawdę dominuje w sferach rządzących?Kiedyś(jekieś 5 lat temu)myślałam,ze tak-teraz wątpie coraz bardziej.Mam mądre i garnące sie do nauki dzieci,wychowuje je na pożądnych i uczciwych ludzi,tylko czy warto?Oczywiscie mimo watpliwości nie zmienie swojego sposobu wartości,ja juz taka pozostanę.Tylko czy moje wnuki urodzą się w Polsce?Czy mam prawo namawiac moje dzieci do tego,żeby koniecznie "wypruwały sobie flaki" w Ojczyżnie?
Nie piszę tego po to, aby koniecznie otrzymac od Was odpowiedz,to tylko takie moje przemyslenia przy kawie na początek dnia.Wiem,ze herbata zdrowsza,niestety wieczorami na rytuał jej parzenia nie mam cza,wole pogadac z rodzinką ,ktora w końcu,wieczorem jest razem.I to tyle.Życzę miłego,zimowego(u mnie)dnia.