Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne

20.12.11, 00:16
Tak szybko przeleciała poprzednia setka - ale moze doczekają te dzisiejki do Świat Bożego Narodzenia. Narazie otwieram, a pisać będe jutro !
Obserwuj wątek
    • bbetka Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 20.12.11, 00:32
      To ja jeszcze pomacham na dobranoc, bo jutro pewnie mnie robota zapędzi w kozi rógsmile
      Dobre nocy i dobrego dnia!
      • goskaa.l Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 20.12.11, 08:23
        A ja przepraszam, że się dopisałam do poprzedniego wątku. Na temat pigwy i dostępności forum.
        • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 20.12.11, 09:23
          Verbeno, w kapuście kiszonej duszę kawał wędzonego surowego boczku i wszelkie mięso które mi przyjdzie akurat do głowy. Z tym że mięso najpierw bardzo porządnie podsmażam na patelni, solę i pieprzę. Kapuchę słodką duszę z grzybami. Jak juz się wszystko udusi to mieszam kapusty, kroję białko, dodaje przyprawy i wino i znowu pyrczę. Na samym końcu dodaję śliwki suszone, a później przeważnie jeszcze muszę dodać kiszonej bo po śliwkach zawsze się robi mdławywink
          Ranek wstał przepiękny i gdyby nie Kot Ranyboskie to pewnie byłabym w spiewajacym nastroju, a dzięki niej mam nasrój. Cholera jedna skoczyła mi wczoraj wieczorem na twarz. Nie celowo, ale z jakiegoś powodu (nieznanego mi) w popłochu ratowała się z mojego stolika nocnego. Leżałam sobie cztając. No i wbiła mi w okulary w twarz. Rozcieło mi powiekę dolną i górną. Jakby tego było mało odbiła się tylnymi łapami od nosa, pozostawiając po skoku kilka efektownych dziureksad Wyglądam jak ofiara jakiejś dziwnej przemocy domowej. A może pomocy domowej?
          • jutka1 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 20.12.11, 12:51
            Łomatko, Fedo! Bidulu!
            • mammaja Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 20.12.11, 13:53
              Fed, to juz przesada smile Czy wszystko musi rzucac sie na ciebie ????? Poglaskuje smile
              jestem w takim niedoczasie, ze juz mnie wogole nie ma. A swiateczne przygotowania nie ruszone. Pozdrawiam tylko !
        • jutka1 @ Gosia 20.12.11, 12:49
          Gosiu, wiem jak duże są pigwy. smile W odróżnieniu od owoców pigwowca, które wyglądają jak małe jabłuszka.
          Po wycięciu środka (pestek z przyległościami, to jest mus) tracisz 15% wagi. Oczywiście, możesz zrobić z nich małą flaszeczkę nalewki - miałam na myśli, że tak znikomej ilości można pożałować, że się nie zrobiło więcej, bo kilka kieliszków, smakowitość i pufff! nimo. smile))

          Przepisów jest multum na necie. Moją nalewkę robię "na oko", wczoraj prawie 3 kilo pigwowca odpestkowałam, pokroiłam na małe (1-1.5 cm) kostki, wrzucałam warstwami do słoja, każdą warstwę hojnie przesypując cukrem. Słój w ciepłe miejsce na 2 tygodnie, po czym zlewasz syrop, mieszasz go ze spirytusem z wódką i butelkujesz (można po 3 miesiącach spożywać). Resztę owoców w słoju też zalewasz spirytusem z wódką (ta nalewka będzie wytrawniejsza od pierwszej) i niech sobie stoi 2-3 miesiące, po czym zlewasz do butelek. Owoce świetnie się potem nadają do pysznej herbaty po góralsku. wink Albo można z nich zrobić alkoholową galaretkę. smile
          • verbena1 Bigos do Fed 20.12.11, 15:13

            Fed, Twoje zwierzatka maja bardzo dziwny sposob okazywania milosci. Pomysl nad sprawieniem sobie jakiejs maski ochronnej inaczej Twoja piekna buzka bedzie pelna szram jak u piratasmile
            Bigos pyrka,ze wszystkim co mu bylo potrzebne. Kuchnia po przygotowaniach wygladala jak pobojowisko ale Rieks, moj kuchenny pomagier juz wszystko uprzatnal.
            Jednego tylko w Twoim przepisie nijak nie moge zrozumiec, po co kroisz bialko do bigosu?

            Czesc kapusty i grzybow z dodatkiem cebulki zmielilam i zaraz bede kleic uszka.
            Tym sposobem najbardziej meczaca robota bedzie zrobiona, pieczenie ciast to juz sama radosc, zostawiam na sobote.

            Jutko, nalewka z pigwy brzmi zachecajaco, nigdy nie widzialam tych owocow tylko takie malutkie jabluszka.
            Moje nalewki owocowe zrobione w lecie powoli znikaja z butelek, sa swietne na ciemne i zimne wieczory. Musze troche przyhamowac bo do prawdziwej zimy nie wystarczasmile
            • ewelina10 Re: Bigos do Fed 20.12.11, 16:26
              Kocia to nie tylko milusińskie futerka.

              Ja też nie wiem co to za białko do bigosu.

              Fed ile czasu gotujesz swój bigos ? Mój nadłużej gotuję pierwszego dnia, a w pozostałe dni już tylko podgotowuję dodając jeszcze śliwki, jabłko i wino.

              Verbeno, twoje stroi są prześliczne smile
              • bbetka_1 Re: Bigos do Fed 20.12.11, 22:15
                No i zmobilizowałyście mnie! Mój bigos też się już gotuje, a ja mieszam, mieszam, mieszam...

                Praca na budowie (stale w fazie rozwojowej ;-( wykończyła mnie dziś kompletnie plus wizyta u rodziców plus bigos plus dwa prania = kompletny brak energii

                więc pokażę tylko trochę mojego jarmarku świątecznego i chyba pójdę spać, bo jutro nie zapowiada się lepiej wink
                To mój ulubiony gadżet świąteczny nabyty w tym roku w Poznaniu-zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia!
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/t4cl3a2cjcATjY7FVB.jpg

                to jedna ze starszych kompozycji
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/fMIW3ZGprxJ6TFzeKB.jpg

                to wymysł zeszłoroczny ukryty przed Hrabią, bo w razie czego będzie duuuuużo sprzątania
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/DQd3bk5IIaeRXoJJRX.jpg

                to ostatnia z ozdobnych bombek - a miałam ich kilka, ale Hrabia je uwielbiasmile
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/h3btAYAk1GaEkJlyMB.jpg

                a to miniaturkowy mikołaj z reniferem
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/bK4fZON1QGs0aoGg1B.jpg

                Jak mówiłam żadnych błyskotek, dyndaczków, wstążeczek, żywych roślinek itp czysty jarmark świąteczny, odporny na Hrabiego (w sensie niewzbudzania kociego zainteresowania)

                • 40plus Re: Upraszam... 20.12.11, 23:12
                  o ponowne podanie adresów fotoforum o ile oczywiście macie na to ochotę.
                  Jako, że zimę nareszcie mam za oknem chcę zmienić obrazek na stronie głównej ale nie mam dojścia do waszych zdjęć bo na tym mikrusie nie mam ulubionych sad
                  • foxie777 Re: Upraszam... 21.12.11, 00:38
                    Dziewczyny,te sraluchy Bobby i Rudi zwalily dzisiaj choinke.Ja w pracy a tu malzonek
                    dzwoni z wiadomoscia.Zabezpieczona byla dwukrotnie no i nic.Musze doprowadzic do porzadku
                    jakbym nie miala nic do roboty.Mam ochote wytargac za uszka,ale skonczy sie na mizianiu.
                    Verbeno,ja robie indyka tradycyjnie,ale marynuje go w roznych przyprawach poloczonych z wodeczka.Dziala niezawodnie.Nadzionko robie z pietruszka, watrobka,orzechami,
                    i polewamw trakcie pieczenia wlasnym sosem.350F.Marynate robie z glowy,pieprz,sol.
                    nawet troche curry,co tylko chcesz.Wyszedl mi pysznie.
                    Bylam w polskim sklepie i nakupowalam roznosci,kapustke,sledziki ojej juz sie ciesze.
                    Mammajko,moja przewalona dzisiaj choinka jest sprowadzana z Polnocnej Karoliny,
                    swierk.Trzymam przez miesiac i wcale sie nie sypie.Swietny gatunek.
                    Co do Swiat w "majtkach"to mowy nie ma,ubieram sie zimowo,tzn zadne sandaly
                    i choc nie jest jeszcze zimno,marzy mi sie sniezek.
                    pozdrawiam tropikalnie
                    • foxie777 Re: Upraszam... 21.12.11, 00:42
                      Zaden swierk,tylko jodla,zupelnie mi sie popieprzylo,ale to ze stresu bo musze na nowo
                      ubierac.
                      To luiza bedzie miala ziecia.Gratuluje.Nie doczytalam dokladnie bo mialam teraz okres
                      strasznie goniony.Konca nie ma.
                      Zrobie choinki zdjecie po remoncie.Mammajko obejrzalam Twoje wnuczeta.Wspaniale.
                      pozdr
                      • mammaja Juz środa 21.12.11, 01:33
                        Bbetko, urocze gadżety świateczne ! Nastroj tu ba forum prawdziwie przedswiateczny. Wykonalam dzisiaj dwa pasztety, na które składniki gotowaly sie od jakiegoś czasu. I tyle.
                        Jutro bardzo duzo zajec - dopiero w czwartek jade na zakupy i na cmentarze. W piatek gotuje.
                        Nie duzo. Dosyc mam na glowie, a i tak idziemy na swiateczny obiad.
                        • bbetka_1 Re: Juz środa 21.12.11, 07:47
                          Fed, jak Twoja twarz???

                          Foxie, współczuję choinki...i już się boję co będzie z moją...

                          U mnie dziś spadł właśnie śnieg?!?! co mocno komplikuje moje plany na dziś (związane z całodziennym używaniem samochodu), bo drogowcy zostali oczywiście tradycyjnie zaskoczeni wink))

                          Na razie jest za ciemno, żeby podesłać trochę zimy na zdjęciach, ale postaram się coś pstryknąć później (jak śnieg dotrwa wink))

                          Miłego dnia wszystkim

                          Co do zdjęć to proszę bardzo:Moje zdjęcia są tu
                          fotoforum.gazeta.pl/u/bbetka.html
                          i tu
                          fotoforum.gazeta.pl/u/bbetka_1.html
                          • fedorczyk4 Re: Juz środa 21.12.11, 09:00
                            Gośka, Jutka ma całkowitą rację, konfiturka i tyle.
                            Dziewczyny moja paszcza dziękuje za współczucie. Własnie zamalowałam ją (a raczej zagipsowałam make up`em) i lece w świat.
                            Białkiem w bigosie nazwałam po prostu mięso w postaci różnejwink))
                            A gotuje bigos przez tydzień co najmniej 5 razy zagotowując. W międzyczasie wystawiam na taras.
                            Foxie, to jest właśnie dychotomia właścicieli kotów. Mieć dużą bogato przystrojoną choinkę i jednocześnie kotywink
                            Uważam że takie sformułowanie brzmi lepiej niż stwierdzenie, że koty zawsze choinke rozpirzą.
                            Za oknem trochę śniegu i zimno.
                          • fedorczyk4 Re: Juz środa 21.12.11, 09:04
                            I ja służę Adminowi
                            fotoforum.gazeta.pl/u/fedorczyk4.html
                          • jutka1 Re: Juz środa 21.12.11, 09:37
                            U nas pada śnieg! smile Piszę z uśmieszkiem, bo nigdzie się dziś nie wybieram, więc mogę tylko oglądać przez okno i podziwiać. smile

                            Bbetko, aaaale śliczne stroiki i dinksy (zam. wink ) świąteczne!
                            Foxie, współczuję podwójnej roboty z choinką... Poprawiam również, że Luiza będzie mieć synową, nie zięcia. smile))

                            Do mnie właśnie jedzie choineczka - zdrobnienie zamierzone, bo ma być mała... Postawię ją na stole.

                            W odróżnieniu od reszty forum, mam dziś zaplanowany dzień dolce far niente. No, oprócz prania, gotowania rosołu i czyszczenia kominka. smile

                            Trzymajcie się w tym wirze przedświątecznym! smile
          • goskaa.l Re: @ Jutko 21.12.11, 08:25
            Zmartwiłaś mnie że tak mało z nich jest urobku. Szkoda, bo już nie dokupię. Z tej dwójki chyba tylko zrobię "konfiturę" do herbaty.
            • lablenka_x Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 21.12.11, 14:33
              Od rana biało i pada śnieg ,ale nie wiem dlaczego mnie nie cieszy.czas spędzony w samochodzie ,do przyjemnych nie należy.Koncze ,bo czas podac Mamie obiad.
              • fedorczyk4 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 21.12.11, 15:50
                To prawda. Tez spedzilam dzisiaj swoje w korkach. A po powrocie do domu niespodziewanka. Pilne zlecenie. 30 stron z naszego na ichnie do oddania 30 grudnia o 15. Powinnam sie wypiac, ale niestety pieniadze sa potrzebne, a zwlaszcza teraz. Uprzedzam wiec iz niniejszym przeszlam na "ichnia" klawiature i bede pisala bez znakow polskich.
                • ewelina10 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 21.12.11, 16:15
                  U nas też przyprószyło i już zrobiło się pełnie świątecznie smile

                  Mój bigos gotuje się już trzeci dzień i wieczorkiem też go wystawię na taras na mrozik.

                  Wnusio u nas będzie przez 2 dni, ale w piątek znów wezmę się za piekarnik. Jest jeszcze trochę czasu i zdąrzę z pieczeniami na wigilię smile
                  • verbena1 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 21.12.11, 20:59
                    fotoforum.gazeta.pl/verbena1 tu sa moje zdjecia
                    Sniegu nie ma i chyba nie bedzie
                    • 40plus Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 21.12.11, 23:16
                      Verbenko, cosik nie tak sad
                      "Strona o podanym adresie nie została znaleziona."
                      • bbetka_1 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 22.12.11, 00:26
                        U mnie dziś było tak
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/njV2ADS4nCRBzBVayB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/c2Et8qbKoFJaryHZyB.jpg

                        i mimo okropieństwa na drogach oraz chlapy jakoś poczułam się lepiej z tą pacią śniegową smile

                        Dorobiłam ciasteczek kruchych, dokupiłam prezentów, a teraz idę spać, bo jakoś się słaniam...
                        • en.ej Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 22.12.11, 01:01
                          Zgodnie z harmonogramem odwiedziłam mammograf i USG smile
                          Mam 2 tygodnie luzu do otrzymania wyniku.
                          Jak nic nie wykaże to za 2 miesiące poprawka z USG czy nie rośnie a jak wypatrzą to będę sie musiała bujnąć na biopsję.
                          Ale to jest piskuś w porównaniu z tym, jak po powrocie zaśmieciłam chałupę,
                          ciekawe kto to posprząta po świetach? tongue_out
                          Jutro wkleję mój nieład jak znajdę czas bo pora chyba ruszyć do garów.
                          • en.ej Re:Ewelinko... 22.12.11, 01:12
                            Mnie już dawno choinki się opatrzyly, dlatego w tym roku mam takie cuśsmile

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/1FC86J3BCYRraOBqaB.jpg

                            To pierwsza część bałaganusmile
                            • mammaja Re - ogolne 22.12.11, 01:24
                              Bardzo ladnie to wygląda, en-ejko ! Ale kupilam dzisiaj choinke i juz widze jak mala kotka, ktora jest demonem wariactwa demoluje ją totalnie. Na zaslony okienne wspina sie blyskawicznie - choinka bedzie dla niej wielką atrakcją. Kupiłam mniejszą niz zwykle, do postawienie na stoliku, ale sforsuje te odleglosc jednym skokiem. No, zobaczymy smile
                              Dzisiaj bylo apogeum, zalatwilam mnostwo spraw, odbylam spotkanie oplatkowe UTW - nasz zespol choralny wreszcie wykonal arie Z Nabucco - ( po wlosku) wprawiając wszystkich w zdumienie. Po kilku miesiacach ćwiczen nawet nogi stolowe zaspiewalyby to nie gorzej!
                              Ale bylo super. Potem jeszcze kilkanascie przelewow bankowych - i mialam dosyc..
                              Od jutra juz tylko zajmuję sie świetami - nareszcie ! Chociaz dużo nie mam w planie - ale cokolwiek. Wlasnie zwlokalm sie z kanapy przed TV, gdzie padlam - zycze dobrej nocki.
                              Snieg troche jeszcze lezy .

                              • fedorczyk4 Re: Re - ogolne 22.12.11, 09:20
                                Mnie sie choinki nigdy nie opatrzasmile Ale oswietlony krzak bardzo mi sie podoba, mam zamiar ubrac hibiskusa ktory wlasnie dostaje lisci. Idiota.
                                Tez kupilam choinke. Mala, bo musialy mi sie trzy zmiescic w bagazniku.
                                Mm jak ja Ci zazdroszcze tej malutkiej. Kocham patrzec na kocieta i ich osiagniecia!!!!
                                Od wcworaj siedze nad tlumaczeniem i tak bedzie juz do konca. Co mi "letko" utrudnia prace to brak slownika z naszego na. Od lat juz sobie powtarzam ze posiadanie kilu slownikow z na nasze oraz prawniczego, techniczego i naukowego nie zalatwi sprawy i ciagle zapominam kupic. A teraz nie mam czasu zeby leciec po. No i z kasa niestety krucho. Na wiesc o zleceniu le le Maz szalenie si e ucieszyl i powiedzial ze oplaci nowa pralke. Morda mi sie na to zmarszczyla bo nie mam juz prawie tuszu, szminki ...... a fryzjera widzialam ostatni raz poltora roku temu wiec inaczej mialam zamiar zagospodarowac te pieniadze. Ale niestety on ma racjesad
                                To ide w ten kierat
                            • ewelina10 Re:Ewelinko... 22.12.11, 10:53
                              En.ejko pomysł z tym wazonem stojącym na podłodze, jak Panbuczek da, wykorzystam na przyszły rok. Stroik stroikiem, ale lampki dopiero nadają im żywotności smile

                              Mnie jest łatwo z choiny zrezygnować, bo za oknem mam mnóstwo sosen i świerków. W zeszłym roku mżonek zrobił fajną kompozycję z lampek na najbliższej choinie przy tarasie. Teraz lampki zewnętrzne nam zrobiły kaput, ale w domku też mamy kolorowo. Wieczorem widać na wielu działkach niesamowitą kompozycję twórczości ich gospodarzy, po prostu sama bajka.

                              Zamieszczacie tyle fajnych fotek, a ja już dawno tym się nie zajmowałam. Jak znajdę czas, trzeba będzie coś niecoś sobie przypomnieć, "udokumentować" na kliszy i wkleić od czasu do czasu na foruma smile
                              • fedorczyk4 Re:Ewelinko... 22.12.11, 11:18
                                Popieramsmile
                                • witekjs Wszystkiego Najlepszego Świątecznie i Noworocznie 22.12.11, 12:24
                                  Życzę Wam wiele radości i szczęścia smile

                                  Życzliwy Wam od wielu lat, Witek

                                  https://farm5.static.flickr.com/4019/4206950718_d42c2ce111.jpg
                                  • foxie777 Re: Wszystkiego Najlepszego Świątecznie i Noworoc 22.12.11, 15:15
                                    Poniewaz zgodnie z podejrzeniami,w tym roku choinka byla ubrana w nietlukace sie
                                    bombki i dekoracje,ale roboty bylo.Zagrozilam schroniskiem,ciekawe czy poskutkuje.
                                    Ja kapustke w tym roku robie tylko z kiszonej,wiec bigosu tradycyjnego nie bedzie.
                                    Beda uszka ,pierozki,rybka no i oczywiscie makowiec, i sernik.Sledzik tylko dla mnie,bo
                                    tylka ja go lubie.Na pierwszy dzien swiat,tradycyjnie po brytyjsku na deser bedzie plum
                                    pudding,czyli sliwkowa pysznosc ,ktora specjalnie zamowilam od znajomej babeczki z
                                    Trinidad,ktora sie w tym specjalizuje.Pyszny
                                    Za chwile zaczne pakowac prezenty.Zapakuje i zawioze do Tesciowej,bo bedziemy otwierac
                                    tym razem nie w Wigilie,ktora jest u mnie.Dlaczego?,bo Rudi i Bobby na pewno by mi
                                    rozniosly,a pakowac podwojnie nie bede i basta.
                                    https://i1236.photobucket.com/albums/ff460/Liliana_Treeman/c8d74696.jpg

                                    • verbena1 Re: Wszystkiego Najlepszego Świątecznie i Noworoc 22.12.11, 15:35
                                      Piekne karteczki-zdjecia i zyczenia. Dziekuje Foxie i Witku, pamietajacy o nas.
                                      • fedorczyk4 Re: Wszystkiego Najlepszego Świątecznie i Noworoc 22.12.11, 20:58
                                        Super choinki.
                                        Foxie, oczywiscie sciskam nieustajaco, ale Witka specjalnie mocno i goraco z okazji Swiat i ze wszystkich innychsmile
                                  • jutka1 Re: Wszystkiego Najlepszego Świątecznie i Noworoc 23.12.11, 11:11
                                    Witku, jak miło Cię widzieć! smile
                                    Wzajemnie, wzajemnie... smile
                      • verbena1 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 22.12.11, 15:33

                        fotoforum.gazeta.pl/5,2,verbena1.html
                        Teraz chyba stronka sie otworzy, mily Adminie smile
                        Dzis jest najkrotszy dzien roku i na taki wlasnie wyglada. Szaro, mzawka od rana ale jest nadzieja ,ze teraz juz z gorki.
                        Przygotowania do swiat tocza sie pomalutku, bigos pyrka na gazie, jutro kupimy rybke, uszka juz zrobione, mama przyslala oplatek, prezenty popakowane, mozna zaczynac swietasmile
                        Dzis kupilam w zupelnie niespodziewanym miejscu piekny ,bialy, adamaszkowy obrus z 8 serwetkami. Tego mi tylko do szczescia brakowalo.
                        Spokojnych przygotowansmile
                        • lablenka_x Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 22.12.11, 21:54
                          Dzis z Mame ubierałysmy choinke, sztuczna, ale bardzo ładną.Zajeło nam to trochę czasu, bo musiałam trzymac sie maminowej instrukcji w wersji kokoszej.Brat przyjechał,żeby pomóc ,więc go pogoniłam z robote- odkurzacz, przestawianie stołu na stare miejsce,nawet sie zmieścilo i chyba wrócimy już do tego układu na stałe,zmienił pościel w maminym łożu,wyniósł smieci itp. i dzięki temu jutro robimy wypieki oraz karpia w zalewie.
                          dziekuję za życzenia i sama składam je też
                          Swiąt wg potrzeb ,zabieganym spokojnych, spokojnym trochę gwarnych i ruchliwych,samotnym dużo gości, a wszystkim radosnych,rodzinnych.
                          Foxie ta piekna fotka , to Twój dom czy jakas bajkowa kartka?
                          • lablenka_x Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 22.12.11, 22:06
                            Jeszcze raz Radosnych Świąt
                            To moja choinka
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/BiPLy3ttpDZ83FC0BB.jpg
                            • bbetka_1 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 22.12.11, 22:46
                              Jejku! jaka śliczna!!! Lablenko, podziwiam nieustająco cierpliwość i organizację pracy (bratem smile w świstakowiesmile

                              Enejko, piękny ten stroik i super kolory lampeczek!
                              Foxie, to twój ten pięknie oświetlony ogródek?
                              Ewelino, koniecznie wstaw fotki!

                              Verbeno, obrusa zazdraszczam okrutnie!!! ja specjalnie chciałam w tym roku nowy kupić, ale nic fajnego mi się nie trafiło...

                              Fed, z tą racją to ja bym uważała wink Pralka i owszem dobra rzecz (szczególnie nowasmile, ale te tam inne właściwie niezbędne są!!!

                              A Mammajka w wirze przygotowań świątecznych nam zaginęła smile

                              Ja piekę keks, gotuję warzywa do sałatki, a bigos sobie pyrka smile Zapakuję jeszcze trochę prezentów i luzik wink

                              Miłego wieczoru
                              • mammaja Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 01:56
                                Nie zaginelam, ale strasznie duzo sie dzieje. Niestety nie tylko milych zdarzen . Bardzo przezywam zaginiecie syna moich znajomych - znam go od dziecka. Od kilku miesiecy pracowal w filii swojej firmy we Wloszech. Powazny, pracowity mlody czlowiek o doskonale zaczetej karierze zawodowej. Wyszedl z domu w Mediolanie i nie wrocil od niedzieli. Szuka go policja, firma wynajela dwetektywow, koledzy z pracy szukaja, nie ma. To jest straszne - z jego matka rozmawialam dzisiaj dwa razy - chcielismy cos pomoc, ale co? Konsulat tez pomaga - a ta biedna matka odchodzi od zmyslow. A niedawno opowiadala mi jak wspanialy miala pobyt latem u syna. To rozumiecie, ze mi sie odechcialo radosnych nastrojow.
                                Przepraszam, ze wplatam w ten wątek taki dramat - ale to jest wlasnie zycie.
                                Poza tym powolutku zblizamy sie do soboty....
                                • fedorczyk4 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 09:00
                                  Mm, to koszmar. Nie ukrywam ze sama zawsze umieram ze strach kiedy moje dzieci sa gdzies w swiecie. Zawsze wydawalo mi sie to irracjonanlne do tego stopnia ze sie nie chcialam przyznawac a teraz ...
                                  Bede myslec o Twojej przyjaciolce.
                                  U mnie Swieta chwilowo zawieszone. Po mieszkaniu hula psie futro w ilosci wystarczajacej na koldre. Le Maz dzisiaj musi jeszcze zrobic zakupy. Ja tez. Powinnam zaczac robic farsz do pasztecikow i nastawic kapelusze grzybowe do panierowania, a ja siedze i tluke tlumaczenie.
                                  Wszystkie moje dzieci jutro pracuje do pozna, wiec Wigilia bedzie kolacyjna, dopiero o osmej wieczorem. Na moje szczescie bo w ten sposob zdaze moze jutro cos zrobic.
                                  • jutka1 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 10:54
                                    Mm, zaiste koszmar. sad((

                                    Fedo, musisz mieć chyba niezłego stresa z tym tłumaczeniem, nie zazdroszczę. uncertain

                                    U mnie cisza i spokój. Jedyne obowiązki dzisiaj to zrobić 2 sałatki na 12 osób, ale że lubię, to i mi to ne vadi.

                                    Lx, piękna choinka! Moja jest w tym roku dość mała w porównaniu z poprzednimi, ale cóż, darowanemu koniowi etc.
                                    Wczoraj ją ubrałam:

                                    http://i41.tinypic.com/261j3np.jpg

                                    Miłego dnia życzę smile
                                    • mammaja Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 11:23
                                      Niestety nadal nic nie wiadomo. Koledzy z firmy - informatycy weszli do jego kompai ustalili gdzie pojechal na niedzielna wycieczke ( zwiedzal). Prywatni detektywi ustalili, ze widziano go w autobusie do tej miejscowosci. I tyle.
                                      A ja musze jechac jeszcze kupic prezent dla Krasnoludki, ktora ma jutro imieniny i drobiazgi okoloswiateczne.
                                      Choinki macie przesliczne!
                                      Witku, ciesze sie ze moge zlozyc Ci najlepsze zyczenia! Skladam smile
                                      • felinecaline Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 11:33
                                        Wszystkim "+ 40" promiennych, radosnych i pelnych milosci chwil wokol swiatecznej choinki a na Nowy Rok - by mijal tak, abydroga do 2x 40 byla baaaardzo dluga, malo wyboista i pelna roznosci, ktore ja uprzyjemniaj.
                                        Fedo, Witku, zajrzyjcie do skrzynek gazetowych.
                                        • ewelina10 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 13:45
                                          Mmko strasznie przykra sprawa. Trzeba mieć nadzieję.

                                          Bbetko postaram się zmobilizować z fotkami.

                                          Przed świętami nie będę miała już okazji skrobnąć. A zatem ...

                                          Wszystkiego najlepszego, cieplutkiej atmosfery w gronie bliskich, smacznych potraw bez liczenia kalorii i użytecznych prezentów mikołajowych smile
                                          • fedorczyk4 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 23:06
                                            Uff, 50 kilka pasztecikow stygnie w piekarniku, grzyby sa namoczone, tlumaczenie (dzieki Jutek za zrozumienie) w stanie zaawansowanym, choinka ubrana. A wlasciwie choineczkasmile
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/hZUpKfURf1a3IRpZ9B.jpg
                                            • foxie777 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 23:21
                                              Mammajko,to straszna historia,Moze jednak sie odnajdzie.
                                              Choinka blekitna jest u sasiadow,rzeczywiscie sliczna.
                                              Wszystkie choinki sa tu sliczne,moja jeszcze stoi.Chyba sie wystraszyly.
                                              U nas niestety za cieplo,ale wlaczam klime i jest ok.
                                              Jeszcze raz zyczenia dla Was tu wszystkich moi mili.
                                              pozdrawiam swiatecznie i tropikalnie
                                              • mammaja Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 23:25
                                                Cholera - wcięlo mi post ! Nic dalej nie wiadomo - chociaż szukają.
                                                Choinka Fed. urocza. Moja dalej nie ubrana - jakoś straciłam nastrój. zresztą bez sensu mi ta wigilia wychodzi - niech by synostwo podzielili się opłatkiem, wzieli prezenty i pojechali - bo siadanie do wigilii o 14. calkiem mi nie pasuje. A jak znam zycie to będa sie pakować całe przedpoludnie. Wiec narazie dobranoc!
                                                • monia.i Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 23.12.11, 23:44
                                                  Nic dziwnego, Mammaju - koszmarna sytuacja sad

                                                  Piękne macie choinki. Nasza też już osadzona w stojaku, ubierać będziemy jutro. Jutro też reszta przygotowań, jakieś drobiazgi. Ale tak naprawdę to nie wiem, jaka będzie ta Wigilia - sytuacja się skomplikowała - i z teoretycznie jako takiej ustalonej zrobiła się nieprzewidywalna. Tak że spać kładę się totalnie wypluta.

                                                  Nie wiem, co będzie jutro, więc już dziś życzę wszystkim spokojnych i miłych świąt. Serdeczności!
                                                  • bbetka Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 24.12.11, 01:02
                                                    Mammajko, sytuacja nie do pozazdroszczenia...

                                                    Fed, i Twoje zwierza nic na te tam zwisająco-dynadające gwiazdki????
                                                    u mnie choinka w końcu ubrana i mam chwilę, żeby na nią popatrzeć i cóż...mąż zaszalał, kupił nowe lampki i są...no....jakby tu powiedzieć......żeby było ładnie....są po prostu nowe!!!... Ale choinka nadal jest duża, kolorowa i pachnie (jeszcze). Hrabia próbował się zaprzyjaźnić wszelkimi siłami, ale na razie 1:0 dla choinki - nosek pokłuty, łapki pokłute a Hrabia obrażonybig_grin zobaczymy jak będzie sytuacja wyglądała rano...

                                                    Też nie wiem jak dzień się potoczy więc życzę wszystkim bardzo dużo zdrowia, otoczenia przyjaznego na co dzień i od święta, radości i optymizmu nieustającego oraz marzeń, które czasami się spełniają smile Dla Fed dodatkowo rychłego zakończenia robót translatorskich (zam)!
                                                    A poza tym bądźcie czujni, bo "kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem, nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń, kto wie? kto wie?" - to moja ulubiona świąteczna piosenka smile

                                                    Idę się wyspać - dobranoc
                                                  • fedorczyk4 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 24.12.11, 10:01
                                                    Bbetko, Kotka Ranyboskie nie interesuje sie takimi rzeczami, za to Fryszard Lwie Serce radosnie wprawia cale ustrojstwo w ruch i walczy z amorkami. Niczym to nie grozi ozdobom bo wszystko co wisi w kocim zasiegu jest nietlukace. Jeszcze we Francji, ale juz okocona, kupilam metalowe smile
                                                    Wyobrazam sobie Hrabiego w milosnym splocie z choinkasmile)))
                                                    I ja wszyskim zycze wszystkiego NAJ swiatecznego!!!!!!!
                                                  • verbena1 Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 24.12.11, 11:39
                                                    Jutko i Fed, Wasze choinki sa niezwykle urocze, jak i inne piekne ozdobki i stroiki, ktorych w zawirowaniach swiatecznych nie zauwazylam.
                                                    Poza modelowym wprost zakalcem w chalce drozdzowej i zbitym pieknym swiecznikiem podczas Rieksowego odkurzania, inne sprawy maja sie dobrzesmile
                                                    Na razie. Wlasnie siedzi w piekarnku sero-makowiec, ktory to robie po raz pierwszy a w kolejce czeka jablecznik z masa budyniowa na wierzchu.
                                                    W planach jest jeszcze nadzienie do indyka, losos na kolacje, ogarniecie chalupy i zrobienie wigilijnego stolu z nowym bialym obrusem i swiecami.
                                                    Poza tym musze jeszcze zrobic siebie na swiatecznie bo na razie wygladam jak kocmoluchsmile

                                                    Kochani, zycze wszystkim znanym i nieznanym ,tym ,ktorzy nas tylko czytaja lub tylko tu zagladaja, aby spedzili Swieta w milej, spokojnej atmosferze i znalezli czas na chwile zadumy nad sensem swiat.
                                                  • lablenka_x Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 24.12.11, 12:42
                                                    Wpadam zdyszana i cała mokra od Maminych łez.T.włączył kolędy,żeby jej było miło leżeć gdy my walczymy w kuchni i na jej przedpolach.Im bardziej pocieszam ,tym bardziej mokro ,więc na chwile udałam sie poza zasięg jej wzroku i jestem tutajsmile
                                                    Mammaju z tym zaginięciem to tragedia jjest ,ale bądźmy dobrej mysli.
                                                    Foxie mniej upału na święta,fedoro trzymam kciuku za tłumaczenie.Moniu ,spokojnie będzie dobrze ,zobaczysz.Sciskam mocno.
                                                    Verbeno, ja na razie wyglądam jak pomotło ,a na dodatek świnka morska (jest u nas tydzien na przechowaniu razem z chomikiem, żeym się nie nudziła)w ramach tulenia sie do niej żyby samotną się nie czuła, osikała mnie na amen, mówiąc obrazowo oszczała mnie.Musiałam się wymyc i przebrać.
                                                    Bbetko tekst piosenki świetny.Kibicuję choince.
                                                    Jeszcze raz wszystkim spokoju i radości na te Święta.Trzymajmy się i cieszmy z tego co mamy.
                                                    Idę umoczyć sie we łzach,bo kolejna porcja płynie,gdy zauważyła ,że siedzę i piszę.Pa Dziewczyny i Chłopaki.
                                                  • bbetka Re: Pierwszy dzien zimy i śnieg pada 24.12.11, 16:08
                                                    Lablenko, to tak na szczęście!!! ta świnka...i obficie, bo z serca (hmmm...mimo, że z pęcherzawink to duuużo szczęścia będzie!!! Cierpliwości w uspokajaniu Mamy...

                                                    Ja wykonałam na razie rekordowy zakalec w drożdżowym (aż wciągnęło kruszonkę do środka!, czegoś takiego jeszcze nie widziałamwink, a makowce prawdopodobnie pozbawione są zwojów smile)) Smacznie są bardzo (bułeczki zrobione z resztek, już "wyszły"), ale do jedzenia łyżeczką (tak przypuszczam)... Ale nic to! Idę upodobnić się do ludzi i będę ubierać stół smile

                                                    Radosnego wieczoru dla Wszystkich!

                                                    PS Hrabia w nocy zciągnął jedynie jedną bombkę (w całości, bez rozbijania) i zeżarł kawałek srebrnego łańcucha, który oczywiście był uprzejmy zwrócić na dywan...
                                                  • mammaja Wigilia bez sniegu 24.12.11, 23:47
                                                    No to juz zjedzone, posprzatane - dzieci dojechaly szczesliwie do Krakowa, chociaz oczywiscie wyjechali po 18. , ale za to zjedlismy wszystkie ( prawie) dania. Wszystko bylo pyszne a nowy tort migdalowy mojej corki - poemat. Prezenty trafione ( oprocz tego o ktorym napisalam na wątku Loczka - bo jeszcze nie zaistnial ) . Zostalo mnostwo jedzenia, ktore bede zamrazac - przyda sie na potem.
                                                    Jutro wyruszamy az ok. 50 km za Zalew Zegrzynski - ale za to bede tylko siedziec przy stole.
                                                    Jeszcze raz wszystkim najlepsze zyczenia smile
                                                    Luizo, pieknie wyglada twoj stół i zielen za oknem. Choinka ubrana tylko czesciowo - jak "doubiore" to tez zrobie fotke.
                                                  • fedorczyk4 Re: Wigilia bez sniegu 25.12.11, 11:17
                                                    Stol Luizy byl sliczny. Stol przy ktorym wczoraj siedzialam tezsmile
                                                    Macma doprowadzila sztuke ubierania stolow do absolutnej perfekcji.
                                                    Bylo milo, wesolo i pysznie. Le Maz sie ubzdryngolil radosnie wodeczka ktora mu Syn Podstawowy dolewal z poswieceniem. I to do tego stopnia sie scial ze rano dzisiaj pytal mnie czy jedlismy serywink Rozbawil mnie tym serowym niepokojem do lez.
                                                    Dzisiaj robimy nic. To znaczy ja dorobie pasztecikow i zjemy sobie do postnego barszczu i serow ofkors, a reszte czasu spedze przy klawiaturze. Jutro przyjda Przyjaciele Krolika, zjemy bigos i wypijemy wino ktore Nynusiowie przytargali jako wojenne lupy z robotysmile Czesc wypilismy juz wczoraj i trzeba przyznac bez bicia ze to byly butelki na najwyzszym poziomie!
                                                    Zza Krzaka dostalam dokladnie to co sobie wymarzylam wiec bede mogla w srode rano uzupelnic deficyt kosmetyczny! Nareszciesmile W ten sposob za tlumaczenie jednak kupie pralke. I bardzo dobrze, bo dzwieki ktore wydaje moja sa nie do wytrzymania. Ten umierajacy na gruzlice slon zaczal dodatkowo stepowac!
                                                  • mammaja Re: Wigilia bez sniegu 25.12.11, 11:26
                                                    Fed, ty mnie zawsze rozsmieszysz do łez - wizja pralki stepujacej jest swietna i doskonale wiem jak to wyglada. Na szczescie obecna juz od paru lat ( tfu, tfu! ) pierze jak baletnica smile
                                                    Sloneczko przedarlo sie przez szarosc - ide zbierac sie do wyjazdu .
                                                    Rodzice zaginionego milcza - ja tez boje sie dzwonic - taki kolec w sercu.
                                                  • verbena1 Pierwszy dzien Swiat 25.12.11, 11:24

                                                    Mammajko, przykro,ze prezent nie dotarl, wiesz chociaz co to mialo byc?
                                                    Luizo, piekny swiateczny stol a za oknem zielen w rozkwiciesmile
                                                    Podobno goraco tam u Was, corka narzeka ,ze upaly ponad 30 stopniowe.
                                                    Mialam fajna rozmowe z Australia na skype, moje dziecko z rodzina bylo na wigilijnej kolacji u ojca i po kolacji pogadalismy sobie wszyscy razem. Poniewaz od zeszlego roku Rieks zna juz cala moja australijska rodzine wiec byly rozmowy w roznych jezykach.

                                                    Wigilie spedzilismy we dwojke, bylo uroczyscie, kameralnie i bardzo milo. To juz trzecie wspolne swietasmile
                                                    Potem pojechalismy na Swiateczny Koncert, ktory odbywal sie w.....stodole, dokladnie mowiac w ujezdzalni dla koni. Krzesla staly na piasku, scena dla choru i orkiestry i mnostwo ludzi. Obok w zagrodzie tloczyly sie prawdziwe owieczki!
                                                    Dostalismy ksiazeczki z programem i tekstami do spiewania. Byly piesni religijne, czytane fragmenty Ewangelii, Merry Christmas i Jingle Bell. Owieczki probowaly nam wtorowac, dzieci halasowaly i plakaly, prawie jak w Betlejem. Najpiekniejsze bylo to ,ze nikt nie pytal jakiej wiary sa ci wszyscy , nikt nie narzucal niczego, ludzie spotkali sie bo potrzebowali bliskosci.
                                                    Spokojnych Swiatsmile
                                                  • jutka1 Re: Pierwszy dzien Swiat 25.12.11, 18:20
                                                    Moje święta są miłe, jak zawsze. Po wczorajszym obżarstwie podgrupy rodzinne dały sobie dziś wolne od siebie, dzięki Niebiosom smile)) - jutro kontynuacja w mniej więcej tym samym składzie, tylko w innym miejscu. Ja zaś jestem niezmiernie wdzięczna za dzisiejszy dzień. Było słonecznie, plus pięć stopni, nic nie musiałam, lodówka pęka od resztek z wczorajszego pańskiego stołu więc i pożywić się jest czym. smile Czytam, słucham starych piosenek pióra Agnieszki Osieckiej, gapię się na kominek. Boski spokój.
    • luiza-w-ogrodzie Swieta, Swieta i po Swietach ;o) 24.12.11, 15:58
      U nas juz po Swietach ale coz szkodzi zeby zlozyc zyczenia teraz, gdy Europa dopiero sie szykuje do Wigilii. Zatem zycze Wam Wesolych, spokojnych Swiat a podrozujacym bezpiecznej podrozy!

      W tym roku mielismy przy Wigilii trzy a w porywach cztery jezyki. Buszmen krolowal wsrod pieciu kobiet. A oto nasz stol:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/ZrGrCNdneGxN8ZmCLB.jpg

      Kroliki tez skorzystaly ze Swiat:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/ByKabbQYfIzB5gi49B.jpg

      Rupi biega teraz po pokoju bawiac sie papierami po prezentach a dom trzesie sie od odglosow skajpowania po polsku, angielsku i austriacku :o)

      Pozdrawiam, zerkajac w strone sypialni - u nas juz druga w nocy
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
    • dado11 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 25.12.11, 18:26
      Witam Was bardzo serdeczniesmile w końcu udało mi się odzyskać kawałek netu i po dłuuugiej przerwie pozdrawiam Was ciepło i świąteczniesmile
      najpierw wkleję post przedświąteczny, którego nie udało mi się posłaćsad
      "Cześć Moje Miłe Forum, Kochane Forumki i Mili Forumkowiewink
      Przepraszam, że nie odzywam się, ale przegrałam bitwę z providerem (Netią), korzystam z kulawego, cyfrowego netu, który chodzi jak żółw pod górę, wysłanie czegokolwiek trwa dramatycznie długo, no i w takich okolicznościach nawet pisać się nie chce...
      podczytuję Was od czasu do czasu, więc z grubsza jestem na bieżąco, ale wybaczcie nie ze wszystkimsad bardzo Was serdecznie pozdrawiam z okazji Świąt, mam nadzieję, że nie urobiłyście sobie rąk po łokcie i spędzicie je w spokoju i sympatycznej, ciepłej atmosferzesmile
      U mnie Wigilia na 8 dorosłych i 3 dzieciarni w pieluchach, właściwie prawie wszystko gotowe, poza mną i domem wyglądającym jak po przejściu huraganu... a ponieważ dzieci jadą od nas na kolejne Wigilie, to zestaw potraw lekki i tradycyjny.
      Sałatka jarzynowa, ryba po grecku, karp w galarecie, ćwikła, śledź w śmietanie, barszcz, uszka, kulebiak, grzybki, na deser jabłka pieczone z lodamismile ufffff.....
      Choinki u Was piękne, a ja wciąż nie wiem czy będę miała co ustroić, bo kupowanie drzewka należy do Arturawink
      Jeszcze raz życzę wszystkim wspaniałych Świat, trafionych prezentów i spokojnego wypoczynku.
      Mm, trzymam kciuki, żeby chłopak się znalazł! Okropna historia...
      Małpeczko, gratuluję przybywającego wnuczęciasmile
      Ew, cieszę się, że wróciłaś!
      pozdr. d."

      Wigilia już za nami, drzewko Artur przytaszczył na dwie godziny przed najazdem Hunów, ale daliśmy radę, dzieciarnia dała koncert gaworzenia, gadania i jojkania, ale wszystko odbyło się w należycie świątecznej atmosferzesmile pomijając fakt, że moja Mama, jak zwykle, próbowała być lepszą matką niż moja córka i nieustannie pouczała coraz bardziej wkurzoną córcięwink

      http://images10.fotosik.pl/462/d4882a1d52748ac6.jpg

      http://images10.fotosik.pl/462/98b89677aafb384a.jpg

      Zocha z nową lalą-szmaciankąsmile
      http://images10.fotosik.pl/462/dfad0aef3a6d2e68.jpg

      Dziś słodkie far niente, spacerek z psami, i popychanie paluszkiem niekończących się dóbr świątecznych... nawet zaczęłam przemyśliwać nad jakimś miejscem odosobnienia, bez dostaw spożywczych... CO JA JUTRO NA SIEBIE WŁOŻĘ??? wink
      Jeszcze raz Wszystkiego Dobrego, pozdrawiam, d.

      ps. Luizo! piękny stółsmile
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 25.12.11, 22:38
        Ukochana Kuzynko, choinka i widoczek sliczne, ale Daduczka zjawiskowa!!!
        Verbeno opisalas Wigilie ze snowsmile
        Jutek len sie i wypoczywajsmile
        Mm cichutko trzymam kciuki.
        • mammaja Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 25.12.11, 23:49
          Dado, co za urocza panienka! Dekoracje tez sliczne - co mnie nie dziwi smile Milo ,ze udalo ci sie odezwac - brak ciebie jest odczuwalny !
          Verbeno - przed poludniem pisalysmy prawie jednoczesnie - wiec odpowiem ci, ze wiem jaki byl prezent. Jakis ( jakas?) szafka pod TV, ktora ma skryc wszystkie urzadzenia - dekoder, itp. wraz z kablami - i zapobiec wylacżaniu calego ustrojstwa przez Antosia, ktory blyskawicznie rozmontowuje wszystko, łacznie z wyjmowaniem jakiejs karty - o której istnieniu nie mialam pojecia . Wprawdzie teraz telewizor mozna sobie obracac w kółko - w zależności od potrzeb - ale równiez mala koteczka zwana narazie Florką włazi z upodobaniem za TV i odłacza to antenę to odtwarzacz DVD - więc pomysl słuszny. Tylko że w transporcie totalnie uszkodzili ten przedmiot.
          Wrocilismy z Popowa objedzeni przepyszna kaczka w pomaranczach i innymi smakolykami.
          Tymczasem lodowka pelna - trzeba pozamrarzac te zapasy do powrotu dzieci.
          Jutro siedzimy sobie spokojniee w domu.
          Verbeno - taki koncert w szopie to piekna rzecz. Teraz najlepszy czas na kolędownie - potem juz się trochę opatrzą smile
          Jutko - odpoczywaj przy kominku - wszystkim najlepsze zyczenia raz jeszcze !
          • bbetka_1 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 00:49
            Verbeno, piękne musiało być to kolędowanie z owieczkami!

            Mammajko, miło że wizyta się udała, a jutro błogi odpoczyneksmile A prezent, jak widzę z opisu, bardzo przemyślany i utrudniający zabawy kociakom i wnukom smile

            Dado, wnusia-cukiereczek, choinka piękna!

            Fed, stepująca pralka rozbawiła mnie do łez, a śmiać nie bardzo się mogę, bo zaliczyłam wczoraj zjazd ze schodów (w przerwie między częścią oficjalna, a nieoficjalną wigilii), co odbiło się na moich plecach oraz rękach, którymi próbowałam się jakoś ratować smile Po dłuższym czasie braku możliwości poruszania się i oddychania wszystko jakoś się unormowało i dziś daję radę się poruszać w ograniczonym stopniu, ale o żadnych tam śmichach-chichach czy kasłaniu mowy nie ma! Dodatkowo rano Rezydentka wlazła mi w łóżku na głowę, usiłując się umościć do spania, a próba jej usunięcia (przy mocno ograniczonej sprawności ruchowej) skończyła się wykonaniem przez nią susa z odbicia (od mojej głowy...) i w ten sposób uzyskałam malowniczą rysę na całej długości czoła...Fed, na pewno nie dorównuję, ale piękna jest...

            Wigilia przebiegła bez zakłóceń- byli u nas teściowie i Tato (mama pojechała do Holandii do brata, ale to historia na większą opowieść...wink, dziś na śniadaniu, które przeciągnęło się do godzin obiadowych był z nami Tato, a jutro mam obiad teściów. W przerwach luzik i każdy oddaje się czynnościom ulubionym, czyli głównie czytaniu, bo za oknem szaleje listopad-szaro, buro, wieje i pada...

            To moja choinka
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/5RNhFdS5Es4kzJNLaX.jpg


            Może i dla mnie coś się tam u góry znajdzie??
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/of/ke/bkrs/tBisB2ZZipMRTpA9MB.jpg
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 00:55
      Może i jestem ostatnia z życzeniami świątecznymi, ale za to pierwsza z noworocznymi!! Szczęśliwego,lepszego od 2011, ale gorszego od 2013 życzę!
      A teraz moje drogie krótka relacja z pola walki z przeciwnościami losu!
      Remont kuchni ( powiedzmy) zakończone, ale... nie było łatwo!
      Po dokładnie odwrotnym zlewozmywaku, który na szczęście udało się w porę zamienić, przyszedł czas na stolarza i co? I nie pasuje, bo okazało się, że pomiar kuchni i wykonane pod tenże meble są o 5 cm za długie. Bo moja całkiem dobra lodówka otwiera się inaczej niż wszystkie i potrzebuje tych pieprzonych 5 cm! Mam więc "oberznięte" (przez "zet") szafki bez drzwiczek, bo trzeba zamówić nowe fronty. Nowa zmywarka nie wypuszcza wody i muszę ją opróżniać ręcznie, nie domywa naczyń i jest dużo gorsza od starej. To jednak pikuś! Jak już stanęły te meble bez drzwiczek, ta zmywarka i ten nieszczęsny zlewozmywak mój mąż w ferworze kuchennej walki uderzył poziomicą w nowy piekarnik i stłukł szybę...
      I skończyło się na powrocie starego (piekarnika) na miejsce, nerwowym szukaniu po Polsce nowej szyby i ... wesołych świąt!
      • mammaja Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 01:08
        Małpo droga - to poprostu niesamowity pech jakiś przy tym remoncie ! Horror! Jak ci sie udało przeżyć świeta ? W gościach?
        Bbetko - znowu zachwycjaca kocia pod cachwycająca choinką.
        Ja musiałam czasowo zezygnowc z oswietlenia na choince - mała kotka szlała z radości, ze sa nowe przewody do zabawy. A tak lubiłam siedzieć przy oswietlonej choince smile No nic, jutro znowu podlaczę. Zasluchalam się w piekne śpiewy w radio i tak mi zeszło smile
        • lablenka_x Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 11:13
          Piekne choinki i piekne stoły oraz cudowne opowieści świateczne przeplatane scenami jak z horrorów i filmu kreskowego Sąsiedzi (to u Małpy).Cieszę się,że Bbetko , tylko na tym się skonczyło.
          Mammaju ,uważam,że Florka bardzo pasuje do koteczki,nie wyłączaj choinki,Florka się przyzwyczai.
          Dado wnusia przecudna ,a i reszta tez oko me zachwyciła.
          Fedo szkoda ,ze nie masz fotek.Ja w tym roku stół ubrałam na srebrnosmile
          Do perfekcyjnej Wigilii zabrakło mi pół godziny ,więc zdjęć stołu brak.Padałam już na pysk,gdy przyjechał brat z bratową, wymuskani,eleganccy, pachnący ,więc mna trząchnęło na widok i z żalu nad sobą. Potem baaaardzo poprawiło mi się na widok popsutego humoru bratowej po zobaczeniu choinki i stołu z zastawą.
          Potem bratowa upiekszyła Mamę,aby brat mógł zrobić eleganckie fotki,ale Mama nie dała się przebrac w elegancką bluzkę.Pozwoliła dopiero gdy pojawiłam się przy jej łóżku.Potem brat zrobił fotki.Potem bratowa straciła zainteresowanie teściowąsmile
          Potem było miło i bardzo miło,ciepło i serdecznie.
          W pierwsze święto pierwsza ekipa dzieci , dzisiaj reszta ,więc zamrażac to na pewno nie będe mała co.
          Fedorczykowej Cioci zza Krzaka przesyłam najserdeczniejsze życznia świąteczne.
          Ps.Dostałam cudny prezent od Gwiazdora- zestaw 6 filmów z moją ukochaną Audrey Hepburnsmile
          • verbena1 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 11:40
            Przeczytalam Wasze opowiesci ,niektore pelne zawirowan, upadkow i wzlotow ale najwazniejsze jest to ,ze spedzilismy ten czas z bliskimi. To niezwykle wazne.

            Wczoraj byla u nas przyjaciolka z synem, poza tym dzien spokojny i leniwy. Pod choinke dostalam ksiazke i dvd o malarstwie, ogladajac na jakis czas wylaczylam sie z rzeczywistosci.
            Dzis po poludniu wizyta dzieci i wnukow Rieksa. Bedzie troche zamieszania, biedna kotka , na widok dwoch urwisow zaszywa sie zawsze gdzies w ogrodzie.
            Indyk nafaszerowany, za chwile pojdzie do piekarnika, desery zrobione, chwila ciszy przed burzasmile
            Milego dniasmile
            • jutka1 Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 11:48
              U mnie czas mija błogo i leniwie. smile
              Wczoraj dolce far niente, dzisiaj rodzinny obiadowy spęd u mamy, a wieczorem znowu dolce far niente. smile
              Od jutra zaczynam maraton załatwiania-podpisywania-jeżdżenia, więc napawam się tym zwolnionym tempem teraz.

              Śliczne macie choinki, stroiki, stoły wigilijne. Jedna wielka inspiracja na przyszłość. smile

              Lx, rozumiem, że bratowa niekoniecznie jest zwyciężczynią konkursu na Bratową Roku? wink

              Miłego dnia Wam życzę. smile
              • mammaja Re: Dzisiejki 280 - wigilijne i Świąteczne 26.12.11, 13:34
                Zarobiłam fotki, niezbyt udane - ale Florka na widok ognia na kominku uznała że to oczywiście dla niej ten spektakl smile

                http://images45.fotosik.pl/1282/edf852ba5d017151med.jpg

                Nie mogla się oderwac od kominka smile
                http://images35.fotosik.pl/1094/5d2e19a4692bf986med.jpg

                No to jeszcze swiateczne okno
                http://images37.fotosik.pl/1243/d78d56e05a582b45med.jpg
    • luiza-w-ogrodzie Dzisiejki poswiąteczne 26.12.11, 14:06
      Jakie piekne zdjecia Waszych swiatecznych dekoracji! Po przeczytaniu tego watku zgadzam sie z LX ze na Forum bylo pelno zawirowan, ale jak napisala Verbena, najwazniejsze iz spedzilismy Swieta z bliskimi, co nie wszyscy moga powiedziec. Mammaju, okropna historia z zaginionym mlodym czlowiekiem, mam nadzieje ze sie dobrze skonczy!

      U nas Wigilia zakonczyla sie skypowaniem do 3 rano w trzech jezykach. Obudzilismy sie po poludniu i postanowilismy dolaczyc sie do wiekszosci Sydnejczykow spedzajac Christmas Day czyli pierwsze Swieto w stylu australijskim. Sydnejczycy po otwarciu prezentow wczesnym rankiem i po swiatecznym lunchu wybieraja sie odpoczac na plazy. My pojechalismy na plaze Coogee, pelna turystow. Naszym Austriaczkom oczy wylazily na wierzch na widok kombinacji bikini i Mikolajowych czapeczek albo grupki mlodziezy swietujacej wokol choinki wetknietej w piasek. Pogoda dopisala i na ten jeden dzien pojawilo sie lato!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/b0gaeqEyMbM4TsTrAB.jpg


      Nawet policjanci wygladaja swiatecznie:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/w3bePoqChOdFIB2qaB.jpg

      Swiety Mikolaj zostal podtopiony, nie wiem czy zdecyduje sie wrocic do Australii w przyszlym roku!
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/BKBGbiawLljez3ogbB.jpg

      Pozdrawiam z zachmurzonego i chlodnego Sydney
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Jak gadać z królikami
      • jan.kran Re: Dzisiejki poswiąteczne 26.12.11, 15:44
        Wreszcie w chwili wolnej poczytalam co sie u Was dzialo a dzialo sie sporo i dolaczam sie do zyczen ... juz noworocznych chybasmile)
        Ja pracuje siodmy dzien pod rzad , czesciowo tak mi wypadlo z grafika a czesciowo pracuje dodatkowo.
        Mimo tego Dzieci sie postaraly i mielismy sliczna , szklana malenka choike , swiatelka w oknie, grzeniec i drobne prezenty, takie male Swieta pomiedzy kolejnymi dyzurami.
        W pracy bylo super , naprawde milo jak rodziny Podopiecznych obdarowuja nas dobrym slowem czkoladkami i kwaiatami , wtedy czuje ze robie dobra robotesmile)
        Od mojej ulubionej Podopicznej dostalam tradycyjnie butelke wina zawsze klade ja spac w Wigilie .
        Konczy 102 lata za pol roku a umysl chyba sprawniejszy od mojego...
        Za obione pieniadze sie przydadza (za kazdy dzien swiateczny mam dodatek 133 % smile) bo mam w planie cztery podroze w przyszlym roku , na szczescie krotkie i malo kosztowne bo mam sporo Rodziny i Przyjaciol ktorzy czekaja zeby mnie goscic.
        I marzenie o piatej ale to chyba juz nie w przyszlym roku...

        Macie piekne stoly swiateczne , dzieci , koty i opisujecie to bardzo ciekawiesmile)
        Zycze jeszcze raz wszystkiego najlepszego i zeby Aniol z Bogiem do Was zajrzal smile))
        Ula
        • verbena1 Re: Dzisiejki poswiąteczne 26.12.11, 19:33
          Kranie mysle ,ze sie orientujesz ,z tych 133% odlicza ci duzo wiekszy podatek niz z golej pensji. Czasem nie oplaca sie za duzo pracowac. Rodzina tez jest wazna.

          Ufff, goscie wyszli najedzeni do rozpuku, naczynia siedza w zmywarce a my odpoczywamy.
          Indyk upiekl sie idealnie a bigos byl gwozdziem programusmile
          Z ciasta ostal sie nieduzy kawalek na jutro, przychodzi znajoma z warsztatow malarskich i chcialam uchowac na sprobowanie.

          Luizo, Mikolaje na plazy swietni a policjanci rozbrajajacy.
          Mammajko, kotek przy kominku wyglada jak duszek, dekoracje piekne.
          • mammaja Re: Dzisiejki poswiąteczne 26.12.11, 20:13
            Luizo, plaża swiateczna to clou programu naszych wigilijnych opowieści smile Cos fantastycznego!
            Verbeno - mianuję cie honorowym ambasadorem polskiej kuchni na polderach smile
            Kranie, najlepsze zyczenia i odpocznij troche smile
            Lablenko - mam nadzieje, ze szykuja ci w niebie wygodne łożko - jak mówila moja babcia.
            Braterstwo mialo mile swieta smile
            Z mniej radosnych spraw - nadal nie zanany los syna znajomych. Wiem że byl na wycieczce z grupa wlosko - rosyjska, ale w pewnym momencie odlączyl sie i poszedl sam w gory. To nie jest dobra wiadomosc - zwlaszcza ze mial komorke, ale z niej nie skorzystal. Chcialabym, zeby ci rodzice nie tracili nadzieji, ale nie mam nawet odwagi dzwonic do nich. Rozmawialam z sąsiadami. Może powinnam zadzwonic i jakos ich wesprzec. Ale jak ?
            • jan.kran Re: Dzisiejki poswiąteczne 26.12.11, 23:23
              Ja w ciagu roku pracuje jakies 80 % wiec nawet jak teraz mam sporo pracy to nie tylko podatku nie zaplace wiecej ale jeszcze mi zwroca.
              Ja musialam pracowac w Swieta , poprzednie mialam wolne. Sa takie zawody ze fabryka jest otwarta 24 godziny na dobe , 365 dni w roku i ktos musi isc na tasme...
              Bede za to miala wolna Wielkanoc i moze wtedy spelnie jedno z marzen podroznych , mam nadzieje ze z dziecmismile))
            • goskaa.l Re: Dzisiejki poswiąteczne 26.12.11, 23:48
              Przepraszam, że tak późno. Szaleństwo przedświątecznych porządków zakończyło się w sobotę tuż przed przyjściem koleżanki, o ósmej wieczór. Zdążyłam! Stół, choinki (nawet maleńką sztuczną postawiłam na półce nad przedpokojowym kaloryferem), ubranie stołu, ciasto drożdżowe (pieczone w sobotę); nawet barszcz zdążył się ukisić. Zrezygnowałam z żurku, bo nie udało mi się dostać prawdziwków. Nie było co prawda 12 potraw, a i tak najadłyśmy się do rozpęku!
              Poza psim spacerem nie wystawiałam nosa z domu, bo podoba paskudna. Moje plany słodkiego far niente spełzły na niczym, bo ponawiedzały mnie miłe osoby, jedynie rano udało mi się zreperować kilka sztuk bielizny, co zrobić miałam zamiar właśnie w święta.
              Odnieść się do tego, co pisałyście i pokazałyście nie sposób, bo mi pamięci brakuje żeby to wszystko ogarnąć. Serdecznie współczuję Małpie, bo kilka lat temu przerabiałam remont kuchni w podobnym okresie i wiem jakie to miłe sad(.
              Daduczka naprawdę śliczną, a zaginięcie młodego mężczyzny budzi we mnie wątpliwość, czy znajdzie się go żywego...
              Pozdrawiam wszystkich poświątecznie i serdecznie.
              • monia.i Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 00:28
                Zosieńka śliczna smile
                Jak to mówią - święta święta i po świętach. Na szczęście jakiś czas temu wpadłam na pomysł doskonały - i jutro oraz pojutrze będę się cieszyła dniem wolnym. O tyle, o ile.
                Mamy kłopot z Żabą. Albo rwa lub inne korzonki, tudzież dysk, albo jakieś inne, gorsze sprawy. Tylne łapki wysiadły i nie chcą nosić. Po schodach do windy trzeba wnosić i znosić. Mami powoli odmawia współpracy - w sumie się jej nie dziwię. Nie wiem, co zrobimy.
                • mammaja Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 01:10
                  Moniu, poradze sie corki i poprostu polecimy dobrego weta po cenie znizkowej - jezeli chcesz,
                  moze potrzebna kuracja. Jamniczka szwagierki miala wózeczek na tylnie nogi, kiedy przestala chodzic. Ale jamniki tak miewaja.

                  • monia.i Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 01:42
                    Dzięki, Mammajko - każdy dobry namiar mile widziany.
                    Generalnie jestem przerażona - nie widzę starszej pani wnoszącej, dodatkowo, prócz psa, jeszce wózeczek.
                    Mogę sobie zakląć?
                    • gaudia Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 01:57
                      helo po Swietach!
                      wigilie miedzynarodowa spedzilam glownie na robieniu groznych min wobec anorektycznych Francuzek i upychaniu w owych polskich dan, nad ktorymi pracowalam wszak tydzien!
                      Uzyskalam czesciowe zrozumienie oraz czesciowe pochwaly szczere i kilka uprzejmychbig_grin
                      Natomiast moje stroiki i choinka_kaktus wzbudzily entuzjazmsmile
                      Uczylam dzielenia sie oplatkiem, pokazywalam sianko pod obrusem (nie z Wyborczejsmile, sama zebralam wczesniej sliczna cienka trawke i ususzylam).
                      UPF usilowala sie sentymentalnie rozryczec, kolezanki przytulaly, az ja wkroczylam i orzeklam, ze do cholery ma wokol przyjaciol, ma czadowa kaktusowa choinke, ma prezenty i fajna pogode, wiec do ch....a o co sie rozchodzi????
                      Jestem glupia - przyznala UPF i sie rozryczala z tegoz powodusmile

                      A dzis nie spie, bo sie denerwuje. Bo rano ma wpasc doktor pierwszego kontaktu. Ja pocieszalam UPF, ze jest OK, ale czuje, ze nie jest. Jej ramie, w ktorym po raz DRUGI zamocowano proteze stawu wyglada jakby stawu tam nie bylo....

                      Dziewczyny, piekne Wasze relacje kuchenno- swiateczne. Chce takiego aniolka w snieznej kuli, jak ma Bbetka!
                      Fedo, jak Twoje powieki? Wczoraj moja suka wrazila mi (z milosci) lape w oko... Jezu...

                      buzioki
                      • gaudia Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 02:00
                        Monia, przeklinaj!
                        Wszyscy tu znamy brzydkie slowa, a ja ich uzywamsmile

                        zdrowia psu
                        • monia.i Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 02:25
                          Tak, ja też. Niczego to nie zmienia ale przez chwilę łatwiej. Po Twoich mailach, Gaudyjko to w ogóle mam wrażenie, że marudzę bez sensu. Ale, jak słowo daję, czuję się bezradna - i nie wiem, co mam począć z tym psim psiem.
                          • mammaja Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 12:37
                            Witaj Gaudio poswiateczna smile Kaktusowa choinka - super pomysl. Dobrze, ze juz masz za soba te uroczystosci -serdecznie pozdrawiam. Moniu, jak sie skontaktuje z corka to wysle ci golębia.
                            dzisiaj dalej nie robie nic madrego - odpuscilam sobie uroczystosc na cmentarzu ( rocznica tzwn. mordu wawerskiego - pierwszej takiej masakry na ludnosci cywilnej w czasie wojny).
                            Dobrze jest pamietac, ale juz bylam tam wiele razy.
                            Totez snuje sie po domu, to posprzatam, to poczytam. Jutro mam juz duzo spraw to niech sie pobycze. Czego i wam zycze smile
                            • fedorczyk4 Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 15:21
                              Tak Gaudio trzymaj!
                              Monieczko, podstawa jest dobra diagnoza. Mm, na pewno poleci Ci kogos swietnego, a ja z mojej strony podpowiem doktorow Janickiego i Czerwieckiego. Janicki przyjmuje w wielu miejscach i jest jednym z najlepszych psiortopedow. Nie nalezy niestety do tanich, ale za to jest niezwykle rzetelny i nigdy nie zleci niczego co nie byloby niezbedne.
                              Bigos stulecia okazal ie klapa, bo mi sie przypalilsad
                              Ale i tak bylo milosmile A role przbeoju wieczoru spelnily ryby w zalewie przyniesione przez jedna z goscin i koktail z krewetek. Poniewaz na 16, koniec koncow osob, nie pilo 8, zostala mi ilosc alkoholu ktora mozna by skuc w drobiazg ragiment kawalerii. No to sie teraz zastanawiam czy skoro zdecydowalam kategorycznie nie balowac w tym roku i z godnoscia odrzucilam zaproszenia na rauty, a kilka juz osob deklarowalo takie same zamiary nigdzie nie chodzenia, to czy by nie isc nigdzie cuzamen do kupy u nas.
                              A po za tym to siedze i wale w klawiature i nic ponaddto.
                              • foxie777 Re: Dzisiejki poswiąteczne 27.12.11, 18:25
                                U mnie tez teraz spokoj.Choinka dalej stoi,Swieta udaly sie super,jedyne to ,ze sledzie
                                byly do dupy.Niestety tutaj dobrego sledzika zjesc nie mozna.Juz sie szykuje na polskie.
                                Moniu,jak sie ma zwierzaczki chore czlek musi czasami pobiadolic,znam to dobrze.
                                Zycze powodzenia.Mamajko dlaczego ten chlopak odlaczyl sie od grupy,a teraz pytanie
                                najwazniejsze,czy ma jakies problemy psychiczna?.To w wiekszosci przypadkow
                                jest powodem roznych katastrof zyciowych.Bardzo przykra sprawa.
                                Dado,ja czekalam z utesknieniem na sniezna choinke,oczywiscie domowa tez sliczna jak i
                                wnusia.U nas jak i u Luizy pogoda plazowa,eh kiedy ja wreszcie bede miala sniezek.
                                Teraz mam wolne az do poniedzialku i jestem szczesliwa.To taki przyjemny to okres.
                                Lablenko,ja tez mialam robote przy stole i garach to wiem jak ciezko wygladac super
                                kiedy czlowiek sie kreci przynosi i wynosi ale bylam ok.
                                Jakie macie plany Sylwestrowe?,ja dokladnie nie wiem ale mam kilka ewentualnosci.
                                pozdrawiam tropikalnie
                                • mammaja Do Moni 27.12.11, 20:49
                                  Monieczko, gołab poleciał smile
                                  • verbena1 i po swietach 27.12.11, 21:40

                                    Poswiateczny dzien spedzony na pogawedkach.
                                    Przyszla znajoma z warsztatow malarskich i przegadalysmy caly dzien zamiast cos tworzyc.
                                    To jest osoba ,z ktora rozmawia sie swobodnie na wszystkie tematy: od wiary do duchowosci zahaczajac po drodze o bylych mezow, dzieci i robienie swetrow na drutach.
                                    Dokonczylismy wreszcie bigos i wypilismy butelke wina, Rieks pozostawil nas rozgadane i zajal sie swoimi sprawami a my w pokoiku na gorze zapomnialysmy o czasie.



                                  • monia.i Re: Do Moni 27.12.11, 22:31
                                    Dziękuję, Mammaju.
                                    • mammaja Po świętach 28.12.11, 00:43
                                      Juz po , ale jeszcze wkleje fotki, bo nie mialam czasu - na pożegnanie.
                                      Też mam aniołka w kuli śnieżenej, ale "klasyczny" - nie taki śmieszny jak Bbetki
                                      http://images38.fotosik.pl/1272/211fe90b30ff1f35med.jpg
                                      A to mój ulubiony gazet świateczny, domek kupiony na promie z Anglii za resztę funciakow ( przed laty )
                                      http://images40.fotosik.pl/1274/629acef28d33c3acmed.jpg
                                      A na koniec moja choinka " na ludowo", juz ogołocona przez Florkę, ktora zdejmuje co może a najchetniej te koralikowe lancuchy smile

                                      http://images39.fotosik.pl/1230/6014f34181401c27med.jpg
                                      • mammaja Re: Po świętach 28.12.11, 00:53
                                        Verbeno, czasem potrzeba takiej "pogaduchy" z drugą baba, chetnie tak bym z toba pogawędzila.
                                        Foxie - nie wiem czy zaginiony młodzieniec mial problemy psychiczne. Wiem, że był bardzo zwiazany uczuciowo z rodzicami ( jedynak). I ciagle mam nadzieje, że sie odnajdzie - chociaz realnie biorąc nie wygląda to dobrze.
                                        Fed - bigos przypalony bywa bardzo dobry - lekko przydymiony.
                                        Mnie natomiast świetnie udała się pieczen, ktora miala być na świateczny obiad, ale ze nie było potrzeby poleżala w marynacie trzy dni dłużej i skruszla do cna. Swoją droga była dobrze nasolona. A był to udziec - ale nie wiem do końca - chyba dzika. Polecam sie jako specjalistka. Mam nadzieję, że synostwo przywiozą jakąs zacna porcję miesiwa, bo teściu poluje z synem a teaz chyba dobry sezon. Swoja droga nie macie pojęcia jak sie dziki rozmnozyly i jakie robia szkody w polach.



                                      • en.ej Re: Po świętach 28.12.11, 03:07
                                        Tak jak u Mammajki smile
                                        Wprawdzie już po, ale mam nadzieję, że przyjmiecie spóźnione ale z całego serducha płynące życzenia, które dźwigał Mikołaj razem z prezentami smile
                                        Dotarł do mnie prezent czyli nowy komp i wsiąkłam na całe święta, oczywiście poza 2 wigiliami. U teściowej i u mnie.
                                        Tragedia z haslami sad
                                        Ale powoli odzyskuję wszystkie dane i programy.
                                        Zgodnie z obietnicą wklejam bałagan, który lada dzień trzeba posprzątać.
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/T4gfOYhvyIRAToaf1B.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/gI99ZOn6RjE06VGRRB.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/yAs5djiZ3r5izWd5lB.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/HIKA2g66T5tkyMc1oB.jpg
                                        za oknami też mojesad
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/44CdF1iCVLxtqJD6tB.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/0BN8nK7yUuafY80YlB.jpg
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/uc/vg/so79/uC4kz2HTlkAqcuwntX.jpg
                                        JUż nie męczę waszych patrzałek smile
                                        Uciekam bo muszę pojechać po klawiaturę z USB, żeby szybciej instalować bo silikon mnie wpędza do grobu.Kto to wymyślił?
                                        • mammaja Re: Po świętach 28.12.11, 12:30
                                          Enejko, gratuluję kompa. Nastroj swiateczny masz uroczy i zatrzymaj chociaz pare dni. A z tym silikonem to nie rozumiem.
                                          Dzionek sloneczny i wiosenny, na szczescie jeszcze nie czwartek - jak wydawalo mi sie wczoraj. To jakbym dostala dzień w prezencie. A na dzilkach spokoj i cisza. Milego dnia!
                                          • fedorczyk4 Re: Po świętach 28.12.11, 18:57
                                            Dla mnie tez na szczescie, ze to jeszcze nie czwartek, bo juz bym zwariowala kompletnie. Slowo daje ze ja nie nielubie pracowac, ale nieznosze pracowac na wczoraj. Co innego pod napieciem, a co innego w kompletnym niedoczasie. Takie koszmarne kaktusy jezykowe mi sie sadza, ze glowa mala. I do tego niestety to nie jest "ale" moja wina. Tekst polski jest po prostu pisany srodkowym kopytem na prawej stronie lewej kartki. Im przekaz powinien byc prostrzy tym bardziej forma jest skomplikowanasad Gramatyke i logike (polskie) olalam juz pierwszego dnia. Ja nie redachtor, ja tlomacz.
                                            • foxie777 Re: Po świętach 28.12.11, 19:32
                                              Fed,a ja wyczytalam i to w powaznym magazynie,ze nasz jezyk ojczysty jest jednym z najtrudniejszych na swiecie,chinski to piwo przy naszym.
                                              Podziwiam Cie za tlumaczenia bo nie jest to prosta wbrew pozorom sprawa.
                                              Mamajko,moze sie odnajdzie.
                                              U mnie nareszcie sie ochlodzilo i to dzisiaj tzn18C,wspaniale.Dzisiaj mam polskie spotkanko
                                              poswiateczne, bardziej noworoczne.
                                              Nie piszecie co z Sylwestrem?
                                              Moj malzonek nigdy nie ma problemow z tym ze ja sobie lubie pogadac w ojczystym jezyku,
                                              np przez telefon.Mam kolezanke,ktora od razu przelacza sie na angielski w momencie jak pan i wladca wkracza do pokoju.Okropne.Verbeno przypuszczam ze Rieks nie ma z tym problemow?.Moje zdanie jest takie jak ci przeszkadza to sie naucz.
                                              pozdrawiam tropikalnie
                                              • fedorczyk4 Re: Po świętach 28.12.11, 20:03
                                                foxie777 napisała:

                                                Moje zdanie jest takie jak ci przeszkadza to sie naucz.
                                                > pozdrawiam tropikalnie
                                                Dokladnie taksmile Le Maz na poczatku malzenstwa probowal zprotestowac teraz juz od dawna kladzie uszy po sobiewink
                                                Dziekuje Ci za dobre slowo, ale w sumie to nie powinnam sie wypyszczac na ten temat bo w koncu wiedzialy galy co braly i nikt mnie do tego nie zmuszal. Taki ten zawod bywa w porywach, ze wkurwia i frustruje lingwistycznie.
                                                • monia.i Re: Po świętach 28.12.11, 23:58
                                                  No ale i tak dzielny Fedor jesteś. Nawet, jeśli nikt nie zmuszał - a może tym bardziej?
                                                  Foxie - my planujemy sylwestra we własnych czterech kątach i chyba we własnym towarzystwie, chyba, że w ostatniej chwili coś się zmieni, ale na razie nic na to nie wskazuje. Będzie podobnie, jak w zeszłym roku - nabędziemy coś do jedzonka i wypicia, ale bez szaleństw, pogapimy się w tivi, przed północą być może udamy się gdzieś do pobliskich, by wspólnie wznieść toast i pogapić się na efektownie wystrzeliwujące w niebo złotówki (to taka przenośnia - mimo niechęci do przeliczania przyjemności na kasę, co roku z niedowierzaniem spoglądam na te barwne petardy rozpryskujące się efektownie - i zastanawiam się, ile zestrachanej zwierzyny kryje się po kątach. Kilka lat temu gospodarze sylwestra, na którym się bawiliśmy - bardzo sympatycznie - podpadli mi niemożebnie, czemu dałam wyraz głośny - na zewnątrz petardy, a drzwi od garażu zamknięte, żeby psy się nie pchały i szkód nie narobiły, normalnie aż mnię zatchło). Złożymy sobie serdeczne i i inne wyrazy - i wrócimy do domu smile O - takie są plany - a jak będzie, to będzie smile
                                                  • mammaja Re: Po świętach 29.12.11, 00:17
                                                    Sylwester mnir mocno frustruje, bo corka dzisiaj zaczela jęczec że chce wyjechac na 2 dni ze swoim przyjacielem. To znaczy, ze ja oprocz 6 kotów będe miala na głowie dwa wielkie psy !
                                                    No dziwnie nie mam ochoty, bo nie mozna tych psow wypuszczac, albo koty ogrodowe przeniesc za siatke do synostwa ( ktorych na szczescie nie bedzie0, ale w niedziele wieczorem syn wroci. Wiec nie wiem.....
                                                    My z malzonkiem raczej w dwojke bedziemy sie zabawiac - czasy szalonych balow juz minely.
                                                    A zapraszac znajomych troche mi sie nie chce. Kolacyjka z szmpanem i wlasne łózko bardzo mi odpowiada smile
                                                    Dzisiaj poszłam do przyjaciółki z półlitroweczka doskonalej wódeczki słowackiej i wreszcie napilam sie za te wszystkie dni mojego szoferowania. Oczywiście corka po mnie przyjechala,
                                                    przeciez nie miło chocdizc po ciemku smile Opowiesci tatrzańskie wyszly nam znakomicie - przelazlysmy prawie cale Tatry Wysokie ( we wspomnieniach ).

                                                  • mammaja Re: Po świętach 29.12.11, 00:18
                                                    To ja juz otworzę nowe dzisiejki - bo jutro muszę wybyć o rannej porze, a setny post ktoś może dopisze smile
                                                  • lablenka_x Re: Po świętach 31.12.11, 11:40
                                                    Zamykam zostawione niedomknięte drzwi w tym watku stwierdzeniem,że wszystkie okołoświąteczne fotki i relacje były przepiekne,ale urzekła mnie Florka przy kominku.oddała cała magię Świąt.Mammaju dzięki za te foty.Buziaki przesyłam i Tobie i Florcesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka