Dodaj do ulubionych

BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :)

01.10.04, 04:41
Dwie identyczne dziewuszki smile

1. Pseudonim - TAKATAKA - AXSA

2. Imie - Krystyna - Anna

3. Data urodzenia - 30. 09 - 30.09

4. wspomnienie o wieku
w postach - wiek odpowiedni - wiek stosowny

5. Miejsce zamieszkania - Torun - Olsztyn


6. Stan rodzinny- mąż, syn, synowa, wnuk - mąż, syn, synowa, wnuk

7. Rodzaj mieszkania - dom z ogrodem - dom z ogrodem

8. Pies jest ? pies był - pies był

9. Umiejętności - szydełkowanie I klasa - szydełkowanie I klasa
dobra umiejetność szycia - dobra umiejetnosc szycia
ubran ubran

10. Sport - rower i narty - rower i narty

11. Sowa , skowronek ? skowronek - skowronek
o 22,00 pprzewaznie spi - 0 22,00 przewaznie spi
budzi sie wczesnie i latwo - budzi się wczesnie i łatwo

12. Ksiązki ?- dużo czyta, czasem pisze - dużo czyta , czasem pisze

13. Zatrudnienie ? emerytura - emerytura

14.Zdarzenia losowe - złamanie nogi 3 lata temu - złamanie nogi ok. 3lat
temu

15.Ukochana miejsc.nadmorska- Jastrzebia Góra - Jastrzebia Gora

16. Wazne wpisy na 40+ - ostatni 20.03. 04 - pierwszy 15.04.04

17. Znak rozpoznawczy - smile)))))))) - : ))) : ))) : )))

C. D N.

Otumanionym z lekka przypominam - TAKATAKA to ta co umarła a AXSA to ta co
z prochow powstała.
NIE WYCINAC PRZYPADKIEM !!
Dowody w postaci skopiowanych postów powklejam na zyczenie moze potem, zeby
teraz była przejrzystość.
W tej chwili tylko probka :
===================================================

Re: Nadmorskie miejscowości
takataka 18.03.2004 07:50 odpowiedz na list

Moja ukochana Jastrębia Góra. ( i tu wklejony jest link)
====================================================

Autor: axsa
Data: 19.07.2004 08:13 + dodaj do ulubionych wątków

+ odpowiedz na list

------------------------------------------------------------------------------
--
.... wyjeżdzam, bardzo niespodziewanie,
na kilka dni
do mojej ukochanej Jastrzębiej Góry.
==========================================

Sa odpowiednie posty na kazde napisane słowo smile




Obserwuj wątek
    • schesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 05:26
      axsa 30.09.2004 19:13 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Już wiem co ty tak z upodobaniem cytujesz.
      Nadal jednak nie wiem po co to robisz.

      Każdy głupi
      poczuwający sie
      do przypisywanej mi przez ciebie winy,
      zmieniłby nick
      i już.

      Baw się nadal, szukaj,
      węsz, cytuj, posądzaj
      ... jeśli ci to sprawia przyjemność.
      Tylko, że te twoje działania
      wyglądaja na stukanie w dno od spodu.



      • Re: shesays
      shesays 30.09.2004 19:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      axsa napisała:


      > Każdy głupi
      > poczuwający sie
      > do przypisywanej mi przez ciebie winy,
      > zmieniłby nick
      > i już.

      Masz racje axsa. Każdy GŁUPI by tak zrobil. Ale nie ty, ponieważ ty nie jesteś
      głupia, tylko bardzo bardzo sprytna. <

      NIE AZ TAK BARDZO SPRYTNA. ZWYCZAJNIE NIESZCZESLIWA OSOBA MAJACA WSZEDZIE
      PEŁNO SOBOWTOROW. I NABIERAJACA LUDZI.

      axsa napisała
      >Tylko, że te twoje działania
      wyglądaja na stukanie w dno od spodu.<

      Do czasu axsa, do czasu. W koncu z niegłupimi ludzmi masz do czynienia na tym
      forum. Otworza oczy wczesniej czy pozniej, nie martw sie.


      • warum Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE. 01.10.04, 07:24
        Schesays pisze do Ciebie. Nie wypowiem sie na temat AXSY, bo co pisze jej
        sprawa, ale Takataka pisala rano rownoczesnie ze mna tego dnia kiedy
        odeszla /"scigalysmy sie po watkach"/. Przerwala gwaltownie bez
        jakichkolwiek "przygotowan". To co napisala Jej Rodzina w uzasadnieniu dlaczego
        tak gwaltownie przerwala, bylo dla mnie szokiem i calkowiecie w to wierze.
        Nie sadze,zeby mozna bylo zainscenizowac dla potrzeb forum tak dramatyczna
        historie .A tym bardziej wykorzystywac z niskich pobudek. mam nadzieje,ze temat
        Takakata zostal definitywnie zakonczony, bo uraza to jej rodzine. Zgodnie z
        wola rodziny jej posty zostaly usuniete z forum.To wszystko co mam na ten
        temat, mysle,ze WYSTARCZY!!!
        • schesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE. 01.10.04, 08:47
          Warum napisała:
          Nie wypowiem sie na temat AXSY, bo co pisze jej
          > sprawa,

          Warum, z całym szacunkiem dla Ciebie i tego co piszesz, zapytam jednak,
          dlaczego w powyzszej sprawie sie nie wypowiesz bo to co pisze to jej sprawa?
          Zawsze miałas odwage do wypowiadania sie na temat cudzych zachowań i
          wypowiedzi. Nie zasłaniałas sie w ten sposób.Boisz sie kogoś ? W Twoim
          przypadku to mało prawdopodobne.
          A może nie wypowiesz sie bo wierzysz w aż takie zbiegi okoliczności , w az
          tyle zbieznych punktów ??

          warum napisała:
          >Nie sadze,zeby mozna bylo zainscenizowac dla potrzeb forum tak dramatyczna
          > historie .

          Mnie np.by to nie wyszło. Ale bywaja ludzie utalentowani Warum.
          =================================================================


          Re: Nowy(ch) wątek
          takataka 16.03.2004 08:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          >Dużo czytam, czasem piszę jakieś tekścik, niektóre nawet tu i ówdzie się
          ukazały.<

          >Potrafię uszyć nawet bardzo skomplikowane ciuszki, choć to nie ma nic
          wspólnego
          z moim zawodem, który wykonywałam jeszcze 5 lat temu.<
          ===========================================================

          Re: Kto rano wstaje...
          axsa 16.09.2004 17:37 odpowiedz na list

          >Od zawsze czytałam ksiązki,
          a po doświadczeniach na polonistyce,
          pożerałam je wprost
          i tak pozostało.
          Od młodości piszę wiersze
          i różne inne teksty. <

          >Szyłam ubrania dla siebie i rodziny.
          Czasem jeszcze dla siebie
          uszyję coś interesującego.<




    • dab12 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 09:15
      Autor: schesays
      Autor: shesays

      • schesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 09:22
        Bedzie wiecej, ludzie budzą się powoli po tych urodzinach.
        Nie wszyscy lubia byc robierni w konia .
        A co za roznica kto to napisze jesli podaje sie tylko fakty ?
        • dab12 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 10:12
          schesays napisał:

          > Bedzie wiecej, ludzie budzą się powoli po tych urodzinach.
          > Nie wszyscy lubia byc robierni w konia .
          > A co za roznica kto to napisze jesli podaje sie tylko fakty ?


          podszywajac sie pod shesays robisz dokladnie to samo, co zarzucasz axie.
          troche odwagi cywilnej nie zaszkodzi.

          ale kogo to wlasciwie obchodzi???? jeden nick wiecej, jeden mniej ....
          • schesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 11:09
            Masz racje dab. Powinnam napisac pod swoim nikiem, ale obawiam sie, ze nikt by
            tego nie przeczytał, szczegolnie po wczorajszych hucznych urodzinach. Jestem
            niepozorna,nieśmiała, mało piszę i mało mnie znacie wiec tym bardziej.
            Nik stworzyłam podobny dla zwrócenia uwagi na temat, wcale nie chciałam tego
            ukrywać. Mam nadzieję, ze shesajs sie nie obrazi, obu nikom chodzi o to samo -
            jesli już gra sie tak wyraziście na ludzkich uczuciach- trzeba być czystym.
            Chcę wiedziec, ze moim szczerym wspólczuciem nikt się nie bawi a zaczęłam
            wątpić, bo mam bardzo dobrą pamięć, na szczęście lub odwrotnie, nie wiem.
            Pozdrawiam.

            • shesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 12:36
              Jest takie staropolskie przysłowie, które chciałabym przypomnieć daab i osobom,
              które maja zamiar znowu skręcić wątek z największego oszustwa, jakiego dokonano
              na tym forum na dalsze rozstrząsanie kim są shesays i schesays. A brzmi
              ono "kowal zawinił a cygana powiesili". Nie pozostaje mi więc nic innego, jak
              po raz kolejny powtórzyć to, co już wcześniej pisałam:
              Autor: shesays
              Data: 21.09.2004 22:59 + dodaj do ulubionych wątków
              + odpowiedz na list

              --------------------------------------------------------------------------------
              Powtarzam jeszcze raz.
              Na tym forum piszę tylko pod tym jednym nickiem. Rozmawiamy tu, a nie
              gdzieindziej. Sprawa dotyczy tego forum, więc nie widzę powodu bym musiała
              ujawniać inne swoje pseudonimy.
              A poza tym, wierzcie czy nie wierzcie ja naprawdę jestem wam życzliwa. Swoje
              własne porachunki z "axsa" juz załatwiłam dawno temu.
              Powiedziałam co miałam do powiedzenia i znikam stąd.
              Nie dajcie się zwariować!!!

              >
              Nick 'shesays' został stworzony tylko i wyłącznie dla tej jednej sprawy i
              nikomu nic do tego, kim jestem, na jakich forach udzielam się na codzień i co
              na nich piszę. Tam rozmawiam z niektórymi z was na całkiem inne tematy. Tu
              jestem tylko shesays, która próbuje otworzyć wam oczy na obrzydliwą
              mistyfikację, której jesteście zbiorową ofiarą. Nie wiem kim jest mój klon
              schesays ale nie traktuję tego jako podszywania się pode mnie. Nick jest inny,
              co widać na pierwszy rzut oka i czego ta osoba nie ukrywa. Podziwiam, że
              chciało Jej(Jemu) się wykonać taki kawał pracy, by udowodnić wam to, co próbuję
              dać do zrozumienia od początku. A ponieważ schesays jest jedną czy jednym z
              was, jak sama pisze i lepiej się orientuje w układach tego forum zostawiam
              sprawę w jej rękach. Od początku chodziło mi o to samo. I nie dziwię się, że
              pisze pod innym nickiem, kiedy czytam jak tu reagujecie na wszelkie objawy
              zdrowego rozsądku i logicznego myślenia o tej sprawie. Niestety niezbyt dobre
              wystawia wam to świadectwo i dlatego między innymi nie udzielam się na tym
              forum. Tylko mi nie mówcie, że nikt mnie tu nie prosił, bo wiem, że tacy jak ja
              i paru innych są dla was niewygodni i wolicie na niektóre sprawy przymknąć oko.



    • kanoka Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 13:48
      Qui bono?
      • maryna04 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 14:03
        I jak zwykle nic nie rozumiem z tego rodzaju watkow, czy cos sie stalo z pania
        Axsa i o co chodzi?
        • rudakitka1 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 18:00
          maryna04 napisała:

          > I jak zwykle nic nie rozumiem z tego rodzaju watkow, czy cos sie stalo z pania
          >
          > Axsa i o co chodzi?
          Moze Pani Axsa długo nie była w centrum uwagi i wymyśliła sobie swoje
          nowe "twarze"-sama postanowiła na siebie donieść?Mnie by juz nic w tej sprawie nie zdziwiłowink))tylko ze mnie to akurat mało obchodzi.
          wpadam tu tylko na chwileczke,zeby oderwac sie od wariatkowa na innym forum
          ale coś mi się nie udajewink)).
          Dobrze jednak ze nadal tu piszą takie "opoki" ja ML,Wedrowiec czy Instant,
          dzięki nim i MM i LX warto tu jednak wpadać.
        • instant Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 19:03
          Wybacz, wedrowcze, ale tym razem Twej galazki oliwnej nie podejme. Nie mam tez
          zamiaru nawolywac nikogo do linczu, czy udzialu w sadach kapturowych na forum,
          jednak, jak kazdy jego uczestnik zastrzegam sobie prawo do wyrazania swojej
          opinii, lub tez do zachowania jej dla siebie, podobnie jak do czytania, lub
          ignorowania opinii innych. Tak wiec zaden temat nie zostanie tu nigdy
          zamkniety, dopoki chociaz jedna osoba nie bedzie miala ochoty, czy potrzeby go
          kontynuowac. A jak sama widzisz, taka potrzeba istnieje, chociazby w
          pozostawionych bez odpowiedzi ostanich pytaniach Kanoki, czy Maryny.
          Nie bede rowniez powtarzac tego, co napisaly powyzej o wyczynach Axsy obie
          panie (?) "shesays", bo dla mnie osobiscie to juz zadna rewelacja.
          Zostalam "oswiecona" w tym temacie juz dosc dawno, w prywatnych rozmowach,
          przez osoby, ktore dzis wola do sprawy nie wracac z sobie tylko znanych
          powodow. Maja do tego pelne prawo i nie mnie je oceniac. Powiem tylko, ze
          sprawa reinkarnacji axsy od paru miesiecy stanowi forumowa tajemnice
          Poliszynela. Sama bylam w szoku, kiedy zostalam uswiadomiona kto jest kim i
          poznalam przedstawione mi na to dowody, identyczne, jak te, ktorych synteze
          powyzej przytacza schesays, bo i ja, podobnie jak reszta zalowalam zmarlej
          takatakiej i wspolczulam biednej axsie, czemu wyraz dalam w krotkiej z nia
          korespondencji. Przyznaje, ze moim pierwszym odruchem po tym "uswiadomieniu"
          byla potrzeba natychmiastowego ujawnienia calej sprawy na forum, jednak
          podporzadkowalam sie sugestii innych "oswieconych", ktora
          brzmiala: "poczekajmy, az sama sie wkopie, na razie nie robmy afery".
          Staralam sie wiec nie robic afer, az do momentu spraw w falszywa Ewelina,
          podrobionymi listami Sorty, obelzywymi mailami od przyjemniaczka, w których to
          dziwnym zbiegiem okolicznosci, za kazdym razem przewijal sie nick pani axsy.
          Ale i to jakos przycichlo, a forum zylo sobie dalej, swoim ulozonym spokojnym
          zyciem, ktorego tak bardzo i za wszelka nie chcecie zaklocac. I ja nie
          chcialam, zatrzymujac to, co wiem od dawna dla siebie, dla swietego spokoju, z
          braku czasu i zeby po raz kolejny nie zostac nazwana macicielka, chociaz z
          hipokryzja nie bardzo mi do twarzy. Milczalam rowniez wczoraj, po zlozeniu
          lakonicznych zyczen axsie w jej watku urodzinowym. Mimo wszystko, nie chcialam
          jej psuc swieta i dobrego nastroju. Jednak moja cierpliwosc zostala wyczerpana
          i powiem ci to axso otwarcie:
          widzisz, dobrze wychowany czlowiek traktuje wszelkie skladane mu dobre zyczenia
          jak prezenty, niezaleznie od kogo pochodza i jaka jest ich wartosc. Ty
          natomiast zachowalas sie wczoraj jak ktos, kto otrzymuje taki prezent i oglada
          go przy ofiarodawcy przez lupe, poszukujac metki z cena i dopytujac sie
          nachalnie, czy aby nie jest to prezent przechodni, badz nie dany ze szczerego
          serca. Po tym, co zrobilas juz ludziom z tego forum wczorajsze cenzurowanie
          zyczen, jakie otrzymalas ode mnie i od ML zakrawa na bezczelnosc i wykazuje
          calkowity brak klasy i wszelkiej pokory. Przegielas pale, axso, mowiac
          wulgarnie. I dlatego ciesze sie, ze ktos mial odwage zalozyc ten watek.

          • marialudwika Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 19:43
            Nie umialabym napisac lepiej niz Instant a jedyne,co moge dodac to to,ze cala
            sprawa budzi moj gleboki niesmak.Granie na ludzkich uczuciach uwazam za cos
            obrzydliwego i wrecz szkodliwego,a nawet karygodnego!
            ml
          • kanoka Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 20:03
            Dziękuję, Instant.....
            Potraktowałaś mnie i innych "nieoświeconych", jak pełnoprawnych uczestników F
            40+.
            • instant Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 20:10
              Kanoko, czy to miala byc ironia? Wydawalo mi sie, ze w pierwszym poscie tego
              watku wszystko zostalo jasno powiedziane przez jego autorke i przez druga
              shesays. Jesli cos jeszcze pozostaje niejasne, chetnie odpowiem na Twoje
              pytania listownie. Na wszystkie, poza tym jednym, ktore zadalas: Qui bono?
              Bo na to nie potrafie odpowiedziec.
              • kanoka Re: Instant :) 01.10.04, 21:00
                Autentyczna wdzięczność, żadna ironia...
                Shesays i Schesays przeczytałam, ale nie było to dla mnie zupełnie jasne...i
                wiwrygodne...sądzę, że nie dla mnie jednej jedynej....
                Sprawa Takatakiej mną wstrząsnęła, Axsie współczułam...Obie lubiłam i życzyłam
                im jak najlepiej.
                Nie utrzymuję prywatnych kontaktów z forumowiczami i ...wiem tylko tyle , co
                pisane jest otwartym tekstem...
                Reaguję spontanicznie, uczuciowo, naiwnie...może głupio...
                Dopiero Twoje wyjaśnienie i potwierdzenie wyjaśniło mi sprawę - dlatego Ci za
                to podziękowałam i nie było w tym żadnej ironii...
                A qui bono spytałam, bo nie mogłam zrozumieć sensu i celu w tej mistyfikacji -
                i dlatego trudno mi było w nią uwierzyć...ale tego nie muszę wiedzieć.

                Słowo pisane, nie zawsze jak widać, w pełni oddaje nasze prawdziwe emocje i
                intencje...
    • schesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 01.10.04, 23:49
      Dobrze, nie bede juz wklejac postow,chociaz mozna by jeszcze wiele na temat
      nart, rowerów, przymróżonych oczek, komputerów,ktosiów i cociów, upodoban
      kulinarnych , ników - troche tego jest, aż nudne sie robi.
      Na koniec mogłabym tylko jeszcze powiedziec, dlaczego mysle, ze znam powod
      nieobecnosci Axsy w albumie chociaz była zapraszana.
      Jednak kazdy sam moze dojsc do tego jesli bedzie chciał. Wystarczy umiejetnie
      połączyć pocztowe posty takatakiej , wpisy axsy i innych na ten temat w
      okolicach 20 czerwca. A wtedy wyjasni sie tez , dlaczego m. in. musiał powstac
      watek " Chce zebyście to wiedzieli " .

      Niemal kazdy z nas ma drobne i wieksze nikowe grzeszki. W necie tak jest i
      bedzie. Nic tego nie zmieni.
      Nikt jednak nie ma prawa pod zadnym pozorem wymachiwac wyjatkowo przykra
      choroba w celu zdobycia przykrywki dla zainteresowania swoja osoba lub dla
      zyskania sprzymierzenców i obronców na wypadek konfliktu.
      To jest nieprzyzwoite wzgledem przyzwoitych ludzi. Dlatego powstał ten watek.
      I jako antidotum na bezzasadnie ugruntowaną wiedzę o własnej
      nienaruszalności (....Tylko, że te twoje działania
      wyglądaja na stukanie w dno od spodu..... ). To tyle.


      • ada296 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 02.10.04, 00:29
        Schesays
        wątpliwości miałam
        sprawdziłam nick synowej Takataka
        pisała,że bywała na forac - forumach (nie wiem czy poprawnie napisałam)
        ale jej nick był tylko w naszym forum
        Takataka była u nas krótko
        zbyt krótko by synowa napisała, że to było jej ulubione forum
        ale włączyłam olewatory
        i to moje serce na dłoni
        bo przecież mogło sie tak zdarzyć
        i było mi smutno, że ktoś odszedł

        ale powiedz mi
        dlaczego Ty tak jesteś zainteresowana tematem Takataka-Axsa
        bo znasz te osoby z innych for(forum, forumów)

        czy dlatego, że ty jesteś Takataka - Axsa ?

        -
      • schesays Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 02.10.04, 00:32
        przymruzonych oczywiscie - przepraszam za byka, sam jakos sie stworzył .
        • ada296 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 02.10.04, 00:52
          no odpowiedz mi tak łopatologocznie Schesays (ależ masz trudnego nicka)
          • maryna04 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 02.10.04, 03:30
            przekladajac na jezyk faktow, to chodzi o to, ze p. Axsa sklamala, ze jest po
            wypadku i nie chodzi i ze podszywa sie pod kilka nickow? Zawsze mi mowia, ze
            jak sie zatne, to najprostszej rzeczy nie zrozumie. O co chodzi, ja tez lubie
            takie quasi - problemy. Odrywa mnie to od realu, ktory w moim wypadku jest
            znacznie gorszy.
    • aleznumer Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 17:57
      He, he, he.... brawo !!!!
      Myslałem, ze nie chce mi sie juz tu pisać po tych wszystkich obsztorcowywaniach.
      Teraz jednak chetnie sie włącze wbrew wszystkim, którzy woleli by milczenie na
      temat. Woleli by , bo im wstyd, ze do tego stopnia dali sie wyjajować jednemu
      nikowi, zamykając swoje madre a jakze umysły na słowa odważne i prawdziwe
      wypowiadane przez osoby mądrzejsze od siebie. Ciagle biedni nie wiedzą jak
      reagować i udaja głuchych i ślepych.

      Swietnie to ujęłaś schesajs :
      >Nikt jednak nie ma prawa pod zadnym pozorem wymachiwac wyjatkowo przykra
      choroba w celu zdobycia przykrywki dla zainteresowania swoja osoba lub dla
      zyskania sprzymierzenców i obronców na wypadek konfliktu. <

      To prawda, szukała przykrywki i miała ja na zawołanie.
      Ze odkrywam prywatna korespondencje ? gwiżdzę na to. Lubicie na forum fałsz,
      zakłamanie , obłude i odwracanie sie d...pa do problemu przedkładanego na
      tacy.Dołoże tylko do smietnika troche smieci. Uwazacie, ze w necie wszystko
      mozna ? To niech bedzie i to, czemu nie.

      Pierwsza zareagowała dab 12

      Od: dab12@gazeta.pl
      Data: 2004-07-27 18:49
      Do: aleznumer@gazeta.pl
      Temat:
      rozwiń nagłówek



      Zanim zaczniesz osądzać cokolwiek rozejrzyj się trochę. jeżeli
      jestes w nieznanym ci srodowisku postaraj sie najpierw zrozumieć,
      potem osądzać. dla jednych głupie, banalne teksty są czymś ważnym.
      maja zupełnie inne znaczenie. Axa po długiej, chyba kilkuletniej
      przerwie, po operacjach i długiej rehabilitacji niedawno zaczęła
      chodzić- dwa, trzy kroki dziennie,pewnie będzie coraz lepiej. Po co
      ci te głupie komentarze? z innych wypowiedzi wynika, ze normalny z
      ciebie człowiek. Nikt tutaj nie musi być, nie musisz czytać - wolna
      wola. Nie mam zwyczaju pisac na prywatne adresy ale to wyjatkowa
      sprawa.miłego dnia
      b.

      Potem LX
      Od: albicilla@gazeta.pl
      Data: 2004-07-29 10:23
      Do: aleznumer@gazeta.pl
      Temat:
      rozwiń nagłówek


      Aleznumerze drogi!
      Axsa, jest osoba chorą , sparaliżowana , po wypadku.
      Dlatego czasami jedynym jej zajęciem jest rozmowa z nami na
      forum , czasami jesteśmy jedynym kontaktem ze światem.
      Bądź dla niej wyrozumiały, proszę.
      Pozdrawiam serdecznie .
      Lablafox

      Ona potem przyznala sie do takiego listu ale nie mogla
      zrozumiec, ze ja zglaszam sprzeciw wobec tego typu interwencji.

      Potem był puz :
      Od: puz@gazeta.pl
      Data: 2004-07-30 10:09
      Do: aleznumer@gazeta.pl
      Temat: Ja w roli obrońcy.
      rozwiń nagłówek


      Witaj Aleznumerze,
      Nie znasz mnie, bo ja kiedyś pisałem na 40+.
      Potem życie się paskudnie pogmatwało i jakoś tak przestałem,
      skasowałem konto i tylko czytałem
      Teraz pewnie znowu będę pisał, bo odzyskałem swój nick.

      Bardzo Cię proszę, przestań tak traktować Axsę.
      Myślę, że nie wiesz o niej tego co wiedzą inni uczestnicy tego
      forum.

      Nie mogę teraz znaleźć jej postu na F 40+ więc podam Ci link z
      innego forum.

      tinyurl.com/4erv4

      Po masz w pewnym momencie zacząć się czuć jak kopiący leżącego.
      Pozdrawiam
      Jarek

      nawiasem mowiąc, w korespondencji dot, Axsy- ciagle ktos
      gubi niki smile))

      Szlag mnie trafił po tych listach ale zareagowałem spokojnie :
      Re: Chcę, żebyście to wiedzieli.
      aleznumer 05.08.2004 20:47 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Axsa
      Nie jestem pewien czy powinienem zabierac glos w twojej sprawie chociaz
      zostalem jakby troche przymuszony.
      Przyznaje, nie znalem twojej szczegolnej sytuacji gdy pisalem pierwsze posty.
      Zdziwilem sie, ze post zostal natychmiast wyciety i powiedzialem, ze widocznie
      masz szczegolne wzgledy bo inne duzo bardziej przegiete w swojej wymowie
      posty dot. innych osob istnieja.

      Po tym dostalem dwa listy i troche pozniej nastepny.
      Ogolnie w miare przyjazne zwracajace mi uwage na twoja sytuacje zdrowotna i
      wskazujace jakby sciezke postepowania z toba. Mam ciebie oszczedzac, ze wzgledu
      na ciebie i na siebie .

      I teraz sedno.
      Jesli masz potrzebe pisania o swoich osobistych sprawach i to ci pomaga - mnie
      to nie przeszkadza absolutnie.
      Smiem jednak sobie wyobrazac, ze piszac o sobie nie wymagasz tym samym
      wyjatkowego dla siebie traktowania i zamykania buzi swoim potencjalnym
      adwersarzom.
      Zachecony przez jednego z nadawcow tych listow , poczytalem troche wpisy na tym
      forum i zauwazylem, ze potrafisz byc i mila i zlosliwa i bardzo nieprzyjemna.
      Wyszlo mi, ze najwieksza aktywnosc wykazywalas w watkach gdy toczyla sie
      klotnia o jakis nik i jego pisanine czyli w watkach konfliktowych.

      Rozumiem wiec, ze jesli ty czasami ostro dotykasz ludzi , na to samo jestes
      przygotowana z ich strony i twoja choroba niczego tu nie zmienia.

      Pozwol wiec, ze bede widzial w tobie axse forumowiczke a nie osobe
      pokrzywdzona przez los.
      Jesli ma byc inaczej , bede omijal twoj nik bo moj wpis niekoniecznie bylby
      szczery.
      Zycze powrotu do zdrowia.
      AN

      No oczywiście, stałem sie ten zły.
      W co jakis czas odswieżanym ku pamieci watku, axsa znow dostała hołdy.

      W czym sedno ?
      A sedno w tym, ze szanowne grono w składzie dość szerokim , z administratorka
      na czele - wspomagacie swoimi reakcjami rózne odkrywane parszywstwa.
      Szczegolnie LX Tobie winno byc to zakazane. Ty powinnas byc obiektywna bo jak
      widac, nie mialas dowodow na jej chorobe. Powinnac dac nam rowne szanse bo nie
      wiedzialas tez, czy np. ja chory nie jestem.

      A teraz parszywstwa wspominane przez kilka osob w ostatnich watkach zostaly
      udokumentowane i co ?
      Sa przeprosiny i podziekowania dla tych, ktorzy widzieli wczesniej i nie bali
      sie o tym mowic, narazając sie na miano awanturnikow ? Gdzie jestes kochana
      administratorko ?

      A zastanowiliscie sie chociaz przez chwile dlaczego wyjatkowe parszywstwa
      AXSY imaly sie tylko wybranych ników ? Wedrowiec, Instant, Ewelina, Sorta ?
      Bo to niki osob z silna osobowościa, mądrych , bystrych, z ostrym piórem gdy
      trzeba , czyli zagrazajacych Axsie. Axsie i Wam moi drodzy.
      A forumowi męzczyzni ze swoimi komentarzami na ten temat to smiech w zywe
      oczy. Same dupki, juz wczesniej to pisalem.
      No, kto jest otwarty na prawde i nie robi z prawdy farsy ?

      Jeśli to wam pasuje, zycze wam tysiaca takich AXS. Niech wam wchodza w tyłek a
      potem wsadza w niego porzadnego kopa, dla rozpedu . A Wy wtedy smiejcie sie
      głośno a wstyd i odwage spojrzenia prawdzie w oczy schowajcie głeboko, jak
      teraz i wczesniej.
      Pozdrawiam wcale nie serdecznie i milego wieczoru zycze.












      • instant Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 18:13
        Zeby znowu nie bylo, ze ktos czegos nie wie, badz czuje sie niedoiformowany,
        dodam tylko, ze Puz pisywal(a) tu jako zbolaly "wdowiec" - Jarek po ś.p.
        Krystynie - takatakiej.
        Pozdrawiam wink)
        i.
      • lablafox Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 18:21
        "Szczegolnie LX Tobie winno byc to zakazane. Ty powinnas byc obiektywna bo jak
        widac, nie mialas dowodow na jej chorobe. Powinnac dac nam rowne szanse bo nie
        wiedzialas tez, czy np. ja chory nie jestem."

        List do Ciebie Kochany Aleznumerze pisałam wówczas gdy byłam tylko forumowiczką
        taką jak Ty.
        Teraz ponoć moja rola się zmieniła.
        Teraz nie całkiem milczę , a przyznam się najszczerzej jak potrafię , nie wiem
        jak to jest z tą prawdziwą prawdą.
        Nadal powątpiewam , bo nie ma dowodów na to , są tylko domniemania - a to jak
        wiemy nie jest prawda .
        Tryumf bywa czasami przedwczesny.
        Najszczęśliwsza byłabym gdybym osobiście mogła spotkać się z axsą , czy na
        własne oczy zobaczyć grób takiejtakiej.
        Nie mogę jednak o coś takiego prosić jej męża - puza - bo to prośba nieludzka.
        Ciekawam jak byście się czuli gdyby okazało się ,że to nie była mistyfikacja .

        PS. Wymienione przez ciebie osoby mi nie zagrażają i uwaierz na słowo , ja
        sie nie boję .

        PS. Trzeba było mnie powiadomić ,że jesteś chory - to potraktowałabym Cię na
        równi z Axsą , jeśli tego potrzebujesz.
        • aleznumer Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 19:04

          LX,siedzisz na forach długo i często, administrujesz im ,a udajesz urwaną z
          choinki.
          Zdrowy jestem. AN
          • lablafox Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 19:15
            Może nie udaję , tylko taka naiwna jestem i wierząca w człowieka i faktycznie
            się urwałam nie tylko z choinki. To (urawanie) mi absolutnie nie przeszkadza.
            Dodam żem blondynka.
            • aleznumer Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 19:30
              LX, zawsze taka ufna byłaś na forum ? zawsze wierzyłas w dobre intencje
              wszystkich piszacych ? Upieram sie, ze nie, ale nie bede przeciez przytaczał
              dowodów smile AN
              Blondynka dobra jak wszystkie inne,nie widze róznicy.
              • lablafox Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 19:44
                OK , wierzyłam Axsie , niech ci będzie.
                Nadal jakoś jeszcze jej wierzę , albo chcę wierzyć.
                Nie mam tez do niej żalu , z prostego powodu , to moja wiara , i moja o niej
                decyzja , więc dlaczego mam mieć pretensje do kogoś ? i za co?
                Przecież wierzyłam z własnej i nieprzymuszonej woli.
                Jak już mnie tak śledzisz to pewnie zauważyłes ,że ja nie atakuję , ale i też
                atakować się nie pozwalam.
                I to też są moje decyzje.
                • aleznumer Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 19:48
                  Sledzę ? Ciebie ? Miałoby mnie sie chcieć ?
                  W tej choince i w tym urwaniu cos jednak jest na rzeczy smile AN
                  • felinecaline Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 20:30
                    I znow tak rozpaliliscie pod kociolkiem, ze mikstura az wykipiala.
                    Na litosc - Aleznumerze: co to za potwor jezykowy to "jest narzeczy"?
                    Dziwaczne "UBOgacanie" mojego ukochanego jezyka ;-(((
                    • marialudwika Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 20:36
                      Nie dziwota,ze kipi Felinko,blizniaki dwujajowe sa ponoc trojaczkami,doszla
                      jeszcze siostryczka zuzankaa,lub zuzaanka,no..niewazne.smile
                      ml
                      • felinecaline Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 20:43
                        wlasnie: skoro niewazne to po co tak pracowicie rabac te polana, lamac szczapy,
                        podsycac ogien, mieszac miksture? Czyzby w jakims slepym pedzie do zbiorowego
                        sie nia wytrucia?
                        • bepeef Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 20:53
                          Właśnie, właśnie smile
                          Nurtuje mnie znowóż coś: Co mogłoby usatysfakcjonować wszystkich
                          oszukanych (a ściślej tak się czujących)? Co na przykład musiałaby teraz zrobić
                          osoba pisząca jako Axsa, żeby usłyszeć: "ok, nie ma sprawy, teraz już jesteśmy
                          kwita"? Czy może ktoś inny powinien coś zrobić, żeby... jak wyżej?

                          Bo może to wcale nie jest takie trudne?wink
                          • jowoj Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 20:55
                            Nie o to chodzi, aby złapać króliczka, ale żeby gonic go smile)))
                            • bepeef Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:09
                              Gorzej, gdy domniemany "króliczek" okazuje się własnym ogonem wink

                              No, ale z drugiej strony ponoć bieganie zapobiega zawałom...
                              • jowoj Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:11
                                Tylko spacery! Bieganie nie jest "trendy" wink))))))
                                • bepeef Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:17
                                  No tak : a jak znów będzie "trendy", to ja już będę w najlepszym razie
                                  w stanie uprawiać stanie wink
                          • warum Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:16
                            Poniewaz i ja naleze do grona otumanionych/ moze inni sie lepiej okreslaja, ja
                            nie/ chce powiedziec,ze mnie nie potrzebne sa zadne usprawiedliwienia i
                            tlumaczenia. Co pomyslalam to moje i tak juz zostanie.A jesli znow sie z tym
                            zjawiskiem spotkam to tez mnie ruszy.
                    • instant Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:04
                      felinecaline napisała:

                      > > Na litosc - Aleznumerze: co to za potwor jezykowy to "jest narzeczy"?
                      > Dziwaczne "UBOgacanie" mojego ukochanego jezyka ;-(((

                      Za poradnia jezykowa Wydawnictwa PWN (glownie slowniki i encyklopedie) cytuje:

                      "Mówimy, że coś jest na rzeczy, kiedy przypuszczamy, że to co się dzieje, co
                      ktoś mówi albo robi ma związek z sytuacją, o której nie wiemy wszystkiego, np.
                      przypuszczamy, że czyjeś działania mają ukryty sens i możemy się tylko
                      domyślać, jaki. „Inny słownik języka polskiego PWN” w takim właśnie znaczeniu
                      zanotował to wyrażenie, a w Internecie można znaleźć mnóstwo przykładów jego
                      użycia. Jego pochodzenie nie jest dla mnie oczywiste. Dawne słowniki go nie
                      notują. Można się z nich za to dowiedzieć, że słowo rzecz znaczyło kiedyś
                      także ‘istotę, sens czegoś’. Pewnie więc jest coś na rzeczy."

                      Jezyk ulega ciaglej ewolucji i jak kazdy, dlugo nieuzywany narzad - zanika.
                      • felinecaline Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 22:38
                        ja tez pozwole sobie podzielac swoja opinie, ze jest to wyjatkowo pokraczny
                        nowotwor i zakwalifikowalabym go do zlosliwych.
                  • dab12 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 20:55
                    kiedys, na poczatku tego forum zaciecie wojowalam z podejrzanymi nickami-
                    wydawalo mi sie, ze mam 100% racji, ze to glupie i nieuczciwe pisac pod
                    kilkoma nickami.
                    Wywolalam wtedy niezla awanture i szczerze mowiac, dzis nie wiem po co to
                    bylo. Kilka pacynek wtedy zniklo,pojawily sie nowe. Zbieg okolicznosci,
                    przypadek czy prawidlowosc kazdego forum? nie wiem i szczerze mowiac przestalo
                    mnie to interesowac.
                    Rok temu pisanie dla mnie na forum bylo odkryciem, poznawaniem innego swiata.
                    Teraz jestem nieco madrzejsza, wiecej wiem, troche latwiej poruszam sie po
                    internecie, sporo czytam.
                    Bardziej czytam, niz pisze- bo niewiele mam, szczerze mowiac do powiedzenia.
                    Duzo pracuje przy klawiaturze, i dla odprezenia podgladam co sie dzieje w
                    necie. Czesto wystarczy mi przeglad, kto jest, kto sie zgubil po drodze. czasem
                    jak mnie cos zaciekawi czytam caly watek od razu. Czasem, dla przyzwoitosci,
                    zeby nie czuc sie podgladaczem, cos wpisze. Wielu ludzi tutaj polubilam bardzo,
                    z wieloma mysle, ze moglabym sie zaprzyjaznic. niektorych omijam duzym lukiem,
                    bbo mi nie pasuja. ale przeciez nie musza.
                    rzadko pisze do kogos prywatnie- chyba 3-4 razy mi sie zdarzylo. w tym w
                    sprawie AXY- bo dosyc wtedy na forum bylo nieprzyjemnie.Axy watkow nigdy nie
                    czytalam ( nie moj swiat)ale jakos wydalo mi sie to wszystko niepotrzebne.
                    Teraz ta cala awantura tez niewiele mnie obchodzi. ALE FORUM 40+ LUBIE BARDZO.
                    tym bardziej teraz jak przymusowo siedze unieruchomiona w domu. BUZKA DLA
                    WSZYSTKICH BONDOW, STYRLITZOW I KLOSOW.
                    i dla mnie niezrozumiale stwarzanie
                    • lablafox Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:00
                      Powiedz jak się czujesz?
                      • dab12 Re: BLIZNIAKI JEDNOJAJOWE :) 03.10.04, 21:07
                        lablafox napisała:

                        > Powiedz jak się czujesz?

                        dostalam kolejne zwonienie i troche sie martwie, bo nie do konca jest wszystko
                        ok. Jest duza poprawa ale zawroty i bol glowy nie chc tak latow minac. moze
                        mnie bolec, bylebym tylko miala pewnosc, ze bez konsekwencji sad(
                    • marialudwika Do Dab! 03.10.04, 21:01
                      Pozdrawiam Ciebie Dab.
                      I ja lubie nasze forum.
                      ml
                      • lablafox Re: Do Dab! 03.10.04, 21:21
                        Może to być wstrząśnienie mózgu.
                        Jako doświadczona wypadkowiczka samochodowa, mogę jedynie Cie pocieszyć ,że z
                        czasem to mija.
                        Zdrowia zyczę.
                        • mammaja Re: Do Dab! 03.10.04, 21:30
                          Zycze ci szybkiego powrotu do zdrowia,Dab. Rozumiem doskonale twoj punkt
                          widzenia,
                          • dab12 Re: Do Dab! 03.10.04, 21:35
                            solenizanki powinny postawic cos.
                            Jak nie szampana to moze chociaz piwo???
                            TYLE WAS DZISIAJ A TU NIC !!!!!
                            • marialudwika Re: Do Dab! 03.10.04, 22:15
                              Stawiam piwko zimne,wznosze toast za Twoje zdrowie Dab!!
                              ml
                              • dab12 Re: Do solenizantek 03.10.04, 22:18
                                wasze zdrowie !!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka