jutka1 22.10.04, 23:44 Zakladam coby bylo na jutro Jutro pomysle o temacie. Teraz jestem zmeczona i nie chce myslec J. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... ;-))) czesc 2 22.10.04, 23:49 Jutka telefonu nie odbierasz Odpowiedz Link
jutka1 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... ;-))) czesc 2 22.10.04, 23:54 nie slyszalam zadzwon teraz pliz Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 23.10.04, 15:33 otwieram pogaduchy.. mam jakies 2 godziny.. temat? nie wiem.. zbyt jestem przygnieciona biurokracja i wojnami z nia .. w zeszlym tygodniu - po 5 dniach zbierania informacji jak to zrobic, co napisac, czytaniu kontraktu etc. - wyslalam list do monopolisty telewizyjno-kablowo-internetowego informujac o rozwiazaniu kontraktu ze wzgeledu na przeprowadzke poza Francje.. dzisiaj przyszedl list od nich.. kaza mi placic za MOIMI REKAMI DOKONANE odlaczenie kabli, ktore zreszta potem razem z modemem musze im sama w zebach zawiezc. Kontrakt stypuluje, ze w wypadku przeprowadzki poza Francje placic nic nie musze.. Zalaczniki potwiedzajace moja wyprowadzke do Polski byly w liscie, a jakze, tylko wygodnie nie zauwazyli czy jak? znowu nastepny list pisac, stac znowu w kolejce na poczcie bo toto trzeba poleconym z potwierdzeniem odbioru wyslac... zaczynam miec dosc. ps. powiecie, zadzwon do nich i wyjasnij? za kazda minute polaczenia z nimi placi sie 34 centy.. na czlowieka, z ktorym mozna porozmawiac czeka sie ok. 30 minut.. obraza mnie takie traktowanie klienta i odmawiam brania w tym udzialu. nie o pieniadze ale o zasade chodzi. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sobota 23.10.04, 15:51 Nie zazdroszcze Ci Jutko a na pocieche powiem,ze biurokracja jest ,niestety,wszedzie... Dzis pogoda niespacerowa,ale poszlam na dlugi spacer by przewietrzyc glowe po czytaniu prasy,inaczej pewnie bym od tego czytania zwariowala. Teraz przymierzam sie do pism z Polski,ktorych niezla piramidka zalega biurko. Pozniej wybywam z domku,ale nie wczesniej niz za 2 godziny. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.04, 15:56 Witaj, ML, Jestem zla, bo naprawde mam wystarczajaco na glowie teraz, bez jakichs dodatkowych bitew z firmami etc.. Tak czy owak, swieci slonce, gosc poszla na miasto, a kolacyjni goscie szt. 3 przychodza wieczorem... Pan od pierdzionka o 18:00 przyjdzie ))) Trzeba sie nie dac, nespa? Co to ja pisalam o malych przyjemnosciach, z ktorych sklada sie zycie? ))))))))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sobota 23.10.04, 16:21 Oczywiscie Jutko!! Strasznie jestem ciekawa jaki bedzie ten pierscionek!!! ml Odpowiedz Link
jowoj Re: Sobota 23.10.04, 16:23 Skoro Pan przychodzi, to będzie drogi pierdzinek. Na pewno droższy od moich zamków do drzwi ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.04, 16:26 Pierdzionek bedzie na pewno bardzo prosty, bo kamien ma sie nie gubic w fintifliuszkach, jak mawial moj Papa... O tym Pan wie. Ale ze kamien dosc duzy, to i zlota troche pojdzie, wiec bedzie dosc drogi - to w odpowiedzi na pytanie Wojciecha. A potem uroczyscie zeby w sciane albo ucieczka przed postepowaniem ws. bankructwa.... )))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.04, 16:30 Kastet sie moze przydac... Jak nie ma torebki coby nia bezlep walic... z a r t )))))))))) Odpowiedz Link
jowoj Re: Sobota 23.10.04, 16:43 Orczyk. Przypomnij sobie opowiadanie Mrożka. U nas się rżnie konwencjonalnie, nożem Odpowiedz Link
jutka1 Pierdzionek :-)))))) 23.10.04, 19:17 ... bedzie cudny..... 19 listopada bedzie gotowy - Tworca przyniesie go na moja impreze pozegnalna jeden jedyny... sygnowany... z moim aleksandrytem i 2 malenkimi diamencikami.. ))))))))))))))) ps. mala rzecz a cieszy... )))))) bede po wsi dolnoslaskiej paradowac w nim, hahahahahahahahah )))))))))))))))))))))) pps. no, ale spelnilam swoje marzenie.... Odpowiedz Link
kanoka Re: Sobota 23.10.04, 16:22 Małe przyjemności, małe tęsknoty...z nich składa się całkiem duże życie... Pozdrawiam i przesyłam piosenkę ) Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć a już śpiewa Jak zabłąkanych ptaków głos Jak liść, przez chwilę piękny, nim go wiatr strąci z drzewa Tak w nas głęboko skryte śpią Refren: Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty, znaczące tyle prawie co nic Nagłe i szybkie serca łopoty, kto by nie znał ich Nie wiadomo skąd zjawiają się, zakatarzone Wyproszą łzę i żalu łut Posiedzą, podumają i jak gość nieproszony Nim się rozwidni, znikną już Refren: Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty, znaczące tyle prawie co nic Nagłe i szybkie serca łopoty, kto by nie znał ich Małe tęsknoty, ciche marzenie, zwiewne jak obłok, kruche jak dym Nieodgadnione w duszy westchnienia, kto by nie znał ich Małe Tęsknoty Słowa: W Trzciński, Muzyka: A. Mogieliński Śpiewa - oczywiście krystyna Prońko! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.04, 16:27 Kanoko, przypomnialas mi te piosenke! Lubilam ja.. Teraz z glowy wyjsc mi nie moze... )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Sobota 23.10.04, 17:04 Moja przyjemnoscia bylo wypatrzenie dzis na spacerze stadka pieknych zielonych papug,ktore osiedlily sie w naszym parku Sa nieco mniejsze od srok i zdaniem napotkanej tam pani stadko liczy juz 6 sztuk!! Klimat w H. jest lagodny.ludzie ptactwu zyczliwi,wiec nie dziwie sie,ze ich populacja rosnie ml Odpowiedz Link
jowoj Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 16:44 OK obieraj buraczki. Znikam na jakis czas ) Pa, pa Odpowiedz Link
jutka1 Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 16:48 Wojciechu, do "pozniej".. Ide do kuchni Przypomniales mi opowiadanie M. W istocie. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 17:05 Tylko Wojciechu? A ja tez tu jestem,jeszcze! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 17:06 marialudwika napisała: > Tylko Wojciechu? A ja tez tu jestem,jeszcze! *********** Odpowiadalam na wojciechowe pozegnanie... )))))))) Wiem, ze jeszcze jestes Odpowiedz Link
jutka1 Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 17:26 jutka1 napisała: > marialudwika napisała: > > > Tylko Wojciechu? A ja tez tu jestem,jeszcze! > *********** > Odpowiadalam na wojciechowe pozegnanie... )))))))) > > Wiem, ze jeszcze jestes ************************ Obrazilas sie czy jak? ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 20:42 Ale skad Jutko ))) Musialam szybko wyjsc/pieski/ a potem na obiadek,poza domem,choc raz na tydzien nie bylam "garkotlukiem" ;0 A jak sie udaly buraczki? ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Slucham wlasnie.... 24.10.04, 00:15 Buraczki.. Goscie stwierdzili ze jak u mamy, zezarli wszsytko... Ide na KNM. Puszczajac foreign affairs track3 Odpowiedz Link
jutka1 Re: Slucham wlasnie.... 23.10.04, 17:08 ja przeciez w kuchni pracuje w odcinkach - przychodze do pokoju komputerowego co jakis czas, pogadac... )) Podpis nieczytelny... Wyglada jak "Jutka netoholik".... ))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 OOOOps -- slucham wlasnie.... 23.10.04, 16:46 .... obierajac buraczki do wieczornych zrazow.... Tom Waits "Foreign Affairs"... aktualnie nr 3 "Never talk to strangers" (... only suckers fall in love with perfect strangers.... it always takes one...) .. Dawno nie sluchalam tej plyty.. Usmiecham sie )))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela.... i pytanie 24.10.04, 12:00 Zanim wyjde na obiad, mam do szacownego grona pytanie: czy ktos juz slyszal nowa plyte Mrka Knopflera Shangri-la? slyszalam dwa kawalki w radio, bardzo mi sie podobaly, ale czy cala plyta tak dobra? ps. tak, tak, jestem len i nie chce mi sie isc do Virgin i odsluchac ))) Mille pardons... Odpowiedz Link
jutka1 pytanie i auto-odpowiedz 24.10.04, 16:51 Kupilam. Slucham. MK ma ciagle ciagotki w strone country.. Plyta mi sie podoba.. Nawet bardzo. I slowa, i gitara, i wokal.. Ciesze sie, ze sie nie rozczarowalam, w koncu kocham go od ponad 20 lat. I tyle.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: pytanie i auto-odpowiedz 24.10.04, 16:59 a "whoop de doo", nr 9... tak jak mi kiedys ktos napisal w dedykacji na ksiazce... "melted my hardened heart".. sentymentalna Jutka Odpowiedz Link
marialudwika Re: pytanie i auto-odpowiedz 24.10.04, 20:52 Jakie dzis towarzystwo nierozmowne,az dziw bierze! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: pytanie i auto-odpowiedz 24.10.04, 21:02 nierozmowne slucham ostatniego Waits'a... Real Gone... Jak wypuscil Bone Machine, to mowilam, ze samobojcze klimaty... Teraz to juz nie wiem. Odpowiedz Link
marialudwika Re: pytanie i auto-odpowiedz 24.10.04, 22:17 Pytanko mam!!Ktore gadu jest aktualne wlasciwie? A pytanko nr.2,gdzie wszyscy gadacze sa? ml Odpowiedz Link
jutka1 Poniedzialek... 25.10.04, 10:33 Otwieram poniedzialkowe pogaduchy.. Humor - jak zwykle w poniedzialek - nie bardzo dopisuje, ale z reguly po paru godzinach sie stabilizuje.. Tak sobie dzisiaj mysle.. o zmianach miejsc.. oczywiscie, zaczelo sie od przeprowadzki, ale tez zaczelam myslec o podrozach i fizycznych zmianach miejsca.. Po pierwsze, wole podrozowac pociagiem albo statkiem czy autobusem/samochodem, po dluzsza podroz pozwala mi sie mentalnie przestawic na fakt nowego miejsca w punkcie przeznaczenia.. Niestety, wiekszosc podrozy odbywam samolotem, wiec to przestawienie jest trudniejsze. Zauwazylam na przyklad, ze po powrocie skadkolwiek zajmuje mi dobry tydzien, zeby rozpakowac do konca walizke.. chyba wlasnie z powodu przyzwyczajania sie na nowo do zmiany miejsca. Bardzo zle znosilam podroze, kiedy jezdzilam duzo, czasem 2-3 razy w miesiacu.. pisalam o tym w rozmowie z Monia o magnezie.. Ciekawe, jaka jest optymalna ilosc podrozy w moim przypadku... Bede musiala obserwowac )))))))))) Jutka ))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 10:49 Tak,poniedzialek nie jest i moim ulubionym dniem. To dzien nadrabiania zaleglosci po dwoch dniach lenistwa cala geba.. Podroze,hm i lubie i nie lubie. Nienawidze natomiast przeprowadzek. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 10:54 Przeprowadzki, po smierci bliskiej osoby i rozwodzie, sa 3 najwiekszym czynnikiem stresogennym.. gdzies to kiedys czytalam (w przerwie miedz Klanem i M jak milosc... hehehehehe... Sorry, no_no, nie moglam sie powstrzymac... ))) à propos podrozy, wykupilam bilet powrotny do PL.. kobylka u plota... Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 11:08 E tam. Bilet można zwrócić do kasy Jaka kobyłka, u jakiego płotu ) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 11:10 Tej aluzyjki nie rozumiem Pomiedza x a y... W przerwie.. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 11:11 jowoj napisał: > E tam. Bilet można zwrócić do kasy Jaka kobyłka, u jakiego płotu ) ********** Ty sie Wojciechu z czleka nie nabijaj!! Zadnego biletu do kasy zwracac nie bede... )))) Odwodzisz mnie od powrotu na lono? nb, to w koncu ta kobylka jest u plotu cz u plota, bo nie wiem sama? Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 11:17 Zależnie od regionu. I tak dobrze, i tak dobrze. (z tą kobyłką) Nie martwikaj, jak mówiła moja malutka córka ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 12:03 OK, nie martwikam (podoba mi sie )) Odklikowywuje sie tradycyjnie w celu obiadowym... cos dzis cicho na forum .. Jutka Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 14:44 Melduje sie poslusznie. Po obiedzie, i nie chce mi sie nic. Chyba ze Knopfler'a... Puszczam wiec To jak z tymi podrozami? Zmiana miejsc? J. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 15:04 Do obiadu daleko i tez nie chce mi sie nic a nic,pewnie znow jakis cholerny dolek,wrrr!!Powtarzam ,nie znosze przeprowadzek jako zodiakalny Rak. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 15:08 ML, bol glowy przeszedl? Nie wpadaj w dola... nastepna, kurcze!!!!! Zycie jest wspaniale, trzeba sie cieszyc malymi rzeczami, a jak na zewnatrz jest do kitu, to sobie zrobic dobrze - muzyka, ksiazka, kawa/herbata/koniaczek.... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 15:50 Witam poniedziałkowo. Upsss... muszę uważać na te dołki .... Podróże to mój słaby punkt. Najchętniej odpowiada mi włóczęga samochodem, w którym mam wszystko, co niezbędne jest do przetrzymania chociażby kilku dni. W podróży lubię nie wiedzieć, gdzie zatrzymam się na nocleg - czy to będzie gdzieś na plaży czy na cywilizowanym campingu. Do spotkania z dzikimi drapieżnikami jeszcze nie gotowam Od dwóch lat zasymilizowałam się za bardzo z moim biurem ... buuuu Tak jakoś wyszło. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 15:54 Witaj, Ew.. ponownie bo obok juz sie witalam Mnie mecza podroze sluzbowe.. Podroze prywatne nie Tylko potrzebuje czasu na przestawienie sie Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 15:58 Służbowo to ja się w podróżach nie udzielam. Nie "zazdroszczem" bo znam od innych te sprawy od podwórka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 16:02 Na szczescie jestem na wylocie, w podroze nie wysylaja, a po powrocie na lono ja bede dyktowac czy i jak czesto bede podrozowac sluzbowo.. Przynajmniej przez pierwsze pare miesiecy, potem - klient nasz pan )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 15:29 ml, zniknelas.. mam nadzieje, ze to nie od bolu glowy Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 16:18 Nie,nie z powodu.Zniknelam w kuchni i na dluuuugim spacerze w wietrze! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 17:04 rozumiem... i ja za jakas godzine do domu, opustoszalego po wyjezdzie goscia... ciekawe, czy mam cos na kolacje Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 17:30 Wojciechu, na czczo nie pijam ... ))) zakaska chociaz jakas powinna byc Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 17:37 No to nie wiem co mogę Ci zaproponować. Moja inwencja gastronomiczna się wyczerpała ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 17:41 Przypomnialo mi sie.. Mam szwedzkie sledzie, chleb, majonez, salate, cebule, czosnek, i chyba kawalek jakiejs kielbasy... ) cos sie wymysli Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 17:50 No to z głodu nie umrzesz) Odetchnąłem z ulgą ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 17:54 Z glodu nigdy nie umre.. zawsze na podoredziu jest maka na nalesniki albo blinna maka.. ) Aha mam jeszcze dzem z wisni.. sledzie z dzemem.. hmmmmm... z a r t !!! )) Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 18:01 A na poczatku napisałas, że nic nie masz do jedzenia. Ładne mi nic Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:35 jowoj napisał: > A na poczatku napisałas, że nic nie masz do jedzenia. Ładne mi nic ********* Stanelo na serze kozim - akurat do wina. Wojciechu, czy lubiles Dire Straits? Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:43 Czytam na ekranie "Lesia" Chmielewskiej. Ciągle jeszcze śmieszy mnie ta książka. Sciągnąłem "kod leonarda" Czysta oszczędność Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:44 Poczekaj, z pamieci... Lesio Kubajek postanowil sobie, ze zamorduje personalna... Dobrze pamietam? ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:53 Pamiec slonia ))))) Ale tak powaznie, Lesia bardzo lubilam Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:54 Doskonały rodzaj humoru. Niestety, później Chmielewska był już tylko gorsza Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:56 A pamietasz "a reszta kadluba w ciemno"? "Kal basa - mocz tenora"?? ))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:02 Chcesz zeby ci wypalic ostatniego Knopflera czy nie, w koncu? Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:06 OCZYWIŚCIE!!! Z góry dziękuję. W zamian mogę Ci posłac kilka e-book Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:16 Masz u mnie Ramazottiego in Concert (ML tez) i MK Shangri-la. Jak w banku. Tylko juz po powrocie, ok? Teraz pamiec mnie od stresu zawodzi... Odpowiedz Link
jowoj Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:19 Oczywiście, że po powrocie. Choćby z tego powodu, nie będę Cie odwodził od reemigracji )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:26 Nie ma mnie co dowodzic... Kobylka u plota (-u) i witam sie z gaska... Zalega mi sie temat na pogaduchy.... hmmm..... Nic sprosnego, prosze nie uciekac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:38 Wroce ani sie obejrze.. Kurcze, jak ten czas szybko biegnie.. Oj. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:39 Tak,biegnie szybko,a im wiecej latek tym szybciej.. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:43 Niechceniechceniechceniechce Ma biec wolno, w tempie jak trzeba..... Nie czas na KNM moze? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:26 Czy tu wogole ktos jest? Na 40+ dzis tak jakos marnie,hm,jak nigdy Czegos takiego to i najstarsi forumowicze nie pamietaja... ml-malutencja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:28 Jestesmy jestesmy.... Jak to w poniedzialek, frekwencja nizsza.. normalka ) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Poniedzialek... 25.10.04, 22:31 To uleglas juz temacik? Czekam w napieciu ml Odpowiedz Link
z.grabowski Re: Poniedzialek... 19.01.05, 17:45 Najwięcej POLSKOJĘZYCZNYCH (także i DARMOWYCH) e-booków dostępnych w internecie możesz znaleźć już teraz na: e-rozwiazania.webpark.pl/ebooki/ Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek... 25.10.04, 21:43 Ostatnia plyta Knopflera - rewelacja (dla mnie, fanki DS od zarania, sledzacej potem kariere MK) Whoop De Doo gra wlasnie Moge ci wypalic, ale pod warunkiem, ze przestaniesz jesc salceson )))) z a r t !!!!!! )))))) Odpowiedz Link
jutka1 Whoop De Doo 25.10.04, 21:48 Dedykujac wszystkim, ktorzy kiedykolwiek mogli sie utozsamic ze slowami )) If I'm over the moon It's because I'm over you A day at a time And I'm tickety-boo I don't carry on The way I used to Whoop de doo Whoop de doo If I'm doing great It's because when I get home I don't go straight To my answerphone And the tears don't come The way they used to Whoop de doo Whoop de doo So many little things Are so much better now They were only the little things Anyhow If I'm over the moon It's because that's what I am Funny that once I used to give a damn And I'd do anything In the whole wide world for you Whoop de doo Whoop de doo Anything Anything you'd want me to Whoop de doo Whoop de doo Odpowiedz Link
jutka1 wtorkowa cisza... 26.10.04, 10:38 witam pieknie i konstatuje cisze.. nie tylko tutaj.. musi cos byc w gwiazdach.. ))) jak dojdziemy do setki, zapodam nowy temat - przy tym tempie pewnie wieczorem hahaha )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: wtorkowa cisza... 26.10.04, 10:55 Konstatuje to samo,moze to jesienne dolki plus nadchodzace dni.. Dzis snily mi sie cmentarze. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: wtorkowa cisza... 26.10.04, 11:17 zamykam.... ide pisac nastepny temat... )))))))) Odpowiedz Link