mammaja Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 19:15 Upsss.... Wyslalo sie za wczesnie. Chcialam zapytac czy mniej wiecej tak wyobrazaliscie sobie swoje zycie robiac we wczesnej mlodosci plany na przyszlosc? Czy tez "wyszlo" zupelnie inaczej? Nie chodzi o tozle czy dobrze - ale czy mniej wiecej sie sprwdzilo? Odpowiedz Link
warum Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 19:32 Sprawdzily sie tylko: ilosc i plec dzieci.A tak w ogole, to ja w mlodosci nie myslalam ,ze bede miec kiedys 40 lat!/i nawet z hakiem))/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 20:11 Mnie kiedys wywrozono trojke dzieci i tak widocznie sie tym przejelam,ze musialo sie sprawdzic. Reszta wyszla inaczej - nie myslalam kiedys ,ze polubie mieszkanie pod miastem,ze mnie wciagna sprawy spoleczne w ten czy inny sposob. Zreszta chyba nikt nie spodziewal sie az takich zmian w Polsce, ktore chcac nie chcac rzutuja na nasze zycie. Odpowiedz Link
tom_tam Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 20:20 Nie robilem zadnych planow, przyznaje, mialem jakies infantylne i wtedy absolutnie nierealne wyobrazenia o moim doroslym zyciu. Pod wplywem lektury (chyba) "dziel" literackich jak Winetou itp., naiwnie przekonany, ze jesli juz tak natura chciala i bylem chlopcem to w "przyszlosci" musze postepowac po mesku! ) To wyobrazenie "meskosci" przejawialo sie przekonaniem zywcem wzietym z Karl'a May'a iz "musze": pobudowac dom, splodzic syna i .. zasadzic drzewo ) Hmmm.. Praktyka: corka, mieszkanie czynszowe i mimo wieku, dalej - dziecieca bezradnosc w lesie . Napewno nigdy nie zamierzalem zyc Zagranica, kilka razy od "nowa i zera" budowac egzystencje, zrywac codziennych kontaktow srodowiskowo-przyjacielskich dominujacych w mojej mlodosci i jako mocno "dorosly" stac wobec faktu iz caly moj wysilek polegajacy na zdobyciu zawodu i umiejetnosci sa mnie w okolicznosciach w ktorych sie znalazlem zupelnie i do niczego niepotrzebne. Moje mlodziencze marzenia o podrozach czy posiadaniu jakichs "dobr" w postaci np: auta konkretnej marki czy bycia gdzies lub zobaczenia czegos - z dzisiejszej perspektywy - smiech do lez ) pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
kanoka Re: Czy tak mialo byc? 22.11.04, 09:31 No, to i ja w temacie Miało być inaczej - kariera naukowa(nauki przyrodnicze/medyczne zawsze były moją pasją), żadnych mężów (małżeństwo, to grób i niewola dla kobiety), żadnych dzieci(tylko kłopoty i wydatki)! Tylko fotel bujany, pies, kot i siążki......tak myślałam w wieku 20 lat.... Los chciał inaczej - i po kolejnych "n" latach - jestem szczęśliwa, że tak się stało, jak jest. Z młodzieńczych pomysłów na życie, "sprawdził się" tylko pies(już 3 z rzędu) i książki...Nawet bujaka niet). Odpowiedz Link
em_em Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 20:14 niestety - moje nastoletnie i młodzieńcze i wczesno-dojrzałe plany były zawsze związane z konkretną "drugą połówką" - ideałem, który miał tylko jedną - za to zasadniczą wadę - ożenił się z zupełnie nieodpowiednią osobą w świetle powyższego wszystko jest nie tak... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 20:25 Zawsze imponowało mi u innych to, co teraz ja robię, ale jeszcze kilkanaście lat temu nie sądziłam, ze to wszystko osiągnę. To było o życiu zawodowym W prywatnym prawie wszystko jest zgodne z marzeniami, ale jeszcze nie do końca. Na szczęście mam przed sobą jeszcze trochę zycia, więc może wszystko spełni się. Odpowiedz Link
warum Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 20:52 aaa ze spraw zawodowych: to marzyly mi sie literki przed nazwiskiem / panienskim - pieknie mi sie komponowalo/- no i je mam - ale nieuzywane(( A z prywatnych marzen- to kiedys "garbus" byl takim hitem, az tak sie zestarzal- ze kultowa to zrobila sie syrenka- na szczescie nie uleglam pokusie kupienia ani jedngo ani drugiego Odpowiedz Link
marialudwika Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 21:05 Powiem szczerze,ze nie pomne moich marzen.Pamietam,ze moja babunia twierdzila,ze wczesnie wyjde za maz ,co mnie niepomiernie zloscilo,ale o dziwo sie sprawdzilo,ale niestety bylo wielka pomylka..Marzyl mi sie ,jak wszystkim mlodym osobom, plci zenskiej jakis "rycerz na bialym koniu",ksiaze z bajki i t.p. Pewnie skutek lektur typu "Przeminelo z wiatrem"!! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Czy tak mialo byc? P.S. 18.11.04, 21:07 Literki przed nazwiskiem nie byly moim marzeniem,mam je coprawda,ale wogole nie uzywam bo nie sa tymi o jakich marzylam..chcialam studiowac medycyne.... ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Czy tak mialo byc? P.S. 18.11.04, 21:14 Chyba źle mnie oceniacie. Tu nie chodzi o literki przed nazwiskiem, a o sposób i rodzaj wykonywanej pracy. Odpowiedz Link
warum Re: Czy tak mialo byc? P.S. 18.11.04, 21:36 Wedrowcze! Nie chodzi o ocene, tylko o pewien... prestiz? satysfakcje? nie wiem jak to okreslic- kiedys studia to byl pewien powod do dumy, to byly aspiracje. TY osiagnelas i w pracy i tymi kolejnymi szczeblami cos naprawde godnego podziwu. A wracajac do moich literek- to smieszne, ze w zawodzie -dawno sie zatraly i nie maja zadnego znaczenia dla mnie/ ale wkurza mnie jak moja corka- z przekasem mowi- no i co z ciebie za inzynier jak Ty nie umiesz zarabiac pieniedzy? Ona bedzie uskuteczniac tylko marketing i zarzadzanie))/ Odpowiedz Link
marialudwika Re: Czy tak mialo byc? P.S. 18.11.04, 21:39 To bylo a propos literek ,o ktorych wspomniala Warumka!! Oczywiscie,ze wykonywana praca,bedaca zarazem pasja to optymalny uklad! Takie pasje Wedrowcze nie sa czeste!!To musisz mi przyznac! ml Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Czy tak mialo byc? P.S. 18.11.04, 22:15 Pierwsze plany to przemierać TIR-em świat. Doszedłem do zdobycia wszystkich uprawnień ale niesamowite kolejki samochodów na naszych granicach w latach 1970- 80 skutecznie zrewidowały te plany. Następnie książka Lewisa "Poker Kłamców" o maklerach giełdowych i pracy w bankach inwestycyjnych spowodowała, że rozpocząłem studia ekonomiczne. No i prawie się udało. Pracuję w czymś trochę podobnym, tylko skala nie ta Miałem trochę szczęścia. Jakoś tak udawało się, że to ja decydowałem nie los. W życiu prywatnym nie robiłem raczej planów. I dobrze, bo na pewno by się "rozjechały". Chociaż to, że mam syna z którym mogę pogadać, pograć w szachy (właśnie skończyliśmy), czy popływać mogłoby być dobrym planem. Odpowiedz Link
petromin Re: Czy tak mialo byc? 22.11.04, 08:22 Jako mały chłopiec marzyłem o podróżach. Najlepszą zabawką był atlas. Wyjaśniono mi, że nie ma takiego zawodu jak podróżnik (w polskich realiach lat 60 i 70). No to miałem zostać chemikiem. A potem połączyłem zainteresowania chemią i naukami o ziemi i zostałem geologiem. A teraz każdą wolną chwilę i prawie wszystkie pieniądze przeznaczam na różnego rodzaju wyjazdy i podróże. Na szczęście żona ma dokładnie takie same poglądy. Odpowiedz Link
dado11 Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 22:41 Konczylam liceum w klasie mat-fiz, na samych 5 z tychze, a marzylam o ASP. Nie udalo sie (brak talentu lub konsekwencji?). Skonczylam archeologie, a pracuje w reklamie, hmmm... O zyciu rodzinnym nie mialam zadnego wyobrazenia, poza tym, zeby nie powtorzyc bledow rodzicow. I to mi sie chyba na razie udaje, chociaz... czy ja wiem? Pozdr. D Odpowiedz Link
ada296 Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 22:47 o mnie - przeciwnie niz u Bodzia decydował los literki musiały być (taki kompleks taty) a potem kariera zawodowa układała się jak chciała tak samo życie rodzinne samo się wszystko działo fakt - najważniejsze decyzje podejmować musiałam ja ale zawsze szłam za głosem czegoś (tym szóstym zmysłem) nie zawsze zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i generalnie ładnie rzecz ujmując "wyszłam na swoje" Odpowiedz Link
marialudwika Re: Czy tak mialo byc? 18.11.04, 22:50 Marzylam zawsze by miec duzo psow ) I te marzenia od wielu lat udaje mi sie realizowac. ml Odpowiedz Link
dan8 Re: Czy tak mialo byc? 20.11.04, 03:03 Zawsze chcialam,zeby przy mnie w domu bylo jakies zwierzatko i to spelnilo sie od samego dziecinstwa,bo majac trzy lata dostalam suczke ratlerka.Bylo to cudowne stworzenie,bawilo sie,spalo i jadlo ze mna.W wozku dla lalek wozilam ratlerka a nie lalke. Zwierzatka mam do dzisiaj. Inne zyciowe plany spelnily sie tez. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Czy tak mialo byc? 20.11.04, 19:08 W zyciu nie myslam , ze tak mi sie zycie ulozy... Kraj taki w jakim mieszkam by mi wogole nie wpadl do glowy wczesniej , choc w mlodosci mialam sklonnosc do kultury skandynawskiej)) Matka , zona i kucharka zostalam przypadkowo. W sektorze medycznym znalazlam sie jescze bardziej przypadkowo... Zycie osobiste tez sobie absolutnie inaczej wyobrazalam. Ciesze sie , ze z kompletnych przypadkow jakies zycie mi sie rysuje))) Kran. Odpowiedz Link
nawojek Re: Czy tak mialo byc? 21.11.04, 03:01 Bardzo ciekawe pytanie. Smutne trochę - jesli pomysleć, że można by je zadać bezdomnym i głodnym. A tu czytam o facetach (konno), autkach... A czy pamiętacie, jak to się o "wapniakach" pogardliwie w młodości mówiło, że "oklapli"? Czy wyście też oklapli? Ja przyznam się, że nie. Twarz już nie ta, włos siwy i rzadki, a reszta lepiej na plaży wygląda w koszulce. Ale, kurcze blade, duch we mnie jeszcze młody. Udało mi się w środku nie zestarzeć i zachować optymizm. Czego Wam wszystkim życze - odgrzebcie to, jeśli Wam gdzieś się zapodziało. Mam nadzieję, że tylko Rynkowski jest "za stary na grzech". Odpowiedz Link
ord Re: Czy tak mialo byc? 21.11.04, 03:22 nawojek napisała: > - odgrzebcie to, jeśli Wam gdzieś się zapodziało. Mam nadzieję, że tylko Rynkowski jest "za stary na grzech". ...alez to fajne! Dzieki Odpowiedz Link
maryna04 Re: Czy tak mialo byc? 21.11.04, 03:34 Bylam jako nastolatka zakompleksiona, chcialam sie ukryc w mysia dziure i oprocz tego wielkich planow nie mialam. Troche to mi sie udalo (ta mysia dziura) - no i chyba tyle mi sie spelnilo w zyciu. No nie - mam zdrowe, bedace w bardzo dobrych stosunkach ze mna dzieci i wnuki. Ale tego nie planowalam, nawet dzieci. Buddysci mowia-czlowiek nie urodzil sie po to, zeby byc szczesliwym, bardzo mi to pasuje, kiedy pomysle o swoim zyciu. Odpowiedz Link
nawojek Re: Czy tak mialo byc? 23.11.04, 10:56 Może byddyści mają rację, że człowiek nie po to się urodził, by być szczęśliwy, ale jestem pewna, że nie po to, by był nieszczęśliwy. Szczęście to wszystkie radosne chwile, nie stan stały, a od nas zalezy, czy potrafimy te chwile przeżyć, docenić i zapamiętać. Masz ich z pewnościa wiele, tylko wydają Ci się może tylko epizodami. Jak koraliki trzeba je połowić we wspomnieniach, nawlec na swoją nitkę życia i nosić wszędzie ze sobą. Spróbuj. Bycie szczęśliwym czy nieszczęśliwym zależy od nas, nie od świata. Odpowiedz Link
kanoka Re: PS 21.11.04, 08:45 Witaj, Mark Ryszard Rynkowski - piosenkarz,kompozytor. Ma świetne teksty(najczęściej Cygana), dobrą muzykę i głos, którego dobrze się słucha... Przeczytaj o nim tutaj www.ryszardrynkowski.com/biografia01A.htm A to tekst piosenki, z której był cytat: Za młodzi, za starzy muz. Ryszard Rynkowski, sł. Jacek Cygan Nie pytam Panią o lata Pana nie pytam też, Zresztą jakie to ma znaczenie ? Każdy będzie miał nowy wiek Najlepsze dopiero przed nami, Świat dobry jak sen, Więc spieszmy się z toastami, Ten toast odmłodzi Cię Ref: Za młodzi na sen, Za starzy na grzech, Wypijmy przy stole, Za błędy na dole By tu na dole źle nie działo się Za młodzi na sen, Za starzy na grzech, Wypijmy przy stole Za błędy na dole, By ich było mniej Nie pijmy za błędy na górze, Tam nie zmienia się nic mimo lat Znasz prawdę o "głowie i murze” ? Daj spokój, za piękny świat Nie dajmy się też zwariować, A gdy jest naprawdę źle, Pod dach przyjaciół się schowaj I ten toast z nami wznieś: Ref: Pozdrawiam knk Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS 21.11.04, 09:34 Witaj Kanoko Lubie te piosenke W temacie watku - akurat jest idealny moment, zebym zadala sobie pytanie: czy tak mialo byc? Tak. Niczego nie zaluje, wszystko mialo byc dokladnie tak, jak sie stalo. Bo kazdy wybor czy zakret zaprowadzil mnie tu, gdzie jestem teraz. Nawet jesli aktualnie niepewna jutra i zestresowana, ale tutaj, ale ja, i inaczej nie chcialabym. Pozdrawiam Jutka Odpowiedz Link
lablafox Re: PS 21.11.04, 22:57 Odpowiem krótko . Nie , nie tak miało być. Nie tak. Zgubiło mnie jedno zdanie - " to jest niegłupia sprawa taki rodzinny dom". Wypowiedziane 30 lat temu. Reszta potoczyła się już swoim torem. Widać było mi to jednak pisane. Koleżanka na studiach wywróżyła mi duzo dzieci i powiedziała "dziwna sprawa , to są twoje dzieci i nie twoje". Ja śmiałam się do rozpuku z takiej tam wróżby. I nie ten mąż miał być i wogóle nie takie życie. Ale jest tak jak jest i mimo wszystko jest dobrze. Odpowiedz Link
ada296 Lx 21.11.04, 23:00 a ja nie rozumiałam naszej pierwszej rozmowy na gg Twoje - nie Twoje ))) a nie miałam odwagi by spytać Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Tak mialo byc i tak jest 22.11.04, 10:30 Pierwsze dzieciece plany jakie pamietam dotyczyly podrozy, ludow nieznanych, ziem dzikich i tajemniczych jezykow. Moja fascynacja ksiazkami i filmami podrozniczymi (pamietacie Tony'ego Halika i Elzbiete Dzikowska?) oraz Indianami trwala do nastoletniosci. Potem byla klasa mt -fiz ukonczona na samych piatkach, marzenia o ASP albo antropologii, studia antropologiczne, malzenstwo, dzieci a ciagle mnie gdzies gnalo no i jestem w Australii. Oprocz zarabiania na chleb podrozuje po bezdrozach, ogladam ludy dzikie, mowiace tajemniczymi jezykami. Po drodze zdarzalo sie duzo, teraz jestem gdzie jestem i to z wlasnego wyboru. Pozdrawiam wspolpodrozujacych rzeka zycia Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link