Dodaj do ulubionych

Co robicie jak was nie ma?

25.06.05, 22:11
Taka cisza na forum, ciekawa jestem dlaczego?
Obserwuj wątek
    • verbena1 Re: Co robicie jak was nie ma? 25.06.05, 23:32
      Melduje swoja obecnosc!
      Mysle ,ze przy tak pieknej pogodzie wszyscy podziwiaja gwiazdy lub szukaja
      kwiatu paproci.
      Po wizycie corki nie moge sie jeszcze pozbierac i powoli wracam do normalnosci.
      Probuje uporac sie ze zdjeciami, wloze wkrotce pare do albumu.
      Ostatnie pieknie dni rozleniwily mnie kompletnie ,nic mi sie nie chce, no i
      dobrze nie bede sie popedzac.


      • verbena1 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 00:10
        Czyzby dzialo sie cos w Polsce o czym nie wiem? Potop, trzesienie ziemi?
        Gdzie jestescie dobrzy ludzie? Pomachajcie chocby lapka.
      • mantra1 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 00:11
        Jak juz donosilam uprzejmie na forum osciennym, wyszalalam sie dzis wieczorem na
        koncercie starej rockowej kapeli z lat '70 - Wishbone Ash. Bylo swietnie, muzycy
        w doskonalej formie, a publicznosc fifty fifty - siwe, albo lyse glowy i mlodzi
        rock-fani w glanach. Wszyscy bawili sie znakomicie, niezaleznie od wieku, a ja
        sie podbudowalam, ze nasze pokolenie juz nie tylko w kapciach przed telewizorem,
        czy z piwkiem przy grillu potrafi spedzac letnie wieczory i, ze nikt nie patrzy
        zdziwionym okiem na starsza, calkiem trzezwa pania podrygujaca w rytm rocka, czy
        na siwego pana gwizdzacego na palcach z zachwytu smile)
        • mammaja Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 00:27
          Wlasnie ogladalam w kompie film, "Wloski dla poczatkujacych", ale plytka cos
          schrzanione i zatrzymuje sie sad Mantro, gratuluje szalenstwa! Verbeno, nie
          dziwie sie, ze musisz wrocic do siebie po kolejnym powitaniu i rozstaniu,
          czekam na fotki. Mi udalo sie wejsc do Albumu, ale juz w zdjecia nie moge i nie
          moge nic dodacsad Moze jutro bedzie lepiej!
          • mantra1 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 00:33
            "Wloski dla poczatkujacych" to swietny, cieply i madry film. Nie przypuszczalam,
            ze kino dunskie moze sie pochwalic taka perelka. Czasami powtarzaja go na HBO,
            wiec jesli masz ten kanal, to moze uda Ci sie upolowac, Mammajko smile
    • meg_s Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 08:39
      macham łapką smile
      żyję, ale co to za życie - nie widać mnie zza roboty
      za chwilę do tego wszystkiego powinnam się zacząć przeprowadzać - z mieszkania
      gdzie mieszkam od urodzenia - czy ja muszę coś dodawać ? wink
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 08:52
      Mammajo, jak mnie nie tu ma to znaczy ze przebywam w glownym miejscu mojego
      zycia, czyli realu ;oD W zeszlym tygodniu oznaczalo to, ze: pracuje w domu,
      bo corka miala przez tydzien wirusa, chodze na basen, do fitnesklubu, na joge i
      po buszu, oraz zalatwiam zimowe wakacje przez internet i telefon (dlatego dzis
      jestem na forum, normalnie forumuje z pracy).

      Poza tym wszystko OK. Zycze Wam milej niedzieli, my tymczasem zasiadamy do
      obiadu
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 09:06
        Napisalam w Dzisiejkach smile
        Bylam na jedniodniowej wycieczce..

        Dzis bede z doskoku, b o mam klopoty z netem (aktualnie przez modem), i pracuje
        z uczniem.

        Pozdrawiam!
        J. smile))
        • jan.kran Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 09:15
          Ja podobnie jak Luiza: realniejęsmile))
          Praca , dzieci , książki...
          Dziś wreszcie zrobiłam trochę porządku na poczcie GW , podopisuję na paru forach
          to co mi od pewnego czasu po głowie chodzi i polecę na popołudnie do fabryki smile))
          Kran.
          • lablafox Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 12:07
            Spotykam się np. w realu z forumowiczką.
            Wędrujemy z mężem po nieznanych nam zakątkach Wielkopolski ( wędrujemy-czyt, na
            4 kółkach)o zachwycamy się raz po raz i robimy zdjęcia.
            Siedzimy w upale na balkonie - ja z nogami w misce z zimną woda , mąż
            normalnie ,bo za delikatny jest na taki szok termicznysmile)
    • dado11 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 21:27
      I ja macham smętnie łapką... Ostatnio zaliczyłam małego doła, strategiczny
      klient wystawił nas trochę do wiatru, a na dodatek od kilku dni mamy
      nieustający korowód gości (tylko nieliczni się zapowiadalisad, a zatem pełne
      ręce roboty i wieczory wypełnione do późna. Jestem trochę zmęczona mijającym
      tygodniem...
      • fedorczyk4 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 21:37
        U nas był istny korowów katastrof. Włamanie z rozbiciem szyby do auta le męża,
        ukradli mu Palmtopa i kupę innych rzeczy, ja spieszona od 2 tygodni, bo jeden
        pan we mnie wjechał, bardzo mi bliski kawałek rodziny miał podejżenie raka płuc
        i do negatywnej diagnozy w przestałam oddychać, jedno dziecko okradli, drugie
        wylali ze szkoły, trzecie pracuje jak wół za grosze i ma niezadowoloną żonę
        etc.. Musiałam się poświęcić pionowaniem całości.
        • dado11 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 21:55
          No to ci się pięknie trafiło Fed, a mówią że nieszczęścia parami chadzają,
          o stadach nie wspominająsad
          Trzymaj się mocnosmile
          D.
          • mammaja Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 22:04
            Fed, zachowalas sie jak piorunochron - wszystkie biedy przyszly do ciebie i
            jeszcze pionizujesz innych! Bardzo wspolczuje - do kitu to wszystko, chwala
            Bogu minie i bedzie dobrze! Jestem z toba!
            • fedorczyk4 Re: Co robicie jak was nie ma? 26.06.05, 22:40
              Bardzo Ci Mammajko dziękuję za moralne wsparcie. Wiem że będzie lepiej i mam do
              życia uprzejmie stoickie podejście.Co ma być to będzie, a i tak zawsze coś
              dobrego da się po drodze capnąć z niego smile)
              • lablafox Re: Co robicie jak was nie ma? 27.06.05, 00:14
                Fed , tez jestem z Tobą , wierz mi , wszelkie stadne paskudztwa kiedyś się
                kończą
        • jutka1 Fed 27.06.05, 02:29
          Fed, nie zazdroszcze sad

          Jutro (dzis!) sie skupie na rozbijaniu Twoich czarnyc chmur, ok?
          • ewelina10 Re: Fed 27.06.05, 08:18
            Fed powiadają: "nieszczęśćia chodzą parami, ale ty masz już to za sobą.
            teraz czas na "szczęścia" para za parą para za parą smile

            trzym (zam) się mocno.
            • fedorczyk4 Fed dziękuje 27.06.05, 10:20
              Wam sredecznie, kochane jesteście. Przekonana jestem że teraz już tylko prosta.
              Zresztą jeśli nie, to ja i tak wiem że nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło
              być gorzej i słowo daję że daleko mi do załamania. Tylko trochę było
              czasochłonne pozamiatanie dookoła na tyle żeby coś było widać na końcu tunelu :-
              ))
    • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 11.07.05, 13:40
      Zatkalo sie?
      A tak sie ciekawie zaczelo, tu cycki, tam seks, a potem ciiiiszaaaa.....

      Eeee, to ide dalej wypociny tworzyc. Zajrze pozniej smile)))))
      • dan8 Re: Co robicie jak was nie ma? 11.07.05, 14:46
        Moze okres urlopow,lata,wakacji wplywa na ta cisze.
        • lablafox Re: Co robicie jak was nie ma? 11.07.05, 20:15
          Nie , to nie okres urlopów, to zaskoczenie i smutek.
    • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 22.08.05, 16:26
      No wlasnie?

      Bo ja to pracuje, ale jak chce odpoczac wchodze i... cisza

      No nic, to ide dalej pisac. Pa.
      • lablafox Re: Co robicie jak was nie ma? 22.08.05, 17:34
        Obieram grzyby i kręgosłup pęka mi z bólu, więc za moment położę się plackiem ,
        po uprzednim połknięciu tabletki anty...
        • mammaja Re: Co robicie jak was nie ma? 22.08.05, 19:04
          Porzadkowalam troche zdjecia, zeby cos dac na strone 40+, ale potem musialam
          sie polozyc....
          • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 22.08.05, 19:09
            Ja ciagle pracuje sad

            Lx, Mm, pôwrotu do formy zycze, jak najszybszego! smile
            • bacik6 Re: Co robicie jak was nie ma? 22.08.05, 21:12
              Byłam po południu u okulisty i pan doktor wpuścił mi kropelki na rozszerzenie
              źrenic, tak więc dopiero teraz zaczynam coś widzieć. Ale lecą mi łzy gdy patrzę
              w monitor, to tylko pozdrowię wszystkich i jutro sobie poczytam. smile)
    • jutka1 Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 19:06

      • annabellee1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 20:47
        No...napadlam na pociag w Hajnowce...
        • dutchman Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 21:03
          Praca albo czytanie Waszych wpisow smile
          dutchman
          • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 21:09
            Anabelee, jaki pociag? cogdziejak?

            Dutchman, milo Cie widziec smile

            Kurcze jak ja sobie robie przerwe to Was nie ma, a jak pracuje to jestescie...
            Spisek!! Nie widze inaczej!!
            smile))
            • lablafox Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 21:30
              Zeskrobuje tapetę ze sciany.
              • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 21:33
                Hmmm. A ja ciagle slipie w ekran i pisze pisze pisze
                Glowa mnie juz boli...
                • dado11 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 22:01
                  Jutek! Wyluzuj! Nie pisz tyle, bo twa dłoń osłabnie, i co wtedy???
                  Przerwy ekologiczne stosujsmile Gimnastykę relaksacyjną może????
                  Pozdrawiam D.smile))
                  • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 22:13
                    Dado smile))
                    Dlon (dłoń) OK STOP Pisanie tez STOP prawie koncze STOP
                    Byleby zaplacili szybko STOP
                    smile)))))))))))
                    STOP

                    wink
                  • annabellee1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 31.08.05, 22:38
                    Witajcie.No z tym pociagiem to było tak...

                    Chcielismy sie przejechac ciuchcia ktora kursuje po puszczy białowieskiej.Ale
                    akurat nie kursowala.Zalapalismy sie do ekipy co film jakis krecila. Przyrodniczy.
                    Kompletna kicha.Przez 2 godziny kurowalismy w tyl i w przod.Powtorka ujecia. Z
                    drugiej strony,,etc. Uznalismy ze nic tu po nas, bo ten pociag daleko nie ujedzie.
                    Pojechalismy do Hajnowki do kultowej tam knajpy u Wołodzi.Pojawil sie wlasciciel
                    kompletny loser,uroczy jak dziecko.Moze o nim slyszeliscie- zbiera pamiatki po
                    ZSRR. Pelno tam portretow Lenina Stalina Lukaszenki i roznego postsowieckiego
                    badziewia.Zaczelismy gadac i powiedzielismy o tej ciuchci co nam nie dane bylo
                    sie nia przejechac.No i Wolodzia zaproponowal bysmy z nim na pociąg napadli bo
                    on w niedziel napada.Dlaczego w niedziele?Dlaczego napada?Okazalo się,ze to
                    usluga wykonywana dla miejscowego hotelu.Specjalny kurs kolejki z emocjami.Nie
                    da sie ukryc ,ze bylam zachwycona.Napad na pociag to to, na co od razu mialam
                    chetke.A jeszcze w mundurach Armii Czerwonej!!!
                    W niedzielę o umowionej porze karnie stawilismy się u Wolodzi.A tam dwie naprane
                    bialoruskie putany nerwowo poszukiwaly alkoholu, bo na pociag na trzezwo napadac
                    nie beda.Okazalo sie, ze one to personel zatrudniony do napadu.Poratowalismy je
                    gorzalka swiezo nabytą.Grzecznosc nakazywala sie napic.COz! O 9 rano zaczelam
                    saczyc z nimi wódeczkę zagryzajac slonina.Potem sie przebralismy w mundury,moj
                    partner wygladal bosko jako czekista- istny Dzierzynskij- Potem pomknelismy na
                    lesna polane by zaczaic sie na pociag.Tam,na tej polanie rozgorzala dyskusja
                    polityczna taka,ze o pociagu zupelnie zapomnielismy..Putany naprane zlekka
                    zażadaly bym im wytlumaczyla niegodna polityke rzadu naszego co zwalcza ich
                    idola i ukochanego wodza Łukaszenke.Gdy cos usilowalam tlumaczyc postanowily
                    mnie, nie pociag, wysadzic w powietrze.W przerwach miedzy szalona dyskusja ktora
                    przeniosla sie na tematy juz geopolityczne -IRak etc panie i panowie popijali
                    wodke szklankami.Ja im dzielnie sekundowalam z kieliszkiem.Wszyscy ze wszystkim
                    sie klocili. Zrobil sie Mrozek i i Witkacy.Te mundury wojskowe i naprane
                    putany.Facet, co ma biale papiery czyli psychiczny,zatroskana o nasz los
                    barmanka udajaca kgb.Wolodzia rozwieszający ruskie proporce,moj partner rwany
                    przez panienki - Czy masz jeepa..
                    No, kabaret.Ale czy moralnego niepokoju? Moze.
                    W koncu pociag nadjechal.Rzucilismy petardy i wdarlismy sie do wnetrza.Putany
                    obmacywaly studentow pod pozorem rewizji.Barmanka siala groze żadajac
                    dokumentow.Moj przyjaciel podrzucil narkotyki.Wolodzia wywalil pasazerow z
                    pociagu pobrzekujac wszystkimi dostepnymi w ZSSrr orderami i ustawil ich z
                    podniesionymi do gory rekami pod sciana lasu. Pełne szalenstwo,ktore sie
                    skonczylo nie egzekucja pod lasem a ogolnym seansem fotograficznym.
                    Bylo genialnie.Dawno sie tak nie ubawilam jak w czasie tego napadu..
                    • luiza-w-ogrodzie Tez chce napadac! 01.09.05, 00:42
                      O rany, annabello, alez mialas rozrywke! Tez tak chce!
                      A tymczasem proza zycia czyli biurko, komputer, saczaca sie z glosnika Enya,
                      nuuuuuda...

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • jutka1 Re: Tez chce napadac! 01.09.05, 00:44
                        Annabellee, fajna przygoda.

                        U mnie nie nuda.
                        Czai sie nowy termin sad(
                        • annabellee1 Re: Tez chce napadac! 01.09.05, 07:25
                          No ja tez juz przy laptopie,poprawianiu czyli pracy nie tworczej i w panice czy
                          aby podolam.Zawsze sie boje.
                          Napadac mozna tylko od czasu do czasu.
                          Bylam tez w Tykocinie co jest jednym z najcudniejszych miejsc jakie
                          widzialam.Sliczne senne kompletnie stare miasteczko z wielkimi ulicami jakby je
                          Haussmann projektowal.Nieopodal laki bagna i puszcze.A na tych lakach po
                          godzinie spaceru trafilsmy na koncert kwartetu skrzypcowego.Sluchalo go kilka
                          osob skulonych na laweczkach rozstawonych vis a vis niewielkiej gorki otoczonej
                          swiecami
                          Muzycy w pelnej gali grali Borodina i Piazzole.Scotta Joplina i Bethovena.
                          Sluchalismy w ciszy przerywanej rzeniem koni,bo podjechalo kilku jezdzcow i tez
                          sie zasluchalo.Magia czysta. A ludzie jacy mili.I kresowo zaciąągaja tak..Wroce
                          tam na pewno.Pozdr.
                          • ewelina10 Re: Tez chce napadac! 01.09.05, 09:03
                            przygoda była fest, chociaż wolę napad z "dzikiego" zachodu - przynajmniej
                            wiadomo, że chodzi o zrabowanie pieniędzy nie zaś o politykę wink
                • ewelina10 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 01.09.05, 09:05
                  pracuję jak mrówka dla dobra naszego. liczę na parę dni laby - chyba interesy
                  nie zawalą od tego smile
                  • verbena1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 01.09.05, 20:26
                    Jestem tylko komputera nie bylo.
                    Osobisty przesadzil z eksperymentowaniem i cala maszyneria wysiadla.
                    Dwa dni bez lacznosci ze swiatem, czulam sie dziwnie samotna i opuszczona.
                    Jak na bezludnej wyspie.
                    Oglaszam ,ze wrocilam na lonosmile))
                    • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 01.09.05, 20:28
                      czesc Verbeno smile)
                      Jak mnie nie ma dzis to pracuje albo walcze z firma internetowa ;-(((((

                      Ech. Jeszcze mi troche pracy zostalo, wpadne pozniej
                      • mammaja Re: Co robicie jak was nie ma? No?? :-) ntxt 01.09.05, 22:22
                        A mi od dwu dni zniknal czerwony kolor na monitorze,wszystko jest zolto-
                        zielono -niebieskie. Bylam wieczorem u fachowca, ale poradzil kupic nowy
                        monitor. Moze to i dobrze, bo dawno o tym myslalam. Ale narazie mnie zniecheca!
    • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 19:49
      No wlasnie?
      Ja pracuje sad
      • kamfora Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 20:13
        A ja właśnie wróciłam do domu - a do pracy wracam od jutra smile))
        I sobie nalałam coś do szklanicy, dodałam lodu i sączę...

        Miłego wieczoru, Jutko! Pamiętaj, że praca nie zając smile))
        • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 21:16
          Czesc Kamforo smile
          Co saczysz? Jesli nie jest niedyskrecja? smile

          Praca nie zajac, ale terminy sa nieugiete, niestety smile
          • kamfora Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 21:34
            jutka1 napisała:

            > Czesc Kamforo smile
            > Co saczysz? Jesli nie jest niedyskrecja? smile

            soczek smile

            > Praca nie zajac, ale terminy sa nieugiete, niestety smile

            Akurat terminy "pracowe" są bardzo "ugięte", wierz mi smile
            • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 21:55
              Moje pracowe terminy sa "ugiete" w druga strone - wszystko na tydzien temu smile))

              Soczek tez moze byc. Ja tradycyjnie czerwonca.
              smile)
              • mammaja Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 22:00
                No wreszcie musze sie troche wlaczyc w rozne sprawy, od ktorych ucieklam letnia
                pora smile
            • lablafox Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 21:59
              Zajmowałam się dziewczynkami, okropnie czasochłonne zajęcie w tym wypadku, bo
              oczy dookoła głowy i kreatywną musiałam być , bardzo , co by z braku zajęcia
              nie zrobiły sobie krzywdy .
              Oglądałm najgłupsze pod słońcem"ulubione bajki przedszkolaków" i od treści jak
              i dźwięków , w głowie mi się kołomyndzi.
              Uratowałam starszą od dźgniecia nożem do listów , przez młodszą , bo starsza
              przeszkadzała jej w "pracy' , kiedy ten nożyk zmienił miejsce i właścicielkę ,
              nie mam pojęcia, na szczęście spojrzałam w kierunku i zamierzałam snuć smród
              dydaktyczny pod tytułem "miłość siostrzana",zdążyłam warknąć puść i złapać za
              rękę.
              O dzizuss , już je matka zabrała.
              Ufff , jaka swoboda, jaka cisza .
              • dado11 Re: Co robicie jak was nie ma? 04.09.05, 22:17
                No to miałaś niezła gimnastykę Lxsmile Takie maluchy potrafią człeka całkiem
                wykończyć... Szczęśliwie wnuki, na ogół, są tylko na chwilkęsmile
                Potem przyjemnie się za nimi tęskni. Chyba, prawda?
                My dziś gościliśmy moją macierz, która po pogawędkach zniknęła w objęciach
                słonecznego ogrodu, a ja mogłam spokojnie się pouczyć włoskiego. Wygląda na to,
                że jak dojadę do tej mojej krainy marzeń, to nawet może troche pogadamsmile))
                Dzięn był piękny, jak z bajkismile Ciepły, cichy, i nawet mama wyjeżdżała
                uśmiechniętasmile Jutro do roboty z kopytka, ale w miłym nastrojusmile
                Pozdrawiam, D.
                ps. Mm, jak tam żeberka???
    • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 17:37
      Nio?

      Ja jestem usprawiedliwiona, bo lecze grype smile
      • no_no Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 17:46
        jutka1 napisała:

        > Nio?
        -----
        Nawet jak mnie nie ma, to też jestemsmile
        Na tym kończę, bo jeszcze ktoś pomyśli,
        że się znowu wymandrzamsmile
        • ewelina10 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 17:57
          czasami zaglądam by poczytać ale jakoś inwencji do pisania brakuje - widać -
          nie tylko mnie.
          • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:06
            Ew. smile)
            Moze jakis watek zalozyc, ktory krew wzburzy wszystkim?

            Typu: kocham Lisa? albo Lisowa?
            wink)))))
            • ewelina10 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:08
              Jutek zapomniałam zdrówka tobie pożyczyć.
              PS Mark lubi "wzburzające" wątki zakładać, ale tym razem to i jemu nie wyszło wink
              • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:12
                Ew., dziekuje pieknie, mysle, ze gar rosolu wspomagany aspiryna Bayera z wit. C
                zrobi swoje smile)

                Kurcze (nie z rosolu), jak by tu wzburzyc towarzystwo.... hMMM... Musze pomyslec
                smile))
              • ewelina10 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:19
                czytam sobie mądre rady Machiavelligo "jak przeżyć w trudnych czasach?" i
                brzydkie myśli kłębią się w mojej głowie o polityce

                tiiia ... nie ma to jak gorący rosołek z natką pietruszki, ale żal wiejskiego
                drobiu
                • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:57
                  Ew., oraz klatwa starych Chinczykow: "Obys zyl w ciekawych czasach" smile)
        • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 17:58
          Wprawdzie "Nio?" nie bylo skierowane osobiscie do Cienie, No_no ... smile)) -
          ale cieszy mnie, ze jestes, nawet, jak Cie nie ma smile

          Szukam remedii na przypadlosci ciala i ducha. Wez sie powymandrzaj, co? wink)))
          • no_no Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:25
            jutka1 napisała:

            > Wez sie powymandrzaj, co? wink)))
            -----
            Nie podpuszczaj mnie, bo jeszcze zacznę jakie głupotysmile) pisać i na salonie
            rozrabiać jak pijany zajonc w kapuście. A po Ciebie to? No?wink Lepiej niech
            jusz bendzie tu Hajsmile i Lajfsmile w jednym, dobre maniery znaczy sie i tym podobne
            sprawy i zabawysmile
            Rączka, buśka, .....
            no_nosmile - kłaniam się ledwiesmile
            • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 18:59
              Sluchaj, Nio, ja tylko chcialam, zebys mi pare rad dal na slabosc niejaka ciala
              i duszy - nie musisz mi innych rzeczy wywodzic smile)

              I co to jest, klaniam sie ledwie?

              W taki sposob do damy???
              smile)
              • no_no Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 19:19
                jutka1 napisała:

                > Sluchaj, Nio, ja tylko chcialam, zebys mi pare rad dal na slabosc niejaka
                > ciala i duszy - nie musisz mi innych rzeczy wywodzic smile)
                -----
                A kto Tobie dziecko taką ciemnotę wcisnął, że Ty masz w ogóle duszę?
                Czyżbyś znalazła się w strefie wpływów sekty rydzykowej, czy tym podobnych
                magików?smile Oj, weź sie lepiej za naukę, jakieś książki naukowe czy nawet
                popularne zacznij czytać, to Ci gupoty minąsmile A BTW, po której stronie masz
                tę duszęwink?
                Co do ciała. Najlepszy sposób, to drugie ciałosmile Słowem - ciało ciałem zwyciężajsmile
                -----
                > I co to jest, klaniam sie ledwie?
                > W taki sposob do damy???
                > smile)
                -----
                Wybacz Pani, w krzyżach mie szczyka, a jakby tego było mało, to na domiar
                złego, z wychowaniem na bakier jestemcrying(
                • jutka1 Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 19:31
                  Dusza, Drogi No_no, to w mojej prywatnej definicji uczucia i stan ducha; Z
                  religijnoscia, z ktora i tak jestem na bakier, nie ma wiele wspolnego.
                  Przepraszam za niedorozumienie.

                  NB. Dziecko?

                  N.B.N.B. Dusze mam po tej stronie, co mam. Centrum w lewo. A w tematach
                  nie-politycznych i nie-ekonomicznych, dusze mam niestety na dloni ;-(
                  • no_no Re: Tworki welcome to:-) 17.10.05, 19:47
                    jutka1 napisała:

                    > Dusza, Drogi No_no, to w mojej prywatnej definicji uczucia i stan ducha;
                    -----
                    A Ty dalej o stanie ducha? Obawiam się, że w takim razie ja tu nic nie poradzęcrying
                    Doktorzesmile, następna pacjentkasmile co wierzy w duchy...
                    -----
                    > NB. Dziecko?
                    -----
                    Wybaczy Pani, tak pieszczotliwiesmile) zwracam się do młodszych od siebie
                    nie mając względu na płećsmile
                    ---
                    • no_no Re: A nie mówiłem?:-) 17.10.05, 20:15
                      Lepiej nie prowokować mnie, bo zaraz zczynam się wymondrzaćsmile

                      no_no - jak cóś złego, to nie jawink
                      • mammaja Re: A nie mówiłem?:-) 17.10.05, 21:29
                        Masz racje, no_no, jak ciebie czytam i korci mnie,zeby odpisac, natychmiast
                        przypomina sie sentencja Stefana Kisielewskiego: "Polemika z glupstem nobilituje
                        je bez potrzeby"
                        • mammaja Re: co robicie.... 17.10.05, 21:31
                          No, dzisiaj mialam zdjecia do filmu smile
                        • no_no Re: A nie mówiłem?:-) 17.10.05, 23:31
                          mammaja napisała:

                          > Masz racje, no_no, jak ciebie czytam i korci mnie,zeby odpisac, natychmiast
                          > przypomina sie sentencja Stefana Kisielewskiego: "Polemika z glupstem
                          > nobilituje je bez potrzeby"
                          -----
                          Ależ MM, niech Cię niepotrzebnie nie korcismile Odniosłaś chyba mylne wrażenie,
                          że chcę z Tobą polemizowaćsmile Poddaję się już na wstępie rażony cytatem Kisielasmile
                          Gdzież mi do Niego?wink
                    • jutka1 Chalupy welcome to:-) 18.10.05, 11:25
                      no_no napisał:

                      > A Ty dalej o stanie ducha? Obawiam się, że w takim razie ja tu nic nie
                      poradzęcrying Doktorzesmile, następna pacjentkasmile co wierzy w duchy...
                      ***********
                      Alez No_no, do zadnych Tworek mnie nie wezma, bo w Polsce pacjent sam sie musi
                      zgodzic smile

                      > Wybaczy Pani, tak pieszczotliwiesmile) zwracam się do młodszych od siebie
                      > nie mając względu na płećsmile
                      ***********
                      No dobra juz, no. Tylko nie paniuj prosze smile

                      > To ile masz tych duszy?smile) Jedną nawet na dłoni? To nierozsądne Jutko, schowaj
                      > gdzieś ją głęboko, pod spódwink, bo jak wiesz, złodziejstwo się w kraju szerzy
                      > za nic mając świętoścismile
                      ***********
                      Duszy Ci u nas dostatek, nawet jedna w zelazku wink
                      Zadne zlodziejstwo mi nie straszne, nie oddam i tyle.
                      NO.
                      smile)))
      • glodn_y Re: Co robicie jak was nie ma? 17.10.05, 19:35
        To po kiego z kaczką sie całowałaś?smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka