Dodaj do ulubionych

Gucia do góry nogami.

29.12.05, 08:22
To jest specjalny wątek reportersko-sprawozdawczy.
Masz tu Guciu spisywać wrażenia.

p.s.
I załóż Guciu spodnie bo jak tak na głowie stoisz to Ci majty widać. smile
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: Gucia do góry nogami. 29.12.05, 13:44
      Odpowiadam w zastepstwie, bo adresatka tego watku smacznie spi, wyczerpana po
      spoznionym locie i ogluszona widokiem Sydney w lecie ;oD Adresatke dopuszcze
      do kompa jak wroci ze zwiedzania jutro po poludniu.
      Przy okazji dementuje plotke o widocznych dessous - jak sie nosi dzinsy,
      niczego kompromitujacego nie widac niezaleznie jak sie stoi.

      Pozdrawiam i ide pogonic possumy, bo pod oslona nocy probuja sie dobrac do
      truskawek
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • byfauch Re: Gucia do góry nogami. 29.12.05, 14:44
        luiza-w-ogrodzie napisała:
        > Przy okazji dementuje plotke o widocznych dessous - jak sie nosi dzinsy,
        > niczego kompromitujacego nie widac niezaleznie jak sie stoi.

        Nie chciałbym zaśmiecać tego wątku ale protestuję!
        Nie wyobrażam sobie w widoku dessousów Guci niczego kompromitującego.
        Sądziłem tylko, że nie każdemu taka gratka się należy.

        Przesyłam Wam pozdrowienia i czekam niecierpliwie na relacje.
        • luiza-w-ogrodzie Jutka kazala przekazac Krwawemu: 30.12.05, 13:32
          Jutka kazala przekazac Krwawemu: "Siedz cicho i czekaj, jade teraz do komputera
          a majty mam na glowie". Koniec cytatu.
          Pozdrawiam w przedostatnim dniu tego jakze rozrywkowego roku
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Jutka kazala przekazac Krwawemu: 30.12.05, 14:31
            Tak bylo, tak bylo. Tak prosilam przekazac ;-D
            Luiza chciala mnie dopuscic do komputera, ale gadalam w Luizy-Ogrodzie ze
            wspolforumowiczem z sasiedniego forum i jakos tak sie zagadalam (ja? gadula?
            never! ;-D )

            Podroz? Bardzo mi sie podobala, jedzenie, picie, czytanie, ogladanie filmow,
            spanie. Perfekt. wink

            ALE. Malo sie nie spoznilam na samolot, bo miedzy mna i Wiedniem byla burza
            sniezna, za Brnem zator, Wieden sparalizowany. Spoko. Dzieki pogodzie to
            samolot mial opoznienie, 2 godziny i biedna Luiza...

            Sydney... Bardzo ladne. Bardzo letnie (dzis 31C w cieniu, jutro 37C w cieniu,
            pojutrze 41 w cieniu............. Ufffffff).
            Nad woda chlodniej..... o jakies 3 stopnie hehehehehe big_grin
            Potem chwila na plazy, no, 2 godziny, woda wydawala mi sie zimna (21C wink),
            widoki cudne, zapach oceanu jeszcze cudniejszy.

            Do Szacownego Zalozyciela Watku: majty nie wystaja, nosze jeansy (wczoraj) i
            rybaczki khaki (dzis), ale uwaga.... jutro moze zaloze lniana spodniczke...
            wiec postaram sie o dessous w seksownycm kolorze typu burgund lub zielen
            butelkowa lub tez sliwka - a niech sydnejczycy widza, ze dekadentka z Jewropy
            przyleciala! wink)))))))))

            A tak w ogole, bardzo tu fajnie.
            Spelnione marzenie nie rozczarowuje a wrecz przeciwnie.

            Caluski,
            Gutek Sydnejska smile
            • dado11 Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:04
              Pięknie, zdrowa jesteś i cała, uważaj jeno na to koszmarne słoneczko!!!! Nooo, a to 41 stopni,
              to już chyba jakaś kara za grzechy! Załóż już tę powiewną spódniczkę z tiulu wiatrem podszytego,
              bo nawet do góry nogami można się zaparzyćwink)) A poza tym notesik w dłoń i wieczorkiem przy
              chłodniejszej bryzie notować wrażenia! uprasza sięsmile
              Ucałuski i dla Luizy, bawcie się setnie dziewczyny, a piękne widoki nam tu przywieźć i na kliszy i na
              duszysmile Pozdrawiam z zasypanej po uszy ojczyzny, D.
              • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:21
                Dadziku!! smile))))
                Spodniczke zaloze dzisiaj, wszak ostatni dzien pamietnego rok etc. big_grin
                Notesika uzywam, nie powiem, notuje jak najeta.

                Mimo goraca, ladnie tu!.... smile
                • mammaja Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:27
                  Bawcie sie szampansko, tylko noska nie opalaj za bardzo!
                  • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:32
                    Mammajko, nos smaruje jak najeta pod bacznym okiem Luizy, ktora mi paczuszke
                    spec-kremow naszykowala na wejsciu smile

                    Podobno tutaj jakies koszulki antysloneczne do plywania sie nosi - ciekawam jak
                    to bedzie na plazy smile
                • fedorczyk4 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:27
                  No tak, ty się postarzejesz ciut wcześniej niż mywinkA te tiule zakładaj i naucz
                  ich tam kręconego kankana. Zdjęcia trzskaj, bo zostaniesz przeegzaminowana. I
                  wraaaaacajsmile))Uściski dla Luizy.
                  • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:34
                    Fed big_grin
                    Biegne do pokoju po aparat i sprobuje przez USB "z-aploudowac"(zam ;-D ) pare
                    fotek do albumu.
                    Zara, zara, chfylamoment.
                    big_grin
                    • fedorczyk4 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:37
                      No, bez leserki, do roboty
                      • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 22:49
                        Nie mam kabelka sad, tzn. mam kabelek, ale nie pasuje sad(((

                        Potem pozycze od Luizy...
                        • ewelina10 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:00
                          Jutko nie miałam kiedy Ci pożyczyć przed wyjazdem, nie zdążyłam.
                          Udanego pobytu na antypodach, fajnej zabawy sylwestrowej. Taki wyjazd nieczęsto
                          się zdarza więc korzystaj z tego ile sił smile))
                          • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:07
                            Ew., nie przepraszaj! smile
                            Jesli plan diabelski sie uda, to bedziemy w tajemnym magicznym miejscu Luizy,
                            patrzac przez wode na most, City, i sztuczne ognie, pogryzajac z kosza
                            piknikowego i popijajac shirazem. Mmmm.
                            smile))

                            Jak mzonek? Doszedl juz do siebie?
                            • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:12
                              O jejusiu...ależ macie fajosko, dziewczyny smile))

                              • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:17
                                Czesc Monieczku reglamentowana smile))))
                                Zebym ja musiala w Sydney sie polaczyc (9:20 rano!), zeby sie z Toba spotkac!
                                wink))
                                • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:20
                                  Też się cieszę, że Cię widzę, Jutencjosmile
                                  Czy przy kompie siedzisz w kusych szorcikach i przewiewnej koszulce?
                                  Ja w golfie grubaśnym - a za oknem zima całą gębą...
                                  A czasowo nie czujesz się rozregulowana?smile
                                  • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:29
                                    Monieczku, siedze nieprzystojnie w szortach i koszulce bez rekawow, hehehe wink))

                                    Z czasowym rozregulowaniem walczy adrenalina, jak na razie skutecznie smile))
                                    Czytalam, ze cala prawie Europe zasypalo... Biedni Wy. Mialam przedsmak na
                                    trasie do Wiednia, moge sobie wyobrazic.
                                    Ciekawe, czy i kiedy zacznie mi brakowac sniegu smile)))
                                    • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:33
                                      Przystojnemu we wszystkim ładnie, Jutek smile))
                                      Zasypało całkiem. Ślicznie to wygląda, ale jest nieco kłopotliwe. Pojechaliśmy
                                      przyozdobić sylwestrowe pomieszczonko - i przez 2 godziny zasypało nam
                                      samochód. A że na termometrze mam 0 - mokro i błotnie to widzę.
                                      Ale tak przez okno - sam urok smile
                                      • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:38
                                        Monieczku, bedziesz miec fajnego Sylwestra i juz! Byle dojechac tam i nazad big_grin
                                        • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:49
                                          Tak się zastanawialiśmy dzisiaj, zarzucając kolejną serpentynkę, czy jest sens
                                          robić to "nazad" smile Na szczęście alkoholiczność w domu została smile
                                          Fajny będzie, na pewno...Ale tego +31 ci zazdraszczam smile Wydekoltowane plecy
                                          nie ziębną smile
                                          Tyle, że pieniste się grzeje smile))
                            • verbena1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:17
                              Bedziesz pierwsza w Nowym Roku! Ty to masz szczescie!
                              Fajnie jest witac nowy rok na plazy.
                              Usciskaj wszystkich australijczykow od nas. Zwlaszcza tych prawdziwych "ozzy" w
                              kapeluszach kowbojskich i koszulach w krate. Widzialas juz jakiegos?
                              • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:21
                                Verbenko, kowboje z Oz migneli mi pare razy, wiec jest szansa, ze jeszcze dzis
                                tez migna. Jesli sie odwaze to ich usciskam - a jesli sie nie odwaze, to w
                                myslach smile))
                            • ewelina10 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:24
                              Mżonek chyba już doszedł do siebie i mam nadzieję, że wszystko się cofnęło.
                              Ale teraz Jutek życzę Ci dobrej zabawy i samych wesolutkich dni smile))
                              • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:30
                                Ew., to swietna wiadomosc, ciesze sie!
                                Wesolej zabawy tez Wam zycze smile)
                    • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:29
                      jutka1 napisała:

                      > Fed big_grin
                      > Biegne do pokoju po aparat i sprobuje przez USB "z-aploudowac"(zam ;-D ) pare
                      > fotek do albumu.
                      > Zara, zara, chfylamoment.
                      > big_grin
                      >

                      Hmmmm...No chyba zbliża się ta chwila, w której się przełamię - i poproszę
                      Bodzia o kluczyk do albumu smile))))
                      • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:31
                        Pros Monieczku, ale ja musze najpierw od Luizy pozyczyc wlasciwy kabelek, bo
                        ten, co mam nie dziala smile
                        • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:37
                          Spoko - toż jeszcze nie proszę smile I jeszcze społeczność forumowa musi zgodę
                          wyrazić smile Albo nie wyrazić...smile))))))))
                          • jutka1 Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:41
                            nie wyrazic??? No wiesz???
                            smile)))))))))))))
                            • monia.i Re: Jutko na Antypodach! 30.12.05, 23:51
                              A co - myślisz, że tera wszystkich się przyjmuje?smile
                              Może się nie zasłużyłam - albo komu podpadłam?
                              • jutka1 Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 00:47
                                ..... torepkom beztenteges, nio!!! smile))
                                "Nie zasluzylam, podpadlam", tez cos???? big_grinDD

                                Zeby pieniste i inne sie nie grzaly bedzie przenosna "lodowka" smile

                                Ja juz wyprysznicowana, spakowana, gotowa do zajmowania grajdolka na cyplu.
                                Ksiazka jest, dziennik podrozy i pioro tez, bede sobie siedziec, czytac, pisac
                                i myslec, czekajac na reszte towarzystwa.

                                big_grin
                                • monia.i Re: Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 01:06
                                  Filtra zabierz smile))
                                  No i bawcie się dobrze - a Luizę ucałuj ode mnie koniecznie smile
                                  • jutka1 Re: Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 01:20
                                    Filtrem sie smaruje co 2 godziny - Luiza pilnuje...
                                    Dam jej buziaka od Ciebie z przyjemnoscia big_grin
                                    • monia.i Re: Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 01:23
                                      Czy będzie Ci kazała kąpać się w koszulce? Australijska familia bardzo tego w
                                      Polszcze pilnowała smile
                                      • jutka1 Re: Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 01:26
                                        No wlasnie cos bylo wczoraj mowione o koszulkach do plywania, wiec chyba bede
                                        musiala
                                        • monia.i Re: Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 01:35
                                          Żeby tylko meduzy nie wskoczyły w rajtuzy...smile
                                          Bardzo przepraszam - to chyba tak apropos wypowiedzi Autora mi sie rymło smile))
                                          Dobrejnocy, Jutku - u Was biały dzień - a u nas biała noc. Przez rozsądek się
                                          położę - żeby jutro nie straszyć towarzystwa podkrążonymi oczyma smile
                                          P.S. Czy te koszulki w wodzie bardzo przylegają...?
                                          smile))
                                          Pa smile
                                          • jutka1 Re: Moniu! Bo pacnem....... ;-))))))) 31.12.05, 01:48
                                            Monieczku, spij slodko smile))
                                            Koszulki przylegaja mocno. Chyba big_grin
    • byfauch Re: Gucia do góry nogami. 30.12.05, 23:13
      Kurcze blade!
      To ja tu gardło zaciskam i duszę, żeby Guci wątku nie zanieczyszczać a Wy sobie
      tu pogaduszki urządzacie?
      Cześć Guciu, jak tam samopoczuciu? smile
      • jutka1 Re: Gucia do góry nogami. 30.12.05, 23:20
        Ty i zanieczyszczanie watku? No wiesz? Ty jestes Szacowny Zalozyciel, wiec
        wiesz co Ci wszyscy moga.... na pukiel etc. wink)))

        Samopoczuciu wink b. dobre, mimo pewnych niepokojacych wiesci z PL (ale jak
        pisalam obok, byla tez b. dobra nowina, wiec sie wyzerowalo big_grin

        Nie zaciskaj i nie dus smile, jeno sie do pogaduszek przylacz smile))))))
        • jej_maz Re: Gucia do góry nogami. 31.12.05, 01:38
          Milego odpoczynku Jutek!
          • jutka1 Re: Gucia do góry nogami. 31.12.05, 01:49
            Dzieki, Marku.
            Jesli mnie Luiza nie zagoni na specskaly, specgroty, specfale, to
            odpoczne.... wink))))))))))))
            (zartuje, Luizo... big_grin )
            • verbena1 Re: Gucia do góry nogami. 31.12.05, 14:02
              Dokladnie w tej chwili Jutka wznosi kielich szampana i juz jest w nastepnym
              roku!
              Wybuchaja sztuczne ognie, wszyscy sciskaja sie i raduja.
              Wszystkiego najlepszego !
              • byfauch Re: Gucia do góry nogami. 31.12.05, 14:08
                No to i ja się dołączę.
                Wszystkiego najlepszego Guciu i Luizo!

                p.s.
                Tylko nie zostań Guciu przypadkiem żoną dla Australijczyka.
                Jedna Luiza wystarczy. smile
                • jutka1 Re: Gucia do góry nogami. 31.12.05, 14:50
                  byfauch napisał:

                  > Tylko nie zostań Guciu przypadkiem żoną dla Australijczyka.
                  > Jedna Luiza wystarczy. smile
                  *********
                  Alez moj drogi! Gdybym miala za kazdym razem wychodzic zatenmonrz (zam. wink jak
                  sie gdzies znajde, to bym sie nie wyplacila! Ha! wink)))))))))))))

                  Dziekuje za zyczenia Hon.
                  Odwzajemniam, a SpecLuiza sama odpisze big_grin
                  (Twoje sformulowanie juz trafilo do kanonu naszego wokabulariusza wink Spec-
                  RULZ!!! big_grin
                  )

                • luiza-w-ogrodzie Re: Gucia do góry nogami. 31.12.05, 14:57
                  byfauch napisał:

                  > No to i ja się dołączę.
                  > Wszystkiego najlepszego Guciu i Luizo!
                  >
                  > p.s.
                  > Tylko nie zostań Guciu przypadkiem żoną dla Australijczyka.
                  > Jedna Luiza wystarczy. smile

                  Dziekuje za zyczenia. Jutki bede pilnowac, zeby sie nie zakorzenila za szybko,
                  mysle ze dopiero po jej trzecich wakacjach tutaj (czyli gdzies tak za rok)
                  zaproponuje przeprowadzke na stale ;oD
                  PS. Rowniez nie zamierzam zostac zona Australijczyka...
              • jutka1 Guciowy Sylwester :-))))) 31.12.05, 14:45
                Verbenko, ale czujna jestes!!! big_grin

                Zdaje raport sylwestrowy: ok. 13:30 dotarlysmy na cypel ze SpecLuiza wink
                (Balls Head Point). Znalazlysmy duzy blok skalny z widokiem na most, Opere i
                City. Rozlozylysmy plandeke, koc, przenosna lodowke etc.
                Luiza pojechala, a ja jako ta kolejkowa peerelowka wink pilnowalam miejsca. Jak
                pozniej sie okazalo - slusznie, bo ludziska zaczeli sie zjawiac kolo 15:00 -
                16:00, z plandekami, kocami, przenosnymi lodowkami smile ...

                Bylo pod 40C. Chcialam czytac ale nie moglam, wiec gapilam sie na widoki,
                myslalam, nie-myslalam, gapilam sie. Etc. big_grin

                Kolo 18:00 dotarla Specluiza wink et. al.
                Pilismy wino.
                Jedlismy smakowitosci. A ten losos........ mmmmmmmmmm......... wydawalam z
                siebie dzwieki, na ktore pewnie sie ludzie ogladali, a juz na pewno SpecLuiza
                wybuchala smiechem ;-D Troche jak Sally w tym deli big_grin

                Potem byly pierwsze sztuczne ognie o 21:00 - cudo! Mam na gizmocie, wloze do
                albumu, jak speckabelek bede miec od SpecLuizy, tzn. jak zostane specMacGyverem
                (jutro) wink)))
                Potem napadlam policjanta, zeby zrobic sobie z nim zdjecie, jak w specczapce
                Sw. Mikolaja big_grin Potem przyszlo jeszcze 4 policjantow i 1 policjantka na sesje
                zdjeciowa, wiec zrobilam sobie z nimi zdjecie. Potem napatoczyl sie strazak cum
                sanitariusz w mundurze, wiec ibid., potem drugi, wiec zdjecie z dwoma. Bardzo
                sie smiali smile)))) dam do albumu jak wyzej smile

                Potem pojechalismy, na parking kolo mojej tymczasowej kwatery trafilismy za
                dziesiec dwunasta, nie szampana ale wino pilismy na parkingu, po czym SpecLuiza
                et.al. odjechali. Jutro rano pakowanie, po czym w czasie dnia wyjazd na
                poludnie wzdluz wybrzeza, nocleg pod specnamiotem (dla mnie pierwszy raz od
                1979 roku hehe), a pojutrze do Jervis Bay.

                Alez oni w tej Avstralii aktywni! wink))))))
                • luiza-w-ogrodzie Re: Guciowy Sylwester :-))))) 31.12.05, 14:50
                  He, he, he, chcialam Wam pozyczyc Sylwestra, ale widze ze Jutka pod wrazeniem
                  dzisiejszego dnia spac nie moze. Jutencjo, prosze opuscic stanowisko przy
                  kompie i isc spac, bo jutro wyruszamy a jeszcze sie spakowac trzeba (i wino
                  dokupic!).
                  Pozdrawiam spec(jalnie) goraco forumowiczow z polkuli polnocnej
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • jutka1 Re: Guciowy Sylwester :-))))) 31.12.05, 14:51
                    Wyslalysmy w tym samym czasie, wiedzmo jedna! ;-D
                  • jutka1 Widzicie jak mnie po katach rozstawia?? ;-))) ntx 31.12.05, 14:54

                    • luiza-w-ogrodzie Re: Widzicie jak mnie po katach rozstawia?? ;-))) 31.12.05, 15:00
                      Po katach rozstawia? To tak nazywasz troske o Twoje dobre samopoczucie i
                      porzadna kondycje niezbedna zeby przezyc tydzien wakacji nad woda z Luiza & Co?
                      To ja juz lepiej nic nie mowie, ja juz ide do lozka. Dobranoc.
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • jutka1 Re: Widzicie jak mnie po katach rozstawia?? ;-))) 31.12.05, 15:04
                        SpecHehehehehehe wink))))))))))))))))))))))))

                        dobranoc SpecLuizo, do jutra (i _naprawde_ doceniam Twoje dbanie o wszystko,
                        tamto to byl zart smile))))))))))))))))))))
                        • luiza-w-ogrodzie Re: Widzicie jak mnie po katach rozstawia?? ;-))) 31.12.05, 15:08
                          jutka1 napisała:

                          > SpecHehehehehehe wink))))))))))))))))))))))))
                          >
                          > dobranoc SpecLuizo, do jutra (i _naprawde_ doceniam Twoje dbanie o wszystko,
                          > tamto to byl zart smile))))))))))))))))))))

                          Ano wiem i sie nie gniywom ;oD
                          Juz padam na nos a jutro trzeba zrobic dwa spec prania po tym shirazie i
                          zapakowac dwa samochody (pletwy, maski, deski do plywania, zielona soczewica,
                          czerwona soczewica, pek bazylii i bouquet garnier z ogrodu, ocet balsamiczny i
                          swieza oliwa z oliwek etc).
                          Jutko, zapraszam na lunch - czy moze byc duszona piers kurczaka po marokansku i
                          z brazowym ryzem?

                          DObranoc bardzo noworocznie
                          Luiza-w-Ogrodzie

                          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                          • jutka1 Re: Widzicie jak mnie po katach rozstawia?? ;-))) 31.12.05, 15:12
                            Co powiesz tak bedzie, i to z przyjemnoscia, bo taka jestem smile)))))))))))))
                            • luiza-w-ogrodzie Re: Widzicie jak mnie po katach rozstawia?? ;-))) 31.12.05, 15:14
                              jutka1 napisała:

                              > Co powiesz tak bedzie, i to z przyjemnoscia, bo taka jestem smile)))))))))))))

                              Hm. OK, w takim razie bedzie piers z przyjemnoscia.
                              Teraz NAPRAWDE dobranoc wszystkim!
                              Luiza-w-Ogrodzie

                              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                          • luiza-w-ogrodzie PS - Jutko, przynies wreszcie to pranie!!! n/t 31.12.05, 15:12

                • luiza-w-ogrodzie PS - speckabelek pozycze Jutce jutro rano n/t 31.12.05, 14:51

                  • verbena1 Re: PS - speckabelek pozycze Jutce jutro rano n/t 31.12.05, 15:28
                    Jutko, nie chcialam cie straszyc ale oni wszyscy tak maja.
                    Ta aktywnosc i ruchliwosc.
                    Nie ma przesiadywania i obzerania sie do rana w noc sylwestrowa bo szkoda dnia
                    na spanie. Nie odpoczniesz ty biedna, oj nie.
                    Chyba dopiero w domusmile
                    Moi bliscy tez gdzies nad oceanem witali nowy rok i teraz pewnie juz spia.
                    Spijcie smacznie Kangurki.
                    • jutka1 Re: PS - speckabelek pozycze Jutce jutro rano n/t 31.12.05, 15:31
                      Oj. No to ide spac, zanim obudza bezlitosnie (nie mam na mysli SpecLuizy).

                      Dobranoc,
                      J.
                    • jutka1 Re: PS - speckabelek pozycze Jutce jutro rano n/t 31.12.05, 23:46
                      Verbenko, ja juz zauwazylam, ze oni tutaj nie tylko do gory nogami
                      poprzewracani, ale tez nad-aktywni jacys tacy. big_grin
                      Nic tylko plywanie, deska, rower, kurcze blade...

                      Zartuje... Z przyjemnoscia naucze sie skakac z deska po falach, podgladac ryby
                      pod woda, tylko na wiszenie na skalach tupie nozka, ooo nie! ;-D

                      Juz jestem spakowana, czekam na Wasz Nowy Rok zeby pozyczyc Wam
                      jakcza (zam. wink, a potem przeniose sie do SpecLuizy i zajme sie przekladaniem
                      fotek na komputer. A potem: Pacific Freeway i na poludnie! smile)))
    • jutka1 Re: Gucia do góry nogami. 06.01.06, 03:12
      Raportu c.d.

      W drodze na poludnie malo nie wyzionelam ducha, podobno bylo 46C... Noc w
      namiocie w Dolinie Kangurow, nieznane dzwieki budzace mnie o 5 rano: swisty,
      skrzeki, krzyki ptactwa, wombaty gryzace trawe (jednego widzialam na zywo!!! :-
      D)... Planeta Ziemia jest tutaj bardzo glosna smile)) W drodze z campingu
      jechalismy przez gory, widzialam las deszczowy z przepieknymi paprociami, droga
      wila sie w chmurach...

      Potem pyszne sniadanie w Kangaroo Valley, i na plaze, i tak sobie spedzamy
      leniwie czas, chodzac po plazy, troche plywajac i dajac sie na desce unosic
      falom, ja zbieram muszelki, czytam, a calym towarzystwem oddajemy sie tez z
      zapalem gotowaniu smakowitosci oraz ich konsumpcji. Ze wzgledu na marna pogode
      jestesmy mniej na powietrzu, ale gramy tez w scrabble'a i gadamy, i pekamy ze
      smiechu.

      Jutro ma byc znow slonce, to pojedziemy na snorkelling podgladac ryby i inne
      zyjatka. Wczoraj bylismy na lodce i obserwowalismy spore stado delfinow. Jakie
      piekne!

      Roznice czasu pokonalam i juz funkcjonuje normalnie.

      Podoba mi sie tu.

      Nastepny raport juz chyba w poniedzialek.

      P.S. Luiza pozdrawia, a ja sie w piersi bije, bo wprawdzie robie fotki i duzo,
      i przelozylam wszystkie na USB, zeby cos poslac, a tu de blada - w bibliotece,
      z ktorej teraz pisze nie ma USB drive. Grrr.
      Moze z Sydney sie cos uda.

      smile))))
      • dado11 Re: Gucia do góry nogami. 06.01.06, 22:50
        Oj, Jutku....to musi być fantastyczne, poznawać zupełnie inny świat, mieć lato w środku zimy i pławić się
        w tajemniczych otchłaniach oceanu.... Muszę też kiedyś zobaczyć taki ocean, z kilometrową plażą,
        znikającą na horyzoncie w odmętach niezmierzonych wód... Wprawdzie opłata za te bajeczne widoki w
        postaci 46 st C, jest dosyć słona, ale czego się nie robi dla zaspokojenia woli poznawczejsmile))
        Wyobraźnia podpowiada mi ogromne poczucie wolności, i chyba rozpłynęłabym się w takiej niezmiernej
        naturze.... Pozdrowienia dla Luizysmile Bawcie się dobrze, jeszcze tak długo jak się da!!!
        Pozdrawiam z coraz mroźniejszej Ojczyznysmile D.
        • jutka1 Re: Gucia do góry nogami. 08.01.06, 14:14
          Dadziku, prawdziwy raport z przemysleniami napisze po powrocie, bo jak sama
          nazwa wskazuje, wiele musze przemyslec...
          Ale - dawno juz nie bylam po raz pierwszy gdzies, gdzie az tak mi sie podobalo
          (ostatni raz to byl chyba moj pierwszy pobyt w Rzymie). Dawno juz nie bylam az
          tak chlonna na wszystko, co widze, slysze, czuje, wacham, smakuje.
          Co do otchlani ocenaow, to coz... Przyznaje bez bicia: plywac polywalam, po
          plazach pochodzilam w te i wewte, muszelek nazbieralam, ale nurkowania nie
          zaznalam. Powod prozaiczny - woda byla dla mnie za zimna sad
          SpecLuiza sie smiala, ale tak bylo.

          Nabralam troche koloru, piegi wyszly, odpoczywam. Jest dobrze smile
    • jutka1 Poniedzialek... 09.01.06, 09:58
      Raport dzisiejszy: spedzilam dzien w City, zlazilam nogi w Darling Harbour,
      wsparlam finansowo sztuke i rzemioslo aborygenow droga zakupu paru drobiazgow w
      galerii, ktora naprawde daje artystom tantiemy.

      Potem cudowne Sydney Aquarium. Bajka. Bedzie mi sie snic, szczegolnie sekcja
      pokazujaca Rafe Koralowa w Queensland.

      A`teraz gotujemy i bedziemy konsumowac big_grin
      Jutro jade w odwiedziny do misiow koala.

      J. smile)))
      • verbena1 Re: Poniedzialek... 09.01.06, 13:03
        Jutko, zycze milego pobytu u misiow koala. Niech ci nie przyjdzie do glowy
        zabierac ktoregos jako maskotkismile)
        Zwiedzilam kiedys akwarium w Malbourne, wrazenie niezapomniane, rekiny
        plywajace naokolo a my w tunelu z grubego szkla. Ryby w niesamowitych kolorach
        i ogromne plaszczki. Takie widoki pozostaja w pamieci na zawsze.
        Pozdrawiam pracujaca Luize..
        • fedorczyk4 Re: Poniedzialek... 09.01.06, 13:25
          Kocham misie koala, bardzo odpowiadałby mi ich tryb życia. Pozdrów je w moim
          imieniu. Uściski dla Was
          • jutka1 Wtorek... 10.01.06, 13:57
            Misiow nie bylo z powodu poznej pobudki (10:30) spowodowanej nocnymi Polakow
            rozmowami. smile Beda jutro.

            W czasie dnia zakupy spozywcze, gotowanie lunchu, po poludniu wyjazd na Gap,
            przepiekne widoki na zatoke sydnejska i City, zachod slonca za City, potem Hyde
            Park i impreza w ramach Festiwalu. Zrobilam mnostwo zdjec, teraz sprobuje je
            pozmniejszac, zeby moc pare dac do albumu: wczoraj dodalam dwa i zatkalam swoj
            album, bo byly za duze. sad

            Jutro ucieczka na plaze przed 36C, moze misie koala, wieczorem kolacja u
            gospodarzy albo w knajpie, jeszcze nie zdecydowalismy.

            Jednym slowem moj program to pomieszanie turystyki i rzeczy codziennych, ktore
            robi sie, mieszkajac tutaj. Fajna mieszanka smile))
            • ewelina10 Re: Wtorek... 10.01.06, 14:30
              Wprawdzie koala wyglądają słodko jak wszystkie misie, ale mają długie, ostre
              pazurki i nieźle potrafią zranić. Oglądałam na filmie, jak ich opiekun zaufał
              zbytnio temu niewinnemu wyglądowi i wszedł do ich wybiegu w krótkich
              spodenkach. Jego klejnoty doznały mocnego uszczerbku smile

              Jutko, a mieszaj sobie jak najdłużej, bo chyba tylko w taki qmpelski sposób
              najlepiej można poznać lokalne zwyczaje smile))
              • bodzio49 Re: Wtorek... 10.01.06, 19:19
                ewelina10 napisała:

                Oglądałam na filmie, jak ich opiekun zaufał
                > zbytnio temu niewinnemu wyglądowi i wszedł do ich wybiegu w krótkich
                > spodenkach. Jego klejnoty doznały mocnego uszczerbku smile
                ------------------
                To te klejnoty wystawały z nogawek, pokazali to? No, no.
            • bodzio49 Re: Juteczko... 10.01.06, 19:52
              jutka1 napisała:

              > Park i impreza w ramach Festiwalu. Zrobilam mnostwo zdjec, teraz sprobuje je
              > pozmniejszac, zeby moc pare dac do albumu: wczoraj dodalam dwa i zatkalam swoj
              > album, bo byly za duze. sad
              -----------------

              Ale zabiłaś nam cwieka? To drugie zdjęcie nie pomniejszyłaś tylko powiększyłaś
              (200%) Chyba w tej Australii to wszystko odwrotnie się robi smile
              W dodatku położyłaś na boku. Ech kobiety, kobiety. Kwiat 40+ i taka plama.
              Chyba odwiedzę Ciebie i przeszkolę troche, co?
              • verbena1 Re: Juteczko... 10.01.06, 20:30
                No wlasnie, ta panorama Sydney w albumie byla tak panoramiczna ,ze musialam
                uzyc dwoch monitorow aby obejrzec caloscsmile))
                Jutko, wiem ,ze chcesz nam jak najwiecej pokazac ale rozdziel to na pare
                mniejszych zdjec.
                To slonce australijskie....mowilam ,zebys kupila kapeluszsmile
              • jutka1 Bodziu... 10.01.06, 22:44
                Juz chyba wiem co i jak robic, i zaraz bede wrzucac zdjecia normalnej wielkosci.
                Za plame przepraszam, przyjedz tu i daj mi pare lekcji wink)))

                Zaraz sie zrehabilituje!
                big_grin
                • jutka1 Re: Bodziu... -- Pi Es 10.01.06, 23:19
                  Wrzucilam pare pomniejszonych fotek, jak klikam na nie w albumie to sie
                  pokazuja, ale w spisie w albumie sa tylko obrazki jakiegos czegos z zegarem.
                  Coz, glab jestem i tyle...
                  smile
                  • byfauch Re: Bodziu... -- Pi Es 10.01.06, 23:58
                    Ty Guciu zamiast rzucać perły między wieprze, przyślij mi je na priva.
                    Pozdr. smile
    • byfauch Re: Gucia do góry nogami. 10.01.06, 20:35
      Malkontenci. sad
      • bodzio49 Re: Gucia do góry nogami. 10.01.06, 21:06
        byfauch napisał:
        Malkontenci. sad
        -------------
        I kto to mówi smile
    • jutka1 Zdjecia 12.01.06, 14:02
      Albumy na hotmailu i yahoo daja tylko tyle-to-i-tyle miejsca na zdjecia... a ze
      dostalam wejscie do stronki web od wspolforumowicza (dzieki, Ertes) i instrukcje
      co i jak, wiec wrzucilam dzis pierwszych 20 zdjec na te strone. Bede dokladac
      sukcesywnie big_grin

      Tutaj adres:
      www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia
      • lablafox Re: Zdjecia 12.01.06, 14:16
        Obejrzelismy z prawdzi przyjemnością.
        Dzięki ,ze poprzez zdjecia i relacje jesteśmy współuczestnikami Twojej wyprawy.
        Wschody - super .
        Latarnia jak z bajki .
        Widok z góry niesamowity- ta rozległa przestrzeń i Twych stóp - szkoda ,że obie
        relacje nie oddają zapachów i dźwięków.
        Nie wiem jednak to to , to "coś " niebieskie - ślimak? , małż? muszla?
        • jutka1 Re: Zdjecia 12.01.06, 14:23
          Blue bottle czyli niebieska butelka to bardzo jadowita meduza, wysyp ktorej
          potrafi uniemozliwic kapiele w oceanie. Ja widzialam 3 czy 4 dorosle osobniki
          (jak na zdjeciu) juz na piasku, mnartwe.

          Dzwieki sa niesamowite, wszedzie. Ptaki, cykady, inne - glosne, bezustanne.
          Zapachy tez intensywne: eukaliptus, kwiatgy wszelakie, zapach oceanu oczywiscie,
          no i dla mnie zapach pasiflory czyli passion fruit, mmmmmm....

          Bede dokladac zdjecia sukcesywnie, dopoki nie wyjade big_grin
          • joujou Re: Zdjecia 12.01.06, 15:47
            >Jutko przepiękne te widoki,ciekawe relacje.
            Lubię je czytać,tym bardziej,że tak humorystycznie
            to opisujesz...: )
            • jutka1 Re: Zdjecia 12.01.06, 23:47
              JJ, jutro cos jeszcze doloze.
              A moze i dzis.
              Bo pada.
              big_grin
              • monia.i Re: Zdjecia 12.01.06, 23:51
                Super są te zdjęcia, Jutyldo smile
                • jutka1 Re: Zdjecia -- Moniu :-))))) 12.01.06, 23:54
                  To zasluga Australii smile))
                  Tyle tu pieknych miejsc, ze landszafty (zam. wink) same sie pchaja w obiektyw smile))
                  • monia.i Re: Zdjecia -- Moniu :-))))) 13.01.06, 00:01
                    Kofana (zam. ocz.) - ale inny olałby te landszafty, tyłem się odwrócił albo
                    gapił się egoistycznie gołym okiem - a ty gratisowo kawałek raju nam
                    fundujesz smile
      • luiza-w-ogrodzie Strona sie nie otwiera 12.01.06, 22:04
        Strona sie nie otwiera - juz sie nie dowiem jak wyglada kompleks
        olimpijski.. ;o)

        Poranne pozdrowienia
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • bodzio49 Re: Strona sie nie otwiera 12.01.06, 22:37
          No wlasnie. nawet tam nie zdazylem zajrzec sad Moze tylko chwilowo.
          • skynews Re: Strona sie nie otwiera 12.01.06, 22:40

            Wszystko sie otwiera,
            super fotki, jest co poogladac - 4FREE !
            • skynews Re: Strona sie nie otwiera 12.01.06, 22:45

              Latarnia udala sie super:
              i.pbase.com/g3/11/605711/2/54744937.PointPerpendicularLighthouse.jpg
              • luiza-w-ogrodzie Latarnia udala sie super 12.01.06, 22:49
                Takich latarni jest duzo wzdluz wschodniego wybrzeza - podobna, ale bardziej
                ozdobna stoi w Sydney obok The Gap.
                • skynews Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 22:52

                  Mam slabosc do latarni morskichsmile
                  Daj jakas fotke, Luizo.
                  Gdzie ona stoi dokladnie - chyba sie extra wybiore...
                  • skynews Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 22:55

                    To ta ?
                    www.sydney-australien.de/fotos/woollahra/DSC02011.jpg
                    • jutka1 Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 23:45
                      Jak w tytule zdjecia, latarnia jest na pln krancu zatoki Jervisa, cypel sie
                      nazywa Point Perpendicular... To co dales w linku to inna jakas.
                      smile
                      • skynews Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 23:53

                        Chodzi mi o inna latarnie, ta co Luiza zapodala:
                        "Takich latarni jest duzo wzdluz wschodniego wybrzeza - podobna, ale bardziej
                        ozdobna stoi w Sydney obok The Gap."

                        Ta sie chyba nazywa "Macquarie Tower" i byla zbudowana w 1816 - zaprojektowal ja
                        Francis Greenway, ale nie wiem czy o ta Luizie chodzilo.
                        • jutka1 Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 23:54
                          Sky, juz napisalam, ze zle zrozumialam.
                          smile
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 23:47
                      Tak, Sky, to jest ta latarnia, przejezdzalysmy obok niej z Jutka we wtorek po
                      kolacji w Doyles z widokiem na zachod slonca nad City...
                      • jutka1 Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 23:52
                        Myslalam, ze Sky pytal o Jervis, wiec odpowiedzialam ni w piec ni w dziewiec smile)))
                        Luiza slusznie prawi. big_grin
                        • skynews Re: Latarnia udala sie super 12.01.06, 23:55

                          Dziekuje wam, wyjasnilo sie - jest fascynujaca, wybiore sie jednak...
                          www.seasidelights.com.au/au/nsw/macquarie.asp?fState=NSW
            • luiza-w-ogrodzie Strona sie juz otwiera - z innego watku n/t 12.01.06, 22:46

              • skynews Re: Strona sie otwiera 12.01.06, 22:49

                ...te eksplozje na niebie w odcueniach zieleni sa niepowtarzalne:
                i.pbase.com/o4/11/605711/1/54738829.JLodki6.jpg
            • bodzio49 Re: Strona sie nie otwiera 12.01.06, 22:54
              Juz sie otwiera. Bardzo ladne fotki. Pozwolilem sobie nawet na komentarz smile
              • skynews Re: Strona sie nie otwiera 13.01.06, 02:26

                A co z ludzmi ?
                Zadnych twarzy nie widac na zdjeciach.
                Moze foto-reportaz "Dark Side of the Dream: Australian and the Aboriginal ghetto
                in Sydney" ?
                • luiza-w-ogrodzie Re: Strona sie nie otwiera 13.01.06, 02:42
                  skynews napisał:

                  > A co z ludzmi ?
                  > Zadnych twarzy nie widac na zdjeciach.
                  > Moze foto-reportaz "Dark Side of the Dream: Australian and the Aboriginal
                  ghetto in Sydney" ?

                  A Ty co Sky, za Kagana tu robisz? :o)
                  • skynews Re: Strona sie nie otwiera 13.01.06, 03:06

                    Zaraz za Kagana,
                    pytam tylko i proponuje - chce miec pelny obraz a nie tylko wybrane fragmenty.
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Strona sie nie otwiera 13.01.06, 03:30
                      skynews napisał:

                      > Zaraz za Kagana,
                      > pytam tylko i proponuje - chce miec pelny obraz a nie tylko wybrane fragmenty.

                      Pelny obraz czego? Jesli mojego i inych forumowiczow zycia w Sydney, to akurat
                      getto aborygenskie do niego nie nalezy, zas plaze, dobre restauracje i piekne
                      widoki owszem. Wybacz, ze sie powtarzam ;oD

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • jutka1 Strona -- dodatki 13.01.06, 08:17
                        Dodalam pare zdjec z przedwczoraj, z plazy Long Reef.

                        Teraz ide na impreze smile))))
                        • jutka1 Re: Strona -- dodatki -- link :-) 13.01.06, 08:18
                          www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all
                          • fedorczyk4 Re: Strona -- dodatki -- link :-) 13.01.06, 10:29
                            O jeronie, co za cudasmile) Zaraz mi się humor poprawił.
                      • skynews Re: Strona sie nie otwiera 13.01.06, 10:40

                        Alez,
                        Luizo...,
                        pelny obraz Australii oczywiscie - nie oczekiwalem zadnego tlumaczenia sie
                        za siebie i innych forumowiczow.

                        Dobrze jednak ze to napisalas:
                        - potwierdzilas ze getto ludzi z piatego swiata istnieje
                        - przekonalas mnie ze jestes wyjatkowa kobieta bo... nie sprzatasz w Australii,
                        na co, jako socjolog z Polski, bylas wlasciwie skazana
                        - bierzesz z najblizszego otoczenia to co najlepsze nie interesujac sie jego
                        ciemnymi i tragicznymi aspektami

                        Widac z tego ze reportaz z getta z Sydney, bede musial zrobic sam.
                        • bodzio49 Re: Strona 13.01.06, 11:22
                          I ja nie odpuscilbym takiego tematu jak to getto. Ale to są kobiety Sky.
                          • skynews Re: Strona 13.01.06, 12:39

                            Wlasnie wczoraj wieczorem widzialem w TVP 1 hiszpanski (chyba) reportaz na ten
                            temat:
                            "...wybielanie Australii trwa w dalszym ciagu i to bardzo intensywnie."


                        • luiza-w-ogrodzie Re: Strona sie nie otwiera 15.01.06, 23:44
                          skynews napisał:

                          > Luizo...,
                          > Dobrze jednak ze to napisalas:
                          > - potwierdzilas ze getto ludzi z piatego swiata istnieje

                          Getta istnieja wszedzie i tworza je ludzie, ktorzy nie chca sie przystosowac:
                          zwykle biedni, niewyksztalceni, uzaleznieni a w Australii jeszcze ci
                          odrzucajacy angielski jezyk. Ci ludzie nie potrafia dbac o publiczna wlasnosc,
                          niszcza mieszkania komunalne otrzymane od miasta a zasilki wydaja na alkohol i
                          papierosy. Nie rozumiem, dlaczego mieliby mnie interesowac?

                          > - przekonalas mnie ze jestes wyjatkowa kobieta bo... nie sprzatasz w
                          Australii, na co, jako socjolog z Polski, bylas wlasciwie skazana

                          Widac ze nie masz pojecia o emigracji, Sky. Nikt nie jest na nic skazany. To
                          kwestia checi uczenia sie i ciezkiej pracy. Nie ma nic wyjatkowego w tym, ze
                          polscy imigranci w Australi nie sprzataja. PS: nie jestem i nigdy nie bylam
                          socjologiem.

                          > - bierzesz z najblizszego otoczenia to co najlepsze nie interesujac sie jego
                          > ciemnymi i tragicznymi aspektami

                          Jestem w tym podobna do wiekszosci ludzi, ktorzy wiedza ze "ciemne i tragiczne
                          aspekty zycia" istnieja a nawet sa interesujace, ale nie maja potrzeby sie w
                          nich zanurzac. Ty sam tez nie chodzisz do jadlodajni dla bezdomnych ani nie
                          walesasz sie wieczorami wsrod bimbrowni na ogrodkach dzialkowychm czyz nie?

                          > Widac z tego ze reportaz z getta z Sydney, bede musial zrobic sam.

                          Musisz? Masz taka potrzebe? Naprawde, czy tylko tak sobie gledzisz na forum
                          zeby sprowokowac jakakolwiek reakcje?

                          Pozdrawiam z pochmurnego Sydney
                          Luiza-w-Ogrodzie

                          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 Dla Mantry miedzy innymi :-))) 15.01.06, 13:49
      Dolozylam do albumu papugi i zuczka big_grin

      www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all
      Tyle chyba na dzis, jutro po poludniu wylatuje, postaram sie zrobic zdjecia
      rudej Australii z okna samolotu.

      big_grin
      • lablafox Re: Dla Mantry miedzy innymi :-))) 15.01.06, 13:57
        Przecudnie kolorowe te papugi.
        • jutka1 Re: Dla Mantry miedzy innymi :-))) 15.01.06, 15:37
          Dla kontrastu dolozylam biala cackatoo. Nasladowaly nasze "hello" smile)))

          Teraz ide odpelznac, do jutra, Wasza pelna wrazen
          J. big_grin
    • jutka1 Prawie finito.... 16.01.06, 05:16
      .... ale tylko prawie, bo primo jeszcze tu wroce, bo secundo napisze wiecej i
      bardziej refleksyjnie po powrocie do zoltego domu.

      Jedno na pewno. To byly najfajniejsze wakacje, najpelniejsze doznan wszelakich,
      przemyslen, obrazow, zapachow, drzen duszy i umyslu. Nowych drzwi otwierajacych
      sie, nowego spojrzenia na wiele rzeczy.

      Cokolwiek mnie kiedys natchnelo, ze wymyslilam te podroz, wiedzialo co robi.
      big_grinDD
      • skiela1 Re: Prawie finito.... 16.01.06, 05:25
        Tak sobie cichutko podczytywalam Twoje relacje z pobytu w tym pieknym kraju i
        wpadlam na wspanialy pomysl.Moj maz bardzo sie ucieszytongue_out W przyszlym roku mamy
        25-lecie.
        Moze by tak ..Austarlia??
        • luiza-w-ogrodzie Re: Prawie finito.... 16.01.06, 05:47
          skiela1 napisała:

          > Tak sobie cichutko podczytywalam Twoje relacje z pobytu w tym pieknym kraju i
          > wpadlam na wspanialy pomysl.Moj maz bardzo sie ucieszytongue_out W przyszlym roku mamy
          > 25-lecie.
          > Moze by tak ..Austarlia??

          Yes, Yes, YES!!!
          Nastepna sie przekabaci...

          Serdecznie zapraszam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • luiza-w-ogrodzie Re: Prawie finito.... 16.01.06, 05:46
        jutka1 napisała:

        > .... ale tylko prawie, bo primo jeszcze tu wroce, bo secundo napisze wiecej i
        > bardziej refleksyjnie po powrocie do zoltego domu.
        >
        > Jedno na pewno. To byly najfajniejsze wakacje, najpelniejsze doznan
        wszelakich,przemyslen, obrazow, zapachow, drzen duszy i umyslu. Nowych drzwi
        otwierajacych sie, nowego spojrzenia na wiele rzeczy.
        >
        > Cokolwiek mnie kiedys natchnelo, ze wymyslilam te podroz, wiedzialo co robi.
        > big_grinDD

        Jutko, bo my w Australii opanowalismy wakacje jako sposob zycia, a poza tym
        przestan wybielac Australie ;oD
        Piszesz juz z lotniska? Bo za niecale trzy godziny lecisz!

        Pozdrawiam i zycze polamania skrzydel
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:34
          Minus 5 C, jakies resztki sniegu sie walaja, brrrr....
          Podroz przezylam, teraz siedze u znajomych, ktorzy poszli cos kupowac, a za 2
          godziny wsiadamy w samochod i jedziemy do Polski.

          Niestety, nie udalo mi sie zrobic zdjecia Australii z samolotu, bo byly geste
          chmury. sad

          Ide zazyc Prozac alboco.
          smile
          • byfauch Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:38
            Cześć Guciu.
            Jeszcze samochodem? Z Niemiec może?
            To chyba będziesz potem dwa dni spała?
            • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:41
              Z Austrii. Rzut beretem, 4-5 godzin i juz smile))
              Chyba bede spac pare dni, ano.
              Zimno....
              big_grin
              • monia.i Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:43
                Gucia smile)))))))))))
                Cieszę się, że wreszcie masz nogi na właściwym miejscu smile
                • lablafox Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:45
                  Witaj , witaj.
                  Mam nadzieję ,ze na Twoją cześć wykopano juz tunel dojazdowy do Złotego Domu.
                  • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:48
                    Lx, tez masz nadzieje, ze dojade tunelem big_grin
                    Samochod duzy, odsniezanie pelna para idzie, bedzie ok!
                    smile
                • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:47
                  Moniu, i nogi gdzie trzeba, i majtochow nie widac! wink)))
                  (ufff, taki blamaz! ;-D )
                  • monia.i Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:53
                    Bardzo mi się to PieS Byfaucha podobało smile)))
                    Tak jak i tytuł wątku smile Twarz się sama rozjeżdża w uśmiechu smile))
                    • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 09:58
                      Mnie tez smile)))
                      • monia.i Re: Prawie finito.... 17.01.06, 10:02
                        A muszelków (zam ocz) i innych takich dużo nazbierałaś?smile
                        • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 10:04
                          Nazbieralam spora torbe muszelkow (;-D)..
                          Zapomnialam nazbierac piasku z plazy, bo jak wiadomo najciemniej pod latarnia i
                          wylecialo mi z glowy. Nastepnym razem wezme troche big_grin
          • ewelina10 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 10:02
            Prawie finito i bez szoku termicznego, a resztę odeśpisz po powrocie. Jutek
            tobie tylko w podróżach bywać zamiast w domu przesiadywać smile
            • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 10:07
              Czesc, Ew. smile))
              W domu odespie, potem siade przy ogniu, bede jesc owoce pasiflory czyli passion
              fruit, popijac shirazem, i wspominac...
              Kot pewnie bedzie na mnie obrazony za tak dlugi wyjazd, ale uglaskam smile
              Nastepna eskapada pewnie najwczesniej na wiosne, bo muszew troche popracowac i
              zarobic na chleb smile
              • szfedka chleb??? 17.01.06, 11:05
                Zaczelas jesc?

                wink
                • jutka1 Re: chleb??? Ano :-))) ntxt 17.01.06, 11:09

            • mammaja Re: Prawie finito.... 17.01.06, 10:11
              Witaj forumowy Wloczykiju smile Dzieki tobie i my troszeczke czujemy sie
              podroznikami.To mile! Zolty dom juz pewno sam rozpalil w kominku na twoj powrot.
              Szerokiej drogi do domu smile
              • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 10:34
                Mammajko, juz niedlugo bede u konca tej szalonej podrozy. I na poczatku
                nastepnej, dokadkolwiek by ona nie wiodla ;-D

                A Ty sie trzymaj, i staraj sie nie poddawac. Trzymam kciuki.

                Za usg joujou tez.
                • joujou Re: Prawie finito.... 17.01.06, 12:38
                  >Witaj Jutka,nieżle już dziś tu naskrobałyście : )
                  Masz w sobie tyle energii,że żadna nastolatka Ci
                  nie dorówna,tylko pozazdrościć : )No,a podróż-marzenie...
                  • jutka1 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 21:19
                    Wlasnie wrocilam, no, dwie godziny temu.
                    Zmeczona, z potrzeba odespania.
                    Wiec z ta energia, Joujou, nie do konca tak...
                    Ale podroz byla super smile)))))
                    • dado11 Re: Prawie finito.... 17.01.06, 22:24
                      Cześć Jutuśsmile Witaj na łonie ojczystym, mroźnym nieco, ale jakim pięknym i ciekawym...
                      Tu, zupełnie inaczej niż w poukładanej Australii, wciąż żyjemy w ciekawych czasach i zupełnie
                      nienormalnych warunkach politycznychsad(( Witam Cię zatem gorąco i znikam, bo dopiero dotarłam do
                      domu i mam masę rzeczy do zrobienia. Śpij słodko, D.
    • luiza-w-ogrodzie Gucia juz nogami na dol.... 17.01.06, 23:21
      No, wreszcie wrocilas do naturalnej pozycji! Teraz odpoczywaj i ciesz sie
      domem, sniegiem za oknami, koteczka i tykaniem zegara.

      Do zobaczenia za jakis czas ;oD
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Gucia juz nogami na dol.... 18.01.06, 09:46
        Nogami na dol i z glowa do gory smile))

        Dado, zaiste aura tutaj nie mogla byc bardziej do gory nogami od australijskiej
        big_grin Co do aury politycznej, kupilam sobie rano Rzepe, a wczoraj ogladalam jakies
        dziwaczne konferencje prasowe i wywiady... Co jak co, ale ciekawie to jest wink

        Luizo, snieg lezy, koteczka juz uglaskana, zegar tyka i dzwoni. Czyli wrocilam
        smile Goscie, ktorzy mnie przywiezli z Wiednia pojechali na narty, ja robie
        drugie pranie, przyprawy, sosy i inne kulinaria rozlozylam na miejsce, dzisiaj
        bede robic orientalna kolacje...
        Przyslij przepis na tajskiego kurczaka prosze, bom zapomniala smile))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Gucia juz nogami na dol.... 18.01.06, 23:47
          jutka1 napisała:

          > Luizo, snieg lezy, koteczka juz uglaskana, zegar tyka i dzwoni. Czyli wrocilam
          > smile Goscie, ktorzy mnie przywiezli z Wiednia pojechali na narty, ja robie
          > drugie pranie, przyprawy, sosy i inne kulinaria rozlozylam na miejsce, dzisiaj
          > bede robic orientalna kolacje...
          > Przyslij przepis na tajskiego kurczaka prosze, bom zapomniala smile))

          Poslalam przepis. Jedz i wspominaj kuchnie w Callala Bay ;oD

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 Zdjeciowy epilog 21.01.06, 10:53
      Pozwolilam sobie wrzucic ostatnich 12 zdjec na stronke.
      Ech...

      www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all
      • jutka1 Re: Zdjeciowy epilog --- Link 21.01.06, 10:55
        Tamten nie wyszedl, moze ten sie uda


        www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all
        • jutka1 Re: Zdjeciowy epilog --- Link 21.01.06, 10:56
          Kurde... Jakby co, to wklejta adres. Jeszcze jedna proba:

          www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all
          • mammaja Re: Zdjeciowy epilog --- Link 21.01.06, 12:40
            Udalo sie i z przyjemnoscia obejrzalam !
            • joujou Re: Zdjeciowy epilog --- Link 21.01.06, 13:13
              >Dzięki Jutko,koala i te delfinki poprawiły
              mi nastrój.Przepiękne fotki no i w ten
              sposób czułam się trochę tak,jakbym też
              tam była -w dalekiej Australii.
              • lablafox Re: Zdjeciowy epilog --- Link 21.01.06, 14:17
                To ostatnie zdjęcie , z tym tajemniczym światłem i cieniami - fantastyczne.
                • jutka1 Re: Zdjeciowy epilog --- Gwoli wyjasnienia :-))))) 21.01.06, 14:28
                  Zdjecia ze sniegiem to juz po powrocie smile))
                  Bo juz mnie oskarzono, ze zerty sobie stroje z ludzi... smile

                  Lx, taki mam widok na ogrod smile
                  • lablafox Re: Zdjeciowy epilog --- Gwoli wyjasnienia :-)))) 21.01.06, 17:09
                    jutka1 napisała:

                    > Zdjecia ze sniegiem to juz po powrocie smile))
                    > Bo juz mnie oskarzono, ze zerty sobie stroje z ludzi... smile
                    >
                    > Lx, taki mam widok na ogrod smile
                    >

                    No przecież wiem jaki masz widok na ogród i znam tę twoją starą lipę.
                    Jak ktoś mógł mysleć ,że żarty , jak i kawałek żółtego domu był też.
                    • jutka1 Re: Zdjeciowy epilog --- Gwoli wyjasnienia :-)))) 21.01.06, 17:43
                      To ktos kto nie jest wprowadzony w zolty dom i okolice smile)))
              • ewelina10 Re: Zdjeciowy epilog --- Link 21.01.06, 15:07
                Obejrzałam fotki - są fajne. Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka