Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 148 - zamrozone

20.01.06, 10:44
U mnie wczesnie rano bylo -25 C ! Nie dajmy sie zimie! Na kominku plomien
bucha, slonko swieci w okno - a jak u was?
Obserwuj wątek
    • monia.i Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 10:57
      Też było -25 smile a w mieszkaniu 18 sad Dobrze, że nie ma wiatru...
      Miłego piątku wszystkim!
    • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 10:58

      MM,
      wszystko jest oksmile
      Zima i mrozy w naszym klimacie o tej porze roku sa zjawiskiem normalnym.
      Kazdy jest wiec odpowiednio przygotowany - kto nie jest tylko sam sobie winnym.

      Po mroznej zimie mozna sie spodziewac upalnego lata i ...zacznie sie narzekanie
      na upaly.

      Wlasnie sie dowiedzialem ze picie czerwonego wina zapobiega...grypie i innym
      chorobom wirusowym dlatego ze w winie jest duzo naturalnego przeciw-utleniacza
      ze skorek czerwonych winogron.
      Przeciwutleniacz ten uniemozliwia lub zwalnia mutacje wirusow i dalszy ich
      rozwoj. Potwierdzono rowniez calkowity brak skutecznosci szczepionek przeciw
      grypie ze wzgledu wlasnie na bardzo szybka mutacje wirusow.
      • monia.i Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 11:03
        Wszystkim obiecuję, że na upały narzekać nie będęsmile
        A wieczorem nabędę po prostu słuszną ilość szczepionki przeciw grypie i będzie
        dobrze smile
      • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 11:04
        Sky - masz racje, ale wole temperatury nieco wyzsze, no tak do -10. Czerwone
        wino zadysponuje sobie wieczorowa pora, po powrocie z basenu. Program mam
        wlasciwie bardzo dobry na dzisiejszy dzien - pelny luz po ciezkim tygodniu!
        • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 11:16
          Za oknem -15st, w domu rześko, lód na szybach od wewnątrzsad(( Pies zewnętrzny schowany do domu, z
          wdzięcznością kima pod grzejnikiem. Najbardziej żal ptaków, siedzą napuszone na gałęziach, byle blisko
          do karmnika, ale jedzenia mają dość więc pewnie nic im nie będzie. Staramy się ograniczyć wychodzenie
          do minimum. Brrrrr.... kiedy będzie wiosna?????
          Pozdrawiam, D.
        • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 11:18

          Bravo MM,
          plywanie a pozniej moze sauna w celu zwiekszenia i przyspieszenia przemiany
          materii.
          Bedziesz sie dzisiaj czula jak nowo narodzonasmile
          • oktoberka Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 13:20
            Witajcie.

            Rano było -21*C; ubrałam się na taką cebulkę jadąc do pracy,że tylko
            szczypiorek wystawałwink) Korzystam z komunikacji miejskiej tylko ok.1/2
            godziny, bo tyle zabiera mi dojazd,ale i tak dochodząc do pracy już prawie
            biegłamsmile
            I tak od góry:
            1)czapka z nausznikami
            2) okulary przeciwsłonecznesmile bo oczy płaczą
            3) szalik kilkakrotnie zamotany i oddychanie przez nos pod szalikiem
            4)długa jesionka
            5)gruba marynarka
            6)sweter rozpinany
            7)gruby golf
            8)podkoszulka
            9)spodnie
            10)rajstopy + grube skarpetki
            11)buty na grubej słoninie i miśku

            Acha,jeszcze dwie pary rękawiczek jednocześniewink

            A wy sobie w domku sierdzicie! No ładniesmile)
            Widok na przystanku: pani z gołą główką i jeszcze włoski związane w zgrabny
            kucyk. Brrrrrr!!!!

            Pozdrawiam
            O.
            • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 13:35
              >Gdyby nie te włoski w kucyk,to pomyślałabym,że
              piszesz o mnie : )bo dla mnie jeszcze nie wymyślono
              takiej czapki,którą chciałabym założyć(dobrze,że jeszcze
              nie łysieję to i tak ma co grzać czachę).Wyskoczyłam na
              chwilkę po gazetę,mróz straszny,ale do tego wiatr.Parę
              minut,a pyszczycho prawie zamarzło.
              • jan.kran Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 17:53
                Zapraszam na Północ w Oslo ok. minus siedem , ale w centrum z pewnością cieplej.
                Plus dwa w Stawanger , plus sześć w Bergensmile))
                Na Szpicbergenie niecałe minus dwa...

                www.aftenposten.no/vaer/index.jsp?dayid=0&type=tabell&dag=mandag
                Kran
                • jan.kran Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 17:57
                  Zajrzałam co zapowiadają na najbliższe dni... ocieplenie wszędzie , w Oslo we
                  wtorek plus dwa i słońce.
                  To moja siódma zima w Norge. Tak ciepło jeszcze nigdy nie było.
                  Inwersja ?
                  Kran
                  • lablafox Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 18:49
                    Nie wiem ile było na dworze minus , ale w samochodzie pokazywało -11 i sypał
                    śnieg i wiał silny wiatr - do południa z zachodu , po południu ze wschodu -
                    przepychalismy sie przez całe miasto prawie do wnuczek do przedszkola - na
                    dzień Babci i Dziadka -koszmar - śnieżyce , ślisko , jazda 10km/h .
                    Potem jazda do pracy - chyba się starzeję , bo pierwszy raz w życiu w tym roku
                    boję się takich warunków atmosferycznych.
                    Ptaki dokarmiam regularnie.
                    • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 18:55
                      Akumulator zdechl, laduje sie teraz, wyszlam na piechota w dwu parach spodni
                      (jedne cienkie, przeciwwiatrowe, dwu parach grubych skarpet, ukutana po nos i
                      bylo bardzo przyjemnie! Tylko cos pusto na moim osiedlu, czasem jakis samochod
                      przymknie, poza tym cisza... Tylko na silowni niestrudzeni pakerzy cwicza, widac
                      przez szyby jak para z nich bucha smile
                      • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 19:27
                        >Dziś słyszałam w radio,że jeden z kierowców
                        podgrzewał swe auto suszarką do włosów,zapaliła
                        się miska olejowa,spłonął jego samochód i drugi
                        stojący obok.Natomiast inny kierowca rozpalił
                        ognisko pod swym tirem,efekt podobny.Pomysłowość,
                        a raczej bezmyślność ludzka nie zna granic.
    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 19:55
      >Ciasta już upieczone,garnki podskakują
      w kuchni...Zrobiłam sobie małą przerwę i
      przysiadłam na forum,a tu cisza...Odpoczywajcie
      więc w domowym ciepełku i przyjemnego wieczoru!
      • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 21:53
        Joujou, na jaka to okazje to ciasto i zamieszanie w kuchni?
        Jakas imprezka na rozgrzewke?
        U nas temperatury plusowe,ale Holendrzy z niepokojem patrza na mapy pogody.
        Trzymajcie sie cieplo dziewczyny i chlopaki. Powyciagajcie z zakamarkow szaf
        nauszniki i babcine welniane rekawice. Moze walonki gdzies sie znajda?

        • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 22:50
          >Mój pan miał urodziny,zaprosiłam gości
          na sobotę.Przyjdzie najbliższa rodzina,
          kilka osób,no i muszę coś przygotować.
          Tak się składa,że mój mąż" dostał swego
          brata" na swe 12-urodziny(2 dni różnicy) i
          teraz młodszy najpierw wyprawia swoje,a
          my zawsze następnego tygodnia.
          • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 23:11
            W Holandii jest taki zwyczaj ,ze z okazji urodzin meza sklada sie zyczenia
            rowniez zonie. Smieszy mnie to do dzisiaj ale coz, tacy oni sa.
            Skladam wiec Tobie serdeczne zyczenia smile
            • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 23:17
              >Jeszcze nie uciekłam.Czego życzy się żonie?
              Ja życzyłabym sobie,żebym nie padła jutro na
              nos : )Staram się nie przesadzać,ale lubię
              pichcić po nocach,bo już taki ze mnie typ,
              a na drugi dzień troszkę gorzej ze mną.
              • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 23:23
                Daj spokoj z tym pichceniem, jutro masz byc swieza i wypoczeta.
                Wiesz jak wyglada przyjecie urodzinowe tutaj?
                Najpierw kawa i JEDEN kawalek ciasta, druga kawa i sprzata sie ze stolu.
                Potem pare kawalkow zrolowanej szynki, ser pokrojony w kostke, salatka sklepowa
                i napoje. Do wina ewentualne orzeszki solone i czipsy.
                To wszystko!
                Goscie przychodza juz najedzeni bo wiedza ,ze nie maja na co liczyc.
                • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 23:28
                  >Jakoś nie potrafię się przekonać do
                  tych gotowych dań,ciasto też wolę sama
                  upiec.Nie są to jakieś wytworne potrawy,
                  ale zazwyczaj pracochłonne.Na co dzień
                  rzadko się je przygotowuje więc chociaż
                  od święta.
                  • monia.i Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 20.01.06, 23:51
                    Miłego imprezowania Joujou - i najlepsze życzenia dla Osobistego, oczywiście smile
                    Hmmm...Jeśli mowa o przygotowaniach - przypomniało mi sie takie jedno spotkanie
                    rodzinno-towarzyskie smile Nakroiłam sałatek, bigos gotowałam przez tydzień,
                    wędlinkę malowniczo w ruloniki pozwijałam. Goście ochoczo spożyli
                    wszystko...No, może nie wszystko - ale nasyceni byli. I raptem przypomniałam
                    sobie o słoiczku ze smalcem domowym. Słoiczek nie był z tych najmniejszych -
                    ale po jakimś kwadransie był idealnie wypolerowany...smile
                    • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 00:31
                      Chleb ze smalcem i kiszonym ogorkiem, och, pomarzyc moge tylko.
                      Witaj nocna Moniu!
                      Wyspalam sie po poludniu i teraz strasze tu po nocy.
                      Chyba wszyscy juz spia otuleni w puchowe koldry.
                      • monia.i Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 00:41
                        Mnie też jeszcze nosi. W mieszkaniu zimno - aż strach się kłaść smile
                    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 13:04
                      >W imieniu osobistego,dziękuję za życzenia : )
                      Życzę wszystkim przyjemnego dnia,wybierającym się
                      na spacer,by nie odmrozili sobie niczego,a imprezującym
                      miłej atmosfery : )Trzymajcie się cieplutko!
    • jutka1 Sobota 21.01.06, 07:05
      Sukces. Zamiast o 5:20 obudzilam sie o 6:00 big_grin (a ze padlam kolo 22:00, to
      zaliczylam prawie 8 godzin snu, czyli poprawia sie).
      Ciemno ciagle jeszcze, ale widze przez okno, ze bialo, ale droga rozjezdzona,
      wiec nie jest zle.

      Bez wzgledu na warunki, nie ruszam sie dzis z domu: mam zaleglosci w czytaniu, i
      bede szykowac wieczorna kolacje dla przyjaciol, ktorzy podczas mojej
      nieobecnosci opiekowali sie kotem. Na pierwsze wedzony losos z pasiflora, plus
      salatka z rukoli i pestek dyni z vinaigrette na oleju z pestek dyni (bucno olje)
      z modenskim octem balsamicznym, czosnkiem i ziolami. Na drugie kurczak po tajsku
      z ryzem. Na deser swiezy ananas.

      Zycze milego dnia, i dziendobrybardzo smile))
      • luiza-w-ogrodzie Re: Sobota 22.01.06, 22:16
        jutka1 napisała:

        > Bez wzgledu na warunki, nie ruszam sie dzis z domu: mam zaleglosci w
        czytaniu, i bede szykowac wieczorna kolacje dla przyjaciol, ktorzy podczas mojej
        > nieobecnosci opiekowali sie kotem. Na pierwsze wedzony losos z pasiflora, plus
        > salatka z rukoli i pestek dyni z vinaigrette na oleju z pestek dyni (bucno
        olje ) z modenskim octem balsamicznym, czosnkiem i ziolami. Na drugie kurczak
        po tajsku z ryzem. Na deser swiezy ananas.

        Jutko, widze ze swiatowo sie odzywiasz, hehehe.
        Wczesnej wiosny zycze...
    • oktoberka Re: Dzisiajki 148 - zamrozone Sobotnio 21.01.06, 08:35
      Witajcie,
      ja tam spałam 6 godzin,ale lubię wstać kiedy wszyscy w domu wciąż wciśnięci w
      poduszkę;mam czas na chwilę samotnoścismile
      Chociaż mój młodzy synuś pognał już pomagać dziewczynie w czymś tam (chyba jego
      pierwsza poważna sympatia...)wink)
      Wybieramy się dziś z Osobistym na spacer, do czego zachęciła nas wczorajsza
      prognoza - dziś ma być tylko -7 w dzień. Cieplutko!wink Na razie sypie śnieg i
      jest -15*c.
      Znad parującej kawy
      O.
      • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone Sobotnio 21.01.06, 10:26
        Śnieg leci z nieba, ja lecę z psem, a potem zajmować się wnuczęciem. Też mam
        kolację okazjonalną dzisiaj, ale tylko dziecina, solenizant i ja. Le mąz ma
        urodziny. Dostanie spagetti a la carbonara i ogórkowe wieże z kawiorem, na
        deser przemyślę sprawę tarty cytrynowe. To lecę i w locie pozdrawiamsmile
        • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone Sobotnio 21.01.06, 12:08
          Zasypuje nas dokladnie.Mzonek odmowil odsniezania wjazdu do garazu i
          wyprowadzenia auta, siniaki jakie ma po upaku kilka dni temu rozlewaja sie
          malownicza feeria barw na rozamitych obszarach szlachetnych miejsc, gdzie plecy
          zamieniaja sie w .... i udach. Mi to nie przeszkadza,moge siedziec w domu i
          gotowac kluski kladzione, ale mloda jeczy ze musi do bankomatu, ze zwierzetom
          trzeba kupic itd. No i widziecie, taka to samodzielnosc. A niech zasuwa na
          piechotke, jak jej sie chcialo na odewsiu mieszkac smileDo szpitala chyba dzis
          pojedzie ktos z rodziny ze srodmiescia, bo my jak na Syberii. Nikt tu nie
          odsnieza, kiedy caly czas sypie, bo i po co? Moze synek przyjedzie to i zakupy
          zrobimy. Pozdrawiam was z placowki na skraju lasu smile
          Powodzenia wszytkim przygotowujacym przyjecia i wogole milej soboty!
        • ewelina10 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone Sobotnio 21.01.06, 12:14
          Śnieg nas zasypał w pełni i dosłownie smile Na naszej jezdni bardziej wskazne
          byłyby sanie. Rano jechałam do sklepu z duszą na ramieniu, droga ledwo
          przetarta, chociaż godzinę wcześniej widziałam jadącą odśnieżarkę.

          Nasza psica, mimo, że wybieg ma w zacisznym miejscu, a buda jest ocieplona
          grubym steropianem i wyłożona kożuchami, już poczuła ciepło domowego ogniska i
          bez skrupułów nas wykorzystuje. Nie chce się jej nawet wychodzić na spacer.
          • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone Sobotnio 21.01.06, 12:41
            Witam sobotnio i bardzo nieprzytomnie : (
            Nie spałam całą noc,położyłam się ok.g 2,
            czyli w miarę normalnie,jak na mnie i niestety,
            usnęłam po g.6 czyli można powiedzieć,że się
            zdrzemnęłam.Ostatnio mam tego typu problemy ze
            spaniem,była już poprawa, a dziś znowu...
            No nic,za chwilę sparzę drugiego "szatana" i
            postawi mnie na nogi.Na szczęście już prawie
            wszystko mam gotowe więc i obroty mogą być
            nieco zwolnione ; )
    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 12:59
      >U nas w tej chwili -13,wieje i pada
      drobniutki śnieżek.W nocy zerwał się
      silny wiatr i wył za oknem.Nie wychodziłam
      z domu,ale moi panowie twierdzą,że dziś tego
      mrozu aż tak się nie odczuwa.Na drogach bardzo
      ślisko.
      • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 13:42
        U nas -9 st, sypie drobna śnieżna kaszka, na tyle skuteczna, że już niewiele wystaje ponad pokrywę
        śnieżnąsad(( Okryliśmy rododendrony prześcieradłami i chyba będzie je trzeba otrzepać, bo pod naporem
        śniegu jeszcze się połamią. Niestety muszę się ruszyć z domu, co oznacza szuflowanie na podjeździesad((
        Pozdrawiam ciepło, wyglądając nieustannie wiosenkismile D.
        • lablafox Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 14:21
          Mgiełka taka jakaś , po wczorajszych zamieciach , jakby sugerowała odwilż.
          Byłaby to tragedyja - bo po odwilży na 100% szklanka na drodze .
          Dobrze ,ze do wiosny 2 miesiace - czyli 60 dni.
          • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 21:21
            To miała być miła, leniwa sobota, aura nie zachęcała do spacerów i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie
            to zimnosad(( Artur podkręcił nieco grzanie i strzelił kaloryfer! Całe szczęście, że byłam na górze, bo nikt
            by nie usłyszał... Dwa lata temu wymieniony grzejnik w świeżo odnowionej sypialni wywalił fontannę
            czarnej mazi na sufit, ściany i podłogę (drewnianą). Pierwsze co złapałam to łazienkowy dywanik, i ten
            niestety do śmieci, ale przynajmniej podłogi szlag nie trafiłsmile Szczęśliwie Mr Ed był w domu, więc
            przywieziony (najpierw pół godziny odśnieżania, ufff) spuścił wodę z obiegu, zakorkował, zrobił
            "mostek" i grzanie grzeje. Ale wszystko wskazuje na to, że wymienione dwa lata temu (bo były wadliwe)
            kaloryfery marki Purmo (a co, niech się wstydzą!) trzeba będzie znowu wymieniać w całym domu:
            ((( Pierwsze przetrwały tylko 6 lat... Cholery można dostać!!! Tym bardziej, że skończyła nam się
            gwarancja...
            Jutro szczęśliwie niedzielasmile Zaraz lecę pooglądać Zakochanego Szekspira, więc pozdrawiam D.
            • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 22:03
              Dado, maksymalnie ci współczuje! Dobrze,ze chociaz masz ogrzewanie! "Zakoczany
              Szekspir" jest swietny! Ale widzialam go juz dwa razy smile Moze rzuce okiem smile
              • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 21.01.06, 22:14
                I Ty mi się kuzynko umiłowana dziwisz że mimo radyja wolę apartamentowiec! Jak
                miałam we Francji dom to swoje odcierpiałam i nigdy więcej. Chyba żebym wygrała
                w totka i ten dom był full option. Eeee tak też by mi nie pasowało. Ta słuzba w
                całym domusmileAle okropnie mi Cię szkoda. I tej cudnej łazienki i sypialni też.
    • jej_maz Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 02:42
      mammaja napisała:

      > U mnie wczesnie rano bylo -25 C ! Nie dajmy sie zimie! Na kominku plomien
      > bucha, slonko swieci w okno - a jak u was?

      Swiat staje do gory nogami; u nas bywa i plus jedenascie i do tylka z taka
      zima sad Zazdroszcze Wam.
    • jutka1 Niedzielnie 22.01.06, 08:03
      Sliczny niedzielny poranek: bialo, ale nie sypie, jasno jakos tak w powietrzu...
      Znow krok do przodu: obudzilam sie o 7:00. Biorytmicznie wracam do Europy smile))

      Dzisiaj dzien leniwy, jak wczoraj. Krotki wypad do miasta, odwiedziny u
      Rodzicielki, a potem juz tylko pichcenie kolacji dla przyjaciolki i jej meza.
      Napawam sie tym, bo od jutra zaczynam normalne zycie: zalatwianie, stanie w
      kolejkach w urzedach, placenie, wysylanie, etc. etc. etc.

      Dziendobrybardzo smile
      • lablafox Re: Niedzielnie 22.01.06, 11:36
        Dado , ale miałaś w tym wszystkim szczęście .trzymaj sie.
        Dzuiś -15 , słonce , śnieg skrzy sie ,moje czarne ptaki juz po śniadaniu, a do
        karmika dla sikorek przyleciał dzwoniec , piekne zielonkawe ptaszątko .Obżerał
        się prawie pół godziny.
    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 11:59
      Witam niedzielnie i słonecznie : )Noc znowu do d...,
      ja chyba już całkiem odzwyczaiłam się od spania,
      jak tylko przyłożę głowę do poduszki,to zmęczenie
      mija.Rano było -22,teraz trochę cieplej i piękne
      słońce,jakoś od razu człek radośniejszy.Przed
      chwilą dzwoniły moje koleżaneczki z propozycją
      spaceru,pojedziemy za miasto-nad jezioro,mam
      nadzieję,że nie zamienię się w sopel(nawet czapkę
      przeproszę).FAJNEGO DNIA!!!
      • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 12:17
        Slonecznie i pieknie, ale jedna rura jednak cos podmarzla, podgrzeawamy ja
        dmuchawa - ech, ci rzemieslnicy, ocieplali juz te nieszczesna rure x razy,
        faktem jest, ze poprowadzona byla do lazienki na gore pod skosem dachu, ale byla
        owijana jakiemis zbezpieczeniami i nic. Mam nadzieje, ze nie peknie smile
      • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 12:25
        Witamsmile pod stolicą -15, słońce aż razi w oczy, małe psy trzeba wynosić na spacer, który trwa nie dłużej
        niż 3 minuty i już trzeba zbierać, bo łapki sztywnieją i nie chcą same chodzićsad(((
        Wokół ptasiej jadłodajni kręci się tylu klientów, aż trudno zliczyć. Dziś były jak zwykle sikory, mazurki,
        kosy (im wykładamy jabłka i mrożone śliwki), zjawily się jemiołuszki, dzwońce, dwa grubodzioby, nawet
        sroka z paktem stabilizacyjnym (hi, hi), wpadła się pożywić. Biedaki takie są zmarznięte, aż żal patrzeć...
        Ale podobno już niebawem koniec tych mroźnych atrakcji, oby!
        Pozdrawiam ciepło, D.
    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 14:48
      >Nasze plany spacerkowe niestety nie wypaliły
      z tej oto przyczyny,że przyjaciółka nie mogła
      uruchomić samochodu(coś ostatnio mamy pecha).
      Mieszkamy w różnych częściach miasta więc
      każda z nas spacerowała osobno,a miało być
      tak fajnie(spacer po lesie i nad jeziorem,herbatka
      z rumem w termosie).
      Pospacerowałam więc samotnie po mieście ok.godzinki,
      a teraz rozgrzewam się gorącą herbatką : )
      • jutka1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 15:45
        Joujou, rumu dolej!
        smile)))
        • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 16:00
          Jak sobie postalam pol godzinki przy probie uruchomienia samochodu, to myslalam
          ze mi paluszki odpadna smile Co innego syn - on ma te swoje ubranka na wyprawy
          polarne, jakies bielizny super ocieplajace, buty na Arktyke - moze sobie stac smile
        • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 19:14
          jutka1 napisała:

          > Joujou, rumu dolej!
          > smile)))
          >
          >ano dolałam,a jakże...a póżniej zrobiłam jeszcze
          gorącą kąpiel rozgrzewająco-relaksującą (świece,muzyczka itp)
          siedziałam tak długo,że ledwo wyczołgałam się z wanny ; )
      • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 16:04

        Joujou napisała:

        "Nasze plany spacerkowe niestety nie wypaliły
        z tej oto przyczyny,że przyjaciółka nie mogła
        uruchomić samochodu(coś ostatnio mamy pecha).
        Mieszkamy w różnych częściach miasta więc
        każda z nas spacerowała osobno,a miało być
        tak fajnie(spacer po lesie i nad jeziorem,herbatka
        z rumem w termosie).
        Pospacerowałam więc samotnie po mieście ok.godzinki,
        a teraz rozgrzewam się gorącą herbatką : )"

        To dziwne z tym samochodem że przyjaciółka nie mogła
        uruchomić - normalnie wszystkie samochody sprzedawane w naszej strefie
        klimatycznej nie maja problwmow do minus 30°C - przeglady zaniedbala ?

        Spacer w mrozny styczniowy dzien a po nim goraca herbatka - to jest tosmile))

        Enjoy !
        • ewelina10 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 18:21
          Sky to nie jest dziwne. Mimo przeglądów całkiem jeszcze sprawne akumulatory
          siadają przy takiej niskiej temperaturze.
          • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 18:49

            Ewelina napisała:

            "Sky to nie jest dziwne. Mimo przeglądów całkiem jeszcze sprawne akumulatory
            siadają przy takiej niskiej temperaturze."

            Masz racje Ewelino,
            zapomnialem o tym o czym kiedys sam napisalem na forum:
            ze przyczyna niedomagan nawet sprawnych akumulatorow jest to ze musimy jezdzic
            cala dobe z wlaczonymi swiatlami mijania nawet w pelnym sloncu.
            Pradnica kazdego samochodu jest tak skonstruowana i ma taka moc ze pelne
            doladowywanie akumulatora nastepuje podczas kilkunasto-kilometrowej jazdy w
            dzien, ale z wylaczonymi swiatlami, ktore sa raczej dosc mocno energochlonne.

            Glupote ustawodawcy odczuwamy, w tym przypadku, szczegolnie podczas mrozow,
            kiedy to pojemnosc akumulatorow spada co najmniej o 20 - 25%.

            Pomoc dorazna:
            starac sie wylaczac swiatla, ogrzewana elektrycznie szybe, nawet radio i
            klimatyzacje jak tylko czesto mozna.
          • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 18:50
            Niech mi tu nikt nie pisze o pechu. Zaraz się rozpęknę chyba. Wczoraj o 23.45
            przyszedl ochroniarz żeby nas uciszyć bo hałasujemy i sąsiad dzwonił ze skargą
            (ten od Radyja). A w domu byliśmy my: Le mąż przed TV, ja przy kompie i córka z
            psiapsiółką w pokoju obok mnie. Chichrały sie, słuchały muzyki, ale naprawdę
            nie zabijająco. Ochroniarzowi było okropnie głupi i nic nie rozumiał, bo i nic
            nie było słychać. A dzisiaj udało mi sie wjechać do garażu przez zamkniętą
            bramę. Spadek jest solidny, pilot działa dopiero jak auto jest dziobem do
            dołu.No i ześlizglełam sie stojąc na chamulcu, a wajcha od ręcznego została mi
            prawie w łapie. Mąż mnie op. ochrona mnie op. matka mnie op. teraz pewnie
            sąsiedzi wystąpią o eksmitowanie mnie. Dlaczego to w dodatku mnie śmieszy?
            • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 18:52
              I nich mnie nikt nie pyta na jakim chamulcu stałam, bo to był hamulec pedałowy:-
              )
              • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 19:01

                Zdarza sie,
                mozna sie tylko rzeczywiscie smiac.
                Najwzniejsze ze ty nie masz guza bo straty materialne to peanutssmile

                Jest wprawdzie maly problem z Le_mezem, ale mysle ze pogledzi...i przestaniesmile
              • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 19:20
                >Fed współczuję i już siedzę cicho,by nie
                wywoływać wilka z lasu.Będziesz miała problem
                z tym upierdliwcem (sąsiadem)...
                • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 20:11
                  Fed, bardzo masz urozmaicona niedziele! Trzymaj sie i nie daj sie op.!!!
            • ewelina10 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 19:08
              Jak ja nie lubię pochyłych zjazdów do garażu smile
              • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 19:12
                Za to Cię lubię (ale nie tylko za to)smile))
        • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 19:16
          >moja przyjaciółka bardzo dba o przeglądy itp.sprawy,
          ale autko stoi pod blokiem i jak widziałam nie tylko
          ona miała tego typu problemy...
          • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 20:49
            Ogladam wiadomosci z Polski i bardzo boleje nad waszym losem.
            Lapki zmarzniete, samochody nie do uzytku, drzwi garazowe za waskiesmile)
            Dzisiaj sie smieje ale jutro nie bedzie mi do smiechu. Musze rowerem pedalowac
            5 kilometrow a zapowiadaja i u nas mrozy (-3).
            Moglabym autobusem ale to trwa dwa razy dluzej.
            Zaloze barchanowe majtasy, czapke na uszy i nie zmarzne. Sniegu nie ma ,sucho
            i bezpiecznie.
    • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 22:37
      Po pierwsze primo: Sky! chromolić prądnice i inne akumulatory, ale na trasie samochód na światłach jest
      sto razy lepiej widoczny niż bez!!!! To bardzo dobry przepis i basta!
      Po drugie primo: Fed, jedziemy na odczynianie złego, jak tylko się świat deczko rozmrozismile)))
      Po trzecie, w domu mamy 13 stopni i qurde, odmarzają nam stópkisad(((
      ps. zaniosłam dodatkową pierzynę do sypialni, choć wiem, że rześka sypialnia to zdrowa sypialnia... ale
      13 stopni...nieeeee...
      Jak ja nie cieeeerpię zimyyyy!!!! D.
      • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 22:51
        Rady babci Verbeny jak przetrwac w zimnym mieszkaniu:
        - butelka z goraca woda lub goraca cegla do lozka
        - welniane skarpetki i dziadkowe kalesony
        - gorace mleko z miodem
        - ewentualnie rum + Janek(mlody rocznik)
        - gorace uczucia
        • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 23:16

          Verbena napisała:

          "Rady babci Verbeny jak przetrwac w zimnym mieszkaniu:
          - butelka z goraca woda lub goraca cegla do lozka
          - welniane skarpetki i dziadkowe kalesony
          - gorace mleko z miodem
          - ewentualnie rum + Janek(mlody rocznik)
          - gorace uczucia"

          Gorace uczucia - zgadzam sie !
          Co do innych punktow: nie lepiej po prostu bardziej odkrecic grzejnik ?
          smile))

          Enjoy !
          • lablafox Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 08:42
            skynews napisał:

            >
            > Verbena napisała:
            >
            > "Rady babci Verbeny jak przetrwac w zimnym mieszkaniu:
            > - butelka z goraca woda lub goraca cegla do lozka
            > - welniane skarpetki i dziadkowe kalesony
            > - gorace mleko z miodem
            > - ewentualnie rum + Janek(mlody rocznik)
            > - gorace uczucia"
            >
            > Gorace uczucia - zgadzam sie !
            > Co do innych punktow: nie lepiej po prostu bardziej odkrecic grzejnik ?
            > smile))
            >
            > Enjoy !


            Popsuty?
      • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 22.01.06, 23:12

        Dado napisała:

        "Po pierwsze primo: Sky! chromolić prądnice i inne akumulatory, ale na trasie
        samochód na światłach jest sto razy lepiej widoczny niż bez!!!!
        To bardzo dobry przepis i basta!"

        Tak jest,
        chromolić,
        masz calkowita racje,
        na trasie samochód na światłach jest sto razy lepiej widoczny niż bez,
        ale w nocysmile))
        Przepis dobry/nie dobry, ale jest i basta! !!!
        Szkoda ze nie ma obowiazku uzywania zimowych opon.

        ps
        13 stopni w domu - kto wam projektowal system ogrzewania ?
        Pytam tylko bo umnie sa 22 stopnie niezelerznie od temp. otoczenia...

        Enjoy !
        • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 00:09
          Sky? czy ty w ogóle jesteś kierowcą??? No, może nie na drogach krajowych w PL...
          Wyobraź sobie przeżartego rdzą, zielonego malucha na drodze mknącej przez las po burzy... bez
          świateł... hmmm, mogiła. Albo białego Fiata 125p (a co, myślisz że nie jeżdżą?) wśród zasp śnieżnych bez
          świateł???? Ni hu, hu, nie zdążysz depnąć na hamulec....
          A tego drania, który mi wmówił to zakichane Purmo, chyba powieszę za ... no sami się chyba
          domyślacie...smile
          D.
          • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 00:56

            Dado napisała:

            Sky? czy ty w ogóle jesteś kierowcą??? No, może nie na drogach krajowych w PL..
            Wyobraź sobie przeżartego rdzą, zielonego malucha na drodze mknącej przez las
            po burzy... bez świateł... hmmm, mogiła.
            Albo białego Fiata 125p (a co, myślisz że nie jeżdżą?)
            wśród zasp śnieżnych bez świateł????
            Ni hu, hu, nie zdążysz depnąć na hamulec...."

            Z tym bialem Fiatem w zaspie i zielonym maluchem w lesie to masz calkowita
            racje.
            Obowiazkiem kazdego kierowcy jast zadbac o to zeby byl odpowiednio widoczny w
            ruchu drogowym.
            Tak mowia przepisy w wiekszosci krajow europejskich, rowniez w Polsce.
            Ustawodawcy bazowali na poczuciu obowiazku kierowcow - u nas musiano zmajstrowac
            dodatkowy nakaz z powodu wlasnie braku odpowiedzialnosci.

            Mam problem z jezdzeniem w dzien na swiatlach bo moje auto jest wyposazone
            w automatyczne wlaczanie swiatel mijania jak sie sciemni i wylaczanie jak
            robi sie jasno.
            Jest to praktyczne bo nigdy nie zapomnimy o wlaczeniu i wylaczeniu swiatel,
            a prawie super dla tych, ktorzy jada trasa z licznymi tunelami np. autostrada
            slonca.
            Problem w tym ze ta automatyka nie daje sie wylaczyc - trzeba za kazdym razem
            wgrywac oprogramowanie na nowo.
            Producent samochodu nie przewidzial, widac z tego, ze w jakims kraju moze byc
            obowiazek jezdzenia cala dobe ze swiatlami.

            A tego drania, który mi wmówił to zakichane Purmo, chyba powieszę za ... no sam
            i się chyba domyślacie...smile

            Reklamuj i niech staja na glowie !
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek, tym razem upalny 22.01.06, 22:55
      Po goracym weekendzie spedzonym glownie na plazy (ramiona bola od walki z
      falami), poniedzialek bedzie jeszcze cieplejszy, choc ponizej 40 stopni. Brr,
      jak czytam o Waszych zimowych przygodach ciarki mnie przechodza. Chyba zaparze
      sobie zielonej herbatki.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • bodzio49 Re: Poniedzialek 22.01.06, 23:23
        Na mrozie pojemność akumulatora spada a dodatkowo wzrastają opory wszystkich
        ruchomych części silnika i stąd problemy z uruchomieniem. Można jedynie
        zamontować większy akumulator albo zabierać go do domu na noc.
        Jednak współczesne samochody nie maja mało wydajnych prądnic tylko alternatory,
        które niezależnie od pobieranej mocy ładują akumulator tak samo, tylko stawiają
        nieco większy opór silnikowi. Można włączać co kto lubi i nie oszczędzać smile
        Oczywiście za wyjątkiem starych maluchów z prądnicami.
        Joujou odbierz pocztę.
        • skynews Re: Poniedzialek 23.01.06, 00:08

          Bodzio napisał:

          "Na mrozie pojemność akumulatora spada a dodatkowo wzrastają opory wszystkich
          ruchomych części silnika i stąd problemy z uruchomieniem. Można jedynie
          zamontować większy akumulator albo zabierać go do domu na noc."

          Problem wzrastajacych oporow rozwiazano juz kilka lat temu kiedy mineralne oleje
          do redukcji tarcia w silniku, zastapiono olejami pelnosyntetycznymi
          o lepkosci (Viscosity) zero, czyli rzadkie jak woda i smarujace silnik wewnatrz
          zaraz po uruchomieniu - opor jest wiec minimalny.

          "Jednak współczesne samochody nie maja mało wydajnych prądnic tylko alternatory,
          które niezależnie od pobieranej mocy ładują akumulator tak samo, tylko stawia
          nieco większy opór silnikowi. Można włączać co kto lubi i nie oszczędzać smile
          Oczywiście za wyjątkiem starych maluchów z prądnicami."

          To mi przypomina odpowiedz przeciwnikow elektrowni atomowych na pytanie
          "skad sie bierze prad" - "jak to skad ?...z kontaktu w scianie"smile)))))

          Obojetnie, pradnica czy alternator - obydwa wynalazki maja ograniczona moc.
          Ogromna wiekszosc zimowych problemow z uruchomieniem samochodow ma swoj poczatek
          w niedostatecznej ilosci energii zgromadzonej w akumulatorach w wyniku ich
          niedoladowania, oraz dodatkowego spadku ich pojemnosci z powodu ujemnych
          temperatur - ma wiec jakis tam sens zabieranie ich na noc do ogrzewanego
          pomieszczenia tylko z powodu ich ciezaru poradza sobie z tym tylko damy
          o mocno rozbudowanych miesniach tu i tamsmile))

          Enjoy !

      • jutka1 Re: Poniedzialek, tym razem upalny 23.01.06, 07:41
        Luizo, miedzy nami jest teraz ok. 60 stopni roznicy... bo u mnie -20C.
        Droga sliska, az sie boje wyjezdzac, a trzeba sad

        Pije kawe, ukladam w glowie plan dnia, zastanawiam sie, czy to kichanie i bol
        glowy to poczatek chorobska, czy tylko reakcja na szok termiczny. Pozyjemy,
        zobaczymy.

        Dziendobrybardzo smile
    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 09:56
      >Nie powiem <Dzień Dobry>,bo Lx właśnie
      nas poinformowała,że może być najgorszym w roku.
      Tak więc :Witam serdecznie : )
      • skynews Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 13:03

        Do tej pory smialem sie z zimy, ale jak uslyszalem ze ma byc -40 to od razu
        przypomnial mi sie film "The Day After Tomorrow":
        www.thedayaftertomorrow.com/
        to nie zarty...
        • annabellee1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 13:08
          U mnie jest bardzo ladnie.W Zalesiu.Usiluje opanowac cyfrowke by uwiecznic.
          Ostatni raz taka zime pamietam w jakims szalenie odleglym wczesnym dziecinstwie.
          Gorzej bedzie jak pusci.W zeszlym roku mi rynny popekaly wiec tweraz moze byc
          tylko gorzej. A bernardyn robi wrazenie zadowolonego.Choc tylko by jadl...
          • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 20:53
            Dzisiaj w stroju polarnika (pozyczylam sobie puchowke syna i norweska czapke)
            wyruszylam na odsiecz corce. Udalo mi sie wyjechac z garazu samochodem mzonka,
            bo moj mimo wysilkow nie chce palic i wzielam akumulator do domu - poczekam na
            ocieplenie. Wiec w stroju odpowiednim do - 25C bardzo mi sie swiat podoba.
            Ulice opustoszaly, wszystko jakby zatrzymane w ruchu. Znikneli wszyscy
            spacerowicze z pieskami,jakis napaleniec na biegowkach przemykal poboczem.
            Zwierzeta maja ogromny apetet, nawet kot, ktory po 5 minutach wraca do domu
            zada zwiekszonych porcjismile Wszystko wyciszone. Buka przyszla!(Jezeli czytaliscie
            Muminkow).
            • verbena1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 21:07
              Fajnie macie, az troche zazdroszcze.
              Chcialam napisac, Mammajko rob zdjecia, ale nie wiem jakby sie aparat sprawowal
              w tak niskich temperaturach. Lepiej nie ryzykowac.

              Trzeba by spytac Mamusie Muminka co z ta Buka zrobic, ona wie najlepiejsmile
            • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 21:27
              >Nie tylko zwierzęta mają zwiększony apetyt,nie
              tylko... : )
              • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 21:50
                Verbeno, tez mysle zrobic zdjecia, ale wlasciwie ten klimat nie bedzie efektowny!
                Nie ma dekoracyjnej szadzi, chyba zaspy smileA corka robila wczoraj psom w ogrozie
                i jakos aparat wytrzymal.Moze ma krotkie wyjscia.
              • dado11 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 23.01.06, 21:55
                Witamsmile fala paskudnego zimna nie oszczędziła mojego autasad(( nawet zapalił od pierwszego kopa,
                ale pod sklepem 4 km dalej nie dał się zamknąć za żadne skarby. Pojeździłam więc jeszcze parę
                kilometrów i znowu nic... Wróciłam do domu po posiłki i w tym momencie silnik zgasł. Zaczepy od klem
                połamały się na części, więc przyjaciółka przybyła z odsieczą i przynajmniej udało się wjechać pod wiatę.
                Niezawodny tym razem okazał się Cienkocienko córuniwink W domu poprawa - prawie 17 st. Niestety już
                znaleźliśmy pierwszego martwego kosa, drugiemu udało się podsunąć jabłko pod sam dziób, nawet nie
                próbował uciec... Oj, bieda...
                Byle do wiosnysmile D.
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek z widokiem na chmury z poludna 23.01.06, 22:54
      Meteorologowie dobrze pracuja, ochlodzenie zapowiadane na poranek przyszlo,
      razem z wilgotnymi chmurami o zatartych konturach. Moze jak u mnie sie
      ochlodzilo, to u Was sie ocieplilo? Szkoda kosow i innych zyjatek - ale za to
      bedziecie mieli latem mniej owadow. U nas na razie (odpukac) tradycyjny sezon
      pozarow nie dotknal Sydney, ale w Wiktorii jest 400 pozarow i kilka osob
      zginelo. Wielki pozar przeszedl przez gory Grampians w poludniowej Wiktorii,
      ktore zwiedzalam w pazdzierniku i spalil 100 tys hektarow.

      W moim zakatku swiata cisza i spokoj, odpoczywam po wczorajszej dawce Pilates i
      plywania i ogladania Melbourne Cup (odpadla ostatnia Australijka). Herbatka
      paruje i pachnie jasminem, swieze sliwki leza na kalendarzu, na desktopie mam
      pejzaz z wakacji. Spokoj i relaks. Wczoraj w pracy kazdy z nas mial
      podsumowanie 2005 roku i ocene pracy (performance assessment) i dostalam
      najwyzsza mozliwa ocene, co sie przelozy na ladny bonus w kwietniu.

      Zatem jest dobrze. Bedzie nawet lepiej, bo w czwartek wypada Australia Day
      (rocznica zalozenia Federacji Australijskiej) a poniewaz wzielam wolne w
      piatek, przede mna perspektywa czterodniowego weekendu. Moze wybierzemy sie na
      dwa dni do Budawang National Park albo na skalki wspinaczkowe w Nowra+ocean.
      Trzeba zrobic narade rodzinna ;oD Na dzisiejsze popoludnie mam skromne plany -
      korzystajac z ochlodzenia posadze nowe salaty, bo stare juz prawie wszystkie
      pozarte z sosem musztardowym winegret przepisu Jutki. I poprasuje troche
      wymaczkowanych lnianych ciuchow ;oD

      Zycze Wam pieknego zimowego dnia z mrozem nie wiekszym niz -10
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • mammaja Re: Wtorek z widokiem na chmury z poludna 23.01.06, 23:26
        Luizo, nawet nasza TV pokazywala te pozary w Australii.Koszmar. Teraz juz
        myslac - Australia - mysle - Luiza.Ot, potega netu - a moze forum?
        • luiza-w-ogrodzie Re: Wtorek z widokiem na chmury z poludna 23.01.06, 23:33
          mammaja napisała:

          > Luizo, nawet nasza TV pokazywala te pozary w Australii.Koszmar.

          Jaki tam koszmar, australijska rzeczywistosc. Przy takich temperaturach i
          latwopalnych drzewach na ogromnych przestrzeniach, pozary latem sa normalnym
          zjawiskiem. Szkoda mi tylko Grampians, wypalone poczekaja ze trzy lata zanim
          wroca do jako takiego wygladu.

          >Teraz juz myslac - Australia - mysle - Luiza.Ot, potega netu - a moze forum?

          Potega Australii i zdjec zrobionych przez Jutke ;oD Podobno to wrazenie jest
          jeszcze silniejsze u osob, z ktorymi prowadze rozmowy telefoniczne siedzac w
          ogrodzie, gdy graja cykady albo nawoluja sie ptaki.

          Pozdrawiam z cieplego Sydney
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Wtorek z widokiem na chmury z poludna 24.01.06, 08:02
            Ciagle mam w uszach dzwieki, wydawane przez Wasze kruki. Czy istnieja jakies CD
            z nagraniami australijskich ptakow?...

            Wczoraj caly wieczor nie mialam netu, choc po prawdzie nie mialam na niego
            czasu, bo robie pilne zlecenie, ktore wczoraj mi spadlo (na dzisiaj).
            Za oknem bialo jak zwykle, zimno, ale slonecznie.

            Dziendobrybardzo smile
            • annabellee1 Re: Wtorek z widokiem na chmury z poludna 24.01.06, 08:06
              To ja odpowiem skoro tu jestem -Dziendobry.
              Znowu zaczelam tu wpadac i podczytywac.Prawde mowiac podobala mi sie Jutka na
              glowie.Pozdr.Wszystkich i zycze milego dnia..
              Zimno!!!
              • fedorczyk4 Re: Wtorek z widokiem na chmury z poludna 24.01.06, 09:05
                Annabellee, fajnie że wróciłaś:-. Ostatnio podczytywałam sobie stare wątki i
                myślałam właśnie o osobach które ucichły.
                • fedorczyk4 Re: Wtorek z widokiem na chmury z poludna 24.01.06, 09:06
                  Miało byćsmilenie wiem co to mi wyszło i dlaczego.
            • luiza-w-ogrodzie Glosy ptakow 24.01.06, 09:58
              Jutko,
              Plyty Davida Stewarta to chyba najlepsze nagrania ptasich glosow Australii.
              Luknij tutaj (kruk jest na ostatnim nagraniu). Na pewno Ciebie rozgrzeje. Daj
              znac jakby co...
              www.naturesound.com.au/cd_favourites.htm
              albo nagrania Australian Museum:
              www.amonline.net.au/shop/product.cfm?ItemID=NT84&customer=FBA1FDF7-92FA-11AB-6BE41D6455F2F4FB

              to jest tez ciekawe: shop.abc.net.au/browse/categoryformat.asp?
              formatid=4&categoryid=45

              Szykuje sie na ksiazke o magpies, slyszalam kiedys wywiad z jej autorka i
              bardzo mnie zaciekawila:
              www.publish.csiro.au/nid/18/pid/3880.htm
              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • jutka1 Re: Glosy ptakow 24.01.06, 10:41
                Oj, dziekuje bardzo!
                smile))
    • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 11:58
      >Dzień dobry : )Mrożno,ale słonecznie i mam
      zamiar choć na chwilę wyjść z domu by się
      dotlenić.Nockę spędziłam na czytaniu,bo po
      dłuższej przerwie dopadł mnie głód książkowy.
      Wstałam już dawno,dawno temu,ale mimo mocnej kawy,
      jakoś nie mogę się dobudzić więc mrożne powietrze
      będzie zbawienne.
      Gratulacje dla Luizy-miło być docenianym,a najmilszy
      ten bonus,prawda? : )
      • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 14:54
        >No i jestem po spacerku,byłoby
        dużo przyjemniej,gdyby nie wiaterek.
        Dobrego popołudnia!
        • jutka1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 15:06
          Ja niestety siedze w biurze, troche zaleglosci przychodzi mi nadrabiac. Za oknem
          snieg i mroz.
          Brrrr.
          smile
          • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 15:16
            >No cóż Jutko,czasami trzeba trochę
            popracować : D Tak poważnie mówiąc
            mam już serdecznie dość tego siedzenia w
            domu,ale na razie taki układ...Mam nadzieję,że
            coś się zmieni,zobaczymy...Gazeta coś bardzo mi
            się teraz ślimaczy,a poza tym też mam coś do
            zrobienia więc już uciekam.
            • jutka1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 16:38
              Oj tak, czasem trzeba, a nawet czesciej niz czasem.
              Zaleglosci prawie nadrobilam, jeszcze troche do przeczytania, ale to juz moge w
              domu. Zaraz spadam big_grin
              • lablafox Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 17:20
                Lubię takie dni, mróz , czarne jezdnie , brak korków, w samochodzie ciepło i
                odpala na raz i o 16:30 jeszcze jasno.
                Zapowiadaja ocieplenie i opady śniegu.Z dwojga złego wolałabym mniejszy mróz i
                bez opadów.
                Fajnie ,ze jestes Annabelle .
                Myśląc Australia -"widze" Luizę w biurze z widokiem za oknem i Dan z psem i
                papugą no i oczywiscie "patrzę" oczami Jutki i Verbeny.
                • annabellee1 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 17:23
                  Bardzo wa m dziekuje za mile przyjecie.W taki zimny dzien liczy sie podwojnie!!!
                  • bodzio49 Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 17:50
                    Dawno u nas takich mrozów nie było. Przez te mrozy mzonka nawet wyjsc nie moze
                    i siedzi w domu ciezko wystraszona. Nasz synek hoduje/wał pająka, Ptasznika
                    Slonecznego. Wczoraj podopieczny zbiegł z akwarium i ukrywa się gdzieś w domu.
                    Jaja jak berety.
                    A, jeszcze dobra rada. Aparaty cyfrowe i nie tylko należy w takie mrozy
                    szczelnie osłonic folia przed wyjściem i dopiero jak temperatura sie wyrówna
                    wyjac i robic zdjecia. Potem znowu zawinac i wyjac w domu tez po jakims czasie.
                    To w celu zabezpieczenia ich przed skraplaniem wilgoci na szklach (to mniejszy
                    problem) ale na czesciach metalowych zeby nie rdzewialy. Oczywiscie jesli komus
                    zalezy by sprzecik dlugo i bezawaryjnie pracowal.
                    Pozdrawiam cieplutko.
                    • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 20:05
                      Bodziu, co to znaczy, ze temperatura sie wyrowna? Ze bedzie taka sama na dworze
                      jak w domu? To mam tak chodzic do wiosny ?
                      • mammaja Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 20:08
                        A tak wogole, to wrocilam ze szpitala przygnebiona i nie wiele mam wesolego do
                        napisania, zimno dalej - dom jakby sie wychladza. Napalilam dopiero w kominku.
                        U corki kilkamascie godzin nie bylo wody, a potem byla koloru rdzy. Ale juz
                        jest OK. Dzisiajki mkna jak blyskawice, zaraz bedzie nastepna setka smile
                        • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 20:26
                          >No i zachciało się pajączkowi wolności...
                          Ja nie siedziałabym w domu wystraszona,mnie już
                          dawno by tam nie było : D
                          Nie da się go jakoś zwabić? Jak nie, to całonocny
                          dyżur na zmianę panowie.Tak w ogóle to jakoś słabo
                          wyszkolony ten pająk,bo przecież zawołany po imieniu
                          powinien wrócić hihi ; )
                        • joujou Re: Dzisiajki 148 - zamrozone 24.01.06, 20:30
                          >Mammaju u szwagierki nie ma poprawy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka