Dodaj do ulubionych

Do ,,chlopakow,,...over 40

23.02.06, 12:43
Pytanko. Waszym zdaniem zycie zaczyna sie po czterdziestce?. Dlaczego
mezczyzna w wieku 50 60..... lat znajdzie zawsze kobiete , a kobieta w tym
wieku dla mezczyzny jest juz za ,,stara,,. Chodzi tylko o sex?. Mam 47 lat i
nie moge znalesc nikogo. A nie jestem brzydka ( tak przynajmiej mowia smile).
Czy wiek kobiety po 40 ma jakies znaczenie?.
Obserwuj wątek
    • skrzydlate Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 14:19
      moja droga desi45 - czasem tak mysle - ze zycie sie zaczyna po 48 wink)),
      wlasnie skonczylam niedawno..... nie wiem, na czym polegaja Twoje problemy, bo u
      mnie rzecz sprowadza sie do tego ze wiekszosc zwyczajnych sympatycznych
      normalnych mężczyzn jest po prostu zonata i nie ma zamiaru tego zmieniać.. sądzę
      że nie można w tych sprawach wyrokować wink wszystko przed nami najprawdopodobniej
    • bodzio49 Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 14:42
      Nieprawda. Nie jesteś za stara. I co to znaczy nie mogę? Jeszcze nie znalazłaś
      albo nie szukasz tak naprawdę. Tyle przed tobą znalazło więc i Ty możesz. Tylko
      zmień sposób myslenia.
      • desi45 Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 16:10
        BODZIO........ja bylam juz mezatka. od 12 lat jestem wdowa. Troche za wczesnie
        mnie zostawil sad((. mialam tylko 35 lat i dwoje malutkich dzieci. Zycie idzie i
        musi isc naprzod........Ale gdzie te chlopyyyyyyyyyyyyyyyyyy??? smile
        Patrze co ranka w lustro, i sama do siebie mowie......ROMEO O ROMEO..........
      • desi45 Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 16:11
        MOZE BEDE MUSIALA ZAPUSCIC DLUGI WARKOCZ.........ahhhhaha
        • oktoberka Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 16:23
          Desi,
          nie narzekaj - zobacz kogo "zawsze znajdują" takie 50,60-latkiwink))) A Romeów
          to powinno być wokół ciebie od licha i ciut...ciutwink)
          Widać żaden nie jest ciebie wart a jak ci się trafi to pewnie nas - tych w
          długoletnich małżeństwach - trafi szlag!wink))
          Wytrwałości dziewczyno, jeszcze będzie przepiękniewink
          O.
          PS
          Dobry warkocz nie jest zływink
          • verbena1 Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 17:19
            Moja znajoma mawiala - wolny, zdrowy na duszy i ciele mezczyzna po 50 to jak
            wygrana na loterii. Reszta to odrzuty z eksportu, poniewaz popyt przewyzsza
            podaz. Niezbyt to ladne i pocieszajace dla Desi ale....przeciez niektorzy
            wygrywaja.
            Romeo po 50tce,hmm... nie moge jakos sobie wyobrazic.
            Pewnie za dlugo juz zyjesmile))
            • desi45 Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 17:47
              VERBENA.....sad......wiem, Romeo nie znajde..... oh.... jest jeden co
              mi nie daje spokoju...... nie moge go przegrysc.....49 lat..... i
              wolnyyyyyyyyyy. Ja nie potrafie.....to jest silniejsze o demnie.....
              • skrzydlate Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 18:13
                proponuję Ci kogoś młodszego, rozejrzyj się smile co Ty sie tak upierasz przy 50
                latkach? oni nie zawsze mają ochotę cokolwiek już zmieniać........
                • mantra1 Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 19:27
                  Dobry piecdzisieciolatek nie jest zly wink Wlasnie pol roku temu zalagl mi sie
                  taki jeden w domu, po dwuletnich podchodach. W miare zdrowy na ciele,
                  troche...hmmm...no powiedzmy nietypowy na umysle i podobnie jak ja - z odzysku.
                  Moze i nie jest to wygrany los na loterii, ale z pewnoscia i nie bubel z
                  wyprzedazy smile)
                  Podobnie, jak Desi mialam wczesniej milion watpliwosci, czy kobieta w moim
                  wieku, po tzw. przejsciach moze, powinna jeszcze cokolwiek zaczynac i czy moze
                  stanowic jakakolwiek atrakcje dla faceta w tym wieku. Kwintesencja tych
                  watpliwosci bylo pytanie, ktorym doslownie zadreczalam mojego konkubenta (haha
                  jakiez to "urocze" slowo), zanim zdecydowalam sie z nim byc. Pytanie to
                  brzmialo: "A czy ty wiesz, jak wyglada 40+ letnia kobieta rano, zaraz po wstaniu
                  z lozka?". Nie mogl tego wiedziec, bo z poprzednia partnerka rozstal sie, zanim
                  osiagnela taki sedziwy wiek wink Dawalam mu popalic tym pytaniem, az do czasu gdy
                  ktoregos dnia sam odpowiedzial, zanim zdazylam je zadac po raz kolejny.
                  Odpowiedz zamknela mi buzie doslownie i w przenosni.
                  Ale na mlodszego to bym sie chyba nie zdecydowala, bo z pewnoscia rozciagnelabym
                  to pytanie na calodobowe i nie wiem, czy odpowiedz na nie bylaby dla mnie rownie
                  satysfakcjonujaca wink Albo, co gorsza nie otrzymalabym jej wcale i wtedy dopiero
                  gubilabym sie w domyslach! smile
                  Auguri, Desi smile
                  • glodn_y Re: Do ,,chlopakow,,...over 40 23.02.06, 20:51
                    To tak samo ,jak dobra piędziesięciolatkasmile
                    a bywa ,że po wstaniu rano z użka (wyspana),jest bardziej apetyczna,
                    niż wieczorkiem "migreniasta" ,po calym dniu wyścigu z mlodymi szczuramismile)0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka