Dodaj do ulubionych

Uzaleznienia

23.02.06, 18:42
Ale nie te przerazajace, szkodliwe i trwale. Tylko male i czasem smieszne.
Np. moja mama jest uzaleznona od Coca-Coli. Co w 70 wiosnie zycia raczej juz
nie wplynie na jej, ogolnie znakomity, stan zdrowia. Moja corka co najmniej
raz na dwa dni oglada (od poltora miesiaca) bollywoodzki film "Czasem slonce
czasem deszcz" A Wy od czego jestescie uzaleznieni? Poza internemem
oczywiscie bo o tym juz wiem. Bez jakiej malej slabostki, grzeszku,
przyjemnosci trudno jest sie obejsc?

- Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot

Obserwuj wątek
    • bodzio49 Re: Uzaleznienia 23.02.06, 19:02
      Od pstrykania fotek gdzie się da i komu sie da smile Czasem dochodzi nawet do
      drobnych sprzeczek z mzonką gdy zabieram aparat w nietypowe miejsca albo robie
      zdjęcie np: żebrakowi.
      A od jakiegoś czasu od optymistycznego spojrzenia na wszystko dookoła (z
      przymruzeniem oka smile)
      • lablafox Re: Uzaleznienia 23.02.06, 19:33
        Od słodzyczy i aparatu fotograficznego .Sprawdzam czy wiadomosc przejdzie bo w
        saloniku pisze mi tak:Error 500--Internal Server Error
        From RFC 2068 Hypertext Transfer Protocol
        • lablafox Re: Uzaleznienia 23.02.06, 19:34
          hmmm , przeszło.
          • annabellee1 Re: Uzaleznienia 23.02.06, 19:37
            Tylko od netu.Ale czy to mało?
      • ewelina10 Re: Uzaleznienia 23.02.06, 19:55
        ... od piwa bezalkoholowego "Karmi" ... mniamniam podsycone obfitą pianką i co
        wieczór zasiadam przy TV-24 i oglądam "Szkło kontaktowe" smile
        • mantra1 Re: Uzaleznienia 23.02.06, 20:02
          Od netu i... (czy mozna tu jakos napisac mniejszymi literkami?)...od serialu "M
          jak milosc". Wciaglo mnie (zam.) i jakos tak glupio sie czuje, gdy nie jestem na
          biezaco smile))
          Ponadto, doraznie uzalezniajaco dzialaja na mnie wszelkie orzeszki, migdalki
          itp. Dopoki sie nie skoncza smile)
          • oktoberka Re: Uzaleznienia 23.02.06, 20:17
            A ja od netu nie jestem!wink
            Za to nie mogę NIE umyć włosów codziennie rano winkbo czuję się fatalnie,no i -
            ku rozpaczy moich podwładnych - od poprawiania pism: o błędach czy treści nie
            wspomnę,ale znęcam się nad całym układem graficznym
            nie mogę, po prostu nie mogę tolerować takiego bałaganu na papierze!!!
            wink))
            O.
            • monia.i Re: Uzaleznienia 23.02.06, 21:58
              Od słowa pisanego - dokładniej od książek. Zawsze ze sobą zabieram - do pracy -
              bo czytam "w drodze" - na wszelkie wyjazdy, nawet najkrótsze i najbardziej
              rozrywkowe...Zawsze, gdy jakąś czytam - mam w pogotowiu następną...
              • jutka1 Re: Uzaleznienia 23.02.06, 22:10
                Hmmm.
                Poranna porcja kofeiny.
                Muzyka, kiedy dusza chce.
                Cisza, kiedy dusza chce.
                Wietnamska zupa Pho.
                Ksiazki.
                To by chyba bylo na tyle.
                • mammaja Re: Uzaleznienia 23.02.06, 22:12
                  No tak, nie wiem czy juz tez uzaleznilam sie od porannej porcji kofeiny, ale
                  chyba bez niej nie zaczynam dnia.Od odrobiny slodyczy, chocby kawalek
                  czekoladki, chocby gorzkiej. Od netu, moze troche. A o innych sprawach wcale nie
                  napisze smile))
                  • monia.i Re: Uzaleznienia 23.02.06, 22:17
                    Od netu - umiarkowanie. Ale jeśli już - to na pewno od tego forum smile
                    • joujou Re: Uzaleznienia 24.02.06, 12:01
                      >Zdecydowanie od kofeiny,niestety jeszcze ciągle
                      od papierochów sad,ciekawe ,że nikt o tym nie wspomniał
                      -nie będę pokazywać paluchem wink.Poza tym trochę od książek
                      no i gadania...
                      • kornikuno Re: Uzaleznienia 24.02.06, 12:15
                        Poranna kawa plus papieros: to te zle nawyki...
                        Ksiazki i muzyka: na to zawsze bardzo chetnie wydaje sporo...
                        spozywczo : ogorki kiszone/malosolne, smalec, wszelkiego rodzaju pasta;
                        filmowo: nie smiejcie sie " Przeminelo z wiatrem"....
                        odziezowo: tenisowki Superga
                        Wiecej grzechow nie pamietamwink)))
                        IzaBella
                      • mantra1 Re: Uzaleznienia 24.02.06, 15:29
                        joujou napisała:

                        > >Zdecydowanie od kofeiny,niestety jeszcze ciągle
                        > od papierochów sad,ciekawe ,że nikt o tym nie wspomniał
                        > -nie będę pokazywać paluchem wink.Poza tym trochę od książek
                        > no i gadania...

                        Nie wpomnial, bo zgodnie z zamyslem Fedorczyka mialo nie byc o tych
                        "przerazajacych, szkodliwych i trwalych", tylko o "malych i czasem smiesznych" smile)
                        • fedorczyk4 Re: Uzaleznienia 24.02.06, 20:11
                          Dziękuję Mantrosmile))
    • luiza-w-ogrodzie Re: Uzaleznienia 23.02.06, 22:21
      Ksiazki. Plywanie. Cos do zrobienia rekami (mam na mysli wyszywanie i pisanie,
      swintuchy).
      • bodzio49 Re: Uzaleznienia 24.02.06, 12:57
        swintuchy?? a coz mozna takiego rekami?
        Jeśli juz tak dokładnie piszecie to codzienne 40 min. ćwiczenia,
        gastronomicznie- zupa z dyni, ze słodyczy- prince polo, ubrania - z miękkich
        naturalnych tkanin, muzyka - stara rockowa klasyka, turystyczne wyjazdy
        samochodem w Polskę kilka razy w roku, no i damsko męskie sprawy- oczywiście
        nie tylko rękami smile o fotografowaniu już pisałem.
    • joujou Re: Uzaleznienia 24.02.06, 20:22
      >Cholerka i po co ja się przyznałam do
      tego najgorszego wink chodzę chyba trochę
      z głową w chmurach i nie przeczytałam
      z należytą uwagą.
      • antyproton Re: Uzaleznienia 24.02.06, 20:57
        joujou :
        zepsuta kobieta należy do tego rodzaju istot,
        których mężczyźni nigdy nie mają dosyć.

        wink)))))
      • kornikuno Re: Uzaleznienia 24.02.06, 22:38
        Jjsmile
        nie martw sie...nie jestes sama....
        No, ale coz, jestem blondynka, wiec smile wiadomowink
        IzaBella
        PS
        Czytalam uwaznie!
    • joujou Re: Uzaleznienia 24.02.06, 20:59
      >Nie byłabym tego taka pewna,
      bo jak mocno się nadpsuje,to co?
    • dado11 Re: Uzaleznienia 24.02.06, 21:13
      ok. smile uniezależniłam się od fajek, walczę z lekarstwem na grypę, ale mam wrażenie, że od walki z czasem
      chyba się już nigdy nie uwolnięsmile co daj Boże!!! Głowa pełna dziwacznych projektów, i to chyba jest moje
      główne uzależnienie - od myślenia... Nie sądzę, abym była kiedykolwiek z tym garbem szczęśliwa, ale cóż
      "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma..." Aaaa, huk tam.....
      D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka