fedorczyk4
23.02.06, 18:42
Ale nie te przerazajace, szkodliwe i trwale. Tylko male i czasem smieszne.
Np. moja mama jest uzaleznona od Coca-Coli. Co w 70 wiosnie zycia raczej juz
nie wplynie na jej, ogolnie znakomity, stan zdrowia. Moja corka co najmniej
raz na dwa dni oglada (od poltora miesiaca) bollywoodzki film "Czasem slonce
czasem deszcz" A Wy od czego jestescie uzaleznieni? Poza internemem
oczywiscie bo o tym juz wiem. Bez jakiej malej slabostki, grzeszku,
przyjemnosci trudno jest sie obejsc?
- Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot