jutka1 24.07.06, 00:25 Manterka nadala kontynuacji watku Fedorczyk inny tytul, wiec nie wiem czy to numer dwa czy trzy, wiec niech bedzie dwa lamane przez trzy )) Zaraz bedzie raport. Raport otwarcia, kurnia. )) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Raport otwarcia 24.07.06, 00:30 Wypilam pol butelki Wlocha, i znowu kurnia nic. Nie moge sie ululac, a tak bym chciala (((( Dzien konia mam znowu. Idesedolac. )) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:33 Ty Justus masz chyba te trzydnowke konska... Moze by zalozyc watek "bardzo chce, ale nie moge... sie ululac" Tez tak mam czasami Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:37 "Bardzo chce ale nie chce" to bardziej na kozetke, ale nie chce mi sie na kozetke. Sprobuje sie ulac wiec znowu idesenalac. Trudno. Najwyzej jutro na kozetce bede kaca leczyc. )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:36 Kochana, zapodaj sobie Jaegermeistera po tym Wlochu, jak to Ciebie nie pokona, to juz nie wiem, co poradzic. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:38 Uo matkobosko Luizo, Jaegermeistera naszczescie nie mam, bo bym jeszcze pod oslona nocy autostopem do Ladka pojechala (nie do Londynu ))) Hehehehe )))) Odpowiedz Link
antyproton Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:40 Ja mam Ramazzottiego . Moze byc ? Tylko slodki , uprzedzam. ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:47 Ramazzotti moze byc. To ja sobie puszcze w duecie z Anastacia Il Ritmo Della Passione. Tez slodkie, uprzedzam. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Raport otwarcia 24.07.06, 01:08 jutka1 napisała: > Uo matkobosko Luizo, Jaegermeistera naszczescie nie mam, bo bym jeszcze pod > oslona nocy autostopem do Ladka pojechala (nie do Londynu ))) > > Hehehehe > )))) A nie mowilam, ze to najlepsza metoda? Chcesz sie ululac - sluchaj specjalistki. Ewentualnie zamiast Jaegermeistera mozesz kupic troche bimbru we wsi i utrwalic go piwkiem. Albo odwrotnie. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
skynews Re: Raport otwarcia 24.07.06, 00:39 Hmmm..., ciekawy przypadek ta Jutka - nie mam pojecia co to moze byc... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 01:00 skynews napisał: > Hmmm..., > ciekawy przypadek ta Jutka - nie mam pojecia co to moze byc... ************ A o co konkretnie chodzi? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 01:06 Nie sledziles forum? Trzeci dzien sie usiluje ululac, i nie moge. "Dzien konia" sie to nazywa. Odpowiedz Link
skynews Re: Raport otwarcia 24.07.06, 01:10 Zupelnie nowe pojecie dla mnie - nigdy nie slyszalem. Jak cos na mnie nie dziala tzn. ze jestem uodporniony. Moze masz tak samo ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
skynews Re: Raport otwarcia 24.07.06, 01:19 Mam nadzieje Czy to ze ludzie mieszja na wsi do bardziej utozsamiaja sie ze zwierzetami przypisujac sobie ich nadzwyczajne wlasciwosci - "dzien konia" - nie czuje tego Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 02:11 Sky, to jest slang na dni,kiedy ktos chce sie ululac, a nie moze bez wzgledu na ilosc spozytego alkoholu. Funkcjonuje w wielu miejscach w Polsce. Ja sie nauczylam w Warszawie, ale potem z innych stron tez slyszalam. A teraz, nie-ululana, ide spac. Dobranoc. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Raport otwarcia 24.07.06, 02:45 jutka1 napisała: > A teraz, nie-ululana, ide spac. To jak Ty bedziesz spac taka niedopita??? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 11:37 Trzeba mieć końskie zdrowie by w taki upał chcieć się ululać ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Raport otwarcia 24.07.06, 12:26 Po trzech dniach prob, oficjalnie oswiadczam, ze daje soboe spokoj. Dzisiaj juz nie bede sie probowala ululac. Bo mi watroba siadzie, a jak watroba siada bez blogiego stanu ululania, to tak jakby sie bezlep za niewinnosc dostalo ))) Odpowiedz Link
skynews Re: Raport otwarcia 24.07.06, 11:29 Mam widac pecha bo nigdy nie slyszalem i nie znam nikogo kto by to slyszal. W otchlaniach netu tez nic nie znalazlem. Jest natomiast "konski leb" - maja to byc twardziele mogacy wypic cale morze alkoholu. Oczywiscie to legendy i przechwalki z tym "konski leb" bo kazdy ma swoja dawke alkoholu, po przekroczeniu ktorej zalicza "stan odmienny" ale widac sa wyjatki niezbadane jeszcze przez swiat nauki Odpowiedz Link
dado11 Re: Ululalam sie... chyba??? 24.07.06, 23:28 NIe przespałam ani minutki w ciągu dnia, jestem skrajnie wymęczona, obecność 2 kielonków różowego Montepulcciano sprawiło mi ogromną frajdę, zaraz się zbiorę do kupy i zaniosę się do sypialni... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 24.07.06, 23:45 Konczy mi sie trzydniowka konia. I ninieszym zaczynam sie ululiwac (-lywac?) na serio. Juz dawno sie tak nie vqrvlam. Qrva. Mac. Chyba Swietlickim zostane alboco. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 24.07.06, 23:48 jutka1 napisała: > > Juz dawno sie tak nie vqrvlam. > Qrva. > Mac. > > Chyba Swietlickim zostane alboco. > Gdziezes Ty Moja Swietlicko.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 24.07.06, 23:50 A Swietlicka zamknieta bo wakacje ))) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 24.07.06, 23:52 No to moze chociaz Klub Mlodego Rolnika dziala preznie, ..... )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 24.07.06, 23:58 Cha mu w de klubowi. Vqrvlam sie. Sorry. QR. Niech mi sie pod reke zawinie, to zabije i juz. Rekawiczki sciagam. Jutka - nacisnieta na odcisk big time. Odpowiedz Link
skynews Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:00 E tam - to tylko peanuts ! Enjoy it ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:00 Jutka, dokop kutafonowi/-wej i juz! U nas tez sie objawil/-a???? Acha, moge pomoc, bo ja dzis szukam tego chlopca do bicia)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:03 Tak, przelotnie. Obsesje nie znaja plci i granic, kurnia. Toto nie zdaje sobie sprawy, na jak groznego przeciwnika trafilo. Kurnia. Nie odpuszcze teraz. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:05 I to byla grozba zupelnie powazna, jesli toto przeczyta, niech sie zastanowi piec razy. Moje macki siegaja daleko, oj daleko, i skutecznie. QRVA Grrrrrrrrrr Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:05 Czy toto, to jest toto, co ja sie domyslam, a Ty wiesz...???? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:09 Nie wiem, co sie domyslasz, ale chyba nie tak sie domyslasz, chociaz czy ja wiem, nie wiem. W morde dostanie, jak tylko sie znajdzie w zasiegu, wiec: ODE MNIE Z DALEKA KURNIA. Nio. Odpowiedz Link
skynews Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:15 Jutka, nie bluzgaj na kazdym watku tylko bierz sie za lizanie zanim sie roztopa, nio, dla ochlody Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:30 A sio. Prostej wiejskiej kobiecie takie rzeczy, a kysz. Bylam na telefonie, a teraz Tobie droga wolna, znaczy rozmowczyni. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:31 skynews napisał: > > Jutka, > nie bluzgaj na kazdym watku tylko bierz sie za lizanie zanim sie roztopa, > nio, dla ochlody > Jutka, za lizanie sie bierz!!!! Nio!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:32 Tylko z milosci. Inaczej nie widze. Nio. )) Odpowiedz Link
skynews Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:37 Ach te wiejskie kobiety, tylko jedno im w glowie - mi chodzilo o ochlode Enjoy it ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:40 skynews napisał: > > Ach te wiejskie kobiety, tylko jedno im w glowie - mi chodzilo o ochlode > ! Widzisz Jutka jak chlopak sie stara, a ty go tak .... torpedujesz)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:44 Chyba jezyk wypowiedzi byl zbyt ... hmmm. Jak na mnie. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:46 Bylo ok! Jak na stopien wqrv-ienia zupelnie ascetycznie )) Odpowiedz Link
skynews Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:47 Ja nie o jezyku i jeezykiem tylko o urokach chlodzenia sie w upalne noce Peanuts ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:51 Do tego, to chyba wachlarz jest niezbedny. Wraz z niewolnikiem )) Odpowiedz Link
skynews Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:55 Niewolnik ? - lepiej nie bo znowu beda skojarzenia z takim co spelnia wszystkie zyczenia)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:59 Specjalnie napisalam zeby byly skojarzenia... Nio!! Od lodow sie zaczelo )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 00:58 Eeeeeeeeee Idese. Sqrviliscie mi watek, to sie sami teraz motajcie i emablujcie. Dobrej nocy zycze, J. Odpowiedz Link
skynews Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 01:00 Zachowujesz sie nie fair - co my z tym wszystkim mamy wspolnego ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 01:04 Ja nie fair? Tez cos? Wlasnie zalozylam nowe nocniki, mozna sie emablowac tez do woli. A ja ide krystalizowac pozdrowienie dobranocne. Pa. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 23:21 No to ja mam dzisiaj koński wieczór. Siorbię i siorbię, bom wreszcie sama, a tu nic. Nawet lekkiego chaosu we łbie ni ma Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ululalam sie... chyba??? 25.07.06, 23:31 Hm, trzy czwarte dżinu i reszta cytryna z tonikienm. Bardzo sie staram. Odpowiedz Link
clean_jansen Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 11:57 Zbyt długa abstynencja szkodzi zdrowiu. Gdzie c.d.? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 12:04 clean_jansen napisał: > Zbyt długa abstynencja szkodzi zdrowiu. Gdzie c.d.? Ciągiem dalszym był kac i tupiące po dywanie koty, więc milczenie. A o tej porze to tylko u mojej tesciowe można się napić Odpowiedz Link
clean_jansen Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 22:32 U mnie o każdej porze jest barek otwarty. Odpowiedz Link
dado11 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 23:23 Właśnie zamknęłam bramę za góśćmi, bywającymi niemal co sobota, przynoszącymi wszystko ze sobą (tak mają, ja nie mam na to żadnego wpływu), no i jestem ciutkę ululana, jakby kto pytał))) ale nie za bardzo... ot, co)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 23:25 Ja chce ale nie moge - znow dzien konia Odpowiedz Link
dado11 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 23:34 Spoko, Jutencjo, to tylko izobary)) Ja też, mimo teoretycznego ululania, mogłabym rozwiązywać jakieś problemy matematyczne, choć może ze względu na porę, niezbyt skomplikowane))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 23:36 Chodz odtworzymy dowod na teorem Fermata )))))) Hehehe. Odpowiedz Link
dado11 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 06.08.06, 00:02 Ok. ty zaczynasz))) ja idesenac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 06.08.06, 00:06 Eeee, moze jutro, jakos mi Fermat dzisiaj do nastroju nie pasuje )))) Wlasnie przerabiam zdjecia na starodawne w sepii. Cudo. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 05.08.06, 23:32 Ciutke ululana to calkiem fajny stan )) Odpowiedz Link
jutka1 Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 01:07 ... czyli Fed w oryginale, donosze uprzejmie, ze niewiele mi brakuje )) Nalewka stala sie balsamem na cialo i dusze, i dumnam z siebie, ze takie cus dobrego wlasnymy rencamy wyprodukowalam... Poniewaz caly dzien (OK, z przerwa na opalanie ) harowalam, wiec mi sie nalezalo i tyle. Poza Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 01:09 Ucieklo Poza tym, zycie jest piekne. Ma momenty niezbyt, ale .... Odpowiedz Link
monia.i Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 01:16 Fajnie jest Co prawda ululałam się trunkiem mniej szlachetnym - ale skutecznym... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 01:32 Noooo..... Ide lulu )))) Dobranoc! Odpowiedz Link
monia.i Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 01:40 Pa, Jutek - ja się jeszcze pobłąkam przez chwilę... Odpowiedz Link
no_no Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 08:57 jutka1 napisała: > Poza tym, zycie jest piekne. Ma momenty niezbyt, ale .... > Tak se myślę, jak to niewiele czasami ludziom potrzeba do szczęścia. Wystarczy kapeńka alkoholu i już, życie wydaje się piękne, a świat taki bajecznie kolorowy no_no - tylko żal, że później wszystko wraca do 'normy', a trawa wydaje się taka szara... Odpowiedz Link
lablafox Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 08:59 Witaj No_no coś mi się wydaje ,ze tylko nas dwoje czuwa . Zobacz wpisy - oba o 8:57, Twoj tutaj , a mój na dzisiajkach. Odpowiedz Link
no_no Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 09:03 lablafox napisała: > Witaj No_no coś mi się wydaje ,ze tylko nas dwoje czuwa . Czuj, czuj, czuwaj! Lablafox Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 09:42 Popatrz no, No_no, trawa jest zielona, swieci slonce, a zycie jest piekne... No i co? Teorie diabli wzieli, czy okazalam sie wyjatkiem od reguly? )) Odpowiedz Link
no_no Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 09:47 jutka1 napisała: > Teorie diabli wzieli, czy okazalam sie wyjatkiem od reguly? )) Nie, no Jutka, Ty jesteś oczywiście wyjątkowa. Tylko tak się zastanawiam, czy to, że życie dalej wydaje się Tobie piękne, to oznacza, że masz tak mocną głowę, czy może już z rana klina zdążyłąś wziąć? A? Odpowiedz Link
no_no Re: Pod nieobecnosc Jutki.... 22.09.06, 10:21 Justuś, ja widzę kochanie, że robię na Tobie ogromne wrażenie)) no_no - bo jak mówię coś do Ciebie, to Ciebie jakby na dłużej zatyka))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pod nieobecnosc Jutki.... 22.09.06, 10:53 no_no napisał: > Justuś, ja widzę kochanie, że robię na Tobie ogromne wrażenie)) > > no_no - bo jak mówię coś do Ciebie, to Ciebie jakby na dłużej zatyka))))))) ********* Hmmm. Dzisiaj "zatkalo" mnie na cale pol godziny, to sie liczy jako "na dluzej"? ;-D Czasem jak mnie zatyka do ze strachu, zeby znowu po lbie od Ciebie, mily No_no, nie dostac - wiec musze sie zastanowic jak i co napisac )) No, bo juz bylo: ze gadam sama ze soba, ze mam okropny gust muzyczny, gotuje do kitu i bleeee, a wczoraj ze nudna jestem bo filmy lubie ogladac. )) Musze sobie Twoja szczera krytyke dozowac, sam rozumiesz, bo lubie Cie przeogromnie od dwoch lat i z tej sympatii moge zaczac w to wszystko wierzyc... )) Buzka, J. )) Odpowiedz Link
no_no Re: Pod obecnosc Jutki.... 22.09.06, 12:12 jutka1 napisała: > Hmmm. > Dzisiaj "zatkalo" mnie na cale pol godziny, to sie liczy jako "na dluzej"? ;-D Jutko, jak zauważyłem, to Ty klepiesz w klawisze z szybkością błyskawicy, czyli - krótko mówiąc: piszesz szybciej, niż myślisz)) Dziesięcio minutowa przerwa w odpowiedzi na list, to jak na Twoje możliwości, zapaść, a pół godzinna, to już jakby cała wieczność bez mała. > Czasem jak mnie zatyka do ze strachu, zeby znowu po lbie od Ciebie, mily > No_no, nie dostac - wiec musze sie zastanowic jak i co napisac )) Spoglądam w oczy Twe i widzę tylko lęk za dużo pytań dzisiaj jest o nowy dzień > No, bo juz bylo: ze gadam sama ze soba, ze mam okropny gust muzyczny, gotuje > do kitu i bleeee, a wczoraj ze nudna jestem bo filmy lubie ogladac. )) Wybacz mą szczerość...Pani? > Musze sobie Twoja szczera krytyke dozowac, sam rozumiesz, bo lubie Cie > przeogromnie od dwoch lat i z tej sympatii moge zaczac w to wszystko > wierzyc... )) > Buzka, > J. )) Zapachem nocy wracać w dzień do Ciebie chcę chwilą rozkoszy słodkim snem... To już dwa lata, jak się 'znamy'? No popatrz Ty, jak ten czas szybko zapier.... [dala]. Czy może przypadkiem wiesz, dokond mu tak śpieszno? Dwa lata, mówisz? I jeszcze mnie nawet trochę lubisz? Ha! A ci, co mnie dobrze znają, mówią, że mnie na dłuższą metę, nie można lubić( Zostanę tu gdzie Ty bo chcę dla Ciebie żyć... I niech ten sen słodko trwa Ty masz mnie, a Ciebie ja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pod obecnosc Jutki.... 22.09.06, 12:33 Drogi No_no, pisze ostatnio o wiele mniej niz kiedys, na poly z braku czasu, na poly z innych powodow, do sprawdzenia w wyszukiwarce, tylko po co tracic czas na to. A lubie Cie niezmiennie, i nie ma co wybaczac. Wracam do pracy, terminy gonia. Ahoj. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Pod obecnosc Jutki.... 22.09.06, 14:22 A ja pracę na dzień dzisiejszy owszem ale bynajmniej zkończylam. I mam zamiar się ululać z radości, że na moje wyszedło. Jak tylko co wybory się wybyły to mi moja Mać zarzucała histryczne opinie z pod wpływu pewnych kręgów. No i okazuje się że ja to bardzo powściągliwa byłam w porównaniu z rzeczywistymi osiągami rządzaczy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pod nieobecnosc Gospodyni.... 22.09.06, 10:47 No..... Glowe mam mocna, nie mam kaca, i nie wierze w kliny. No. Odpowiedz Link
lablafox 30 przepisow na nalewki 22.09.06, 19:08 kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/8,48637,2890967.html Odpowiedz Link
mammaja Re: 30 przepisow na nalewki 22.09.06, 22:31 Dzieki Lx, dodalam sobie do zakladek, mam nadzieje skorzystac! Odpowiedz Link
joujou Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 30.09.06, 17:36 Ululać,to się chyba nie ululam,choć czuję taką potrzebę.Przed chwilą jednak swój przyjazd zameldowała moja przyjaciółka i zaraz pędzę na spotkanie,bo jutro rano znowu wraca do Danii.Wieczór zapowiada się w "babskim gronie" więc kto wie,co się zdarzyć może ? Odpowiedz Link
gaudia Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 30.09.06, 19:52 jutka i Zbyf - zawiadamiam, ze ululuje sie wlasnie i to wcale nie byl dobry pomysl ale przy okazji wyznaje, ze za Wami tesknie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 30.09.06, 20:16 Witaj Gaudio dawo nie widziana)) Kran Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 30.09.06, 20:46 Gaudio, ja za Toba tez Huk roboty mialam, odpoczywam teraz. Ululanie najlepiej przespac )) Nie potowarzysze, bo dietuje od dzisiaj Ale za dwa tygodnie mozemy sie przez monitor stuknac szklanicami Odpowiedz Link
joujou Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 01.10.06, 00:01 No i ululałam się(prawie),ale na wesoło Odpowiedz Link
mantra1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 01:56 Ululalam się...u Fedorczyka. Z Jutką, Dado, Dadowym, Le Mężem, Nokatą, Krowisią i dwoma kotami. Było cudnie ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:08 Wyrazy zazdrości <cmok> Ciekawe, czy cmok wypadł na Krowisi, czy na Fed Odpowiedz Link
mantra1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:11 Pieszczę w sobie cichutką nadzieje, że na mnie ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:23 mantra1 napisała: > Pieszczę w sobie cichutką nadzieje, że na mnie ) Powiadasz? )) No to, bez wątpliwości <cmok> w Manterkę )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:21 mantra1 napisała: > Ululalam się...u Fedorczyka. > Z Jutką, Dado, Dadowym, Le Mężem, Nokatą, Krowisią i dwoma kotami. > Było cudnie ) Nie wątpię. Współczję le Krowisi i le Kotom. Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:32 Rany, był Le Mąż?)) No to ja już wiem, czemu mne nie było... Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:38 Głupoty gadam - zazdroszczę całą gębą Odpowiedz Link
mantra1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:41 Moniu, właśnie z powodu Le Mężą powinnaś żałować podwójnie ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 02:46 O żesz...no dobra - żałuję,cholera... Podwójnie. Odpowiedz Link
lablafox Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 09:33 To musiała byc impreza. Zazdraszczam)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 12:45 Impreza byla cudna i boska, co tu duzo gadac. )) Donosze uprzejmie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 13:12 Mam nadzieje, ze ciag dalszy nastapi ..... Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 22:03 Jadę bez męskiego balastu na wypoczynek do Ustki.wcale nie będę się opierała,jak się trafi przystojniaczek. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 14.10.06, 22:36 Uprzejmie informuję, że ciąg dalszy nastąpił. Jutka, po lekkiej (niesuchej) zaprawie na spotkaniu naszego forum branżowego została przekazana przeze mnie i Nokatę Fedorczykowi i Mammajce (doslownie przeszla z rąk do rąk, a raczej z uścisku w uścisk), które uwiozły ją do Dado, gdzie zostanie prawdopodobnie poddana dalszej obróbce ) Dobrze, że na forum się nie mówi, tylko pisze, bo po tej trzydniowce prawie stracilam glos. A jutro jeszcze maminoimieniny mam. Ale tam to juz moge na migi, albo tylko sluchac Bystra, jeśli masz się opierać, to wyłącznie o ścianę Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 00:22 Czy fotorelacja również jest przewidziana? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 00:38 Na szczęście wyzej podpisanej - nie ) Okrutnie nie lubię się fotogenezić po spożyciu ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 00:42 Nie znoszę się fotogenezić nawet bez spożycia... Więc rozumiem - aczkolwiek egoistycznie se westchnę, że szkoda... Cóż - trudno... Może jeszcze kiedyś taka okazja się przytrafi Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 06:37 Mantra,zastosuję się do zalecenia. A czy drzewo też może być? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 11:54 Bystra, o drzewo jak najbardziej, nawet bardziej ekologicznie będzie, tylko uważaj na kasztanowce, bo szrotówek grasuje ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 12:11 Dzieki wszystkim, ktorzy wozili mnie, ululali i utulali, wieczor byl wspanialy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ululalam sie -- Odc. 2 lamane przez 3 15.10.06, 11:33 Obrobka przebiegla pomyslnie, acz bezinwazyjnie Kaca nimo. Wieczorem ostatni odcinek kontynuacji, tez spokojnie, bo trzeba wstac baaaardzo wczesnie. Ale wypije za Wasze zdrowie. )) Odpowiedz Link