mammaja 26.09.06, 09:57 Pierwsze jwsienne dzisiejki, przy tak letniej jeszcze pogodzie, niech jak dluzej darzy nam sie ten czas zloto - niebieski! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dado11 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 26.09.06, 10:31 Cześć Mammaju witam wszystkich dzień jest piękny jak marzenie, słońce świeci ciepło-jesiennie, 21 st, pełny komfort Ja już od jakiegoś czasu w robocie, i tak pewnie do wieczora, no może z małymi przerwami. Lx gratuluję udanego grzybkowania! Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 26.09.06, 11:35 Jest piekne...i tak ma byc Same ostatno pracusie tutaj... jak widze. Mozgi im malo nie wyparuja - no, kiedys trzeba sie wziasc do roboty)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 26.09.06, 20:04 Pogoda piękna,a mnie się chyba jakiś wirus czepia. Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak gripex,książka i łóżko Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 26.09.06, 20:31 JJ słuszna decyzja, zdrówka życzę. Odpowiedz Link
aka10 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 26.09.06, 21:13 Gripexu absolutnie nie bierz!Co innego,byle nie Gripex. Ja dzis tez zaczelam kuracje na gardlo,drogi oddechowe i struny glosowe.Do konca tygodnia mam w domu siedziec... Odpowiedz Link
jutka1 Sroda 27.09.06, 09:41 Znow piekny sloneczny dzien. Za oknem do liliowych roz dolaczyla lososiowa - wczoraj jeszcze nawet nie bylo widac koloru, przez noc rozkwitla. Koncze dzis robote, a wieczorem kolacja "na miescie" w ramach nagrody. )) Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Sroda 27.09.06, 16:14 Gripexu absolutnie nie bierz!Co innego,byle nie Gripex. Dlaczego,Ako ??? Jak do tej pory,zażyty odpowiednio wcześnie pomaga mi błyskawicznie.Dziś jest już ok. Masz jakieś przykre doświadczenia? Witam w słoneczną środę i życzę przyjemnego popołudnia mimo iż atmosfera w kraju niezbyt przyjemna. Jutko-Tobie udanej kolacji,bo nagroda Ci się należy ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda 27.09.06, 20:42 Dzisiejszy dzien byl nawet pozytywny, rano sprawy, po obiedzie drzemka, potem rowerem do corki i dlugi spacer z psami, zeby jeszcze naciszyc sie ta jesienia, no i kiedy bardzo z siebie zadowolona zajechalam przed dom o 8 mej wieczor jakis niefortunny skok na krawezniku i runelam jak dluga (wlasciwie zeskakujac juz z roweru) i rozwalilam bolesnie kolano. Krew sie polala, dobre samopoczucie zmienilo w zlosc na sama siebie i tak sie konczy zbytnie chojrakowanie! Odpowiedz Link
joujou Re: Sroda 27.09.06, 21:57 Mammaju uważaj na siebie.Niech się szybko goi-takie stłuczone kolano potrafi nieżle dopiec. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda 27.09.06, 22:13 Jou- jou, dzieki. Mam nadzieje ze jakos bedzie. W kazdym razie nie zaprzestane rowerowych przejazdzek Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda 27.09.06, 22:36 Mammajko, zdarza sie w najlepszych rodzinach! Woda utleniona, masc z antybiotykiem, i nie szarzuj przez pare dni. OK Odpowiedz Link
skynews Re: czwartek 28.09.06, 10:48 Piekna pogoda utrzymuje sie w dalszym ciagu Tydzien byl znakomity wiec mozna juz dzisiaj spokojnie przygotowac atrakcyjny weekend. Kupilem dzisiaj kilka doniczek z kwitnacymi slonecznikami, poustawialem na balkonie - jest cudnie)) Milego dnia i zblizajacego sie weekendu Enjoy it ! Odpowiedz Link
mammaja Re: czwartek 28.09.06, 11:15 Sky, zazdroszcze...Nie tych slonecznikow, ale tego,ze jest cudnie Bo niby jest pieknie, ale mnie ta cala polityka psuje humor, chociaz staram sie odcinac jak moge. Dzisiaj popoludniu spotkanie organizacji pozarzdowych z wana osoba, teznie wiem czy to ma sens, jak sie skonczy kampania wyborcza na prezydenta ( - tke) Warszawy znowu o nas zapomna ...Nawet tradycyjne "robmy swoje" nie pomaga. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: czwartek 28.09.06, 13:33 W polityce burza a dzisiaj u nas niebo grzmi i deszcz pada. Dobrze, że minął wczorajszy dzień, który mocno zakłócił mi zmysł etyczno- moralno-estetyczny Odpowiedz Link
joujou Re: czwartek 28.09.06, 14:29 Dzieńdoberek W nocy kilka razy zagrzmiało,a ranek przywitał nas taką ulewą,że szum za oknem wyrwał mnie z łóżka.Dosyć długo popadywało,a teraz ciepło,ale pochmurno. W pracy bardzo pracowicie i trochę nerwowo więc czuję się zmęczona i jakaś przymulona,muszę odpocząć. Odpowiedz Link
jutka1 Re: czwartek 28.09.06, 13:43 Widze, ze kazdy spedza dzisiejszy dzien inaczej... U mnie jak dotad pracujaco: wstalam o wpol do siodmej, po kawie zabralam sie do roboty, skonczylam i wyslalam kolo dziesiatej, po czym nastepne trzy godziny spedzilam z Rodzicielka w ogrodzie zrywajac jablka. Z 2.5 jabloni zebralysmy 9 skrzynek (kazda po 15-20 kg, policzcie sami...). Zostalo jeszcze 4.5 jablonek... Bedzie tego w sumie ze trzysta kilo, jesli mnie matematyka "w pamieci" nie zawodzi. Kleska urodzaju. Jutro bede rozmawiac z dwoma domami dziecka i przedszkolem dla dzieci specjalnej troski, niech wezma tyle jablek, ile chca. Reszte rozdam, bo ja sama za jablkami nie przepadam i nie jem ich duzo. Milego popoludnia i wieczoru Odpowiedz Link
skynews Re: czwartek 28.09.06, 14:47 Mammajko, nie przejmuj sie polityka, to tylko aferka, potraktuj cala sprawe jako reportaż z urodzin w zoo Enjoy it ! Odpowiedz Link
aka10 Re: Sroda,Joujou 28.09.06, 12:40 No,wiec z Gripexem chyba dwa lata temu byla powazna afera,nawet na forum Zdrowie cala masa wpisow.Moja mama trafila do szpitala z uszkodzeniem watroby z powodu Gripexu wlasnie.Brala ten lek dokladnie,jak w ulotce bylo napisane i wcale nie za dlugo.Zainteresowalam sie tym Gripexem wtedy,a tu sie okazalo,ze cala dyskusja na Zdrowiu o tym i masa podobnych przypadkow.Pewnego pieknego dnia caly watek z wielka loscia wpisow zniknal,jakby sie pod ziemie zapadl i NIKT nie potrafil wytlumaczyc,dlaczego i gdzie sie owe wpisy podzialy. Sadze,ze producent sie zdenerwowal... Mama chyba z miesiac spedzila w szpitalu zakaznym,bo z takimi wynikami watrobowymi tam ja wlasnie wsadzili.Duzo czasu tez minelo,zanim diagnoze mogli postawic,bo wyniki,jak przy np. zoltaczce zakaznej,a zoltaczki brak.Horror. Byc moze Gripex czesci osob pomaga bez dodatkowych "sensacji",ale wg. mnie zbyt wielu szkodzi,z tego,co wtedy wyczytalam.Jak mozna wybrac jakis inny lek,to ja bym co innego brala.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 13:34 Czasami mam wrażenie, że żyję w Kosmosie. A Wy? no_no - kosmo nauta Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 14:44 no_no napisał: > Czasami mam wrażenie, że żyję w Kosmosie. > A Wy? > > no_no - kosmo nauta Ten kosmiczny list powyżej, był moim 2022 napisanym na forach gazety pl. Po raz któryś z przerażeniem stwierdziłem, że chyba za bardzo się rozgadałem, a za mało czytam, Kilka książek kupionych w ostatnim czasie, leży niestety odłogiem i pokrywa kurzem, a lista tych, które koniecznie chciałbym przeczytać, robi się coraz dłuższa. Pomny słów prof. Salmonowicza, który mówi, że "Nieszczęściem naszych czasów jest to, że coraz więcej ludzi pisze, a coraz mniej czyta" - mam mocne postanowienie, by to zmienić. Jeśli uda mi się wytrwać, moja obecność na forum, będzie sporadyczna. Lubię nawet czasami pogadać z Wami o dupie Marynie, tak? Ale. Wicie, rozumicie, nie chciałbym umrzeć ot tak se bęndonc tak mało uświadomionym i nieoczytanym no_no - tylko nie płaczcie, kiedy odjadę Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 15:04 Milego czytania, No_no. Nie kokietuj... bedziemy Cie wygladac z niecierpliwoscia Jak sie naczytasz, to przyjdz napisac, co czytales, tak zeby mnie uswiadomic ))))))))) Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 15:04 Nooo?? no_no, znowu chcesz się urwać??? Lektury zostaw sobie na długie zimowe wieczory, albo do poduchy - i wszyscy będą zadowoleni U nas dziś od rana pochmurno, właśnie nieco kropi deszczyk, ale przydłaby się już jakaś solidniejsza porcja wilgoci... Mam przerwę w zapracowaniu, więc wzięłam się za uszycie zaległych próśb od rodziny, leżących już prawie pół roku... Pozdrawiam wszystkich D. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 15:08 Cześć Jutku raz...dwa...trzy...nasze szczęście)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 15:40 dado11 napisała: > Cześć Jutku raz...dwa...trzy...nasze szczęście)) ********** Wiesz cos, o czym ja nie wiem? )) Tak w ogole, wlasnie mi zalozyli Cyfre+, i bede mogla ogladac Szklo Kontaktowe, i filmy (tak, tak), i nawet BBC i Arte, i TV Kultura! )) A na razie ide poczytac ksiazke i zjesc sniadanio-obiad. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 17:42 no_no - tylko nie płaczcie, kiedy odjadę kap,kap płyną łzy...w łez kałużach no_no ładnie to tak? Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 19:36 Pozdrawiam Was - tapeciarz prawie szczęśliwy. Pracujemy zrywami - 3 godziny od rana , potem prysznic i biegiem do pracy , potem z powrotem na ścianę, krzywą jak nie wiem co, ale widać efekty. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 21:18 lablafox napisała: > Pracujemy zrywami - 3 godziny od rana , potem prysznic (...) hmmmmm. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 21:40 zbyfauch napisał: > lablafox napisała: > > Pracujemy zrywami - 3 godziny od rana , potem prysznic (...) > > hmmmmm. Zbysiu , nie dumaj tak i nie łap za słówka. Pracujemy jako tapeciarze , zrywami - skok na ścianę , pewien etap zaliczony , przerwa i do arbaitu, na szychta , potem powrót do domu i znów ściana , krzywa cholernie.Mamy nadzieje ,że w tym tempie do soboty 1 pokój skończymy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 21:18 Przybylam, przeczytalam i chyba jednak nic nie napisze o dzisiejszych przygodach, bo padam na nos. Ale serdecznie pozdrawiam )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 28.09.06, 21:42 Mammaju , gdy będziesz miała siły na pisanie ,odpowiedz mi na pytanie umieszczone pod zdjęciem na "Roślinkach".Ok? Odpowiedz Link
skynews Re: Piątek:-) 29.09.06, 09:00 Oczom nie wierze - koniec wrzesnia, blekit nieba, slonce i juz 22°C - jest cudnie)) Do tego jeszcze jestem dzisiaj wypoczety bo wczorajszy wieczorny problem zalatwil sie nieoczekiwanie sam: dac sie komus wykrzyczec i pozwolic mu sie obrazic - funkcjonuje bez zbytniego wysilku i unika sie karambolu)) Jak dobrze jest rano wstac w tak piekny dzien: dzisiaj u piekarza kupujac moje ulubione croissants zobaczylem ja, nieznajoma o konturach klepsydry, rzucajaca cien podobny do corset silhouette - cudo nie z tej ziemi - wypilismy espresso i zaprosilem ja na dzisiejsze wieczorne party - powiedziala ze bedzie...)) Dzien Dobry i milego dnia oraz weekendu Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 09:25 Po dwoch dniach chmur, znowu slonce. Cudo. Dzis pierwszy od dluzszego czasu dzien "niepracujacy". Pojade do miasta na zakupy, nabede prase, i spedze dzien w okolicznosciach przyrody, laczac przyjemne z pozytecznym. No i jakies rachunki musze uiscic, trudno. Wieczorem przyjezdza psiapsiolka na "babeczkowanie" - dawno juz nie mialysmy okazji tylko we dwie (bez jej meza), wiec nazbieralo sie troche "babeczkowych tematow". )) Nie mam jeszcze pomyslu na kolacje, ale cos tam wykoncypuje jak juz bede na zakupach. Milego dnia Odpowiedz Link
aka10 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 11:55 No,coz,pogoda,po wczorajszej szarowce,znowu ladna,20 C w cieniu na razie. Sadze,ze zaraz zabiore sie do prasowania,zeby czas wykorzystac i sobote miec w miare wolna.Na szczescie troche mi lepiej po "medykamentach". Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 14:44 Dzieńdoberek Nie wiem,czy mam to wykrzyczeć radośnie,czy też powiedzieć po cichutku,aby nie zapeszyć,ale w najbliższy weekend mam wolne,a od poniedziałku urlooooppp )Pracowałam ciężko przez ostatnie dni,by zapiąć wszystko na ostatni guzik. Jeszcze nie dowierzam i mam trochę obaw,czy mój kolega sam sobie poradzi,ale mam nadzieję,że jakoś wytrzyma i nie będą mnie ściągać do pracy.Raczej nie uda mi się wyjechać gdzieś dalej,ale i tak cieszę się bardzo,bo nudzić się na pewno nie będę Dobrego popołudnia!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 17:59 Za oknem juz szaro- niebiesko, dzien minal jak z bicza trzasnal, wcale nie "wykonalam planu", ale co tam... Jutro tez jest dzien ! W kazdym razie rolety do zaciemniania naszej sali wykladowej odebrane, zakupy dosc solidne zrobione, mzonek nakarmiony obiadem pojechal za swoimi sprawami a ja przyznam ze rozkoszuje sie cisza i odpoczynkiem. LX! Odpowiedzialam na twoje pytanie na roslinkach! Odpowiedz Link
aka10 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 20:02 A tak calkiem na marginesie-dzis urodziny Anity Ekberg.I pomyslec,ze to juz 75- te... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 20:33 aka10 napisała: > A tak calkiem na marginesie-dzis urodziny Anity Ekberg.I pomyslec,ze to juz 75- > te... To znaczyłoby, że biust obchodzi mniej więcej sześdziesiątkę. Odpowiedz Link
aka10 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 20:43 Prasa wloska pisala w 1958: "Rzym zawsze spoczywal na siedmiu wzgorzach.Od czasu przybycia Anity Ekberg spoczywa na dziewieciu" A Anita w jednym z wywiadow mowi: "To ja uczynilam Felliniego wielkim,nie on mnie" Majac 20 lat, miala 91 cm w biuscie,62 w pasie i 94 w biodrach.Wzrost 174 cm,waga 59 kg. Sadze,ze te wymiary dzis zupelnie inaczej wygladaja Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 29.09.06, 21:00 zbyfauch napisał: > sześdziesiątkę. ć Odpowiedz Link
skynews Re: Sobota:-) 30.09.06, 06:38 Nie, nie, nie wstalem o tak wczesnej porze, wlasnie zamierzam sie polozyc na nie-zasluzony odpoczynek bo dzisiaj wieczorem tez party ale na szczescie nie u mnie Ostatni goscie opuscili mnie przed chwila - imprezka sie udala)) Ona tez przyszla, jak cud, w czerni, w oczach miala blekit...ale podobno ten pierwszy raz wszystko jest cudem... Wprawdzie w nocy padalo i w pewnym momencie byla burza z piorunami ale za to teraz jest wyjatkowo swiezo tak jakby deszcz splukal wszystkie trucizny wiszace w powietrzu a pioruny rozgonily demony z przeszlosci - piekny poranek sie zapowiada ale nie ma delektowania sie bo troche w stanie odmiennym jestem a poza tym pospac trzeba, wiec ide do sypialni - Dobranoc na Dzien Dobry Wszystkim)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
joujou Re: Sobota:-) 30.09.06, 08:08 Witam ze słońcem za oknem i przyjemnego weekendu wszystkim życzę Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota:-) 30.09.06, 10:19 Za oknem slonce przeplatane chmurami. Spotkanie zawodowe, a poza tym lektura. Plus jeden lub dwa filmy Altmana na kupce "do obejrzenia". Spokojna sobota, w odroznieniu od poprzedniej. Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Sobota:-) 30.09.06, 10:40 Bardzo pobieżnie ogarnęłam mieszkanie(resztą zajmę się póżniej) i za chwilę wyruszam w plener. Szkoda tak pięknego dnia na sprawy przyziemne Jeszcze do końca nie wiem gdzie się wybiorę,ale mam ochotę pogapić się na wodę więc chyba połażę sobie nad jeziorem. Odpowiedz Link
joujou Re: Sobota:-) 30.09.06, 15:42 Zaliczyłam spacer po naszym parku.Jeszcze w nim zielono,choć zieleń nie jest już tak soczysta,a pierwsze spadające liście sygnalizują,że już jesień. Słoneczko pięknie przygrzewało,pogapiłam się na dzikie kaczki i pięknie ubarwione kaczorki img167.imageshack.us/img167/1113/p9300200tq5.jpg posiedziałam na ławeczce,podumałam : img220.imageshack.us/img220/5972/p9300201vg9.jpg img213.imageshack.us/img213/2397/p9300202iq0.jpg img223.imageshack.us/img223/5152/p9300203bv3.jpg img82.imageshack.us/img82/7527/p9300204zr9.jpg img242.imageshack.us/img242/958/p9300206yn8.jpg a póżniej krótki pobyt nad jeziorem,jak dla mnie stanowczo za krótki,bo tak przyjemnie było popatrzeć na żaglówki posłuchać szumu fal,poobserwować łabędzie.O tej porze,jest bardzo przyjemnie nad wodą,bo ludzi niewiele-cisza i odgłosy przyrody img171.imageshack.us/img171/2452/p9300207zb6.jpg img153.imageshack.us/img153/8554/p9300210nv9.jpg Odpowiedz Link
aka10 Re: Sobota:-) 30.09.06, 11:07 Witam rowniez,szarawo u mnie troche.Wieczorem wybieram sie na obiad do przyjaciol,musze sie po jakies kwiaty wybrac.Koncze tez dzis ten moj antybiotyk i sadze,ze w poniedzialek pojde do pracy.O ile w niedziele nie bedzie gorzej,bo calkiem dobrze,to wcale nie jest.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobota:-) 30.09.06, 14:31 Witam w bajecznie piekny dzien, szarpnelam robota domowa, odrobilam trzytygodniowa nieobecnosc krasnoludki - przynajmniej w czesci domu "ogolnej", zabawne jest opinia panow - maz mowi ze jemu nie przeszkadza, ze jest nieodkurzone, syn - znajdz jakas Ukrainke to ja zaplace, no a mnie jednak przeszkadza, a Ukrainki nie bede szukac. Lubie takie prace ktorych efekt jest widoczny natychmiast! (Ciasto na placek ze sliwkami chlodzi sie w lodowce, obiadek na dwa dni prawie gotowy, teraz nadchodzi popoludnie spokojne i zadumane, w jesiennych kolorach - cieszcie sie sie tym jak i ja Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Sobota:-) 30.09.06, 15:33 Skąd ja to znam ... to już przerabiałam. A na co, i po co ... co znooowu, przecież niedawno było sprzątane ... Panom "nie odkurzone" nie za bardzo przeszkadza, a mnie przyprawia o zawrót głowy. Naciskani, nawet próbują coś z tym zrobić (syn od czasu do czasu nocuje u nas), ale ta ich nieudolność siły mi odbiera. Krasnoludka wzięła wolne na swoje dziecię, a innych chętnych brak w zasięgu. W firmie profesjonalnej krzyknęli mi 20 zeta (sic !) za godzinę sprzątania. Wraca stare, brak rąk do pracy na rynku, zapewni sprzątaczce ... pensję wyższą niż magistrowi. Idą dobre czasy dla "fachowców", jak w tym skeczu Kobuszewskiego "Ucz się Jasiu" Odpowiedz Link
joujou Re: Sobota:-) 30.09.06, 16:24 W tym,co piszesz Ewelino jest sporo racji-wszyscy to odczujemy płacąc za wszelkie usługi.Jest jednak inna strona medalu,myślę,że trochę zmienią się stosunki w firmach,zwłaszcza tych w małych miastach i miejscowościach, gdzie pracownik po przekroczeniu pewnego wieku siedział cichutko, jak mysz pod miotłą lub słyszał iż za bramą czeka dziesięciu w kolejce. Poczułam satysfakcję,gdy kilka dni temu zobaczyłam,jak mój były szef(ten,u którego pracuje się po 15 g-bez nadgodzin i za bardzo marne pieniądze) chodzi po firmach i szuka pracowników,próbując ich wręcz podkupić obietnicami dobrych zarobków itp... Hehe... przez przypadek trafił nieborak do mnie i....bąknął coś pod nosem,czerwony się zrobił po czubek głowy i najchętniej chyba zapadłby się pod ziemię.Miałam ochotę odpowiedzieć,że aktualnie nie mam żadnych wrogów,aby ich mu podsyłać,ale...dałam spokój i skończyło się na uprzejmościach.Takie firmy "pucuj dziada" jak jego zaczynają mieć problemy,bo u nich nikt już nie chce pracować.Same jednak przez lata wyrabiały sobie taką opinię. Powiedziałabym:to jest moja wersja-wersja pracownika. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Sobota:-) 30.09.06, 17:50 Joujou, w tej sytuacji pewnikiem rozpierałaby mnie ogromna radość, chociaż w ekonomii nie ma nic za darmo. Sądzę też, że twój szef okazał się perfidny i wykorzystał swoją przewagę na rynku. Nigdy nie staliśmy przed wyborem zwolnień z pracy, bo zatrudniamy specjalistów i fachowców, których na rynku ciągle brakuje. Myślę, że emigracja zarobkowa nie potrwa zbyt długo. Średnie zarobki będą coraz bardziej się zbliżały do naszych sąsiadów zachodnich a wraz z nimi motywacje wyjazdu znacznie się zmniejszą. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobota:-) 30.09.06, 18:14 Jou-jou, zdjecia bardzo ladne, piekny masz park i jezioro. Jednak moj dobry przyklad zadzialal, bo syn skosil trawe, a placek ze sliwkami wyszedl optycznie pieknie Wybywam na proszona kolacje do corki, bede pozniej! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sobota:-) 30.09.06, 19:44 Wszyscy na spotkaniach,kolacjach i pogaduszkach. Macie racje,wykorzystujmy te ostatnie piekne dni na wyjscie z domu. Dzis bylo slonecznie i cieplo. Wybralismy sie autem za miasto ,zaparkowalismy przy lesie i obylismy 5 km spacer po niezwyklym parku krajobrazowym. Piasek,wrzosy,dziwne poskrecane sosny i kroliki kicajace na calym terenie. Kojarzylo mi sie to z Teletubis,takie same pagorki)) Polozylam sie na wzgorku,patrzylam w niebo i sluchalam odglosow lasu. Cudowny relaks. Milego wieczoru zycze Odpowiedz Link
skynews Re: Sobota:-) 02.10.06, 08:14 Joujou napisała: "Sky odpoczywaj i nabieraj sił " Dzieki Joujou, odpoczelem mimo ze w niedziele byl powrot do domu o szostej rano ale w super-radosnym nastroju Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 niedziela 01.10.06, 09:53 Rano lekka mgiełka robiła wrażenie tajemniczości i dawała złudne poczucie bezpieczeństwa. Jest cieplutko, ale zostaję dzisiaj w ciepełku domowym, bo czuję się troszkę niewyraźnie, jakieś przyziębienie zaczyna mnie chwytać. Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela 01.10.06, 10:29 U nas niezbyt chlodno, ale mzy od rana. Pogoda sprzyjajaca domatorstwu, lekturze, filmom. Nici z wyjazdu na dzialke kolezanki, wiec czas sobie inaczej zagospodaruje. Ew., dbaj o siebie i zdus "toto" w zarodku. Milej niedzieli Odpowiedz Link
joujou Re: niedziela 01.10.06, 11:18 Za oknem pochmurno,od rana trochę czytam,ale prawdę mówiąc trudno mi się skupić na lekturze. Ciągle myślę nad tym,jakie to nasze życie jest przewrotne... Dzień zapowiada się spokojnie.Po południu spotkanie z bliską koleżanką,a wieczorem wspólne wyjście do kina na "Samotność w sieci". Spokojnej niedzieli życzę wszystkim i zdrowia-tego przede wszystkim. Odpowiedz Link
mammaja Re: niedziela 01.10.06, 15:39 Nastroj kiepski, tak bywa. Ale dobra wiadomosc od corki, Truszka zdobyla srebrny a Urgusia brazowy medal na wystawie. Tak sie smutek z radoscia przeplata i czekam na wiadomosci od LX. Odpowiedz Link
joujou Re: niedziela 01.10.06, 16:05 Też sprawdzam co chwilę,wszyscy czekamy na wieści. Mammaju Wasze psy są tak piękne,że zasługują na te medale w pełni. Odpowiedz Link
jutka1 Re: niedziela 01.10.06, 17:05 Mammaju, gratulacje za psiaki (psiakom?). Zasluzyly na medale. I usciski. J. Odpowiedz Link
mammaja Re: niedziela 01.10.06, 20:08 Sa ladne, ale i bardzo madre i dobrze ulozone. Ale to juz zasluga corki, ktora bardzo duzo w nie wlozyla uczuc i wiedzy psio - psychlogocznej. Pozdrawiam wieczornie Odpowiedz Link
verbena1 Re: niedziela 01.10.06, 20:33 Mammajko,pogratuluj corce,powinna byc dumna ze swoich osiagniec. Pozostajac przy pieskach opowiem dzisiejsza przygode. Podczas spaceru natknelam sie na dwoch ludzi z psem. Mijalismy sie kiedy piesek podszedl do mnie i zaczal sie wpatrywac. Zatrzymalam sie ,poglaskalam po lepetynie ale piesek nie odchodzil. Jestem ostrozna w kontaktach z psami ale tego sie nie balam. Tak jakbysmy sie juz znali. Wlasciciele powiedzieli,ze jestem podobna do kogos z rodziny. To dziwne,bo psy reaguja przeciez na zapach ,nie na wyglad. Czyzbym pachniala tez podobnie) Odpowiedz Link
mammaja Re: niedziela 01.10.06, 20:55 Piesek poprostu poczul do ciebie sympatie, napewno cie nie pomylil z nikim. A swoja droga masz racje, ze jestes ostrozna w kontaktach z nieznajomymi psami. Niecierpie nachalnych glaskaczy, ktorzy bez pytania laduja sie z lapami do psa. W koncu nigdy nie wiadomo czy pies ma ochote na kontakty z obcymi. Np Truszka zdecydowanie tego nie lubi Maslowska dostala "Nike". Czytal kto tego "Pawia" ? Odpowiedz Link
verbena1 Re: niedziela 01.10.06, 21:23 Czytalam 'Wojne polska-ruska"Doroty Maslowskiej. Ciekawie napisana,jezykiem zupelne nie literackim,slangiem wielkich blokowisk, mieszanka telewizyjno-reklamowa. Cos zupelnie nowego i swiezego. Pisza ,ze "Paw krolowej" jest jeszcze lepszy. Bede niedlugo w Polsce i napewno kupie. Gratuluje bardzo mlodej i utalentowanej autorce. Odpowiedz Link
dado11 Re: niedziela 01.10.06, 22:53 Niedziela była senna, przedburzowa, mglista i ciepła. Gościliśmy naszych przyjaciół, siedząc przy rozpalonym ognisku, w którym piekły się kartofelki, wesołe ciepło ognia kontrastowało z wilgotną i chłodną zielenią ogrodu, siwym miękkim niebem i powoli cichnącymi pokrzykami ptaków. Poznaliśmy, niejako od kuchni, problemy wiążące się z ponurym kaprysem natury, jakim jest nowotwór i coraz bardziej wydaje nam się bezbrzeżną głupotą usiłowanie dokonania żywota na tej ziemi.... Pewnych rzeczy, no już całkiem, się nie da przykryć chojractwem, czy też wzruszeniem ramion... Nie da się ukryć, że nie wszystko na tym świecie jest dobrze wykombinowane... choć z pewnością robimy postępy. Ok... Mammaju, gratuluję psiej biżuterii, nie znam się na wystawianiu psów, ale podejrzewam, że to ogromne przeżycie dla właściciela i czworonożnych piękności też Ewelino, chuchaj i dmuchaj na swoje zdrowie, wszak mamy je tylko jedno... Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
poor_kitty Poniedzialek 02.10.06, 07:31 Witam po urlopie w mglisty, wilgotny poniedzialek. Wiecej bedzie wieczorem Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedzialek 02.10.06, 08:07 Kitty, ciesze sie... i mam nadzieje ze nie doznalas szoku klimatycznego ten w mglisty i wilgotny pazdziernikowy poniedzialek Odzwyczailem sie juz od tego ze rano jest pochmurnie i szaro chociaz to raczej normalne zjawisko o tej porze roku. Milego dnia i calego tygodnia Enjoy it ! Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedzialek 02.10.06, 09:42 Pierwszy dzień urlopu przywitał mnie pochmurną, jesienną pogodą,jest chłodno i wietrznie,ale nie ma co narzekać Od rana wypełniam deklaracje,bo najwyższy czas powymieniać dokumenty,które tracą lub straciły ważność, poza tym mam kilka spraw do załatwienia,ale to po południu. Wczorajszy wieczór spokojny,spotkanie z koleżanką w uroczej, stylowej kawiarence,potem kino i książka przed snem. Wczoraj padł net więc dziś od rana już sygnalizowałam no i jest, dość sprawnie im to poszło. Odpowiedz Link
joujou Re: Kitty 02.10.06, 09:48 Witaj,brakowało nam Ciebie Masz list w skrzynce,ale najpierw musisz się chyba ponownie zadomowić w domu Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 02.10.06, 09:57 Poranek nawet sloneczny, prognozy zapowiadaja 19C i slonce zza chmur. Rozklad dnia zalezy od tego czy i o ktorej dostane obiecane (na wczoraj ) zlecenie. Po poludniu przyjezdza pare osob z domu dziecka, zbiora i zabiora tyle jablek, ile zdolaja uniesc i przewiezc. Jesli nie bedzie padac, a bede miec czas, to wybiore sie na dlugi marsz polnymi drogami. Czas miesnie wzmocnic przed zima. Kitty, napisz wrazenia z urlopu. Milego poniedzialku Odpowiedz Link
joujou Re: Jutko 02.10.06, 10:17 Poszłabym z Tobą na ten spacer polnymi drogami ,oczywiście jeśli byś mnie zabrała Odpowiedz Link
no_no Re: Poniedzialek 02.10.06, 10:32 jutka1 napisała: > Po poludniu przyjezdza pare osob z domu dziecka, zbiora i zabiora tyle jablek, > ile zdolaja uniesc i przewiezc. Ha! Mnie się coś tak wydaje, że jak tak dalej pójdzie, to Ty Jutka zostaniesz tako drugo święnto o Matko! Tereso Po chwileczce zastanowienia dochodze do wniosku, że może nawet bardziej święto, niż rzeczona Tereska z Kalkuty, bo toć toż tamta rozdawała nie swoje dobra, a TY, jak najbardziej, swoje no_no - i kto by pomyślał, że tu piszo takie święte? ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek 02.10.06, 11:04 No_no, ani ze mnie swinto, ani Teresa z Kalkuty... Juz rok temu mialam problem z kleska urodzaju, rezultat: mnostwo jablek po prostu zgnilo kolo grudnia-stycznia. W tym roku urodzaj jeszcze wiekszy, bo moj maly sadzik "wydal" na oko ponad 300 kg jablek. Rozdac moge tylko czesc, zjesc mala czesc (niespecjalnie przepadam za jablkami, szarlotek nie pieke bo nie lubie ciast, etc.). Niech ktos te plony wykorzysta. Tak wiec - raczej podejscie racjonalne, a nie bycie swinto. Nawiasem mowiac, planuje kupno maszyny do robienia calvadosu (po naszemu: bimbrownicy ))) - od przyszlego roku rozpoczne produkcje ))))))) Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedzialek 02.10.06, 11:17 Oooo to będziesz nam podsyłać po butelczynie na różne okazje Jabłka lubię bardzoooo i niestety kupuję,bo u mnie na działce najlepiej obrodziły porzeczki i gruszki Odnośnie spacerów,bardzo je lubię ale sama najpewniej się czuję w parku,ew. w ogrodzie botanicznym.W lesie się gubię, a poza miastem,na obrzeżach czuję się trochę niepewnie(kręcą się tam nieciekawe typy) więc zawsze kogoś ze sobą ciągnę. Powinnam chyba sobie kupić dużego psa-towarzysza na piesze wędrówki. Właśnie kombinuję,gdzie dziś mogłabym wyruszyć i jeśli się nie rozpada to może coś z tego wyjdzie.Postanowiłam,że w urlopie codziennie będę sprawiać sobie jakieś małe niespodzianki Odpowiedz Link
no_no Re: Poniedzialek 02.10.06, 11:39 jutka1 napisała: > Tak wiec - raczej podejscie racjonalne, a nie bycie swinto. W tym podejściu w takim razie jesteś niemniej boska, niż Tereska. Ta miała również bardzo racjonalne > Nawiasem mowiac, planuje kupno maszyny do robienia calvadosu (po naszemu: > bimbrownicy ))) - od przyszlego roku rozpoczne produkcje ))))))) No to fajnie... będzie w okolicach śmierdziało jak na wieś przystało, czyli swojsko No, ale cóż, w końcu zapachy wiejskie trudno porównywać z perfumerią, tak? By the way (tak, tak, zna się trochę ten angielski) - pomyśl może o wyszynku i pokojach gościnnych, słowem - o agroturystyce z widkiem na pola i łany zbóż, co? Kup może jakąś krówkę, kózkę i przywiąż w ogrodzie. Może być to szczał w dziesiątkę w kapitalistycznym znaczeniu, ma się rozumieć. Bo ja zauważyłem, że mniastowi (szczególnie ci z Warszawy) lubią teraz wracać do korzeni, gotowi nawet zapłacić za wonchanie wiejskich zapaszków no_no - pomysłowy za darmo Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 11:54 Jutko,zbieraj się-idziemy na spacer. U mnie trochę mży,ale co tam-trzeba umysł przewietrzyć. No_no może też pójdziesz? Oderwiesz się od książek i filozoficznych roważań.Pozdrawiam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 11:58 Dobry pomysl, Joujou! W droge... )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 12:36 Rankiem bylo jeszcze dosc ladnie, powsadzalam cebule wiosennych irysow - miniaturek, podsypalam ziemi, teraz juz szaro i rzeczywiscie oziebia sie. Corka ma wpasc "pokazac medale", narazie udostepnila fotki, kto chce niech obejrzy allyoucanupload.webshots.com/v/2005215888876932063 allyoucanupload.webshots.com/v/2000028513834306961 Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 12:32 joujou napisała: > U mnie trochę mży,ale co tam-trzeba umysł przewietrzyć. > No_no może też pójdziesz? Oderwiesz się od książek i > filozoficznych roważań.Pozdrawiam Ależ owszem, owszem, czemu nie? Ja tam nawet lubię, jak mży, i jest wilgotno nawet No, tu i ówdzie ma się rozumieć... tak? To co, miłe Panie? Jak już tak daleko zaszliśmy, to może zrobimy sobie postój:-o) na jakiś mały dajmy na to trój kącik? no_no - figurę geometryczną bardziej niż filozoficzną miałem na myśli, tak? Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 13:21 No tak, kurna chata, lewa z kraja. Zauważyłem, że jakby się znowu ciut za dużo rozgadałem. no_no - ja się spróbuję naprawić, tak? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 15:04 Ja tam nie wiem, bo sie jakos pogubilismy, wiec przeszlam swoje kilometry i wrocilam - a co Wy w kaciku robiliscie, to Wasza slodka tajemnica ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 18:25 W żadnych kącikach nie stałam,ani się nie chowałam Wędrowałam ścieżynką nad rzeczką Wisłą,a chwilami po takich wertepach,że mało karku nie skręciłam. Odkryłam piękne punkty widokowe(lepiej póżno niż wcale) szkoda tylko,że dzionek pochmurny i mglisty był. Mogę się nawet podzielić tymi widokami: img422.imageshack.us/img422/9428/pa020213gz1.jpg img422.imageshack.us/img422/6757/pa020219ql8.jpg img434.imageshack.us/img434/7672/pa020226ia5.jpg W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 18:41 Zaraz po spacerze ruszyłam do urzędów pozałatwiać sprawy,no i się zaczęło:pani najpierw kilkakrotnie wystawiała jeden z dokumentów za każdym razem popełniając inny błąd,potem okazało się,że kiedyś dawno temu inna pani w innym mieście schrzaniła mi inny dokumencik,na co wtedy nie zwróciłam uwagi i teraz w jednych papierkach mam jedno imię,w innych dwa imiona.Teraz muszę najpierw to wszystko poprostować(u mnie i u mego syna) i oczywiście pokryć tego koszty. Tak więc będzie to dość długo trwało i kosztowało nie mało. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Mammaju i Joujou 02.10.06, 20:47 Zdjęcia wszakże na różne całkiem tematy, ale dobrze mi zrobiły na rogówkę i duszę. Zmęczona jestem jak diabli i dzień ogólnie miałam taki nieszczególny pomimo że urodzinowy. Bardzo pracowity i mocno konfliktowy. Na szczęście miałam kilka dobrych wiadomości i sushi na kolacje w prezencie od le męża. I elektroniczną wagę od Dziecinki. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 20:51 fedorczyk4 napisała: (...) Wszystkiego najlepszego! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 21:02 twoje dziecko wybrało praktywny prezent. Fed, Wszystkiego dobrego ... Rano, mimo mgły i szarego poranka, i po dłuższej przerwie, wznowiłam ścieżkę zdrowia. Potem już było mniej przyjemnie, targi cenowe z notariuszem i jego kancelarią, marnotrawienie czasu w przychodni lekarskiej zakończone słusznie podjętą decyzją o szczepieniu przeciwko grypie. Czeka mnie jeszcze zółtaczka typu A i B i przeciw tężcowi. Październik się zaczął a wraz z nim pogoda typowo jesienna. Pamiętacie o włączaniu świateł w swoich autkach ? Odpowiedz Link
mammaja Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 21:23 Ewelino, czy gdzies wyjezdzasz, czy tak sie szczepiasz "na wszelki wypadek" ? Ale dlaczego tezec ????? Odpowiedz Link
oktoberka Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 21:25 mammaja napisała: > Ewelino, czy gdzies wyjezdzasz, czy tak sie szczepiasz "na wszelki wypadek" ? > Ale dlaczego tezec ????? Chyba chodzi o te spacery wśród róż i węży...) O. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 21:32 A tężec na notariuszy boć to istny gwóżdź w bucie obywatela. Przepraszam wszystkich prawników i zawody pochodne, ale jak mam płacić to mi się słabo robi na ich stawki. Odpowiedz Link
skynews Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 22:06 Blad, adwokat to nasz najwazniejszy uslugodawca w systemie kapitalistycznym. Mozna sie ubezpieczyc od kosztow spraw prawniczych. Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Mammaju i Joujou 02.10.06, 21:46 Może uda się domknąć sprawy tak aby gdzieś trochę dalej się powłóczyć. Póki co, tak czy siak o szczepieniach wcześniej trzeba pomyśleć. Tężec ? Siła rozpędu, albo tak jak Octoberka już za mnie odpowiedziała ? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 21:50 Normalnie sie wzruszylam, ze pamietaliscie Wszyscy o mnie.... Przed wyjazdem mialam troche perypetii, podczas urlopu takze. Ale pieknie bylo..... Nie wiem tylko, czy pogadam, bo mnie wylogowuje, kurnia, bezustannie... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 193 - jesienne, sloneczne i zaduman 02.10.06, 22:56 Witaj Kitty, napisz o wakacjach, a zamykam setke przed noca Odpowiedz Link