jej_maz
07.12.06, 17:30
Pada to slowo tutaj i na innych forach GW od czasu do czasu i odbieram ze
zawsze w negatymym znaczeniu. Przyznam, ze osobiscie nigdy nie widzilalem w
tym okresleniu nic zlego, stawiajac je na rowni z partiotyzmem i zawsze
zastanawiala mnie geneza tego negatywizmu u innych. Oczywiscie istnieje jego
krancowa forma, czyli szowinizm, ale ekstremy sa we wszystkich ideologiach,
poza tym nie o tym pisze. Korzystajac z przedswiatecznego luzu w pracy, troche
pogrzebalem w poszukiwaniu wyjasnienia i znalazlem cos, co pomoglo mi
zrozumiec ta rozna interpretacje; pl.wikipedia.org/wiki/Nacjonalizm a
zwlaszcza fragment; "Pojęcie nacjonalizmu w Polsce różni się od definicji w
wielu innych językach. Np w krajach anglosaskich pojęcie to ma szerszy zakres
niż w polskiej i na ogół nie ma charakteru wartościującego. Nacjonalizm może
oznaczać poczucie przynależności narodowej, świadomość narodową, ideę narodową
itp."
Czy rzeczywiscie bycie "nacjonalista" w Polsce to az tak zle? Co powiecie o
tej sytuacji o "patriocie"?
Pytam z lekka zagubiony.