Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listne.

05.10.07, 00:17
Teraz juz kazdy dzien przynosi jesienne kolory i zapachy, kasztany
biegaja jeszcze pod nogami, w dlugich alejkach brzozek czaja sie
kozaki czerwonoczapne i rude rydze,cieszmy sie wiec, bo pazdziernik
ma wiele do ofiarowania smile
Obserwuj wątek
    • jutka1 Piatek :-) 05.10.07, 07:48
      Za oknem leje. Planuje leniwy dzien (zawodowo), jeden wyjazd do miasta (apteka,
      bank), porzadkowanie papierow i nadrabianie zaleglosci czytelniczych. Wieczorem
      kolacja u kumpelki, dawnosmy sie nie widzialy, jest mnostwo do przegadania.

      Milego dnia smile
      • fedorczyk4 Re: Piatek :-) 05.10.07, 08:55
        Mammajko kajam sie i zycze naj, naj. Okropnie przepraszam. Na swoje
        usprawiedliwienie szpne cichytko ze w mojej roszinie nie obchodzilo
        sie wlasciwie wcale imienin, a Franceusze praktycznie nie wiedza
        nawet co to jest. Nazywaja to efemeryda. Ja nawet nie wim na kiedy
        przypadaja imieniny moich wlasnych dzieci.
        • mammaja Re: Piatek :-) 05.10.07, 10:56
          Witam w piekny, sloneczny piatek !
          Fed,mam nadzieje ze dobrze mi zyczysz na codzien, przestan sie
          ekskjuzowac smile)))
          Wczoraj osiagnelam szczyt dekoncentracji,co naszczescie ograniczylo
          sie w przejawach zewnetrznych jedynie do trudnosci z
          wlaczeniem "Gaudeamu Igitur", ale i to pokonalam. Potem byly juz
          same "Ochy" i "achy" ze strony zaproszonych gosci, nawet pan
          przewodniczący Rady Dzielnicy zachwycil sie publicznie nad rozmachem
          i wielokierunkowoscia UTW. Moze jakos uda sie opanowac te 250 osob
          rzadnych wiedzy, spotkan towarzyskich, tworczosci artystycznej i
          gimnastyki rehabilitacyjnej smile Przedzial wiekowy od 50+ do 80 +
          nikomu nie przeszkadza. Niektore panie byly bardzo eleganckie i
          mlodziutkie. No i cudowny wyklad naszego wspanialego astronoma, bo
          akurat wczoraj swiat obchodzil 50 lecie Ery Kosmicznej - tyle
          minelo od wystrzelenia pierwszego sputnika. Wspaniale sa zdjecia z
          ostatnich sond kosmicznych, pokazujace te odlegle o miliardy lat
          swietlnych konstelacji. Naprawde mozna "zlapac dystans" do waznosci
          naszych, ziemskich spraw.
          A teraz jade zawieżć wniosek "do miasta", ktore postanowilo wydac
          jeszcze sporo pieniazkow na program dla aktywnch i sprawnych
          seniorow . Trzeba predziutko wyciagnac raczke smile))) Dzisiaj ostatni
          skladania ofert !
          Zycze milego weekendu, ktory wlasnie sie zaczyna smile
    • luiza-w-ogrodzie Minal tydzien wakacji, ino weekend sie ostal 05.10.07, 11:18
      Minal tydzien wakacji spedzonych na nicnierobieniu przez 4 dni
      (drobne pracki ogrodowe sie nie licza) a potem na malowaniu nowych
      okien i swiezo otynkowanych scian werandy. Spotkalam sie
      tez z forumowiczka ze Szczecina, ktora pare miesiecy temu pojawila
      sie na Forum Polonia wypytujac o to co warto zobaczyc w Australii.
      Byla tu z mezem przez miesiac i niezmiernie sie jej podobalo. Bardzo
      mila dziewczyna, wczoraj plotkowalysmy pijac zielona herbate u nas w
      ogrodzie.

      Zostal mi jeszcze weekend i znowu powrot do biura, ale na horyzoncie
      majaczy juz Boze Narodzenie (zaczelam kupowac prezenty) oraz letnie
      wakacje i wogole caly rok 2008 z perspektywa 60 dni urlopu. Corka
      wlasnie wpadla na pomysl zeby wykorzytac wylatane milopunkty Star
      Alliance na bilet na Hawaje i pojechac tam nurkowac, jesli w grudniu
      zrobimy uprawnienia PADI. DOlar australijski stoi mocno wzgledem
      USD, wiec moze to nie taki glupi pomysl.

      Wracam do prozy zycia czyli malowania scian. Jeszcze jutro druga
      warstwa farby, wyszorowanie kafelkowej podlogi (do zastapienia
      drewniana) i mozna sie z powrotem wprowadzac na werande. Juz widze
      te bojki o miejsce na sofie pod panoramicznym oknem :o)

      Odezwe sie pewnie z biura w poniedzialek - milego weekendu
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • jutka1 Sobota, deszcz, mgla, zimno 06.10.07, 11:23
      Brrrrr. Okropnie jest dzisiaj.
      Nic, tylko zabarykadowac sie w domu, napalic w kominku i wygrzewac sie z ksiazka
      i prasa.
      Jako tez i uczynie. smile

      Milej soboty smile
      • mammaja Re: Sobota, deszcz, mgla, zimno 06.10.07, 12:04
        No u nas nie tak zle, poranek byl sloneczny, teraz sie chmurzy.
        Wypoczywajcie sobotnio, ja ruszam na bazarek, milej soboty.
        • monia.i Re: Spokojny, sobotni wieczór... 06.10.07, 23:14
          po dniu spędzonym "na miejscu", w domowym zaciszu. Po weekendowych,
          wyjazdowych szaleństwach sierpniowo-wrześniowych sobota na własnych
          śmieciach to luksus smile Miły dzień poświęcony różnym czynnościom
          okołodomowym...Późnym popołudniem szwagrostwo zawitało - część męska
          mecz oglądała, część damska plotkowała radośnie...A potem i tak na
          politykę zeszło - na szczęście było bezpiecznie, bo poglądy na
          rzeczywistość dość zbliżone.
          Na forum cisza, jak makiem zasiał. Trochę Wam zazdroszczę tych
          wszystkich rozrywek, które Was pochłonęły - ale liczę na relacje smile
          Będzie co czytać smile))
          • verbena1 Re: Spokojny, sobotni wieczór... 06.10.07, 23:29
            Jestem,siedze cichutko,slucham trojki z internetu i gram w gierki.
            Dzis nie bylo zadnych rozrywek, calkiem przyziemne sprzatanie i
            prasowanie, no coz, ktos to musi zrobicsmile))
            Jutro trzeba sie gdzies ruszyc i przewietrzyc cielska. Przestaje mi
            sie chciec, zaczynam chyba zapadac w sen zimowy.
            Moniu, obejrzalam zdjecia, tworzycie piekna pare,tacy mlodzi,ech az
            zazdroszczesmile
            • monia.i Re: Spokojny, sobotni wieczór... 06.10.07, 23:43
              Z dnia na dzień coraz starsi, Verbenko smile Poza tym - na tym forum
              same młode i fajne laski są smile Więc muszę się jakoś trzymać - ale
              nie jest to łatwe - czasem czuję się przy was leniwa i gnuśna sad
              Też czuję w sobie lenistwo jesiennozimowe - no i znów się do mnie
              zaczynają w sklepie uśmiechać śliwki w czekoladzie - im krótszy
              dzień i niższe temperatury - tym bardziej zachęcająco łypią zza lady
              w moim kierunku...
              • mammaja Re: Spokojny, sobotni wieczór... 07.10.07, 00:25
                Wlasnie wyszli ostatni goscie, ale bylo milo i kolacyjka udala sie
                naprawde. Pospiewalismy pieknie z gitarka. Jutro wrzuce zdjecie
                tortu. Jeden byl Sachera z bitą smietana, drugi migdalowy. Od jutra
                sie odchudzam! No moze od pojutrza, bo jeszcze troche zostalo smile
                • verbena1 Re: Spokojny, sobotni wieczór... 07.10.07, 00:29
                  Wolalabym sam tort a nie tylko zdjeciesmile))
                  Fajnie spedzilas wieczor Mammajko a my ty z Monia dyzurujemy i
                  robimy tlumsmile)
    • jutka1 Bura niedziela 07.10.07, 09:17
      Pogoda bezet. Szaro, mgliscie, chlodno.
      Troche wczoraj odpoczelam, poczytalam, obejrzalam dobry film na BBC, a kiedy
      wreszcie siadlam przy komputerze - byla awaria internetu.

      Dzis ciagle w domu, choc mniej nicnierobienia, a wiecej prac okolodomowych.
      Szykuje sie na piatkowy przyjazd najukochanszego w swiecie kuzyna, niewidzianego
      od ponad trzech lat. big_grin Gryplan rodzinny, oczywiscie: kolacja tylko ze mna,
      zeby nadrobic zaleglosci i obgadac, kogo sie da wink, obiad u Rodzicielki,
      swieczka na grobie Taty, potem podwieczorek i kolacja u Siostry. A nastepnego
      dnia z powrotem na lotnisko. Ciesze sie przeogromnie. smile))))

      No ale zanim zabiore sie do chedozenia domu, musze sie dobudzic przy drugiej
      kawie. smile

      Milej niedzieli smile))
      • mammaja Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 14:22
        Cicho, spokojnie. Do jutra odpoczywam. Trace czas smile)) Dlatego
        zalozylam taki watek. Niebo jest takie piekne z tajemniczemi
        oblokami! ( Chociaz jak powiedzialaby mloda: cirrus na niebie,
        pogoda sie zje... O, przepraszam)!
        • dado11 Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 16:39
          Witam po kilku dniach przerwy na pracę, pracę i pracę... A wczoraj
          dom pełen gości, Mr Ed szalejący z kaloryferami, moja ukochana
          Helena, jak zwykle uroczasmile a dziś cicha, spokojna niedziela, rano
          piękne słoneczko, złote liście na klonach, purpurowe na ścianie
          domu, a pod krzaczkiem, na rogu chałupy ... niespodziankasmile
          img210.imageshack.us/img210/1061/rydzuf8.jpg
          najprawdziwszy, piękny rydzsmile)) zostawiłam, może się rozsieje...
          udało mi się skosić trawnik, jak tylko rosa obeschła i do wiosny z
          koszeniem spokój. A i psy wybiegane, śpią spokojnie w koszyku, więc
          i ja sobie teraz odpocznę z lampką wina w dłonismile
          Miłej niedzieli. D.
          • mammaja Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 23:11
            Sliczny rtdz, my tez ostatnio znalazlysmy kilka, ale w lesie. W
            ogrodzie rosna mi pieczarki, ale ostatnio wyrosl autentyczny
            sromotnik bezwstydny ! Szkoda , ze nie zdazylam zrobic fotki!
            Ale wygladal dokladniusienko jak ten:
            pl.wikipedia.org/wiki/Sromotnik_bezwstydny
            • gosiazet Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 23:16
              O rany,jak ja kocham jesień!!!! W lipcu nie mogę się doczekać września i
              pażdziernika.Tego łagodnego ciepełka....Tego zamglonego słońca.... I nawet złe
              wspomnienia sprzed kilku lat,nie są w stanie przećmić mojej radości otwierania
              oczu w pażdziernikowy poranek.
              • mammaja Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 23:54
                Milo, Gosiu, ze do nas zagladasz, my tez lubimy jesien smile Tylko te
                dnie powinny byc dluzsze , a nie coraz krotsze i krotsze smile
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek po urlopie 08.10.07, 01:05
      Siedze w biurze w ponurym nastroju, jak zawsze w poniedzialek po
      wakacjach. Mam stos emajli do odpisania na nie i kupe zaleglych
      raportow. Blee. W pionie trzyma mnie perspektywa powrotu do domu i
      ulozenia sie z dobra ksiazka ("Tenderness of Wolves") na kanapce na
      werandzie.

      Weranda wlasciwie jest skonczona i meble wstawione, tyle ze teraz
      mnie korci zeby jeszcze polozyc drewniana podloge i juz zaczelam
      wstepne rozmowy ze znajomym zlota raczka. Nowe okna sa wprawione,
      uszczelnione i pomalowane na bialo, od srodka otynkowalismy sciany
      podokienne i pomalowalam je tez na bialo (zostawilam odkryte gzymsy
      ceglane pod oknami, wiec calosc wyglada a la knajpa w
      sredniowiecznej piwnicy). W rogu na piaskowcowej plycie stoi urocza
      koza Morso i miedziany kociolek z podpalka w przygotowaniu na
      nastepna zime. Pod panoramicznym oknem jest wyzej wymieniona sofka,
      lezac na niej ogladam czubki drzew i niebo. W sobote zaprosilam
      przyjaciolke-malarke na oblewanie werandy, co skonczylo sie
      przewieszaniem obrazow w domu.

      No i tyle. Nic nie czytam, przepraszam, ale trzeba leciec do
      pracy :o(
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Poniedzialek 08.10.07, 10:15
        Szybko sie witam, bo wyjezdzac musze do obowiazkow.
        Rano bylo ohydnie, a teraz prosze: slonce i bezchmurne niebo. smile
        Moze po powrocie uda mi sie poczytac na tarasie?

        Przede mna intensywny tydzien: przygotowania do wizyty kuzyna, praca, jakies
        hawajskie masaze, manikjury (zam.), zakupy, rehabilitacja i krioterapia. Plus
        zajecia przedwyborcze, czyli szkolenia komisji obwodowych. Dlaczego dzien nie ma
        36 godzin, nie rozumiem.

        Milego dnia i tygodnia smile
        • luiza-w-ogrodzie Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 12:38
          Nie dam sie dzisiaj nigdzie pogonic, wystarczy, ze przezylam
          poniedzialek w pracy po urlopie :o) Wrocilam z biura, poczytalam
          ksiazke na werandzie a potem zabralam sie za formatowanie zdjec.
          Wlozylam kilka dokumentalnych fotek na moj staly watek ogrodowy na Fotoforum "Ogrody" a
          inne zdjecia wloze do albumu 40+ jutro z pracy, bo teraz ide sie
          kapac.
          Dobranoc!
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 13:55
            Fed, a ja ciagle stoje pod albumem...
            • mammaja Re: Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 15:59
              Dzisiaj ruszylam z programem "Klub Europejczyka", przyszlo 21 osob
              chetnych do wspolpracy - czyli akurat, potem spotkanie Klubu
              Humanisty ( ten na szczescie nie ja prowadze), ale tez zapowiada sie
              ciekawie. Potem galopem obiad, zakupy itd.Teraz odpczne chwilke,
              pogoda umiarkowana, ale troche blekitu i nie pada. Milego tygodnia!
            • jutka1 Re: Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 17:25
              Malpo wink, pozwolisz, ze jako jeden z adminow albumu odpowiem (Verbena i Bodzio
              wybacza, ze bez uprzedniej konsultacji ;-D ).

              Fed Ci juz kiedys pisala, ze zeby wejsc do albumu, trzeba sie poudzielac na
              forum, aktywnie i przez czas jakis. Jestes na dobrej drodze - cierpliwosci
              prosze... smile))
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek z chmurami 09.10.07, 01:07
      Powietrze jest chlodne i wilgotne, moze bedzie z tego jakis deszcz?
      Przydalby sie moim ziolom, bo reszta roslin swietnie sobie radzi:
      mimo tygodnia temperatur ponad 30 stopni, pod gruba warstwa sciolki
      ziemia jest ciagle wilgotna po deszczach trzy tygodnie temu.

      Wlasnie wkladam do albumu troche zdjec ogrodu, ktorych nie
      umiescilam na watku na Fotoforum no i dwa zdjecia kominka.
      A poza tym w biurze cicho i mam duzo pracy, wiec po wrzuceniu zdjec
      zemkne do platnych zajec :o)

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Wtorek z chmurami 09.10.07, 11:30
        Tez z chmurami. Tez wtorek. Tez zapracowany.
        smile

        Milego dnia smile
        • mammaja Re: Wtorek z chmurami 09.10.07, 12:20
          Z chmurami ale i sloncem smile Jak wyzej smile
    • luiza-w-ogrodzie Wiosenna sroda 10.10.07, 03:22
      Jest idealna pogoda - 20 stopni, lekki wiatr, slonce i chmury.
      Wiosna. Tylko tyle chcialam powiedziec i zmykam od pracy.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Wiosenna sroda 10.10.07, 06:59
        Nad Warszawa lekka jesienno-poranna mgla. Weszla przez okno do
        mojego pokoju i wonieje jakos zaskakujaco, czyms co mi sie kolejowo
        jak dym z lokomotywy, kojarzy. Dziwne. Zamarynowalam i ususzylam 9
        kilo prawdziwkow. Nie zbieralam ich wlasna biala dlonia. Przywiozla
        mi przyjaciolka. Chyba mnie bardzo lubi, albo juz naprawde nie ma
        gdzie trzymac grzybnych przetworow. Milego dnia. Ide robic, jak
        Luiza.
        • jutka1 Jesienna sroda 10.10.07, 07:08
          Tutaj tez mgla.
          Zimno.

          Oddalam sie do obowiazkow.
          Milego dnia smile

          PS. Pamietajcie: nie karmic trolli. uncertain
          • dado11 Re: Jesienna sroda 10.10.07, 10:27
            Cześć poranne pticesmile w nocy było zimno jak w psiarni, ale
            szczęsliwie ogrzewanie sobie cicho burczało i w domu milutkie 20
            stsmile teraz piękne słońce, 10 st, a my w robocie, ale niezbyt
            intensywnejsmile niemniej trzeba zrobićsmile miłego dnia, a i też myślę,
            że trolle chyba nie zasługują na śniadanko!
            D.
            • mammaja Re: Jesienna sroda 10.10.07, 11:28
              Przezyalm poranny zachwyt - slonce oswietlajace czrwieniejacy
              winograd za oknem, niezwykle kolory jesienne w ogrodzie, a ja przy
              pysznej kawie i muzyce Haydna. Chwilo trwaj - no ale skonczyla sie i
              czeka mnie sprzatanie i praca.
              Spokojnie przebiega eksmisja bylych betanek w Kazimierzu, kiedys
              ogladalam dokument o matce jednej z nich, ktora usilowala
              skontaktowac sie z corka. Strasznie jej wspolczulam.
              Na bezrybiu i troll ryba smile
              • monia.i Re: Jesienna sroda 10.10.07, 12:21
                Bardzo lubię mgliste, jesienne poranki smileW powietrzu unoszą się smużki
                nostalgii, snują się pomiędzy złoto-czerwonymi liśćmi...Pachnie chłodem.
                Fedorczyku kochany - jeśli masz jakiekolwiek problemy z nadmiarem prawdziwków -
                chętnie służę własną, żarłoczną osobą. Się dla szanpani poświęcę - a co smile)
                Miłego dnia wszystkim smile
                • lablafox Re: Jesienna sroda- inauguracyjna 10.10.07, 14:21
                  Cudny dzień.
                  Właściwie cudny kolejny dzień Złotej Polskiej Jesieni.
                  Słonecznie, kolorowo - za oknem feeria barw - zafundowały mi ją
                  sumaki.
                  Poranek inauguracyjny - trawy wysrebrzone przymrozkiem , szyby
                  samochodowe niestety też.
                  Byłam u fryzjerki, obcięłam sobie, jesiennie, włosy.
                  Mammajko i Fed - moje życzenia dla Was są w poprzednich dzisiajkach.
                  Fed , prawdziwkow zazdroszę.
                  My mamy w tym roku zero w kuchni i zero zbierania - bałam się ,że
                  podczas pochylania do grzyba, może sie mężowi coś złego przytrafic.
                  • fedorczyk4 Re: Jesienna sroda- inauguracyjna 10.10.07, 17:19
                    Moniu i Lx, chetnie w grudniowy wieczor na panierowane kapelusze
                    prawdziwkowe zaproszesmile)Jest to jedna z tych potraw ktore wychodza
                    mi calkiem niezle. Dziecinka juz sie dobrala do malego sloiczka z
                    marynowanymi i cicho jeczac pozerala. Spaecjalnie zostawilam maly na
                    widoku a duze starannie ukrylam. Ale malo, oj malo w sumie z takich
                    9 kilo wychodzi. Chyba sie za rok zaczaje, przygotuje i zrobie
                    wiekszy zamach na stan grzybni.
                    • verbena1 Re: Jesienna sroda- inauguracyjna 10.10.07, 20:38
                      Dzis pojechalam odebrac swoje obrazy z miejsca ,gdzie byly
                      wystawiane. Zadna galeria tylko osrodek dla przewlekle chorych,gdzie
                      nasz klub robi wystawy. Co sie okazalo, brakuje jednego obrazu!
                      To ci checa, komus spodobaly sie moje bohomazysmile) Moze jest
                      uszkodzony a ja wyobrazam sobie nie wiadomo co.
                      Na szczescie obrazy sa ubezpieczone i chyba dostane jakies
                      pieniazki,to nawet lepiej,bede mogla kupic pare ram i farby.

                      Dziewczyny ,czy to jakas grzybowa epidemia czy uzaleznienie? Co wy z
                      tymi grzybami,opanujcie sie wreszcie. W grzybach siedzi najwiecej
                      trucizn i substancji radioaktywnych,bedziecie niedlugo swiecicsmile))
                      • dado11 Piękna jesienna sroda 10.10.07, 22:22
                        Minął piękny jesienny dzień, cudnościowysmile
                        Cieszę się, że wróciła Lx (jak się czujesz?smile), na chwilę wpadła
                        Kitty, i Fed znów na posterunkusmile
                        U nas po spokojnym przedpołudniu, nastąpił kolejny kataklizm,
                        wczoraj zdechł monitor, a dziś zdechł z kretesem telewizorsad((
                        trzeba było gnać do najbliższego AGD i nabyć nieodzowny (szczególnie
                        przed wyborami) sprzęt, oczywiście na raty, bo w perspektywie
                        monitor...sad
                        Jutro przywiozą nowego grzmota, a zabiorą dwa nieboszczyki, bo
                        monitor zdechły też im wcisnęwink
                        Przed zmierzchem jeszcze zdążyłam popodziwiać urodę jesieni
                        img215.imageshack.us/img215/9017/jesienwt6.jpg
                        img159.imageshack.us/img159/2119/jesien1rd4.jpg
                        i tak myślę, że trzeba by się wybrać w jakiś mglisty poranek do
                        lasu, porobić nastrojowe fotki...
                        Verbeno, jakie bohomazy! toż ty naprawdę zbyt skromna jesteś! Cudne,
                        nastrojowe i takie kobiece malarstwo, może się podobać wielu
                        odbiorcom! nosmile
    • luiza-w-ogrodzie Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 00:44
      Pelna ekstaaazaaa, siedziec w domu w sloneczny dzien przed otwartym
      oknem i klikac. Praca staje sie wowczas wypoczynkiem. A i domem sie
      przy okazji zajme. Pomalowane frontowe okna werandy i dwoch sypialni
      raza bialoscia przy pozolklej futrynie drzwi garazu i okienek od
      pomieszczen gospodarczych. Trzeba je wyczyscic a okienka odblokowac
      (poprzedni wlasciciel zabil je na glucho). W weekend wszystko to
      pomaluje.
      Na dzis zapowiadaja 30 stopni, corka pojechala z kolezankami do kina
      i na plaze, szczesciara. W ogrodzie gruchaja golabki i z mysla o
      lecie odplywam niesiona fala statystyk i wykresow w glab firmowego
      laptopa.
      Milego czwartku - bo i u Was jest juz czwartek!
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 11:12
        Fajnie masz Luizo, Dado wpolczuje znam ten bol. Verbeno, grzybow sie
        nie boje, w koncu czemu mam nie swiecic? Uwielbiam ich smak, aromat
        i wilgotno aksamitny kolor. Wczoraj pomaszerowalam karnie, podpisac
        list do Komisjii Europejskiej w sprawie Europejskiego Dnia Przeciwko
        Karze Smierci. Prezentowali go pod siedziba polskiej delegatury
        Komisjii na rogu Jasnej i Swietokrzyskiej, Halina Bortnowska i
        Krystian Legierski. Skorzystalam z tego ze nie bylo przez chwile
        duzo ludzi i chwile porozmawialam z Pania Bortnowska. To jest
        niesamowita osoba.
        • jutka1 Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 17:39
          Zazdroszcze, Luizo. Tutaj mgla i mgla, i zimno, i mokro.
          Spadaja liscie.
          Jesien.

          Zaczelam dzis ostatnia serie krioterapii i cwiczen rehabilitacyjnych. Bolalo,
          ale nie pisnelam. smile

          Jutro przyjezdza kuzyn, i do niedzieli bedziemy sie udzielac rodzinnie i
          kulinarnie.

          I mimo pogody jest OK.

          Milego wieczoru smile
          • lablafox Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 17:49
            Kolejny ,piękny ,jesienny dzien.
            Pełen zdziwien i myślenia o swojej jakiejs takiej , nie potrafie
            tego nazwać - bo nie nieudaczności , mimo ponoć róznych walorow, w
            stosunku , do ludzi z małym bagażem wiedzy , ale dużą dozą
            bezczelności.
            Wg tych drugich dupa jestem i już.
            Chyba mają rację
            Moze tak to ma być?
            Nie wiem.
            Teraz , gdy słońce już się skryło za horyzontem ,ziąb się taki jakiś
            pojawił , nieprzyjemny.
            Rozgrzewam się goracym barszczykiem.
            • mammaja Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 21:03
              Czwartek w korkach, wykladach, spotkaniach a jeszcze w szkole gdzie
              mamy "siedzibę" występowaly przepieknie tanczace dziewczeta z
              ludowego zespolu z Veneuzeli. Co za pwspaniale suknie ( w stylu
              kolonialnym smile, co za piekne ruchy! Teraz gnam popatrzec na film,
              ktory zawsze chcialam obejrzec. (8 nominacji do Oscara, no
              oplywanie Hornu - zobacze wreszciete ryczace 40 -ki smile)) Mlody
              tymczasem plynie tym razem nie w okol Hornu, ale do Norwegii. (Taka
              mala przeplywka). Zajrze potem smile
    • luiza-w-ogrodzie Piatek z burza wiszaca w powietrzu 12.10.07, 01:44
      Wczoraj wieczorem przyszla i przeszla burza, widowiskowo
      rozswietlajac niebo (co ogladalam z wysokiego okna werandy) i
      zrzuciwszy 5mm deszczu na ogrod poszla sobie gdzies dalej.
      Dzisiaj jest cieplo i wilgotno, snuja sie jakies chmury, moga byc
      przelotne deszcze i burze. Zobaczymy. W kazdym razie w weekend nie
      bede niczego podlewac. W sobote pomaluje okna i drzwi do garazu a w
      niedziele mamy firmowy piknik, wiec spedze caly dzien na swiezym
      powietrzu no i nie bede gotowac.

      Pozdrawiam wiosennie
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Piatek 12.10.07, 08:19
        Pogoda do kitu, wieje, kropi. Zimno.
        W planach na dzis: rehabilitacja, wyjazd po kuzyna, powrot tutaj i gadanie do
        bialego rana. smile

        Milego piatku smile
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Piatek 12.10.07, 09:14
          No to chciałam powiedzieć,że na Wybrzeżu też pada ( ale jest ciepło -
          12 st.). Chyba przechwaliłam tutejszą jesień...
          • mammaja Re: Piatek 12.10.07, 12:10
            Szare niebo, mglisto. po dniach aktywnosci chcialoby sie
            znieruchomiec na troche.
            Ciesze sie ze Algore dostal tego Nobla. Innych dobrych wiadomosci
            narazie brak.
            • dado11 Re: Piatek 12.10.07, 21:28
              Są, są kochana Mm, Donald tak dowalił po....nemu Kaczorowi, że aż
              miło było posłuchaćsmile))))
              a ja nawet nie chciałam tego oglądać... oj, głupia...
              teraz niech ta durna kaczka spier...la...----> na dzyndzel...nosmile
              nienawidzę tych porąbańców!
              • mammaja Re: Piatek 12.10.07, 23:13
                Tez z przyjemnoscia patrzylem na te porazke smile))) Ale kaczor pewnie
                uwaza, ze byl swietny, dobrze ze ocena widzow jest jednoznaczne na
                wszystkich portalach !
                A w ogole to bylam strasznie zajeta, bo przyjechala psiapsiolka z
                Krakowa, a najwazniejsze, ze kupilam aparat fotograficzny. Syn
                zabral swoj na rejs, nie moge jutro jechac do Puszczy Bialowieskiej
                bez aparatu! Strasznie sie ciesz i zycze milej soboto - niedzieli.
                Napewno zarzuce was fotkami ! Wracam w niedziele wieczorkiemsmile
                • mammaja Re: Piatek 12.10.07, 23:14
                  Popatrzecie jaka ladna date ma moj wpis poludniowy - 12. 10. -
                  godz. 12.10 !
                  • fedorczyk4 Niedziela 14.10.07, 08:51
                    Poranek sloneczny. Jaki aparat kupilas Mammajko? Bardzo sie ciesze
                    ze nas zarzucisz zdjeciami, zwlaszcza z Bialowiezy. Nigdy tam w
                    sumie nie bylam. Chyba ze moze w podstawowce jeszcze ze szkolna
                    wycieczka, ale nie mam takiego wspomnienia. Jest w Polsce cale
                    mnostwo miejsc ktorych nie znam te 17 lat nieobecnosci zrobilo
                    swoje.
                    Od kilku dni odwalam rozne panszczyzny i marzy mi sie kurna chata.
                    Albo sen zimowy. Milej niedzieli.
                    • joujou Re: Niedziela 14.10.07, 09:32
                      Pozdrawiam ze szpitala domowego.Za oknem piękne słońce,serce
                      aż rwie się,by połazęgować,może w południe na jakiś krótki
                      spacerek się wyrwę.Szczerze mówiąc jestem trochę zdołowana.
                      Całą rodzinę dopadły choróbska.Zaczęło się ode mnie,no i jak zawsze
                      najpierw 'leczyłam' się sama gripeksami itp. Lekarz,do którego
                      w końcu iść musiałam kazał mi jeszcze do Gożdzikowej się udać wink
                      Oj dostało mi się od niego.Jestem po pierwszej serii antybiotyków i
                      właśnie zaczynam drugą,do tego po serii zastrzyków.Mnie już
                      trochę lepiej,ale z mżonkiem niezabardzo.Tego z kolei lekarz doprowadził do
                      dosyć ciężkiego zapalenia płuc.Przy pierwszej wizycie
                      potraktował go olewająco i taki tego efekt.Najzdrowszy z całej roziny
                      jest młody,choć też nie do końca.
                      Leków mamy tyle,że trudno się w tym wszystkim połapać sad
                      Poza tym prześladuje nas jeszcze horror w postaci ekipy remontowej.
                      Wyobrażcie sobie,że my nadal siedzimy w zimnych mieszkaniach tzn.
                      mamy ogrzewanie tylko w łazience i to jest teraz najprzyjemniejsze
                      miejsce w domu.Patrząc na tę ekipę obwiesiów i pijaczków mam
                      obawy,czy do grudnia wyrobią się z tą wymianą kaloryferów.
                      Zarząd wspólnoty kryje się po kątach,bo ludzie już nie wyrabiają
                      nerwowo-zobaczymy czym to się skończy.
                      Przepraszam,że smęcę w piękny jesienny dzień.
                      Życzę Wam i sobie dobrego dnia!
                      • dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 14:16
                        Witaj Joujousmile zdrowiej szybciutko, a i mężowi też zdrówka życzęsmile
                        Macie niezły koszmar z tymi kaloryferamisad((
                        Dobrze, że za oknem jeszcze nie tak zimno, u nas piękny, słoneczny
                        dzień, 11 st, kolory jesienne w pełnej krasiesmile
                        Siedzę sobie cichutko sama w domu, rodzina jest out, więc oddaję się
                        słodkiemu nicnierobieniu, popijam zieloną herbatkę i myślę o
                        niebieskich migdałachsmile
                        To całkiem niezły relax przed nadchodzącym tygodniem...
                        Pozdr. D
                        • jutka1 Re: Niedziela 14.10.07, 16:03
                          Joujou, wyzdrowienia dla Was wszystkich, jak najszybszego!

                          Ode mnie dziendobrybardzo. smile
                          Wizyta kuzyna naladowala mnie, i rodzine tez, mnostwem pozytywnej energii, sa
                          takie osoby, ktore laduja innym akumulatory i Pawelek do nich nalezy. Chodzacy
                          optymizm, energia, dobroc, madrosc, honor, poczucie humoru. Uwielbiam go,
                          szkoda, ze tylko dwa dni mielismy razem. No, ale sa plany nastepnych spotkan, i
                          inne plany wspolnych rzeczy. Klan ma sie dobrze, mimo dzielacej nas odleglosci.
                          smile))))))

                          Poza tym pogoda jak drut, bezchmurne niebo, troche sie poopalalam, czytam sobie
                          rozne rzeczy, odpoczywam.

                          Od jutra znow intensywny tydzien, w niedziele wybory, apeluje o glosowanie smile)))

                          Milego niedzielnego wieczoru smile
                          • ewelina10 Re: Niedziela 14.10.07, 17:00
                            Wpadłam tylko pozdrowić wszystkich smile
                            • mammaja Re: Niedziela 14.10.07, 21:06
                              Wrocilam we wspanialym humorze - tylko dwa dni, a tyle wrazen.
                              Piekna, chociaz zimna pogoda sprzyjala jesiennym krajobrazom
                              Podlasia i Puszczy Bialowieskiej. Program maksymalnie naladowany -
                              wczoraj po przyjezdzie i obiedzie ktory byl juz o 12 tej ruszylismy
                              ( w grupach z przewodnikami) do Bialowieskiego Parku Narodowego,
                              kawal drogi wsrod lesnych ostepow, potem Muzeum Puszczy B., ognisko
                              z bigosem, kielbaskami itp, tudziez licznymi tancami zbiorowemi.
                              Dzisiaj wymarsz o 7 mej, po sniadaniu wyjazd do Chajnowki i wizyta w
                              krainie zawierzat: tarpany, zubry, wilki, dziki, jelenie z rodzinami
                              i koziolki takoz, tylko rys samotny biedak w wielkiej klatce -
                              inne "prawie " jak na wolnosci - chociaz prawie czyni roznice smile
                              Bardzo duze zagrody - jak wielki laki lub kawalki lasu , jednak
                              wydzielone siatka. Ale obfotografowalam wszystko az do rozladowania
                              baterii smile)) Potem dwie cerkwie, Muzeum Kultury Bialoruskiej, Muzeum
                              Kowalstwa - no i wreszcie powrot z malym - co - nieco w zajezdzie.
                              Jestem zachwycona przyroda i architektura, ogromna dbaloscia o domy
                              i zagrody. Przywiozlam nawet piekny karmnik za 1/3 ceny warszawskiej
                              i inne gadzety drewniane. No i trawke zubrowke - oczywiscie smile Padam
                              na nos, a jutro bede porzadkowac te ponad 200 fotek smile Ciesze sie,
                              ze moge podzielic sie wrazeniami.
                              Witku, dziekuje za watek tatrski - swietny pomysl na przyszly sezon
                              wycieczkowy. Pozdrawiam Eweline, ciesze sie ze jestes znowu smile
                              Joujou i rodzinie zycze zdrowia natychmiast !
                              • joujou Re: Niedziela 14.10.07, 21:57
                                Dziękuję wszystkim za dobre fluidki,mam nadzieję,że poskutkują.
                                Mammaju troszkę zazdraszczam wycieczki i cieszę się,że będę
                                mogła zobaczyć chociaż część z tych miejsc na fotkach.
                                Dzień dzisiaj był tak piękny,że nie wytrzymałam i wyciągnęłam
                                przyjaciółkę na spacer nad Wisłę-na dworze było bowiem cieplej niż
                                w naszym domu.Nastała prawdziwa złota jesień i pięknie jest w lesie.

                                img220.imageshack.us/img220/8364/pa141734kz1.jpg
                                img155.imageshack.us/img155/8407/pa141737mz8.jpg
                                Mam pytanie do naszych forumowych 'rzeczoznawców' winkco to jest
                                ta dziwna przędza na drzewku?

                                img91.imageshack.us/img91/6901/pa141736si8.jpg
                                img215.imageshack.us/img215/4554/pa141735mz5.jpg
                                Pewnie to wstyd,ale niestety nie wiem.

                                Moja przyjaciółka mieszka na dużym osiedlu i zaraz po przyjeżdzie
                                do domu dzwoniła,że jest w szoku,gdyż całe stado dzików(18 sztuk
                                starych i młodych) ryło właśnie trawnik pod ich wieżowcem.
                                Przesłała mi zdjęcie na komórkę.Coraz częściej słyszę,że dziki
                                wychodzą u nas na osiedla i podchodzą pod same okna-to chyba z
                                wygodnictwa(ludzie rzucają im jedzenie) bo o tej porze roku w lesie
                                chyba nie braknie im jedzenia?
                                • dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 23:02
                                  To są, według mnie, owoce clematisusmile
                                  A dziki to jednak chyba podchodzą z lenistwa, w tym roku dęby tak
                                  obrodziły, że miejscami chodzi się po grubym materacu z żołędzi...
                                  Pozdr.D.
                              • dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 23:06
                                Qucze, jaka piękna wyprawa Mm, to fajny pomysł na tę porę rokusmile
                                czekam na zdjęcia...
                            • dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 23:07
                              Cześć Ewelinosmile gdzie nam się podziałaś??? i nie znikaj znówsmile
                    • witekjs Re: Niedziela 14.10.07, 14:20
                      Białowieża, to Podlasie, piękny Białystok i również niezwykły szlak Tatarski, o
                      którym niedawno napisałem kilka słów i który naprawdę warto odwiedzić.
                      Kilka dni temu ktoś ponownie uaktywnił wątek o Białymstoku w Forum Turystyka w
                      Polsce.
                      Bardzo chciałbym Was kiedyś na tym szlaku spotkać smile
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=59481632&a=67252423
                      Pozdrawiam Was. Witek
                      • witekjs _____JURTA Tatarska-Agroturystyka w Kruszynianach 15.10.07, 08:36
                        Przepraszam, że jeszcze raz o Tatarskim Szlaku.
                        Wczoraj znalazłem nową, ciekawą propozycję tatarskiej agroturystyki w bardzo
                        interesujących portalach i linkach.
                        Niedługo jadę na wiele godzin do pracy. W poniedziałkowy ranek, już przy kawie,
                        słuchając rozmowy w TOK FM, z przyjemnością oglądam możliwości wakacyjnej
                        wyprawy w przyszłym roku.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=59481632&a=70513470

                        Pozdrawiam.

                        Witek
                        • fedorczyk4 Jesienne szlaki 15.10.07, 11:34
                          to jest to. gdybym mogla to juz bym byla w drodze w Bieszczady, albo
                          w jakaskolwiek lesna glusze. Niestety pozostaja mi jdynie brzegi
                          Wisly. Bywa gorzej w zyciusmile Krowisia patrzy na mnie bykiem, bo
                          strasznie sie te spacery przedluzaja, a to przeciez leniwiec jest.
                          Roboty mam wyzej uszew i te spacery sa jedynym pretekstem urwania
                          sie od komputera. Milego tygodnia wszystkimsmile)))
                          • mammaja Re: Jesienne szlaki 15.10.07, 14:24
                            Witam poniedzialkowo. Rzeczywistosc juz przywolala mnie do porzadku
                            czyli do spraw niecierpiacych zwloki, ale zdazylam zrzucic fotki i
                            teraz troche potrwa nim znajde czas na zmniejszenie i pokazanie. Ale
                            zrobie to z przyjemnoscia smile Dzisiaj imieniny mojej mamy - zawsze
                            jest ze mna, chociaz jej nie moge zobaczyc. Pojade ze swiatelkami.
                            • mammaja Re: Jesienne szlaki 16.10.07, 00:40
                              Strasznie sie bawie z tymi fotkami, jest ich tyle i wszystkie
                              chcialoby sie jakos zachowac. Narazie podaje linki do takich, ktore
                              zmniejszone w ogole nie maja sensu. A co bedzie ze zwierzetami sad((
                              • mammaja Re: Jesienne szlaki 16.10.07, 00:46
                                No i nie podalam tych linkow do pejzarzu przed wejsciem do puszczy
                                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7a7a50a44b263554.html

                                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9d2801a51a89ccc3.html
                                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d51d2ff040c29cef.html

                                A za chwile zrobie album, to tez podam smile
                                • mammaja Re: Jesienne szlaki 16.10.07, 01:54
                                  No to jest link do pierwszej czesci wycieczki - w drodze do
                                  puszczy. Dobranoc!
                                  mammaja.fotosik.pl/albumy/291554.html
    • luiza-w-ogrodzie Zyje STOP Pracuje STOP Pozdrawiam STOP eom 15.10.07, 03:30

    • jutka1 Nie lubie poniedzialkow :-/ 15.10.07, 07:46
      Zle spalam, jakies koszmary mi sie trafily, a teraz zamiast wchodzic powoli w
      nowy tydzien musze zaczac dzien jak z motorkiem w de. Bleeeee.

      Chyba bedzie znow slonecznie, ale nie bede miec czasu na siedzenie na tarasie. sad

      Milego dnia smile
    • luiza-w-ogrodzie Goracy wtorek - sprawozdanie z ogrodu 16.10.07, 01:56
      Wczoraj bylo 30 stopni, dzis 33 ale po poludniu maja przyjsc zimne
      wiatry od Antarktydy i temperatura ma spasc do 19 stopni, brr. Ma
      byc chlodniej w srode i czwartek, a potem znowu 30 stopni i wiecej.
      Deszczu na razie nie widac, wiec co rano sprawdzam czy ziemia w
      ogrodku ziolowym nie jest za sucha i podlewam ja, jesli trzeba. Przez wiekszosc przyszlego tygodnia ma popadywac, ale jak obfite to
      beda deszcze, nie wiem.

      Wczoraj wieczorem oproznilam plastikowy kompostownik uzywany na
      odpadki kuchenne, z zawartosci usypalam zgrabny kopczyk, przykrylam
      czarnym przetrawionym kompostem onegdaj kupionym, podlalam calosc i
      zostawilam na noc, zeby osiadlo. Dzis rano w towarzystwie kakadu
      przygladajacej sie z plotu wsadzilam na kopczyku trzy sadzonki dyni,
      podlalam je a kopczyk opatulilam dookola czarna plastikowa mata.
      Sadzonki okrylam drucianymi koszami patrzac podejrzliwie w strone
      kakadu, wyraznie zainteresowanej swieza zieleninka. Co prawda
      powinnam je sadzic w listopadzie (dynie lubia b. ciepla ziemie), ale
      kompost fermentujac bedzie je podgrzewal od spodu, wiec powinno byc
      OK. Mam nadzieje, ze jesienia beda z tego dynie.

      W weekend Buszmen wbil cztery metalowe pale w ziemie obok
      zbiorniczka na wode i wzdluz wiaty. Przymocujemy do nich stalowa
      krate (4x1.5m) i wsadzimy ponizej dwie sadzonki passiflory dwoch
      roznych odmian: z fioletowymi i zoltymi owocami. Gdy sie rozrosna,
      ocienia sciane wiaty i zaslonia zbiornik. Tradycyjnie sadzi sie je
      na owczej watrobie, ktorej bede dzis szukac u rzeznikow w drodze
      powrotnej z pracy :o)

      A poza tym na ogrodkach nic nowego sie nie dzialo :o) No, nie tak
      zupelnie nic, bo ogloszono u nas wybory (beda 24 listopada) ale to
      nie dotyczy ogrodow w zadnym stopniu, ogrodnicy i tak robia swoje.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Wtorek, 16.10.07, 07:19
        Mm, widac reke mistrza. Wspaniale zdjecia. Luizo dlaczego na litosc,
        na owczej watrobie? Obudzilo mnie szuuu, szuuuu, szuuuu, szuuuu, z
        zza okna. Krasnoludki zamiataly liscie z alejki pod domem. I po co,
        skoro i tak ich spadnie dzisiaj dwa razy tyle. Ech, te krasnoludki.
        Niedoceniaja jesieni.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Wtorek, 16.10.07, 07:52
          Ech, zalatana jestem, ze nawet zdjec Mammai i innych nie mam kiedy
          ogladac. Byle do czwartku, potem bedzie juz z gorki i na luzie.

          Fed, watroba nie musi byc owcza, moze byc tez krowia lub ludzka,
          niestety z ta ostatnia bylby klopot, bo potrzebuje dwie, co prawda
          pod reka mam dwoje domownikow, ale jak bym potem sie z tego
          wytlumaczyla? A osoby, ktorymi chetnie bym nawiozla ogrod sa poza
          moim zasiegiem :o) Macie jakies kandydatury? Tu mi sie przypomina
          motto z terakotowej tabliczki wiszacej u mnie w ogrodzie "osoby
          wchodzace bez zezwolenia zostana skompostowane" (trespassers will be
          composted).

          Owcza watrobe najlatwiej dostac (jak i mozdzki) prozaicznie u
          rzeznika, bo to czesc anglosaskiego folkloru kulinarnego. Ble.
          Passiflora wymaga bardzo duzo jedzenia, bo to niezmiernie szybko
          rosnace pnacze. Szczegolnie korzystnie jest dla niej jesli da sie
          jej duzo zelaza i protein zwierzecych. Znaczy sie watrobe.

          Zdjecia passiflory (nie watroby) podrzuce po zasadzeniu.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • fedorczyk4 Re: Wtorek, 16.10.07, 08:29
            Roslinnosc miesozerna poddaje w watpliwosc zasady wegetarianizmu. No
            bo skoro nawet one, to co dopiero my. Ide strzelic sobie drugiego
            kawowego szatana, bo najwyrazniej zapadam w przedwczesny sen zimowy,
            nic tylko ziewam i ziewam. A tu i Krowisia czeka i robota pokwikuje.
            • luiza-w-ogrodzie Roslinnosc miesozerna 17.10.07, 00:49
              Czy kiedykowliek tutaj wspomnialam ze na tarasie w duzej misce
              terakotowej mam male bagienko a w nim miesozerne rosliny
              (odziedziczone po zagranicznym synu)? Mam rosiczki biala i rozowa, i
              wenusjanskie pulapki, a szykuje sie do kupna dzbanecznika. Sa
              bardzo nieklopotliwe, lapia komary i male muszki a latem podkarmiam
              je duzymi muchami i kawaleczkami sera.
              Ale z ludzkim wegetarianizmem to nie ma nic wspolnego :o)

              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Juz wtorek 16.10.07, 09:04
        Ma byc dzis pieknie: slonce, 19C. Czyli na tarasie 25C. Jippi. smile
        W planie rehabilitacja i krioterapia, troche pracy, troche czytania.
        Moze byc.
        Wieczor wolny, wiec poczytam ordynacje i instrukcje PKW.

        Milego dnia smile
        • mammaja Re: Juz wtorek 16.10.07, 11:36
          Jakos kiepska jestem, mimo pieknego slonca. Ale trzeba sie
          zmobilizowac bo pare spraw nie cierpi zwloki. Luizo, znowu mi
          imponujesz nieludzko !
          Fed, dzieki, jeszcze nie poznalam mozliwosci aparatu, to pierwsze
          proby. Ale bylo tak pieknie! Pytalas o model - Sony DSC H9 -.Bardzo
          wygodny w obsludze z polska wersja menu i duzym ekrnem, reszte musze
          pocwiczyc smile jestem bardzo szczesliwa z tego zakupu. Milych spacerow
          z Krowisia smile
          • dado11 Re: Juz wtorek 16.10.07, 18:06
            Witam,
            dziś po spełnieniu obowiązków zawodowych, korzystając z pięknej
            pogody, pojechaliśmy zrobić porządki na Powązki.
            Słońce przygrzewało do 18 st, kolory jesienne zachwycały, a na
            cmentarzu cisza i spokój. Poza szczotkami, świeżymi kwiatkami i
            łopatką nie omieszkałam też zabrać swojego ulubieńca (też Sony H9
            Mammaju, prawda, że jest super?).
            img525.imageshack.us/img525/2140/ciszaua5.jpg
            img145.imageshack.us/img145/4419/aniolekhm4.jpg
            img145.imageshack.us/img145/6018/przemijaniexg5.jpg
            img120.imageshack.us/img120/961/usmiechbr1.jpg
            img120.imageshack.us/img120/3682/koloryrv2.jpg
            już kiedyś pisałam, że lubię tam chodzić, niekoniecznie w Zaduszki,
            ale wtedy, gdy nikogo tam nie ma...smile
            Reszta dnia też była miłasmile
            Piękne zdjęcia Mm, czekam na cd.smile
            • mammaja Re: Juz wtorek 16.10.07, 19:34
              Dado, zdjecia pelne uroku - a aparacik bardzo OK.
              dzisiaj wreszcie na stronie Urzedu Miasta pojawilo sie stosowne
              zarzadzenie o dotacji dla warszawskich UTW, juz myslalam ze pekne -
              przeciez trzeba ludziom powiedziec ile za co maja doplacac - a bez
              tego co obiecane - ani rusz! Teraz pewnie ze dwa tygodnie minie do
              podpisania umowy i w ten sposob pazdziernik mamy z glowy! A mialo
              byc we wrzesniu sad No, ale nie narzekajmy - mamy wreszcie trzyletni
              plan dofinansowania - to juz zupelnie inna jakosc.
              A przy okazji - w tych kontaktach mmozna jeszcze bardziej przekonac
              sie, jak wiele mozna sie od starszych od siebie dowiedziec, nauczyc
              i jak wyglad zewnetrzny o niczym nie swiadczy. Ale to jest temat na
              inny watek. W wolnych chwilach wklejam fotki do fotosika, bo nasz
              album nie wytrzymalby takich obciazen i rezerwuje go zdjecia
              bardziej imtymne smile
              • mammaja Re: Juz wtorek 16.10.07, 22:02
                no i pokazuje albumik, gdzie sa tez zwierzaki, nie oczekuję ze
                obejrzycie wszystko, ale z dzikow jestem bardzo zadowolona. Tylko
                trzeba jednak ogladac powiekszone. Po czym wreszcie odpoczne, a do
                albumu tez cos wkleje,ale potem smile
                W dodatku mzonek rozcial sobie glowe i jezdzilismy na zastrzyk
                przeciwtezcowy, nigdy dosyc atrakci!
                • jutka1 Re: Juz wtorek 16.10.07, 22:53
                  A gdzie link do albumiku, Mammajko? smile))

                  Jutro barbarzynsko wczesna pobudka, dzien mialam dosc intensywny, zegnam sie
                  wiec. Dobranoc.
                  • verbena1 Re: Juz wtorek a wlasciwie prawie sroda 16.10.07, 23:51
                    Melduje sie krotko bo moj komputer na przegladzie technicznym
                    (wykonczy mnie to moje chlopisko,ciagle cos grzebie i poprawia). Na
                    starym koputerze nie lubie bo ma maly ekran, no ale trudno.

                    Dostalam dzis wspaniala wiadomosc. Po dlugich przepychankach kto do
                    kogo ma przyjechac wyszlo wreszcie na moje. Wiosna przyjezdza corka
                    z wnuczka i wybieramy sie do Paryza na pare dni w trzy dziewczyny!
                    Co to bedzie ,co to bedzie, juz ciesze sie jak glupia.
                    Dzieki tej wiadomosci przezyje jakos zimesmile))
              • luiza-w-ogrodzie Piekne zdjecia 17.10.07, 00:59
                Mammaju, Dado, dziekuje ze sie podzielilyscie swoimi zdjeciami,
                zapachnialo mi polska jesienna puszcza i opadlymi liscmi klonowymi
                na chodnikach cmentarza. Ze wstydem przyznaje sie ze jeszcze nie
                rozpracowalam naszego Canona, moze w ten weekend rozloze sie na
                werandzie z tomem instrukcji i wreszcie sie dowiem, co robic, zeby
                uzyskac efekty, jakie sobie wyobrazam, ale ktorych nigdy nie
                osiagam.

                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
          • luiza-w-ogrodzie Mammaju 17.10.07, 01:02
            mammaja napisała:

            > Jakos kiepska jestem, mimo pieknego slonca. Ale trzeba sie
            > zmobilizowac bo pare spraw nie cierpi zwloki. Luizo, znowu mi
            > imponujesz nieludzko !

            Mammaju, zupelnie nie rozumiem Twojego podziwu, poniewaz to TY mi
            nieludzko imponujesz swoja praca dla innych, zapalem i zdolnosciami
            organizacyjnymi. W porownaniu z tym, co robisz, wkopanie dwoch
            nieswiezych watrobek pod dwa krzaki nie jest zadnym osiagnieciem!

            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • joujou Re: Mammaju 17.10.07, 10:03
              zdjęcia piękne,tylko rzuć linkę do drugiej części smile
              • joujou Re: Mammaju 17.10.07, 15:38
                Dzięki Mammaju,piękne zdjęcia i wielka zachęta,by wyskoczyć
                w tamte strony na kilka dni-może wiosną?
                • fedorczyk4 Re: Mammaju 17.10.07, 19:01
                  Zlamalam sie i zmniejszylam widoczki do albumu, bo mi to idzie
                  blyskiem, a na myslenie nie mam czasu i po rowerze boli mnie
                  niewymienialna.
                  • jutka1 Re: Mammaju 18.10.07, 08:18
                    Aaaaale fajne fotki! smile
                    Aaaaaale zazdraszczam nowych aparatow (Tobie i Dado)! smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Juz wtorek 17.10.07, 00:52
          jutka1 napisała:

          > Wieczor wolny, wiec poczytam ordynacje i instrukcje PKW.

          Tu mnie zatkalo. Czytac ordynacje wyborcza i instrukcje w czasie
          wolnym??? Jutyldo, musisz koniecznie przyleciec do Australii, zebym
          Ciebie troche naprostowala :o)
          PS Ciesze sie ze rehabilitacja Tobie dobrze idzie.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Re: Juz wtorek-czytanie ordynacji w wolnym czasie 17.10.07, 07:46
            Luizo, nie jestem zboczona. wink))
            Po prostu jestem w komisji wyborczej, i musze znac przepisy na wyrywki.

            Kopytko dochodzi do siebie, dzieki. smile
    • luiza-w-ogrodzie Sroda wietrzna i chlodna 17.10.07, 01:09
      Z wczorajszych 33 stopni wieczorem zrobilo sie 19 dzieki zimnemu i
      porywistemu wiatrowi z poludnia. Dzis jest chlodno i wietrznie,
      calkiem przyjemnie. Planowalam poranne posadzenie passiflory, ale
      zaspalam a po poludniu nie dam rady, bo jak co srode wieczorem bede
      z corka roznosic lokalna gazete. Watrobke chyba wsadze do
      zamrazalnika - kto wie, co sie z niej zrobi, jesli zostanie w
      lodowce :o)
      Mam duzo pracy a strasznie mi sie nie chce pracowac, wiec latam po
      forach udajac ze nie widze wielkiego miesiecznego raportu czajacego
      sie na monitorze. Nie da sie przed nim uciec! Ide zajrzec temu
      potworowi w paszcze.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Sroda wietrzna i chlodna 17.10.07, 06:58
        Dzien dobry, robie sobie mala przerwe w robocie. Kawka i forum.
        Wczoraj bylam w PKiNie. Jak przystalo na rodowita warszawianke po
        raz pierwszy podziwialam panorame z tarasu. Zrobila na mnie
        wrazenie. Tez zrobie albumik bo zdjecia zmniejszone traca na
        atrakcyjnosci. I tez slozylam podziekowania aparatowi, bo zrobilam
        zdjecia mostu Siekierkowskiego. Zoom 21x i cos to jest to. Zajrzalam
        sobie w okna mieszkania z tego PKiNu. Jutka a czy w zyciu codziennym
        kolano jeszcze daje o sobie znac, czy juz wrocilo calkiem na swoje
        miejsce? Luizo pisz, pisz, pisz o roslinkach, nawet miesozernychsmile))
      • jutka1 Re: Sroda wietrzna i chlodna 17.10.07, 07:49
        Zapowiada sie sloneczny dzien.
        Za chwile wypadam na pol dnia, potem po poludniu znow wyjezdzam. Jestem juz tym
        tempem zmeczona. sad

        Milego dnia smile
        • joujou Re: Sroda ciepła z przebłyskami słońca 17.10.07, 10:15
          Dzieńdoberek smile Ponieważ choróbsko nie chce odpuścić,a chwilami
          jakby nawracało to już drugi dzień zostałam w domu.Nie mam jednak
          warunków,by wygrzewać się w łóżeczku,bo fachowcy kręcą się w te
          i wewte-jak na razie końca nie widać.Nie chce mi się o tym pisać
          więc na tym zakończę.
          Pozdrówka dla wszystkich!
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 11:04
      A ja po podróży z Kolbergiem po kraju...
      W sobote i niedzielę w Poznaniu, w poniedziałek w Warszawie, wtorek
      znowu Poznań i wieczorem do domu.
      Pogoda w Poznaniu wczoraj była piękna: 20 st., słońce, cudnie...
      Tylko korki straaaaszne. Warszawa jeszcze gorsza! W takich momentach
      cieszę się,że jestem prowincjuszką z miasta, w którym korki są tylko
      w sezonie...Narazie podrawiam wszystkie mniej lub bardziej aktywne
      forumowiczki, i te chore i zdrowe i lecę odrabiać zaległości( np
      poczytam ordynację wyborczą wink)
      • mammaja Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 11:17
        Ale jestem gapa, ze nie wkleilam tego linka! zaraz to zrobie smile
        Luizo, mnie jesienia strasznie sie nie chce pracowac w ogrodzie!
        Wiem ze to blad, ale juz robie tylko to co konieczne. Kocham prace
        wiosenne, sianie, sadzenie z nadzieja na wzrost!
        Malpko - co ty z tym Kolbergiem robisz?
        Piekna pogoda, a ja ciagle jakby u wrot zaziebienia, moze jakis
        wirusek sie zakradl. PPolezalabym w lozeczku, najchetniej!
        Fed, ciekawa jestem tych widokow z Palacu!
        mammaja.fotosik.pl/albumy/291553.html
        to jest link - mozna ogladac jako "pokaz slajdow" albo powiekszac,
        zalezy ile kto ma czasu!
        • monia.i Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 13:25
          Mammaju - zdjęcia fantastycznie, warchlaczki są przeurocze - aż chciałoby się
          jednego z drugim podrapać po dropiatym boczku, prawda? Tyle, że locha budzi
          respekt.wink W ogóle widoki i zwierzątka piękne - i piękna jest taka jesień, choć
          jest to piękno z odrobiną smutku. Szczyptą albo dwiema..
          Mammaju, przepędź choróbsko zawczasu, nim się rozgości na dobre. Lepiej poleżeć
          dwa dni, niż dwa tygodnie. Aspiryna, sok malinowy, czosnek (chyba że ktoś
          baaardzo nie lubi) i mnóstwo ciepła..Zewnętrznego i wewnętrznego smile
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 13:41
            I koniaczek, konieczniesmileCudowne zdjecia. Ja na razie nie mam czasu
            na dlubanie sie przy moich, ale za to jak tylko sie zacznie cisza
            wyborcza i przestane sliedzic cwal szalonej krowy, jakim jest ta
            kampania, to zaraz sie tym zajme. Wlasnie wrocilam z miasta, w ktore
            ze wzgledu na piekna pogode pojechalam na rowerze. I tak jak sie
            spodziewalam, bolalo bardzo. Wyjechanie pod gorke z Powisla na
            zwyklej damce, okazalo sie powyzej moich i mojej godnosci osobistej
            mozliwosci. Wtoczylam ja na piechotesad Ale pozniej juz sobie
            pedalowalam radosnie wzniecajac poploch wsrod przechodniow,
            kierowcow i wspoltowarzyszy pedalowania. Jutro pewnie bede sie
            czolgac. Ale niech i ja wiem ze zyje.
            • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 18.10.07, 08:27
              Pogoda sie zalamala, a mnie leb boli jak diabli. Przede mna dzien
              jak co dzien. Robota, bank, ZUS i takie tam inne rownie pasjonujace.
              Byle dociagnac do soboty. Jesli nie bedzie padalo, zabiore Mala
              Czarna i Krowisie do lasu.
    • dado11 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 21:01
      W proteście wobec tego, co się dzieje w polityce, czyli w/g mnie
      efektom granatu w szambie, dziś poświęciłam się, poza pracą
      zawodową, pracom nie wymagających szczególnego angażowania szarych -
      pracom domowym... Odwaliłam taki kawał pańszczyzny, że nawet mój
      małżonek, nawykły do mojej aktywności patrzył z podziwem...
      no, ale co ja mam ze sobą zrobić, jak te parszywki rodem z NRD
      (czyli z piekła rodem), wyciągnęły z archiwum Stasi akcję "Romeo" i
      polują na starzejące się, niespełnione kobiety, za pomocą fałszywych
      "rycerzy". I na fakcie, że jakaś słaba baba złapalą haczyk, budują
      swoją siłę, fuuuu, ochyda...sad Stopień obrzydliwości takiego
      działania, nie mieści się moich kategoriach normalności...
      No to tyle...
      Mammaju, już mnie ciągnie do lasu, popodglądać przyrodę i zamknąć
      uszy na wszystko inne...smile
    • jutka1 Juz czwartek 18.10.07, 08:27
      Czas pedzi jak szalony. uncertain
      Jestem zarobiona jak kon na westernie. Kobyla, znaczy sie. wink

      Dzis bank, rehabilitacja, pisanie, komisja wyborcza, pisanie. Plus gruszki w occie.
      Jutro pisanie, gosc z daleka na lunch, pisanie, goscie tutejsi na kolacji.
      W sobote pisanie. W niedziele wybory.
      Ech. Dopiero w okolicach 28. bede mogla sie walnac bykiem do gory brzuchem. I na
      dzien dzisiejszy widze to tak, ze juz tak zastygne na zawsze. smile))

      Milego dnia od klasy pracujacej. smile))
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 18.10.07, 11:28
      Ostatni wpis wygrywa! Kończę dzisiejki nr 241 jesiennymi
      pozdrowieniami znad morza...Jest miło, bo na plaży nie wiszą żadne
      plakaty wyborcze, a mewy są - jak narazie - apolityczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka