mammaja 05.10.07, 00:17 Teraz juz kazdy dzien przynosi jesienne kolory i zapachy, kasztany biegaja jeszcze pod nogami, w dlugich alejkach brzozek czaja sie kozaki czerwonoczapne i rude rydze,cieszmy sie wiec, bo pazdziernik ma wiele do ofiarowania Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Piatek :-) 05.10.07, 07:48 Za oknem leje. Planuje leniwy dzien (zawodowo), jeden wyjazd do miasta (apteka, bank), porzadkowanie papierow i nadrabianie zaleglosci czytelniczych. Wieczorem kolacja u kumpelki, dawnosmy sie nie widzialy, jest mnostwo do przegadania. Milego dnia Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Piatek :-) 05.10.07, 08:55 Mammajko kajam sie i zycze naj, naj. Okropnie przepraszam. Na swoje usprawiedliwienie szpne cichytko ze w mojej roszinie nie obchodzilo sie wlasciwie wcale imienin, a Franceusze praktycznie nie wiedza nawet co to jest. Nazywaja to efemeryda. Ja nawet nie wim na kiedy przypadaja imieniny moich wlasnych dzieci. Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek :-) 05.10.07, 10:56 Witam w piekny, sloneczny piatek ! Fed,mam nadzieje ze dobrze mi zyczysz na codzien, przestan sie ekskjuzowac ))) Wczoraj osiagnelam szczyt dekoncentracji,co naszczescie ograniczylo sie w przejawach zewnetrznych jedynie do trudnosci z wlaczeniem "Gaudeamu Igitur", ale i to pokonalam. Potem byly juz same "Ochy" i "achy" ze strony zaproszonych gosci, nawet pan przewodniczący Rady Dzielnicy zachwycil sie publicznie nad rozmachem i wielokierunkowoscia UTW. Moze jakos uda sie opanowac te 250 osob rzadnych wiedzy, spotkan towarzyskich, tworczosci artystycznej i gimnastyki rehabilitacyjnej Przedzial wiekowy od 50+ do 80 + nikomu nie przeszkadza. Niektore panie byly bardzo eleganckie i mlodziutkie. No i cudowny wyklad naszego wspanialego astronoma, bo akurat wczoraj swiat obchodzil 50 lecie Ery Kosmicznej - tyle minelo od wystrzelenia pierwszego sputnika. Wspaniale sa zdjecia z ostatnich sond kosmicznych, pokazujace te odlegle o miliardy lat swietlnych konstelacji. Naprawde mozna "zlapac dystans" do waznosci naszych, ziemskich spraw. A teraz jade zawieżć wniosek "do miasta", ktore postanowilo wydac jeszcze sporo pieniazkow na program dla aktywnch i sprawnych seniorow . Trzeba predziutko wyciagnac raczke ))) Dzisiaj ostatni skladania ofert ! Zycze milego weekendu, ktory wlasnie sie zaczyna Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Minal tydzien wakacji, ino weekend sie ostal 05.10.07, 11:18 Minal tydzien wakacji spedzonych na nicnierobieniu przez 4 dni (drobne pracki ogrodowe sie nie licza) a potem na malowaniu nowych okien i swiezo otynkowanych scian werandy. Spotkalam sie tez z forumowiczka ze Szczecina, ktora pare miesiecy temu pojawila sie na Forum Polonia wypytujac o to co warto zobaczyc w Australii. Byla tu z mezem przez miesiac i niezmiernie sie jej podobalo. Bardzo mila dziewczyna, wczoraj plotkowalysmy pijac zielona herbate u nas w ogrodzie. Zostal mi jeszcze weekend i znowu powrot do biura, ale na horyzoncie majaczy juz Boze Narodzenie (zaczelam kupowac prezenty) oraz letnie wakacje i wogole caly rok 2008 z perspektywa 60 dni urlopu. Corka wlasnie wpadla na pomysl zeby wykorzytac wylatane milopunkty Star Alliance na bilet na Hawaje i pojechac tam nurkowac, jesli w grudniu zrobimy uprawnienia PADI. DOlar australijski stoi mocno wzgledem USD, wiec moze to nie taki glupi pomysl. Wracam do prozy zycia czyli malowania scian. Jeszcze jutro druga warstwa farby, wyszorowanie kafelkowej podlogi (do zastapienia drewniana) i mozna sie z powrotem wprowadzac na werande. Juz widze te bojki o miejsce na sofie pod panoramicznym oknem :o) Odezwe sie pewnie z biura w poniedzialek - milego weekendu Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, deszcz, mgla, zimno 06.10.07, 11:23 Brrrrr. Okropnie jest dzisiaj. Nic, tylko zabarykadowac sie w domu, napalic w kominku i wygrzewac sie z ksiazka i prasa. Jako tez i uczynie. Milej soboty Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobota, deszcz, mgla, zimno 06.10.07, 12:04 No u nas nie tak zle, poranek byl sloneczny, teraz sie chmurzy. Wypoczywajcie sobotnio, ja ruszam na bazarek, milej soboty. Odpowiedz Link
monia.i Re: Spokojny, sobotni wieczór... 06.10.07, 23:14 po dniu spędzonym "na miejscu", w domowym zaciszu. Po weekendowych, wyjazdowych szaleństwach sierpniowo-wrześniowych sobota na własnych śmieciach to luksus Miły dzień poświęcony różnym czynnościom okołodomowym...Późnym popołudniem szwagrostwo zawitało - część męska mecz oglądała, część damska plotkowała radośnie...A potem i tak na politykę zeszło - na szczęście było bezpiecznie, bo poglądy na rzeczywistość dość zbliżone. Na forum cisza, jak makiem zasiał. Trochę Wam zazdroszczę tych wszystkich rozrywek, które Was pochłonęły - ale liczę na relacje Będzie co czytać )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Spokojny, sobotni wieczór... 06.10.07, 23:29 Jestem,siedze cichutko,slucham trojki z internetu i gram w gierki. Dzis nie bylo zadnych rozrywek, calkiem przyziemne sprzatanie i prasowanie, no coz, ktos to musi zrobic)) Jutro trzeba sie gdzies ruszyc i przewietrzyc cielska. Przestaje mi sie chciec, zaczynam chyba zapadac w sen zimowy. Moniu, obejrzalam zdjecia, tworzycie piekna pare,tacy mlodzi,ech az zazdroszcze Odpowiedz Link
monia.i Re: Spokojny, sobotni wieczór... 06.10.07, 23:43 Z dnia na dzień coraz starsi, Verbenko Poza tym - na tym forum same młode i fajne laski są Więc muszę się jakoś trzymać - ale nie jest to łatwe - czasem czuję się przy was leniwa i gnuśna Też czuję w sobie lenistwo jesiennozimowe - no i znów się do mnie zaczynają w sklepie uśmiechać śliwki w czekoladzie - im krótszy dzień i niższe temperatury - tym bardziej zachęcająco łypią zza lady w moim kierunku... Odpowiedz Link
mammaja Re: Spokojny, sobotni wieczór... 07.10.07, 00:25 Wlasnie wyszli ostatni goscie, ale bylo milo i kolacyjka udala sie naprawde. Pospiewalismy pieknie z gitarka. Jutro wrzuce zdjecie tortu. Jeden byl Sachera z bitą smietana, drugi migdalowy. Od jutra sie odchudzam! No moze od pojutrza, bo jeszcze troche zostalo Odpowiedz Link
verbena1 Re: Spokojny, sobotni wieczór... 07.10.07, 00:29 Wolalabym sam tort a nie tylko zdjecie)) Fajnie spedzilas wieczor Mammajko a my ty z Monia dyzurujemy i robimy tlum) Odpowiedz Link
jutka1 Bura niedziela 07.10.07, 09:17 Pogoda bezet. Szaro, mgliscie, chlodno. Troche wczoraj odpoczelam, poczytalam, obejrzalam dobry film na BBC, a kiedy wreszcie siadlam przy komputerze - byla awaria internetu. Dzis ciagle w domu, choc mniej nicnierobienia, a wiecej prac okolodomowych. Szykuje sie na piatkowy przyjazd najukochanszego w swiecie kuzyna, niewidzianego od ponad trzech lat. Gryplan rodzinny, oczywiscie: kolacja tylko ze mna, zeby nadrobic zaleglosci i obgadac, kogo sie da , obiad u Rodzicielki, swieczka na grobie Taty, potem podwieczorek i kolacja u Siostry. A nastepnego dnia z powrotem na lotnisko. Ciesze sie przeogromnie. )))) No ale zanim zabiore sie do chedozenia domu, musze sie dobudzic przy drugiej kawie. Milej niedzieli )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 14:22 Cicho, spokojnie. Do jutra odpoczywam. Trace czas )) Dlatego zalozylam taki watek. Niebo jest takie piekne z tajemniczemi oblokami! ( Chociaz jak powiedzialaby mloda: cirrus na niebie, pogoda sie zje... O, przepraszam)! Odpowiedz Link
dado11 Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 16:39 Witam po kilku dniach przerwy na pracę, pracę i pracę... A wczoraj dom pełen gości, Mr Ed szalejący z kaloryferami, moja ukochana Helena, jak zwykle urocza a dziś cicha, spokojna niedziela, rano piękne słoneczko, złote liście na klonach, purpurowe na ścianie domu, a pod krzaczkiem, na rogu chałupy ... niespodzianka img210.imageshack.us/img210/1061/rydzuf8.jpg najprawdziwszy, piękny rydz)) zostawiłam, może się rozsieje... udało mi się skosić trawnik, jak tylko rosa obeschła i do wiosny z koszeniem spokój. A i psy wybiegane, śpią spokojnie w koszyku, więc i ja sobie teraz odpocznę z lampką wina w dłoni Miłej niedzieli. D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 23:11 Sliczny rtdz, my tez ostatnio znalazlysmy kilka, ale w lesie. W ogrodzie rosna mi pieczarki, ale ostatnio wyrosl autentyczny sromotnik bezwstydny ! Szkoda , ze nie zdazylam zrobic fotki! Ale wygladal dokladniusienko jak ten: pl.wikipedia.org/wiki/Sromotnik_bezwstydny Odpowiedz Link
gosiazet Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 23:16 O rany,jak ja kocham jesień!!!! W lipcu nie mogę się doczekać września i pażdziernika.Tego łagodnego ciepełka....Tego zamglonego słońca.... I nawet złe wspomnienia sprzed kilku lat,nie są w stanie przećmić mojej radości otwierania oczu w pażdziernikowy poranek. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jednak z przblyskami slonca :) 07.10.07, 23:54 Milo, Gosiu, ze do nas zagladasz, my tez lubimy jesien Tylko te dnie powinny byc dluzsze , a nie coraz krotsze i krotsze Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek po urlopie 08.10.07, 01:05 Siedze w biurze w ponurym nastroju, jak zawsze w poniedzialek po wakacjach. Mam stos emajli do odpisania na nie i kupe zaleglych raportow. Blee. W pionie trzyma mnie perspektywa powrotu do domu i ulozenia sie z dobra ksiazka ("Tenderness of Wolves") na kanapce na werandzie. Weranda wlasciwie jest skonczona i meble wstawione, tyle ze teraz mnie korci zeby jeszcze polozyc drewniana podloge i juz zaczelam wstepne rozmowy ze znajomym zlota raczka. Nowe okna sa wprawione, uszczelnione i pomalowane na bialo, od srodka otynkowalismy sciany podokienne i pomalowalam je tez na bialo (zostawilam odkryte gzymsy ceglane pod oknami, wiec calosc wyglada a la knajpa w sredniowiecznej piwnicy). W rogu na piaskowcowej plycie stoi urocza koza Morso i miedziany kociolek z podpalka w przygotowaniu na nastepna zime. Pod panoramicznym oknem jest wyzej wymieniona sofka, lezac na niej ogladam czubki drzew i niebo. W sobote zaprosilam przyjaciolke-malarke na oblewanie werandy, co skonczylo sie przewieszaniem obrazow w domu. No i tyle. Nic nie czytam, przepraszam, ale trzeba leciec do pracy :o( Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Poniedzialek 08.10.07, 10:15 Szybko sie witam, bo wyjezdzac musze do obowiazkow. Rano bylo ohydnie, a teraz prosze: slonce i bezchmurne niebo. Moze po powrocie uda mi sie poczytac na tarasie? Przede mna intensywny tydzien: przygotowania do wizyty kuzyna, praca, jakies hawajskie masaze, manikjury (zam.), zakupy, rehabilitacja i krioterapia. Plus zajecia przedwyborcze, czyli szkolenia komisji obwodowych. Dlaczego dzien nie ma 36 godzin, nie rozumiem. Milego dnia i tygodnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 12:38 Nie dam sie dzisiaj nigdzie pogonic, wystarczy, ze przezylam poniedzialek w pracy po urlopie :o) Wrocilam z biura, poczytalam ksiazke na werandzie a potem zabralam sie za formatowanie zdjec. Wlozylam kilka dokumentalnych fotek na moj staly watek ogrodowy na Fotoforum "Ogrody" a inne zdjecia wloze do albumu 40+ jutro z pracy, bo teraz ide sie kapac. Dobranoc! Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 13:55 Fed, a ja ciagle stoje pod albumem... Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 15:59 Dzisiaj ruszylam z programem "Klub Europejczyka", przyszlo 21 osob chetnych do wspolpracy - czyli akurat, potem spotkanie Klubu Humanisty ( ten na szczescie nie ja prowadze), ale tez zapowiada sie ciekawie. Potem galopem obiad, zakupy itd.Teraz odpczne chwilke, pogoda umiarkowana, ale troche blekitu i nie pada. Milego tygodnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialkowy wieczor 08.10.07, 17:25 Malpo , pozwolisz, ze jako jeden z adminow albumu odpowiem (Verbena i Bodzio wybacza, ze bez uprzedniej konsultacji ;-D ). Fed Ci juz kiedys pisala, ze zeby wejsc do albumu, trzeba sie poudzielac na forum, aktywnie i przez czas jakis. Jestes na dobrej drodze - cierpliwosci prosze... )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek z chmurami 09.10.07, 01:07 Powietrze jest chlodne i wilgotne, moze bedzie z tego jakis deszcz? Przydalby sie moim ziolom, bo reszta roslin swietnie sobie radzi: mimo tygodnia temperatur ponad 30 stopni, pod gruba warstwa sciolki ziemia jest ciagle wilgotna po deszczach trzy tygodnie temu. Wlasnie wkladam do albumu troche zdjec ogrodu, ktorych nie umiescilam na watku na Fotoforum no i dwa zdjecia kominka. A poza tym w biurze cicho i mam duzo pracy, wiec po wrzuceniu zdjec zemkne do platnych zajec :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek z chmurami 09.10.07, 11:30 Tez z chmurami. Tez wtorek. Tez zapracowany. Milego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wiosenna sroda 10.10.07, 03:22 Jest idealna pogoda - 20 stopni, lekki wiatr, slonce i chmury. Wiosna. Tylko tyle chcialam powiedziec i zmykam od pracy. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wiosenna sroda 10.10.07, 06:59 Nad Warszawa lekka jesienno-poranna mgla. Weszla przez okno do mojego pokoju i wonieje jakos zaskakujaco, czyms co mi sie kolejowo jak dym z lokomotywy, kojarzy. Dziwne. Zamarynowalam i ususzylam 9 kilo prawdziwkow. Nie zbieralam ich wlasna biala dlonia. Przywiozla mi przyjaciolka. Chyba mnie bardzo lubi, albo juz naprawde nie ma gdzie trzymac grzybnych przetworow. Milego dnia. Ide robic, jak Luiza. Odpowiedz Link
jutka1 Jesienna sroda 10.10.07, 07:08 Tutaj tez mgla. Zimno. Oddalam sie do obowiazkow. Milego dnia PS. Pamietajcie: nie karmic trolli. Odpowiedz Link
dado11 Re: Jesienna sroda 10.10.07, 10:27 Cześć poranne ptice w nocy było zimno jak w psiarni, ale szczęsliwie ogrzewanie sobie cicho burczało i w domu milutkie 20 st teraz piękne słońce, 10 st, a my w robocie, ale niezbyt intensywnej niemniej trzeba zrobić miłego dnia, a i też myślę, że trolle chyba nie zasługują na śniadanko! D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jesienna sroda 10.10.07, 11:28 Przezyalm poranny zachwyt - slonce oswietlajace czrwieniejacy winograd za oknem, niezwykle kolory jesienne w ogrodzie, a ja przy pysznej kawie i muzyce Haydna. Chwilo trwaj - no ale skonczyla sie i czeka mnie sprzatanie i praca. Spokojnie przebiega eksmisja bylych betanek w Kazimierzu, kiedys ogladalam dokument o matce jednej z nich, ktora usilowala skontaktowac sie z corka. Strasznie jej wspolczulam. Na bezrybiu i troll ryba Odpowiedz Link
monia.i Re: Jesienna sroda 10.10.07, 12:21 Bardzo lubię mgliste, jesienne poranki W powietrzu unoszą się smużki nostalgii, snują się pomiędzy złoto-czerwonymi liśćmi...Pachnie chłodem. Fedorczyku kochany - jeśli masz jakiekolwiek problemy z nadmiarem prawdziwków - chętnie służę własną, żarłoczną osobą. Się dla szanpani poświęcę - a co ) Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link
lablafox Re: Jesienna sroda- inauguracyjna 10.10.07, 14:21 Cudny dzień. Właściwie cudny kolejny dzień Złotej Polskiej Jesieni. Słonecznie, kolorowo - za oknem feeria barw - zafundowały mi ją sumaki. Poranek inauguracyjny - trawy wysrebrzone przymrozkiem , szyby samochodowe niestety też. Byłam u fryzjerki, obcięłam sobie, jesiennie, włosy. Mammajko i Fed - moje życzenia dla Was są w poprzednich dzisiajkach. Fed , prawdziwkow zazdroszę. My mamy w tym roku zero w kuchni i zero zbierania - bałam się ,że podczas pochylania do grzyba, może sie mężowi coś złego przytrafic. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Jesienna sroda- inauguracyjna 10.10.07, 17:19 Moniu i Lx, chetnie w grudniowy wieczor na panierowane kapelusze prawdziwkowe zaprosze)Jest to jedna z tych potraw ktore wychodza mi calkiem niezle. Dziecinka juz sie dobrala do malego sloiczka z marynowanymi i cicho jeczac pozerala. Spaecjalnie zostawilam maly na widoku a duze starannie ukrylam. Ale malo, oj malo w sumie z takich 9 kilo wychodzi. Chyba sie za rok zaczaje, przygotuje i zrobie wiekszy zamach na stan grzybni. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Jesienna sroda- inauguracyjna 10.10.07, 20:38 Dzis pojechalam odebrac swoje obrazy z miejsca ,gdzie byly wystawiane. Zadna galeria tylko osrodek dla przewlekle chorych,gdzie nasz klub robi wystawy. Co sie okazalo, brakuje jednego obrazu! To ci checa, komus spodobaly sie moje bohomazy) Moze jest uszkodzony a ja wyobrazam sobie nie wiadomo co. Na szczescie obrazy sa ubezpieczone i chyba dostane jakies pieniazki,to nawet lepiej,bede mogla kupic pare ram i farby. Dziewczyny ,czy to jakas grzybowa epidemia czy uzaleznienie? Co wy z tymi grzybami,opanujcie sie wreszcie. W grzybach siedzi najwiecej trucizn i substancji radioaktywnych,bedziecie niedlugo swiecic)) Odpowiedz Link
dado11 Piękna jesienna sroda 10.10.07, 22:22 Minął piękny jesienny dzień, cudnościowy Cieszę się, że wróciła Lx (jak się czujesz?), na chwilę wpadła Kitty, i Fed znów na posterunku U nas po spokojnym przedpołudniu, nastąpił kolejny kataklizm, wczoraj zdechł monitor, a dziś zdechł z kretesem telewizor(( trzeba było gnać do najbliższego AGD i nabyć nieodzowny (szczególnie przed wyborami) sprzęt, oczywiście na raty, bo w perspektywie monitor... Jutro przywiozą nowego grzmota, a zabiorą dwa nieboszczyki, bo monitor zdechły też im wcisnę Przed zmierzchem jeszcze zdążyłam popodziwiać urodę jesieni img215.imageshack.us/img215/9017/jesienwt6.jpg img159.imageshack.us/img159/2119/jesien1rd4.jpg i tak myślę, że trzeba by się wybrać w jakiś mglisty poranek do lasu, porobić nastrojowe fotki... Verbeno, jakie bohomazy! toż ty naprawdę zbyt skromna jesteś! Cudne, nastrojowe i takie kobiece malarstwo, może się podobać wielu odbiorcom! no Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 00:44 Pelna ekstaaazaaa, siedziec w domu w sloneczny dzien przed otwartym oknem i klikac. Praca staje sie wowczas wypoczynkiem. A i domem sie przy okazji zajme. Pomalowane frontowe okna werandy i dwoch sypialni raza bialoscia przy pozolklej futrynie drzwi garazu i okienek od pomieszczen gospodarczych. Trzeba je wyczyscic a okienka odblokowac (poprzedni wlasciciel zabil je na glucho). W weekend wszystko to pomaluje. Na dzis zapowiadaja 30 stopni, corka pojechala z kolezankami do kina i na plaze, szczesciara. W ogrodzie gruchaja golabki i z mysla o lecie odplywam niesiona fala statystyk i wykresow w glab firmowego laptopa. Milego czwartku - bo i u Was jest juz czwartek! Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 11:12 Fajnie masz Luizo, Dado wpolczuje znam ten bol. Verbeno, grzybow sie nie boje, w koncu czemu mam nie swiecic? Uwielbiam ich smak, aromat i wilgotno aksamitny kolor. Wczoraj pomaszerowalam karnie, podpisac list do Komisjii Europejskiej w sprawie Europejskiego Dnia Przeciwko Karze Smierci. Prezentowali go pod siedziba polskiej delegatury Komisjii na rogu Jasnej i Swietokrzyskiej, Halina Bortnowska i Krystian Legierski. Skorzystalam z tego ze nie bylo przez chwile duzo ludzi i chwile porozmawialam z Pania Bortnowska. To jest niesamowita osoba. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 17:39 Zazdroszcze, Luizo. Tutaj mgla i mgla, i zimno, i mokro. Spadaja liscie. Jesien. Zaczelam dzis ostatnia serie krioterapii i cwiczen rehabilitacyjnych. Bolalo, ale nie pisnelam. Jutro przyjezdza kuzyn, i do niedzieli bedziemy sie udzielac rodzinnie i kulinarnie. I mimo pogody jest OK. Milego wieczoru Odpowiedz Link
lablafox Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 17:49 Kolejny ,piękny ,jesienny dzien. Pełen zdziwien i myślenia o swojej jakiejs takiej , nie potrafie tego nazwać - bo nie nieudaczności , mimo ponoć róznych walorow, w stosunku , do ludzi z małym bagażem wiedzy , ale dużą dozą bezczelności. Wg tych drugich dupa jestem i już. Chyba mają rację Moze tak to ma być? Nie wiem. Teraz , gdy słońce już się skryło za horyzontem ,ziąb się taki jakiś pojawił , nieprzyjemny. Rozgrzewam się goracym barszczykiem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek z widokiem na ogrod 11.10.07, 21:03 Czwartek w korkach, wykladach, spotkaniach a jeszcze w szkole gdzie mamy "siedzibę" występowaly przepieknie tanczace dziewczeta z ludowego zespolu z Veneuzeli. Co za pwspaniale suknie ( w stylu kolonialnym , co za piekne ruchy! Teraz gnam popatrzec na film, ktory zawsze chcialam obejrzec. (8 nominacji do Oscara, no oplywanie Hornu - zobacze wreszciete ryczace 40 -ki )) Mlody tymczasem plynie tym razem nie w okol Hornu, ale do Norwegii. (Taka mala przeplywka). Zajrze potem Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek z burza wiszaca w powietrzu 12.10.07, 01:44 Wczoraj wieczorem przyszla i przeszla burza, widowiskowo rozswietlajac niebo (co ogladalam z wysokiego okna werandy) i zrzuciwszy 5mm deszczu na ogrod poszla sobie gdzies dalej. Dzisiaj jest cieplo i wilgotno, snuja sie jakies chmury, moga byc przelotne deszcze i burze. Zobaczymy. W kazdym razie w weekend nie bede niczego podlewac. W sobote pomaluje okna i drzwi do garazu a w niedziele mamy firmowy piknik, wiec spedze caly dzien na swiezym powietrzu no i nie bede gotowac. Pozdrawiam wiosennie Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek 12.10.07, 08:19 Pogoda do kitu, wieje, kropi. Zimno. W planach na dzis: rehabilitacja, wyjazd po kuzyna, powrot tutaj i gadanie do bialego rana. Milego piatku Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Piatek 12.10.07, 09:14 No to chciałam powiedzieć,że na Wybrzeżu też pada ( ale jest ciepło - 12 st.). Chyba przechwaliłam tutejszą jesień... Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek 12.10.07, 12:10 Szare niebo, mglisto. po dniach aktywnosci chcialoby sie znieruchomiec na troche. Ciesze sie ze Algore dostal tego Nobla. Innych dobrych wiadomosci narazie brak. Odpowiedz Link
dado11 Re: Piatek 12.10.07, 21:28 Są, są kochana Mm, Donald tak dowalił po....nemu Kaczorowi, że aż miło było posłuchać)))) a ja nawet nie chciałam tego oglądać... oj, głupia... teraz niech ta durna kaczka spier...la...----> na dzyndzel...no nienawidzę tych porąbańców! Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek 12.10.07, 23:13 Tez z przyjemnoscia patrzylem na te porazke ))) Ale kaczor pewnie uwaza, ze byl swietny, dobrze ze ocena widzow jest jednoznaczne na wszystkich portalach ! A w ogole to bylam strasznie zajeta, bo przyjechala psiapsiolka z Krakowa, a najwazniejsze, ze kupilam aparat fotograficzny. Syn zabral swoj na rejs, nie moge jutro jechac do Puszczy Bialowieskiej bez aparatu! Strasznie sie ciesz i zycze milej soboto - niedzieli. Napewno zarzuce was fotkami ! Wracam w niedziele wieczorkiem Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek 12.10.07, 23:14 Popatrzecie jaka ladna date ma moj wpis poludniowy - 12. 10. - godz. 12.10 ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Niedziela 14.10.07, 08:51 Poranek sloneczny. Jaki aparat kupilas Mammajko? Bardzo sie ciesze ze nas zarzucisz zdjeciami, zwlaszcza z Bialowiezy. Nigdy tam w sumie nie bylam. Chyba ze moze w podstawowce jeszcze ze szkolna wycieczka, ale nie mam takiego wspomnienia. Jest w Polsce cale mnostwo miejsc ktorych nie znam te 17 lat nieobecnosci zrobilo swoje. Od kilku dni odwalam rozne panszczyzny i marzy mi sie kurna chata. Albo sen zimowy. Milej niedzieli. Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 14.10.07, 09:32 Pozdrawiam ze szpitala domowego.Za oknem piękne słońce,serce aż rwie się,by połazęgować,może w południe na jakiś krótki spacerek się wyrwę.Szczerze mówiąc jestem trochę zdołowana. Całą rodzinę dopadły choróbska.Zaczęło się ode mnie,no i jak zawsze najpierw 'leczyłam' się sama gripeksami itp. Lekarz,do którego w końcu iść musiałam kazał mi jeszcze do Gożdzikowej się udać Oj dostało mi się od niego.Jestem po pierwszej serii antybiotyków i właśnie zaczynam drugą,do tego po serii zastrzyków.Mnie już trochę lepiej,ale z mżonkiem niezabardzo.Tego z kolei lekarz doprowadził do dosyć ciężkiego zapalenia płuc.Przy pierwszej wizycie potraktował go olewająco i taki tego efekt.Najzdrowszy z całej roziny jest młody,choć też nie do końca. Leków mamy tyle,że trudno się w tym wszystkim połapać Poza tym prześladuje nas jeszcze horror w postaci ekipy remontowej. Wyobrażcie sobie,że my nadal siedzimy w zimnych mieszkaniach tzn. mamy ogrzewanie tylko w łazience i to jest teraz najprzyjemniejsze miejsce w domu.Patrząc na tę ekipę obwiesiów i pijaczków mam obawy,czy do grudnia wyrobią się z tą wymianą kaloryferów. Zarząd wspólnoty kryje się po kątach,bo ludzie już nie wyrabiają nerwowo-zobaczymy czym to się skończy. Przepraszam,że smęcę w piękny jesienny dzień. Życzę Wam i sobie dobrego dnia! Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 14:16 Witaj Joujou zdrowiej szybciutko, a i mężowi też zdrówka życzę Macie niezły koszmar z tymi kaloryferami(( Dobrze, że za oknem jeszcze nie tak zimno, u nas piękny, słoneczny dzień, 11 st, kolory jesienne w pełnej krasie Siedzę sobie cichutko sama w domu, rodzina jest out, więc oddaję się słodkiemu nicnierobieniu, popijam zieloną herbatkę i myślę o niebieskich migdałach To całkiem niezły relax przed nadchodzącym tygodniem... Pozdr. D Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 14.10.07, 16:03 Joujou, wyzdrowienia dla Was wszystkich, jak najszybszego! Ode mnie dziendobrybardzo. Wizyta kuzyna naladowala mnie, i rodzine tez, mnostwem pozytywnej energii, sa takie osoby, ktore laduja innym akumulatory i Pawelek do nich nalezy. Chodzacy optymizm, energia, dobroc, madrosc, honor, poczucie humoru. Uwielbiam go, szkoda, ze tylko dwa dni mielismy razem. No, ale sa plany nastepnych spotkan, i inne plany wspolnych rzeczy. Klan ma sie dobrze, mimo dzielacej nas odleglosci. )))))) Poza tym pogoda jak drut, bezchmurne niebo, troche sie poopalalam, czytam sobie rozne rzeczy, odpoczywam. Od jutra znow intensywny tydzien, w niedziele wybory, apeluje o glosowanie ))) Milego niedzielnego wieczoru Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 14.10.07, 21:06 Wrocilam we wspanialym humorze - tylko dwa dni, a tyle wrazen. Piekna, chociaz zimna pogoda sprzyjala jesiennym krajobrazom Podlasia i Puszczy Bialowieskiej. Program maksymalnie naladowany - wczoraj po przyjezdzie i obiedzie ktory byl juz o 12 tej ruszylismy ( w grupach z przewodnikami) do Bialowieskiego Parku Narodowego, kawal drogi wsrod lesnych ostepow, potem Muzeum Puszczy B., ognisko z bigosem, kielbaskami itp, tudziez licznymi tancami zbiorowemi. Dzisiaj wymarsz o 7 mej, po sniadaniu wyjazd do Chajnowki i wizyta w krainie zawierzat: tarpany, zubry, wilki, dziki, jelenie z rodzinami i koziolki takoz, tylko rys samotny biedak w wielkiej klatce - inne "prawie " jak na wolnosci - chociaz prawie czyni roznice Bardzo duze zagrody - jak wielki laki lub kawalki lasu , jednak wydzielone siatka. Ale obfotografowalam wszystko az do rozladowania baterii )) Potem dwie cerkwie, Muzeum Kultury Bialoruskiej, Muzeum Kowalstwa - no i wreszcie powrot z malym - co - nieco w zajezdzie. Jestem zachwycona przyroda i architektura, ogromna dbaloscia o domy i zagrody. Przywiozlam nawet piekny karmnik za 1/3 ceny warszawskiej i inne gadzety drewniane. No i trawke zubrowke - oczywiscie Padam na nos, a jutro bede porzadkowac te ponad 200 fotek Ciesze sie, ze moge podzielic sie wrazeniami. Witku, dziekuje za watek tatrski - swietny pomysl na przyszly sezon wycieczkowy. Pozdrawiam Eweline, ciesze sie ze jestes znowu Joujou i rodzinie zycze zdrowia natychmiast ! Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 14.10.07, 21:57 Dziękuję wszystkim za dobre fluidki,mam nadzieję,że poskutkują. Mammaju troszkę zazdraszczam wycieczki i cieszę się,że będę mogła zobaczyć chociaż część z tych miejsc na fotkach. Dzień dzisiaj był tak piękny,że nie wytrzymałam i wyciągnęłam przyjaciółkę na spacer nad Wisłę-na dworze było bowiem cieplej niż w naszym domu.Nastała prawdziwa złota jesień i pięknie jest w lesie. img220.imageshack.us/img220/8364/pa141734kz1.jpg img155.imageshack.us/img155/8407/pa141737mz8.jpg Mam pytanie do naszych forumowych 'rzeczoznawców' co to jest ta dziwna przędza na drzewku? img91.imageshack.us/img91/6901/pa141736si8.jpg img215.imageshack.us/img215/4554/pa141735mz5.jpg Pewnie to wstyd,ale niestety nie wiem. Moja przyjaciółka mieszka na dużym osiedlu i zaraz po przyjeżdzie do domu dzwoniła,że jest w szoku,gdyż całe stado dzików(18 sztuk starych i młodych) ryło właśnie trawnik pod ich wieżowcem. Przesłała mi zdjęcie na komórkę.Coraz częściej słyszę,że dziki wychodzą u nas na osiedla i podchodzą pod same okna-to chyba z wygodnictwa(ludzie rzucają im jedzenie) bo o tej porze roku w lesie chyba nie braknie im jedzenia? Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 23:02 To są, według mnie, owoce clematisu A dziki to jednak chyba podchodzą z lenistwa, w tym roku dęby tak obrodziły, że miejscami chodzi się po grubym materacu z żołędzi... Pozdr.D. Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 23:06 Qucze, jaka piękna wyprawa Mm, to fajny pomysł na tę porę roku czekam na zdjęcia... Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 14.10.07, 23:07 Cześć Ewelino gdzie nam się podziałaś??? i nie znikaj znów Odpowiedz Link
witekjs Re: Niedziela 14.10.07, 14:20 Białowieża, to Podlasie, piękny Białystok i również niezwykły szlak Tatarski, o którym niedawno napisałem kilka słów i który naprawdę warto odwiedzić. Kilka dni temu ktoś ponownie uaktywnił wątek o Białymstoku w Forum Turystyka w Polsce. Bardzo chciałbym Was kiedyś na tym szlaku spotkać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=59481632&a=67252423 Pozdrawiam Was. Witek Odpowiedz Link
witekjs _____JURTA Tatarska-Agroturystyka w Kruszynianach 15.10.07, 08:36 Przepraszam, że jeszcze raz o Tatarskim Szlaku. Wczoraj znalazłem nową, ciekawą propozycję tatarskiej agroturystyki w bardzo interesujących portalach i linkach. Niedługo jadę na wiele godzin do pracy. W poniedziałkowy ranek, już przy kawie, słuchając rozmowy w TOK FM, z przyjemnością oglądam możliwości wakacyjnej wyprawy w przyszłym roku. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=59481632&a=70513470 Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link
fedorczyk4 Jesienne szlaki 15.10.07, 11:34 to jest to. gdybym mogla to juz bym byla w drodze w Bieszczady, albo w jakaskolwiek lesna glusze. Niestety pozostaja mi jdynie brzegi Wisly. Bywa gorzej w zyciu Krowisia patrzy na mnie bykiem, bo strasznie sie te spacery przedluzaja, a to przeciez leniwiec jest. Roboty mam wyzej uszew i te spacery sa jedynym pretekstem urwania sie od komputera. Milego tygodnia wszystkim))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Jesienne szlaki 15.10.07, 14:24 Witam poniedzialkowo. Rzeczywistosc juz przywolala mnie do porzadku czyli do spraw niecierpiacych zwloki, ale zdazylam zrzucic fotki i teraz troche potrwa nim znajde czas na zmniejszenie i pokazanie. Ale zrobie to z przyjemnoscia Dzisiaj imieniny mojej mamy - zawsze jest ze mna, chociaz jej nie moge zobaczyc. Pojade ze swiatelkami. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jesienne szlaki 16.10.07, 00:40 Strasznie sie bawie z tymi fotkami, jest ich tyle i wszystkie chcialoby sie jakos zachowac. Narazie podaje linki do takich, ktore zmniejszone w ogole nie maja sensu. A co bedzie ze zwierzetami (( Odpowiedz Link
mammaja Re: Jesienne szlaki 16.10.07, 00:46 No i nie podalam tych linkow do pejzarzu przed wejsciem do puszczy www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7a7a50a44b263554.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9d2801a51a89ccc3.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d51d2ff040c29cef.html A za chwile zrobie album, to tez podam Odpowiedz Link
mammaja Re: Jesienne szlaki 16.10.07, 01:54 No to jest link do pierwszej czesci wycieczki - w drodze do puszczy. Dobranoc! mammaja.fotosik.pl/albumy/291554.html Odpowiedz Link
jutka1 Nie lubie poniedzialkow :-/ 15.10.07, 07:46 Zle spalam, jakies koszmary mi sie trafily, a teraz zamiast wchodzic powoli w nowy tydzien musze zaczac dzien jak z motorkiem w de. Bleeeee. Chyba bedzie znow slonecznie, ale nie bede miec czasu na siedzenie na tarasie. Milego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Goracy wtorek - sprawozdanie z ogrodu 16.10.07, 01:56 Wczoraj bylo 30 stopni, dzis 33 ale po poludniu maja przyjsc zimne wiatry od Antarktydy i temperatura ma spasc do 19 stopni, brr. Ma byc chlodniej w srode i czwartek, a potem znowu 30 stopni i wiecej. Deszczu na razie nie widac, wiec co rano sprawdzam czy ziemia w ogrodku ziolowym nie jest za sucha i podlewam ja, jesli trzeba. Przez wiekszosc przyszlego tygodnia ma popadywac, ale jak obfite to beda deszcze, nie wiem. Wczoraj wieczorem oproznilam plastikowy kompostownik uzywany na odpadki kuchenne, z zawartosci usypalam zgrabny kopczyk, przykrylam czarnym przetrawionym kompostem onegdaj kupionym, podlalam calosc i zostawilam na noc, zeby osiadlo. Dzis rano w towarzystwie kakadu przygladajacej sie z plotu wsadzilam na kopczyku trzy sadzonki dyni, podlalam je a kopczyk opatulilam dookola czarna plastikowa mata. Sadzonki okrylam drucianymi koszami patrzac podejrzliwie w strone kakadu, wyraznie zainteresowanej swieza zieleninka. Co prawda powinnam je sadzic w listopadzie (dynie lubia b. ciepla ziemie), ale kompost fermentujac bedzie je podgrzewal od spodu, wiec powinno byc OK. Mam nadzieje, ze jesienia beda z tego dynie. W weekend Buszmen wbil cztery metalowe pale w ziemie obok zbiorniczka na wode i wzdluz wiaty. Przymocujemy do nich stalowa krate (4x1.5m) i wsadzimy ponizej dwie sadzonki passiflory dwoch roznych odmian: z fioletowymi i zoltymi owocami. Gdy sie rozrosna, ocienia sciane wiaty i zaslonia zbiornik. Tradycyjnie sadzi sie je na owczej watrobie, ktorej bede dzis szukac u rzeznikow w drodze powrotnej z pracy :o) A poza tym na ogrodkach nic nowego sie nie dzialo :o) No, nie tak zupelnie nic, bo ogloszono u nas wybory (beda 24 listopada) ale to nie dotyczy ogrodow w zadnym stopniu, ogrodnicy i tak robia swoje. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Wtorek, 16.10.07, 07:19 Mm, widac reke mistrza. Wspaniale zdjecia. Luizo dlaczego na litosc, na owczej watrobie? Obudzilo mnie szuuu, szuuuu, szuuuu, szuuuu, z zza okna. Krasnoludki zamiataly liscie z alejki pod domem. I po co, skoro i tak ich spadnie dzisiaj dwa razy tyle. Ech, te krasnoludki. Niedoceniaja jesieni. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Wtorek, 16.10.07, 07:52 Ech, zalatana jestem, ze nawet zdjec Mammai i innych nie mam kiedy ogladac. Byle do czwartku, potem bedzie juz z gorki i na luzie. Fed, watroba nie musi byc owcza, moze byc tez krowia lub ludzka, niestety z ta ostatnia bylby klopot, bo potrzebuje dwie, co prawda pod reka mam dwoje domownikow, ale jak bym potem sie z tego wytlumaczyla? A osoby, ktorymi chetnie bym nawiozla ogrod sa poza moim zasiegiem :o) Macie jakies kandydatury? Tu mi sie przypomina motto z terakotowej tabliczki wiszacej u mnie w ogrodzie "osoby wchodzace bez zezwolenia zostana skompostowane" (trespassers will be composted). Owcza watrobe najlatwiej dostac (jak i mozdzki) prozaicznie u rzeznika, bo to czesc anglosaskiego folkloru kulinarnego. Ble. Passiflora wymaga bardzo duzo jedzenia, bo to niezmiernie szybko rosnace pnacze. Szczegolnie korzystnie jest dla niej jesli da sie jej duzo zelaza i protein zwierzecych. Znaczy sie watrobe. Zdjecia passiflory (nie watroby) podrzuce po zasadzeniu. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek, 16.10.07, 08:29 Roslinnosc miesozerna poddaje w watpliwosc zasady wegetarianizmu. No bo skoro nawet one, to co dopiero my. Ide strzelic sobie drugiego kawowego szatana, bo najwyrazniej zapadam w przedwczesny sen zimowy, nic tylko ziewam i ziewam. A tu i Krowisia czeka i robota pokwikuje. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Roslinnosc miesozerna 17.10.07, 00:49 Czy kiedykowliek tutaj wspomnialam ze na tarasie w duzej misce terakotowej mam male bagienko a w nim miesozerne rosliny (odziedziczone po zagranicznym synu)? Mam rosiczki biala i rozowa, i wenusjanskie pulapki, a szykuje sie do kupna dzbanecznika. Sa bardzo nieklopotliwe, lapia komary i male muszki a latem podkarmiam je duzymi muchami i kawaleczkami sera. Ale z ludzkim wegetarianizmem to nie ma nic wspolnego :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Juz wtorek 16.10.07, 09:04 Ma byc dzis pieknie: slonce, 19C. Czyli na tarasie 25C. Jippi. W planie rehabilitacja i krioterapia, troche pracy, troche czytania. Moze byc. Wieczor wolny, wiec poczytam ordynacje i instrukcje PKW. Milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Juz wtorek 16.10.07, 11:36 Jakos kiepska jestem, mimo pieknego slonca. Ale trzeba sie zmobilizowac bo pare spraw nie cierpi zwloki. Luizo, znowu mi imponujesz nieludzko ! Fed, dzieki, jeszcze nie poznalam mozliwosci aparatu, to pierwsze proby. Ale bylo tak pieknie! Pytalas o model - Sony DSC H9 -.Bardzo wygodny w obsludze z polska wersja menu i duzym ekrnem, reszte musze pocwiczyc jestem bardzo szczesliwa z tego zakupu. Milych spacerow z Krowisia Odpowiedz Link
dado11 Re: Juz wtorek 16.10.07, 18:06 Witam, dziś po spełnieniu obowiązków zawodowych, korzystając z pięknej pogody, pojechaliśmy zrobić porządki na Powązki. Słońce przygrzewało do 18 st, kolory jesienne zachwycały, a na cmentarzu cisza i spokój. Poza szczotkami, świeżymi kwiatkami i łopatką nie omieszkałam też zabrać swojego ulubieńca (też Sony H9 Mammaju, prawda, że jest super?). img525.imageshack.us/img525/2140/ciszaua5.jpg img145.imageshack.us/img145/4419/aniolekhm4.jpg img145.imageshack.us/img145/6018/przemijaniexg5.jpg img120.imageshack.us/img120/961/usmiechbr1.jpg img120.imageshack.us/img120/3682/koloryrv2.jpg już kiedyś pisałam, że lubię tam chodzić, niekoniecznie w Zaduszki, ale wtedy, gdy nikogo tam nie ma... Reszta dnia też była miła Piękne zdjęcia Mm, czekam na cd. Odpowiedz Link
mammaja Re: Juz wtorek 16.10.07, 19:34 Dado, zdjecia pelne uroku - a aparacik bardzo OK. dzisiaj wreszcie na stronie Urzedu Miasta pojawilo sie stosowne zarzadzenie o dotacji dla warszawskich UTW, juz myslalam ze pekne - przeciez trzeba ludziom powiedziec ile za co maja doplacac - a bez tego co obiecane - ani rusz! Teraz pewnie ze dwa tygodnie minie do podpisania umowy i w ten sposob pazdziernik mamy z glowy! A mialo byc we wrzesniu No, ale nie narzekajmy - mamy wreszcie trzyletni plan dofinansowania - to juz zupelnie inna jakosc. A przy okazji - w tych kontaktach mmozna jeszcze bardziej przekonac sie, jak wiele mozna sie od starszych od siebie dowiedziec, nauczyc i jak wyglad zewnetrzny o niczym nie swiadczy. Ale to jest temat na inny watek. W wolnych chwilach wklejam fotki do fotosika, bo nasz album nie wytrzymalby takich obciazen i rezerwuje go zdjecia bardziej imtymne Odpowiedz Link
mammaja Re: Juz wtorek 16.10.07, 22:02 no i pokazuje albumik, gdzie sa tez zwierzaki, nie oczekuję ze obejrzycie wszystko, ale z dzikow jestem bardzo zadowolona. Tylko trzeba jednak ogladac powiekszone. Po czym wreszcie odpoczne, a do albumu tez cos wkleje,ale potem W dodatku mzonek rozcial sobie glowe i jezdzilismy na zastrzyk przeciwtezcowy, nigdy dosyc atrakci! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz wtorek 16.10.07, 22:53 A gdzie link do albumiku, Mammajko? )) Jutro barbarzynsko wczesna pobudka, dzien mialam dosc intensywny, zegnam sie wiec. Dobranoc. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Juz wtorek a wlasciwie prawie sroda 16.10.07, 23:51 Melduje sie krotko bo moj komputer na przegladzie technicznym (wykonczy mnie to moje chlopisko,ciagle cos grzebie i poprawia). Na starym koputerze nie lubie bo ma maly ekran, no ale trudno. Dostalam dzis wspaniala wiadomosc. Po dlugich przepychankach kto do kogo ma przyjechac wyszlo wreszcie na moje. Wiosna przyjezdza corka z wnuczka i wybieramy sie do Paryza na pare dni w trzy dziewczyny! Co to bedzie ,co to bedzie, juz ciesze sie jak glupia. Dzieki tej wiadomosci przezyje jakos zime)) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piekne zdjecia 17.10.07, 00:59 Mammaju, Dado, dziekuje ze sie podzielilyscie swoimi zdjeciami, zapachnialo mi polska jesienna puszcza i opadlymi liscmi klonowymi na chodnikach cmentarza. Ze wstydem przyznaje sie ze jeszcze nie rozpracowalam naszego Canona, moze w ten weekend rozloze sie na werandzie z tomem instrukcji i wreszcie sie dowiem, co robic, zeby uzyskac efekty, jakie sobie wyobrazam, ale ktorych nigdy nie osiagam. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Mammaju 17.10.07, 01:02 mammaja napisała: > Jakos kiepska jestem, mimo pieknego slonca. Ale trzeba sie > zmobilizowac bo pare spraw nie cierpi zwloki. Luizo, znowu mi > imponujesz nieludzko ! Mammaju, zupelnie nie rozumiem Twojego podziwu, poniewaz to TY mi nieludzko imponujesz swoja praca dla innych, zapalem i zdolnosciami organizacyjnymi. W porownaniu z tym, co robisz, wkopanie dwoch nieswiezych watrobek pod dwa krzaki nie jest zadnym osiagnieciem! Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
joujou Re: Mammaju 17.10.07, 15:38 Dzięki Mammaju,piękne zdjęcia i wielka zachęta,by wyskoczyć w tamte strony na kilka dni-może wiosną? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Mammaju 17.10.07, 19:01 Zlamalam sie i zmniejszylam widoczki do albumu, bo mi to idzie blyskiem, a na myslenie nie mam czasu i po rowerze boli mnie niewymienialna. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mammaju 18.10.07, 08:18 Aaaaale fajne fotki! Aaaaaale zazdraszczam nowych aparatow (Tobie i Dado)! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Juz wtorek 17.10.07, 00:52 jutka1 napisała: > Wieczor wolny, wiec poczytam ordynacje i instrukcje PKW. Tu mnie zatkalo. Czytac ordynacje wyborcza i instrukcje w czasie wolnym??? Jutyldo, musisz koniecznie przyleciec do Australii, zebym Ciebie troche naprostowala :o) PS Ciesze sie ze rehabilitacja Tobie dobrze idzie. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz wtorek-czytanie ordynacji w wolnym czasie 17.10.07, 07:46 Luizo, nie jestem zboczona. )) Po prostu jestem w komisji wyborczej, i musze znac przepisy na wyrywki. Kopytko dochodzi do siebie, dzieki. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda wietrzna i chlodna 17.10.07, 01:09 Z wczorajszych 33 stopni wieczorem zrobilo sie 19 dzieki zimnemu i porywistemu wiatrowi z poludnia. Dzis jest chlodno i wietrznie, calkiem przyjemnie. Planowalam poranne posadzenie passiflory, ale zaspalam a po poludniu nie dam rady, bo jak co srode wieczorem bede z corka roznosic lokalna gazete. Watrobke chyba wsadze do zamrazalnika - kto wie, co sie z niej zrobi, jesli zostanie w lodowce :o) Mam duzo pracy a strasznie mi sie nie chce pracowac, wiec latam po forach udajac ze nie widze wielkiego miesiecznego raportu czajacego sie na monitorze. Nie da sie przed nim uciec! Ide zajrzec temu potworowi w paszcze. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda wietrzna i chlodna 17.10.07, 06:58 Dzien dobry, robie sobie mala przerwe w robocie. Kawka i forum. Wczoraj bylam w PKiNie. Jak przystalo na rodowita warszawianke po raz pierwszy podziwialam panorame z tarasu. Zrobila na mnie wrazenie. Tez zrobie albumik bo zdjecia zmniejszone traca na atrakcyjnosci. I tez slozylam podziekowania aparatowi, bo zrobilam zdjecia mostu Siekierkowskiego. Zoom 21x i cos to jest to. Zajrzalam sobie w okna mieszkania z tego PKiNu. Jutka a czy w zyciu codziennym kolano jeszcze daje o sobie znac, czy juz wrocilo calkiem na swoje miejsce? Luizo pisz, pisz, pisz o roslinkach, nawet miesozernych)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda wietrzna i chlodna 17.10.07, 07:49 Zapowiada sie sloneczny dzien. Za chwile wypadam na pol dnia, potem po poludniu znow wyjezdzam. Jestem juz tym tempem zmeczona. Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Sroda ciepła z przebłyskami słońca 17.10.07, 10:15 Dzieńdoberek Ponieważ choróbsko nie chce odpuścić,a chwilami jakby nawracało to już drugi dzień zostałam w domu.Nie mam jednak warunków,by wygrzewać się w łóżeczku,bo fachowcy kręcą się w te i wewte-jak na razie końca nie widać.Nie chce mi się o tym pisać więc na tym zakończę. Pozdrówka dla wszystkich! Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 11:04 A ja po podróży z Kolbergiem po kraju... W sobote i niedzielę w Poznaniu, w poniedziałek w Warszawie, wtorek znowu Poznań i wieczorem do domu. Pogoda w Poznaniu wczoraj była piękna: 20 st., słońce, cudnie... Tylko korki straaaaszne. Warszawa jeszcze gorsza! W takich momentach cieszę się,że jestem prowincjuszką z miasta, w którym korki są tylko w sezonie...Narazie podrawiam wszystkie mniej lub bardziej aktywne forumowiczki, i te chore i zdrowe i lecę odrabiać zaległości( np poczytam ordynację wyborczą ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 11:17 Ale jestem gapa, ze nie wkleilam tego linka! zaraz to zrobie Luizo, mnie jesienia strasznie sie nie chce pracowac w ogrodzie! Wiem ze to blad, ale juz robie tylko to co konieczne. Kocham prace wiosenne, sianie, sadzenie z nadzieja na wzrost! Malpko - co ty z tym Kolbergiem robisz? Piekna pogoda, a ja ciagle jakby u wrot zaziebienia, moze jakis wirusek sie zakradl. PPolezalabym w lozeczku, najchetniej! Fed, ciekawa jestem tych widokow z Palacu! mammaja.fotosik.pl/albumy/291553.html to jest link - mozna ogladac jako "pokaz slajdow" albo powiekszac, zalezy ile kto ma czasu! Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 13:25 Mammaju - zdjęcia fantastycznie, warchlaczki są przeurocze - aż chciałoby się jednego z drugim podrapać po dropiatym boczku, prawda? Tyle, że locha budzi respekt. W ogóle widoki i zwierzątka piękne - i piękna jest taka jesień, choć jest to piękno z odrobiną smutku. Szczyptą albo dwiema.. Mammaju, przepędź choróbsko zawczasu, nim się rozgości na dobre. Lepiej poleżeć dwa dni, niż dwa tygodnie. Aspiryna, sok malinowy, czosnek (chyba że ktoś baaardzo nie lubi) i mnóstwo ciepła..Zewnętrznego i wewnętrznego Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 13:41 I koniaczek, koniecznieCudowne zdjecia. Ja na razie nie mam czasu na dlubanie sie przy moich, ale za to jak tylko sie zacznie cisza wyborcza i przestane sliedzic cwal szalonej krowy, jakim jest ta kampania, to zaraz sie tym zajme. Wlasnie wrocilam z miasta, w ktore ze wzgledu na piekna pogode pojechalam na rowerze. I tak jak sie spodziewalam, bolalo bardzo. Wyjechanie pod gorke z Powisla na zwyklej damce, okazalo sie powyzej moich i mojej godnosci osobistej mozliwosci. Wtoczylam ja na piechote Ale pozniej juz sobie pedalowalam radosnie wzniecajac poploch wsrod przechodniow, kierowcow i wspoltowarzyszy pedalowania. Jutro pewnie bede sie czolgac. Ale niech i ja wiem ze zyje. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 18.10.07, 08:27 Pogoda sie zalamala, a mnie leb boli jak diabli. Przede mna dzien jak co dzien. Robota, bank, ZUS i takie tam inne rownie pasjonujace. Byle dociagnac do soboty. Jesli nie bedzie padalo, zabiore Mala Czarna i Krowisie do lasu. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 17.10.07, 21:01 W proteście wobec tego, co się dzieje w polityce, czyli w/g mnie efektom granatu w szambie, dziś poświęciłam się, poza pracą zawodową, pracom nie wymagających szczególnego angażowania szarych - pracom domowym... Odwaliłam taki kawał pańszczyzny, że nawet mój małżonek, nawykły do mojej aktywności patrzył z podziwem... no, ale co ja mam ze sobą zrobić, jak te parszywki rodem z NRD (czyli z piekła rodem), wyciągnęły z archiwum Stasi akcję "Romeo" i polują na starzejące się, niespełnione kobiety, za pomocą fałszywych "rycerzy". I na fakcie, że jakaś słaba baba złapalą haczyk, budują swoją siłę, fuuuu, ochyda... Stopień obrzydliwości takiego działania, nie mieści się moich kategoriach normalności... No to tyle... Mammaju, już mnie ciągnie do lasu, popodglądać przyrodę i zamknąć uszy na wszystko inne... Odpowiedz Link
jutka1 Juz czwartek 18.10.07, 08:27 Czas pedzi jak szalony. Jestem zarobiona jak kon na westernie. Kobyla, znaczy sie. Dzis bank, rehabilitacja, pisanie, komisja wyborcza, pisanie. Plus gruszki w occie. Jutro pisanie, gosc z daleka na lunch, pisanie, goscie tutejsi na kolacji. W sobote pisanie. W niedziele wybory. Ech. Dopiero w okolicach 28. bede mogla sie walnac bykiem do gory brzuchem. I na dzien dzisiejszy widze to tak, ze juz tak zastygne na zawsze. )) Milego dnia od klasy pracujacej. )) Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 241 -- zlocisto - czerwono - listn 18.10.07, 11:28 Ostatni wpis wygrywa! Kończę dzisiejki nr 241 jesiennymi pozdrowieniami znad morza...Jest miło, bo na plaży nie wiszą żadne plakaty wyborcze, a mewy są - jak narazie - apolityczne. Odpowiedz Link