iremos
05.09.03, 00:55
Coś mi sie nie udało. widaC, że jestem internautka z krótkim stażem. Czytam
od pewnego czsu wasze posty i z dużym zainteresowaniem. Nie doczytałam sie
informacji o zyciu samotnych kobiet za granicą. To polskie samotna jest
straszne, niemieckie alleinstehend czy single sa o wiele ładniejsze. Może
odezwą sie też krajanki w podobnej sytuacji. Jesteśmy traktowane jak
obywatelki trzeciej kategorii, tak daleko nam do normalnego zycia na codzień,
np. pójscia samej do restauracji, bez narazania sie na usmieszki i itp. Jak
to wyglada naprawde za granicą? Jak radzić sobie z ta sytuacja?