Dodaj do ulubionych

Czas pozegnan

01.11.03, 22:43
To dobry dzien na pozegnania

Dziekuje stalym Bywalcom za cierpliwosc, wyrozumialosc i wysilek wlozony w
zrozumienie moich, jakze subiektywnych i zapewne nie zawsze zgodnych z ogolna
opinia i stanowiskiem - wpisow i opinni.
Dzieki za okazje do wymiany pogladow z czescia Was - ktorych uwazalem
i uwazam za virtualnych Przyjaciol.
Wszystkich Swietych - dobry dzien na POGRZEB popayE smile

Pan Administrator - niech sie przestanie WYGLUPIAC i przestanie SZANTAZOWAC
tych kilkoro milych ludzi ktorzy znalezli tutaj miejsce do spotkan i wymiany
pogladow.
Ze swoja ugodowoscia i ukladnoscia niech pojmie iz sa rowniez tacy ktorzy nie
musza sie zawsze zgadzac z Jego postawa, wyborami i metodami polemicznymi.
Zamiast wypisywac elaboraty w stylu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=12248&w=8811522&a=8839113 napisz: popayE - wstep WZBRONIONY -smile

Milych dyskusji Panstwu zycze w atmosferze pelnego zrozumienia i absolutnej
zgodnosci pogladow (szczegolnie z p.Administratorem).

ps. Marsza zalobnego - zagwizdze sobie sam smile
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Czas pozegnan ??????? 01.11.03, 22:51
      Dzisus!! O co znowu chodzi??? Co za jakis zauroczony dzien,jakies niewidoczne
      czarownice tu grasuja czy co???
      Najpierw Mark pisze jakos "aluzyjnie",teraz Ty jestes obrazony!!!!
      Alez Panowie,Wy jestescie chyba delikatniejsi dzis niz nasza slaba plec!!!

      To jakies ogolne NIEPOROZUMIENIE!!!!!!
      ml
    • wedrowiec2 Popay 01.11.03, 22:56
      Jeśli nie dostales mojego listu, to zaraz cos do Ciebie napisze - zajrzyj za
      kilka minut do skrzynki e-mailowej Gazety.
      Bardzo Cie prosze.
    • iremos Re: Czas pozegnan 01.11.03, 23:00
      Dlaczego? O co chodzi?
    • jej_maz Re: Czas pozegnan 01.11.03, 23:01
      Myslisz ze to Ty jestes powodem? Ty masz na prawde powazny problem z wlasnym
      ego... nie przeceniaj sie za bardzo, a zobaczysz, ze zycie jest na prawde fajne
      a ludzie dookola mili.
    • wedrowiec2 Re: Czas pozegnan 01.11.03, 23:05
      Jesli odejdziesz zajme sie zawodowo spamerstwem i zarzuce Cie setkami listów
      proszącymi, błagajacymi, żądającymi powrotu.
      Pierwszy (i drugi) list juz wysłałam. zaczynam rozpedzać sięsmile))
    • warum Re: Czas rewolucji czy co? 01.11.03, 23:09
      no wiec i ja zostalam troche oswiecona, i pierwsze zaskoczenie ustapilo. mam
      nadzieje PopayE,ze tearz na tym watku rozwinie sie goraca dyskusja w ktorej
      wezmeisz udzial. A ja powtorze za redaktorem GW - Tylko krowa nie zmienia
      pogladow. swietnie,ze umiesz gwizdac- to znaczy,ze twoje poczucie humoru zawsze
      w gotowosci bojowejsmile I dasz sie przekonacsmile)) do pozostania.
    • wedrowiec2 Re: Czas pozegnan 02.11.03, 00:54
      Nie doczekałam się. Może jutro będzie przyjemniejszy dzień.
      • mammaja Re: Czas pozegnan 02.11.03, 15:23
        Jakich pozegnan? Ptacy juz odlecieli wczesniej , jeszcze
        nie wszyscy z polnocy przylecieli ,a na zadne pozegnania
        sie nie zgadzam. Nie ma zadnych powodow. Doprawdy!
    • wywrot53 Re: Czas pozegnan 04.11.03, 00:39
      No nie, wracam i co widzę? Niesnaski, nieporozumienia, niedopowiedzenia!!!Nie
      dziwiłabym się, gdybyśmy to my dziewczyny się boczyły to normalne. Każda
      jakieś tam muchy ma, jesteśmy z natury zazdrośnice wink))) ale Wy Panowie???
      Marku, zacznę od Ciebie, jako żeś gospodarz. Rozumię Twój punkt widzenia,
      tylko jakby za późno reagujesz. Jak już 3/4 osób wyjdzie z przyjęcia to za
      późno na wypraszanie, czy strofowanie niesfornego gościa. Takie rzeczy
      załatwia się od razu. Ja takiego delikwenta biorę od razu na boczek, walę
      między oczy wink)))pudruję zasiniaczone miejsce, żeby nikt nie zauważył
      nadużycia wobec gościa i bawimy się dalej. Gość zazwyczaj zostaje wink))))
      Popaye, teraz kolej na Ciebie wink))
      Zachowujesz się jak urażona "cnotka". Wiedząc, że nie każdy dobrze reaguje na
      ironiczne, czasami cyniczne, chociaż zdroworozsądkowe wypowiedzi, powinieneś
      być a właściwie jestem pewna, że jesteś przygotowany na różnego rodzaju
      reakcje. Nie rób z siebie jedynego sprawiedliwego, a z reszty kółka wzajemnej
      adoracji, bo poznałeś trochę ludzi i wiesz, że to nie jest prawda. Osobiście
      nie lubię kadzić nikomu, ale zrobię wyjątek dla Ciebie. Kiedy poznałam Twój
      punkt widzenia w dużej części pokrywający się z moim, sądziłam, że będzie miał
      mnie kto wspierać na wypadek moich kontrowersyjnych wypowiedzi a tu kicha.
      Jaśnie Pan się obraził sad((

      Mam propozycję. Dajcie sobie po razie na PW, wyjaśnijcie nie wyjaśnione i
      zacznijcie zachowywać się jak mężczyźni. Tak, jak żyjecie na dwóch różnych
      półkulach, tak macie odmienne charaktery i nikt nie mówi, żebyście się
      kochali, ale może zechcieli jeden drugiego zrozumieć a nie doszukiwać się
      podtekstów. Brońcie swoich racji, a nie kopcie się po kostkach.

      Przepraszam, że nie jest to nota dyplomatyczna, ale jestem strasznie
      wnerwiona !!! Nie wierzyłam córce jak mi przekazywała, że coś niedobrego się
      dzieje. Brałam to na karb jej nieznajomości forum i ludzi tutaj piszących.
      Jednak wyszło na to, że to ja jestem ślepa.
      • foxal Re: Czas pozegnan 04.11.03, 04:12
        Szanowni Forumowicze, nie bardzo rozumiem dlaczego macie ochote na
        uszczesliwienie czlowieka swoimi apelami do powrotu. Jesli p.PopayE
        zadecydowal, ze ma dosc przekomarzania sie z reszta towarzystwa, to znaczy, ze
        chce aby pozostawiono Go w spokoju. Jesli po przemysleniu, a takowe napewno
        kiedys nastapi, uzna, ze warto wrocic i dyskutowac czy powiedziec swoje zdanie,
        to napewno wroci i moze to zrobic pod inna posatacia, jesli Mu tylko pozwolicie.

        Takie nieustepliwe nawolania, doprowadzaja tylko czlowieka do wiekszego
        postanowienia ze, jak powiedzialem "dowidzenia" to jest dowidzenia. Mezczyzni
        naogol nie kochaja zmieniac zdania, tak z dnia na dzien - to trzeba przetrawic,
        bo inaczej to nie po mesku - przeciez gdzies trzeba miec to swoje "ja" i forum
        jest chyba najlepszym miejscem, bo w domu trzeba nie tylko zyc, trzeba jeszcze
        mieszkac, a to wymaga ustepliwosci, bo inni wspolmieszkancy tez maja swoje "ja".

        Mnie sie wydaje, ze nalezy p. PopayE'owi zyczyc pogodnych dni i milych
        wspomnien, a jak Mu humor dopisze to droge do forum 40+ zawsze znajdzie.

        Z pozdrowieniami,
        • marialudwika Re: Czas pozegnan 04.11.03, 08:40
          A ja jako kobieta popieram to,co pisze Wywrot.Foxal.musisz zrozumiec,ze
          nasza "grupa" jest tu od lipca i bylo wiele takich,czy innych "niezgod" a
          potem sie wszystko normowalo.Nie znaczy to,ze nie szanuje postanowienia Po..
          A pozatym paru mezczyzn znam i wiem,ze oni sie wyzloszcza a potem im
          przechodzi...Baby sa bardziej "pamietliwe",hi,hi.Pozdrawiam
          ml
        • jej_maz Re: Czas pozegnan 11.11.03, 23:00
          foxal napisał:


          > Mezczyzni naogol nie kochaja zmieniac zdania, tak z dnia na dzien - to trzeba
          > przetrawic, bo inaczej to nie po mesku


          taaaak... ci mezczyzni... wink)
          • wedrowiec2 Re: Czas pozegnan 11.11.03, 23:07
            Jej_mezu, bardzo proszę, policz, 6 dni to nie jest "z dnia na dzień"smile)
            • jej_maz Re: Czas pozegnan 11.11.03, 23:09
              ...dyc sie lacham... wink))
              • foxal Re: Czas pozegnan 12.11.03, 04:58
                Czyz bym sie tak bardzo mylil, czy tez sprawa wyglada inaczej u jej_meza?

                Juz chyba napiaslem, ze te internetowe pozegnania to wedlug mnie nie maja
                sensu, bo tu drzwi nie ma i konecznie mozna czy trzeba nimi trzaskac jak sie
                wychodzi i zeby wiecej nie wrocic.

                Ludzie odchodza od zon/mezow i wracaja i nie zawsze mowia: no to "kochanie"
                zegnam i do zobaczenia w sadzie lub na sadzie ostatecznym.

                A swoja droga, na tej stronie 40+ brakuje czegos co wciaga lub wywoluje
                dyskusje - juz raz za podobne sformulowanie troche mi sie oberwalo - ale co
                tam. Wiekszosc lubi "dzisiaj" i "dobranoc" a to za malo, aby tu tetnilo zyciem.

                Fama niesie, ze zycie zaczyna sie po czterdziestce i to jeszcze z plusem.
                Patrzac na to forum, to niektore wpisy sa duzo przed a inne juz dlugo po, a
                tego zycia ciagle brak - czyzby wszyscy (panowie tez)przechodzili okres
                jesiennego przekwitania - jako, ze pora na czasie i okres nieunikniony.
                • jej_maz Re: Czas pozegnan 12.11.03, 05:31
                  Masz absolutna racje we wszystki co o tym napisales. Tak mnie wzielo troche na
                  smiech, jako ze czasamai ci 40+++ zachowuja sie jak dzieci... a moze to nasze
                  prawo i przywilej wieku?

                  Pozdrawiam serdecznie smile))
                  • alfredka1 Re: Czas pozegnan 13.11.03, 14:10
                    Dzieci, proszę, przestańcie... już nie trzeba...Są listy na które nie powinno
                    się odpisywać, są dyskusje które powinny być zakończone po pierwszych
                    wypowiedziach. Za kilka dni będzie nam WSZYSTKIM przykro i sobie zadamy
                    pytanie: a właściwue dlaczego w to "wdepnęliśmy". Na wszelki wypadek,
                    serdecznie pozdrawiając, przepraszam jeżeli kogoś uraziłam.
              • popaye Re: Czas pozegnan 12.11.03, 18:32
                To Panow pewnie juz 3-ch! - tych 100% ?

                Jeden - reklama swojej "meskosci" doprowadzil swoich kolesiow i kumpli do
                zwyciestwa w ostatnich Wyborach poarlamentarnych w naszej Ojczyznie i "rzadzi" -
                ku rozpaczy jego wyborcow.
                Dwoch pozostalych - w Kanadzie?.

                Panie 100% "meski" Zalozycielu : - juz Pan zapomnial jak w poczatkach tego
                forum KAZDEMU kto sie wpisal: "lizal" Pan d.... ?.
                W zachecajacej notce (wiszacej do dzisiaj) napisal Pan:

                "Chcialbym stworzyc miejsce do swobodnej wymiany zdan na kazdy temat i dla
                kazdego zainteresowanego; w koncu korzystajac z anonimowosci jaka daje
                internet, mozna dzielic sie doswiadczeniami latwiej niz w zyciu codziennym.
                Jedyna restrykcja jest to, ze dozwolene od lat 40-tu wink)"


                Szybko zmienil Pan "meskie" poglady i pod wplywem kilku Pan ktorym
                imponuje "kanadyjski testosteron z re-importu" - zamarzyl sie Panu "klub
                bezkrytycznych wielbicielek i klakierow" a kazdy polemiczny i dyskusyjny wpis -
                niekoniecznie zbiezny z panskimi zapatrywaniami - traktowal Pan i panskie
                zachwycone "kanadyjska meskoscia" - wielbicielki,- jako zamach na
                forumowa "swietosc" wylacznosci SLUSZNYCH pogladow!.

                Panska meska decyzja "zamkniecia drzwi" i opuszczenia otwartej platformy oraz
                wprowadzenia kart wstepu do zamknietego "Klubu Potakiwaczy iWielbicielek, -
                kultury, ulozonosci, poprawnosci i talentu webmasterskiego - jej_meza" - cos
                tez jakby "zniewiesciala".
                Przy mieszaniu tego coktail´u" - pewnie za duza dawke estrogenow do
                panskiej "meskosci" sie dolalo! smile
                Blad w sztuce mikserskiej? - MISTRZA czy... ochota na wiecej zachwytow - bo te
                dotychczasowe - jeszcze za malo "zachwycone" panska 100% "meskoscia".

                Toz sam pan zamieszszcza wpisy w stylu: "Mysle, ze na prawde nie jest zle wink"

                Zapewne - trafi sie Panu kilka balwochwalczych wypowiedzi - kilka NOWYCH
                zachwyconych panska "meskoscia" kandydatek - tylko jak praktyka wskazuje - sa
                to "wielbicielki na jedna-dwie noce" i zachwyt panskim "czarem i kultura"....
                mija? - hmmm.... .
                Ja - jak do tej pory, w odroznieniu od Pana, od uwag o panskim "ego" - sie
                powstrzymywalem - choc mam wyrobiony poglad i (pewnie z brakow w kuturze) -
                oszczedze Panu mojego osadu smile.
                Co do panskiej 100% "meskosci" - rowniez.

                popayE

                (bezplciowy - bo w innym wymiarze realiow)
                • warum Re: Czas pozegnan 12.11.03, 18:42
                  Doslownie przed momantem napisalam zbyt dlugi post i nie zapisalam przed
                  wyslaniem i go wcielo. Byl w calosci poswiecony Tobie PopaE. I napisalam,na
                  temat "tolerancji" , "porzadnosci i "otwartosci" na innych - czyli nie mgr/
                  minimum, bez zer na koncie i jachtow czy beemek, a nawet tych z M2 w blokach i
                  tyrajacych na na kilka etatow za g. pieniadze. Skrytykowalam wszystko. bo
                  jestem dzis zmeczona, powazna i bardzo daleka od cukierkowego poklaskiwania dla
                  zachowania " aktywnosci" forum . A tearz ciesz sie ,ze mi to wcielosad Bo twoja
                  wypowiedz- niestety mnie zawiodla. jednak ocenilam twoje ambicje wyzej niz
                  zlosliwosc. Pozdrawiam- mzoe sie spotkamy znowu przy innych tematach i na
                  innych forumach- i tam bezdiemy wymieniac zdania- tutaj juz nie sadze,ze
                  wrocisz- nawet majac Mammajke,ML i Eweline za wierne rozmowczynie.
                  • popaye Re: Czas pozegnan 12.11.03, 19:19
                    Dziekuje Warum smile
                    Wlasnie o tym byl moj wpis! - tolerancyjny, mily i sympatyczny jest
                    Twoj "guru" - bo w Kanadzie i taki porzadny!
                    Chamy - to ja - bo smialem miec bmw i Twoj p.Malzonek - bo taki "niezaradny" i
                    nie "potrafil" Ci zycia urzadzic w ....Kanadzie -smile.
                    Wydawalo mnie sie iz w zacietrzewieniu i "zalu nad swoim losem" zauwazysz
                    motywy i powody spedzania mojego wolnego czasu na wodzie ( a czynie to od
                    dziecka ca: 50 lat!) a o "razacym" Ciebie bmw - napisalem z zupelnie innego
                    powodu i napewno by Tobie czy komukolwiek innemu, im "imponowac".

                    Fakt iz lepiej by bylo: wyslac ujecie moich krzywych nog - na strone zalozona
                    przez "Guru", napisac iz jezdze zardzewialym rowerem, BARDZO zazdroszcze tym co
                    mieszkaja w Kanadzie i urlopy spedzac przy gliniance na "dmuchanym materacu".
                    Zona, powinna mnie tez "nie rozumiec" i powinienem Ja traktowac jak "zbyteczny
                    sprzet" - bo po co komu taka "stara"?.
                    Zeby Cie "uspokoic" - juz nie jezdze bmw, tylko mercedesem, z "oszczednosci"
                    wydawania na hotele - spedzam urlopy na lodce (takiej jaka mam) i ku Twojej
                    rozpaczy - nie jestem bezrobotnym.
                    Taki pech! -sad
                    To, ze w Twoim pojeciu jestem swinia a: jej_maz - elegancki, - nie ulegalo dla
                    mnie zadnej watpliwosci od samego poczatku! - nie musisz tego potwierdzac i
                    wprowadzac sie w wieksze zdenerwowanie smile
                    Lepiej - poogladaj piekna "klubowa strone www" - bo: "Mysle, ze na prawde nie
                    jest zle wink" - tak ocenil ja Guru
                    pozdrowienia,-
                    pE
                    • wedrowiec2 Re: Czas pozegnan 12.11.03, 19:35
                      Tym razem przesadziłeś. Jest mi bardzo przykro z tego powodu.
                    • warum Re: Czas pozegnan 12.11.03, 19:46
                      popaye napisał:

                      > Dziekuje Warum smile
                      To i mnie wysluchaj-napisalam bardzo emocjonalnie, a przez skrotowa powtorke-
                      wyszlo niezupelnie to o czym napisalam i zniklosadmoze los tak chcial?
                      > - tolerancyjny, mily i sympatyczny
                      Tzw: "Tolerancja, otwartosc i porzadnosc" dotyczyla forum 40+ a dokladniej
                      dopuszczanie roznych pogladow- dotyczylo tematyki forum i akceptacji skrajnie
                      nieporzadnych tematow/ seks, pieniadze i tp/i "obnizzenia lotwow- wlasnie prze
                      takie przyziemne tematy"
                      > Chamy - to ja - bo smialem miec bmw i Twoj p.Malzonek - bo taki "niezaradny"
                      i
                      > nie "potrafil" Ci zycia urzadzic w ....Kanadzie -smile.
                      Gdybysz czytal co ja pisze - a nie widzial tylko odpowiedzi jakiej sie
                      spocdiewasz "od kogos takiego jak ja"- to moze latwiej byloby nam sie
                      porozumiec- bo jak zauwazyla kiedys LX czy Mm- ja sobie, Ty sobie ...
                      To, ze narzekam na swoj ciezki los- nigdzie nie wyrazilam przez kontrast do
                      kogokolwiek, ktoremu sie udalo- a moj maz nawet gdyby jezdzil beemka, mial
                      wiele zer na koncie, nie mial by tego czego nie mial nigdy- wiec temat porownan
                      i ewentualnych ocen- odpusc, albo przeczytaj moje wejscie na forum, to moze
                      wlasciwie zrozumiesz co napisalam
                      > > Zeby Cie "uspokoic" - juz nie jezdze bmw, tylko mercedesem,
                      z "oszczednosci"
                      > wydawania na hotele - spedzam urlopy na lodce (takiej jaka mam) i ku Twojej
                      > rozpaczy - nie jestem bezrobotnym.
                      I Tym stwierdzeniem sprawiles mi po ludzku przykrosc- bo gdybys w przeblysku
                      emocjii zaczal myslec i oceniac ludzi nie po tym co "zakladasz z gory jako
                      pewnik" tylko po tym co ludzie sami soba prezentuja i co mowia o sobie /
                      odrobina psychologi amatorskiej- moze tylko kobiety to maja?/- moze
                      zauwazylbys,ze o mnie mozna powiedziec wszystko- ale nie to, ze jestem
                      zazdrosna- jak kiedys znajdziesz czas - poczytaj artykul o DDA ma onecie - tam
                      poznasz mnie od podszewki. Choc mysle, ze niepotrzebne Ci to, bo Ty nie
                      patzrysz na takie nic jak ja.
                      > Taki pech! -sad
                      > To, ze w Twoim pojeciu jestem swinia a: jej_maz - elegancki, - nie ulegalo
                      dla
                      > mnie zadnej watpliwosci od samego poczatku! - nie musisz tego potwierdzac i
                      > wprowadzac sie w wieksze zdenerwowanie smile
                      Wystarczajaco mnie zdenerwowales- choc powinnam "trzymac twarz "i nalezec do
                      grona tych, co "tylko" lubia szczesliwe, usmiechniete twarze na tym forum i
                      zawsze im przezszkadza moje smedzenie, bo to takie nie eleganckie w wielkim
                      swiecie...ta moja brutalna przyziemnosc i obnizanie "sredniej" forumowej...
                      > Pozdrawiam. I... mysle,ze jasli masz dalej ochote na wycieczki osobiste to
                      jestem w nastroju obnizyc jeszcze bardziej poziom tego forum, ku uciesze
                      biernych widzow. Bo... jzu i tak duzo tu o mnie bylo- a w przeciwienstwie do
                      innych tutaj- nie mam nic do stracenia- bo jestem po prostu soba.I nie mam z
                      czego spadacsmile
                      • dab12 Re: Czas pozegnan 12.11.03, 20:08
                        warum napisała:

                        > jestem w nastroju obnizyc jeszcze bardziej poziom tego forum, ku uciesze
                        > biernych widzow.
                        ja tam bierna nie jestem. ale chyba szkoda wysiłku i twoich nerwów.
                        duża buźka.
                        u nas sie mówiło do takich delikwentów- "wejdź na drzewo".
                        Każde zachowanie da się logicznie wytłumaczyć grzebiąc w życiorysie- tylko po
                        co?


                        to dla relaksu
                        www.hsba.go.jp/photo/index.htm
                • ewelina10 Re: Czas pozegnan 12.11.03, 19:06
                  No cóż Popay-e sromotnie mnie zawiodłeś.
                • ewelina10 Re: Czas pozegnan 12.11.03, 19:20
                  Traktowałam Ciebie po przyjacielsku na tym forum....myślałam, że Ciebie
                  rozumiem.....Wstydzę się za Twój styl.
                  Nie odpowiada mi kompletnie taka forma totalnej nienawiści.
                  Jeśli napisałeś ten post bez wcześniejszej emocji, która może w jakiś sposób
                  tłumaczyłaby tę "kloakę" - to wierz mi, ale współczuję Tobie.
                  Nie potrafiłabym funkcjonować z takim fanatycznym stosunkiem do świata.
                  Mogłam zachować Ciszę, ale byłabym nie w porządku do samej siebie. A to jest
                  dla mnie najważniejsze.
                  • marialudwika Re: Czas pozegnan 12.11.03, 20:01
                    Nie spodziewalam sie po nikim takiej nienawisci,nie rozumiem wogole ZA CO???
                    Okazuje sie,ze nie mozna byc nigdzie/prawie/ szczerym bo wszystko moze byc
                    uzyte jako bron razaca wydumanego przeciwnika,ktory niedawno byl przyjacielski.
                    Sromotnie sie rozczarowalam.
                    ml
                    • marialudwika Re: Czas pozegnan 12.11.03, 20:20
                      Oczywiscie co do Po
                      ml
                  • popaye Re: ? 12.11.03, 20:31
                    Mnie tez sie b.spodobal Twoj reportaz z podrozy po Europie.
                    Masz, jak zawsze racje - nie wazne CO - wazne KTO pisze i GDZIE (towarzystwo).
                    Fakt iz Masz plany zwiazane ze spedzaniem (w przyszlosci) wolnego czasu na
                    wlasnym yacht´cie - NIKOGO tu nie zdziwi! - popaye lodka na Mazurach tylko
                    wk.... , no bo jak on smial! - taki cham! sad.
                    Reszte - dopracujesz w atmosferze wzajemnego zrozumienia, sympatii i "szczerej
                    przyjazni" smile.
                    Juz jestem - "K.O." - masz satysfakcje?.
                    Tylko jeszcze poczekam na wpis MM i... moge sie rozplynac i hmmm... ja nigdy
                    nie bylem w Monaco! sad.
                    Uklony,-
                    pE

                    ps: i pomyslec - ile poruszenia (wsrod Pan) wywoluja uwagi jednego 100%
                    (jej_maz) i drugiego "zniwiescialego" (popayE) chlopow o .. praktykach
                    nieseksualnych smile
                    • warum Re: ? 12.11.03, 21:04
                      Jesli to przeczytasz to sprawisz mi przyjemnosc. Krotkie wzburzenia sa
                      naturalne, gdy robi sie zbyt spokojnie, Zawsze znajdzie sie cos, co jednak
                      wkurza lub ktos...kto wkurza. Istone jest tylko zachowanie pewnego poziomu przy
                      schodzeniu "do parteru". Gdybym nie uwazala Cie za czlowieka wartego wymiany
                      pogladow- po kilku pierwszych Twoich wpisach omijalabym Cie wielkim lukiem,
                      wlasnie za patzrenie z gory na "innych" / choc moze to...nawyk, a nie odruch?/A
                      ja mimo wszystko / wlasciwie- mimo manifestowania Twojego stosunku do mnie/
                      dalej uwazam,ze mozemy rozmawiac- bo dorosly wiek daje nam pewien poziom
                      odniesienia. Wiem,ze moj wpis zostanie znow emocjonalnie potraktowany przez
                      Ciebie- ale...ja dalej chetnie bede wymieniac popglady na zycie, polityke i
                      spoleczenstwo .. bo ...ja lubie to forum, wlasnie za mozliwosc rozmowy. I mam
                      nadzieje ze wlasciciel..... wypije drinka albo i dwa, przespi sie z teamatem...
                      i jednak NIE skomentuje personalnej wycieczki. Wlasnie dla uspokojenia
                      sytuacji. Bo... jak to wodz sld mawia-" mezczyzne poznaje sie nie po tym jak
                      zaczyna, tylko po tym jak konczy".. Wiec P zawies i Ty topor wojenny, troche
                      ochlon zanim mnie bedziesz chcial zrownac z ziemia, i... odezwij sie znowu.A
                      Wedrowiec niech wyciagnie te galez oliwna i macha,macha do skutku, bo
                      oflagowanie juz nie pomoze...
                      • popaye wylacznie do Warum 12.11.03, 22:15
                        Odpowiem Ci - choc juz jedna odpowiedz mnie wcielo (jak Tobie).
                        Nalezysz do tych ktorzy sa na tym forum - prawie od poczatku - i dlatego Ci
                        odpowiem.
                        Rozpetalas burze, ba - krucjate przeciw mnie - uzywajac argumentow ktore Ci
                        byly wygodne, wymyslone lub wyrwane z kontekstu naszych wpisow przez kilka
                        miesiecy aktywnosci.
                        Ja znam te mechanizmy - tylko mnie juz malo smiesza.
                        Wydumane przez Ciebie jakies potezne konta bankowe (moje?) - wrzucane miedzy
                        mieszkanie w blokowiskach (Twoje!?), samochody marek ktorych ja nie mam (wiesz
                        dlaczego) i Ty tez! - po co? - jako argument na co?.
                        Potrzebowalas krucjaty poprowadzonej przeciw mnie? - chyba tak?.
                        Ulzylo?.
                        Na powtarzane insynuacje i dzisiejsze "dowcipne i meskie"! pp.kanadyjczykow
                        usmieszki - skierowane do MNIE i moja na nie odpowiedz - skierowana do
                        pp.MORALISTOW - zareagowalas Ty! - ??????.
                        Nie bylo INNYCH tematow, ciekawszych watkow, innych znajomych i problemow?.
                        Zeby Ci "dolac oliwy" - dolozylem mercedesa - teraz zaluje iz nie napisalem
                        RollsRoyce, albo villa na Bahamas - zreszta, nie to jest wazne! - jak nie
                        bedzie -to sie wymysli - wspolczucie "przyjaciol" masz pewne! i...humor moze Ci
                        sie polepszy!.
                        Huzia na popayE - bo...ja nie mieszkam w blokowisku, NIC (poza zartami) nie mam
                        do zarzucenia swojej Zonie, i nie udaje "swietego" - by zaraz po tym -
                        miec "malzenskie problemy", ze ja - nie zdycham z glodu -(bo oboje pracujemy by
                        NIE!) - jest powod!.
                        Ty Masz prywatne problemy - rozumiem, ale nie znaczy to iz ci ktorzy takowych
                        nie maja to MUSZA byc "swinie i chamy" bo ... nie maja ochoty publikowac zdjec
                        swoich kolan czy bohomazow.
                        Do tego - zarzucasz mnie, chyba w formie hipotezy - stanowiska i krytyczne
                        zachowania - ktore NIGDY nie mialy miejsca, "przytaczajac" zdania wyrwane z
                        kontekstu wypowiedzi na zupelnie INNE tematy i dot.innych okolicznosci.
                        Udalo sie! - gratulacje.
                        Warto bylo?
                        Sama sobie odpowiedz.

                        pozdrowienia,-
                        pE
                        • warum Re: wylacznie do Warum-odp.tylko do P E 12.11.03, 22:47
                          Przeczytalam kilka razy Twoj post. I.... wiem,ze niekiedy "wtracam sie" gdy nie
                          mnie nazwijmy to " insynuacje" tyczyly, ale... wlasnie przez pobyt tu na forum
                          w jakis sposob utozsamiam sie z grupa bywalcow/ i nie dziele ich na stalych i
                          epizodycznych, tylko takich, ktorych troszke znam i takich, o ktorych nie wiem
                          nic/. Nie wiem dlaczego kwestia kasy nas tak podzielila, bo akurat
                          moje "insynuacje" na temat nazawijmy to " mozliwosci" nie dotyczyly nigdy
                          Ciebie, a zart o beemce- nie mial zadnego odniesienia do Twoich wczesniejszych
                          wpisow / chociaz pamietam,ze temat aut, byl mimochodem poruszonysmile/Ja zawzse
                          podkresslalam,ze KAZDY za granica zarbia duzo- odnoszac to do naszej
                          przecietnej/ i nigdy nie wypomnialam Tobie, ze coskolwik dostales za darmo -
                          tylko mowiac o sobie powiedzialam,ze zaluje ze urodzilam sie tu gdzie sie
                          urodzilam, nie mam rodziny za granica, ani "moralnego wsparcia"smile jakiejkolwiek
                          organizacji - Nie wiem na podstawie czego odbierasz to jako atak personalnie na
                          Ciebie. Ja nie porownywalam nigdy zycia "za granica" do zycia w Polsce - bo
                          znam je tylko z obrazkow i przekazow innych, to za malo zeby powiedziec WIEM.
                          Ale na temat tutejszych ukladow - mam prawo mowic, bo znam z wlasnego zycia i
                          czesto za te uklady innych musze placic. Ot wszystko. Sadze,ze ani moje zycie,
                          ani Twoje nie ulegnie zmianie po tej slownej potyczce- obnazajacej tylko
                          to,ze ... czasem potrzebujemy pogdac z innymi ludzmi/ mimo udanego lub nie
                          zycia osobistego, mimo pracy lub nie, mimo tylu innych roznic.../ bo w
                          czlowieku siedzi potzreba dzielenia sie wrazeniami i przezyciami z innymi-
                          dlatego haslo - Wolni "z wyboru"- az tak podnioslo temperature na forum.
                          Pozdrawiam. syn wyszedl z psem, bo ja nie chcialam odejsc bez slowa - tylko
                          nie mow,ze to typowo kobiecesmile))
                • dab12 Nagroda moja własna (@)----->>>------ 12.11.03, 19:36

                  dla żony popaye. za całokształt- ze wskazaniem na cierpliwość, wyrozumiałość i
                  jesszcze kilka cech wspaniałych.

                  popaye- chyba ci współczuję. miałeś tu grono życzliwych ci ludzi. można
                  przecież przestać pisać i tyle. Pożegnania, powroty, dziecinada, bufonada.
                  szkoda.
    • ewelina10 Re: Czas pozegnan 12.11.03, 12:01
      A któżby wpadł na pomysł włożenia woga na głowę. Przy rozpalaniu ognia siedzę
      zawsze cichutko, bo boję się, ża jakikolwiek podmuch go może zgasić. smile))
      • mysza63 Re: Czas pozegnan 12.11.03, 12:51
        jednak czasem w ten ogień trzeba nieźle podmuchać, żeby cugu dostał i zaczął
        się palić jasnym, strzelistym płomieniem
        • ewelina10 Re: Czas pozegnan do Myszy :-) 12.11.03, 13:37
          Wszystko zależy od podpałki.... czy jest dobrze wysuszona, czy zawiera w sobie
          wilgoć. Jeśli jest suchutka, to nie ma problemu ....wystarczy mały zefirek, aby
          wzniecić ogień, ale jeśli padał deszcz .....uuuuu potrzebny jest duuuuuuży
          miech. smile))
          • mysza63 Re: Czas pozegnan do Myszy :-) 12.11.03, 16:12
            Ewentualnie jakiś dopalaczsmile
        • foxal Re: Czas pozegnan 12.11.03, 17:28
          mysza63 napisała:

          Czy Ty to jest ta osoba co pisywala na innym forum jako "mouse"?

          Z ciekawosci pytam, bo jak wiadomo nie wszyskie myszki sa jednakowe, choc
          czesto kompatabilne.

          > czasem w ten ogień trzeba nieźle podmuchać, żeby cugu dostał i zaczął
          > się palić jasnym, strzelistym płomieniem<Mysza63

          Ja zawsze twierdzilem ze, "dmuchanie" dobrze robi na samopoczucie, choc nie
          zawsze musi byc strzeliste.


          • glodn-y Re:DO!!!!Warum 12.11.03, 20:08
            Tylko mi w dres nie wskakuj,
            Jeden całkowicie zaspokaja ,pocczucie "kultury"
            • warum Re:DO!!!!Warum:)spoko 12.11.03, 20:22
              Dres to moj stroj domowy- idealnie pasuje do niego choc moze... nie pasuje do
              standardu " skora, fura i komora" - a z innymi mentalnie to nawet nie polkule
              mnie dziela, tylko lata swietlne. przezyjesmile nie takie rzeczy przezylam. i
              wciaz zyje.Choc mzoe niektorzy woleli zebym wreszcie zniklasmile
              • bodzio49 Re:DO!!!!Warum:)spoko 12.11.03, 20:36
                Ty jeszcze tu popaju? To chyba jakiś masochizm.
                Załączam wyrazy.
                • lablafox Re:DO!!!!Warum:)spoko 12.11.03, 20:45
                  Warum , odpuść sobie ,wyrzuć z pamięci te śmieci, szkoda zdrowia .
                  Lx
                • glodn-y Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 20:45
                  Bez zazdrości ,miłości???
                  SAMO ŻYCIE!!!!!!nie Warszawy
                  • lablafox Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 20:53
                    Sądzę ,że bez zazdrości istniałaby , bez miłości nie.
                    Jeśli chodzi o forum zbyt dużo objawów zazdrości nie zauważyłam , raczej
                    zawsze jest to spodziewanie się tego ,iż powinniśmy zazdrościć i
                    insynuacje ,że zazdrościmy, a to nie jest to samo.
                    Lx
                    • glodn-y Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:04
                      lablafox napisała:

                      > Sądzę ,że bez zazdrości istniałaby

                      Nie był bym taki pewien
                      , bez miłości nie.
                      Tego jestem pewien

                      > Jeśli chodzi o forum zbyt dużo objawów zazdrości nie zauważyłam , raczej
                      > zawsze jest to spodziewanie się tego ,iż powinniśmy zazdrościć i
                      > insynuacje ,że zazdrościmy, a to nie jest to samo.
                      > Lx

                      Oj!Moja ty Lx
                      Tu nie chodzi o Twoją zazdrość,TO TOBIE zazdroszczą!!!
                      A wiesz czego? Normalności zwykłej pospolitej normalności!!
                      • warum Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:10
                        Tezsmile, ale przede wszystkim 'asertywnosci'? Choc slowo zadrosc moze wynikac
                        tylko z kompleksow. I jest niszczacym uczuciem. Uwazam Lx, ze kolejny raz
                        ujelas lapidarnie to co ja rozwlekle probowalabym przyblizyc bez spodziewanego
                        efektusad
                        • glodn-y Re Lx,Lx 12.11.03, 21:29
                          Cos mnie sie chlapło,ale to z zazdrości.
                          Bo jak se pomyśle ,że fiacikiem się telepię,a inni
                          "rojs-rojsy ew inne dżaguary"to mnie taka zazdrość bierze,że
                          nie patrzę w jakie literki klepie
                          Nie gniewasz się,PRAWDA?

                          zazdrośnik
                          • lablafox Re: Re Lx,Lx 12.11.03, 21:50
                            glodn-y napisał:

                            > Cos mnie sie chlapło,ale to z zazdrości.
                            > Bo jak se pomyśle ,że fiacikiem się telepię,a inni
                            > "rojs-rojsy ew inne dżaguary"to mnie taka zazdrość bierze,że
                            > nie patrzę w jakie literki klepie
                            > Nie gniewasz się,PRAWDA?
                            >
                            > zazdrośnik

                            Nie łapię , o co mam sie gniewać?
                            Lx
                            • glodn-y Re: Re Lx,Lx 12.11.03, 22:02
                              Moje szczęściesmile))
                        • felinecaline Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:32
                          paradoksalnie dzisiejsza wypowiedz P odbieram pozytywnie. Co nie odnosi sie
                          bynajmniej do jej tresci, ale do faktu, ze po raz pierwszy to, co mial do
                          powiedzenia powiedzial nam "w oczy" a nie kryjac sie po innych opustoszalych
                          forach (zapewnie wcale przy tym nie kierowala nim chec zalozenia swojego jak to
                          sie zwie? klubiku fanek"? Zreszta jak go zwal, tak go zwal, na szczescie dzis
                          te potencjalne "fanki" zapewne doznaly olsnienia. Wszystkim gratuluje (po cichu
                          sobie rowniez, bo caly czas cos mi szeptalo: strzez sie tego typa" smile))
                          • bodzio49 Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:44
                            Coś podobnego właśnie chciałem napisać. I ja odebrałem to jako oczyszczenie
                            atmosfery. Wreszcie. Coś nie tak z tym facetem.
                            • wedrowiec2 Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:49
                              Dr Jekyll and Mr Hyde.
                              • marialudwika Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:51
                                Typowy egzemplarz!!!!
                                ml
                              • ewelina10 do Alfredki 13.11.03, 15:08
                                Czyż można byłoby mieć jakikolwiek żal do Ciebie za te pełne rozsądku słowa ?
                                Wczoraj wydarzenia potoczyły się w sposób niekontrolowany.
                                Trafnej porównania użyła wedrowiec, o tej dwoistości jego natury.
                                Jestem osobą pozytywnie myślącą i otwartą do ludzi. W każdym człowieku staram
                                się widzieć najpierw te cechy pozytywne. Przyznam się, że nie mogę sobie
                                poradzić z sympatią do Popay_e. Wpisy "popay-kowe" też świadczą o sympatii do
                                niego.
                                Jednocześnie odczuwam taki straszny wstyd. Jestem o całe lata świetlne do
                                takich zachowań Popay-e,jak wczorajsze. Nie rozumiem tego.
                                Jest mi niesamowicie przykro z tego powodu.
                                Szkoda tylko, że zwyciężył Mr Hyde !!!
                                • mammaja Re: do Alfredki 13.11.03, 15:30
                                  I ja ,Ewelino, zastanawiam sie jak czlowiek
                                  inteligentny,wrazliwy , moze nagle ujawniac taka agresje?
                                  Co go tak poharatalo? W czym rzecz - tego sie nie
                                  dowiemy. Szkoda,bo jak i ty zaluje wielu fajnych
                                  wspolnych rozmow.
                                  No coz, tez chcialabym,zeby mi mama powiedziala : a teraz
                                  dzieci badzcie juz grzeczne i wiecej sie nie kloccie. I
                                  zeby to zalatwialo wszystkie sprawy. Doceniam wiec
                                  przynajmniej intencje Alfredki. Ja tam jestem grzeczna.
                                  • marialudwika Re: do Alfredki 13.11.03, 16:48
                                    Moge oburacz sie podpisac pod Ew i Mm poniewaz odczuwam to samo,co One!!!
                                    Pozdrawiam
                                    ml
                          • em_em Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 21:51
                            felinecaline napisała:

                            > paradoksalnie dzisiejsza wypowiedz P odbieram pozytywnie.

                            z ust mi to wyjęłaś - tzn ten zwrot z trochę innym komentarzem

                            ponieważ ze zdumieniem dowiadywałam się z kolejnych "odsłon", że jestem
                            świętojebliwą kołtunką, kulturalną inaczej, w dodatku - co gorsza - mentalnie
                            bliską adminowi, (który nawiasem mówiąc jest chamskim gospodarzem wink) -
                            zaczynałam naprawdę wierzyć, że jest ze mną coś nie tak

                            ulżyło mi smile
                            • felinecaline Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 22:02
                              No to dla kontynuacjitego "katrhasis" poprosze teraz admina, by dal znak
                              wytatuowanym kelnerom ze czas podac jakie to? "podle" drinki w "tandetnej
                              dekoracji" tego lokalu.przepraszam, nie sytuje doslownie, boc to
                              nie "jewangielija", ale ogolny sens byl taki. Czyli do umieszczenia
                              w "beadeckerze" w rozdziale: tak sie bawi "gawiedz".
                              ;-p
                              • lablafox Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 22:10
                                Mam taką cichutką nadzieję ,że Mark nie poniży się do dyskusji z tym Panem.
                                Lx
                              • glodn-y Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 22:12
                                Feliczita!!Feliczita!!!!
                                Coś o drinkach było,cholera znowu się nie załpię na darmochę
                                • felinecaline Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 23:16
                                  Bodziu! czy kanadyjczyk - bis to Ty? Tak, czyowak sprawdz swoje "amalie" w
                                  poczcie gazety wink))
                                • felinecaline Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 23:18
                                  Zalapiesz sie, zalapiesz, sprawdz i Ty swoje "emalie"
                                  • lablafox Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 23:26
                                    Drugim kanadyjczykiem jest foxal
                                    Lx
                                    • mammaja Re:Czy ludzkość istniałaby???? 12.11.03, 23:42
                                      MOze dobrze sie stalo ,ze akurat dzis bylam bardzo zajeta
                                      , ale faktycznie ze zdumieniem przeczytalam ten watek.
                                      Mialam nadzieje, ze do tego nie dojdzie , ze nie bedzie
                                      juz pyskowek. Ale widocznie tak musialo byc. Trudno.A
                                      troche szkoda....
          • mysza63 Re: Czas pozegnan 13.11.03, 08:10
            foxal napisał:

            > mysza63 napisała:
            >
            > Czy Ty to jest ta osoba co pisywala na innym forum jako "mouse"?
            >
            > Z ciekawosci pytam, bo jak wiadomo nie wszyskie myszki sa jednakowe, choc
            > czesto kompatabilne.

            Gdziekolwiek piszę od jakiś czterech lat podpisuję się jako Mysza. To tak do
            mnie przylgnęło, że już nawet znajomi z realu zaczynają do mnie tak się
            zwracać. W zasadzie ten nik stał się moim drugim ja. Jednak Myszy jest sporo
            bo tu nie mogłam się pod tym nikiem zalogować. Czasem też dopisuje na końcu S
            więc wychodzi myszas.
            Powiedz o jakie forum chodzi to odpowiem czy tam bywałam czy nie.

            >
            > > czasem w ten ogień trzeba nieźle podmuchać, żeby cugu dostał i zaczął
            > > się palić jasnym, strzelistym płomieniem<Mysza63
            >
            > Ja zawsze twierdzilem ze, "dmuchanie" dobrze robi na samopoczucie, choc nie
            > zawsze musi byc strzeliste.

            No chyba, że jest to dmuchanie w balonik, po kilku głębszychwink
            >
            >
    • foxal Re: Czas pozegnan 13.11.03, 06:10
      Dzis na innym forum przeczytalem, ze w UE przeprowadzono ankiete na temat
      powszechnej milosci europejczykow do innych narodow. I wiekszac ludzi
      wypowiedzialo sie, ze nie lubia Gorali i Amerykanow.

      Pomyslalem sobie, ze i jedni i drudzy ostatnio lubia sie naparzac. Zagladam tu
      na forum i okazuje sie, ze Kanadyjczykow tez juz nie lubia. Nie wiem jak to
      kanadyjczycy zniosa, bo oni wierza, ze sa pokoj milujaca zgraja turystow,
      kochajacych slodycz z klonowych lisci.

      Cosik mi sie wydaje, ze ja o tym mowilem, ze czlowiek musi sobie to przemyslec.
      A jak sobie juz to przemyslal, to tez jeszcze nie wiadomo o co chodzi - to
      pewnie przez to jesienne przekwitanie, jako ze sezon w pelni.
      • mysza63 Re: Czas pozegnan 13.11.03, 08:33
        Foxal a z czego wywnioskowałeś, że tu Kanadyjczyków nie lubią.
        Nawet ja się pomału przekonuję, choć na codzień mam szefa polonusa rodem z
        Kanady i powiem szczerze nie jest łatwowink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka