Dodaj do ulubionych

NIEDALEKO DO 13 000

27.11.03, 17:25
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 17:53
      Czytałam kiedys książkę „Za horyzontem”. Rzecz dzieje się w zachodniej
      Australii (pozdrowienia dla dansmile) i opowiada o losach lekarza pracującego w
      Lotnictwie Medycznym.
      Jak wiadomo duże odległości między zabudowaniami (do kilkuset kilometrów)
      utrudniają normalne kontakty. Aby zapewnić namiastkę życia sąsiedzkiego
      operator radia z pogotowia lotniczego raz w tygodniu łączył ze sobą,
      równoczesnie, wszystkie rozrzucone w obrebie setek kilometrów, farmy. Panie tam
      mieszkające miały możność rozmawiania, plotkowania, dzielenia się radościami i
      zmartwieniami.
      Czsami mam wrażenie, że my, na forum, tak właśnie zachowujemy sięsmile.
      Rozrzuceni po całym swiecie, nie znający się osobiście, dzieki internetowi
      możemy mieć wspólne sprawy, dyskutować, opowiadać o swoim zyciu, dzielić się
      doświadczeniami. I za to jestem wdzięczna internetowi!

      • lablafox Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 18:00
        Pięknie to skojarzyłaś i ujęłaś , Wedrowcze, tak właśnie jest . Możemy to
        robić tu i teraz , bez czasu wysyłania listów i czasu oczekiwania na
        odpowiedź . Spełniło się moje marzenie.
        Lx
      • marialudwika Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 18:03
        I ja tez!!!!!!!Fajnie jest miec przyjaciol,osiagalnych w zasadzie w kazdej chwi-
        li.Cudowny wynalazek!Pozdro
        ml
        • omeri Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 20:58
          Zgadzam się, że to wspaniałe. Aczkolwiek czasami brakuje mi tego oczekiwania na
          list, tej jego formy papierowej.
          • mammaja Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:04
            Moja najserdeczniejsz przyjaciolka z lat szkolnych opiera sie internetowi i nie
            chce przejsc na te forme - co mnie denerwuje - posylam jej maile a ona mi
            listy.Wreszcie dzis wyslalam do niej prawdziwy list ,recznie piasny i w kopercie.
            A o ilez szybciej jest jednak elektronicznie! I mowie jej - wydrukuj sobie i czytaj!
            • omeri Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:10
              To nie to samo. Ja np. nie lubie gadu gadu i uwazam, że telefon jest
              niezastapiony i być może strace przez 6to przyjaciólkę, króra uznaje tylko chat
              i gg.
              • wedrowiec2 Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:15
                gg używam tylko w pilnych sprawach, a gazety wolę czytać drukowane na papierze,
                a nie ywświetlane na monitorze.
                • omeri Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:33
                  Gazety też wolę w formie papierowej, nie mówiąc o czasopismach.
                • marialudwika Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:36
                  Ja rowniez,ale jak sie nie ma co sie lubi......itd.
                  ml
              • foxal Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:16
                Prosze nie traktowac mojego komentarza, jako zlosliwosc, ale jak bedziemy
                dochodzic do np 50,75 czy 100 tysiecy, to powinno sie odbyc jakies spotkanie z
                szampanem. Mysle, ze strony dzien dobry i dobranoc szybko nam pomoga osiagnac
                odpowiednie przedzialy do celebracji.

                Tymczasem pozdrawiam,
                • marialudwika Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:40
                  Dwie moje przyjaciolki boja sie kompa,jak ognia,choc uzywaly /z musu/ w pracy.
                  Do jednej dzwonie,do drugiej pisze listy recznie.Trzecia z kolei przy pisaniu
                  listow do mnie wyrecza sie mezem..a jest za leniwa by pisac list recznie.
                  Na szczescie pozostale mailuja,jak szalone no i gg-duja tez.Pozdrawiam
                  ml
                  P.S. Nasze 'dziendobry" i "dobranoc' bardzo lubie!!!!!
                  • lablafox Re: NIEDALEKO DO 13 000 27.11.03, 21:50
                    Gazety i książki wolę papierowe. GG jest dla mnie wybawieniem gdyż nie słychać
                    o czym rozmawiamy , a w mojej sytuacji domowej jest to idealny układ .Tak
                    wiele uszu do słuchania .Teraz tylko klap,klap,klap ,po klawiszach czasami
                    wolniej czasami szybciej , w zależności od porcji emocji . Oczywiście nie
                    robię tajemnicy przed mężem.
                    Lx
    • wywrot53 Re: NIEDALEKO DO 13 000 28.11.03, 00:42
      U mnie jak zwykle poniżej średniej smile
      MOje serdeczne przyjaciółki unikają komputera niczym Złego smile
      Nawet siostry nie udało mi się namówić do korzystania pomimo, że w domu ma w
      spadku po synku starszą wersję kompika, ale działającą smile
      Osoby, z którymi utrzymuję kontakty przez gg czy tlen, to znajomi netowi, ale
      spotkani już w realu smile Kiedyś znalazł się chętny zorganizować zlot
      forumowiczów, tam się poznaliśmy i ci co sobie przypadli do serca zostali
      razem. Nawet z Niemiec przyjechało małżeństwo. Od tej pory w większym gronie
      spotykamy się każdego lata. Poznaliśmy swoje rodziny, bywamy u siebie no i
      codziennie klepiemy w klawiatury smile))
      Z moją połówką nie dzielę się dostępem ani do moich forów, ani do moich
      rozmów smile I nie chodzi o tajemnice, ale potrzebuję mieć odrobinę prywatności,
      chociażby w necie smile Gdzie indziej się nie da smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka