Dodaj do ulubionych

Podryw, bajer i pochodne

18.05.09, 10:03
To opis Verbeny na dzisiajkach skłonił mnie do otwarcia tematu. W
końcu mężąte, żonaci czy pojedyńczy, jescze nie przypominamy mumii,
więc jeśli podrywamy, flirtujemy, bajerujemy, lub jesteśmy
podrywani, czarowani, to jak? I jak to się ma do form podrywu z
którym drzewiej mielismy do czynienia? A może już wcale tego tematu
nie ma w naszym życiu?
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Podryw, bajer i pochodne 18.05.09, 22:44
      Droga Fed, nijak to sie nie ma do form podrywu z lat mlodosci!
      Niemniej, przyznam, ze mam "adoratora" wsrod studentow UTW, podaje mi
      krzeselko, szczerzy przepiekny garnitur zabkow w usmiechach i lansadach i ciagle
      pyta kiedy beda tance, bo on by ze mna zatanczyl.
      No i tyle, a i tak juz zaczynam zwiewac na jego widok, bo jakos mi nie pasujesmile
      Tak wiec raczej nie nadaje sie juz do podrywu, bo "do tanga trzeba dwojga", a
      mnie moze spodobalby sie jakis piekny mlodzieniec , ale tylko w zakresie " milo
      popatrzec" smile
      • foxie777 Re: Podryw, bajer i pochodne 19.05.09, 17:20
        Fed, w obecnych czasach wszystko jest dozwolone jesli pozwolimy.
        Nie raz mialam oferty roznego rodzaju,mimo ze jestem mezatka.
        Przyznaje ze lubie jak jakis fajny facet robi do mnie "oczy"
        i sobie troszke z nim po flirtuje.Czy to sie pisze razem?
        Uwazam to za niewinna zabawe.Nie mam pojecia jak by to wygladala
        w przypadku bycia "singielka".
        Porownywac z dawnymi czasami nie ma sensu, bo i my jestesmy inni
        i kazdy ma juz jakis "bagaz" za soba.
        pozdrawiam tropikalnie
        • fedorczyk4 Re: Podryw, bajer i pochodne 20.05.09, 08:39
          Nie chodzi mi o to co jest dozwolone. Bogiem a prawdą zawsze
          wszystko było wolno, tylko inaczej było to werbalizowane. Chodzi mi
          o to czy forma podrywu, jest taka sama jak 20/30 lat temu i czy
          zmiana jeśli jest, wynika ze zmiany "czasów", czy naszego li tylko
          wieku?
          I o konkrety proszęsmile
          • verbena1 Re: Podryw, bajer i pochodne 20.05.09, 17:53
            Sluze informacjami na goracosmile
            Moj niedzielny podrywacz byl Holendrem co znaczy ,ze te typy nie
            potrafia prawic komplementow i mowia to co mysla. Smutne to ale juz
            sie przyzwyczailam. "Gosciu" juz w latach probowal mnie czyms
            zaineresowac, soba nie mogl wiec pochwalil sie ,ze ma.... przyczepe
            campingowa,z ktora zwiedzil cala Europe i gdybym tylko chciala to...
            Oprocz tego ma dzialke a na niej ekologiczne warzywa i domek letni.

            Teraz juz nie wiem na co sie skusic, podroze czy kwiatki.
            Jestem rozdarta wewnetrzniesmile

            Dzisiaj dostalam kwiatki od innego pana, jeszcze starszego, czy ja
            naprawde tak staro wygladamsad
            • foxie777 Re: Podryw, bajer i pochodne 20.05.09, 21:39
              Verbeno,glowa do gory to dopiero poczatki Twoich nowych
              wrazen i znajomosci.Caly czas do przodu.
              Komplementy sa zawsze mile,choc czasami zwykly pic.
              Sama juz nie wiem co bym wolala,picusia,czy na serio.
              Jak ten facet jest na poziomie,to dlaczego masz sobie odmawiac
              przyjemnoci z kwiatkami.
              Czy on Ci sie wcale nie podoba?.
              Fed, uwazam,ze nic sie nie zmienilo,oczywiscie mowie to na podstawie
              obserwacji ,bo ze wzgledow oczywistych nie mam wlasnego
              doswiadczenia.
              Fakt ,ze albo sie ktos nam podoba albo nie,jak sie podoba to sprawy
              sie rozwiazuja automatycznie.
              pozdrawiam tropikalnie

              • witekjs Re: Podryw, bajer i pochodne 21.05.09, 00:10
                foxie777 napisała:
                Fakt ,ze albo sie ktos nam podoba albo nie,jak sie podoba to sprawy
                sie rozwiazuja automatycznie


                Myślę, że wszyscy zgadzamy się z Foxie i nie ma znaczenia nasz wiek...

                Pozdrawiam Was Miłe Panie.

                Witek smile
                • fedorczyk4 Re: Podryw, bajer i pochodne 21.05.09, 06:34
                  Oj chyba jednak to rozwiązanie wyglada troche inaczej. Ostatnio
                  pewien pan sygnalizował mi zainteresowanie moją skromna osobą
                  pytaniem czy to jest normalne jeśli młodemu facetowi podoba sie
                  znacznie od niego starsza kobieta? Ponieważ po pierwsze aluzja do
                  mnie nie dotarła, bo za cienka była jak na mój intelekt, a po drugie
                  on na mnie nie robił wrażenia, więc mu odpowiedziałam że całkiem
                  nienormalne i nawet posiada w medycynie nazwę jednostki chorobowej-
                  gerontofilia. Potem doniesiono mi że on wypuszczał balony próbne i
                  mnie emablował jako że na mnie leci i strasznie sie skarżył że ja go
                  zgasiłam brutalnie. Taaak, jako młoda osoba usłyszałam że ktoś sie
                  zachwyca jako historyk sztuki, moją urodą. Teraz pozostali mi pewnie
                  taksydermiści i archeolodzysmile
                  • debra41 Re: Podryw, bajer i pochodne 22.05.09, 18:11
                    Taaa..., ale nawet jeśli nie bardzo w naszym typie, to jednak miłe, jeśli młody
                    facet okazuje nam zainteresowanie. Pod warunkiem, rzecz jasna, że nie ma to cech
                    chorobowychsmileA jeśli chodzi o formy podrywu - myślę, ze jeżeli młody, to jego
                    podryw będzie miał już niewiele wspólnego z tym, co pamiętamy. A jeśli starszy,
                    to może nawet szansa na kwiaty?) A może zbyt upraszczam? Fakt, że niedawno
                    pewien młody bardzo, zaproponował mi randki przez skype ( nawet nie wiem, czy
                    tak się to pisze), powiedziałam, ze nie gustuję, bo nie bardzo wypadało się
                    przyznać, że to ciągle dla mnie czarna magia. Wiem, wstyd..smile Pozdrawiam
                    serdecznie.
                    • fedorczyk4 Re: Podryw, bajer i pochodne 22.05.09, 19:59
                      Serwus Debrasmile
                      W ramach emablowania usłyszałam dzisiaj od bardzo eleganckiego pana
                      dobrze po siedemdziesiątce ze jestem "piękna dupa". Gdybym go nie
                      znała i nie słuchała od wczesnego dzieciństwa jego, dość dosadnie
                      formułowanych, komplementów to chyba bym mię zatchłosmile
                      • photoguard Re: Podryw, bajer i pochodne 31.07.09, 20:23
                        Podryw i jego formy zmieniły się nie do poznania w przeciągu 20 lat.
                        Wszystko za sprawą rozwoju psychologii, NLP, NLS i samych kursów
                        uwodzenia, masz tego teraz całe pęczki w Internecie. Faceci uczą się
                        jak się zachowywać , jak mówić, co mówić, jak się ubierać by podrywać
                        i rzekomo techniki te są tak skuteczne, że kobiety reagują na nie
                        mimowolnie.

                        Kiedyś podryw był bardziej szarmancki czy elegancki, kojarzył się
                        właśnie z kwiatami , kolacja itd. Dziś podrywa się na skype na ulicy,
                        wszędzie. Zobaczcie sobie ten film www.all4men.pl tu są komentarze
                        kobiet na konkretne techniki uwodzenia takich jak szybki dotyk o czym
                        pierwsze słyszę?
    • debra41 Re: Podryw, bajer i pochodne 24.05.09, 08:23
      serwus! No więc odwołuję to, co napisałam. Wiek adoratora nie ma nic do rzeczy.
      A swoją drogą, czy takie " komplementy' są dla nas miłe, czy niemiłe?smileMoże
      trochę zaskakujące, że aż "zatchnie", ale co dalej...? Od czego zależy to, że
      czasami ten sam "komplement" nas oburza, a innym razem rajcuje? Może nowy wątek?
      Pozdrawiam. D.
      • fedorczyk4 Re: Podryw, bajer i pochodne 24.05.09, 11:06
        Komplement pohodził od przyjaciela moich rodziców i jak już pisałam
        nie był to pierwszy taki którym nmnie poczęstował. On już ma taki
        styl. Wygląda i w dużej mierze zachowuje sie jak książe z bajki, ale
        co jakiś czas wplata w wikwintny i finezyjny język swój, kawałek
        prawie witkacowski lub czerniakowskismile Niemniej z jego komplementów
        nic nie wynika dla mnie poza szczerym rozbawieniemsmile
        • marguyu Re: Podryw, bajer i pochodne 01.08.09, 00:25
          A co powiecie na naprawde przystojnego faceta, ktory pyta waszego
          rodzonego meza czy ta pani obok to jego zona i otrzymawszy
          potwierdzenie mowi: Gratuluje panu malzonki!
          Mnie chyba po raz pierwszy w zyciu tak naprawde zatkalo. Stef odparl
          grzecznie podziekowal i wrednie dorzucil, ze "ona oprocz urody ma
          jeszcze charakter".
          Zdarzylo sie miesiac temu w czeskim miescie w ktorym mieszkam.
          • wredotek Re: Podryw, bajer i pochodne 01.08.09, 07:47
            Najpiekniejszy komplement jaki mozna uslyszec od meza smile gratuluje.
            • fedorczyk4 Re: Podryw, bajer i pochodne 01.08.09, 08:09
              smile))) genialne!
            • marguyu Re: Podryw, bajer i pochodne 01.08.09, 17:00
              wredotku,
              bylby, gdyby po jego wygloszeniu nie wymruczal pod
              nosem "niestety" smile

              Zreszta, niech sobie mruczy i marudzi, bo i tak zawsze uslyszy,
              ze "Chciales sie zenic, cholero? No to cierp!"
              No i cierpi juz prawie cwiercwiecze smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka