forum.gazeta.pl/forum/w,904,97028915,97028915,Bicie_nie_ale_klaps_tak.html
Osobiście raz spralam Syna Podstawowego, do dzisiaj powraca to do
mnie w sennych koszmarach.
Miał 10 lat kiedy dopadł mnie okradany przez niego od miesięcy
właściciel arabskiego sklepiku. Wpadłam w szał. Stłukłam mu tyłek na
kwaśne jabłko. Potem zamknelam sie w szafie, "przyspawałam" do
jakiejś rury i wyszlam 12 godzin później. Le Męża który próbował
mnie wyciagnąć pogryzłam. Do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć własnej
brutalności, głupoty, braku empatii, wyobraźnie i dojrzałości