28.12.03, 02:40
Jak Was Gwiazdor potraktowal w tym roku? Jak pisalem, mielismy miec duzo
drobiazgow i bylo. Jeden jednak prezent do dzisiaj zmusza mnie do refleksji.
Otoz moja zona kupila mi pioro. Nie byle jakie; super marka i na prawde
bardzo drogie. Wie ze lubie take cacka wiec nie powinno byc zdziwienia, ale
skomentowala, ze piszac nim zostawia sie na papierze czastke duszy a komputer
jest anonimowa maszyna. Bez watpienia byla to rowniez aluzja do ilosci czasu
spedzanego przed monitorem. Czyz nie jest prawda, ze czasami tracimy czastke
siebie w imie postepu i progresu? Mam tu na mysli prace, kariere, pieniadze.
A jak Was Gwiazdor potraktowal w tym roku?
Obserwuj wątek
    • em_em Re: Prezenty 28.12.03, 02:44
      jaki Gwiazdor - co za Gwiazdor - przecież nawet małe dziecko wie że prezenty
      przynosi św. Mikołaj wink
      • foxal Re: Prezenty 28.12.03, 03:10
        em_em napisała:

        > jaki Gwiazdor - co za Gwiazdor - przecież nawet małe dziecko wie że prezenty
        > przynosi św. Mikołaj wink

        No wlasnie, Jej_mezu, co to za jakies politycznie niepoprawne wypaczenia?

        Ja juz wspominalem na innej stronie, ze sam sie potraktowalem kamera cyfrowa i
        przed chwila skonczylem pokazywac zonie slide show zdjec, ktorych
        natrzaskalismy az 70. To fajna zabawa, tylko niktore zrobilem za wczesnie,
        zanim aparat sam nastawil swoja ostrosc - nalezy poczekac kilka czy kilkanascie
        sekund. Teraz beda musial cos zmobilizowac dla strony.

        Tymczasem pozdrawiam.
      • jej_maz Re: Prezenty 28.12.03, 03:11
        em_em napisała:

        > jaki Gwiazdor - co za Gwiazdor - przecież nawet małe dziecko wie że prezenty
        > przynosi św. Mikołaj wink


        Chcialem o czyms innym, ale OK wink Wdzisz; co kraj to obyczaj. Sw Mikolaja bylo
        szostego grudnia. Dwudziestego czwartego przychodzi Gwiazdor. Tak jest
        przynajmniej u mnie a u Ciebie to Sw Mikolaj robi dwie rundy? wink))
        • vikcs_nyquil Re: Prezenty 28.12.03, 03:52
          W Kanadzie przychodzi Gwiazdor??????????

          Ja myslalem ze tylko w poludniowo-zachodniej Polsce wink

          A swoja droga to ciekaw jestem skad sie ta dziwna tradycja Gwiazdora wziela.
          • jej_maz Re: Prezenty 28.12.03, 03:59
            Nie. W Kanadzie przychodzi Santa Clause a Saint Nick'a jest tutaj tez szostego
            grudnia a nie dwudziestego czwartego. U siebie mialem na mysli... dobre oko z
            ta Poludniowo-Zachodnia Polska wink))))
          • jej_maz PS. 28.12.03, 04:06
            vikcs_nyquil napisała:

            > A swoja droga to ciekaw jestem skad sie ta dziwna tradycja Gwiazdora wziela.

            Wlasnie stad... Mikolaj nie robi dwoch okrazen a dzieci zaczely zadawac trudne
            pytania wink Moim zdaniem logiczne; na Sw Mikolaja przychodzi Mikolaj a na
            Gwiazdke Gwiazdor...
            • warum Re: PS. 28.12.03, 09:33
              A dajcie spokoj do przyszlego roku z analiza kto przynosi te prezenty /
              wiekszosc lezala w sklepachsmile/. A co do piora, to zona Jej_meza miala racje.
              Wszystko napisane na papierze osobiscie/ nawet jak to bedzie dlugopisem czy
              olowkiem, ktory sama preferuje/ ma czastke duszy i jest bardziej szczere. Ja
              piszac list zostawiam swoje emocje , zdarza mi sie cos przekreslic ale jak
              musze go przepisac to zaraz zmieniam stylistyke, poprawiam litery i... te
              emocje ulatuja. Po przepisaniu na czysto list na papierze zawiera tylko ulamek
              tego co czulam piszac na poczatku. Dlatego zdarza mi sie wysylac list lekuchno
              pokreslony/ gdy zjadam litery/ .I sama jak odbieram taki malo estetyczny list-
              wiem,ze to nie z lekcewazenia tylko z ... odruchu. Esteci oceniaja "jak nas
              szanuja - czytaj "powazaja"- tak do nas pisza, ale moim zdaniem to czesc
              prawdy. W prywatnych listach chodzi mniej o fakty, tylko o te duszesmileDo
              wszystkich obcych pisze drukiemsmile))I komputer sam mnie poprawia. Ale to
              zupelnie inna bajka. Zona Jej_mezu dala Ci do mysleniasmile))))
          • lablafox Re: Prezenty 28.12.03, 11:35
            vikcs_nyquil napisała:

            > W Kanadzie przychodzi Gwiazdor??????????
            >
            > Ja myslalem ze tylko w poludniowo-zachodniej Polsce wink
            >
            > A swoja droga to ciekaw jestem skad sie ta dziwna tradycja Gwiazdora wziela.

            Dziś króciutko się wtrącę .W Wielkopolsce od czasów dawnych , a pamięć moja
            sięga 1850 roku , bo takie czasy pamiętali też (z opowieści swoich krewnych)
            moi dziadkowie ) przychodził na Gwiazdkę Gwiazdor , a 6.12. Mikołaj .Tak więc
            gwiazdor nie jest żadnym wymysłem politycznym.
            Lx
    • wedrowiec2 Moje pióro 28.12.03, 11:19
      Do pióra mam szczególny stosunek. Używam długopisów, pisaków, ołówków, ale
      tylko do szybkiego pisania – krótkich notatek, zapisków. Rzeczy ważne notuję
      piórem. Atrament jest najczęściej niebieski lub czarny, ale najważniejsze
      rzeczy piszę zielonym. Tak jest od lat. Gdy przystępuję do działaności
      pisarskiej, zanim usiądę przed klawiaturą, to wstępny szkic, założenia pracy,
      schematy muszę mieć napisane ręcznie, zielonym atramentem. Inaczej praca nie ma
      szans na powodzeniesmile.
      ps. Prezenty przynosi Mikołaj tylko 24 grudnia. Natomiast 6 grudnia są Jego
      imieniny, więc raczej my powinniśmy czymś go obdarowaćsmile
      • olga55 Re:od kogo prezenty 28.12.03, 12:29
        Od mojej babci -poznanianki wiem, że np. w wielkopolsce 9ale chyba nie tylko)
        prezenty pod choinke przynosił Gwiazdor. nie wiem za bardzo co to za postać i
        skąd sie wzięła(zapewne nie jest to gwiazdor filmowy). U mnie w domu
        przychopdził już Mikołaj, ale pod postacią biskupa, a nie takiego nadmuchanego
        krasnoludka.W czasach tzw. komuny lansowano wzorem wschodu Dziadka Mroza (jego
        fizyczna postać była nieco podobna do dzisiejszych Mikołajów rodem z północy-
        sądzę, że dlatego i ż w cerkwi wschodniej Św. Mikołaj jest jednym z głównych
        Świętych i latanie z workiem na saniach mu po prostu nie uchodziło)). Obecne
        wyobrażenie Mikołaja to jakaś wielka pomyłka, bo św. Mikołaj pochodził z Azji
        Mniejszej i zapewne nie znał ani reniferów a może i śniegu.No ale
        najważniejsze - są prezenty!!!
        • mammaja Re:od kogo prezenty 28.12.03, 16:10
          Zajrzyjcie do "Wysokich Obcasow" - sa dwa listy - jeden w obronie Gwiazdora -
          drugi Swietego MIkolaja ,jakiego rowniez ja pamietam z dziecinstwa - cytuje:
          "...durne psudo-Mikolaje .Nie wiedziec czemu ,nie sa one w zaden sposob
          podobne do starego sw.Mikolaja,za to absolutnie przypominaja radzieckiego
          Dziadka Mroza sprzed okresu transformacji,w obowiazkowej czerwonej koszuli i
          pumpach wsunietych w walonki.Died Moroz przetrwal - a na twarzy ma slady
          ciezkiej traumy psychicznej spowodowanej zaistnialymi przemianami.Nikomu z
          moich blizszych i dalszych znajomych to sie nie podoba."
          Osoba bardziej biegla w internecie moze sciagnac list o Gwiazdorze.
          W kazdym razie w jakichs migawkach TV zobaczylam nagle ,ze we Lwowie paczki z
          Polski rozdaje dzieciom Sw.Mikolaj w ornacie i z pastoralem - jakie to postacie
          chodzily po Krakowie z orszakiem diabelka i aniolka.Chyba zaczne jezdzie do
          Lwowa .Potem, pod choinke przynosil prezenty Aniolek - wysylany przez Mikolaja,
          ktorego nadejscie oznajmial po wigilii dzwoneczek z drugiego pokoju.Wtedy
          dzieci wychodzily - a po powrocie pod choinka byla pelno prezentow.Taka byla
          tradycja.Fajnie,ze rozne strony Polski mialy swoje wlasne tradycje - a
          ta "urownilowka " z coco-cola i Mikolajem globalnym nie bardzo mnie sie podoba!
          • marialudwika Re:od kogo prezenty 28.12.03, 16:56
            Jestem nieco antyamerykanska.W "dziedzinie swietych Mikolajow,Santa etc " TEZ!!!
            ml
      • jej_maz Re: Moje pióro 28.12.03, 21:03
        Podobnie i dla mnie pioro jest czyms wyjatkowym. Mam rowniez jedno z zielonym
        atramentem, ale do tego zona... przepraszam... Mikolaj, Gwiazdor, Aniolek czy
        jakkolwiek to mile stworzenie nazwiemy wink) dokupilo granatowy. Ostatnie pare
        lat nawet szybkie notatki w pracy robie na komputerze uzywajac notepad - tu
        Panie powinny zrozumiec, ze jednym z powodow dla ktorego mezczyzna musi miec
        partnerke, to fakt, ze tylko ona moze odczytac to co napisal... sam nie jest w
        stanie wink) Oczywiscie jest to zart, gdyz przypomnial mi sie kiedys widziany
        spis miliona powodow dla ktorych mezczyzna nie moze byc sam wink)

        Mysle, ze kazdy sie ze mna zgodzi, ze charakter pisma piorem wiecznym jest
        zupelnie inny niz bazgroly olowkiem lub dlugopisem. Pamietam w pierwszych
        klasach szkoly podstawowej mielismy takie zwykle obsadki ze stalowka, i
        kalamarz w specjalnej dziurze na srodku lawki. Fakt, ze nie ktore dzieciaki
        przychodzily do domy przepotwornie umorusane tym atramentem, ale to na prawde
        wyrabialo ladny charakter pisma. Nawet pozniej, pani w klasie nie pozwalala
        uzywac dlugopisow tylko piora wieczne. Teraz kartki elektroniczne zastepuja
        pisane. Moim zdaniem odbieraja cos tym zyczeniom. Mysle, ze to cos to ich
        osobistosc, poniewaz aby je wyslac, nie wystarczy anonimowy adres emailowy...
        Tak czy inaczej mam bardzo powazny zamiar uzywac ten moj prezent w sposob jak
        najbardziej regularny.

        Wracajac do Gwiazdora to chce podziekowac Mammaji; nawet tak bardzo jak ja
        utozsamiam sie kultura Kresow mojej mamy, to ta tradycja wywietrzala mi
        kompletnie. Mam jednak wytlumaczenie, ktore potwierdzaja wczesniejsze wpisy;
        moj ojciec jest z centralnej Polski, z miasta lezacego nad Prosna (szlag
        bursztynowy wink) i bedacy granicznym miedzy Kongresowka a Wielkopolska.
        Wplywy "pyr" poznanskich wink) byly i sa tam bardzo silne, nic wiec dziwnego, ze
        Gwiazdor wyparl Aniolka. Mysle, ze nie nazwa jest tu najwazniejsza a raczej
        idea radowania sie poprzez dawanie innym i ogladanie ich usmiechu.
        • olga55 Re: Moje pióro 28.12.03, 21:16
          Ooo jakie wspomnienia. Żeby pisać piorem na stalówkę trzeba było "zaliczyć"
          ładne pisanie ołówkiem.Takie pozwolenie to była nobilitacja.w kałamarzu z
          atramentem bywały różne "trolle", które waliły kleksy do zeszytu.Jak już
          człowiek powalczył ze stalówką to miał prawo do wiecznego pióra-takiego "na
          gumkę" z dużą stalówką.Oj a ta bibuła do zasuszania-przyklojna wstążka do
          zeszytu.Czuję sie jak prababcia...zapytałam kiedyś swoich uczniów-czy wiedza od
          kiedy są długopisy (przynajmniej w Polsce), myśleli,że od 100 lat, tak samo jak
          flamastry i kalkulatory...
          • wedrowiec2 Re: Moje pióro 28.12.03, 21:22
            Stalówki często "rozczapierzały się" przy zbyt mocnym naciskaniu, a w
            atramencie pływały muchy (do góry łapkami).
            Niestety pisanie piórem nigdy nie uczyniło mego pisma czytelnym. Ponoć pismo
            jest obrazem duszysad(
            • foxal Re: Moje pióro 28.12.03, 21:50
              > Ponoć pismo jest obrazem duszysad( <wedrowiec2

              Mnie sie wydaje, ze charakter pisma jest wynikiem pracy na soba w tym
              charakteru pisma, stad chyba mozna powiedziec, ze on (ten charakter)
              odzwierciedla dusze czlowieka. Kiedys za krola cwieka uczono kaligrafii, czego
              juz teraz chyba sie nie uczy.

              W Kanadzie w szkolach podstawowych ucza jeszcze kaligrafii i iektorzy bardzo
              ladnie pisza, bo raz za mlodu wyrobiona reka stawia poprawnie literki a nie
              kulfony.

              Podzielam poglad, ze pioro z atramentem pozwala na pisanie ladnych liter,
              oczywiscie jak sie to uprzednio wycwiczylo. Ja tez rozpoczolem pobierac nauki
              pisania z piorem majacym stalowke i kalamarza w srodku lawki. Czlowiek wracal
              do domu caly utytlany czasami po lokcie, jak byly reczne roboty. Uczono mnie
              rowniez w szkole podstawoej robienia na drutach i szydelkiem.
            • marialudwika Re: Moje pióro 28.12.03, 21:52
              Wspomnienia z okresu pisania stalowka sa raczej niemile-kleksy,kleksy i jeszcze
              raz kleksy.Stalowki byly ostre i zlej jakosci,no ireka nimi piszaca tez.Do dzis
              pamietam jak szczesliwa bylam z pierwszego dlugopisu,ale zdaje sie nie mozna
              bylo nim pisac w szkole..Pamietam nawet,gdzie byl kupiony.W sklepiku prywatnym
              w Al.Jerozolimskich..
              Uwielbiam teraz pisac piorem wiecznym,mam ich kilka i jestem do nich niezwykle
              przywiazana.Moj charakter pisma-bywa rozny,co mnie dziwi.Zupelnie jakby pisalo
              kilka roznych osob.Do pieknych bym go nie zaliczyla,hm.Natomiast pewien starszy
              pan,majacy lekcje kaligrafii pisze do mnie przepieknym pismem..
              Pozdro
              ml
    • edeka5 Re: Prezenty 28.12.03, 21:56
      Dostałam wspaniałą książkę - Roberta Marcinkowskiego "Ilustrowany Atlas Dawnej
      Warszawy". Polecam dla miłośników historii Warszawy. Są plany miasta z
      zaznaczonymi zmianami od roku 1900, można prześledzić co się działo z budynkami
      i całymi ulicami w przeciągu prawie całego wieku. W drugiej części są stare
      pocztówki z Warszawy z dokładnymi opisami - cudo !!!
      • omeri Re: Prezenty do edeka5 28.12.03, 22:03
        Czy mogłabyś podać, kto tę książkę wydal? Dzięki.
        • edeka5 Re: Prezenty do omeri 29.12.03, 00:23
          Wydawcą jest Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów Wydziału Geografii i
          Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego "PANGEA".
          Ale do zdobycia jest tylko drogą internetową, podaję link:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=9602949&a=9602949
          • mammaja Re: Prezenty do omeri 29.12.03, 00:37
            A ja dostalam "zamowione" dwa kremy - na noc i pod oczy - po ktorych powinnam w
            ciagu trzech tygodni wygladac jak anielica! No zobaczymy! I bardzo sliczne
            malutkie kolczyki z wisiorkiem. (Przyznam sie ,ze uszyprzeklulam sobie dopiero
            niedawno i bardzo sie ciesze z kolczykow.
            • edeka5 Re: Prezenty 29.12.03, 00:45
              Mammajo zazdroszczę Ci kolczyków, na pewno są śliczne, ale ja nigdy nie
              zdecyduję się na przekłucie uszu. Za to mi Mikołaj przyniósł też śliczny
              srebrny wisiorek.
        • olga55 Re: Prezenty do edeka5 29.12.03, 19:33
          Bardzo mnie ta publikacja zaciekawiła a ponadto-jestem absolwentką w/w Wydziału
          i bardzo cieszą mnie takie formy aktywności studentów i absolwentów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka