Dodaj do ulubionych

Maria Janion i rozmyslania o POLSCE I ROSJI

02.10.04, 22:59
"ROZSTAC SIE Z POLSKA "-ciekawy artykuł w światecznej Wyborczej prof.Marii
Janion.Warto przeczytać i przemysleć,bo bardzo mądry-jak to u Niej.
Spojrzenie od strony tych obsesji na naszą współczesną świadomość kulturalną
pozwala rozszyfrować pewien obecny w niej zawiły wzór. Jesteśmy krajem
postkolonialnym, który jednocześnie - co się nieraz zdarza - odczuwa wyższość
wobec swego kolonizatora - Rosji. W tym punkcie czuliśmy się i czujemy Europą
zmagającą się z azjatyckim barbarzyństwem. Jako prawdziwi łacińscy,
katoliccy, śródziemnomorscy Europejczycy nie możemy za bardzo utożsamiać się
ze Słowiańszczyzną, bo to by nas zbliżało do "gorszości" Rosji. Ale, będąc
krajem postkolonialnym, nie jesteśmy przecież prawdziwymi Europejczykami, bo -
jako Słowianie - jesteśmy wobec nich wtórni, bo odbiło się na nas rosyjsko-
słowiańskie skundlenie. Byliśmy jednocześnie krajem kolonialnym i
kolonizującym pobratymczą Słowiańszczyznę. Do dziś odczuwamy wobec niej
wyższość, ale i jakieś pokrewieństwo z jej "niższością". Podobne cechy
zawiera zresztą stosunek Polaków do Żydów.

W tym splocie okropnych zawikłań raz po raz bierze górę megalomania narodowa
i męska, która pozwala pozornie rozstrzygnąć na naszą korzyść
problem "niższości" i "wyższości", "gorszości" i "lepszości" - w istocie w
tym wypadku problem władzy i panowania.

To właśnie czyni nasze życie nieznośnym - w błędnym kole dominacji,
narzucania, niewolenia, wywyższania i poniżania, ciągłej walki o uznanie
jakiejś mitycznej wyższości i lepszości, nieustannego pokazu pychy i chęci
wyniesienia się nad drugich. Witkacy nazywał to spsiałą puścizną szlachecką,
spadkiem również po kresowych „królewiętach”: „Stąd każdy Polak ma tendencje
do wspinania się, choćby na palcach, aby wydać się wyższym, i do tworzenia
sobie tego, co nazywam »kołpakiem napuszenia «, sztucznej nadbudówki ponad
siebie, pustej a dekoracyjnej, mającej omamić drugich co do istotnej wartości
głowy, która się pod tym kołpakiem kryje. (...) Wieczne niezadowolenie i
wieczne nadęcie ponad możność, i życie ponad stan, fizyczne i poniekąd
duchowe, jeśli chodzi o poczucie ważności i władzy, stało się zasadniczym
rysem psychicznym każdego niemal Polaka” („Niemyte dusze”wink. Żebyż wreszcie
ten „kołpak napuszenia” pękł z wielkim hukiem!
Obserwuj wątek
    • nitka3 ERRATA 02.10.04, 23:14
      od trzeciego wiersza JANION!
    • stary.prochazka Re: Maria Janion i rozmyslania o POLSCE I ROSJI 03.10.04, 23:29
      nitka3 napisała:

      Jako prawdziwi łacińscy,
      > katoliccy, śródziemnomorscy Europejczycy nie możemy za bardzo utożsamiać się
      > ze Słowiańszczyzną, bo to by nas zbliżało do "gorszości" Rosji. Ale, będąc
      > krajem postkolonialnym, nie jesteśmy przecież prawdziwymi Europejczykami, bo -
      > jako Słowianie - jesteśmy wobec nich wtórni, bo odbiło się na nas rosyjsko-
      > słowiańskie skundlenie. Byliśmy jednocześnie krajem kolonialnym i
      > kolonizującym pobratymczą Słowiańszczyznę. Do dziś odczuwamy wobec niej
      > wyższość, ale i jakieś pokrewieństwo z jej "niższością". Podobne cechy
      > zawiera zresztą stosunek Polaków do Żydów.
      >
      > W tym splocie okropnych zawikłań raz po raz bierze górę megalomania narodowa
      > i męska, która pozwala pozornie rozstrzygnąć na naszą korzyść
      > problem "niższości" i "wyższości", "gorszości" i "lepszości" - w istocie w
      > tym wypadku problem władzy i panowania.
      >
      delikatnie powiem że pani profesor napisała to chyba cierpiąc na kryzys formy.
      Oto kilka moich uwag:

      "Polska krajem postkolonialnym". Bardzo poetycko powiedziane ale nie do końca
      zgodne z prawdą, lepsze byłoby określenie "Polska krajem postimperialnym" to
      chyba na tym raczej polega problem naszego bólu i rozpamiętywania potęgi I
      Rzeczpospolitej. Między jednym a drugim jest pewna różnica.

      2.z całym szacunkiem, jestem Europejczykiem i nie czuję żeby się na mnie odbiło
      jakiekolwiek "rosyjsko-słowiańskie skundlenie". Można by to raczej powiedzieć o
      rzymskich korzeniach Europy, bo to Rzym i kultura śródziemnomorska
      zostały "skundlone" przez barbarzyńców z Północy, przez Mongołów i kilka innych
      ludów koczowniczych.

      3. Nie rozumiem dlaczego pani profesor utożsamia Słowiańszczyznę z jakąś
      mniemaną "gorszością Rosji"; zarówno "utożsamienie" Słowiańszczyzny z Rosją jak
      i "gorszość" Rosji w ogóle nie istnieją w mojej świadomości. Czy pani profesor
      uważa że poza nami i Rosjanami nie ma innych Słowian? Natomiast przekonanie
      o "gorszości Rosji" jest właściwe chyba tylko dresiarzom i menelom spod budki z
      piwem, nie wiem dlaczego pani profesor przenosi je na wszystkich Polaków a w
      szczególności na mnie.

      4. Upraszam łaski pani profesor ale stwierdzenie że "byliśmy krajem kolonialnym
      i jednocześnie kolonializowaliśmy" znaczy mniej więcej tyle co "byliśmy
      agresywni i zarazem atakowaliśmy" - to jest tautologia, masło maślane, mówiąc
      krótko.
      W Europie wszyscy wszystkich podbijali (że o wojnach światowych czy wojnie
      trzydziestoletniej nie wspomnę),więc nie wyróżniamy się zanadto na tle innych i
      nie wiem dlaczego akurat my, Polacy, mielibyśmy z tego powodu cierpieć na
      jakieś szczególne kompleksy wyższości i "pokrewieństwa z niższością". Jak to
      ktoś powiedział, w Europie każde państwo było kiedyś imperium i każde ma to w
      pamięci.
      Dodam że stosunek Polaków do Żydów ma się tak do przedstawionej kwestii jak
      pięść do oka i nie ma tutaj żadnych punktów wspólnych, bo historia polsko-
      żydowska "działała" wedlug innych mechanizmów.

      Co do ostatniego akapitu szczerze mówiąc mam wrażenie że Polacy już dawno
      pozbyli takich problemów jak rozstrzyganie "niższości" i "wyższości"; za bardzo
      nas sponiewierało ostatnie 60 lat,zostaliśmy skutecznie "osadzeni w miejscu"
      przez historię żebysmy chcieli się jeszcze ponad kogoś wywyższać.
      • ignorant11 Re: Maria Janion i rozmyslania o POLSCE I ROSJI 06.10.04, 17:15
        stary.prochazka napisał:

        > nitka3 napisała:
        >
        > Jako prawdziwi łacińscy,
        > > katoliccy, śródziemnomorscy Europejczycy nie możemy za bardzo utożsamiać
        > się
        > > ze Słowiańszczyzną, bo to by nas zbliżało do "gorszości" Rosji. Ale, będą
        > c
        > > krajem postkolonialnym, nie jesteśmy przecież prawdziwymi Europejczykami,
        > bo -
        > > jako Słowianie - jesteśmy wobec nich wtórni, bo odbiło się na nas rosyjs
        > ko-
        > > słowiańskie skundlenie. Byliśmy jednocześnie krajem kolonialnym i
        > > kolonizującym pobratymczą Słowiańszczyznę. Do dziś odczuwamy wobec niej
        > > wyższość, ale i jakieś pokrewieństwo z jej "niższością". Podobne cechy
        > > zawiera zresztą stosunek Polaków do Żydów.
        > >
        > > W tym splocie okropnych zawikłań raz po raz bierze górę megalomania narod
        > owa
        > > i męska, która pozwala pozornie rozstrzygnąć na naszą korzyść
        > > problem "niższości" i "wyższości", "gorszości" i "lepszości" - w istocie
        > w
        > > tym wypadku problem władzy i panowania.
        > >
        > delikatnie powiem że pani profesor napisała to chyba cierpiąc na kryzys
        formy.
        > Oto kilka moich uwag:
        >
        > "Polska krajem postkolonialnym". Bardzo poetycko powiedziane ale nie do końca
        > zgodne z prawdą, lepsze byłoby określenie "Polska krajem postimperialnym" to
        > chyba na tym raczej polega problem naszego bólu i rozpamiętywania potęgi I
        > Rzeczpospolitej. Między jednym a drugim jest pewna różnica.
        >
        > 2.z całym szacunkiem, jestem Europejczykiem i nie czuję żeby się na mnie
        odbiło
        >
        > jakiekolwiek "rosyjsko-słowiańskie skundlenie". Można by to raczej powiedzieć
        o
        >
        > rzymskich korzeniach Europy, bo to Rzym i kultura śródziemnomorska
        > zostały "skundlone" przez barbarzyńców z Północy, przez Mongołów i kilka
        innych
        >
        > ludów koczowniczych.
        >
        > 3. Nie rozumiem dlaczego pani profesor utożsamia Słowiańszczyznę z jakąś
        > mniemaną "gorszością Rosji"; zarówno "utożsamienie" Słowiańszczyzny z Rosją
        jak
        >
        > i "gorszość" Rosji w ogóle nie istnieją w mojej świadomości. Czy pani
        profesor
        > uważa że poza nami i Rosjanami nie ma innych Słowian? Natomiast przekonanie
        > o "gorszości Rosji" jest właściwe chyba tylko dresiarzom i menelom spod budki
        z
        >
        > piwem, nie wiem dlaczego pani profesor przenosi je na wszystkich Polaków a w
        > szczególności na mnie.
        >
        > 4. Upraszam łaski pani profesor ale stwierdzenie że "byliśmy krajem
        kolonialnym
        >
        > i jednocześnie kolonializowaliśmy" znaczy mniej więcej tyle co "byliśmy
        > agresywni i zarazem atakowaliśmy" - to jest tautologia, masło maślane, mówiąc
        > krótko.
        > W Europie wszyscy wszystkich podbijali (że o wojnach światowych czy wojnie
        > trzydziestoletniej nie wspomnę),więc nie wyróżniamy się zanadto na tle innych
        i
        >
        > nie wiem dlaczego akurat my, Polacy, mielibyśmy z tego powodu cierpieć na
        > jakieś szczególne kompleksy wyższości i "pokrewieństwa z niższością". Jak to
        > ktoś powiedział, w Europie każde państwo było kiedyś imperium i każde ma to w
        > pamięci.
        > Dodam że stosunek Polaków do Żydów ma się tak do przedstawionej kwestii jak
        > pięść do oka i nie ma tutaj żadnych punktów wspólnych, bo historia polsko-
        > żydowska "działała" wedlug innych mechanizmów.
        >
        > Co do ostatniego akapitu szczerze mówiąc mam wrażenie że Polacy już dawno
        > pozbyli takich problemów jak rozstrzyganie "niższości" i "wyższości"; za
        bardzo
        >
        > nas sponiewierało ostatnie 60 lat,zostaliśmy skutecznie "osadzeni w miejscu"
        > przez historię żebysmy chcieli się jeszcze ponad kogoś wywyższać.
        >

        Sława!

        Bardzo madrze powiedziane.

        Totak jest jest juz z tymi inteletuami czyli umyslowymi niezgulami, ze probuja
        powiedziec cos wznioslego, co jednoczesnie ma postepowe, wzniosle, lapidarne i
        wyczerpujace, sprawiedliwe dla wszystkich no i oczywiscie prozydowskie...

        Oczywiscie wychodzi z tego taki belkot jak u pani Janion, typowy dla
        publicystów z GW.


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • nitka3 UWYCOFUJĘ JANION-WRACAM DO PIEROGÓW Z OCTEM!! 06.10.04, 19:52
      Byłam naiwna!!Więcej nie będę !!Nie przyszło mi do głowy ze moge następne
      miesiące spędzic na czytaniu rozwazań czy pani profesor jest obrzezana czy nie
      jest!Nic wiecej nie powiem,bo chyba nie warto...a co do następnych
      rozwazań ..czy ja jestem ..czy nie jestem.....to mam ochote odpowiedziec tak
      jak Vaclaw Havel "nie jestem żydem,ale czasami żałuję-może byłbym
      mądrzejszy ".Ja tez załuję!!-Nitka.
      • stary.prochazka Re: UWYCOFUJĘ JANION-WRACAM DO PIEROGÓW Z OCTEM!! 06.10.04, 23:34
        może będę niedelikatny ale z dziennikarskiego punktu widzenia mam wrażenie że
        tak to jest jak się pisze dla pieniędzy mając nazwisko ale nie mając specjalnie
        pomysłu, co chce się napisać.
        w kwestii Żydów jestem zdecydowanie po stronie nitki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka