Dodaj do ulubionych

teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska)

26.11.04, 23:42
wydaje mi sie ze teraz to dopiero bedzie niezly pasztet...
jesli rzeczywiscie, jak wszyscy jednoglosnie donosza, ekipa rzadzaca dopuscila
sie oszustwa w wyborach prezydenckich, pojawi sie dosc powazny problem obu
stron konfliktu (kuczma v.s reszta swiata). moim zdaniem kuczma, jesli jest
swiadom falszerstwa a jednoczesnie widzi/ał do czego zmierza bunt
niezadowolonych obywateli ukrainy, bez angazowania zagranicznych negocjatowow
(teraz troche juz za pozno) powinien swoimi drogami nacisku i z wlasnej
inicjatywy rozpatrzyc skargi na przebieg glosowania i zweryfikiwac a nastepnie
oglosic prawdziwe wyniki (odszedlby przynajmniej z podniesionym czolem). w
obecnej sytuacji, skoro obwe i caly swiat bedzie patrzyl na rece przy
powtornych wyborach, moze sie okazac, ze przewaga lidera opozycji bedzie
diametralnie rozna co calkowicie pograzy dotychczasowe zaplecze polityczne i
samego kuczme (pewnie tez troche pograzy jego sympatykow w postaci kwacha,
putina i innych) - co nie bedzie korzystne dla nikogo. z oczywistych przeciez
wzgledow niezrecznie bedzie sie przyznac do "tak duzej" roznicy w wynikach.
prawdopodobnie zagraniczni obserwatorzy i doradcy takze moga dostrzec ten
problem co moim zdaniem moze sie przyczynic do ponownego sfalszowania
rzeczywistych wynikow (za przyzwoleniem) - w druga strone (pozwola tylko na
okolo jednoprocentowa przewage juszczenki, aby nie bylo zbyt duzej plamy do
posprzatania). i gdzie w tym wszystkim bedzie prawda ??

najbardziej chyba mnie ciekawi sytuacja, gdyby okazalo sie, ze w powtornych
wyborach jednak wygral janukowycz... to dopiero bylaby chryja smile

a jakie jest wasze zdanie na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 27.11.04, 00:52
      color:
      > wydaje mi sie ze teraz to dopiero bedzie niezly pasztet... jesli
      > rzeczywiscie, jak wszyscy jednoglosnie donosza, ekipa rzadzaca dopuscila sie
      > oszustwa w wyborach prezydenckich, pojawi sie dosc powazny problem obu stron
      > konfliktu (kuczma v.s reszta swiata).

      To nie jest konflikt ,,Kuczma vs reszta świata''. Ukraina jest w głębokiej
      rozterce a Kuczma nawet nie jest głównym aktorem tej rozterki, raczej tylko
      szatniarzem wydającym płaszcze gościom: Wałęsie, Kwaśniewskiemu, Javierovi
      Solanie czy Putinowi.

      Myślę, że snucie głębokich analiz i prognoz rozwoju sytuacji jest wróżeniem z
      fusów. W dodatku nic z niego nie wynika dla Ukrainy. To jest ich gra i oni
      muszą ją rozegrać. My możemy tylko trzymać kciuki za to, żeby ją rozegrali
      dobrze. To znaczy bez rozlewu krwi, z możliwie małymi stratami i tak, żeby w
      narodzie nie umarła świeżo obudzona nadzieja.

      Natomiast powinniśmy się być może już teraz przygotować na możliwość, że
      Ukraińcom ta gra nie wyjdzie. Że zakończy się krwawo, albo zamordystycznie,
      albo podziałem kraju. Wtedy będziemy musieli mieć jakiś pogląd na to, co robić
      z uchodźcami, jak reagować na raporty o łamaniu praw, w jakim zakresie
      odpowiadać na apele o pomoc materialną dla ludzi w beznadziejnym położeniu, itd.

      Jeśli Ukraińcom się powiedzie, to stanowisko Polaków nie będzie miało
      najmniejszego znaczenia i nie jest ważne, czy w tej chwili prawidłowo
      przewidzimy przyszłość. Jeśli im się nie powiedzie, to staniemy się naturalnym
      krajem ucieczki i źródłem jedynej nadziei. Dobrze by było, gdybyśmy już teraz
      przemyśleli, w jakim stopniu te nadzieje gotowi będziemy zaspokajać.

      Przygotujmy się psychicznie na klęskę; jeśli ona nie nadejdzie, to po prostu
      odetchniemy z ulgą. Ale jeśli nadejdzie i zastanie nas nieprzygotowanych, to
      będziemy musieli improwizować w momencie, kiedy wszystko wokół będzie się waliło
      i paliło.

      color:
      > kuczma [...] powinien [...] rozpatrzyc [...] (odszedlby przynajmniej z
      > podniesionym czolem).

      Tylko że podniesione czy opuszczone czoło Kuczmy nikogo ani grzębi ani zieje.
      Nie wątpię zresztą, że jest on na tyle wytrawnym politykiem, że potrafi je sobie
      podnieść mimo niespełnienia Twoich postulatów.

      color:
      > w obecnej sytuacji, skoro obwe i caly swiat bedzie patrzyl na rece przy
      > powtornych wyborach

      Jeśli będą powtórne wybory... Łatwo sobie wyobrazić scenariusz, w którym do
      tych wyborów w ogóle nie dochodzi. Nie prorokujmy w sytuacji braku informacji,
      bardzo łatwo nie zauważyć przygotowanych gdzieś pod stolikiem fałszywych kart.

      color:
      > najbardziej chyba mnie ciekawi sytuacja, gdyby okazalo sie, ze w powtornych
      > wyborach jednak wygral janukowycz... to dopiero bylaby chryja smile

      Nie byłoby chryi, po prostu świat by nie uwierzył. Nawet gdyby Janukowycz
      zwyciężył teraz w sposób krystalicznie czysty, to świat będzie się dopatrywał
      oszustwa. Prawda nie ma znaczenia, Janukowycz przegrał grę o sympatię Zachodu i
      Zachód go już nie kupi. Zachód jest podatny na dobry marketing idei i
      lansowanie imażu a w tej sprawie Janukowycz spisał się o wiele gorzej niż
      Juszczenko.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • qubraq Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 27.11.04, 12:27
      Stefanowa analiza wydaje mi się bardzo fachową. Jest pytanie co zrobi Włodymyr.
      Rosja to jest naprawdę imperium, zawsze nim zresztą była, czy biała, czerwona
      czy w końcu niebieska (pomiędzy biało-czerwonym!). Co Wy byście na jego miejscu
      zrobili? Może od początku niepotrzebnie się tak ustawił?
      Andrzej
      • stefan4 Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 27.11.04, 16:59
        qubraq:
        > Jest pytanie co zrobi Włodymyr.
        [...]
        > Co Wy byście na jego miejscu zrobili?

        Putin? No cóż, ja na jego miejscu najpierw złożyłbym ostry protest przeciwko
        czytaniu mojego imienia z ukraińska...


        Żeby Twój kłiz miał jakąś wartość analityczną, to muszę założyć, że nie jestem
        Polakiem wychowanym w kulcie antyrosyjskiej walki narodowo-wyzwoleńczej. Muszę
        się stać Rosjaninem uważającym te wszystkie powstania za objaw szaleństwa. Tak
        się stało, że trzymam w ręku ster Swiatoj Rusi i moim historycznym zadaniem jest
        przywrócić jej wspaniałość zniszczoną przez kryminalną słabość Gorbaczowa i jego
        współpracowników. Odbudować ZSRR nie mogę, zresztą nie miałoby to już sensu w
        dzisiejszych czasach. Ale muszę jakoś uspokoić płonące pogranicza i przywrócić
        Rosji wielicziestwo.

        Samostijna Ukrajina nie jest mi do niczego potrzebna. To znaczy ona powinna być
        samodzielna w zewnętrznych przejawach, ale Rosja ma w niej niekończące się
        interesy gospodarcze, kulturalne, militarne, i pr. O wiele większe niż
        jakikolwiek inny kraj świata. Zależność między Rosją a Ukrainą nie wynika z
        żadnego imperializmu, ani układu politycznego
        • tuliak Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 28.11.04, 00:24
          witajcie
          coz, putin - jakoby pieszka w bieskaniecznij sujetie - juz ( i od poczatku
          )nic zrobic nie moze; jego dzialania nastawione sa tylko zachowawczo;od samowo
          naczala gral na zachowanie maksymalnie mocnej pozycji rosji a tak naprawde juz
          nic wiecej nie mozna bylo zrobic, nic ponad to; 90 procent wschodniej ukrainy
          mowi po ros., i moze jeszcze pare spraw, poza mowasmile do tego..., nie chce
          razduwat' antagonizmow; z ukrainskiego punktu widzenia )(jedinoj ukrainy - to
          b. dobrze) - atmosfera jest goraca; ni porownywac jej z czechami czy ddronem;
          jest inna; coz, czasy sie zmieniaja; ale serca gorace pragna na zachodzie
          troche innej przyszlosci niz na wschodzie; mimo wszystko do rozlamu nie
          dojdzie - bylo by to zbyt radykalne - balkany to przeszlosc - dla jednych
          niestety - dla drugich...
          ja wierze w dobra przyszlosc, bez krwi rozlewu, jestem przekonany co do tego,
          ze zaden scenariusz sie nie powtorzy, bedzie demokratyczny (mniej lub bardziej)
          put' przekazania wlasti, rzeczywiscie, porownanie z polskim sierpniem jest nie
          na miejscu, bez sensu zupelniesmile - bylem w polsce wtedy, czulem klimat,
          jelcynowski klimat tez czuje - bylem wtedy w rosji - moskwie, to jest inna
          sytuacja; nowa jakosc; rodzi sie zawsze w bolach; brawo UKRAINA - ZA OPANOWANIE
          I RZECZOWOSC!!(poniekad wynikajaca z tego ze niechcaco szefowie resortow
          silowych okazali sie jednomyslni w popieraniu konstytucyjnej wladzy - co
          rosyjska jedynie sluszna tv podala z prawie 12-godzinnym apazdanijaem...)
          Jednakowoz sciskamy kciuki i z niepokojem czekamy rozwoju wydarzen!!
          Ps.hm, babderowiec na wschodniej rubiezy?? tli sie to zlowieszczo...
          • katierinka Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 29.11.04, 01:45
            Mieszkam na wschodzie Ukrainy. To prawda, ze niewielu ludzi tu rozmawia po
            ukrainsku na codzien. Ale to jest jezyk oficjalny, ktorym poslugujemy sie w
            pracy, w szkolach i na uczelniach i rozpowszechnienie ukrainskiego-to jest tylko
            sprawa czasu i dobrej polityki. Od kilku lat nam narzucaja ten jezyk w taki
            sposob, ze wywoluje to tylko niechec do ukrainskiego.
            A dotyczaco obecnej sytuacji, moge zapewnic, ze przyszlosci pragniemy takiej
            samej, jakiej pragna wschodniacy.Udowodnieniem jest kilkudziesieciotysieczny
            tlum ludzi, co zbiera sie na placu w Charkowie codziennie juz od szesciu dni.To
            prawda, ze tutaj ilosc zwolennikow Janukowicza jest troche wieksza. Ale
            przyczyna tego jest to, ze na wschodzie ludzie sa gorzej poinformowani(mamy
            generalnie media panstwowe i czesto prawda po prostu nie dociera do ludzi) i
            wladzy okazuja wiekszy nacisk.Co sprawia, ze ludzi albo boja sie, albo slepo
            wierza temu, co mowia w telewizji.
            Naprawde, jeszcze nigdy nie bylam tak dumna z ukraincow i jeszcze nigdy nie
            widzialam takiej jednosci wsrod narodu.
            Pozdr.
            Kasia z Charkowa
            • tuliak Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 30.11.04, 03:33
              rozumiem Twój entuzjazm i euforię, pewnie tak jak ja miałem w 89ym gdy mozna
              było zrzucic jarzmo komunizmu; to jest wspaniałe uczucie - w życiu tego nie
              zapomnę!! jeszcze lepsze od euforii 80go - bo wybory w końcu dobiły komunę!!
              pzdr
              Tuliak
        • tuliak Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 28.11.04, 00:40
          > Sotrudniczestwa Niezawisimych Gosudarstw
          sadruzestwa jesli juz
          > osobistym popieraniem Janukowicza
          boszsz - precz z komuna!!fee
          > wrósł polski romantyzm - ?? polska ?? da lampoczki!!tez cos!!
          i tęsknota za efektownymi świecidełkami Europy Zachodniej - ?? watpie bardzo...
          europa? kamu eto nada?

          > Życzę temu pięknemu i dzielnemu krajowi jak najlepiej
          hot' za eto spasiba!

          > przyszła linia mojego powiedienija
          > otnositielno Ukrainy, prawda, uważajemyj Qubraq? - Wasz Władimir
          myslisz ze to dobra linia? mam powazne watpliwosci; ale jako putin to mozliwe:-
          )
          vse-taki proidut uspeshnye 2iye vibori, nadeyus', blagopoluchenno...
    • qubraq Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 27.11.04, 17:21
      No,no, ależ Ty mądry jesteś Włodzimierzu, boję sie nawet podnieść oczu na
      Ciebie! Jak mówiła Mahmuda w Kitabie "słucham i jestem posłuszny" ale czemu
      masz mi za złe kiedy wymawiam Twoje imie tak jak to czuję, przecież Władymyr
      jest jak mi sie wydaje morfologicznie uzasadnione, same usta mi się do takiej
      wymowy składają, jeśli uraziłem - przebacz!
      Dzięki za naukę - muszę szybko sobie Twój wykład zapisać bo jeszcze komuś cos
      do głowy przyjdzie że znowu politykuję...
      Andrzej
    • tuliak Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 28.11.04, 01:02
      > ekipa rzadzaca dopuscila sie oszustwa w wyborach prezydenckich
      no to chyba jasne...
      > kuczma v.s reszta swiata - o, to tez jasne, takze zalozone bylo to od poczatku
      > swiadom falszerstwa - dokladnie, to ukartowane z Wolodiei
      a ponowne wybory wygra Ju... druzgocaca przewaga glosowsmile
      dsv
      • stefan4 Re: teoretyzujac troche... (sprawa ukrainska) 28.11.04, 10:17
        tuliak
        > a ponowne wybory wygra Ju... druzgocaca przewaga glosowsmile

        To jest już teraz bardzo prawdopodobne. Ale co potem? Jak Ju... ułoży się z
        Pu...? Co będzie, jeśli się nie ułoży?

        Moje sympatie oczywiście kierują się ku Ju... i rozumiem euforię
        zachodnio-ukraińską. Ale my nie jesteśmy Ukraińcami, nie podlegamy tym samym
        emocjom i możemy spokojniej już teraz zaplanować nasze przyszłe stosunki. No
        to, do czarnej małpy, zajmijmy się tym, zamiast stawiania świeczek w oknach,
        jakby ktoś umarł.

        I ja bym również przygotowywał się na możliwość, że pomarańczowa rewolucja się
        nie powiedzie, polityk nie ma prawidłowo przewidywać rozwoju wypadków, tylko ma
        być gotowy na każdy możliwy rozwój wypadków. W takeij sytuacji dla Ukrainy
        stalibyśmy się jedyną ucieczką i najważniejszym źródłem nadziei. A czy jesteśmy
        przygotowani do pełnienia takiej roli?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • rychu_z_przemysla Pytanie do stefan4 10.12.04, 20:21
          Zapraszam na forum Polska- Ukraina:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10382

          Pytanie do stefan4, dlaczego tak latwo mona zdobyc
          twoje personalia?
          • stefan4 Re: Pytanie do stefan4 10.12.04, 21:58
            rychu_z_przemysla:
            > Pytanie do stefan4, dlaczego tak latwo mona zdobyc twoje personalia?

            A dlaczego miałbym je ukrywać? Staram się, żeby były łatwo dostępne dla ludzi i
            trudno dostępne dla harwesterów, czyli takich programów, które łażą po sieci i
            zbierają adresy do celów spamerskich.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • rychu_z_przemysla Re: Pytanie do stefan4 14.12.04, 15:50
              Wiem, ze znasz rosyjski, to z ukraińskim też sobie poradzisz...
              Proponuję ci przeczytanie kliku informacji o obecności Ukrainy w Iraku
              i na Bliskim Wschodzie ze strony www.niss.gov.ua/
              Kliknij w: УКРАЇНА: СТРАТЕГІЧНІ ПРІОРИТЕТИ - 2004
              i zwróć uwagę na rozdział 5, ustęp 3.
              Miłej lektury.
              Zapraszam na forum Polska- Ukraina, prowadzimy ciekawe dyskusje i mamy spora
              baze linków.
              Pozdrawiam


              • stefan4 Re: Pytanie do stefan4 14.12.04, 21:38
                rychu_z_przemysla:
                > Wiem, ze znasz rosyjski, to z ukraińskim też sobie poradzisz...
                > Proponuję ci przeczytanie kliku informacji o obecności Ukrainy w Iraku
                > i na Bliskim Wschodzie ze strony www.niss.gov.ua/

                Radzę sobie, tylko że powoli. W dodatku muszę czytać jak leci, nie potrafię
                ocenić jednym rzutem oka, o czym to jest.

                Więc zlituj się, Rychu, i nie każ mi ślęczeć nad tym całym wielokilometrowym
                tasiemcem. Powiedz własnymi słowami, o co Ci chodzi (np. dlaczego akurat ja i
                dlaczego akurat ten artykuł) i ew. odeślij w jasno określone miejsce artykułu.

                Wydaje mi się, że doc.W.Szwed, autor artykułu, analizując sytuację
                polityczno-ekonomiczną na Bliskim Wschodzie pomija głuchym milczeniem sprawę
                bogactw naturalnych regionu. Oraz odmowę USA negocjowania udziału Irakijczyków
                w korzyściach z eksploatacji złóż naftowych. To są już teraz złoża amerykańskie
                i tak ma pozostać. Za to doc.Szwed powtarza buszewickie bajeczki o terroryzmie
                bez żadnej próby ich krytycznej analizy.

                Ja takie opowieści znam z naszej własnej propagandy prowojennej. Dlaczego więc
                proponujesz mi mozolną pracę, w wyniku której najprawdopodobniej dowiem się
                tylko, że Ukraina jest potęgą amerykańską tak samo bezinteresownie
                zahipnotyzowana jak Polska?

                - Stefan

                P.S. A jednak znalazłem w artykule coś o złożach irackich. Wprawdzie chodzi
                wyłącznie o zwalczanie terroryzmu i zaprowadzanie demokracji, ale oprócz wojska
                mają w tym szczytnym zadaniu brać udział następujące firmy ukraińskie:
                • rychu_z_przemysla Re: Pytanie do stefan4 17.12.04, 14:56
                  Stefan, zwroc uwage na fragmenty zaznaczone kursywa.
                  Sa tam liczby odnoszace sie do tego w jakim celu ukrainscy zolnierze sa w Iraku.
                  • stefan4 Re: Pytanie do stefan4 17.12.04, 16:47
                    rychu_z:
                    > Stefan, zwroc uwage na fragmenty zaznaczone kursywa.

                    No przecież spis przedsiębiorstw ukraińskich zainteresowanych w grabieży ropy
                    irackiej wziąłem właśnie z kursywy.

                    rychu_z_przemysla:
                    > Sa tam liczby odnoszace sie do tego w jakim celu ukrainscy zolnierze sa w
                    > Iraku.

                    Nie wiem, które liczby masz na myśli. Może podaj sam zamiast mnie znowu odsyłać
                    do tej niekończącej się agitki.

                    Nie potrafię tam znaleźć najważniejszej interesującej mnie liczby, mianowicie
                    ile irackiej krwi mają na rękach żołnierze ukraińscy. Takiej informacji nie
                    potrafię zresztą znaleźć również w stosunku do polskich misjonarzy
                    stabilizujących.

                    Natomiast cele ukraińskich żołnierzy są w artykule określone bez użycia kursywy:

                    Сформована вищим політичним керівництвом України концепція участі у вирішенні
                    іракського питання дозволяє нашій державі оптимально враховувати інтереси наших
                    стратегічних союзників у трансатлантичній спільноті й водночас розвивати дружні,
                    всебічні відносини з країнами Арабського Сходу. [...] Лише коли стало очевидним,
                    що війни з Іраком не уникнути, Україна виступила з ініціативою щодо відправлення
                    до Кувейту РХБ-батальону, а згодом, після закінчення воєнної операції в Іраку,
                    приєдналася до консолідованих міжнародних зусиль з надання допомоги іракському
                    народу у стабілізації ситуації в Іраку та його демократичному оновленні.

                    Może powiem, jak rozumiem ten barokowy słowotok a Ty popraw moje ew. pomyłki
                    językowe. Otóż sformułowana przez najwyższe kierownictwo ukraińskiej Partii i
                    Rządu nowatorska koncepcja rozwiązania problemu irackiego pozwala Ukrainie
                    optymalnie wpisać się w interesy jej strategicznych sojuszników i wspólnoty
                    atlantyckiej a jednocześnie rozwijać przyjacielskie i wszechstronne stosunki z
                    krajami Arabskiego Wschodu. Rozumiesz?
                    • tuliak Re: Pytanie do stefan4 17.12.04, 23:19
                      tylko dodam wyjasnienie РХВ - Wojska Rozpoznawczo-Chemiczne;
                      ale komentowac nie bede, jakos tak- jak pewnie wiadomo z innych watkow- nie
                      zgadzam sie z prezentowanymi tu pogladami, choc taka cena demokracji i tak musi
                      byc;a nawet dobrze, ze tak jest; i to szanuje;
                      a ten ukrainski bried, o-tak!!, tak, nowomowa socjalistyczno-komunistyczna,
                      gierek, brezniew, gorbaczow, itp, te tematy, gladkie slowka, klamstwa i kitu
                      wciskanie, a w polsce na koniec wzmianka o podwyzce ceny cukru albo miesa i
                      wyrobow- oj,tak; teraz zreszta to samo plota i knuja, tylko nieco scenariusze
                      bardziej perfidne - obrzucic blotkiem w mediach, zawsze cos sie przyklei...
                      kiedys to po cichu robiono i goscia odsuwano na ... intratna i zaszczytna
                      posadke w odleglej placowce dyplomatycznej; teraz tez tam niekiedy jezdza
                      skompromitowani politycysmile
                      eh, na pohybel!
                      • stefan4 Re: Pytanie do stefan4 18.12.04, 00:35
                        tuliak:
                        > tylko dodam wyjasnienie РХВ - Wojska Rozpoznawczo-Chemiczne;

                        Dziękuję. Razwiedoczno-chimiczieskije wojska?

                        tuliak:
                        > ale komentowac nie bede,

                        No przecież komentujesz.

                        tuliak:
                        > a ten ukrainski bried, o-tak!!, tak, nowomowa socjalistyczno-komunistyczna

                        To nie jest nowomowa tylko staromowa. Odchodzi już w przeszłość, więc może
                        powinna być traktowana jako zabytek? Jednak jakoś trudno mi podejść do takiego
                        stylu z sympatią albo nostalgią.

                        Ale proszę Cię, to nie jest ukraiński bried, w nim nie ma nic ukraińskiego
                        oprócz języka. To jest bried ogólno-erwupegowski. Jestem przekonany, że na
                        Ukrainie tak samo przestarzały jak w Polsce.

                        Reszty Twojej wypowiedzi nie rozumiem
                        • tuliak Re: Pytanie do stefan4 19.12.04, 01:15
                          > nowomowa socjalistyczno-komunistyczna,
                          fakt, teraz jest to staro-mowa komunistyczno-socjalistyczna, też mam
                          nadzieję,że przestarzała w krajach środkowo-wschodniej europy, "nowomowa",
                          zacytowałem ten termin jako oznaczający to właśnie co zacytowałem; biorąc
                          dosłownie to już anachronizm; socjalistyczna "nowomowa" wymarła(ksczastiusmile),
                          gdy młodzież przestała rozumieć hasła" "rzucili pomarańcze" lub "leć na róg do
                          sportowego bo rzucili trampki chińskie","załatw mi" to czy tamto, "zajmij
                          kolejkę za chlebem" lub " pilnuj kolejki po karpie, co godzinę czytają listę";
                          jak ktoś kiedyś ten termin "wymyślił" to tak mi zapadł w pamięć, że używam go
                          nie dosłownie, bo on dosłownie dla mnie nie istnieje - tylko jako synonim
                          bredni komunistycznych...
                          > w polsce na koniec wzmianka o podwyzce ceny cukru albo miesa i
                          wyrobow-
                          >na koniec przemówienia padało często hasło o podwyżkach...
                          właśnie wczoraj ogłosili, że od nowego roku drożeje prąd i gaz... smile)))))))
                          >teraz zreszta to samo plota i knuja, tylko nieco scenariusze
                          >bardziej perfidne - obrzucic blotkiem w mediach, zawsze cos sie przyklei...
                          >czyż stale nie obrzucają kogoś w mediach, i zawsze się jakoś coś przykleja...
                          >kiedys to po cichu robiono i goscia odsuwano na ... intratna i zaszczytna
                          >posadke w odleglej placowce dyplomatycznej; teraz tez tam niekiedy jezdza
                          >skompromitowani politycysmile
                          powtarzam, bo co tu komentować...
                          >eh, na pohybel!
                          właśnie, na pohybel temu całemu dziadostwu, tej idiotycznej farsie, tym dennym
                          politykom, temu bezsensownemu losowi, tej przyszłości bez przyszłości, precz z
                          tym...
                          czy teraz jaśniej?sad((((
                          sorki, ale było i jest to wszystko wstrętne, a na dodatek przedświąteczne...
                          • stefan4 Re: Pytanie do stefan4 19.12.04, 03:17
                            tuliak:
                            > "nowomowa",
                            [...]
                            > jak ktoś kiedyś ten termin "wymyślił" to tak mi zapadł w pamięć

                            Wydaje mi się, że Orwell w ,,1984''. Tam występuje ,,oldspeak'' i ,,newspeak''.

                            - Stefan

                            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                            • rychu_z_przemysla Re: Pytanie do stefan4 19.12.04, 13:30
                              Witam!

                              Stefan, jeśli mogę zwrócić się po imieniu, podałem ci informacje, które moga cię
                              zainteresować w związku z obecnością Ukraińców w Iraku, a które zapewne są ci
                              nieznane.
                              Twój podstawowy wniosek jest słuszny, niemniej nie sądzisz, że po udzieleniu
                              przez USA poparcia, Juszczenko wycofa wojska z Iraku? To, że mówi o tym przed
                              kolejna tura jest grą wyborczą.
                              Wiem jakim językiem jest to napisane, ale nie zastanawiajmy się nad forma,
                              ale nad treścią tego przekazu:

                              - według dokumentu Bliski Wschód jest najlepszym rynkiem zbytu dla ukraińskiej
                              produkcji maszyn budowlanych, czy też usług budowlanych itp.,
                              - w latach 70. i 80. handel ZSRR z Irakiem w 70% składał się na wymianę
                              z USRR,
                              - 65% zakładów przemysłowych Iraku wybudowały przedsiębiorstwa z USRR,
                              były to np.: huta w Bagdadzie, linia kolejowa z Iraku do Syrii, port w Basrze
                              ten sam, który zdobywał polski GROM, ciekawe czy GROM miał plany portu,
                              informacje o nim od Ukraińców?,
                              - w kwietniu bieżącego roku Ukraina wygrała kontrakt na dostawę do Iraku
                              wyposażenia dla 15 irackich batalionów i brygad na kwotę 78 mln. USD,

                              Pozdrawiam
                              • stefan4 Re: Pytanie do stefan4 19.12.04, 20:37
                                rychu_z_przemysla:
                                > Twój podstawowy wniosek jest słuszny, niemniej nie sądzisz, że po udzieleniu
                                > przez USA poparcia, Juszczenko wycofa wojska z Iraku? To, że mówi o tym przed
                                > kolejna tura jest grą wyborczą.

                                Oczywiście.

                                No więc ja sądzę, że to, czy Juszczenko wycofa wojsko z Iraku, leży w ręku
                                Putina. Poparcie USA dla Ukrainy nie jest warte nawet drobnego kawałeczka
                                stosunków z Rosją. A samemu Juszczence po wyborach nie będzie zależeć w żadną
                                stronę. Jeśli pozostanie w Irkau, to nie on będzie ginął tylko Irakijczycy.
                                Jeśli się wyniesie, to żaden gniew USA nie ma go jak dosięgnąć. Takie rzeczy
                                zadecydują się w cichej rozmowie Putina z Juszczenką, więc niczyj prestiż nie
                                zostanie narażony, oficjalnie będzie to decyzja Juszczenki.

                                Wobec tego pozostaje tylko zgadywać, czy Putin poprosi Juszczenkę o wycofanie
                                czy o pozostawienie wojska w Iraku. Otóż Putin jest niewątpliwie zainteresowany
                                klęską USA, ale to wcale nie znaczy, że również zwycięstwem Iraku. Wolny Irak
                                na pewno dostałby się w ręce ekstremistów, bo kolaboranci uciekną razem z
                                Amerykanami (ci, którzy przeżyją) a wszelkie inne siły Amerykanie już skutecznie
                                zniszczyli. A więc dość szybko mógłby stać się problemem również dla Rosji.

                                Nie umiem dobrze ocenić interesu Putina w tej sprawie. Przypuszczam, że jest
                                zainteresowany przedłużaniem konfliktu, to znaczy żeby tam bez końca wybuchało i
                                gniło, żeby Irak zamieniał się w coraz bardziej ropiejący wrzód Ameryki, żeby
                                nigdy nie został do końca spacyfikowany, ale żeby jednak koszty stale były dla
                                USA do zniesienia. Żeby USA coraz bardziej traciły twarz i zabitych, żeby na
                                jaw wychodziły zbrodnie i tortury, ale żeby nadal tam tkwiły.

                                No to oczywiście jego żądanie od Ukrainy będzie zależne od jego oceny realności
                                wycofania się USA z Iraku. Jeśli uzna, że obecność Ukrainy pomaga Amerykanom w
                                utrzymaniu Iraku za pysk i zwiększa ich szanse na sukces, to zażąda wycofania
                                Ukrainy. Jeśli uzna, że topnienie koalicji mogłoby dramatycznie przyspieszyć
                                klęskę USA, to zażąda, żeby Ukraina tam pozostała.

                                rychu_z_przemysla:
                                > - według dokumentu Bliski Wschód jest najlepszym rynkiem zbytu dla ukraińskiej
                                > produkcji maszyn budowlanych, czy też usług budowlanych itp.,
                                > - w latach 70. i 80. handel ZSRR z Irakiem w 70% składał się na wymianę
                                > z USRR,
                                > - 65% zakładów przemysłowych Iraku wybudowały przedsiębiorstwa z USRR,
                                > były to np.: huta w Bagdadzie, linia kolejowa z Iraku do Syrii, port w Basrze
                                > ten sam, który zdobywał polski GROM, ciekawe czy GROM miał plany portu,
                                > informacje o nim od Ukraińców?,
                                > - w kwietniu bieżącego roku Ukraina wygrała kontrakt na dostawę do Iraku
                                > wyposażenia dla 15 irackich batalionów i brygad na kwotę 78 mln. USD,

                                Ostatni punkt, o tym kontrakcie, ma być może jakieś znaczenie dla decyzji
                                Putina. Pozostałe to prehistoria,

                                - Stefan

                                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                • rychu_z_przemysla Re: Pytanie do stefan4 22.12.04, 12:38
                                  Juszczenko juz zapowiedzial, ze w pierwsza wizyte zagraniczna udaje sie do
                                  Rosji.
                                  Madrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka