KIEDY PRZESTANIE SIE BAC?

22.12.04, 11:42
moja dziewczyna z ktora jestesmy rok do teraz boji sie ze mnie kiedys straci
i bedzie cierpiec.zostala kiedys skrzywdzona przez poprzedniego faceta a ze
jest dosc uczuciowa to slowa i czyny bardzo w niej zostaja.wiem ze mnie kocha
zreszta nie tylko od niej i ze jestem dla niej bardzo wazny.tyle ze
okresy "wielkiej milosci" mieszaja sie z zimnem i dystansem.ile to moze
trwac ?wiem ze moje 2 znajome maja identyczny klopot bo spotkaly teraz
zawalistych facetow a sa to zwiazki tez kilkumiesieczne-do 1 rok.i tez slysze
ze facet jest cudowny wiedza ze je kocha a gdzies wew jest jakas blokada ze
znow zostana skrzywdzone.i wtedy jest chlod dystans .taka hustawka nastrojow
jest ciezka dla zwiazku.jak mozna sobie z tym poradzic?
    • bri Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 12:00
      Moze oswiadcz sie jej? Mysle, ze to by moglo ja przekonac, ze traktujesz ja
      powaznie jako partnerke na cale zycie...
      • facett Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 12:21
        ona ma 20.....lat dopiero i o maleznstwie na 100% nie mysli.niech najpierw
        skonczy studia.jednak mimo tych 20 lat wiem ze naprawde miala ciezki zwiazek
        gdzie bardzo sie zaangazowala i zostala niezle skrzywdzona.tylko to czasem
        mocno uderza gdy kobieta jest zimna jak obca osoba chodz wiesz ze czuje do
        ciebie naprawde wiele.mi to kumelka tlumaczy ze to jest chyba chec upewnienia
        sie ze w analogicznych sytuacji jakie byly w jej poprzednich zwiazku(kach) ja
        nie postapie tak jak kiedys to doswiadczyla od innych partnerow.
        • facett Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 12:22
          i ze boji sie puscic w wir tak do konca
          • bri Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 12:30
            Przepraszam, ze tak pseudopsychoanalitycznie odpowiem ale z tego co piszesz
            wynika tylko, ze to Ty sie boisz, ze ja stracisz i dlatego Cie martwia te
            okresy kiedy ona nie jest wobec Ciebie tak serdeczna jak zazwyczaj. Tlumaczysz
            to sobie w dosc pokretny sposob. Jesli tak jak piszesz ona Cie kocha to moze po
            prostu czasem jest zmeczona i ma dosc calego swiata i dlatego wydaje Ci sie
            wtedy taka oschla? Nie obraz sie bo to tylko moje subiektywne refleksje na ten
            temat ale wydaje mi sie, ze chcesz ja "leczyc" z czegos co moze jest problemem
            tylko dla Ciebie.
            • facett Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 13:09
              to co napisalem mowila mi moja dziewcyzna ze lapie dola przez to co bylo kiedys
              ze sie boji i jej kumpelki tak samo
            • daimona facett ma rację 22.12.04, 23:31
              Tak jest, kiedy człek boi się skrzywdzenia/porzucenia. Wiem to po sobie.

              Facett - możesz to tylko przetrzymać - minie. Wiesz może jak długa była w tym
              felernym związku?
              • bri Re: facett ma rację 23.12.04, 14:25
                Rzadko kto nie ma za soba zawodu milosnego. I kazdy sie boi odrzucenia i ze
                zostanie ponownie skrzywdzony. Z tego co pisze facett dla mnie wynika, ze to
                przede wszystkim on sie tego odrzucenia w tym zwiazku boi i chcialby moc jakos
                bardziej swoja dziewczyne kontrolowac. To samo wynika z innego jego postu. On
                szuka dla niej najlepszej metody antykoncepcji mimo, ze ona nawet nie chce z
                nim porozmawiac na ten temat a sa razem od roku. Bardzo dziwne jak dla mnie.
              • facett Re: facett ma rację 23.12.04, 16:04
                odpowiem na te stwierdzenia
                1.kontrolowac w zadnym wypadku,oboje jestesmy mlodzi nie mamy wiec ani ona ani
                ja nie robimy sobie sztucznych barier gdyby zaczela byc kontrola to by sie
                pewnie to od razu zawalilo wszystko ,jest pelne zaufanie.mozesz wyciagac
                wnioski dosc bledne bo nie wiesz jakie miala przygodyw poprzednim szczegolnie
                zwiazku.
                2.nie boje sie tez byc sam ,bo dzis znalezienie ladnej fajnej kobiety wcale nie
                jest takie trudne,mysle ze ona tez byc czekala na adoratora dosc krotko.
                3.srodkow jej nie wybieram tylko wspolnie to zrobilismy pytam sie bo oboje nie
                wiem do konca czy to bedzie ok i kazdy szuka na wlasna reke,a ta metoda jest
                dosc malo rozpowszechniona
                4.co do tych faktow to sobie nie wymyslilem tylko to slyszalem od
                zainteresowanych stron
                5.ZYCZE MILYCH WESOLYCH I BEZPROBLEMOWYCH SWIAT
          • bri Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 13:07
            Poza tym jakos niespojna mi sie wydaje cala Twoja wypowiedz. Z jednej strony
            uwazasz, ze dopiero 20 lat oznacza, ze nie jest gotowa do malzenstwa i ze
            najpierw powinna skonczyc studia a z drugiej oczekujesz od niej, ze "rzuci sie
            w wir tak do konca". Chcialbys miec dojrzala kobiete bez "hustawek nastroju"
            ale piszesz o niej jak o dziecku. Ile Ty sam masz lat?
            • facett Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 13:53
              mieszasz fakty i to bardzo.nie traktuje jej jak dziecko.czy jak kobieta
              powiedzmy 27 letnia jest nie gotowa do zamazpojscia to jest dzieckiem?przeciez
              nie.zamazpojscie to w ogole osobna sprawa i bardzo osobista .dzisiaj nie czesto
              20-letnia kobieta mysli o wyjsciu za maz gdy nie musi ,mysli raczej o
              studiach,poczuciu jeszcze ze jest mloda i korzystaniu z zycia zanim bedzie
              musiala dostac od doroslosci w tylek.tyle ze ma ona za soba powazny zwiazek
              ktory ja bardzo negatywnie doswiadczyl.i ona o tym sama mowi.chodzi tylko o
              jedna kwestie .ze popada ze skrajonosci w skrajnosc.i sama mowi ze to z powodu
              poprzedniego zwiazku .czy to wazne czy ludzie maja po 20-kilka lat czy po 30-
              kilka.przeciez w kazdym zwiazku gdy wystepuje bardzo duza hustawka uczuc jednej
              ze stron to wiadomo ze uderza to w ta druga polowke.gdybys raz czul sie bardzo
              komus potrzebny i kochany a raz bylbys traktowany zimno i z dystansem to chyba
              nie jest to stabilizacja w zwiazku?nie boje sie ze ja strace nie patrze tak na
              to bo wiem ze ten chlod wynika stad ze ona sie boji ze znow bedzie jak kiedys.a
              ja chcialbym wiedziec czy jest jakas recepta oprucz czasu by ona mogla sie
              przekonac ze jej nie skrzywdze jak tamten.
              • anula36 Re: KIEDY PRZESTANIE SIE BAC? 22.12.04, 19:43
                Jeszcze jeden oczekujecy cudownej porady...
                nie ma takiej recepty.
                JEsli ci ufa wystarczyloby twoje zapewnienie, a skoro nie wystarcza..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja