facett
22.12.04, 11:42
moja dziewczyna z ktora jestesmy rok do teraz boji sie ze mnie kiedys straci
i bedzie cierpiec.zostala kiedys skrzywdzona przez poprzedniego faceta a ze
jest dosc uczuciowa to slowa i czyny bardzo w niej zostaja.wiem ze mnie kocha
zreszta nie tylko od niej i ze jestem dla niej bardzo wazny.tyle ze
okresy "wielkiej milosci" mieszaja sie z zimnem i dystansem.ile to moze
trwac ?wiem ze moje 2 znajome maja identyczny klopot bo spotkaly teraz
zawalistych facetow a sa to zwiazki tez kilkumiesieczne-do 1 rok.i tez slysze
ze facet jest cudowny wiedza ze je kocha a gdzies wew jest jakas blokada ze
znow zostana skrzywdzone.i wtedy jest chlod dystans .taka hustawka nastrojow
jest ciezka dla zwiazku.jak mozna sobie z tym poradzic?