Dodaj do ulubionych

Terier rosyjski; czy

27.08.06, 11:01
ktoś go ma i jakie wrażenia?
Obserwuj wątek
    • ppoblocki Re: Terier rosyjski; czy 27.08.06, 13:04
      ohoho..
      "jest słodziutki, potrafi łowić ryby i skakać na bangi"

      Po co takie pytania jakie są te psy?
      Pies jak pies.
      • jollyvonne Re: Terier rosyjski 20.10.06, 11:37
        Pies psu nierowny. Naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy ratlerkiem a
        rotweilerkiem? Przeciez i to pies, i to pies ...

        Ja mialam, przejetego w wieku 2,5 roku od poprzednich wlascicieli. Mial
        wyrobiona opinie bardzo agresywnego i nieposlusznego psa. Mnie sie sluchal juz
        od pierwszego spotkania, okazalo sie ze zna wiekszosc podstawowych komend (a
        przynajmniej te ktore ja znalam), agresji nie wykazywal.
        Kiedy wychodzilam z Dzieckiem do piaskownicy to pilnowal calej dzieciarni
        (pierwsze obawy mamus szybko znikly, kiedy sie okazalo ze pies dzieci nie rusza,
        ale okoliczna menelnie od placu zabaw odstrasza). Moje dziecko potrafilo mu
        wlozyc do pyska cala reke az po ranmie i wyciagnac z gardla kosc - pies na
        wszystko pozwalal.
        Na spacerze z Panem wystapil jako obronny: powalil na ziemie dwoch, a trzeci sam
        uciekl (panowie nie zauwazyli psa i mysleli ze trafil im sie rower do wziecia,
        ot lekka pomylka).
        Uwielbial wode pod kazda postacia, kaluze potrafilby chyba nawet na pustyni
        znalezc ;) Z kazdego spaceru wracal mokry ...
        Byl latwy do tresury, nawet 2,5 letni dal sie szybko nauczyc nowych rzeczy.
        Bardzo cierpliwy, wytrzymywal czesanie, strzyzenie, mycie, zakladanie kaganca i
        kazda inna upierdliwa czynnosc wykonywana przez czlowieka bez protestu.
        To spory pies o dosc delikatnym zdrowiu. Pilnuje przede wszystkim stada, ale
        rowniez miejsca. Mokry smierdzi niesamowicie, nieostrzyzony potrafi wniesc do
        domu do 0.5kg piasku po jednym spacerze. Tym ktorym sie wydaje ze to malo,
        przypominam ze pies wychodzi codziennie po kilka razy i nie ma pustych przebiegow ;)

        Jest slodziutki, ryb nie potrafi lowic, ale za wlascicielem to i na bagi by
        skoczyl :)
        • blue.berry Re: Terier rosyjski 20.10.06, 12:23
          psy z mocnym charakterem, wymagajace wlasciciela z wiedza lub doswiadczeniem,
          musza byc ulozone, posluszne i karne. co nie jest wcale tak latwo osiagnac
          bowiem sa bardzo samodzielne. z drugiej strony to psy cierpliwe i potrafia byc
          spokojne i lagodne.
          najwiekszy klopot - ich stosunek do innych spow. potrafia byc agresywne i
          trzeba je pilnowac. rowniez suki.
          proponuje zajrzec tutaj
          www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=71
          • jollyvonne Re: Terier rosyjski 20.10.06, 16:06
            To z ta agresywnoscia do innych psow to chyba raczej cecha osobnicza niz
            przynalezna do tej rasy? Moj nigdy zadnego psa nie zaatakowal, a nawet bronic
            sie nie bardzo bronil, wszystkie male kajtki mu nogi bezkarnie obgryzaly ...
            • blue.berry Re: Terier rosyjski 20.10.06, 22:15
              chyba jednak przynalezna rasie. oczywiscie jak w kazdej rasie sa osobniki
              lagodne i sa osobniki nielagodne:)) niestety niezlym przykladem moze by
              obserwacja CTRow na ringu podczas wystawy. stad tez jest to rasa polecana
              osobom z doswiadczeniem i wiedza. dobrze jest kiedy taki pies jest dosc
              intensywnie socjalizowany zarowno z ludzmi jak i innymi psami.
              moje doswiadczenia (a generalnie CTRy lubie bardzo) pokazaly mi ze sa to psy
              bardzo chetnie wchodzace w starcie z innymi psami. niestety mam psa ktory nie
              lubi duzych czarnych:) aczkowliek ma kolezanke wlasnie terierke rosyjska -
              niezla z niej rozrabiara. juz pare razy sporo nabroila:)
              • jollyvonne Re: Terier rosyjski 21.10.06, 18:34
                Niestety moj wlasny CTR jest jedynym jakiego znam dobrze, inne spotykalam tylko
                na spacerach (musialy byc dobrze ulozone bo wydawaly sie byc bardzo spokojne i
                lagodne). Ale nawet ten moj jeden ma "dwie twarze": jedna jaka pokazal u
                poprzedniego wlasciciela, jedna jaka ja znam. U mnie byl taka duza pluszowa
                zabawka, lagodnym olbrzymem, przyjaznym i lasym na glaskanie psiakiem. Nowi
                goscie poczatkowo zachowywali sie w stosunku do niego z respektem powodowanym
                jego rozmiarem, ale to sie szybko zmienialo, ludzie go glaskali i klepali po
                tylku, bez strachu brali za pysk zeby go odsunac. Znajomi poprzedniego
                wlasciciela bali sie go, a pies warczal na nich, byl zamykany w innym pokoju
                albo trzeba go bylo trzymac jak ktos chcial wyjsc do WC lub siegnac po kubek z
                piciem stojacy na stole (pies reagowal ostro na kazdy ruch goscia!). To drugie
                zachowanie znam tylko z opowiesci, trudno mi to sobie wyobrazic, ale slyszalam
                to od wielu osob i widzialam ich zdziwienie kiedy zobaczyli jak pies sie u mnie
                zmienil. Jeden z naszych wspolnych znajomych dlugo nie chcial uwierzyc ze to ten
                sam pies, myslal ze mam innego przedstawiciela tej samej rasy i sie z niego
                tylko nabijam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka