wedrowiec2
14.08.03, 16:50
Cytuję własną wypowiedź z Forum Kulinarnego:
Od lat huduję bazylię w doniczkach. Wbrew pozorom nie wymaga on dużej
przestrzeni. W tym roku wysiałam ją do prostokątnej doniczki o wymiarach
50x17 cm. Po przerwaniu zostało ok. 25 roślin. Zrywam głownie górne listki -
ułatwia
to rozkrzewianie. Boczne też sa smaczne. Zreszta zależ to od odmiany. Z
innych
ziół często sieję melisę, macierzanke i tymianek. W tym roku miała
nieprzyjemna
przygodę z ziołami (a nawet obrzydliwą). Tymianek padł zaatakowany
pleśnią, któej źródłem była torebka z nasionami (włozyłam jej kawałek z nazwą
z boku doniczki). Reszta rosła pieknie, az do czasu wielkiego remontu w domu.
Zaczęła padać macierzanka - myślałam, że zaszkodziły jej chemikalia. Prawda
była gorsza. Gdy z macierzanki zostały tylko łodyzki zobaczyłam sprawców - 4
zielone liszki maszerowały po parapecie w stronę bazyli. Nie dociekałam czy
to konie, czy początek kolumny przyszłych owadów. Zioła wraz z ziemią
wyrzuciłam błyskawicznie. W bardziej szęśliwych latach zioła przechowywałam
zamrożone w lodówce. Zachowują w ten sposób więcej aromatu. Szczególnie
dobrze przechowuje się lubczyk, ale nigdy nie hodowałam go w doniczce -
spróbować?
Pozdrawiam