21.06.09, 15:23
pozwalamy się oswoić komuś nieznajomemu... Odkrywamy kawałki siebie? Jakie
warunki muszą być spełnione, byśmy zgodzili się wpuścić kogoś do naszego
życia? Czy w w ogóle można mówić o warunkach? A może jest wprost przeciwnie i
wstęp wzbroniony?
Obserwuj wątek
    • 17lipiec1976 Re: Oswajanie 21.06.09, 15:32
      "Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś"
      moze to dlatego takie trudne?
      • altea7 Re: Oswajanie 21.06.09, 20:52
        Czy odpowiedzialność za kogoś aż tak bardzo ciąży?
    • salsa13 Re: Oswajanie 21.06.09, 15:35
      W moim przypadku to była bardzo długa droga. Dopiero po 3 latach samotności zdecydowałam, że już ten czas nadszedł i mogę zacząć się spotykać z kimś. Spotykałam się jednak nie zaufałam nikomu, dopiero po kolejnych dwóch latach wpuściłam kogoś do swojego życia i domu.
      Dzisiaj wiem, że to nie jest TEN KTOŚ. To pomyłka.
      Jednak jestem wdzięczna losowi, że trafiłam na Kogoś, przy kim zerwałam swoje blokady i opory i zaczęłam normalnie z Nim się spotykać. To ogromny krok do przodu w moim życiu. Co do warunków - po prostu muszę czuć, że jestem w stanie obdarzyć właśnie Tą osobę zaufaniem. Mój dom i moje dziecko jest twierdzą otwartą tylko dla przyjaznych nam dusz i duszyczek, toksyczne osoby wyeliminowałam wraz z zakończonym małżeństwem. Jest mi z tym dobrze, jestem otoczona przyjaciółmi. A co do mojej twierdzy - ona zawsze jak każda twierdza na tym świecie - jest do zdobyciasmile
    • evikon to chyba zależy od wieku 21.06.09, 15:46
      bo gdy jesteśmy młodzi, nasze charaktery, przyzwyczajenia nie są ukształtowane,
      jesteśmy bardziej ufni i otwarci w stosunku do drugiej osoby. Inaczej zaczyna
      się dziać gdy mamy na plecach bagaż doświadczeń, przykrości, różnych życiowych
      zwodów. Jesteśmy nieufni i zdecydowanie trudniej zdecydować się na kolejny
      związek. pewne ciernie tkwią w nas całe życie i choćbyśmy nie wiem co robili nie
      umiemy się pozbyć ich. Poza tym jesteśmy bardziej ukształtowani i trudno jest
      się zmieniać, to wtedy pojawiają się "warunki" i czy jest nas ktoś w stanie oswoić?
      • raf.1 Re: to chyba zależy od wieku 21.06.09, 18:07
        to chyba dzięki evikon wink:
        Omnibusy życia. Tylko jakoś to się nie przekłada na algorytmy codziennego dnia.
      • altea7 Re: to chyba zależy od wieku 21.06.09, 20:56
        Wiek, to tylko cyferki. Czy wolno nam wszystkich traktować jedną miarą? Czy
        doświadczenia mogą rzutować na przyszłość? Czy nie pokutują tu stereotypy? To
        jak chcemy, ale za dużo przeżyliśmy i się nie odważymy? Miłość i warunki, nie
        raczej nie.
        • evikon Re: to chyba zależy od wieku 21.06.09, 22:30
          Nie wiem ile masz lat, ale wierz mi że wiek, doświadczenie życiowe,
          ukształtowany charakter i nawyki mają duże znaczenie.
    • tojabe-on-line Re: Oswajanie 21.06.09, 22:12
      jakie warunki? - myślę,że zaufanie...trzeba je zdobyć
    • listopad02 Re: Oswajanie 21.06.09, 22:21
      Jak zaufasz i nie czujesz emocjonalnego wstydu to każdego wpuscisz do siebie.
      • evikon Re: Oswajanie 21.06.09, 22:24
        ZAUFANIE......NIBY TO TAKIE PROSTE, ALE JAKŻE TRUDNE
        • listopad02 Re: Oswajanie 21.06.09, 22:28
          Trzeba kogoś poznać, wiem ze trudne, ale da się.
          Zastanawiam się, jak najszybciej poznałem kogoś, tak blisko i chyba zawsze to jakis proces, a może nikogo nie poznałem, chyba jeszcze nie, tak jakbym chciał, bo może tez nikomu sie tak jakbym chciał nie dałem poznacsmile
      • tojabe-on-line Re: Oswajanie 21.06.09, 22:31
        listopad02 napisał:

        > Jak zaufasz i nie czujesz emocjonalnego wstydu to każdego wpuscisz
        do siebie.

        Zdobyć zaufanie jest bardzo trudno,nie każdy dostaje tę szansę.
        Nie mam powodu,by czuć wstyd,emocjonalny również.
        Mam pewne zasady,ktorych się trzymam - one są granicą,by nie mieć
        poczucia wstydu!
        • listopad02 Re: Oswajanie 21.06.09, 22:36
          Zaufanie tudno tak.
          A brak wstydu, to dla mnie brak tajemnic przed kimś i swoboda przebywania z ta osobą.
          • tojabe-on-line Re: Oswajanie 21.06.09, 22:37
            A dla mnie tajemnica-to tajemnica
            a wstyd - to wstyd
            Lubię nazywać rzeczy po imieniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka