jedzierower 21.06.12, 11:36 Napisz jak się czujesz na Gersonie, już dosć długo to stosujesz.Jak nerwy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
enterol250 Re: Doo Enterol 22.06.12, 13:42 Witka. Więc tak, dzięki Gersonowi mam regularne wypróżnienia (codziennie). Zostało mi też przyzwyczajenie jedzenia świeżej surowizny - jestem teraz weganką (od jakichś 6ciu miesięcy) i dobrze mi z tym, głównie psychicznie. Objawy nerwicy jelit oczywiście są i nie uciekną - po 8 latach trudno żeby zniknęły w kilka miesięcy. Mogę nawet powiedzieć, że nerwica się stopniowo i regularnie nasila. Z drugiej strony praktykuję medytację i uczę się totalnej akceptacji tego co jest - włącznie z nerwicą. To coś jak AA - "zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić". Mój układ nerwowy działa tak jak działa w wyniku nałożenia się przeróżnych czynników z przeszłości i tego nie da się odczarować. Można zaakceptować i nie tworzyć nowych frustracji. To robię teraz. Nie wiem czy można to potraktować jako sukces w kategoriach holiłódzkich :] Acha, nie kontynuuję diety Gersona od kilku miesięcy. Nadal piję soki warzywne, nie jem żadnego chemicznego badziewia, ale nie robię już lewatyw. Mam wypróżnienia regularne, więc lewatywy są zbędne. Amen. Odpowiedz Link
jedzierower Re: Doo Enterol 22.06.12, 15:41 Dzięki za wpis. Czyli nie pozbyłaś się nerwicy tą metodą, ale poprawiłaś działanie przewodu pokarmowego. No a jak Cię dopadnie stres to jest biegunka?? A może masz chorą dusze i z tego ta nerwica?? Odpowiedz Link
enterol250 Re: Doo Enterol 22.06.12, 15:45 No nie, nie pozbyłam się nerwicy. Jak stres to gazy i silne bóle. Biegunek nie miewam. Chorą duszę, powiadasz... możliwe. Pzdr. Odpowiedz Link