pantaleona 21.12.04, 21:36 Mój Sylwester zapowiada się ekscytująco. Od kąpieli maleństwa do północy gramy z mężem w scrable, potem szampan i spać, bo maleństwo wstaje o 6,00. A jak tam wasze plany? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agamamaani Re: szalony Sylwester 2004 22.12.04, 09:07 oo., u mnie jeszcze ciekawiej.. Mąż idzie do pracy na sylwestrową noc... (hmm a to nasza rocznica ślubu).. Więc ja wykorzystam noc na pisanie pracy (może mi się uda napisać kolejnych parę stron).. Andzia pewnie zaśnie (jak codzień ok. 21) ale ją tym razem obudzę około północy.. Niech ma.. Zastanawiam się też z koleżanką (też ma dzidziusia) czy razem nie spędzić, ale ona nie wie jeszcze czy nie pojadą do ich mamy.. WIęc to i dla mnie będzie kolejny "szalony sylwester".. Odpowiedz Link
bedada Re: szalony Sylwester 2004 22.12.04, 09:22 Cześć dziewczyny.A ja w tym roku oddaję synka na noc do moich rodziców i idziemy do mojej koleżanki.Przyjdzie parę znajomych i myślę,że będzie dobra zabawa. Odpowiedz Link
beata32 Re: szalony Sylwester 2004 22.12.04, 09:33 A u nas zapowiada się wyjście do znajomych. Jak wszystko pójdzie po mojej myśli, czyli dzieci będą zdrowe i mojej mamie nic nie wypadnie ma przyjechać - zostać z dziećmi, a my ... wypad ... :))) Odpowiedz Link
olab1 Re: szalony Sylwester 2004 22.12.04, 10:15 Moja 16 miesięczna Gosia zazwyczaj w dzień śpi tylko raz. Jeśli właśnie tak będzie 31.12. to wypad na "białą salę" będzie miała ok. 19. No a poranek noworoczny rozpocznie jak zwykle około 6 :))))) Tak trzymać. Zabaw nie urządzam, generalnie nie lubię, tak więc może film w tv, może ksążka. Nie sądzę, aby ten wieczór (bo przecież nie noc) różnił się od innych. Dla mnie najważniejsze to wyspać się po to, aby mieć siłę na zabawę z Gosią w dzień. Serdeczności i udanej zabawy:))) Odpowiedz Link
ageman Re: szalony Sylwester 2004 22.12.04, 11:44 A mnie się marzy wieczór na jazzowo z Ewą Bem w teatrze ROMA w Warszawie, ale nie wiem, czy dojdzie do skutku... Jeśli nie - to mamy w rodzinie i wśród znajomych sporo małżenstw z małymi dziećmi i już pytali, czy chcielibyśmy się spotkać, więc z penością coś sie będzie działo, bo ja jestem zwolenniczką spędzania tego wieczoru na wesoło i - najlepiej - w tańcu :) Aga Odpowiedz Link
ageman Re: Idziemy :))))) 29.12.04, 15:07 Strasznie się cieszę, że jednak idziemy na Ewę Bem do teatru, zapowiada się fajny wieczór ! Od razu mi się nastrój poprawił, tralalalala :)))))))))) Wszystkim Wam również życzę fajnych doznań, gdziekolwiek ten wieczór spędzacie :) Aga Odpowiedz Link
bekad Re: szalony Sylwester 2004 28.12.04, 13:27 My na Sylwestra wracamy do moich rodziców. "Wracamy", bo nie dalej jak na Boże Narodzenie u nich byliśmy.Ma byc mój brat z dziewczyną, mój drugi brat i siostra plus my i rodzice, no i dziadek. Troche więc nas będzie.Jakos tak się ostatnio dzieje, że im starsi jesteśmy to częściej lubimy wracać do domu rodzinnego. Bo jeszcze trzy lata temu, żadne z nas nie wpadłoby na pomysł spędzania Sylwestra u rodziców. Wszyscy studiowaliśmy w róznych miastach, spotykaliśmy się na święta...i już drugiego dnia każde w swoją stronę. Do swoich akademików, znajomych, chłopaków, dziewczyn, na narty, do Pragi,na szalone imprezy czy gdzies tam...A teraz do mamusi:-)i to już drugi taki Sylwester. W ubiegłym roku było super. Mam nadzieję, ze i teraz będzie świetna zabawa. Jak to z wiekiem człowiekowi się zmienia pogląd na rózne sprawy...I wszystko się przewartosciowuje... Odpowiedz Link
eklon Re: szalony Sylwester 2004 28.12.04, 13:31 Nasz szalony Sylwester też będzie ze znajomymi, którzy mają córkę w podobnym wieku jak nasz Michał! Ale nie przejmuję się tym, bo wiem, że i tak jeszcze kiedyś poszalejemy! Może w przyszłym roku... Odpowiedz Link
jasma76 Re: szalony Sylwester 2004 28.12.04, 13:57 Ech, to mój chyba jeszcze bardziej ekscytujący, bo szampana nie lubimy, więc nie będzie, półtoraroczny synek pewnie będzie sie wybudzał w czasie strzelaniny o północy, więc tak jak rok temu będę mu zatykała uszy o północy, a mąż w drugim pokoju będzie uspokajał i trzymał za uszy przerażoną sunię, no i pewnie sie spotkamy ok. 1 w nocy jak ucichną strzały, żeby sobie złożyć życzenia i spać, bo u nas pobudka o 5 rano!!! będzie super zabawa!!!! Szczerze mówiąc to nie lubię Sylwestra, ale tym co sie bawią życzę szampańskiej zabawy. Odpowiedz Link
kazusek Re: szalony Sylwester 2004 28.12.04, 22:26 Tak marzyłam,żeby poszaleć w tego Sylwestra (rok temu Olcia była malutka, a dwa lata temu byłam w ciązy).I poszaleję....mąż na dyżurze już od 15, a my same w domu :( i w dodatku do 14 jeszcze będę pracować. No cóż...może w przyszłym roku poszalejemy :(( Wszystkim jednak mamom,zarówno tym,które będą się szampańsko bawić i tym,które spędzą tego Sylwestra w domu, życzę Szczęśliwego Nowego Roku!!!!! Odpowiedz Link
emilkaq Re: szalony Sylwester 2004 29.12.04, 10:34 Ja od lat nie byłam na Sylwestrze z prawdziwego zdarzenia. Zwykle spotkanie z parą sprzawdzonych przyjaciół i pogaduchy przy szampanie. Największy bal miałam rok temu - Mikołajowi wychodziły zęby trzonowe i miałam dwie wcześniejsze noce nieprzespane, wiec w Sylwestra zasnęłam o 21. Szok, nawet o północy nie dałam się obudzić taka byłam nieprzytomna. A w tym roku miałam rózne plany, ale chyba wszystko spełznie na niczym i spędzimy noc Sylwestrową w trójkę w domku. Mimo to nie narzekam, lubię tak ,, poszaleć". Wszystkim Mamom życzę szalonej zabawy w ostatnią noc tego roku, Aga Odpowiedz Link
i.r Re: szalony Sylwester 2004 do potęgi 30.12.04, 21:09 U nas identycznie :). Zamiast scrabble jakis film trzeba pozyczyc (bo scrabble zabral brat w gory), moze shreka2? Zaleglosci mamy totalne, wiec bedzie w czym wybierac :). Winko, szampan (dobrze, ze przynajmniej nie karmimy, co?), no i niestety, pobudka kolo 7ej. Ale w nastepnym roku HOHOHOHOHO BEDZIE SIE DZIALO ;) Odpowiedz Link
m120604 Re: szalony Sylwester 2004 do potęgi 30.12.04, 22:39 A Ja siedze w dom z córcią, bo mąż idzie do pracy (jest barmanem). Moja mama wyraziła chęć spędzenia nocy z dzieckiem, a Ja mogłabym iść do męża do pracy (będą znajomi, ale Ja chyba nie chcę zostawić niuni "samej" na noc. Myśle, że źle bym sie bawiła i myślała tylko o córci. Odpowiedz Link
i.r Re: szalony Sylwester 2004 do potęgi 30.12.04, 22:44 Moze jednak wyjdz na chwilkę a o pólnocy niczym Kopciuszek zniknij :) Odpowiedz Link
m120604 Re: szalony Sylwester 2004 do potęgi 30.12.04, 22:57 To nie jest takie proste. Niunie musiałabym zostawic u babci na noc. Moja mama musi byc w domu i czekać na moją siostre, która powinna się pojawic po 12 w domu ( ma 14 lat i będzie na sylwestra w bloku u koleżanki), a Ja nie chce popsuć jej planów. Dopiero w sobote zobaczyłabym córeczke. Do mamy wrócic też nie mogę, bo za mało miejsca, zresztą Ja nie lubie tam nocować. No cóż, sylwester inny niż zwykle, w przyszłym roku sobie "odbije" Odpowiedz Link
madziki Re: szalony Sylwester 2004 31.12.04, 10:26 Dołączam do grona szalejących w Sylwestra z maleństwem w domu. :))) W planach jakieś skromne pyszne jedzonko, wieczór przy świecach i winku, może jakiś film... A synek pewnie zaśnie, ale zapowiedziałam mu, że ma pobudkę o północy, bo to jego pierwszy Sylwester (ciekawe czy coś z tego zrozumiał...hihihi). No i oczywiście pobudka koło 6 rano. :))) Odpowiedz Link