Dodaj do ulubionych

Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce

09.09.11, 18:40
Wszędzie się mówi o akcji Rodzić po ludzku, o tym jak ważny jest pierwszy kontakt dziecka z matką ale nie wszędzie się to respektuje. Będę mieć cc drugi raz i jedyne co mnie teraz dręczy to: jak wynegocjować sobie żeby dali mi dziecko do karmienia powiedzmy dwie godziny po porodzie a nie 12. W moim szpitalu twierdzą że jak już mi dadzą dziecko do opieki to całkowitej i nie zabierają na noc, do przewijania itp. a wiadomo że jak leżysz po cc to nawet głowy podnieść nie można a co dopiero zajmować się maluchem. Ja chciałabym tylko spróbować karmić dziecko... Dlatego po pierwszej cesarce miałam córeczkę dopiero po kilkunastu godzinach. Ciągle płakała, ja nie miałam pokarmu, no koszmar. Może gdyby wcześniej była ze mną to karmienie wyglądałoby lepiej.
Proszę o rady, jeżeli udało się Wam "uprosić" pielęgniarki o przyniesienie dziecka w szpitalach w których teoretycznie takiego zwyczaju nie ma.
Obserwuj wątek
    • pysio.koszmarek Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 13.09.11, 22:39
      Ja dostałam dziecko dopiero 4 godziny po cc bo 3 godziny mnie kroili a pozniej budzili. Ale jak już zobaczyłam małą to była ze mną cały czas przy piersi. 2 razy ktoś się pofatygował żeby mi ją wziąć na chwilę, ale właściwie było im na rękę, że jest ze mną dziecko i nie muszą się nim zajmować.
      Ciężka sprawa, zależy to chyba od szpitala. Spróbuj pogadać wcześniej z kimś w szpitalu czy jest to możliwe. Moje w pierwszej dobie nie płakało, tylko przytulało się do cycka.
      • monia1907 Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 20.09.11, 16:46
        W szpitalu gdzie miałam 2 razy cc (Lublin), dziecko dają matce po około 2 godzin od cięcia, potem nie ma problemu z oddaniem położnym, moi synkowie zostali ze mną już od tego czasu, mimo, że musiałam leżeć 12 godzin, a do przewinięcia czy jak miałam problem przychodziła położna
    • jowitaiczterykoty Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 22.09.11, 10:31
      Zapraszam na cięcie do Gdańska do szpitala na Zaspie. Dziecko dostaje się od razu po przewiezieniu na salę pooperacyjną. Położne przystawiają do piersi malucha. Podkładają kocyk, podusię, kołderkę, żeby maleństwo było przy mamie i czuło zapach...
      Obsługa na dzwonek - jak tylko coś jest nie tak, wystarczy zadzwonić i przychodzą pomóc.
    • womysia Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 27.05.12, 19:15
      w warszawie, w szpitalu orłowskiego na powiślu bez problemu zaraz po przewiezieniu na salę pooperacyjną dostałam synka do karmienia i potem położna odłożyła go do kuwety tuż obok, tak aby mąż miał na niego oko. na noc dziecko zabrała położna i przynosiła mi do karmienia co 3 godziny. karmię z powodzeniem już prawie 10 miesięcy.
      • purple.pain Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 30.05.12, 12:49
        w warszawie na zelaznej maz byl przy cieciu, siedzial przy mojej glowie, jak wyjeli malucha to zawineli w becik i dali mezowi, i tak siedzielismy razem az mnie pozszywali, potem maz z synkiem poszli na sale i czekali na mnie, a ja jeszcze chwile polezalam na pooperacyjnym. potem jak mnie zawiezli na moja sale to nikt mi dziecka nie zabieral, do wieczora zajmowal sie malym mąż, pozatym zagladaly polozne, a potem jak juz moglam wstac wykapalam sie, i normalnie spedzilismy noc razem z maluchem, sama wstawalam do niego, karmilam piersia, nie bylo zadnych problemow. wiadomo ze na poczatku nie bylo latwo ale dostawalam srodki przeciwbolowe jak byla potrzeba, ze mna byly na sali jeszcze 2 dziewczyny ktore tez mialy ciecie tego dnia,u wszystkich jednakowa procedura, dziecko caly czas przy matce. nie rozumiem tego "zabierania", ani w dzien, ani w nocy, chyba ze naprawde kobieta jest w kiepskiej formie to owszem, pomoc jest potrzebna, ale bez przesady
        • bakis1 Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 26.06.12, 23:03
          Rodziłam przez cc w warszawskim szpitalu na Solcu. Po cc leżałam na sali pooperacyjnej około półtora dnia (cc około 13stej, na normalną sale wróciłam okołó 6 nad ranem). Mała w tym czasie w inkubatorze (ale na szczęście krótko). Następnego dnia po cc nad ranem po przeniesieniu się na normalną salę dostałam Ją do karmienia i już bardzo nie chciałam się z Nią rozstawać i się uparłam, że nikt mi JEJ NIE ZABIERAĆsmile. Zostawili, położna zabrała Ją tylko na przewijanie. Po około dobie od cc odłączyli mi cewnik i mogłam normalnie wstawać z łóżka i się Nią zajmować. Mąż mógł zajrzeć na trochę do sali pooperacyjnej, ale niezbyt długo. Biegał między inkubatorem i salą popsmileNastępnego dnia nie mógł być z Nami od samego rana, ale dopiero od wczesnego popołudnia, bo nie były to godziny odwiedzin. A jego pomoc w tym czasie bardzo by nam się przydałasadZ perspektywy czasu żałuję, że nie byłyśmy z Małą od razu razem, ale i ja i Ona trochę musiałyśmy dojść do siebie. Koleżanka rodziła w innym szpitalu, na sali pooperacyjnej była z Dzieckiem i licznym gronem odwiedzających. Podobnie każda z pacjentek na sali. Na wieczór dziewczyny po cc zostały już z dziećmi. Można i tak. Zależy od szpitala.
        • slonik1002 Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 11.07.12, 16:48
          Hey.tez bede miec tam cesarke planowana.mozesz mi powiedziec w co ubieraja dzieci od razu po porodzie w szpitalne czy prywatne ubranka?a potem czy jest cos takiego jak codzienna kapiel noworodkow przez polozne?po ilu dniach wyszlas?z gory dzieki za info.pozdrawiam
          • olinnkaa Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 22.07.12, 22:21
            ja miałam planowane cc. rodziłam w IMiD w Warszawie. Małą lekarz wyjął z brzuszka i mi pokazał, potem oddał położnej, tam już czekał tatuś i widział, jak ubierają maleńką (w nasze ciuszki wcześniej podane położnym). We trójkę pojechaliśmy do wspólnej sali i cały czas byliśmy razem. Jak tylko przeszły mi dreszcze a mała ociepliła się pod lampą (ok 40 minut) od razu położna położyła mi ją na brzuch i malutka się przyssałasmile Ja wzięłam salę pojedynczą i zapłaciłam położnej za 12h dyżuru przy nas zaraz po porodzie - warto.
            • agath77 Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 28.12.12, 19:08
              Ja rodziłam we wrześniu na Żelaznej. To był mój drugi poród. Oba cc. I po pierwszym porodzie przystawili mi dziecko w ciągu godziny po, a przy drugim porodzie też miałam dostać syna w ciągu godziny, ale musiałam poczekać godzinkę dłużej bo wynikła nagła cesarka i wszyscy lecieli na operacje. Po dwóch godzinach przynieśli mi syna i potem po kilku godzinach znów mi przynieśli synka za nim dostałam go na stałe.
              Zatem na Żelaznej dbaja o to.
              Pozdrawiam
              • eunikazos Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 16.01.13, 11:46
                Należę do grona mam, które na cesarskie cięcie zdecydowały się z wyboru. Niestety publiczne szpitale raczej nie dają takiego wyboru, jeśli nie masz przeciwwskazań zdrowotnych to rodzisz naturalnie i już, a ja z różnych względów po prostu sobie tego nie wyobrażałam. Chciałam cc i tak jak Ty mieć dziecko przy sobie po zabiegu… Zrobiłam wywiad wśród znajomych i okazało się, że znajoma urodziła przez cc z wyboru w klinice Iatros na warszawskim Targówku. Wypowiadała się o niej bardzo dobrze, także ruszyłam tam gdzie ktoś już był, tak jakoś bezpieczniej niż szukać „w ciemno”. Tutaj nie było najmniejszego problemu, lekarze przyjęli mnie bardzo ciepło, cały poród został zaplanowany i obyło się bez najmniejszych komplikacji. Córeczkę zobaczyłam niemalże od razu, a niedługo potem dano mi ją do piersi  Cudowne chwile, wspaniała opieka. Następny poród tylko tam
                • ashraf Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 11.03.13, 23:11
                  Ja tez mialam cc na zyczenie (mieszkam w Szwajcarii), przy cc byl maz, dziecko z nami non-stop, po wyjeciu pokazane mnie i zabrane na badanie z tata, potem w reczniczku kolo mojej glowy. Na pooperacyjnej skin to skin i karmienie, po godz. wazenie, mierzenie i ubieranie kolo mnie. Na oddziale tez caly czas ze mna, polozne na dzwonek pomagaly przy wszystkim.
                • tasmaklejaca-0 Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 26.12.14, 16:55
                  nie sesraj się z tą reklamą, macie jeden inkubator i nawet nie macie karetki
    • makarcia Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 15.03.13, 16:27
      Rok temu w Bydgoszczy po cc dostałam córkę jeszcze na sali operacyjnej gdy mnie zszywali. Była owinięta w pieluszkę i położyli mi ją na piersiach.
      Potem zabrali ją na chwilę (z tatusiem) do badania i jak przewieźli mnie na pooperacyjną to odrazu małą dostałam do kangurowania. Mąż był ze mną do wieczora więc nie było problemu z niczym. Na noc mi córkę zabrano ale pielęgniarka przynosiła mi gdy mała się budziła. Miałam dzwonek i w każdej chwili mogłam też poprosić o dziecko.
      Wszystko bardzo po ludzku . Fajnie
    • amarantos Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 24.03.13, 12:11
      Jejku dziewczyny, ale Wy jesteście... Fajnie, że miałyście inaczej i się tym tu wszystkie pochwaliłyście uncertain Ale tu chodzi o co innego... o to jak sobie poradzić w szpitalu, gdzie takich praktyk nie ma. Ja miałam dwa razy cc - za pierwszym razem nawet nie miałam pojęcia, że mi zabiorą dziecko na tak długo (całą noc). Za drugim razem wiedziałam, byłam nastawiona na walkę i walczyłam, a małego i tak zobaczyłam rano. Nie licząc oczywiście tej godzinki po porodzie, kiedy mogłam podać pierś. I było mi bardzo smutno, że tam gdzieś same leżą moje dzieci... I tu jest pytanie - jak o takie coś zawalczyć, gdy szpital nie lubi dawać mamie dziecka po cc. To mnie interesuje, a nie to, jak jest w Szwajcarii, czy Warszawce w prywatnej klinice...
      • ashraf Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 17.04.13, 19:48
        Dopóki kobiety będą potulnie zgadzać się na wszystkie procedury i praktyki, choćby były szkodliwe dla nich i dla dzieci, dopóty będzie tak jak jest. Dziecko jest Twoje od momentu urodzenia i nikt nie ma prawa Ci go zabrać! Ja po prostu nie oddałabym dziecka, a jeśli zostałoby zabrane, to zażądałabym wydania i niechby nawet spało w moim łóżku, byle ze mną! Gdyby nie chcieli przynieść, to straszyłabym rzecznikiem praw człowieka, Strasbourgiem, sądem - czymkolwiek, albo po prostu poszłabym na noworodki i sama wzięła dziecko w korytku. Przecież w większości przypadków już po kilku godzinach można wstać i chodzić.
    • ixik Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 19.02.14, 18:17
      Widzę że mój stary temat odżyłsmile
      Rodziłam w bielańskim, po raz drugi, dziecka nie dały mi jeszcze dłużej niż po pierwszej cesarce bo czułam się dużo gorzej. Czułam sie tak źle że nie dałabym rady się zająć córeczką, nawet jej nakarmić, więc nawet nie prosiłam pielęgniarek. Może czasem nasze obawy są na wyrost. Po prostu nie wiemy jak się sytuacja potoczy i co będzie dla nas lepsze.
    • great.growling.gryzak Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 22.03.14, 09:40
      cc na zelaznej, malego zabrali na 12 godzin, dostalam go tylko na pol godziny karmienia sad nie chcieli mi go dac "dopoki nie wezmie pani prysznica" uncertain
      • bluex Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 05.04.14, 17:07
        Dziwne jest dla mnie to, co piszecie.

        I CC w 2010 na Madalińskiego - pierwsze karmienie od razu jak mnie przywieźli na pooperacyjną czyli jakieś 30 min po wyjęciu córki z mojego brzucha. Córka była cały czas ze mną, leżała praktycznie przy piersi non-stop. Położne pomagały i przystawialy dziecko, bo ja nie mogłam przecież się ruszać.

        II CC w 2013 w IMiD - jak wyżej, ale tu miałam płatną jedynkę i położną.

        Wszystko zależy od szpitala - ja nie wybrałabym takiego, gdzie dadzą mi dziecko po 12h "dla mojego dobra".
    • kasztanlove Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 03.05.14, 17:24
      Ja niestety też nie od razu mogłam być z Kasztanem uncertain w dodatku wykrzyczano mi, że jeszcze będę go miała dość i będę błagać, żeby go zabrały, a wystarczyłaby odrobina dobrej woli... To przykre, że trzeba sobie wypraszać, żeby móc po cc obejrzeć własne dziecko...
      • eunikazos Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 09.05.14, 12:03
        Właśnie spodziewamy się kolejnego maluszka (3 miesiąc) smile Oczywiście też już zapowiedziałam że chcę rodzić w Iatrosie, po poprzedniej ciąży nie wyobrażam sobie żeby rodzić gdziekolwiek indziej. Jak poczytałam na forach jak mamy narzekają na szpitale i co się w niekórych dzieje to aż włos na głowie staje sad Tragedia, jak można tak niefachowo opiekować się mamami i ich dziećmi.
    • aganioq Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 14.05.14, 13:07
      Cc z konieczności w 2008 roku w państwowym szpitalu na Markiefki w Katowicach.
      Po wyjęciu małej dostałam ją na kilka minut (znieczulenie zzo), po czym zabrano ją do mycia, ubierania, ważenia (wtedy był przy niej mąż) po czym po przewiezieniu mnie na pooperacyjną przywieźli mi małą i była ze mną do późnych godzin wieczornych (cc było ok. 16-tej)

      Następnego dnia rano dostałam córę jak tylko przenieśli mnie na normalną salę.
      W każdej chwili w tej kolejnej dobie mogłam ją dać na noworodki i za radą położnej faktycznie dałam ją na noc (dostałam jeszcze leki przeciwbólowe i byłam po nich bardzo ospała).

      Teraz też będzie cc w innej placówce i muszę dopyta jakie zasady tam panują.
      • lamciad Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 27.07.14, 23:03
        Na Żelaznej miałam 2xcc,w 2008 roku,po nieudanym sn,syn trafil w objęcia tatusia na sali operacyjnej i obaj siedzieli koło mojej głowy,potem mąż z małym na korytarzu przy otwartych drzwiach na operacyjną (mnie zszywali).Taki swojski klimat był,ale moze dlatego,że to była noc.Od razu trafiłam na zwykłą salę i gdyby nie mój stan to dziecko byłoby ze mną.
        Drugie cc w 2012r. córka znowu w objęciach tatusia przy mojej głowie,potem z tatusiem na noworodkach i po 2h juz na cycusmile Po 5h przewiezli nas na normalna sale,gdzie bylismy wszyscy razem,po 8h chodzilam i sama zajmowalam sie dzieckiem.

        Mysle,ze duzo zalezy od stanu matki,jej asertywnosci i ekipy dyżurującej.Ja miałam lekarza z przypadku,tzn.w zastępstwie,bo zaczęłam rodzic przed umówionym terminem.Poniewaz wychodzilo,ze dziecko jest z 37tc to lekarz mógł nie zgodxic sie na udział męza w cc.Ale powiedziałam,że w takim razie nie rodzęwink
    • ketamina7 Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 06.11.14, 12:17
      Wiem co czujesz, bo w pierwszej ciąży miałam cc, teraz jestem 2 raz w ciąży i nie wiem jak to się skończy... ale jesli miałabym mieć cesarkę, chciałabym mieć ten kontakt z dzieckiem. POprzednio nawet mi jej nie pokazali!
    • mama-patki Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 06.11.14, 16:20
      Rodziłam przez cc w małym podlaskim szpitalu. Dziecko prosto z sali operacyjnej trafiło do mojego męża i czekali na mnie na sali. Rodziłam rano a już po południu wstałam wykąpałam się i cały czas zajmowałam się Małą sama. W razie problemów można było zadzwonić po położną. Myślałam że w dzisiejszych czasach to standard. Co do Twojego przypadku to chyba pielęgniarkom powinno być na rękę że chcesz sama się zajmować dzieckiem. Szczęśliwego rozwiązania i powodzenia w negocjacjach!
    • kluzeczka Re: Chciałabym mieć dziecko przy sobie po cesarce 13.11.14, 17:37
      U mnie w szpitalu było całkowicie inaczej. Zaraz jak doszłam do siebie po narkozie pielęgniarki przyniosły dziecko do karmienia. Było to około po trzech godzinach od porodu. Kolejne karmienia wyglądały tak samo aż do momentu gdy sama dawałam radę wstawać i przewijać dziecko, wtedy córka była cały czas ze mną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka