ixik
09.09.11, 18:40
Wszędzie się mówi o akcji Rodzić po ludzku, o tym jak ważny jest pierwszy kontakt dziecka z matką ale nie wszędzie się to respektuje. Będę mieć cc drugi raz i jedyne co mnie teraz dręczy to: jak wynegocjować sobie żeby dali mi dziecko do karmienia powiedzmy dwie godziny po porodzie a nie 12. W moim szpitalu twierdzą że jak już mi dadzą dziecko do opieki to całkowitej i nie zabierają na noc, do przewijania itp. a wiadomo że jak leżysz po cc to nawet głowy podnieść nie można a co dopiero zajmować się maluchem. Ja chciałabym tylko spróbować karmić dziecko... Dlatego po pierwszej cesarce miałam córeczkę dopiero po kilkunastu godzinach. Ciągle płakała, ja nie miałam pokarmu, no koszmar. Może gdyby wcześniej była ze mną to karmienie wyglądałoby lepiej.
Proszę o rady, jeżeli udało się Wam "uprosić" pielęgniarki o przyniesienie dziecka w szpitalach w których teoretycznie takiego zwyczaju nie ma.