z TRUDNEJ CIĄŻY.....trzy dni temu dowiedzialam się, że może ciążyc na mnie
widmo cc- to w wypadku, gdyby łozysko nie poszło do góry...na razie
przoduje...jestem w 20 tc....trzecia ciąża- trzecia- z
komplikacjami....wlasciwie- to powinnam sie przyzwyczaic- że cala "patologia"
spada na mnie.... ufam, że dotrwam- ja i maluszek- który starannie ukrywa
swoją płeć

...Niby nie boję się cc- dwa razy rodzilam naturalnie- i mam
nadzieję,że uda sie mi po raz trzeci ten "wyczyn" powtórzyć...jeżeli nie
naturalnie- to cc nie przeraża mnie- jestem nastawiona, że 10-14 dni trzeba
przeżyć w wielkim dyskomforcie okraszanym bogato bólem...ale to tylko dwa
tygodnie

.....bardziej boję sie...aby łożysko bardziej nie odklejalo
sie...to jeszcze tyle czasu.............pozdrawiam forumowiczki...te po
cc...i przed...i wszystkim mamusia z dziećmi na zewnątrz i w wewnątrz
brzuszków życzę SZYBKIEGO DOBREGO