Dodaj do ulubionych

1-cc, 2-sn

06.08.07, 11:16
Czy ktoras z Was miala takie doswiadczenia?
A pazdziernku rodze 2 dziecko, pierwsze luty 2007 bylo przez cc.
Zastanawiam sie mocno nad porodem sn - chociaz nie pytajacie mnie dlaczego wink

Jednak martwia mnie moje szwy...
Gin nie widzi przeciwwskazan do sn, chociaz nie wyklucza, ze szwy moga nie
wytrzymac.
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: 1-cc, 2-sn 06.08.07, 19:49
      8O
      Od lutego 2007 do pażdziernika jest osiem miesięcy, też by mnie
      martwiły szwy...
    • anka.76 Re: 1-cc, 2-sn 06.08.07, 20:55
      ZASTANAWIA MNIE JEDNO CC MIAŁAS W TYM ROKU W LUTYM ,A NASTĘPNE
      DZICKO URODZISZ W PAŻDZIERNIKUTO 8 MIESIECY A CIĄŻA TRWA 9 .
    • 30.tka Re: 1-cc, 2-sn 06.08.07, 20:59
      hahaha! Natrualnie blad!
      1 cc luty 2006 smile)) No wpisalabym sie takim osiagnieciem do ksiegi
      rekordow giunessa!
      • kasiaba1 Re: 1-cc, 2-sn 07.08.07, 07:18
        Aha, no to zmienia postać rzeczy smile
        Mam sporo koleżanek które urodziły bez kłopotu, nawet sporo krócej
        po cc.
        Na pewno będą Cię uważnie monitorować.
        Ja rodziłam po raz drugi rok i 4 miesiące po cc, nie udało się , ale
        nie ze względu na rozejście szwów.
        Plusem było to że ze względu własnie na ryzyko nie dają oksytocyny
        żeby skurcze nie były za mocne smile
    • elza78 Re: 1-cc, 2-sn 22.08.07, 22:12
      mam za soba cc czerwiec 2005 i sn lipiec 2007 - na korzysc zdecydowanie dla
      porodu naturalnego pomimo z ebez znieczulenia
      generalnie trzeba skontrolowac wszystko przed porodem na usg i jesli nie ma
      przeciwwskazan to mozna rodzic i warto probowac
      • 30.tka Re: 1-cc, 2-sn 23.08.07, 16:55
        Jestem po wyczerpujacej rozmowie z moim ginem i powiedzial mi, ze
        nie da sie zbadac w zaden sposob, jak wygladaja szwy. Malo tego, w
        czasie samego porodu to ode mnie maja wyjsc sygnaly, czy czuje
        cos "niepokojacego" w dole brzucha.
        Stwierdzil tez, ze odstep miedzy cc a kolejna ciaza nie ma wplywu na
        trzymanie szwow - co potwierdzila moja siostra, kt kolezance 3 lata
        po cc podczas porodu sie rozeszly. Oczywiscie nie musi to byc to od
        razu regula wink

        Jednak chyle sie raczej ku cc. Mam wrazenie, ze podczas sn zamiast
        na urodzeniu dziecka, bede myslala i szwach...
        • elza78 Re: 1-cc, 2-sn 23.08.07, 22:27
          ja cala ciaze myslalam o drugiej cesarce, pod koniec zmienilam zdanie rozejscie
          sie szwow zdarza sie rzadko a podczas porodu sn w kulminacyjnym momencie nie
          mysli sie o niczym tylko o tym zeby wyprzec dziecko wink
          tez mialam podobne obawy jak ty ale serio druga faza porodu to taka adrenalina
          ze mozg sie wylacza i dziala tylko instynkt do tego stopnia ze cala ta akcja z
          wychodzeniem dziecka na zewnatrz w ogole nie boli jest tylko cholernie meczaca,
          na prawde nie ma czasu by myslec o rozlazacych sie szwach
    • ingrid0 Re: 1-cc, 2-sn 28.08.07, 06:16
      w marcu 2006 urodzilam pierwsze dziecko przez cc, we wrzesniu bede
      rodzila drugie;
      przez cala ciaze bylam przekonana, ze bedzie to porod sn, bo lekarz
      tego nie wykluczal;
      w piatek moja pani doktor powiedziala mi, ze w mojej sytuacji
      zalecalaby jednak porod przez cc; powiedziala mi, ze gdyby przyczyna
      poprzedniego cc bylo zle ulozenie dziecka, a w drugiej ciazy dziecko
      ulozone byloby prawidlowo, to mozna rodzic sn;
      w moim przypadku jednak i pierwsze dziecko i to, ktore mam teraz
      urodzic ulozone bylo/jest prawidlowo, tyle, ze w trakcie pierwszego
      porodu nie doszlo do pelnego rozwarcia; porod trwal 22 godz. i przez
      ostatnie 2 mialam rozwarcie 9,5 cm; powiedziala mi, ze przypuszcza,
      ze moze byc cos z moja budowa lub wydzielaniem hormonow, a do tego
      drugie dziecko zazwyczaj jest wieksze (pierwsze 3.250), wiec moga
      byc klopoty; powiedziala mi tez, ze sam szew podczas akcji porodowej
      rozchodzi sie bardzo rzadko,
      mysle, ze przy podejmowaniu decyzji cc czy sn lekarz zastanawia sie
      i bierze pod uwage przyczyny poprzedniego cc;
      pozdrawiam
      • 30.tka Re: 1-cc, 2-sn 28.08.07, 20:58
        Ingrid, to jestesmy w podobnej sytuacji.
        1 porod po 18 godzinach zakonczony cc - zanikajace tetno i niepelne
        rozwarcie - juz ni epamietam, ale chyba do 8 doszlo, poza tym
        dziecko bylo glowa w dol ale nie czolem, a jakos bokiem ustawione,
        gdzie srednica jest max.

        Po ostatnim usg, gdy w 34 tyg oznajmil, ze mala ma w przyblizeniu 3
        kg (poprzednie dziecko w 36 mialo cos ok. 3) to juz w ogole.

        Ciagle sie waham, ale jednak bardziej ku cc sie sklaniam. Nie chce
        ryzykowac. A jak jeszcze sobie przypomne 18 godzin meczarni - ok, 13-
        15 i to "na marne", bo zakonczone cc, to mniepoty oblewaja...
        • ingrid0 Re: 1-cc, 2-sn 29.08.07, 01:03
          ja wlasciwie jestem juz zdecydowana, ze to bedzie cc;
          podczas kolejnej wizyty mam sie tylko zdeklarowac, czy chce aby
          porod sie sam rozpocza, czy umawiamy sie na termin operacji;
          sklaniam sie raczej ku temu zeby to dziecko zadecydowalo kiedy ma
          sie urodzic i raczej nie bede sie na nic umawiac;
          przy pierwszym dziecku nie bylo u mnie bardzo zle, bo ani ja sie nie
          meczylam (jak po oksytocynie zaczelam miec bardzo mocne skorcze i
          bolalo, to dali mi znieczulenie zewnatrzoponowe) a i z dzieckiem do
          samego rozwiazania bylo wszystko ok. (zapis mial bardzo dobry); tak
          wiec nie chcielismy sie poczatkowo z mezem zgodzic na cc;
          poprosilismy jeszcze jednego lekarza o konsultacje (mieszkam w USA i
          tutaj to sie nazywa druga opinia) i dopiero kiedy on nam powiedzial,
          ze jak narazie i ze mna i zdzieckiem jest wszystko dobrze zapisy sa
          ok, tylko, ze cala akcja powinna sie juz dawno zakonczyc; on nie
          wykluczyl porodu sn, tyle tylko, ze nie gwarantuje, ze po takim
          porodzie dziecko i ja nadal bedziemy w dobrym stanie; natomiast po
          cc w ciagu 10 min. mozemy miec cale i zdrowe dziecko, no i mnie;
          po tej opinii zdecydowalismy sie na cc; moge dodac, ze bardzo
          chcialam rodzic sn, duzo wczesniej czytalam i wiem, ze to jest
          najlepsze; ale nie chce tez ryzykowac zdrowiem lub zyciem dziecka,
          pozdrawiam.
        • elza78 Re: 1-cc, 2-sn 02.09.07, 15:57
          wink
          mloda rodzilam z bolesnymi skurczami od srody rano do piatku do 14 bo po
          pierwszej cesarc enie mozna miec znieczulenia
          mala urodzila sie z waga urodzeniowa 3830g, gdyby udalo sie ja zmierzyc przed
          porodem prawdopodobnie pojechalabym na stol i ciesze sie ze sie tak nie stalo...
          wszystko zalezy od sytuacji sluchajcie swoich lekarzy bo to oni prowadza wasze
          ciaze i wiedza o was najwiecej
          ja po sn czulam sie duzo lepiej niz po cesarce i fizycznie i psychicznie, warto
          chociaz sprobowac jesli nie ma przeciwwskazan, trzeba tez wziac pod uwage fakt
          ze od momentu kiedy jestes na porodowce jesli rozwarcie nie postepuje przez 4h
          jedziesz na stol, wiec powiedzmy jest to bez ryzyka ze lekarz ebeda na sile
          przedluzali...
          ja na porodowke trafilam juz na ostatnie 4h z rozwarciem na 6 cm i wszystko
          potoczylo sie blyskawicznie nie bylo czasu na myslenie o cc smile
          • elza78 ale wiesz co 02.09.07, 15:59
            z jednego sie ciesze, ze do konca do samego porodu myslalam ze bede miala
            cesarke jesli nie ze wskazan to prywatnie smile to mi oszczedzilo strachu przed
            porodem do samego konca wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka