jutka1 Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 08:44 Pogoda jak w tytule, ma dojść do 23 C. Wow. Panowie od dachu pracują, i nawet - odpukać - aż tak bardzo nie hałasują, więc będę mogła pracować. Przez lewe ramię oczywiście. :-) Dzień jak co dzień. I tyszpiknie. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 10:11 U mnie tez upal, wlasnie wrocilam z miasta zeby sie przebrac, tak szybko skoczyla temperatura. Teraz zaczynam tesknic za chlodkiem:) Zaraz jestem umowiona z panem robotnikarzem ktory przerabia mi ujecia wody w ogrodzie. Jedziemy do Bauhausu wydac pieniadze na rozne roznosci do tego potrzebne. Potem bede orac na ugorze, kosic trawe i mimo wszystko delektowac sie sloncem. Kto wie jak dlugo ta pogoda potrwa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 16:16 Drugi dzień robót dachowych. Niech ja to przeżyję w jednym kawałku. :-/ Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 16:46 Przygotuj sobie wiadra i miski: jak Ci lunie na dom bez dachu, to masz plywalnie w salonie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 23:55 ewa553 napisała: > Przygotuj sobie wiadra i miski: jak Ci lunie na dom bez dachu, to masz plywalnie w salonie. ********** Ewciu, serdecznie dziękuję za pełne empatii pocieszenie i podniesienie na duchu. Cenne. Tylko że między mną a dachem jest sufit oddzielający dom od strychu, a panowie z ekipy - na moją wiadomość, że w nocy i rano ma być burza i deszcz - zabezpieczyli i nic nie przecieknie. Tak więc, no ten... Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 22:56 Sobie tylko wyobrazic moge, jaki to kataklizm! Sie lacze. Natomiast te wasze temperatury sa z Innego Swiata! Mamy PLUS 9 wreszcie... Na weekend szykuje sie jednak ostatni atak zimy; sniezyca, grad, deszcz; nikt nie jest pewien do konca, co to bedzie... Ale pieprze, za 2 tygodnie bede wachal europejskie kwiatki. Bez juz sie czai? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek, słonecznie, prawie jak lato 12.04.18, 23:59 chris-joe napisał: > Sobie tylko wyobrazic moge, jaki to kataklizm! Sie lacze. ************* "Kataklizm" jest tylko z punktu widzenia zawodowego, bo nie mogę się skupić. :-/ Pocieszam się, że za parę dni przywyknę i nie będzie mi to aż tak przeszkadzać. > Ale pieprze, za 2 tygodnie bede wachal europejskie kwiatki. Bez juz sie czai? ************ U mnie się czai. Wisteria też. :-) Czerwona mirabelka (samosiejka, o której nie miałam pojęcia 'coto' do zeszłego roku i owocowania) pełna kwiatów, forsycja i brzoskwinia takoż. Reszta się pręży do kwitnienia. :-) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF... 13.04.18, 08:20 Pogoda na świecie: 14 C, mokro po nocnej burzy i deszczu. Panowie od dachu zjawili się, o dziwo, pół godziny temu, od razu jak przestało padać. Wczoraj skończyli koło 20:00, żeby zabezpieczyć przed deszczem. Dobra ekipa. :-) Ciekawe, czy uda mi sie dzisiaj popracować. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF... 13.04.18, 15:05 dzis zdeydowanie pochmurno, jedna wciaz dosc cieplo, pol dnia w lokalnym ogrodzie botnicznym - calkowicie darmowo, fajne mini szklarnie wieczorem lot do Rzymu Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF... 13.04.18, 16:14 tu masz znakomite biuro meteorologiczne Rzymu: www.ilmeteo.it/meteo/provincia-RM jak widzisz, tam czekaja Cie lepsze dni Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF... 13.04.18, 16:20 dzieki nie wiem jeszcze co w planach, bedzie nas 5 osob, 3 pokolenia - wiec pewnie ustalanie zacznie sie jutro przy sniadaniu Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF... 13.04.18, 19:40 Sie bawta... bosko?... ;) Donosze, ze w Montrealu pogoda bez wielkich zmian, kilka drobnych stopni powyzej zera. Na weekend zapowiadaja jednak ostatni (?) atak zimy. Za to ptactwo juz slychac wszedy :) Odpowiedz Link
kan_z_oz Sobota 14.04.18, 06:50 Zrobilismy z rana zakupy. Odprowadzilismy przyczepe z zielenina na zielone smietnisko. Chalupa wiec oporzadzona. Mamy wciaz problemy z moczarami w dolnej czesci dzialki. Wyglada, ze mamy zrodlo wody mineralnej. Wyslalismy wiadomosc do sasiada. hahaha...musimy wykopac nastepne drzewko owocowe, bo inaczej zdechnie. Byc moze zaczniemy eksploatowac mozliwe zrodlo, ktorego ustalenie, jak rowniez ekspoatacja to inna para kaloszy. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota 14.04.18, 09:13 kanie, czy Wy nie robicie sami kompostu, czy tez po prostu macie za duzo zielska? Wlasne zrodelko to byloby swietnie, prawda? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota 14.04.18, 09:15 po wczorajszej calodziennej ulewie, wyszlo dzis slonce. Choc narazie tylko 10 stopni, to ma dojsc do 20-tu. Poszlabym do ogrodu, ale po tej ulewie ro wszystko plywa w wodzie. Musze wymyslic inna rozrywke. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 14.04.18, 10:32 Tutaj wczoraj część dnia padało czy mżyło. Wieczorna i nocna fala gwałtownych burz z gradem ominęła moją okolicę, na szczęście. Dzisiaj i jutro ma być w miarę słonecznie, 19-23 C, przyjemnie. Pan Od Ogrodu ma się zjawić i wykonać wiosenne "roboty fizyczne": wykopać nowe miejsce na ognisko (wokół dotychczasowego drzewa się rozrosły i są za blisko ognia), pociąć górę gałęzi pozostałych z prac pana arborysty na kawałki nadające się do ogniska. Po południu wpadnie siostra, coś tam mam jej pomóc, a poza tym wolne. Kulinarnie - ugotuję pierwszą w tym roku botwinkę. :-) Miłej soboty :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota 14.04.18, 10:38 botwinka!!! Zjadlabym. Chyba rozejrze sie na targu za buraczkami. To kolejny raz kiedy kopiuje Twoje pomysly, Jutencjo:) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota 14.04.18, 11:31 Nie znaja. A jak pierwszy raz kupowalam na targu botwinke, to pani spytala czy oderwac i wyrzucic liscie:) Myslala ze chodzi mi tylko o buraczki:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 14.04.18, 11:59 ewa553 napisała: > Nie znaja. A jak pierwszy raz kupowalam na targu botwinke, to pani spytala czy > oderwac i wyrzucic liscie:) Myslala ze chodzi mi tylko o buraczki:) ********* :-))) Odpowiedz Link
roseanne Re: Sobota 14.04.18, 18:05 Ha! Cos w tym jest. Niby jest w przedazy card, czyli burak lisciowy, ale zdarza sie, ze na targu sie dziwia, gdy prosze o nieusuwanie lisci z warzyw, ok tam gdzie sprzedaja rodziny rolnicze to sie nie dziwia i chwala , ale tam, gdzie bardziej po prostu kramik z warzywami to bywa roznie. Forum romanum i wzgorze zaliczone, jutro colosseum, bilet na 2 dni Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela, słonecznie 15.04.18, 08:36 Słońce. Ma być 23 C. :-) Może posiedzę z książką w ogrodzie, pierwsza w tym roku sesja nasłoneczniania organismusa. :-D Poza tym mam w planie porządki na biurku i wokół "dużego" komputera. Jutro przenoszę się z pracą na parter do gabinetu: na piętrze remont dachu nie daje mi się skupić. Poza tym dolce far niente. :-) Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Niedziela, słonecznie 15.04.18, 09:13 Niedziela u mnie znowu upalna. Wrocilo dzisiaj lato w pelni. Kompost jest i w pelni wykorzystywany, Ewciu. Spora czesc galezi, liscie tez na dzialce. Niemniej, czasem nie da rady wszystkiego gdzies jeszcze usadowic i latwiej poprostu wywiesc.. Sasiad potwierdzil wiadomosc o istnieniu zrodel na stoku. Nie jest pewien czy sa trwale, czy okresowe. My tez nie, bo do czesci mokrej dostalismy sie niedawno z kepy chwastow. W miasteczku jest pare ujec wody mineralnej w sumie dziwnego. Mango juz w 100% podciete. Mamy ogrodnika, ktory zajmie sie dzialka prawie na stale az do sierpnia. Bedzie czas aby sie rozejrzec wokol. Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela, słonecznie 15.04.18, 21:18 Jestem niewielkiego wzrostu, powyzej kurdupel, znaczy wzrost sredni jak na ma plec. Mam wrazenie, ze od udeptywania Rzymu przez ostatnie dwa dni ubylo mi kilka cm 😎 Jest pieknie, zielono, historii w kolo powyzej kokard Z wyjatkiem porzadnego pieczywa bezglutenowego jedzenie super Tylko to ustalanie planow na 3 pokolenia.... Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 08:18 Pada deszcz. Ma być nadal cieplo, w porywach do 22 C. Panowie od dachu chyba się nie zjawią ze względu na pogodę. Dla mnie OK, będę mogła spokojnie popracować. :-) Miłego poniedziałku. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 08:32 rose, jak ja Ci Rzymu zazdroszcze! Zapomnialam Ci dac rade, z ktorej moze jeszcze skorzystac: czy Ty masz w zwiazku z chorobami karte inwalidzka (handicap)? Bo wtedy w Rzymie wszedzie, nawet do Watykanu wchodzisz bez kolejki, a za autobus objezdzajacy Rzym nie placisz nic. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 10:37 wszyscy macie super, a i mnie skapnelo troche dobrego - przed domem lata mi zielony koliberek! nie zlapalam go bo szybko lata ale z netu to ten typ wlasnie taki zielony ! nr 2 milo jak fruwa takie malenstwo Minnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 15:18 Miałam kolibry non-stop przed domem w L.A. :-))) Mogę się na nie gapić godzinami. :-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedziałek, deszczowo 17.04.18, 00:22 mnie sie zawsze kolibry kojarzyly z tropikami. bylam wiec bardzo zdziwiona gdy zobaczylam chmary koliberkow uwijajacych sie na klombie roz i innych kwiatkow w Assiniboine parku w Winnipegu. co prawda w lecie, no ale luuudzie.. Minnie Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 11:08 Od listopada jestem bez laski, choc nieko icznie bez bolu, teraz musze nosic pas ortopedyczny, prawie gorset.. Ale uprawnien zadnych Rodzinka niechetna na placenie drobnych na transport, bo przeciez wszedzie blisko, a ja mam powoli dosc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 15:18 Ojej, Rose. :-( A może Ty korzystaj z transportu i spotykaj się z nimi już na miejscu? Czemu masz cierpieć? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 17:14 tak Rose, posluchaj sie Jutki. A co to znaczy ze nie masz zadnych uprawnien? Nie wyrobilas sobie legitymacji? To nierozsadne. Co Ci sie nalezy, to powinnas brac, Nigdy nie wiadomo na co ci sie moze przydac. Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 18:52 Ewa,to nie takie proste.. Nie mialam wypadku, lekarze zaczeli mi pomagac dopiero po ok 3 latach odsylania od jednego do drugiego Pewnie pisalam o tym wczesniej. Wrecz odmowiono mi skierowania do neurologa. Dopiero lekarz sportowy zaczal traktowac mnie powaznie... eh, szkoda nerwow... Odpowiedz Link
chris-joe Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 19:00 Obrzydliwy dzionek! Od zeszlej nocy leje i zaraz zamarza. Cos sie lamie, gdzies cos naprawiaja, groza mozliwymi przerwami w dostawie pradu. Do tego ciemno i duje. 1 stopien na plusie, ale odczuwalna -5. Dzien wisielczy...bleee... Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 19:17 Wspolczuwam, naprawde, nie zlosliwie Nic tylko grzaniec, kocyk, kota i filmy Odpowiedz Link
chris-joe Re: Poniedziałek, deszczowo 16.04.18, 20:25 Tymczasem sie rozkoszuj wiosna, Rose :) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Poniedziałek, deszczowo 17.04.18, 00:29 Rozkoszuj sie i dbaj o siebie. Rodzine przez leb. Raz a solidnie az sie okoze czy zaczna gadac 'ludzim glosem' Z moja czescia przestalam utrzymywac kontakt. Oszczedzi mi to mozliwej wyprawy do Radomia w lipcu, ktory zawsze byl upierdliwy bo transport do doopy. Miasto jest obrzydliwe. Wyglada z roku na rok coraz gorzej. Stary rynek i sasiadujace pozydowskie okolice wygladaja jakby II wojna swiatowa skonczyla sie tam wczoraj. Ohyda!! Sucho. Wreszcie. Dzisiaj piekny sloneczny dzien...czego zycze polnocnej polkuli. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Poniedziałek, deszczowo 17.04.18, 08:05 Rynek ma wciaz kupe starych kamienic, ktore pewnie nie nadaja sie juz nawet do remontu. Wokol na ulicach Walowej, Rwanskiej, Reja w okolicach dawnego rynku zydowskiego podobnie. Miasto chyba czeka az sie te kamienice same rozwala. Zeromskiego jest obecnie kupa kamienic okupowanych przez biedote i meneli. Miasto wynioslo sie chyba na obrzeza.? Nie wiem. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedziałek, deszczowo 17.04.18, 10:24 no to faktycznie rece opadaja. ale czemu nie ma ducha odnowy? cos w tym musi byc. a wiesz apropos tego zydowskiego rynku to mi przypomnialas ze niedawno ogladalam ciekawe documentary o polskich (mlodych Zydach) (ale nie tylko) ktorzy chca byc Zydami ale jak to w Polsce- trudno nimi byc. az sama mam ochote przejsc lol pt We Are Here www.youtube.com/watch?v=wed9lMIiJtU polecam M Odpowiedz Link
maria421 Wtorek 17.04.18, 11:45 Slonecznie, cieplo, mozna doslownie usiasc i obserwowac tempo w jakim liscie rosna , rosliny kielkuja, paki sie rozwijaja. Podobno tak ma byc do konca tygodnia. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek 17.04.18, 11:50 Z jednej strony ciesze sie z tej bajecznej pogody, z drugiej martwie sie ze potem moze nastapic jesien..A 28.04 przyjezdzaja do mnie siostrzency na tydzien i mamy zaplanowane ladne wycieczki. Jak bedzie padac to zwariuje.. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Poniedziałek, deszczowo 18.04.18, 04:31 Minni, Radom czyli miasto robotnicze, w ktorym po wydarzeniach 76 roku zamrozono, zlikwidowano wszelkie dotacje, renowacje, wydatki. Miasto warcholstwa, koltunstwa, elementu kryminalnego wedlug dawnej tuby propagandowej. Jaki duch odnowy? Odpowiedz Link
minniemouse Re: Poniedziałek, deszczowo 18.04.18, 05:04 @Kan hmm no wlasciwie tak.. M. Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek - pochmurno 17.04.18, 08:53 Przestało padać, ale jest pochmurno, ciemno i ponuro. Panowie od prawie 2 godzin buszują po dachu, a ja przenoszę się za chwilę na parter, bo tutaj nie da się pracować. Poza tym nic. Jakaś nijakość się panoszy, nie wiedzieć po co, na co, i dlaczego. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek - pochmurno 17.04.18, 09:54 Po nieprzyjemnej nocy, jak wreszcie zasnelam, to spalam do wpol do dziesiatej. Kryminal, zeby przy tak pieknej pogodzie spac. Teraz pije kolejna kawe i staram sie dojsc do siebie. Zanim wyjde do ogropdu, mam jeszcze kilka sluzbowych listow do napisania i ze dwa telefony - rowniez sluzbowe. Ale potem: hulaj dusza! Zaraz zamieszcze na fejsie kwitnacy ogrod. Nie sa moje zdjecia rownie atrakcyjne jak te z Australii, ale sa piekne na miare srodkowo-europejska:) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek - pochmurno 17.04.18, 13:43 Wczoraj wieczorem zdecydowanie chlodno. Dzis znow pieknie i slonecznie, niskie 20 Strasza deszczem Poniewaz ze spaniem bywa u mnie roznie, to zapowiedzialam rodzinie, ze niekoniecznie sie dolacze do maratonu dzisiejszego i jak bede spac to maja mnie zostawic w spokoju, co tez mialo miejsce. W planach na dzis dla mnie pozwiedzanie kilku butikow, objadanie sie oliwkami i lokalnymi wedlinami, tudziez osmiornica Oraz wystawa Hiroshige, bo akurat jest tu. Odpowiedz Link
jutka1 Środa, słońce :-) 18.04.18, 08:13 Wypogodziło się, do końca tygodnia ma być słonecznie. Maks dzisiaj: 18 C. Ekipa już na miejscu. Ciekawe, jak przebiegnie dzisiaj moje video-spotkanie zawodowe, z nimi buszującymi nad głową... Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Środa, słońce :-) 18.04.18, 10:02 Zazdroszcze slonca. U mnie sie dzisiaj skonczylo. Opady przelotne na nastepny tydzien. Mam nadzieje, ze jednak miedzy opadami uda sie w ogrodzie podlubac? Jesli nie nam to moze Panu ogrodnikowi. Zrobilo sie nagle zimno. Napalilismy wiec w kominku. Na piecu dochodzi fasolka z warzywami. Jest wiec w srodku cieplo i fajnie jest ogladac ciezkie chmury przewalajace sie nad wybrzezem zza szyby. Odpowiedz Link
kan_z_oz Kotlet devolaj 18.04.18, 10:28 Przypomnial mi sie jako mgliste wspomnienie z przeszlosci przy okazji mowy o Radomiu. Z wyzej wymienionym kotletem sie spotkalam ogladajac karte menu stolowki KC PZPR w Radomiu. Na stolowce sie znalazlam jako nastolatek dojadajacy to czego wysokie eminecje rady nie daly. Stolowka byla otwierana dla najwyzszych ranga od godziny 12:30. Nastepna tura juz mniej waznych mogla wchodzic od 13:30. Trzeci rzut mial wstep po 14:30 oraz reszta kuchni, znomych takowych po 15-tej. Po 15-tej, devolaj byl juz mglistym wspomniem. Nierealizowanym marzeniem, daniem egzotycznym i na karcie istniejacym jako najdrozsze danie w cenie 17PLZ w roku bodajze 1980. Nigdy tego devolaja nie udalo mi sie ujrzec na oczy wlasne ale wiem, ze istnial. Moim skromnym zdaniem to ten komitet cetralny zostal w 1976 roku podpalony, jako zemsta czesci robotniczej miasta za tego devolaja. Robotnicy uderzyli w sedno, czyli stolowke a'la carte. Tlumy zakladow Watlera, Lucznika, Radoskoru wyszly sprzeciwiajac sie proponowanym podwyzka chleba, cukru i maki. Devolaj musial wiec zginac. Tenze devolaj jest tez moim zdaniem winny protestom i mizernosci ww miasta. Stad nieodbudowane kamienice...haha...jesli ktos wciaz jeszcze podaza za moim szalonym tokiem rozumowania. PS. Konsumowalam na stolowce zupe szczawiowa na przemian z ogorkowa oraz kompot. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 13:20 no tak.. KaC pezetpeeru. o matko.. poniewaz slowo znalam ale wlasciwie nie omaitalam co to jest ten devolaj zerknelam w gugla, i.. De volaille, to roladka drobiowa (nie wieprzowa) z solidną porcją prawdziwego masła w środku, które podczas krojenia kotleta powinno efektownie "sikać" lub jak no smacznego..:/ www.google.ca/search?q=devolaj&rlz=1C1CHBD_enCA760CA761&oq=devolaj&aqs=chrome..69i57j0l5.2489j0j8&sourceid=chrome&ie=UTF-8 Minnie Odpowiedz Link
maria421 Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 13:36 O tak , na tle dyzurnego schabowego z kapusta, koltet devolaj to bylo bardzo wykwintne danie w PRLu. Podobnie jak "bryzol" . Zupy szczawiowej nie jadlam cale wieki, chetnie bym zjadla. Z jajkiem, oczywiscie. Odpowiedz Link
roseanne Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 17:14 Devolay dobrze zrobiony jest wielce smaczny, nie znany mi ze stolowki, lecz wlasnej kuchnii Zmeczona jestem wielce, ale i zadowolona z dnia, pierwszy do tej pory tylko z M, bez dodatkowych dwoch pokolen tutaj Jutro juz wylot, nasz poznym popoludniem Odpowiedz Link
ewa553 Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 18:12 dewolaj byl dla mnie daniem niebezpiecznym, gdyz potrafil trysnac maslem na bluzke:( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 22:10 ewa553 napisała: > dewolaj byl dla mnie daniem niebezpiecznym, gdyz potrafil trysnac maslem na bluzke:( ********** Mnie nigdy nie bryzgał, może miałam jakąś metodę, ale nie pamiętam. Teraz za dewolajem nie przepadam, kiedys lubiłam. Bryzol takoż. :-) Rose, gratuluję dnia we dwoje! :-) Pozdrów M. ode mnie. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 22:13 dwolaj to bylo TO w tamtych czasach. Dewolaj u Wierzynka i bylam gwiazda:) Odpowiedz Link
minniemouse Re: Kotlet devolaj 18.04.18, 22:42 to fajnie Rose mam kolezanke co lubi podrozowac, wiec z jej opowiadan wiem ze jak ktos lubi to lubi i jak mu sie dzien uda to jest super. lol zlota mysl M Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, słońce 19.04.18, 16:41 Piękny dzień: słońce, 21 C, bezchmurne niebo. Gdyby tylko nie Panowie od Dachu i konieczność pracowania... No nic. Jutro i pojutrze też ma byc ciepło i pieknie, a jutro już PIĄĄĄTEEEK! :-D Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek, słońce 19.04.18, 18:27 25 stopn i w cieniu. Ufff. Zapomnialam juz jakie to malo przyjemne. Przed poludniem zrobilam wiosenne porzadki na jednam z balkonow, tym co jest przez okno z pokojem goscinnym. Za 10 dni przyjezdzaja moi Chlopcy. Mam nadzieje ze docenia przygotowania:) Jeszcze tylko szybe musze poprawic, bo jak slonce przeszlo na ta strone, to widac cholerne smugi. A potem dzielnie mimo upalu popracowalam w ogrodzie. A tyle jeszcze do zrobienia..Lata mi nie wystarczy:) Odpowiedz Link
minniemouse Re: Czwartek, słońce 20.04.18, 01:21 25 w cieniu to upal ???? toz to dopiero sloneczko przygrzewa! M Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Czwartek, słońce 20.04.18, 07:42 Piatek juz u mnie i po pracy. Uff...ciekawy tydzien. Mam klopot z Sandy. Centerlink zaczal ja scigac aby znalazla przymusowe 15 godzin tygodniowo pracy. U mnie ma 5 oraz mozliwosc tych 15-tu o ile zorganizuje sobie numer biznesowy. Skarbowka jej wlasnie takowego numeru wydania odmowila, zostawiajac mnie w doopnej sytuacji. Mam mnostwo pracy i klientow, i pracownika, ktorego moglabym zakontraktowac gdyby mial numer. Skarbowke traktuje bardzo serio i nie mam ochoty na zadne gotowkowe rozliczenia, czy jakies dziwne przekrety. Okazuje sie ponadto, ze sprzatanie dla Sandy jest etapem przejscowym. Konflikt. Dla mnie jest biznesem nad ktorym dalej pracuje aby rozwinac. Swietnym biznesem pod wzgledem $$. Nie mam pojecia dlaczego ktos stara sie o prace w wyniku ktorej zarobi mniej. Lipiec wyglada zle. Nie moge jej dac dalszych zlecen. Musze wiec skasowac prace. Zygam. Nigdy juz nie przyjme kogos z dziecmi siedzacego na bezrobociu. Niesprawiedliwe to, ale goowno mi do tego czy ktos jest biedny bo glupi, czy glupi i dlatego biedny. U mnie leje. Zobukowalam wycieczki na Wawel, do Wieliczki, po starej stolicy Thajlandii. Musze jeszcze tylko zrobic rezerwacje na pol dniowa wycieczke po Wiedniu. Odpowiedz Link
jutka1 TGIF :-))) 20.04.18, 09:30 Dzisiaj ma być 25 C! KJAP. :-) Bezchmurne niebo, panowie buszują po dachu, ale może w środku dnia pójdę z fotelikiem pod lipę i nacieszę się pogodą z dala od hałasu remontu? Zobaczymy. Kanie, dlaczego odmówili jej nadania numeru biznesowego? Dziwne. Współczuję perypetii. Miłego piątku Wam życzę :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF :-))) 20.04.18, 17:18 Dzien prania i odpoczynku. Absolutnie wszystkie ciuchy, ktore wrzucilam na wloska przygode do torby wymagaly prania. Niestety na pomysl moczenia szmatek wpadli tez sasiedzi M i ciezko sie bylo dopchac do pralki, a jeszcze gorzej do sznurkow - tu pomieszczenia pralniosuszalnicze sa wspolne, a suszarka elektryczna zostawia rzeczy wciaz wilgotne, wiec i tak trzeba rozwiesic... W mieszkaniu powracajacy problem grzyba w katach, wiec, jak juz musze cos dosuszyc to tylko w lazience, przy otwartym oknie Stwierdzilam, ze powietrze w Rzymie mi nie sluzy, takie napady kaszlu, zwlaszcza noca nie zdarzaly mi sie od lat! Prawie astma! Sterydy w sprayu nie wystarczaly a tu powietrze rzeskie, z lekko pachnace miodkiem, kosiary wreszcie przestaly buczec, kawka na balkonie sie odbyla 😎 Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF :-))) 20.04.18, 20:54 Dzis, po raz ostatni po poczatki czerwca, rzeklem TGIF. W przyszly piatek bowiem bedziemy juz w Londynie :) Tu nadal podle: zimnica, wietrzyca, chmurzyca, wczoraj niewielka sniezyca. Za to od jutra juz przelom: slonecznie i po kilkanascie stopni dzien w dzien! Wiec, Rose, zastaniesz juz tu wiosne :) Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-))) 20.04.18, 23:13 o jezus maria o jezus maria o jezus maria dlaczego, za co.. kolezanka kazala obejrzec mi polskie Swinki - dostepny na YT. chce z powrotem trzy godziny mojego zycia :( i po co mi te depresje bylo ogladac anyway - Kanie to na pewno Radom ;) M Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF :-))) 20.04.18, 23:33 minniemouse napisała: > polski film. ************** Czyli pod żadnym pozorem nie oglądać. Dzięki za ostrzeżenie. :-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF :-))) 21.04.18, 00:55 nie no, komus moze sie podobac lub zrobic wrazenie. na kolezance zrobilo skoro mi polecila. ja takich nie lubie.. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: TGIF :-))) 21.04.18, 11:32 Nie mam pojecia Jutko, dlaczego skarbowka odmowila jej ABN. Wydaje mi sie tylko, ze chec pracy 15 godzin w tygodniu to praca na niecale pol etatu. Jaki wiec biznes? W sumie po co numer? Jak znam obecny Centerlink to tak zajda jej za skore, ze sama z takowego zejdzie aby nie miec z nimi do czynienia. Juz tydzien temu siedziala z nimi godzine na telefonie sprzatajac jedna reka. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: TGIF :-))) 22.04.18, 02:09 Tez. Jest to agencja dla bezrobotnych, dla wyplaw rodzinnych, pensji, wyplat dla niepelnosprawnych oraz panstwowych ubezpieczen medycznych. Kiedys bylo to tylko dla bezrobotnych. Po obecnej amalgamacji jest jedna z najbardziej pojebanych instytucji. Szukaniem pracy zajmuja sie natomiast dla bezrobotnych zakontraktowane dla Centerlink biznesy, ktore majac placone od ilosci spotkan z bezrobotnym, upewniaja sie aby takowy ani zbyt szybko roboty nie znalazl ani sie samo-nie zatrudnil. Po latach gdzies ja albo upchna, gdzie nie bedzie mogla powiedziec NIE, albo sama zrezygnuje. Mamy nowy system...haha...trzymac z od takowego jak najdalej. Odpowiedz Link
kan_z_oz Niedziela 22.04.18, 08:54 Z serii polskich filmow ktos polecil mi "Wesele". Wylaczylam po 30 min. Raczej mnie nie smieszylo, bo wlasnie przypomnialo mi radomskie klimaty. Dzieki Minni za ostrzezenie. U mnie piekny dzien. Spedzilimy z Panem mezem pracujac pare godzin, oczywiscie sprzatajac. Obecnie gotujemy wersje bigosu popijajac biale wino. Zapalimy chyba znowu w kominku, bo wieczory i nocy juz naprawde chlodne. Ogrod taka pore roku wiec szaleje. mamy znowu fure bananow juz prwie dojrzalych oraz nastepne kiscie dochodzace. Czeresnia wciaz produkuje owoce, ktore przerabiamy na kompot z miodem. Guava ma kupe owocow i niestety mnostwo robali. Musze poszukac co robic aby albo sie pozbyc, albo zaczac przetwarzac zanim zaczna konsumowac. Dziwny owoc. Mam do wykopania chinskie karczochy (male korzonki wygladajace jak biale robaczki o smaku migdalow) oraz imbir i tumeric. Poza tym to czekam juz na urlop i zazdroszcze CJ-wi, ze go juz zacznie za kilka dni. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 22.04.18, 09:25 Powoli dochodze do siebie (druga kawa), trzeba sie ogarnac i siac trawe w ogrodzie. Wczoraj przy 30 stopniach zrezygnowalam z tej przyjemnosci. Pomyslec, ze kiedys narzekalam na 25 stopni. Czyli jak mowi znane mi powiedzenie, ze "nigdy nie jest tak zle, aby nie moglo byc jeszcze gorzej". Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 22.04.18, 10:07 Cos w tym jest 😎 Piekne slonce od samego rana, w kolo kwitnace czeresnie, pieknie jest Brzoza pod balkonem zdarzyla wypuscic liscie przez ostatnich kilka dni. Wczoraj pod wieczor tlumy , glownie rodzinne i turysci wzdluz rzeki. Jeden z niewie.u weekenfow, w czasie moich wizyt, gdy zdecydowalis y sie na zosta ie w miecie, tydzien byl bardzo intensywny Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 22.04.18, 10:54 U nas chłodniej, bo maks 20 C, ale bardzo słonecznie. Planuję luźny i leniwy dzień: zbieram siły na maraton zawodowy, który zaczynam jutro, a zamykam w końcu maja. A to wszystko podczas remontu dachu... Brrr. Jakąś zupę upichcę i już. Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela 22.04.18, 19:25 Idzie burza i zakonczy piekne lato w kwietniu. Szkoda, bo dla mnie pogoda jaka mielismy przez ostatni tydzien moglaby trwac do jesieni. Poza tym nic nowego. Odpowiedz Link
ewa553 AKAWILL, 22.04.18, 20:36 napisz cos co sie u Ciebie dzieje. Pozdrawiam steskiona Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 22.04.18, 23:43 U mnie na jutro zapowiadają burzę, ale w drugiej połowie dnia. Mam więc nadzieję, że ekipa się zjawi i chociaż trochę popracuje. Potem rynny. Potem nie wiem. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 23.04.18, 08:19 U mnie 14 stopni i pada deszczyk. Taki wiosenny, mily. Natura i ja odetchnelysmy troche. Z przyjemnoscia zmienilam plany na dzis. Moze wreszcie uda mi sie odwalic moja biurowa prace. Nienawidze wypelniania dziesiatkow formularzy i co punkt, to trzeba robic kopie kolejnego dokumentu. Brrr. Ale jest dobrze, swieze powietrze wieje od balkonu, tak lubie. Jutka, skoro mowisz juz o rynnach, to znaczy ze dach prawie gotowy? No,no. Uwineli sie chlopcy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 23.04.18, 08:41 ewa553 napisała: > Jutka, skoro mowisz juz o rynnach, to znaczy ze dach prawie gotowy? No,no. Uwineli sie chlopcy. ************ Ewciu, rynny montuje się przed położeniem dachówki. Na razie kończą łaty (na których spocznie dachówka) na pierwszej, dużej połaci. Potem mała połać. Rynny pod nimi, potem dachówka na dachu nad rynnami. A druga duża i mała połać dachu w ogóle są jeszcze nietknięte, w stanie poprzednim. Optymistycznie skończą remont pod koniec maja (znowu dużo zależy od pogody, poza tym są w maju 2 dni wolne - pierwszy i trzeci maja). Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 23.04.18, 10:52 Tu niby ma padac, ale na razie jeszcze nie. Posadzilam M bazylie i szczypiorek w skrzynce i dodalam nasiona obsiewki- takie malutkie biale / lub fioletowe/ lub rozowe kwiatuszki co pachna miodowo - dla mnie nieodmiennie zapach lata z dziecinstwa, byly w kazdym ogrodzie. Niech chlop sie pocieszy mini ogrodkiem. Jutro pakowanie, sroda w poludnie wylot do Mtl Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 23.04.18, 10:54 Jak sie wpisze w goo obsiewka kwiat to trzeci w obrazkach Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 23.04.18, 11:34 Rose, to znaczy ze M. zostaje na dluzej w Szwajcu? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 23.04.18, 15:29 O! Myslalam ze ze swojej amerykanskiej firmy lata tylko czesto sluzbowo do Sz. Mam nadzieje ze mu sie wszystko: i praca i Sz.podobaja Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 23.04.18, 16:18 mu sie podoba... :) mi latanie troche mniej, ale jak na dzis niewiele da sie w temacie zmienic Odpowiedz Link
chris-joe Poniedzialek 23.04.18, 19:46 Wreszcie wiosna nastala! :) Ni jednej chmury na niebie, 17 stopni! Przezylismy, HURRRA! :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Poniedzialek 23.04.18, 21:47 Alez skad! Tu nadal tylko badyle, nie to co u was- zielen pelna geba :) Odpowiedz Link