21.01.16, 22:33
Częste jak dzisiaj mam dosyć juz związku. Kocham swojego faceta ale nie które sytuacje doprowadzają ze mam dosyć. Wiem, wiem ze on nie odpowiada za swoją rodzinę dochodząc do sedna. Kolejna uroczystość rodzina na którą została zaproszona była zona mojego faceta. I mój mąż ale beze mnie. No ja nie rozumiem jak można tak zrobić. Mamy brać ślub w sierpniu ale co to zmienia i tak jesteśmy razem, mieszkamy czekamy na dziecko. Przecież to niedorzeczne fakt jie znajom mnie bo nie było okazji. Mój facet powiedział , że ze nie pójdzie sam bo jak mogą takie rzeczy robić. Wola jego była żonę zaprosić niż żeby on przyszedł przecież to chore... Aaaaa a najlepsze jest to ze do nas to się wpraszaja żeby przyjść a do siebie nie zaprosza. To po prostu bezczelność powiedziałam mojemu ze ja nie chce ich widzieć na oczy. Jestem na takich emocjach ze sobie nie wyobrażacie sad tak mi strasznie przykro czuje się jak wyrzutek sad
Obserwuj wątek
    • konstancja16 Re: Mam dosyc 22.01.16, 09:07
      Hm. Ja rozumiem emocje i hormony ciazowe, ale troche logiki. Skoro nie chcesz ich widzieć to chyba dobrze, ze Cie nie zaprosili wink)

      A tak poważnie. Na pewno jest to nieprzyjemne. Nie wiem czym się kierują. Ale najważniejsze, ze facet reaguje jak reaguje. Tzn stoi za Toba. Skup się zatem na najbliższej rodzinie (tzn OMC maz i dziecko), a reszta się tak nie przejmuj. Albo się wszystko ulozy jak się pojawi dziecko albo nie sa warci takich emocji.
    • gizetta Re: Mam dosyc 25.01.16, 00:15
      A skad wiesz ze bez Ciebie? I skad wiesz ze byla zona zaproszona?
      • gakig Re: Mam dosyc 25.01.16, 05:45
        Bo powiedzieli mu wprost by przyszedł sam i ze zaprosili była zona jego z dziećmi ( dzieci jedno 21 drugie 23)
        • gizetta Re: Mam dosyc 25.01.16, 12:01
          gakig i on Ci to przekazał????? tak po prostu powiedział???
          • gakig Re: Mam dosyc 25.01.16, 17:58
            Wyszło przypadkiem w rozmowie z teściową, bo zaczela mowic o tym a on powiedział ze nie chciał mnie denerwować. Wiec wcześniej mi nie powiedział ze jest to przyjęcie i za dzwoniła i zapraszał ale ze będzie jego była więc już jak to powiedział do doszło do mnie. Tylko się zapytałam się ze powiedziała ze masz przyjść beze mnie a on potwierdził. I powiedział ze jej mówił ze nie ma takiej możliwości ze my jesteśmy teraz rodzina itd. A ta do niego by się jeszcze zastanowił to powiedział ze jest pewien i żeby go nie denerwowała i podobno się pokłocil. Ale chyba nie ma sensu się nakręcaci nie mamy wpływu na innych nie to nie. Siostra ciotecznej to wcale nie taka bliska rodzina.
            • gizetta Re: Mam dosyc 25.01.16, 19:44
              Olej rodzinke. Najwazniejsze ze mąż jest po Twojej stronie smile
              • froshka66 Re: Mam dosyc 26.01.16, 20:55
                nie jest...
                gdyby był byłaby krótka informacja :
                chyba was po..ało? zapraszacie mnie w rodzinie i BEZ mojej zony????
                Jak wytrzeźwiejecie to zadzwońcie.
                Wtedy by był ?po jej stronie"
                • gizetta Re: Mam dosyc 29.01.16, 22:53
                  Przeciez im oznajmil za bez niej nie przyjdzie tak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka